Dodaj do ulubionych

Popłakałam sobie

09.06.04, 09:42
Wiecie, jestem dopiero w 10 tygodniu ciąży i już mam dość. Nie chodzi o
mdłości bo pod ty względem czuję się tak jak bym nie była w ciązy, ale chodzi
o tycie.Okazuje się, że tyję głównie w udach, w posladkach i brzuchu też, ale
to mnie tak nie przeraża tylko te uda. Jestem typem gruszki, myślałam że
dzięki zgromadzeniu tluszczu własnie w udach mój organizm będzie czerpał z
tych zapasów, a nie dodatkowo jeszcze je gromadziłsad(((wczoraj przymierzałam
spodnie, które byly na mnie szerokie, chodzi o nogawki, a tu się okazuje że w
udach i na tyłku stały się obcisłe i się nie dopinają, ale to chyba normalne.
Zawsze miałam problemy z kupnem spodni bo zawsze były za ciasne w udach a co
będzie po ciązy, nie wyobrażam sobie tego.
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 10:07
      Po ciąży wrócisz do formy, bo karmiąc piersią stracisz zbędne kilogramy -
      maluszek z Ciebie "wyssie". Nie przejmuj się tak, choć wiem, że to łatwiej
      napisać niż uczynić. Dla mnie podstawowym priorytetem jest urodzić zdrowe
      dziecko, a potem będę mysleć o sobie. Pielęgnuj skórę, ćwicz w miarę możliwości
      w trakcie i po ciąży, a wszystko będzie dobrze. Na pocieszenie napiszę Ci, że
      wszystko to, co wypracowałam sobie przez ponad półroczne chodzenie na areobik w
      dwa miesiące wzięło w łeb wink Szerokie, ukochane moje spodnie letnie są teraz
      obisłymi rurkami, w których się dopiąć nie mogę. Wszystkie te rzeczy, które na
      mnie teraz nie pasują, będą w przyszłości formą, do której się potem będę
      musiała dopasować smile))
      Głowa do góry.
      Pozdrowionka smile))
      • lidkasuper Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 10:29
        Ja ćwiczyłam przed ciążą 4 lata smile))teraz też wybieram się na jogę i sma ćwiczę
        w domu. To"wyssysanie" przez dziecko nnie u każdej kobiety działa. Widział moja
        koleżankę 3 miesiące po porodzie, mówiła, że nie może schudnąc mimo że karmi.
        • aguszak Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 15:26
          Trzy miesiące po porodzie, to trochę przymało. Dziewczyny tu kiedyś pisały, że
          trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo minimum to jest 8 miesięcy smile))
    • anna20045 Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 10:13
      Kochana nie martw się!!!! Wiem co czujesz bo ja utyłam dokładnie tak samo jak
      Ty, właśnie uda, pupa, biodra a późneij dopiero brzuch. Powiem Ci tak dla
      pocieszenia, że po ciąży jakoś to zrzucimy. Ja tez miałam chwile załamania, ze
      jeszcze bez brzucha a tu jak hipcio wyglądam. O spodniach moich zapomniałam od
      razu-w żadne się po dwóch miesiącach nie mieściłam (nawet w te luźne). Ale
      później zaakceptowałam swój wygląd bo nic innego zrobić nie mogłam. I Tobie
      również to polecam!!

      Ważna wskazówka: smaruj Kochana te dolne partie ciała kremami na rozstępy już
      teraz. Ja zaczęłam za późno i pojawiły mi się na udach. Koszmar więc zawczasu
      zadbaj o to.
      Głowa do góry i niech dzidziuś szybko rośnie smile
    • anna223 Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 11:27
      Nie pocieszę cię, bo jestem w podobnej sytuacji i też mnie to przeraża. Jestem
      w 18 tygodniu a niecały rok temu urodziłąm synka. Po tamtej pierwszej ciąży
      zostało 6 kg, a teraz przybyło kolejne 3,5 kg. Więc prawie 10 mam
      więcej.Okropne, ale teraz to nie czas na odchudzania i narzekania - trzeba
      myśleć o dzidziusiu. ja pięknie tyję głównie w udach i biodrach, nawet pomimo 6
      godzinnych spacerów i dźwigania 10 kg dziecka przez cały długi dzień. A
      niestety ja karmiąc nie schudłam zupełnie nic, a wręcz przeciwnie apetycik
      dopisywał. Tłumaczę sobiem, że to tylko natura i jak skończą mi się ciąże i
      karmienia to jakoś dociągnę tą wagę do mojej normy.

      A na pocieszenie, mam koleżanki, które bardzo chciałyby być w ciąży i pięknie
      tyć a nie mogą.......... ciesz się dzidziusiem.
    • doros1 Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 14:33
      Też tym się martwiłam jakiś czas temu, jak w 3 miesiącu ciązy spodnie sprzed
      ciąży wchodziły mi zaledwie do kolan i wyżej ani rusz. Teraz jestem na końcówce
      4 miesiąca a wyglądam na 6.Chodzę w ciążowych ciuchach, jem sporo , bo ciągle
      jestem głodna i mam zamiar dalej jeść i tyć smile.Będę marwić się po porodzie,już
      nawet "olewam " teksty w stylu : "ale ty gruba".
      Pozdrawiam.smile
    • marta_km pocieszę Was 09.06.04, 14:35
      w dwa tygodnie po porodzie zgubiłam już 12 z 20 dodatkowych ciążowych
      kilogramówsmile
      Karmię piersią i jestem dobrej myślismile
      pozdrawiam
      M i Jaśko
    • mama1879 Re: Popłakałam sobie 09.06.04, 14:58
      Chyba cię nie pocieszę, ale może ci się raźniej zrobi jak zobaczysz że nie jestes sama. Ja jestem teraz w 26 tc. a mam już 10 kg na plusie. Zawsze należałam do zgrabnych osób a teraz po prostu tragedia- nie mogę na siebie patrzeć. Na dodatek porobiły mi się już obrzydliwe rozstępy (mimo smarowania) i jestem total zdołowana. Jak pomyślę że czekają mnie jeszcze 3 miesiące to poprostu opadają mi ręce. Pocieszam się że po ciąży wezmę się za ostre odchudzania, ale te cholerne rozstępy mnie dobijają. Bardzo kocham tego dzidziucha co mnie podkopuje ale moje ciało mnie przeraża i nie pozwala w pełni cieszyć się tym stanem.
    • myelegans Re: Pop3aka3am sobie 09.06.04, 16:12
      Musisz nauczyc sie akceptowac swoje cialo, zdystansowac do calej sytuacji i
      przyjac, ze tycie jest czescia procesu fizjologicznego w ciazy. Jezeli cwiczysz
      i odzywiasz sie prawidlowo, to nie przybedzie CI wiecej niz to konieczne.
      Swoja droga zajrzyj na forum Nieplodnosc i zaraz Ci sie spojrzenie na wlasna
      sytuacje zmieni. Sa tam dziewczyny, ktore czekaja latami, przechodza przez
      bolesna droge rozczarowan i emocjonalnego niepokoju i oddalyby wszystko zeby
      tylko byc w ciazy i nie przejmowalyby sie gdyby nawet utyly 50kg. Zaliczasz sie
      do szczesciar i wybranych, nie zapominaj o tym, a ze spodnie nie wchodza? No
      coz kupisz takie, ktore wejda. Ciesz sie swoim stanem, w przeciwnym razie
      bedzie to dluga ciaza a Ty bedziesz nieszczesliwa. Nie warto.
      Taka jest cena macierzynstwa i bedzie jeszcze wieksza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka