28.10.14, 19:31
czy "wynajmujecie" sobie polozna do porodu?
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: polozna 28.10.14, 21:14
      powiem Ci jak było w mojej "okolicy"
      moja siostra "nie wynajęła" położne ją totalnie olały podczas porodu i gdyby nie jej mąż, to naprawdę nie wiem jakby było, bo miała takie bóle że prawie spadła z fotela i tylko obecność męża spowodowała, że jednak nic się nie stało
      moja koleżanka "nie wynajęła położnej" i było standardowo, wyszła z założenia, że i tak muszą jej pomóc i tak, trochę była zaniedbana po porodzie, krwawiła, była łyżeczkowana i musiała sobie radzić sama, nie wiem czy gdyby zapłaciła, miałaby wtedy opiekę
      mój kolega z pracy "wynajął położną" i jako zabezpieczenie "wynajął jej zastępstwo", na czas porodu położna była tuż po dyżurze i nie mogła z nimi być wg przepisów (tak przynajmniej mówił), a "zastępcza" była na chorobowym i on biegał wokół żony

      ja poznałam wiele położnych podczas pobytów na patologii i niektóre to anioły, oddałabym wiele żeby były ze mną podczas porodu, więc myślę że jeśli masz kogoś zaufanego, to warto sobie taką pomoc zapewnić ale jeśli ma to być osoba z przypadku, to może lepiej wspomagać się rodziną - facetem albo siostrą, mamą, przyjaciółką
      • niutaki Re: polozna 28.10.14, 21:18
        Ja mam polozna z polecenia, wiem jak sie zajmuje pacjentka po sn i po cc. Mam mocno obciazony wywiad i dlatego sie zdecydowalam, jak rodzilam pierwsza corke 12 lat temu nie mialam poloznej. Rodzina ani przyjaciolka nie pomoga, najprawdopodobniej bede miala cc.
        • melancho_lia Re: polozna 28.10.14, 22:03
          Ja nie wynajmowałam położnej. Przy pierwszym porodzie raczej niewiele by pomogla (żałuję ze rodziłam w tamtym szpitalu). Za drugim razem rodzilam w szpitalu, w ktorym polozne z dyzuru super opiekowały się pacjentkami. Jesli przyjdzie mi rodzic po raz trzeci pewnie tez zaufam poloznym z dyżuru.
          • marygirl Re: polozna 29.10.14, 12:46
            1.tak,była tylko dla mnie,pomagała,mimo to zakończyło sie cc,potem juz jej nie było.2.planowe cc więc nie,połozne go cięciu pomagały ale najwięcej mążsmile
    • kwiat_aloesu Re: polozna 29.10.14, 12:50
      Nie. Na szkole rodzenia poznałam wiele położnych z mojego szpitala i na którąkolwiek trafię, będzie dobrze.
      • niutaki Re: polozna 29.10.14, 12:56
        u mnie nie ma szkoly rodzeniasmile uroki mieszkania na zadupiubig_grin
        • spinka1978 Re: polozna 29.10.14, 15:14
          Tak , i jak będę rodzić po raz drugi to tylko ze swoją położną
    • buzka25 Re: polozna 30.10.14, 10:37
      Przy 1porodzie nie mialam oplaconej swojej poloznej ale rodzilam prywatnie to tak jakbym za nia zaplacila,opieka byla rewelacyjna,mialam cc,w kwietniu tez bede miec cc a moj gin juz w prywatnej klinice nie jest tylko w szpitalu wojewodzkim i mysle nad ta polozna "maz"bedzie ze starszakiem a wolne mnie weznie jak wyjde ze szpitala, akurat w tym szpitalu nie ma mozliwosci wykupienia pokoju zeby ktos z rodziny mogl spac przy mnie i dziecku,znow w innym jest za 400zl na caly pobyt -4doby ale nie tam mojego gina?
      • marygirl Re: polozna 30.10.14, 12:51
        Po drugim cc z reguły szybciej wraca sie do formy (w 5 dobie śmigałam jak przed).rodziłam o 13 do wieczora był mąż,dziecko przy piersi,o 24 pionizacja (połozne wzięły wtedy dziecko do siebie)a od 6 juz sama dałam sobie świetnie rade z córeczką
        • buzka25 Re: polozna 30.10.14, 13:25
          Powaznie szybciej sie dochodzi do siebie??byloby super,bo jakos nie widze siebie ledwo poruszajacej sie przy dziecku , syna rodzilam chorego wiec nie mialam go przy sobie bo od razu wiezlu go na operacje,teraz na prenatalnych wszystko ok, i mam nadzieje ze tak zostanie,
          • marygirl Re: polozna 30.10.14, 13:58
            No takie doświadczenie mam ja i kilka koleżanek,duzo dziewczyn tez o tym pisze.
            • czerwcoweniebo11 Re: polozna 30.10.14, 20:20
              Ja będę miała 2 cc (pierwszy poród był sn) i tym razem zamierzam mieć swoją położną po operacji. Ostatnio nie miałam i b. tego żałuję. Uważam że warto mieć przy sobie kogoś kto pomoże i jest cały czas z Tobą, bez łaski i min że nie ma czasu bo na cały oddział przypadają 2 położne i rodzą trzy kobity. Zamierzam czuć się zaopiekowana i dlatego nie mam wątpliwości.Pozdr.,
    • lidek0 Re: polozna 30.10.14, 21:21
      tak, wynajęłam i były to bardzo dobrze zainwestowane pieniądze, była do mojej dyspozycji pod telefonem na 2 miesiące przed porodem, jak miałam fałszywy alarm sama zawiadomiła szpital, że przyjadę na ktg, w trakcie porodu wyszła z sali raz zadzwonić po anestezjologa /te z dyżuru wychodzą częściej/ wypełniła wszystkie dokumenty dużo wcześniej i jak jechałam rodzić nie musiałam nic wypełniać /a mało to przyjemne w trakcie skurczy/ - generalnie ja polecam
      • niutaki Re: polozna 14.01.15, 20:46
        Wrocilam do starego watku, zeby powiedziec Wam, ze pieniadze zaplacone poloznej to najlepiej wydana kasa w moim zyciusmile Pozdrawiamsmile
        • yantichy Re: polozna 15.01.15, 09:45
          Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami smile
          • angeika89 Re: polozna 27.01.15, 22:17
            Ja położnej nie wynajmowałam,gdyż nie było takiej potrzeby.Całą ciąże chodziłam prywatnie do pani doktor,która na co dzień pracuje w szpitalu w którym rodziłam.Naturalnie odbierała mój poród wraz z ordynatorem i jeszcze dwoma położnymi...przez całą ciąże także była pod telefonem i w sumie dzięki niej nie poroniłam po raz drugi...Pani Basiu dziękuje smile
            • malgosiek2 Re: polozna 27.01.15, 22:36
              Jak lekarz odbierał poród, to po co dwie położne tongue_out
              • angeika89 Re: polozna 29.01.15, 19:59
                Poród był dość ciężki i pomagały.Jedna monitorowała tętno maluszka,a druga była od znieczuleń itd...Zresztą ja sobie tego nie wymyśliłam tylko jakoś same się tam znalazły smile też myślałam że skoro są lekarze to położne nie potrzebne,ale taki szpital....
                • malgosiek2 Re: polozna 29.01.15, 22:24
                  Pytałam, bo jestem położną i nieco mnie zdziwiło, ze poród przyjął lekarz, a nie położna.
                  Zwykle lekarze się do tego nie palą i czasami położne są lepsze od lekarza wink
                  • angeika89 Re: polozna 30.01.15, 13:20
                    Mało tego...poród przyjęło dwoje lekarzy,jak pisałam... moja doktor prowadząca i Pan ordynator...Szpital wybrałam sobie sama bo właśnie słyszałam że super personel i lekarze odbierają porody a położne tylko pomagają,no chyba że jest jakieś poważne cc,to wtedy są tylko dwie położne...Pozdrawiam smile
                  • zuleyka.z.talgaru Re: polozna 02.02.15, 09:27
                    Mój poród też przyjmowal lekarz a położna stała obok big_grin - ale mój lekarz uwielbia rodzić jak sam twierdzi. Choć jemu to bez znaczenia czy to jego pacjentka czy nie smile odbiera wszystkie porody podczas swojego dyżuru.
                    • pudelek09 Re: polozna 02.02.15, 22:03
                      Przy pierwszym porodzie nie wynajelam(ale to było 17,5r temu),ale na szczęście trafiłam na wspaniala polozna.Przy drugim porodzie miałam wynajeta i uważam,ze dobrze zrobiłam.Teraz jestem w ciąży i tez wynajme ta sama polozna,jak się uda(po porodzie trafiłam gdzies w internecie,ze w jakims ważnym rankingu na polozne zajela wysokie-chyba nawet 1miejsce).Dodam,ze placilam 600zl,ale uważam,ze to dobrze wydane pieniądze,ja miałam spokoj,ze nie będą miała ja tylko dla siebie,a dla mnie to ważne,bo trochę się napatrzyłam w szpitalu(na praktykach)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka