Łożysko przodujące

25.06.12, 11:33
Witam, jestem w 28 tc i zdiagnozowano u mnie łożysko brzeżnie przodujące.

Lekarze podejrzewają też naczynia przodujące (zatokę brzeżną?), co pogarsza rokowania, gdyż podobno grozi gwałtownym krwotokiem, co może skończyć się tragicznie.

Chcę potwierdzić ich diagnozę i poszukuję dobrego specjalisty od usg w Warszawie.

Będę wdzięczna za namiary na usg oraz wszelkie informacje dot. łożyska przodującego/naczyń przodujących jeśli ktoś się z tym zetknął. Dziękuję za pomoc
    • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 11:59
      Hej Olu
      Ja tez mam zdiagnozowane lozysko brzeznie przodujace, a to ponoc duzo lepsze niz centralnie!sad Cos mowil o zatoce ale tez nie wspomnial o zadnych naczyniach wrosnietychuncertain Ja robilam usg z polecenia mojej ginekolog u dr z Karowej - dr Szczecina, ktory ma gabinet na Langiewicza. Ponoc dobrze sie zna na tych patologiach...A Ty gdzie robilas swoje usg?
      W ktorym szpitalu chcesz rodzic? Ja za ok 2 tyg wybieram sie juz na patologie do porodu..w tej chwili jestem w 32tc! Takze mam nerwa, ale ginekolog mnie uspokaja...zatwm staram sie byc dobrej myslismile Szukalam nawet osoby z taki msamym problemem, ale nikt sie nie zglaszal..a tu proszesmile Zawsze razniej!
      • apaczka3 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 12:49
        Witam. ja też mam łożysko przodujące - niestety centralnie , a ponadto skurcze które i z tego względu biorę fenoterol. Łożysko przodujące miałam zdiagnozowane w 28 tygodniu teraz jest 33 i puki co nic złego się nie dzieje. Byłam na trochę w szpitalu ale wypuścili mnie do domu tylko kazali leżeć. Co do krwotoku to mój ginekolog mówi że wcale nie musi do niego dojść choć tak naprawdę nie wiedzą od czego to zależy. Za 2 tygodnie mam zostać już na patologi a planowane cc po zakończonym 37 t.c. - jeśli się nie będzie nic działo wcześniej. I za was trzymam kciuki nie jestem z Warszawy więc nie poradzę gdzie potwierdzać diagnozę ale podobno USG przez pochwowe daje bardziej wiarygodne wyniki.
        • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 13:01
          Apaczka - super ze jest dobrze! Mnie wlasnie od 34tc biora na stale na patologie na Karowa, by chuchac na zimne! Ale w sumie leze w domu od 22tc...a od 24tc juz plackiemuncertain Wariuje, ale moze dzieki temu uniknelam plamien i krwawien. Moge na szczescie wstawac na siku, mycie i jedzenie posilkow...zawsze cos, bo moje miesnie sa i tak juz kompletnie zastale, a psychika w kiepskim stanieuncertain Musimy sie jakos trzymac Babeczki!
        • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 13:03
          Aha! Ja tez na w razie czego biore leki na ew.skurcze macicy..bo to ponoc jest groznd w tej patologii! Mam nospe forte 4x dziennie i scopolan 2-3 x dziennnie!
          • apaczka3 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 13:16
            Faktycznie leżenie plackiem jest trudne , to moja trzecia ciąża ale na szczęście dzieciaki mam już duże (10 i 14) lat a mąż i moi rodzice pomagają jak mogą. Psychika to fakt trochę siada ale staram się myśleć pozytywnie i dzielnie leżę wstając tak jak ty tylko na jedzenie i do łazienki. Skurcze mam od 19 tygodnia ciąży i więc w sumie już od tego czasu jestem niestety na zwolnieniu ale na szczęście nie powodują krwawień po mimo tego co można przeczytać w różnych artykułach na temat łożyska przodującego. Poprzednie ciąże też miałam trudne bo dzieciaczki rodziły się w hipotrofią (1500 g) a ten" łobuz" na szczęście rośnie dobrze co jest dla mnie dużym pocieszeniem i pozwala myśleć że wszystko będzie ok.
            • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 13:25
              Co lekarz to opinia..mi dla odmiany powiedzieli, ze lepiej unikac jakichkolwiek skurczy...stad leki na w razie co! Ale grunt, ze lezymy! Ty Olu tez placuszek w domu, bo to najlepsze co mozemy zrobic dla lozyskasmile A dobrze, ze bobas rosnie..33tc to i tak juz w miare bezpieczny czas..ja w srode koncze 32tc i tez odetchne..zwlaszcza, ze mialam podane sterydy na plucka. Nerwy tylko sa tym cc i ew.komplikacjamiuncertain
              • apaczka3 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 13:47
                pewnie że lepiej unikać skurczy dlatego biorę fenoterol - 8 tabl na dobę co jest max. dawką ale (na moje szczęście) nie musi to od razu oznaczać krwotoku. Też się boję cc choć miałam już dwie wcześniej i i tak bym teraz znowu miała ale wtedy nie miałam łożyska przodującego - i nie wiem czy to może zwiększyć ryzyko jakiś komplikacji - mówił ci coś na ten temat lekarz ? Ja dopytam się na kolejnej wizycie.
                • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 14:05
                  Nie no...pewnie zd nie musimy w ogole krwawic az do ozwiazania! Jedne maja, inne na spokojnie do konca bez! A kiedy chca Cie wziac do szpitala przed porodem? Co do cc to napewno przy tej patologii operacje wykonuja doswiadczeni lekarze, przygotowani w razie czego z krwia na ew.krwotoki itp..i to mnie wlasnie przerazasad Jeszcze przestraszyli mnie, ze cc w narkozie przy przodujacym, botak lepiej w razie komplikacji. Noto ja sie rozkleilam tym calkowicieuncertain
                  • ola20005 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 14:30
                    Ja jestem dopiero w 28 tyg. i siłą rzeczy leżę, bo jestem w szpitalu - Starynkiewicza. Nie chcą mnie wypuścić, chyba że łożysko się podniesie. Uznali, że skoro jest ta zatoka brzeżna, to może wystąpić krwotok, chociaż z drugiej strony szanse na taki obrót są bardzo małe. Jednak nie chcą ryzykować i wyjść mogę tylko na własne żądanie sad
                    Jak czytam opinie innych, to nie mają takich restrykcji. Dziwi mnie taka nadgorliwość lekarzy, tym bardziej że nie miałam do tej pory żadnych plamień i jest to dopiero 28 tydz.! Perspektywa najbliższych 10 tygodni w szpitalu mnie przeraża. W domu 2 dzieci (11 i 9), dobrze że chociaż niedługo wyjadą na wakacje.
                    Dlatego mam potrzebę sprawdzenia jeszcze u niezależnego diagnosty i na innym sprzęcie niż ten szpitalny. Dzięki za namiar ! O lekach przeciwskurczowych nikt nie wspomniał (?), sterydy już dostałam. Jeszcze raz dzięki za odzew!
                    • apaczka3 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 16:02
                      skoro jesteś w szpitalu to na pewno robili ci KTG (ja jak byłam w 28 t.c. to miałam robione 2 razy dziennie) jeśli nie wykazuje skurczów to znaczy że nie musisz dostawać leków rozkurczowych. Trzymaj się i jak masz wątpliwości co do sposobu działania lekarzy to konsultuj z innym lekarzem. Mnie ze szpitala wypuścili jak się uspokoiły skurcze - leżę w domu ale nic mi nie mówili o żadnej zatoce brzeżnej to może nieco inna sytuacja
                  • apaczka3 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 14:35
                    lekarz planuje że w 35 t.c. bo twierdzi że jeśli nie ma żadnych plamień i grzecznie leżę w domku to można jeszcze chwilkę poczekać, oczywiście w razie nawet najmniejszego plamienia kazał natychmiast jechać do szpitala. O sposobie znieczulenia nie rozmawiałam ale faktycznie mówił że operacje przeprowadzać będzie najbardziej doświadczony zespół lekarzy. U mnie jeszcze jest ryzyko wrośnięcia łożyska w bliznę po wcześniejszych cesarkach co komplikuje sytuację - najpierw nastraszyła mnie tym lekarka ze szpitala ale mój lekarz twierdzi że raczej się nie wrosło (a ma dobrej jakości USG więc mam nadzieję że tak jest) choć przyznaje że to jest trudne do zdiagnozowania i na 100% okazuje się to w trakcie operacji . No i muszę jeszcze postarać się podnieść hemoglobinę bo trochę mi spadła żeby w razie czego mieć "lepszy punkt wyjścia" - puki co łykam surbifer jem buraczki, orzechy, czy morele ale jakoś bez zmian - może znacie jakieś sprawdzone sposoby?
                    W poprzednich cc miała znieczulenie zewnątrz oponowe ale nie miałam przodującego łożyska - po znieczuleniu ogólnym pewnie trochę dłużej dochodzi się do siebie ale nie ma stresu w trakcie - sama nie wiem jak lepiej - w naszej sytuacji trzeba się zdać na decyzję lekarzy.
                    • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 14:59
                      Apaczko - ja odstawilam surbifer, bo podskoczylo..i nie biore juz miesiac a hemoglobinka w dolnej granicy ale w normie! Moze powinnam wrocic do zelaza cholera..mi pomaga jedzenie miesa i to tez zalecala lekarkasmile Ale teraz jak to mowisz to chyba wezme wrocedo niego! Z tym wrosniecismto chyba nigdy do konca nie wiadomo...ja to od zawsze boje sie narkozy, wiec dla mnie to troszke traumatyczne jestcrying A ze ja jeszcze na nerwice choruje, to juz w ogole jedna wielka panika! Mnie w zwiazku z tym, ze nic sie nie dzialo i ze jest brzeznie przodujace to bierze w 34tc dopiero...troche sie ciesze, bo wole w domu, a troche juz mam stresa! Aczkolwiek mowia, ze to po 35tc dopiero mniej bezpiecznie...

                      Olu - a Strynkiewicza to jak sie zwie szpital? Maja tam w razie czego oddzial dla wczesniakow? Ja taki specjalnie wybralam ze wgledu na to lozysko i zagrozenie! Kazdy lekarz inaczej pewnie do tego podchodzi..ten u ktorego bylam+moja ginka i jedzcze inna spokojnie pozwalaja lezec w domu i pokazywac sie u nich co 2tyg..a dopieo po 33-34tc do szpitala na obserwacje do porodu! Rozumiem, ze masz lekarza prowadzacego wlasnie z tego szpitala? Bo to w sume najwiecej zalezy od niego! Mi bedzie ciezko lezec w szpitalu, sle zawsze to bezpieczniejsze! Faktycznie dziene, ze juz Cie zamkneli mimo ze nie mialam nawet plamien..no ale musisz chyba im zaufac! Pisz...nie bedziesz samotna w swojej patologiismile Mi zawsze latwiej jak ktos przezywa to samo..szkoda tylko ze np na karowej nie lezysz!
                      • ola20005 Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 19:36
                        Szpital Dzieciątka Jezus na Starynkiewicza. Podobno mają tu oddział intensywnej terapii noworodka, ale nie wiem na jakim poziomie i to co napisałaś dało mi do myślenia.
                        Jakoś do tej pory nie brałam pod uwagę, że moje dziecko może być wcześniakiem sad A pewnie trzeba i na taki scenariusz na wszelki wypadek się przygotować. A do lekarki z Karowej chodzisz prywatnie czy w przychodni przyszpitalnej? Polecasz kogoś ? I jeszcze mam pytanie co do usg - zadowolona byłaś z Szczeciny? Ja jutro wybieram się do Roszkowskiego ze względu na renomę, ale rozważam też konsultację u Twojego. Pozdrawiam
                        • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 19:50
                          No Roszkowski to specjalista swietny...na pewno od wad u dzieci, a nie wiem jak to tam jest z patologamii ciazy. Ale pewnie tez w tym dobry...mnie pokierowali do dr Szczeciny, bo ponoc najlepszy specjalista od takih patologii lozysk z Karowej. Pisza, ze buc itp ale ja tego nie odczulam i milo wspominamsmile Wpierw zbadal dokladnie dziecko, a potem badal mnie i lozysko zewnetrznym i wewnetrznym usg. Co do Karowej - ja chodze prywatnoe do wspanialej lekarki, ktora zajmuje sie tez ciazami patologicznymi. Jest cudowna i moge ja polecic kazdemu - ufam jej w 100%, jest madra kobietka i mega troskliwa: dr Szczudlik-Zareba. Polecam! Karowa wybralam ze wzgledu na ew.wczesniejszy porod zwiazany z lozyskiem...bo jednak fla maluchow jest najlepsza, ale takze swietnie radza sobie z patologicznymi ciazami. Tak wiec ja szykuje sie tak na patologie od lipcauncertain Ale lezalam tam na sterydach i szpital odnowiony, czysciuyki, pokoje z lazienkami..da sie wytrwacsmile
                        • bartuska Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 22:38
                          Witaj.
                          Na Starynkiewicza jest oddział intensywnej terapii noworodka o najwyższym stopniu referencyjności, maja inkubatory, sprzęt, specjalistów.
                          U mnie tez wystąpiło łożysko przodujące i naczynia przodujące. Zdiagnozowano je około 29 tygodnia ciąży, (łożysko wcześniej) u mnie jednak wystąpił krwotok, skurcze których nie udało się powstrzymać mimo fenoterolu. Zresztą krwawienia miałam często w trakcie całej ciąży. Tym ostatnim razem rano zostałam przyjęta na oddział z niewielkim krwawieniem, krwotok zwiększał się z godziny na godzinę, wieczorem urodził się mój synek. Dłużej nie można było już czekać.
                          Wiem, że perspektywa długiego pobytu w szpitalu jest marna, ale wierz mi że w przypadku naczyń przodujących czas ma duże znaczenie. Gdyby coś zaczęło się dziać i nagle pękł pęcherz płodowy, to mogłoby by być źle. Wtedy najważniejszy jest czas.
                          O lekarzach z patologii ciąży ze Starynkiewicza nie powiem Ci wiele ponieważ spędziłam tam tylko kilka godzin, ale na wcześniakach jest w porządku. Lekarze wyjaśniają wszystko, mówią o wszelkich badaniach jakie będą robione.
                          Życzę Ci jak najpóźniejszego rozwiązania.
                          Pozdrawiam.
                          • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 25.06.12, 23:01
                            Widzisz Olu...masz tu najlepsza informacjesmile Ja niestety nie znam tego szpiala...sle trzymam kciuki! Dawajie Kobietki znac co u Wassmile
                          • ola20005 Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 15:04
                            Bardzo dziękuję za te informacje.
                            Właśnie do końca nie wiem, czy u mnie są te naczynia przodujące czy nie. Lekarze ze Starynkiewicza określają to zamiennie z zatoką brzeżną, ale z innego źródła wiem, że to nie to samo i naczynia przodujące są o wiele poważniejszą sprawą.
                            Usg które robiłam poza szpitalem nie potwierdziło naczyń przodujących, ale zatokę już tak. Ogólnie mam mętlik w głowie, zdaję sobie jednak sprawę, że taka diagnoza to nie żarty. Cóż na spokojnie zastanowię się co robić, pewnie zasięgnę konsultacji jeszcze innego lekarza.
                            Po prostu mam poczucie, że za wcześnie żeby się kłaść do szpitala - mam jeszcze 12 tygodni do terminu! A do tej pory nic złego się nie działo, nie miałam żadnych krwawień, bóli, skurczy mimo że się nie oszczędzałam. Poza tym szyjka jest długa i nie mam rozwarcia.
                            Jeszcze raz dzięki, że podzieliłaś się swoimi doświadczeniami.
                            Superbaba, trzymaj się i dzięki za namiary na lekarzy z Karowej ! Dam znać jak czegoś nowego się dowiem.
                            • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 16:43
                              Dawaj koniecznie znac! Ja juz nie wiem co u mnie z ta zatoka czy cos..slyszalam, ze cos mowil o zatoce, ale w opisie nie ma...a moja ginka go zna i Umowi, ze jakby cos bylo takiego to by napisac z wykezyknikiem! No wiec staram sie im ufactongue_out Dobrze, ze zrobilas dodatkowe usg..mam 2 opinie a czasem warto! Mnie pewnie jeszcze w szpitalu obejrza...w sumie to juz za 2 tygodnie ide tam lezec...no ale 3-4tyg to jakos dam radesmile Trzymam kciuki..i czekam na info!
                            • bartuska Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 19:34
                              Na Starynkiewicza to chyba już tak jest, że dmuchają na zimne, bo pamiętam, że mi przy przyjęciu również powiedziano, że będę tam leżeć do terminu porodu (chociaż moja sytuacja była trochę inna, hospitalizacja była po prostu konieczna). Ze mną na sali leżały jeszcze dwie dziewczyny z łożyskami przodującymi, jedna była tam od 2 tygodni, druga od 6, ale wychodziła do domu na przepustki w weekendy. Obie miały "obiecany pobyt" do terminów porodów. Obie jednak urodziły w przeciągu kilku dni od mojego porodu. U jednej z nich to był 30 tydz., u drugiej 33. Niestety nie pamiętam czy u nich występowały wcześniej skurcze czy krwawienia.
                              Oczywiście konsultacja z innym lekarzem jest dobrym pomysłem. Perspektywa spędzenia tylu tygodniu w szpitalu na pewno nie jest zachwycająca, więc warto się upewnić czy to absolutnie konieczne.
                              Powodzenia smile
                              Pozdrawiam.
    • leniwiec26 Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 20:22
      pocieszę może.
      ja miałam centralnie przodujące, zdiagnozowane w 20 tyg. do 38 podniosło się "aż" tyle, że było brzeżnie przodujące wink
      donosiłam. nigdy nie krwawiłam (na szczęście, żadnych skurczy ani nic). leżałam, ale do lekarza czy na badania i lekkie spacery łaziłam.
      było ok smile

      teraz też nade mną "wisi", bo póki co wszystko jest nisko tongue_out
      • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 20:30
        Leniwiec - super wiescismile Ale przy cc tez nie mialas zadnych problemow? Bo ja to najbardziej se boje, ze podczas zabiegu cos tam bedzie sredniouncertain A w ogole jakie mialyscie zneczulenie przy tym, bo mi lekarka mowi ze oni wola przy nakozie to operowac dla spokoju...s ja sie boje i wolalabymbezsad No ale jak bedzie trzeba to nic na to nie poradzeuncertain
        • leniwiec26 Re: Łożysko przodujące 26.06.12, 21:09
          bezproblemowe cc (wiedzieli, co kroją, zresztą ciął mnie mój osobisty lekarz), planowe, znieczulenie w plecy (no jak ono się nazywa smile )
          zaufaj lekarce i nie martw się na zapas smile
          • ola20005 Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 09:46
            U mnie też w 20 tyg. zdiagnozowali łożysko centralnie przodujące. Po wczorajszym badaniu usg u, ponoć najlepszego specjalisty od usg w Warszawie wink jest nadal granicznie centralnie przodujące, niestety z naczyniem krwionośnym blisko ujścia sad
            Na razie nie podtrzymał decyzji, że mam leżeć w szpitalu. Muszę się BARDZO oszczędzać w domu i czekać do przyszłego tygodnia, wtedy kontrolne usg i ew. decyzja o hospitalizacji sad Ale jak mus, to mus.
            Pocieszające, że u Ciebie łożysko się podniosło. U mnie jest położone na tylnej ścianie, a te łożyska później się podnoszą, ale jest nadzieja.
            Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w tej ciąży!
            • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 15:27
              Olu - czyli jednak wypuscili Cie do domku?Super..poleguj zatem ile wleziesmile Ja wstaw tylko do kibelka (niestety ucisk na pecherz, wiec czesto:/), pod prysznic i na posilki! A Twoj prowadzacy jest wlasnie ze Starynkiewicza? Pociszyl mnie troszke Leniwiec..ale na podniesienie nie licze, bo od 22tc jest nadal tak samouncertain Do szpitala wstepnie juz sie pakuje...bo potem maz by nie ogarnal samsmile A nie chce przez te 3-4tygodnie lezec w pizamie...cce w dzien normalnie w leginsach i koszulce lezec..mnj chory czlowiek sie czujetongue_out
              • ola20005 Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 15:52
                Tak wypuścili mnie, bo sama się wypisałam, znaczy na żądanie. Oni trzymaliby mnie do końca, tak na wszelki wypadek. Na razie dostałam "pozwolenie" od wspomnianego doktora na poczekanie w domu do przyszłego tygodnia - wtedy zrobi usg i jak powie, że mam leżeć w szpitalu, to tak zrobię, ale wolałabym już nie na Starynkiewicza tylko na Karowej ze względu na podobno najlepszy oddział dla wcześniaków i ogólnie lepsze warunki.
                Problem w tym, że na Karowej nie znam żadnego lekarza, a moja prowadząca gin jest właśnie ze Starynkiewicza. Myślisz, że w tej sytuacji mam szansę przyjęcia na Karową?
                • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 17:55
                  Mysle, ze jak pojedziesz tam na izbe i powiesz, ze zle sie czujesz a masz lozysko przodujace to Cie przyjma...albo zalatw, zeby lekarka wypisala Ci skierowanie do szpitala...tam chyba nie ma pbowiazku wpisania, ktory szpital! Zapytam sie swojej lekarki ok, bo bede dzis lub w next srode i dam znacsmile Jedzcze bysmy sie w szpitalu spotkalytongue_out
                  • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 20:42
                    Olu - pytalam ginki, bo akurat podjechalam sprawdzic czy wszytko dobrze, bobrzucho pobolewauncertain Jest tak...grunt to zebys miala skierowanie do szpitala! Na pewno zapytaja Cie na Karowej czemu nie Starynkiewicza, jesli tam byl lekarz prowadzacy...no to wtedy musisz powiedziec zgodnie z prawda, zd np.uwazasz ze lepszy i ze bezpieczniej itp itd...no i powiedziala, ze jezeli tylko beda mieli miejsca to spokojnie przyjma. No a jesli nie bedzie to dupa...ale to i ja mam taka wizje, ze moge pojechac we wtorek ze skierowaniem i dowiedziec sie, zebym wpadla za 2dni jak sie nic nie dzieje, bo chwilowo brak miejscuncertain Tak wiec musisz sobie nad tym podumacsmileBuziak
                    • ola20005 Re: Łożysko przodujące 27.06.12, 22:41
                      Dziękuję bardzo za informację! Na razie staram się być dobrej myśli i spokojnie czekam do przyszłego tygodnia smile Nie martw się cesarką, to rutynowy zabieg. Grunt, że u Ciebie też nie ma żadnych sensacji. Trzymam kciuki, z tego co pisałaś wynika, że jesteś w dobrych rękach smile
                      • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:09
                        A usg gdzie powtrzasz? Trzymam kciuki i dawaj znac! W ogole babeczki piszcie, jak dajecie rade! Bo ja lezac od 22tc to juz w depreche wpadlam...co mozna robic tyle czasu w lozkuuncertain Ale porod juz coraz blizej i teraz stres przed operacja trzyma..bo jednak cc na lozysku przodujacym to mniej bezpieczne niz zwykla ccuncertain Trzeba myslec pozytywniekiss
                        • ewelajnawrocek Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:20
                          Ja mialam lozysko niskoschodzące, było jakis 1 cm od ujścia, mialam krwawienie w 27 tyg a potem krwotok w 31 i CC, łozysko mi sie brzeżnie odkleiło, ale to miało prawdopdobnie związek albo z cukrzycą albo z tym, że od 20tc mialam non stop skurcze. Synek jest zdrowy.
                          • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:24
                            Najwazniejsze Ewela, ze synek zdrowy! A lezalas plackiem? Tak naprawde to tylko lezenie tu moze pomocsmile Ale tez ponoc bardziej krwawia lozyska centralnie a nie brzezne...chociaz nigdy pewnie do konca nie wiadmomo - kazda ciaza inna w koncuuncertain
                            • ewelajnawrocek Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:33
                              ak trafiłam do szpitala w 27 z krwawieniem to mi kazali leżec, ale na nastepny dzien juz nie, bo sie pielegniarkom nie chciało przychodzic do mnie na pobieranie krwi ;/ wiec normalnie chodzilam po szpitalu, trzy pietra po schodach na usg itp..krwawienie przeszlo po kilku dniach, i w 31 mega krwotok, krew lała się jak z kranu, godzine wczesniej mialam usg i lekarze stwierdzili, ze nie mam lozyska przodującego...po CC okazalo sie ze bylo brzeznie odklejone. A to ze synek zdrowy to zawdzieczam Bogu oraz rehabilitacji, bo urodzil sie w zamartwicy z 3 punktami. Teraz jestem w 33 tc i na poczatku tez lozysko nisko, ale ponoc sie troche podniosło, chcoc ja juz nie ufam lekarzom.
                              • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:42
                                Ewela - ale masakra! Pzepraszam, ale co to za szpital?!?? No ja leze w domku, wiec maz i rodzinka mega o mnie dbaja i tylko do lazinki, czy pod prysznic wstaje, nie dzwigam, nie shylam sie itp! Ale fakt, ze jak w 27tc lezalam w szpitalu na sterydach na plucka dziecka, to mimo ze wpisane lozysko przodujace, to musialam sama 4x dzien latac do poloznych sprawdzac cukier i na zastrzyk! Dopiero 2 dnia na noc trafilam polozna, ktora przychodzila do mnie ze wszystkim i jeszcze za tamte przeprosila...ze przeciez ja mam lezec! Ech...zalezy na kogo sie trafiuncertain Na prwno trzeba bardzo uwazac i samemu dbac o siebie najmocnij. Najwaznijsze, ze udalo sie synka uratowac i zrehabilitowac! Trzymam mocno kciuki, by teraz bylo dobrze..w tym samym szpitalu chcesz rodzic?uncertain
                                • ewelajnawrocek Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 12:52
                                  Niestety tak, bo we Wrocławiu każdy ma złą opinię ale ten ma najwyzszy stopien referencyjnosci w ratowaniu noworodków, a że ja mam kilka innych zagrożen typu małowodzie, cukrzyca, ostatnio duza głowka na USG, podejrzenie ZD...echhh to wolę tam. Poza tym mam blisko domu. Mojemu synkowi mimo 31 tc nie rozwinęły sie wcale płuca i obawiam sie ze moze byc teraz to samo.
                                  • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 16:13
                                    To faktycznie musisz byc w takim szpitalu, bo za duzo komplikacjiuncertain Oby bylo dobrze...a nie moga podac Ci sterydow na pluka w razie co? Ja mialam...
                              • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 30.06.12, 22:11
                                Kobietki "przodujace" - dajcie czasem znac, jak sie czujecie, trzymacie i co tam porabiacie w te upaly...w lozku zapewneuncertain Ja leze i leze...ale korzystam, ze jeszcze w domku przez chwile! Ola - kiedy dokladnie usg i gdzie? U prowadzacej? Moze jednak uda sie polezec razemtongue_out
                                • ola20005 Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 14:12
                                  Usg mam w środę u Roszkowskiego. Mam nadzieję, że nie każe mi iść już do szpitala. Do tego czasu poleguję i zdycham przez upał wink Taki teraz nasz los, ale damy radę smile) Najważniejsze, żeby dzieci zdrowe były...
                                  • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 14:47
                                    Ja tez leze plackiem przy otwartych oknach i pod wiatrakiem i zdycham!uncertain Ja 11.07 do szpitala..wiec korzystam jeszcze z domkusmile A jak u Ciebie bedzie bez zmian to moze oszczedza Cie chociaz do 32tc z tym szpitalem? Ja ide w 34tc...najgorsze ze upaly zapowiadajasad
                        • leniwiec26 Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 13:42
                          nie martw się tym cc.
                          i tak bezpieczniejsze, niż jakbyś nagle zaczęła rodzić, w panice by cię wieźli na operacyjną i dopiero na miejscu stwierdzili, przodujące - no przecież trochę doświadczenia mają i wiedzą, co masz w brzuchu smile
                          głowa do góry i wszystkiego dobrego!!! smile
                          • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 28.06.12, 16:12
                            No wiem Leniwcu, wiemsmile Tylko ja panikara...ale wiem, ze zyjemy w XXI wieku i takie zabiegi nawet z powiklaniami sa na luzie przeprowadzane!
    • mama-osama Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 16:37
      Jak fajnie, że znalazłam taki wątek.
      Ja leżę od lutego plackiem. Najpierw nadpęknięte błony płodowe, potem odklejenie owodni. Po 22 tygodniu zdiagnozowano łożysko centralnie przodujące. Niestety mieszkam w małym miasteczku, nie mam szpitali do wyboru. W tym gdzie pracuje mój gin w ogóle nie ma oddziału dla wcześniaków. Będę rodzić w szpitalu w Koninie i w razie czego małą będą wieźć do Poznania na Polną. Boję się, czy dobrze się mną zajmą w Koninie skoro nie znam tam żadnego lekarza.
      • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 16:54
        Hej Mama! Ale mialas przejsc w ciazy...mam nadzieje, ze koncowka szybko Ci minie! Co do Ciebie i szpitala...mysle, ze nie trzeba miec znajomego lekarza w szpitalu, by sie dobrze nami zajelismile Grunt, ze jestes pod opieka..a moze jak dziecko w terminie sie urodzi to nie bedzie musialo jechac az do Poznania? Ktory teraz tc?
        • mama-osama Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 17:00
          Teraz leci 30tydzień, więc jeszcze trochę sobie poleżę
      • mama-osama Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 16:58
        Ucięło mi
        Miałam kilka razy krwawienie w tej ciąży ale żadne nie było z łożyska. W 25t miałam 2cm krwiaka ale się po 2tyg wchłonął. Zrobił się bo musiałam dość intensywnie zajmować się małym. Teraz pomagają babcie i jest ok.
        Niestety mam niewielkie skurcze i bezbolesne napinania brzucha. Biorę magnez 3x2, luteinę 2x2 i nospę 2x2.
        Lekarz zapowiedział, że od 34/35 tygodnia będę czekać w szpitalu na cięcie.
        Strasznie się boję operacji, znieczulenia, bólu. Pamiętam jak dawno temu wycinali mi wyrostek i jak potem bolało, a tu jednak rana będzie większa.
        W dodatku mała jest ułożona poprzecznie i tak dziwnie wygięta w koci grzbiet, że lekarz twierdzi że musiałby się mocno zastanowić jakby ją tu wyciągnąć.
        • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 17:21
          Czyli mamo lezysz w domku jeszcze? No ja w szpitalu do porodu bede od 34tc, czyli za poltora tygodnia! Ja tez biore tone lekow, bo mam napiety brzuszek a przy loyaku produjacym nie mozna dopuscic do skurczy i skrocenia szyjki! Mam luteine 2x2, nospa forte 4x1, scopolan 3x1, plus sama z siebie magnez! Ale jak trzeba to trzeba...tez sie boje cc i nie raz przez to ryczalam juz z paniki, ale nie ma wyjsciauncertain Pocieszam sie, ze sporo tego robia...maja wprawe, a bol juz po jak jest dziecko da sie zniescsmile
          • mama-osama Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 17:41
            Tak, jeszcze leżę w domku, czasem na tarasie smile
            Mam nadzieję, że ból po jakoś zniosę. Mam jeszcze schizę, że z małą albo ze mną będzie coś nie tak po porodzie i nie uda mi się karmić, a bardzo mi zależy bo mam w domu trójkę alergików. No i odporność na piersi większa, co nie jest bez znaczenia przy takiej zgrai w domu
            • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 01.07.12, 17:48
              Trojka dzieciaczkow?smile Pieknie! A o alergikach cos wiem, bo siostra ma dwoch...ciezko! Tez chce karmic piersia i tez mam nerwa troszke...ale znajome po cc karmia normalniesmile
    • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 04.07.12, 11:15
      Kobietki - jak Wy dajecie rade z lezeniem i lozyskiem w te upaly?!?! Ja wczoraj myslalam, ze juz padnesad
      Daj Olu znac jak po usgsmile
      • ola20005 Re: Łożysko przodujące 04.07.12, 14:23
        Hejka,
        moje łożysko trochę się podniosło w stosunku do zeszłego tygodnia smile i wg lekarza jeszcze się podniesie. Tak więc z czystszym sumieniem będę odpoczywać w domku smile
        A upały dają w kość, mnie się przez nie ciągle chce spać, ale zaopatrzyłam się w wiatrak więc mam nadzieję na trochę ulgi. Pozdrawiam !
    • akusia77 Re: Łożysko przodujące 05.07.12, 23:07
      a od którego tygodnia leżycie? Jestem w 22 tc, mam łożysko centralnie przodujące, które trochę się podniosło. Podobno na podniesienie jest jeszcze czas. W tej chwili nie leżę, mam się oszczędzac i to wszystko. Wcześniej leżałam ponad miesiąc z powodu krwiaka. Ostatnio mam wrażenie, że lekarz trochę ignoruje to łożysko
      • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 05.07.12, 23:34
        Olu - super, ze sie podnioslo! To moze w ogole bedzie ok? Albo dopiero pd 34tc zamkna Cie w szpitalu?! Ja juz w srode ide...echuncertain
        Akusia - ja o lozysku dowiedzialam sie w 22tc i wyedy kazali sie oszczedzac, ale nie musialam lezec plackiem. Natomiast od ok 25tc to lekarka juz zabronila jezdzic gdziekolwiek i nakazala lezenie ze wstawaniem do kibla, kapiel i na posilki..i tak mam do dzis - 33tc! U Ciebie to jeszcze moze sie duzo zmienic! Mi od 22tc do 32yc, kiedy sprawdzalam to jedyne co, ze z centralnie zrobilo sie brzeznie..ale dalej przodujesad Skad jestes?!
        • ola20005 Re: Łożysko przodujące 06.07.12, 13:50
          U mnie stwierdzono centralnie przodujące w 20 tyg na usg połówkowym. Jednak lekarz wykonujący badanie (docent! dobry specjalista od usg) kompletnie to zignorował, moje pytania nt odpoczynku, leżenia, itp. po prostu zbył. Moja dr prowadząca też się zbytnio nie przejęła, kazała na siebie uważać, ale nie kazała leżeć. Dopiero w 26 tyg podniosła larum, że tam jest jakiejś naczynie, które może spowodować krwotok. Wtedy łożysko było już brzeżnie przodujące. Naczynia nie potwierdzili inni podobno najlepsi specjaliści od usg w Warszawie. Jeden z nich mówi że łożysko jeszcze się podniesie, natomiast też nie zalecał leżenia, jedynie oszczędny tryb życia. Z innego źródła wiem, że podobno nie ma badań potwierdzających że leżenie pomaga w podnoszeniu się łożyska, ale z tego co czytam na forum to mnóstwo dziewczyn dostaje takie zalecenia, więc może coś w tym jednak jest ?
          Superbaba, będzie dobrze, jeszcze tylko 4 tygodnie do rozwiązania tak? A czy wiesz jak wysoko nad ujściem jest Twoje łożysko? Słyszałam, że jak jest 2 cm powyżej, to można spróbować porodu sn. U mnie na razie jeszcze daleko w lesie uncertain
          • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 06.07.12, 20:38
            Olu - lezenie nie jest po to, by Ci sie lozysko podnioslo, ale po to bys sie oszczedzala i nie dostala krwawienia! Moje lozsku dochodzi do ujscia, wiec nie jest nawet milimetr oduncertain
            A z gorszych wiesci..rano dostalam krwawienia i pogotowiem przyjechalam na Karowasad Leze pod obserwacja na bloku porodowym z ktg non stop i lekami na skurcze. Od paru dni mialaam b.twardy brzuch..i okazalo sie, ze te lekkie skurcze spowodowaly krwawieniesad Narazie sie uspokoilo, ale leze bez ruchu! Boje sie drgnac...psychika mi wysiadla:,( Staram sie trzymac...buziaki
            • ola20005 Re: Łożysko przodujące 07.07.12, 08:26
              sad Bardzo mi przykro, trzymaj się, jesteśmy z Tobą ! Najważniejsze że jesteś pod fachową opieką i w razie czego mogą szybko reagować. W takiej sytuacji Ty i Dzidziuś jesteście w szpitalu bezpieczni, a to teraz najważniejsze!
              Trzymaj się, teraz jesteś pewno w dużym stresie, ale zobaczysz, że powoli sytuacja się będzie się uspokajać i Ty też psychicznie lepiej się poczujesz. Buziaki, w miarę możliwości pisz co u Ciebie.
              • suuperbaba Re: Łożysko przodujące 07.07.12, 13:47
                Leze dalej..pozwolili wstac na kibel i zaplamilam znowsad Zestrachana leze plackiem...a niestety polozne to kiepskie sie trafiaja i nikt za bardzo nie pomoze lezacemu:,( Nadal na bloku porodowym, bo w razie co...a szkoda, bo ponoc na patologii jest lepiejuncertain No ale nie ma co ryzykowac...basen i trwam..oby bylo jak najspokojniej! Mam 33 tydzien skonczony, wiec az takic nerwow o dziecko nie mam! Jedyne co kiepskie, ze lozyska robia w narkozie...i o to boje sie okrutnie!
                TrYmajcie sie zdrowo babeczki! Ja tak dobrze sobie trwalam i nagle pierdut..za bardzo napiety brzuch mimo lekow, skurcze jakies, no i lozysko sie zbuntowalo:/Buziaki
                • mama-osama Re: Łożysko przodujące 09.07.12, 19:28
                  Trzymaj się i daj znać jak to się wszystko potoczyło. Dlaczego będą cię ciąć w ogólnym? Zdrówka dla ciebie i maleństwa
    • mama-osama Po USG 09.07.12, 19:24
      Łożysko od 4 tyg nie drgnęło, nadal jest centralnie przodujące. Mam leżeć, wstawać tylko kiedy muszę. Mała ładnie rośnie, waży ok 1,5kg. FHR 135, serduszko ok. Jeszcze 7tyg w dwupaku.
      • suuperbaba Re: Po USG 09.07.12, 21:25
        Mama-obama - najwazniejsze, by nie krwawic i trwac!
        Ja na patologii na obserwacjisad Leki rozkurczowe, ktg i moze jutro usg...pozwolili do kibla wstawac. Kazde wstanie to dla mnie strach..ale co innego robicsad Co do cc to lozyska przodujace w wiekszosci robia w narkozie, gdyz to ciezszy przypadek niz zwykla cesarkasad Juz mnie nastraszyli, ze moga byc komplikacje czy krwotoki wiec lepiej by pacjentka spala...ja jestem tym faktem przerazona! Dzis pol dnia przeryczalam..ale co ja moge?!Nic...powoem Wam, ze dopoki nie zakrwawilam to bylam w miare wyluzowana, ale to co sie stalo juz na dobre wprowadzilo panike:,( A jak pozostale?! Trzymajcie sie!
        • dawionka11 łożysko przodujące 12.07.12, 09:06
          Witam wszystkie dziewczyny "łożyskowe",jestem ze Szczecina i tak w necie poszukuje roznych watkow na temat,jestem w 33 tyg i leze juz od 7 tyg w szpitalu na szczescie bez zadnych sensacji,trafilam tu z krwawieniem i diagnoza centralnie przodujace bez zmian do dnia dzisiejszego.Dzidzka rosnie duza a ja sie martwie o sam przebieg cesarki bo tak mnie tu uprzedzaja o przeroznych mozliwych komplikacjach ze zastanawiam sie czy ktoras z was slyszala badz miala nieskomplikowana cesarke bo z informacji w necie nie wieje optymizmem,dzieki z gory za info

          • suuperbaba Re: łożysko przodujące 12.07.12, 11:19
            Hejka Dawionka
            Nie ma co za duzo w necie czytac, bo mozna pasc z nerwowsad Cc przy lozysku ponoc najlepsza i najczestsza w znieczuleniu ogolnym...tak robia tu w Warszawie, gdzie leze. No i moze byc wszystko ok, bez stresow, a moze cos tam sie dziac...ja juz nie chcialam wnikac co, bo i tak od kilku dni rycze w zwiazku z tym tematemsad Jezt natomiast sporo tych cc bez zadnych problemow...A co do Ciebie, to kiedy mialas krwawienie? Bo ladnie sie bez kolejnego trzymasz? Lezysz plackiem czy wstajesz do kibelka itp?! Ja trafilam do szpitala w piatek z krwawienien i leze juz do porodu, a jutro minie tydzienuncertain Nadal plamie, bo sie ponoc all oczyszcza w srodkuuncertain W srode skonczylam 34tc, wiec o dziecko jestem juz spokojnasmile Ja tu rycze prawie codziennie...stres, szpital to nic fajnego:,(
            • dawionka11 Re: łożysko przodujące 12.07.12, 16:02
              hej suuperbaba,dzieki za slowa pocieszeniasmile tez nie jeden dzien juz przeryczalam w szpitalu i to tez dlatego ze mam takiego lekarza prowadzacego pozal sie boze-jak wnikalam w temat to udzielal odpowiedzi zawsze z marginesem czarnego scenariusza,wiec juz go nie pytam-bo tylko stres.Ja do szpitala trafilam z krwawieniem w 26 tyg ciazy,krwawnienie bylo takie sobie obfite ale juz mnie zostawili ze wzgledu na centralne przodowanie,mimo iz od tamtego incydentu,gdzie krwawienie trwalo no 2-3 godz., nie plamilam i nie krwawilam-to juz zaraz bedzie 2 miesiace jak leze .Oczywiscie reżim lóżkowy.W praktyce wyglada to tak ze moge przejsc sie do toalety bo w sali szpitalnej nie ma,ale w ograniczonym zakresie wiec jak duzo sikam to mam przy sobie baseniki na krzeselku i hejasmileStaram sie tylko wtedy isc do toalety kiedy musze i tylko tyle.Moze to pomaga nie wiem po prostu robie co moge.No i podobnie jak ty o dziecko juz tak sie nie martwie bo wazy juz ok 3 kg,tylko jak pytalam o znieczulenie to ponoc w kregoslup a ja bym chyba wolala ogolne,zobaczymy co ma byc to bedzie,pocieszam sie tylko ta mysla ze to juz niedlugo a ty jak jestes dopiero tydzien w szpitalu to zobaczysz jak szybko to zleci,a kiedy zaplanuja ci cesarke? bo mi powiedzieli ze po zakonczeniu 36 tyg
              3maj sie dzielniesmile
              • suuperbaba Re: łożysko przodujące 12.07.12, 16:13
                Nie lubie lekarzy co straszasadMoja ginka byla do rany przyloz, pocieszajaca i uspokajajaca..tutaj lekarze nie bardzouncertain A z drugiej strony nie jedno lozysko operowali i wprawe maja..tym sie pocieszam! Ja bym wolala w znieczuleniu w kregoslup, ale tu wola w narkozie, bo w razie komplikacji moga natychmiast reagowac a nie jeszcze usypiac i dac pacjentce poczuc "panike"uncertain Stres mam mega...rycze prawie codzienniesad Tutaj planowo cc przy lozysku przodujacym robia w skonczonym 37tc...chyba ze zakrwawisz ostro wczesniej..a jak nie mocno to dalej lezysz na obserwacji;/ Ja wczesniej lezalam w domu i chodzilam tylko do kibla, pod prysznic i jesc...a i tak zdarzylo sie w 33tcsad...na szczescie tylko 3 siknie ia i koniec..ale panika byla okrutna!sad Teraz leze, ale wstaje co chwila siku...bo tu nie bardzo ktos chetny do pomocy - salowe i polozne to nie bardzosadZatem raz dziennie kibelek na dluzej+prysznic i do 5-6sikan..lekarz mowi, ze lozysko krwawi i tak glownie przez ew.skurcze macicy a nie wstawanieuncertain Ogolnie to nie jest nic fajnego,ale sporo babek to przechodzi i jest dobrze...ja mam nerwice lekowa, wiec pomysl sobie co ja wynyslam i jak wyje! Grunt to nie myslec..taka terapie teraz stosujesmile
                • dawionka11 Re: łożysko przodujące 12.07.12, 20:25
                  Wiesz co do lekarzy to tlumacze to podobnie jak ty,ze w końcu to fachowcy a ze nie sa mili...no coz wazne zeby robili dobrze swoja prace,ale myslalam ze to tylko tu w Szczecinie a to po prostu zalezy od ludzi.A ty nie martw sie wogole tym znieczuleniem ogolnym widzisz ja to bym wolala z jednej strony bo nie jestem podatna na stres i serce mi wtedy wariuje,najbardziej stresuje mnie wlasnie to ze cos sie bedzie dzialo i ja to bede slyszec brrr,mam nadzieje ze chociaz jakies przymulacze dostane.A z doswiadczenia mojego mialam juz kilka razy ogolne znieczulenie w roznych sytuacjach mniejsze zabiegi ginekologiczne nawet rwanie zeba i tez operacje i zawsze bylo bardzo dobrze,zasypiasz nawet nie wiesz kiedy i zaraz sie budzisz-zero problemow potem chce sie tylko spac,wszystko spokojnie.Ale mialam tez w kregoslup i mniej mi sie podobalo niz ogolne,wiec nic sie nie denerwuj chyba ze ty masz inne doswiadczenia stad panika,ale jesli nie to relakssmiledziwnie to moze brzmi ale to nawet pozniej moze sie podobac w koncu to zwiazki narkotyczne i stad to fajne uczuciesmileJedyny minus to ze dzidzie zobaczysz pozniej.Ja tez staram sie o tym wszystkim nie myslec a ze tak sie nie da caly czas to potem przychodza takie momenty ze od tego myslenia po prostu chyba oswajam troche te demony i jak to mowi moja siostra trzeba sobie powtarzac ze za chwile to juz bedzie przeszlosc i bedziemy to tylko wspominacsmile Czy tobie podaja jakies leki rozkurczowe?bo mi nic nie daja mam takie spiecia brzucha bezbolesne do 10 w ciagu doby mowili ze to jest dopuszczalne ,mam ktg raz dziennie i nie wychodza zadne skurcze a jak u ciebie?
                  • suuperbaba Re: łożysko przodujące 12.07.12, 20:57
                    Skasowalo mi postauncertain
                    Nie wiem czemu, ale wlasnie boje sie narkozy i w ogole calego zabiegu:,(Tylko brak myslenia o tym mnie ratuje, ale tez nie zawsze sie udaje:,(
                    Skurcze te Hixona Braxtona czy jak in tam mam kilka razy dziennie..ogolnie twardawy brzuszekuncertain Dostaje nospe zwykla i scopolan..w razie potrzeby nospa w dupeuncertain Natomiast ktg robia mi 6xdzien ale tylko z tetnem dziecka a nie z to ze skurczami...to tylko w razie co..mialam moze ze 2 razy. Smutno tu I nudno i nie moge zajac niczym czasu, bo ciagly stres...i patrzenie w gacie czy nic sie nie dzieje:,( Trzeba jakos treac...ale strasznie ciezko!!!!
                    • dawionka11 Re: łożysko przodujące 16.07.12, 13:33
                      Hejka! I jak tam u Ciebie po weekendzie? zawsze to troszke do przodusmile ja juz zaczelam 34 tydzien to ty juz pewnie z 36 to juz Wam niedlugo zaplanuja, ja juz nie moge sie doczekac chociaz strach trzyma ale jeszcze aby wylezec bez sensacji do końca.W piatek bylo usg dowiedzialam sie nieco nt ciecia mojego ale widzisz tu nie robia nawet w takich przypadkach narkozy bo tlumaczyli to tym ze dziecku sie wtedy tez dostaje troche narkotyku a to nie jest potrzebne,daja w kregoslup szybko wyjmuja dziecko a w razie potrzeby jak sie cos komplikuje to wtedy dodaja narkoze i dzialaja dalej.Ale juz sie z tym pogodzilam no trudno nie ma innego wyjscia(:
                      • suuperbaba Re: łożysko przodujące 16.07.12, 20:02
                        U mnie niestety srednio;/Z piatku na sobote znow zakrwawilam i z patologii na blok trafilam..lezenie, leki i obserwacja..leze plackiem, a jak chcialam dzis wstac to znow dziwne plamienie - z rykiem znow do lozka! Histeria pol dnia..to takie traumatyczne przezycia:,( Sikac do basenu, byc mytym z miski na lozku przez bliskich...nie wyobrazam sobie jeszcze zalatwienie grubszej potrzeby czy umycia wlosow...:,( Dzis wylam by dziecko juz wyciagneli i bym miala spokoj...ale to potraktowano jako wyrodna matke:,( A ja juz z nerwica sil nie mam! Ja w srode koncze dopiero 35tcuncertain Nadal pozostaje opcja cc z pelna narkoza...nerwow swoich nie chce nawet opisywac:,(Trzymajcie sie tam..moze u Was ciutke lepiej jest i bedzie! Dawajcie znackiss
                        • ola20005 Re: łożysko przodujące 17.07.12, 10:59
                          Trzymaj się, pomyśl sobie że niedługo powiesz: "to już jest przeszłość" i utulisz maleńkiego Człowieczka smile Ale wiem że jest Ci ciężko...Sama się boję cały czas, żeby się coś nie zaczęło, tym bardziej że kończę jutro 31 tydz. Dziś idę do lekarza na usg, do którego i Ty chodziłaś - zobaczymy co on orzeknie. Pozdrawiam i życzę Ci dużo sił, wiem że to głupio brzmi, ale staraj się myśleć pozytywnie. Jutro dam znać co u mnie.
          • ewelajnawrocek Re: łożysko przodujące 17.07.12, 11:15
            ja mialam mega krwawenie, na drugi dzien zdecydowalam sie na cc i bylo bez komplikacji i bez narkozy ogolnej, oczywiscie bylam mega slaba po, ale do przezycia
            • suuperbaba Re: łożysko przodujące 17.07.12, 12:19
              Ola - trzymam kciuki! Ja do 33tc czulam sie ok...a potem dupauncertain
              Ewelina - ale jak to zdecydowalas sie na cc? U nas nie ma, ze ja podejme decyzje...lekarz zdecyduje kiedy zagrozenie i trzeba ciac mimo wczesniactwauncertain Ja juz bym sie zgpdzila teraz, prawie w 35tc, ale nie ma takiej opcjisad Krwawienie zahamowane (wielkie bie bylo) i mam dalej hodowacuncertain Ciezko tak..bo matka sie nie liczy, ze moze miec dosc:,( Dalej leze plackiem..narazie od 2 dni nawet wstac do kibla nie moge, bo zaplamilam..ciagle nerwy:,(A niestety nie ma opcji bez narkpzy tutajuncertain Trwan ale coraz ciezej..leze juz na uspokajaczach!uncertain
              • ewelajnawrocek Re: łożysko przodujące 17.07.12, 12:23
                wiesz, ja sobie nie zdawałam sprawy z zagrozenia, jedno male krwanienie przeszlo i myslalam ze tym razem tez tak bedzie i sie upierałam, a to byl poczatek 31 tyg. Na nastepny dzien po krwotoku jak znowu zaczelam plamic to sie zgodzilam, bo wczesniej odmawiałam..łeee 35 to juz wypas..ja w tej ciazy wlasnie skonczylam tez 35 i ciagle drze o lozysko, zwl. ze mam cukrzyce ciazowa.
              • dawionka11 Re: łożysko przodujące 17.07.12, 13:14
                no hej,dobrze ze juz krwawienie ustapilo moze to tez czesciowo przez te nerwy tylko co zrobic zeby ich nie bylo.... a co za uspokajacze dostalas?U mnie na razie wszystko bez zmian na szczescie ale tez leze baseniki mam przy sobe na krzeselku i tylko tu przykucam bo niestety ale do toalety to tu trzeba na korytarz a to dalszy spacer i staram sie tylko ze 2 razy dziennie jak musze.Trzymajcie sie dzielniesmile
            • dawionka11 Re: łożysko przodujące 17.07.12, 13:22
              Hej a jak u ciebie Ewela ty mialas centralne przodowanie czy boczne? To fajnie ze bez komplkacji sie obeszlo bo ja sie tego boje najbardziej a tu straszyli ze czasem potrzebne jest usuniecie macicy jak lozysko np przyrosnie no i moze byc przetaczanie krwi.Czy bez tej narkozy czulas cokolwiek?
              • suuperbaba Re: łożysko przodujące 17.07.12, 20:02
                Ewelina - ale to super, ze nie czekali po krwawieniu i zrobili..ja mam juz 2 i nikt nie chce ciac - mam czekac i "hodowac"uncertain Do oporu..strasznie mnie to denerwuje:,(
                Dawionka...no ja siku fo basenu to zrobie, alena 2 nie ma szans..mam nadz.ze jutro wstane chociaz po to i umyc wlosy..ale plamie dalej - takie oczyszczanie! Mimo to lek jest olbrzymi..a ze brzuch sie stawia to tez wiekszy stres - bo na to moge tylko nospe i scopolan, denoterol zabroniony przez serceuncertain Mowia, ze to lozysko bardziej przez rozciaganie macicy i ciagniecie lozyska+skurcze...anizeli przezchodzenieuncertain I wariuje juz..ciezko mi to znosicsadOby jutro bylo na tyle dobrze, ze sie umyjesad Trzymajcie sie!
                Ola - czekam na wiesci!
                • ewelajnawrocek Re: łożysko przodujące 17.07.12, 21:43
                  Ja mialam nisko schodzące..w sumie 30 minut przed krwotokiem mialam usg i stwierdzili, ze lozysko nie jest na ujsciu, wiec sama nie wiem jak było..krwotok byl duzy, krew buchała jak z kranu. A cesarka jak to cesarka, nic sie nie czujesmile
                • dawionka11 Re: łożysko przodujące 26.07.12, 14:56
                  hej suuperbaba,jak tam sie trzymasz a moze juz jestes po?Ja nadal leze spokojnie i czekam,pozdrowionka i badz dzielnasmile
                  • suuperbaba Re: łożysko przodujące 27.07.12, 05:03
                    Dawionka - hejka! Walcze jeszcze...tu nie popuszczaja:/Musze skonczyc 37tc dla dziecka i koniec kropkauncertain Chyba ze znow by sie cos dzialo..jestem juz wykonczona, strach wielki, lezenie daje popalic..kazda noc czuwana czy nie krwawisz i tak w kolko..
                    Do toalety tylko wstaje i pod prysznic..coraz czesciej boli i twardniee brzucho, wiec na rozkurczowych lekavh jestem..czekamuncertain Zaaz zaczne 4 tydz w szpitalu...koszmar!
                    A Wy jak Kobietki?!kiss**
                    • dawionka11 Re: łożysko przodujące 31.07.12, 14:14
                      Hej,my juz dzis jestesmy po usg i zostalysmy zaplanowane na czwartek czyli na 02.08.12 bo to juz srodek 37 tyg wiec jak to lekarz okreslil -optymalnie.Mam nadzieje ze bedzie dobrze i u Ciebie tez, dam znac jak tylko bede w stanie ,pa do uslyszeniasmile
                      • dawionka11 Re: łożysko przodujące 06.08.12, 03:00
                        Juz jestesmy po szczesliwie,cesarka sprawna,doslownie w ostatniej chwili bo lozysko juz zaczynalo podplamiac i zaczelo krwawic na stole,troche krwi uzupelniono mi ale mialam znieczulenie ogolne.Na szczescie lozysko odkleilo sie i nie bylo przyrosniete tak jak sie obawiali.malutka zdrowa 2880 i 52 dlugasmilePozdrawiamy zyczymy wszystkiego dobrego i czekamy na wiesci
                        • warszawa1673 Re: łożysko przodujące 06.08.12, 13:27
                          bardzo gratuluję smile i zazdroszczę że już masz Dzidzię przy sobie - Trzymajcie się ciepło
                          • suuperbaba Re: łożysko przodujące 06.08.12, 15:18
                            Dawionka - gratulacje!!! Ja nie mialam nawet czasu sie odezwacsad
                            Ja mialam cc zaplanowana na 03.08, ale zrobiono mi ciecie 30.07., bo mialam regularne skurcze i grozil krwotok..wymusilam juz, bo skurcze 120 i mega bol to nie bylo fajne! Lozysko na szczescie nie krwawilo, nie bylo przyrosniete wiec nawet krwi nie stracilam za duzo..cc tez w narkozie. Trafilam na dyzur swojej ginekolog, wiec bylam cieta przez zaufana osobesmile
                            Minus taki, ze okrutnie cierpialam z bolu i nadal boli..powoli wracam do siebie...dlaba na maxa i jeszcze nadcisnienia dostalamuncertain Leze juz w domku, bo ucieklam ze szpitala..wymeczyli mnie tam!sad 5 tyg w szpitalu to koszmar!!!
                            Za to Helenka cudowna - 53cm, 2970gsmile jest sliczna i bardzo grzeczna!
                            Mam nadzieje, ze powoli nabiore sil i wroce do siebie! Narazie ledwo po domu tuptamsmilebuziaki
                            • mama-osama Re: łożysko przodujące 07.08.12, 09:16
                              Gratulacje dziewczyny! Cieszę się, że u was wszystko dobrze się skończyło. Ja w piątek jade położyć się na patologi. To będzie koniec 35tygodnia więc minimum 2 tyg sobie poleżę. Puki co czuję się dobrze i od czerwca nie plamiłam ani razu. Ale łożysko nadal przoduje centralnie a mała jest ułożona poprzecznie więc cesarki raczej nie uniknę.
                              • dawionka11 Re: łożysko przodujące 07.08.12, 19:55
                                Dziekujemy serdecznie wszystkim za gratulacje,tez gratuluje szczęsliwcom a mamom ktore czekaja duzo spokoju i pozytywnego myslenia bo mimo roznych niebezpieczeństw w zdecydowanej wiekszosci wszystko dobrze sie kończy.Pozdrawiamysmile
                              • suuperbaba Re: łożysko przodujące 08.08.12, 12:11
                                To trzymam kciuki by juz do konca bylo ok! Jedno co mi podpowiedzieli lekarze, ze moze ja panikowalam krwawieniem, ale ich to troche cieszylo...bo to oznaczalo ze lozysko wlasnie nie przyrasta!
                                2 tygodnie da sie przezyc w szpitalu..ja ledwo ale 4 tyg tez dalam rade! Co prawda zniszczyli mnie tam psychicznie, ale wszystko dla maluszkasmile Ogolnie Karowej nie polece juz pewnie...
                                Lekkiego porodu zycze i szybkiego powrotu do formy! Ja po malutku lapie sily, aczkolwiek cos tam do konca nie jest tak, bo boli bardzo..i tak ginekolog odsyla do internisty a ten do ginekologa..szkoda gadac! Buziaki
                            • ola20005 Re: łożysko przodujące 07.08.12, 19:37
                              Serdeczne gratulacje Dziewczyny! Ja idę na patologię 20 sierpnia, w 35 tyg. Mam nadzieję że dotrwam bezpiecznie do tego czasu. Jeśli nic się nie będzie działo to cesarka w 39 tyg. - też z narkozie sad Pozdrawiam Was gorąco i trzymajcie za mnie kciuki !
                              • suuperbaba Re: łożysko przodujące 08.08.12, 12:14
                                Olu - a Ty skad jestes?
                                Strasznie pozno ta cesarka jak na lozysko przodujaceuncertain Zazwyczaj boja sie krwawien i taka ciaze koncza w 37-38tc...zreszta pewnie w szpitalu wszystko sie okazesmile
                                Ja bardzo se balam, ale jak sa dobrzy lekarze to na spokojnie nie ma nerwow! To wszystko jest dla nich normalka...kiss
                                • ola20005 Re: łożysko przodujące 08.08.12, 12:59
                                  suuperbaba napisał(a):

                                  > Olu - a Ty skad jestes?
                                  > Strasznie pozno ta cesarka jak na lozysko przodujaceuncertain Zazwyczaj boja sie krwaw
                                  > ien i taka ciaze koncza w 37-38tc...zreszta pewnie w szpitalu wszystko sie okaz
                                  > esmile
                                  > Ja bardzo se balam, ale jak sa dobrzy lekarze to na spokojnie nie ma nerwow! To
                                  > wszystko jest dla nich normalka...kiss

                                  Hej,
                                  wysłałam do Ciebie maila na gazeta.pl, ale niestety wrócił sad , a chętnie bym się z Tobą skontaktowała właśnie mailowo....
                                  • ola20005 Re: łożysko przodujące 08.08.12, 13:05
                                    Na mój adres gazetowy dochodzą maile, sprawdziłam. Więc jeśli możesz to napisz do mnie na: ola20005@gazeta.pl z innego maila, ok?
                                    Oczywiście jak będziesz miała czas i siły wink Pozdrawiam
                                    • suuperbaba Re: łożysko przodujące 08.08.12, 15:01
                                      Jasne..juz piszewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja