Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?

    • xagatka Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 09:47
      Hej ja dziewiczyn czy któraś z Was jest może z Wrocka?
      • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:18
        Kiedy w ostatniej ciąży robiłam badania na krzywą cukrową, do glukozy dodano mi
        cała cytrynę i nie było źle, dało się wypić.
        Idąć na badanie, kupcie cytrynę.
        Zapytajcie lekarza, czy możecie tak zrobić, ale mnie doradziła to babka, która
        pracuje w labolatorium na Raciborskiej.

        www.tickerfactory.com/ezt/d/1;10017;42/st/20050727/dt/-6/k/0fd6/preg.png
        • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:32
          moj lekarz tez powiedzial o cytrynie do glukozy, wspomnial nawet o dwóch smile))
          Ponoć wtedy zjadliwe smile)
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:35

    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:41
      Tak bardzo chciałabym, żeby był już chociaż maj...
      Nie mogę się doczekać, będzie mi się strasznie dłużyło, bo odliczam każdy dzień.
      Martwię się, czy z dzidzią wszystko ok., czy jest zdrowa i dobrze się rozwija.
      Chyba pójdę na usg, choć zalecone mam dopiero na 24 marca.
      Czy Wy też macie takie obawy?
      • magda742 oj martwie martwie:( 14.02.05, 11:50
        mi tez sie strasznie dluzy, tez nie moge sie doczekac lipca, martwie sie caly
        czas o dziecko, najbardziej o to ze strasznie slabo na razie czuje ruchy,
        prawie w ogole, a to juz 21 tydzien
        • inez-sis Re: Ja też 14.02.05, 21:39
          A ja jestem w 20 tyg i wcale nic nie czuję....
      • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:54
        widze Aguś że Ciebie też dopadają czarne myśli !!!
        Nie martw się, chyba wszystkie odetchniemy gdy urodzimy
        zdrowe maleństwa, teraz jeszcze bedziemy sie zamartwiać
        pewnie zupełnie bezpodstawnie.
        Pozytywne myślenie prosze włącz i nie myśl o złym.
        Wszystko bedzie dobrze !!!
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:59
          Nie dopuszczam do siebie złych myśli, bo niby dlaczego coś miało by być nie
          taksmile
          Ale czasem mnie dopadają, szybko wtedy je od siebie odganiam
          Czuję dzidzie od dwóch dni dosyć regularnie, ale nadal delikatnie.
          Za to brzuszek rośnie jak na drożdżachsmile))
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 12:01
            ja czuje malucha coraz czesciej i nie sa juz to "przelewania", teraz to
            delikatne pukanie od środka smile)
            Mam nadzieje ze wszystko z maluchem jest ok.
            • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 12:04
              Ja też czuję pukaniesmile))
              Wszystko z dzidzią ok.!!!!!
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 11:59
          Dzwoniłaś do tego Bytomia?
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 12:09
            do Bytomia dzwonilam ale bardzo mila pani poinformowala mnie
            ze to nie jest bezplatne UDG 3D tylko USG genetyczne.
            I sie zaczelam zastanawiac czy to jest to samo i tylko ona o
            tym nie wie, czy to zupelnie inne USG i ja o tym nie wiem smile
            • ewusia8 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 13:05
              czesc dziewczynki!
              fajnie macie że chociaz czujecie ruchy dzidzi bo ja jeszcze nie!
              ogólnie też mam schiza i chciałabym żeby był juz lipec!boję się porodu i tego
              zeby dzidzia była zdrowa!nie mam pojecia czy brać znieczulenie czy nie!
              ogólny haos w głowie
            • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 17:41
              To usg 3D,przynajmniej tak opisali to w gazecie, ale 3D to właśnie genetyczne,
              tylko program się tak nazywa.
              Zadzwoń tam i zapisz się, bo za zwykłe genetyczne też płacisz ok.200.Badania
              robią za darmo, bo to nowy sprzęt.
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 13:06
        sprężynko! to masz USG w moje 20te urodzinki !!!
        hihihi jeszcze przez miesiąc i 10 dni jestem nastolatką wink))

        Asia
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 17:42
          Będę pamiętała, żeby złożyć Ci życzeniasmile))
      • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 21:37
        Ja mam termin na 8 lipca i od zmysłów odchodzę bo Dzidzia się nie rusza...a to
        już 20 tydzień. Usg mam dopiero za 2 tyg, a kończę medycynę więc mam fioła na
        punkcie wszystkich paskudnych chorób, które mogłyby dotyczyć mojego
        Maleństwa...Pozdrawiam Ania i Dzidziuś
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 10:13
          No właśnie, te choroby...
          Jest ich tak dużo, że można umrzeć ze strachu o dzidzię.
          Ty niestety nie masz wyjścia, ale ja staram się o nich nie czytać.
          Ty też za dużo nie myśl, bo Twoje maleństwo będzie zdrowiutkiesmile))
          • inez-sis Re: Jak nie myśleć... 16.02.05, 07:50
            Dzięki...Znajomi też mi to powtarzają,ale jak codzieńnie rano wchodzisz do
            szpitala i widzisz dzieciaczki w różnym wieku łyse po chemioterapii,
            powykręcene w łóżeczkach w przebiegu mózgowego porażenia dziecięcego,
            niemowlęta z wodogłowiem, bezmózgowiem, krwawieniami do centralnego układu
            nerwowego a na dodatek częsc tych dzieci to biedne, niechciane i przez nikogo
            nieodwiedzane i niekochane istotki....to na serio nic tylko usiąść i płakać.Oto
            przyczyna dla której chwilami nie potrafię pozytywnie myśleć, a przed każdym
            usg drżę jak osika...Staram się wierzyć, że wszystko będzie w porządkusmilen
            Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe przyszłe mamusie

            Ania I dzidziuś 20t5d
    • saskiaplus1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 14:25
      Widzę, dziewczyny, że poważne sprawy Was zajmują... Mam nadzieję, że wszystko
      pójdzie Wam dobrze, czego z okazji Walentynek życzę.
      Ja nadal w pracy i nadal jestem nadaktywna, aż mnie koledzy i koleżanki
      hamują... Ale to podobno mija wraz z drugim trymestrem ciążywink
      Mąż mnie chwilowo opuścił, ale to nie znaczy, że będę pojawiać się częściej
      (wolny komputer), bo siedzę przed nim cały dzień w pracy.
      Zaintrygowało mnie w Waszych postach jedno - jak to jest z tymi porodami
      rodzinnymi? Płatne, nie płatne? Trzeba mieć przeszkolenie? Wiem, to pewnie
      zależy od miasta.
      • paris4 Re: Leżę:((( 14.02.05, 14:54
        Dziewczyny,
        Ja szybciutko. To rzeczywiście okazało się twardnieniem brzucha - a więc
        pojawiły się skurczesad((( Biorę Nospę Forte i magnez i mam nakaz leżenia do
        następnej wizyty. Szyjka jest ok - twarda, długa i zamknięta także nie jest to
        jakieś poważne zagrożenie, ale muszę bardzo uważac. Dzidzius całe szczęście
        zdrowy i rozwija się prawidłowo - miała USG. Jestem zdołowana i bardzo się
        martwię. Boję się dalszych komplikacjisad((
        pozdrawiam Agata 18tc
      • ancherka5 Re: Ruchy 14.02.05, 14:56
        Witam dziewczynki!! Musze sie pochwalic, od paru dni czuję ruszki mojego
        Słoneczkai, ale super uczucie smile
        Wszystkiego naj.. naj.. zokazji walentynek
      • dagu75 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 15:44
        Porody rodzinne to porody z osoba towarzysząca.
        w zależności od szpitala sie płaci, u mnie to było ok 20 zł "za fartuch".Pisząc
        przeszkolenie masz na mysli szkołe rodzenia?
        U nas nie wymagali, choc było to mile widziane, bo łatwiej sie współpracuje z
        rodzącą i jej mężem. Byłam przy porodzie przyjaciółki i polożna pytała, czy
        jestem po szkole rodzenia, jak usłyszała, ze tak, kiwnęła głowa z
        zadowoleniem.generalnie połozne wolą rodzące po szkole rodzenia.
        Daga
        • pysienka Martwię się 14.02.05, 16:06
          bo jutro zaczynam 19 tydzień a coagle nie czuję ruchów. Próbuje sie wsłuchiwac
          i ciągle nic. Boje się, że jest coś nie tak. Wiztye dopiero mam na poczatku
          marca więc troche czasu do niej pozostałosad(
          • 7venezia Re: Martwię się 14.02.05, 16:23
            Pysienka, nie martw sie - ja sama nie wiem czy czuje czy nie, ale jesli to sa
            ruchy to bardzo slabiutkie. Spokojnie musimy jeszcze poczekac. Ponoc dobrze
            jest sie dobrze najesc i polozyc na wznak - po jakims czasie maluszek sie
            uaktywnia. Moj maz przyklada ucho do brzucha i slyszy bulgotki smile a ja wtedy
            czyje jak mi sie "przelewa" w brzusiu".
            Jeszcze kopniaka dostaniemy smile
    • 7venezia Do sprezynki i dzia :) 14.02.05, 16:19
      Dziewczyny - pisze dopiero teraz bo cos sie gorzej poczulam i wrocilam do
      domu, zastosowalam sie do Waszych zalecen - lezalam, lezalam a przy okazji
      spalam! Ponad dwie godziny. Chyba dobrze mi to zrobilo. Jutro zostaje w domu
      wiec bede wiecej odpoczywala, bo chyba nie ma zartow. Brzusio sie stawia, choc
      ostatnio mniej ale pewnie stad to skracanie szyjki... Ufff.
      Ja czasem tez mam ciemne mysli, ale staram sie je szybciutko od siebie
      odsuwac... W kocnu jestesmy wszystkie zdrowe, nasi partnerzy/mezowie tez i
      dalismy naszym malenstwom z nas wszystko co najlepsze smile Wracam do lezenia,
      zajrze pewnie jeszcze pozniej!
      Pozdrawiam papatki

      • sprezyna23 Re: Do sprezynki i dzia :) 14.02.05, 17:48
        Ja dzisiaj byłam w szpitalu, bo trochę mnie brzusio kłuł i w tym właśnie czasie
        miałam w domu i w pracy kontrolę z ZUS-u (mam leżące L4).
        Zostawili mi wiadomość, że mam to wyjaśnić u nich jutro(zadzwonić).
        Mój lekarz powiedział, że w szpitalu notują konsultacje, więc chyba nie mam się
        czym martwić, prawda?
        Miałyście już taką kontrolę?
        P.S.
        U mnie i dzidzi wszystko dobrze, poprostu więzadła się naciągają.
        Czasem jestem straszną panikarą, jeżdżę i sprawdzam wszystko u lekarza, ale nie
        jest mi wstyd z tego powodu, bo dbam o siebie i maluszka.
        • 7venezia Re: Do sprezynki i dzia :) 14.02.05, 22:46
          A ile jestes juz na zwolnieniu? Moim zdaniem nie masz sie co martiwc o
          kontrole, z tego co wiem, to ZUS obawia sie cofac zwolnienie kobietom w ciazy,
          a kontrole robia - bo czym trzeba zajac pracownikow. A tak na powaznie, moja
          poprzednia lekarka powiedziala mi, ze moze mi dawac zcaly czas zwolnienia ale w
          pewnym momencie bezdzie musiala zrobic przerwe chyba zebym polozyla sie do
          szpitala na kilka dni, bo bedzie sie jej ZUS czepail. Wydaje mi sie to bez
          sensu, przeciez ona miala karte moje ciazy, leki, objawy itp. Sama nie wiem.
          Pisalas wczesniej o USG - mnie tez ciezko wytrzymac, polowkowe mam dopiero 10
          marca, bo przesunelam, zeby dzidzius byl juz dobrze rozwiniety. A z checi
          zobaczylabym juz maluszka. Ile razy mialas juz USG?
          milej nocki!!!
          • megan05 Re: Lipcoweczki co u was? 15.02.05, 04:09
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
          • megan05 Re: A ja bede miala coreczke! 15.02.05, 04:11
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
          • megan05 Re: A ja bede miala coreczke! 15.02.05, 04:12
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
          • megan05 Re: A ja bede miala coreczke! 15.02.05, 04:12
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
          • megan05 Re: A ja bede miala coreczke! 15.02.05, 04:12
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
          • megan05 Re: A ja bede miala coreczke! 15.02.05, 04:12
            Pozdrawiam Was serdecznie w taki piekny dzien a wlasciwie wieczor, nam
            wlasnie "stuknelo" 7 lat od slubu i o dziwo jakos sie trzymamy. Wiem juz od
            tygodnia ze bedziemy miec coreczke i cieszymy sie bardzo bo mamy juz 6scio
            letniego synka w domku.Mala wyglada dobrze wybadali Ja ze wszystkich stron,
            wierci sie niesamowicie ,ruchy czuje juz od 16tyg obecnie jestem w 19tym tyg i
            sa to juz zdecydowane kopniaczki.Dzieczyny zycze Wam aby Wasze dzieciaczki tez
            tak dokazywaly w brzuchu , pa
            • true_blue Re: A ja bede miala SYNKA! 15.02.05, 07:44
              Nareszcie moje wyniki z amnio przyszly i wiem juz, ze wszystko jest w jak
              najlepszym porzadku i, ze jest to chlopczyk! Bardzo sie cieszymy. Byl to nasz
              prezent walentynkowy smile
              Teraz zabieram sie za zmiane lekarza, bo ten mnie okropnie wkurzal. Ale powoli
              zaczynam sie zastanawiac czy to nie jest kwestia lekarzy poza Polska, bo widze,
              ze wszystkie (prawie) dziewczyny "zagraniczne" narzekaja, ze nie maja takich
              samych badan i takiej samej opieki jak dziewczyny w Polsce. A moze oni to
              wszystko ogladaja i mierza tylko nam nic nie mowia? Ja w kazdym razie zmieniam,
              bo nie dosc, ze lekarz nic nie mowi to jeszcze jego pielegniarka jest okropna!
              No i mam nadzieje na porzadne USG na poczatku marca smile
              Pozdr.
              • ewusia8 Re: A ja bede miala SYNKA! 15.02.05, 08:35
                czesc kochane dziewczynki!
                ja niestety nie wiem czy będzie chłopiec czy dziewczynka dzidziuś tak się
                wiercił że lekarz nie mógł dojrzec ogólnie jest mi wszystko jedno ponieważ to
                moje pierwsze dzidzi a ruchów też jeszcze nie czuje to dopiero 17 tc
                pozdrawiam was serdecznie dzis słonko świeci a ja mam dzisiaj mała z mężem
                rocznice papa
              • paulinawk Re: A ja bede miala SYNKA! 15.02.05, 11:33
                ja tez bede miała SYNECZKA i to tez walentynkowy prezencik.dzidzius jest zdrowy
                i duzy.Marzylismy o chłopczyku.Pokazał nam swoje "skarby" wiec na 95% bedzie
                malutki Kubuś.

                Jestesmy przeszczesliwi!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=15998629&wv.x=2&a=17593413

          • sprezyna23 Do Moni 15.02.05, 09:52
            Na L4 jestem odkąd dowiedziałam się o ciąży, czyli koniec października.
            Dzwoniłam dziś do ZUS. Sprawdzili, czy byłam w szpitalu, dzwonili do mojego
            lekarza i już po wszystkim.
            Co do usg, to byłam dopiero na jednym, w 12 tyg. Bardzo chciałabym iść na
            jakieś przed połówkowym, ale nie pójdę i chyba wytrzymam. W czwartek mam wizytę
            kontrolną, więc zapytam, co mój lekarz o tym sądzi.
            Bardzooo chciałabym zobaczyć już dzidzięsmile))
            • 7venezia :) 15.02.05, 10:15
              Agus, no to dobrze ze juz po wszystkim! Jednak to zawsze jakis maly i
              niepotrzebny stres.
              Ide zrobic nam sniadanko - co ze mnie za mama ze jeszcze jesc maluszkowi nie
              dalam smile))
        • krokodylkaznadnilka Pytanie do sprezynki? 15.02.05, 10:14
          Cześć Sprężynko! piszę na pocztę, bo nie czytalam postów od początku, zaczęłam
          od środka i przeczytałam,że byłaś w szpitalu. Czy mogłabyś opisać mi bliżej
          Twoje dolegliwości?
          Ja przed wczoraj miałam nockę z głowy, zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu
          (druga ciąża), mialam straszny ból brzucha, kłucie w boku, przy każdym oddechu
          dziecko się poruszało (nie wiem jak Ci to opisać), trwało to ok. 2 godz.
          Wczoraj rano poszłam do gina, zbadał mnie, i powiedział tylko że muszę na
          siebie uważać, wypisał L4 i powiedział że jak na ten tydzień ciąży (18) mam za
          nisko płód; powiedział, płód przodujący. Czy Ty miałaś podobne objawy?
          • sprezyna23 Re: Pytanie do sprezynki? 15.02.05, 10:44
            Nie, ja nie miałam takich bóli.
          • sprezyna23 Re: Pytanie do sprezynki? 15.02.05, 10:45

          • sprezyna23 Re: Pytanie do sprezynki? 15.02.05, 10:48
            Możesz mieć skurcze przedwczesne.
            Pewnie lekarz zalecił Ci branie nospy i jeszcze czegoś.
            Skoro kazał Ci leżeć, to tak zrób i nie lekceważ sobie tego, bo miałam podobnie
            w pierwszej ciąży, zlekceważyłam słowa lekarza i przedwcześnie urodziłam.
            Przepraszam, że Cię straszę, ale to ciąża to poważna sprawa i chciałabym, żebyś
            urodziła piękną dzidzię.
            Pozdrawiam!
            • krokodylkaznadnilka Re: Pytanie do sprezynki? 15.02.05, 11:19
              Dzięki spręzynko za odpowiedź. Widzę, ze ty też z kolejnym bobasem. Na moje, o
              ile pamiętam, to skurcze wyglądają inaczej. Dziś mialam noc spokojną, i myślę
              że zostanie juz tak do końca. Czego życzę również Tobie. Trzymaj się.
              Pozdrowionka dla Ciebie, starszego dzidzi i maleńkiego dzidzi. wink)

      • dzia74 Aguś i Monia 15.02.05, 08:38
        oj, oj
        zmartwiłam się Waszymi maluchami.
        Odpoczywajcie jak najwiecej !!!!!!!!
        Aguś, zadzwoniłam do Bytomia, umówiłam sie na USG, nie ważne czy to te 3D
        czy zwykłe, ważne ze za darmo i że na nowym sprzecie. Ostatnio tak krucho u
        mnie z kasa ze kazda taka niespodzianka darmowa jest dla mnie zbawieniem.
        Monia, uważaj na siebie!!!

        I miłego dzionka
        Anka
        • sprezyna23 Re: Aguś i Monia 15.02.05, 09:57
          Cieszę się, że to zrobiłaś i nieważne, czy to 3D, ale najważniejsze, że będzie
          robione na podobno super sprzęcie.
          Takie usg genetyczne kosztuje ok.200 zł.w Med5 w Ligocie.
          Tam właśnie byłam w poprzedniej ciąży i tam teraz chodzi Monia.
          Pozdrawiam!
        • sprezyna23 Re: Aguś i Monia 15.02.05, 09:58
          Nie martw się Aniu o moją dzidzie, bo czuję się dzisiaj wyśmienicie, a te
          pobolewania to pewnie rozciąganie się macicy, itp.
          Z nami wszystko ok.smile
          • dzia74 Re: Aguś i Monia 15.02.05, 10:08
            No to super ze wszystko w porzadku smile

            ja wczoraj po pracy padlam, krzyze mnie bolaly jak diabli
            i pewnie tez mi sie cos rozciagalo. Polozylam sie po obiedzie
            i od razu zasnelam wstalam o 22.00 umylam sie i poszlam spac.

            Chyba wczoraj byl jakis podly dzien,
            dzisiaj tez czuje sie jak nowo narodzona smile
            Calusy smile)
          • 7venezia Re: Aguś i Monia 15.02.05, 10:13
            Czesc dziewczyny! Dzis czuje sie o wiele lepiej, choc nie chce przeginac i
            zosatalam w domku. Ja chyba tez wytrzymam w USG do polowkowego, bo pomimo tego,
            ze USg nie jest szkodliwe dla maluszka to podobno dzidzius w jakis sposob czuje
            i sie denerwuje podczas USG. A Ty Aniu - pewnie ze biegnij na to USG do bytomia-
            bedziesz na pewno zadowolona a skoro jest taka okazja zeby skorzystac to
            jestem za smile
            Dziewczyny, wczoraj chyba maluch we mnie rozrabial smile))
            Wracam do lezenia! Humor dzis zdecydowanie na plusie smile
            sciskam Was, Monia
            • sprezyna23 Re: Aguś i Monia 15.02.05, 10:18
              Cieszę się, że jesteście w dobrych nastrojach.
              Dzidziuś podczas usg podobno słyszy bardzo wysokie ultradźwięki,
              które "odbijają" się od niego (tak powstaje obraz) i nie jest to dla niego
              przyjemne. Więc mimo wszystko musimy mu zaoszczędzić nadmiaru
              tej "wątpliwej"(dla niego oczywiściewink) przyjemności.
              Co do ruchów, to wczoraj pierwszy raz poczuł kopniaczki dzidzi mój mążsmile))
              • dzia74 ups 15.02.05, 11:15
                to moze ja sobie odpuszcze to usg ???
                • sprezyna23 Re: ups 15.02.05, 11:19
                  Dla dzidzi lepsze są te trzy książkowe usg niż odpuszczenie ich sobiesmile
                  Ale jeśli wszystko dobrze, to nie ma sensu biegać co miesiąc.
                  • dzia74 Re: ups 15.02.05, 11:25
                    gdyby nie moja synechia to nie zapisywałabym sie na to usg
                    tym bardziej ze malucha czuje codziennie, nic sie strasznego
                    we mnie ani ze mna nie dzieje.
                    I tylko ta pieprzona synechia, chce zobaczyc w ktora strone sie rozwinela,
                    i na własne oczy przekonać sie czy wszystko ok.

                    Cóz, maluch bedzie musiał jakos sie przemęczyć.
                    Nastepne USG zrobie dopiero w okolicy 30 tygodnia (jak wszystko bedzie ok)

                    • sprezyna23 Re: ups 15.02.05, 23:09
                      Co to ta synechia?
                      • dzia74 Re: ups-Aguś 16.02.05, 07:48
                        teraz dopiero doczytałam że pytałaś o synechię.
                        To zrost w łożysku. Na usg wygląda jakbym miała dwa łożyska
                        albo jedno przedzielone błoną. W jednej części jest płód a w drugiej
                        nie ma nic, wyglada to jak "czarna dziura". Lekarze mnie uspokoili
                        że nie powinno mieć to wpływu na malucha. Nie powinno ...
                        To "nie powinno" mnie jednak troche niepokoi, bo to nie to samo co "nie ma"
                        wpływu na rozwój malucha.
                        Stąd z nieba spadło mi to darmowe usg w Bytomiu smile
                        Pozdrawiam
                        Anka
                • inez-sis Re: A'propos usg 16.02.05, 08:04
                  Trzeba wykonać 3 zalecane usg. Gdy są wskazania lekarz na pewno Cię o tym
                  poinformuje i umówi się na konkretny dzień. Ostatnie przeprowadzane badanie w
                  Danii udowodniły, że usg nie ma teratogennego wpływu na płód ale ultradzwięki
                  wytwarzają ciepło w komórkach gonad dzidziusia (jądra lub jajniki-zależnie od
                  płci) i może doprowadzać do zaburzeń w ich rozwoju. Więc po co narażać
                  Maleństwo na niepotrzebne zagrożenie...Pozdrawiam

                  Ania i Dzidziuś 21t 5d
            • dzia74 Monia 15.02.05, 11:14
              dobrze ze lepiej sie czujesz,
              ale lepiej żebyś jednak się nie forsowała.
              Zatem do łóżka marsz smile)

              Pozdrawiam
              Anka
              • ewusia8 usg 15.02.05, 11:20
                dziewczynki ja to jestem chyba niedobra mama bo usg mam co wizytę u lekarza
                czyli co miesiąc ....oczywiście dla mnie to przyjemność ale dla dzidzi czyba
                niesad
                • 7venezia Re: usg 15.02.05, 12:17
                  Ewa, ja sie pytalam dwoch lekarzy - dzidzi to nie szkodzi, a lekarz mi
                  powiedzial, ze czasami gdy trzeba USG sie robi i co tydzien - dla dobra
                  dzidziusia oczywiscie.
                  • margot_susane Re: usg 15.02.05, 12:45
                    dziewczyny - a wszedzie czytam ze dzieciaki w brzuchy slysza glownie niskie
                    dzwieki, a nie wysoki - a to by znaczylo ze nie slysza ultradzwiekow... Ja tam
                    uwazam ze bardziej niebezpieczny jest stres, niz usgsmile
                    • sprezyna23 Re: usg 15.02.05, 23:12
                      Źle mnie zrozumiałyście. Ja nie twierdzę, żę usg jest szkodliwe dla dzidzi,
                      tylko nieprzyjemne.
                      I oczywiście zgadzam się z Monią, że są sytuacje, kiedy trzeba robć badanie co
                      tydzień, ale uważam, że można oszczędzić tego dzidzi, jeśli ma to być dla
                      przyjemności rodziców.
                      Pozdrawiam-Aga
              • 7venezia Ania 15.02.05, 12:15
                smile) ale mnie tak ciezko usiedziec w jednym miejscu smile) cale zycie gdzies
                biegalam!
                A co do USG - mysle, ze warto, zeby je zrobila - bedziesz spokojniejsza w
                zwiazku z ta synechia (tak sie to pisze?). No i zobaczysz maluszka!
                Wracam do czytania ksiazki i pozycji horyzontalnej smile
                buziale babeczki!
                • dzia74 Monia 15.02.05, 12:59
                  przynajmniej nadrobisz zaległości w czytaniu
                  (oj, mnie przydałby sie jakiś weekendzik na lezenie plackiem z ksiązka)

                  Odpoczywaj ile wlezie,
                  juz niedługo będziemy mogły tylko o tym pomarzyć wink)
    • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 14:47
      CZesc Wszystkim Ciezarowkom lipcowym!
      Chcialam sie pochwalic, ze wreszcie w sobote poczulam kopanie od srodka! Od
      wczoraj to 21 tydzien, czyli to bylo w 20, wiec chyba przepisowo. Za poltora
      tygodnia wybieram sie na usg i jestem ciekawa, czy cos bedzie widac.
      cZuje sie rewelacyjnie, zwlaszcza po wyjezdzie na narty (!). Glownie uzywalam
      biegowek - troche wiecej ruchu, za to mala predkosc i niewielka szansa urazu.
      Raz zaszalalam na zjazdowkach, jak bylo malo ludzi i nie zaluje. Obylo sie bez
      upadkow, bo udalo mi sie przypomniec jak sie jezdzi. Nasze dzieciatko przezylo
      to szlenstwo (wczoraj sluchala serduszka u lekarza) i mam nadzieje zlapie od
      nas bakcyla. Pozdrowienia,
      Monika
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 14:58
        hej Moniczko! no to miałaś fajne dni na nartach wink)) też bym gdzieś wyjechała
        ale nie ma jak narazie ... i pewnie w najbliższych 2 miesiącach nie będę mieć
        takiej możliwości wink

        dziś jak wyszłam z uczelni to myślałam że z bólu brzucha nie dojde do domu więc
        skręciłam na najbliższy przystanek ... nie wiem co to było ale dół brzucha
        bolał strasznie jakieś 5 minut tak że stałam przygarbiona bo się wyprostować
        nie mogłam ... na szczęście przeszło już i jak wróci to chyba prosto pojadę do
        szpitala ...

        na studiach mam strasznie rozłożone zajęcia bo 4 dni w tygodniu siedze od 9
        rano do 18-19 ... na szczęście jakieś tam przerwy mam w tym studiowaniu także
        wyskocze sobie pewnie pare razy na obiadek do domku wink mało przedmiotów (w
        sumie 6) ale za to takie że aż nie chce się żyć ... na szczęście wykładowcy
        sympatyczni więc może nie będzie takiego problemu z przełożeniem sesji i
        zaliczeniami wcześniej ... wink

        Asia
        • songue do dziewczynki bz 15.02.05, 15:14
          co studiujesz?? dziennie?
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: do dziewczynki bz 15.02.05, 15:23
            studiuję na studiach inżynierskich "gospodarkę regionalną z agroturystyką" to
            są studia 3,5 letnie a ja jestem teraz na 1 roku wink i dzidziuś "studiuje" ze
            mną od 1 dnia na uczelni wink)) są to studia dzienne wink

            songue! zapisz się do naszej listy!

            imię:
            wiek:
            miejscowość:
            tydzień ciąży, termin porodu:
            płeć: „ niespodzianka ”
            ciąża: dzieci:
            praca, studia, szkoła:
            kontakt:

            Asia i dzidziuś
            • songue Re: do dziewczynki bz 15.02.05, 15:49
              no to pieknie
              ja tez jestem na dziennych ale staram sie tak ulozyc plan zeby jak najmniej
              czasu bylo poza domem
              w koncu czeka tu na mnie dwoch wspanialych mezczyzn!!
              w sumie to wyszly mi tylko 3 dni zajec w tyg smile
              na szczescie dzidzia wszytko znosi, pierwszy mikolaj to przetrwal to i nastepny
              sobie poradzi smile
      • sylwia_26 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 15:07
        Witam dziewczyny. Boze jak zazdroszcze wszystkim lipcóweczkom, które czuja juz
        ruchy dzieciaszków. U mnie 17 tc i nadal nicsad(( Wiem, ze mam jeszcze troche
        czasu,bo w pierwszej ciąży ruchy moga się pojawić ok.20tc, ale juz nie moge
        sie doczekać.Ciągle mam schizy, ze cos jest nie tak i tak jak pisałyscie
        wczesniej tez nie moge sie doczekać lipca.Za tydzień ide do mojego gina i juz
        zaczynam główkować.Cieszy mnie jednak, ze wybralam wóziczek dla maleństwa -
        Impast Driver 4xl, jest drogi, ale mam nadzieje ze z pomocą dziadków uda mi sie
        go kupić.
        Monika78gda-fajnie, ze byłas w górach, tez bym sie chętnie gdzieś przejechała,
        ale mężuś nie dostanie urlopu sad
        Buziaczki dziewczyny smile)
        Sylwia i dzidzia 17tc.
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: dopisy do listy !!! 15.02.05, 15:21
          xagatka, margot_susane, krokodylkaznadnilka, inez-sis, viola_27, honeyboney,
          kasie, mala242 oraz inne Lipcóweczki nie dopisane do Listy !!!

          zapraszam Was do zapisania się do naszej listy !!!

          imię:
          wiek:
          miejscowość:
          tydzień ciąży, termin porodu:
          płeć: „ niespodzianka ”
          ciąża: dzieci:
          praca, studia, szkoła:
          kontakt:

          jest już nas 57 i czekam na kolejne zgłoszenia !!!

          Asia
          • songue Re: dopisy do listy !!! 15.02.05, 15:47
            imię:sonja
            wiek:24
            miejscowość:w-wa
            tydzień ciąży, termin porodu: 20/07
            płeć: „ niespodzianka ”
            ciąża: 2ga dzieci: jeden mikolaj
            studia: psychologia na uw
            kontakt: tu
          • margot_susane Re: dopisy do listy !!! - to sie dopisuje 15.02.05, 22:25
            Małgorzata
            27 lat
            Warszawa
            17 tc/26 lipca
            niespodzianka
            pierwsza ciąża
            Jeden z Instytutów Naukowych PAN
            margot77@tlen.pl
            Asiu - mam nadzieje ze u Ciebie juz lepiej...
            Pozdrawiam,
            M_S
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: 16.02.05, 08:16
              no troszke już lepiej ... oczywiście walentynki nie były zbytnio udane i
              skończyły się płaczem ale to raczej były już łzy ze spokoju i szczęścia ...
              jeszcze długa droga przed nami do normalnych relacji ale teraz musi się
              udać ... wczoraj spędziliśmy ze sobą kilka godzin i troszke poprawy widzę we
              mnie ... ale to jeszcze za mało do doskonałości

              Asia i dzidziusiek
          • inez-sis Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 08:14
            Ania
            l.24
            Gdańsk
            tydzień ciąży/termin porodu: 21t5d/ 8 lipca
            płeć: "niespodzianka"
            ciąża pierwszasmile
            Akademia medyczna
            inez-sis@gazeta.pl
            gg:5657895
            • aniusia_u Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 09:10
              aniu, jak ty to policzyłaś ze jestes w 21tygodniu?Ja mam termin na 5ipca a wg
              mojego lekarza i USG jest to 20tydzień .
              Ania
              • dzia74 Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 09:21
                no właśnie Aniu,
                jak Ty to obliczyłaś ??? Ja mam termin na 09.07. a jestem w 23 tyg + 4 dni
                • kasie Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 09:42
                  Dzia74!
                  Jak to mozliwe.. ze to juz u Ciebie ponad 23 tydz. ja ma termin 3 dni po Tobie
                  a u mnie jest 19tyg. 1 dzien??
                  Hm...nie wiem pogubilam siesmile
                  • dzia74 Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 09:58
                    oj, oj!!
                    mea culpea !! ale sie rozpędziłam w tych tygodniach smile))
                    Oczywiście ze to 19 tydzień + 4 dzień
                    Ale jestem niepozbierana !!!

                    Za błąd przepraszam smile)
                    Uściski
                    Anka
                • inez-sis Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 21:25
                  Zaczynasz liczyć od dnia ostatniej miesiączki. Ale jak napisałam poniżej czasem
                  wiek ciąży nie zgadza się z "wiekiem wg. usg", po prostu zdarza się, że
                  maleństwo raz rośnie szybciej, a raz wolniej. Nie ma się jednak czym
                  przejmować...W tym tkwi urok naszych Dzieciątek smile
                  Jest jeszcze taka mała "ściąga". by ustalić termin porodu: do daty ostatniej
                  miesiączki dodajemy 7 dni i odejmujemy 3 m-ce smileNp: Ja miałam ostatnią
                  miesiączkę 01-10-04 więc dodaję 7 dni= 08-10-04 i odejmuję 3 m-ce i wychodzi 08-
                  07-05, bo jak trzeba to należy zmienić rok smile
                  Ania i Maleństwo smile
              • inez-sis Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 21:14
                Liczysz od dnia ostatniej miesiączki. Ale czasem zdarza się, że dzidzia rośnie
                trochę szybciej lub wolniej i to wcale nie ma powodu do obaw, po prostu "taka
                jej uroda" i lekarz na podstawia jej wymiarów ustala tzw. tydzień ciąży wg.
                usg smile Liczy długość Maleństwa od główki do pupci, i inne wymiary. To jest
                przyczyna dla której "Twój tydzień" ciąży może nie zgadzeć się z "wiekiem usg".
                Nie ma powodu do obaw bo czasem dzidzia nadrobie zaległoścismile Pozdrawiamsmile
                Ania i "niespodzianka"
          • asteroid2000 Re: dopisy do listy !!! 16.02.05, 14:55
            Witajcie wszystkie brzuchatki, byłam juz w waszym forum zatem czas sie dopisac
            do listy
            imię: Agnieszka
            wiek:31 lat
            miejscowosc:Warszawa
            tydzień ciąży 21; termin porodu: 1 lipiec
            płeć "niespodzianka"-wszyscy stawiają na chłopca
            ciąża: 3(2 poroniłam), dzieci :córeczka 11lat
            praca: spec ds finansowych w duzej polskiej firmie
            kontakt: asteroid2000@gazeta.pl
    • 7venezia w ktorm tyg robicie USG polwkowe? 15.02.05, 21:48
      Juz sama nie wiem - mialam umowiona wizyte na 3 marca, przelozylam na 10 (o
      tydzien pozniej) i zastanawiam sie teraz czy nie bedzie za pozno... Wg daty OM
      bedzie to juz koniec 22 tyg (a dzidzius jest ok 5 dni starszy, wiec moze to byc
      nawet 2ga polowa 23 tyg) - nie bedzie to ciut za pozno, zeby lekarz wszystko
      dobrze obejrzal??? Jak jest z Wami?
      • inez-sis Re: w ktorm tyg robicie USG polwkowe? 16.02.05, 07:34
        Spokojnie 7venezia smile Miałam na studiach zajęcia z ginekologii i chociaż to nie
        moja "specjalność" to zapamiętałam część najważniejszych przesłanek... Usg się
        robi pomiędzy 20 a 22 tyg. Badanie wykonane w tym czasie umożliwia ocenę
        właściwie wszystkich układów Maleństwa. Na dobrą sprawę najlepiej iść na konieć
        22 tyg, bo masz gwarancję że lekarz zobaczy każdą strukturą Twojego Maluszka smile
        Badanie wykonywane jest w innych terminach tylko wtedy gdy są wskazania i ciąża
        jest nawet w najmniejszym stopniu zagrożona. Więc nie martw się i głowa do
        góry!!! Wiesz przecież, że Maleństwo nie lubi gdy się martwisz smile Ja mam usg
        zaplanowane na przełom 22/23 tyg ( chyba 22t4d)
    • zaba_ania Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 22:11
      ja tez mam termin na lipiec moj brzuszek juz widac ale juz nie moge sie
      doczekac tego lipca ja juz chce lipiec
      • sprezyna23 Do Moni-USG 15.02.05, 23:17
        Najlepiej zadzwoń do Włochowej i zapytaj, kiedy przyjść.
        Jedni lekarze twierdzą,że optymalny wiek ciąży to 20 tydz.,a inni, że 22 i w
        wielu książkach i gazetach też tak piszą.
        Zresztą tak jest ze wszystkim, zdania zawsze są podzielonesmile
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 08:19
          Dzidziusiek kochaniutki wreszcie dał o sobie znać tatusiowi i go pogłaskał od
          środka w dłonie wink)))) i to całe 3 razy !!!
          • sprezyna23 Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:05
            Witam Was dziewczyny!
            Jak tam dzisiaj?
            Ja od rana nie za dobrze się czuję, trochę mi brzuszek twardnie i nie wiem, czy
            iść do lekarza (wizytę mam zaplanowaną na jutro), czy wziąć nospę i przeczekać.
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:11
              Aga! weź chyba no-spe i poczekaj do jutra skoro na jutro masz wyznaczoną
              wizyte ... poleż sobie w łóżeczku i nie przemęczaj się dzisiaj a jutro powiedz
              o wszystkim lekarzowi wink

              a ja znów znikam za chwilke na zajęcia , przyszłam tylko do domku spapusiać
              drugie śniadanko i załapałam się na wcześniejszy obiadek bo coś ostatnio apetyt
              mnie nabiera wink)) no ale w końcu trzeba się wybić z tego tylko 1 kg na plusie
              bo przecież to już prawie 20tydzień wink

              miłego popołudnia

              Asia i dzidziusiek
            • dzia74 Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:13
              oj to nie dobrze Aguś.
              Moze zadzwoń do lekarza, niech on coś doradzi...
              Sama nie wiem... zadzoń!
              • sprezyna23 Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:22
                Przeszło mi trochę, już brzusio nie twardnie, ale za to rozbolała mnie głowa i
                chyba zrobię sobię małą kawkę z mleczkiem.
                Czy Wy też jesteście dzisiaj nie w sosie?
            • firanka1243 Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:22
              Cześć Spręzynko!
              Jeśli to nie jakieś silne dolegliwości bólowe to moze weź nospe i polez troche,
              wycisz sie i na spokojnie jutro idź do lekarza.
              Mnie tez ostatnio dokucza twardy brzuch i do tego wzdęcia i zatwardzenia ,
              wtedy bolisad Ale dzis byłam w kontroli i w badaniu jest ok. Mam sie oszczędzać
              i brac nospe3* przez tydzień. W nocy tak mi brzuch dokuczał ze wziełam juz
              nospe i rano jeszcze jedna i dzięki temu brzucho zmiękł i dał sie zbadać smile
              Dziś mój mąż dumny jak paw pierwszy raz widział nasza niespodzianke na usg smile
              Pozdrawiam firanka 19 tc
              • sprezyna23 Re: tatuś czuł dzidzia wczoraj !!! 16.02.05, 12:35
                Super!
                Zazdroszczę Wam usg, ja mam dopiero na 17 marca (było na 24, ale przełożyłam o
                tydzień wcześniej
                wink)
                • ewusia8 hej 16.02.05, 12:47
                  hej dziewczynki mnie dzisiaj też głowa boli jak cholera!wczoraj w nocy nie
                  mogłam zasną i miałam jakieś schizy że mi coś leci konkretnie krew!ale zasnełam
                  i jest wszystko oki!zrestą było !!
                  JUZ CHCE LIPEC!!!!!!!!!!!
                  chyba się położe na poobiednią drzemkę
                  ewusia 17 tc
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 13:06
      Boże straszne są te wszystkie strachy...
      Ale niestety trzeba je przeżyć, bo nie miną, póki nie weźmiemy w ramiona
      naszych małych istoteksmile
      • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 13:48
        heja smile
        a ja chyba zaczne za chwile panikowac - od wczoraj nie poczułam ani pół ruchu
        małego ...
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:11
          Tylko nie panikujsmile
          Napewno jest ułożony w taki sposób, że nie czujesz, kiedy się rusza, ale jak
          bardzo się denerwujesz, zjedz coś słodkiego albo zwykły obiadek i połóż się na
          wznak.
          • kamaha Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:39
            ja też mam panikę w oczach , bo od wczoraj nie czuję maluszka, ale jak sobie
            poczytałam i okazało się, że nie tylko ja to trochę się uspokoiłam.
            Mój mąż twierdzi, że maluch rośnie i nie ma czasu się ruszać - to taka teoria
            na pocieszenie mnie

            Magda
            • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:46
              trochę mnie uspokoiłaś Madziu
              Dziękuje
            • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:52
              Madziu,
              pewnie wszystko z maluchami ok,
              tylko my panikujemy !!!
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:39
            tak sobie tłumacze ze ma gorszy dzien i nie ma ochoty sie ruszac
            albo ze spi bo sie zmeczył juz ruchem

            niestety zjadlam wczoraj slodkosc i nic
            dzisiaj zjadlam i nic
            i jeszcze nie panikuje
            • kamaha Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 14:56
              czyli postarajmy się nie przejmować. Gdzieś czytałam, że tak właśnie jest, że
              przez jakiś czas można nie czuć ruchów, tym bardziej, że nasze dzieciaczki są
              jeszcze bardzo malutkie

              Magda
              • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 15:11
                Czytałam,że pod koniec 4 miesiąca dzieciaczki są wielkości matczynej dłoni,
                mają ok.12cm.
                Czy czasem wyczuwacie i widzicie kształt dzidzi?
                To taka kuleczka, która wyskakuje.
              • kamaha Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 15:12
                Nie wiem jak to się stało, ale chyba dlatego, że się trochę uspokoiłam, ale
                poczułam maluszka.
                Ostatnio byłam trochę nerwowa, bo chania sprawdzała na co może sobie pozwolić,
                może dlatego maluch nie chciał się ujawniać?wystraszył się wrednej matki
                • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 15:13
                  tą kuleczkę widać, kiedy położycie się na wznak
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 16:10
      Ale jesteśmy dzisiaj ospałesmile
      To chyba pogoda.
      W takim razie ja też idę spaćsmile
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 16:56
        A ja dzis do Was nie zagladalam caly dzien - bo na nic sily nie mialam... To ta
        pogoda i cisnienie - dziewczyny - dzisiaj w poludnie mialam 90/60 smile ledwo
        funkcjonuje smile
        Zebralam sie godzine temu, wlasnie koncze robic spagetti i chyba po jedzonku
        znowu padne.
        Ale jutro melduje sie od 9 i bede dzielnie uczestniczyc w dyskusji smile
        Agus - sprezynko - masz racje - zaraz zadzwonie do Wlochowej i sie dopytam,
        kiedy ona by mnie najlepiej obejrzala - czasem najprostrze rozwiazania sa
        najlepsze smile Dziekuje za rade! A, i dziekuje za informacje inez smile
        Monia
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 19:04
          Moniczko! ja takie ciśnienie mam zawsze ... tzn nigdy nie mam idealnego i
          ilekroś idę do ginekologa na badania to wychodzi mi 105/65 lub 100/60 ... widać
          taka już moja uroda wink))

          no i znów z mojego biustu się polała siara ;-( hehehe nie ma to jak zamoczyć
          stanik LOL

          Asia i dzidziuś
          • aagulek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 19:18
            Asiu, mam prosbe o korekte na liscie, wiemy ze to dziewczynka smile, dzieki,
            Agnieszka i Magdalenka 20t4dc
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 19:39
              już mam zanotowane bo podglądam też forum na Oczekiwaniu więc stamtąd też
              korzystam w robieniu listy wink

              Asia
    • pysienka Re:dopisy do listy!!! 16.02.05, 19:07
      imię: Patrycja
      wiek:22 lata
      miejscowosc:Zawiercie
      tydzień ciąży 19; termin porodu: 12 lipiec
      płeć "niespodzianka"
      ciąża: pierwsza
      studia: informatyka, 4 rok dzienne
      kontakt: arsenall@poczta.fm
      • sprezyna23 Re:dopisy do listy!!! 16.02.05, 21:00
        Zaczęłam niestety zauważać, że częściej jesteśmy zmęczone, znudzone, miewamy
        jakieś problemy i dolegliwości ciążowe i chyba teraz to już naprawdę musimy na
        siebie o wiele, wiele bardziej uważać
        Teraz już będzie się nam ciągła ta druga połowa ciąży...
        Strasznie mi się nudzi w domku, a nie bardzo chcę wychodzić, bo źle się dzisiaj
        czułam.
        Co tu zrobić, żeby umilić sobie ten czas do lipca?
        Pokoiku nie chcę jeszcze urządzać, bo to za wcześnie.
        Poczekam do do końca maja.
        Czy tylko ja mam takie problemy z "rozerwaniem się"wink
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: 16.02.05, 21:54
          sprezynko! ja mam zajęcie bo muszę biegać 4 razy w tygodniu na uczelnie to mam
          zajęcie - ale i tak zauważam że męcze się coraz bardziej i już kondycja nie ta
          co jeszcze miesiąc temu ...

          rozerwać się też bym się gdzieś wybrała ale zazwyczaj na zamiarach się kończy
          bo mi się w godzinie wyjścia odechciewa wszystkiego hihihih to chyba hormonki
          grają i decydują wink
          • sylwia_26 Re: 16.02.05, 22:06
            Sprezynko, nie tylko ty masz tego typu problemy. Ja od 11 stycznia jestem na
            zwolnieniu i ostatnio kilka razy podjechalam do moich kolezanek i kolegow z
            pracy, zeby troche poplotkowac i troche pomóc.We wtorek ide do gina i mam
            wielka nadzieje, ze bede mogla wrocic do pracy, bo siedzenie w domu zaczyna
            mnie powoli wykanczac sad Ciagle mam czarne mysli, ze z dzeciatkiem cos nie tak
            i bardzo zle spie w nocy, bo nie jestem niczym zmeczona.Czas zaczyna mi sie
            dluzyc i tak jak wiekszosc lipcoweczek nie moge sie juz doczekac tego miesiaca.
            Pozdrawiam serdecznie smile
            Sylwia i dzidzia 17tc.
          • 7venezia Re: 16.02.05, 22:10
            tak, ja mam podobnie - niby mialysmy byc pelne energii w II trymestrze a ja
            (chyba przez ta zimowa aure) na nic nie mam szczegolnej ochoty... Spanko,
            ksiazeczka, smakolyk i tyle. Czasem biegne do pracy, choc musze teraz
            zdecydowanie zwolnic tempo, dla dobra maluszka. Poza tym mnie jest naprawde
            coraz ciezej - 6-7 kg do przodu, a tu przybieranie na wadze dopiero przede
            mna smile

            Poza tym ja nie lubie zimy, jak mam na siebie ubierac tyle wartsw ubran to mi
            sie odechciewa. Niech juz bedzie kwiecien, maj - bedziemy tak rozkosznie grube
            ale za to lekkie ciszki mozna nosicsmile

            Spicie juz lipcoweczki? ja mam dodatkowo problemy ze spaniem - nie moge dluuugo
            zasnac, w nocy budze sie po kilka razy.

            A na nude - moze kino? Albo dobry film w domku? Ja sobie objecuje od dawna ze
            zrobie porzadek ze zdjeciami ale jakos brak checi i ochoty.
            A o tym basenie bede wiedziala moze juz jutro, choc ja to pewnie sie wybiore
            dopiero jak sie zrobi cieplej.

            buziale dla Was wszystkich - monia z maluszkiem smile
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:03
      co myślicie o tym obliczaniu wagi jaką mamy mieć w poszczególnych tygodniach
      ciąży ??? www.noworodek.pl/modules.php?name=WH

      ja wg tego jestem 4 kg w tył bo powinnam mieć 55,5 a mam 51 wink)))
      na jakiej podstawie oni to wyliczają ???

      Asia i dzidziuś

      dobranoc ... my już idziemy spać wink
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:30
      JEST MI ŹLE.
      POKŁÓCIŁAM SIĘ Z MĘŻEM I NIE BĘDĘ CHYBA SPAŁA CAŁA NOC, TYLKO SIEDZIAŁA NA
      NECIE. MOŻE TO TROCHĘ EGOISTYCZNE, ALE FAJNIE BY BYŁO, GDYBY KTÓRAŚ Z WAS TEŻ
      NIE MOGŁA ZASNĄĆsmile
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:31
        sad i smile smutek, bo nie dobrze ze sie poklocilas z mezem a wesolo, bo jest ktos
        z drugiej strony smile
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:41
          JESTEM STRASZNIE ZDENERWOWANA, WIEM,ŻE TO NIE DOBRZE,ALE NIE MOGĘ SIĘ
          POWSTRZYMAĆ, USPOKOIĆ.
          JESTEM NIEDOŚWIADCZONĄ (2L.) MŁODĄ, MĘŻATKĄ I ZACZYNAM ZAUWAŻAĆ, ŻE NIE
          WSZYSKTKO W MAŁZENSTWIE JEST TAK PROSTE, JAK WTEDY,KIEDY SPOTYKAŁAM SIĘ Z KIMŚ
          TYLKO.
          JAK TWÓJ DZIDZIUŚ?
          CZUJESZ CORAZ BARDZIEJ RUCHY?
          • joagab Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:53
            spręzynka, jeszcze się niejednym zdziwisz w małżenstwie.... ja jestem 5,5 roku
            po ślubie, a znam męża 10 lat..... trzymaj sie, będzie dobrze, i sie nie
            denewruj, bo dzidzia razem z tobą przeżywa....!
          • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:58
            Musialas chyba sie mocno zdenerwowac - nie daj sie Aga! Sprobuj jakos wyladowac
            te zlosc, bo faktycznie bedziesz miala problem z zasnieciem... Poza tym nie
            wolno isc spac w gniewie!

            A co do ruchow - troche sie martwie, bo jesli to sa ruchy to bardzo slabe i nie
            za czesto sad Najczesciej czuje je przed zasnieciem, za to mam wrazenie, ze
            czuje te kuleczke o ktorej pisalyscie wczesniej - taka kuleczka mi wystaje jak
            leze, tez najczesniej przed snem. Moze to nasze szczescie?
            • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:06
              Już się trochę uspokoiłam, dziękuję.
              Mocno byłam zdenerwowana, aż mi twarz dziwny "gorąc oblewał", ale już jest
              dobrze.
              Nie martw się ruchami, bo ja przez parę dni czułam je wyraźnie, a teraz tak jak
              Ty rzadziej.
              Ta kuleczka jest u mnie widoczna prawie zawsze, kiedy leżę na plecach.
              To strasznie dziwne uczucie, kiedy brzusio się napręża i nie wiem, czy dzidzia
              się wypina, czy brzuch twardnie...
              • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:13
                no to ja mam dokladnie to samo - myslalam i martwilam sie ze to brzusio
                twardnieje, a dzis po Waszej rozmowie o kulczce wywnioskowalam, ze to maluszek
                daje czadu smile
                A co do malzenskich klotni (i nie tylko) - sa elementem naszego zycia -
                niestety... My jestesmy malzenstwem ponad 2,5 roku (wczesniej mieszkalismy ze
                soba kilka lat) i choc rzadko sie klocimy to mamy jedna zasade - nie isc spac
                pogniewanym. To czasem trudne, ale duzo lepiej sie zasypia po buziaku na
                dobranoc. Polecam wybrobowac!
                • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:35
                  Wiem,że zasypianie w złości jest prawie niemożliwe, a rano boli głowa...
                  Jutro idę do lekarza, to zapytam o wszystko, o kuleczkę i twardnieniesmile
                  Maluszek jest już wielki, ale nie wiem dokładnie, jakie ma wymiary, bo różne
                  rzeczy piszą w książkach i czasopismach na ten temat...
                  Dalej nie śpisz?
                  To straszne.
                  Narazie nie mam problemu z zasypianiem, ale pamiętam, że w poprzedniej ciąży
                  miałam, nie wiem tylko w którym tygodniu.
                  • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:47
                    nie spie, nie spie... to chyba przez to, ze sypiam w czasie dnia, ale dawniej
                    spalam wiecej i z zasypianiam nie bylo problemow...
                    Spytaj jutro o ta kuleczke, jestem ciekawa. Ja tez wertuje ksiazki i czasopisma
                    w poszukiwaniu informacji o rozwoju dzidziusia i maja juz chyba nasze szczescia
                    okolo 18 cm (choc w jednych pisze ze jest to dlugosc od glowki do pupci, w
                    innych ze caly maluch). Widzialam, ze przelozylas USG na tydz wczesniej - ktory
                    tydz to bedzie? Ja jutro zadzwonie do dr. Wloch i dopytam kiedy najlepiej sie u
                    niej pojawic.
                    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:34
                      To będzie 21 tydz.i 2 dnismile
                      Nie wytrzymałam i skróciłam sobie "męki" o tydzieńwink
        • joagab Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 22:50
          czesv dziewczyny!
          już się długo nie odzywałam bo mnie tez dopada gigantyczne zmęczenie - nudności
          i wymioty prawie ustały, ale co z tego kiedy jestem w stanie usnąć w każdym
          miejscu i w każdej pozycji. asiu, tą waga się nie przejmuj, ja mam dla odmiany
          nadwagę.... pierwszy raz w życiu.... znalazłam ćwiczenia - jogę dla kobiet w
          ciąży i się zastanawiam czy by nie chodzic, w reklamie piszą że bardzo pomaga
          na bóle i rozciąganie wiązadeł, na nudności i inne atrakcje. do gina idę w
          przyszłym tygodniu - to będzie 19 tc, ale mam nadzieję na podglądnięcie
          maluszka, strasznie mnie ciekawi płeć! i w ogóle zastanawiam się czy by trochę
          nie pójść na zwolnienie żeby odpocząć. pozdrawiam serdecznie! jutro ma być
          wyższe ciśnienie...
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:45
      Położę się już, bo niewygodnie mi już w pozycji siedzącej.
      Dobranoc.
      Życzę powodzenia w zasypianiu i słodkich snów.
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:58
        Milej nocki dla wszystkich! Ja tez zaraz zmykam spac.
        papatki!
        • songue Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 07:58
          hej dziewczyny!
          czy ktoras juz wstala????
          tak siedziecie do nocy a ja za to zrywam sie wczesnie (kiedy moje chlopaki spia
          to jedyny czas kiedy moge przygotowac cos na uczelnie, bo w ciagu dnia sa
          strasznie zazdrosni!!!)
          tak wiec wstaje miedzy 5 a 6 , mala gimnastyka i do komputerka...
          a teraz lece do wanny, bo na 9 mam lekcje
          milego dnia dla wszystkich!
          sonja
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 08:37
            a ja ???
            cisnienie miałam wczoraj 100/65, ból brzucha albo nie wiadomo czego,
            leżałam plackiem i tyle. Ruchów nadal nie czuję i .... szlag mnie trafia,
            bo przecież nie zniknął ten maluch we mnie.

            Czy mam doła?? nie, mam jakąś obojetność w sobie....
            na zasadzie co będzie to będzie...

            Mam nadzieję że u Was wszystko w porządku i macie więcej wiary!
            Uściski dla Lipcóweczek
            Anka
            • paulinawk Ruchy i wielkosc brzuszka 17.02.05, 08:59
              witajcie Lipcóweczki

              Mój Synuś najczesciej rusza sie (to znaczy wtedy go najlepiej czuje)gdy sobie
              odpoczywam.Wieczorami gdy chce zasnac i nad ranem po przebudzeniu odczuwam jak
              sie porusza w brzuszku.Ma jeszcze sporo miejsca.Malec ma 200 gram a ja mam
              brzuszek po prostu ogromny.A to dopiero luty!w maju to chyba bede sie kulać!!!
              Waga za duzo sie nie zmienila od poczatku ciazy -jakies 2- max 3 kilo.Chyba
              dlatego ze przed ciaza nie bylam za szczupła,wiec maluszek powyciagał sobie z
              mojego magazynu tłuszczykusmilehihi
              W zasadzie urósł mi tylko brzusio.Mam nadzieje ,ze tak bedzie,ze tylko "Domek
              Kubusia:bedzie sie powiekszał.Nie naleze do najwyzszych dziewczyn,wiec nie
              chciałabym być gruba kulą na wiosnęsmile
              U nas dzis 20 tygodni i 4 dni.Ciesze sie ,ze połówkowe badanie za mną.Synuś
              jest duzy i zdrowy,i to jest NAJWAZNIEJSZE.

              Ile Wy przytyłyscie,kochane?


              pozdrowionka
              • magda742 Re: Ruchy i wielkosc brzuszka 17.02.05, 09:15
                ja przytylam 6 kg, ruchy bardzo słabe, o ile to w ogóle są ruchy sad
                Magda 21tydz.
                • lilian_ka kłucie 17.02.05, 10:05
                  Ja przytylam juz 4 kilo, a to dopiero 17tc! (waze prawie 55 teraz).

                  Mam za to pytanko do was odnośnie bóli brzuszka bo zaczynam się trochę
                  niepokoić: wiem ze kłucie w podbrzuszu jest oznaką ze wiązadla się rozciągają
                  itp., ale czy ktorąs z Was często tak kłuje? Bo mnie od paru dni prawie non
                  stop, to z jednej strony to z drugiej. Nie jest to bol, ktory by przeszkadzal
                  bardzo, nie biorę nawet nospy, ale caly czas to odczuwam...
                  Czy może być tak, ze zacząl mi brzuszek rosnąc bardziej?
                  Wizytę mam w poniedzialek, poradźcie, bo nie wiem co o tym myślec.

                  Pozdrawiam cieplutko w ten ponury dzień smile
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: Ruchy i wielkosc brzuszka 17.02.05, 10:39
                  ja przytyłam dopiero 1 kg ... ruchy odczuwam bardzo wyraźne i dzidziusiek
                  zwłaszcza wieczorem i po przebudzeniu kopie jak oszalały winktak że nawet tatuś
                  ostatnio dzidzia poczuł jak przyłożył dłoń do brzuszka

                  a brzuszek to mam różnie, powiem tylko tyle że w końcu widać że jestem w ciąży
                  bo wystaje kuleczka bardzo ładnie a im później w ciągu dnia tym bardziej
                  widać wink zwłaszcza wieczorem mam strasznie duży brzuszek wink

                  Asia i dzidziusiek
            • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:40
              Głowa do góry!
              To normalne w ciąży, że wszystko jest Ci obojętne.
              Ja w pierwszej ciąży byłam do tego stopnia obojętna, że kiedy urządzaliśmy
              mieszkanie, prosiłam męża, żeby wybrał kolor ścian, itp., bo mnie to tak
              naprawdę zwisałosmile
              Byłam przerażona, nie mogłam zrozumieć, co się ze mną dzieje, ale przeszło.
              Teraz nie mam już na szczęście takich "objawów".
              • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:44
                w tym problem ze gdyby to chodziło o kolor ścian to nie bardzo
                bym sie tym przejmowała, ale ja zobojętniałam na dziecko które
                nosze w sobie ....
                a to juz chyba niezbyt pozytywny "objaw"
                • malynia100 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:55
                  Powiem Wam szczerze, że lekko mnie przeraziła ilość postów w tym wątku...

                  Czy Was jest tutaj cała wielka zgraja, czy po prostu jesteście tak gatatliwe?
                  1000 postów w ciągu miesiąca?? Niezły wynik.

                  Zaczynam się zastanawiać czy w jakimkolwiek szpitalu będzie miejsce dla mnie w
                  lipcu, bo wyobraziłam sobie, że musi tu Was być chyba z 300 sztuk i to jeszcze
                  pewnie wszystkie z Warszawy big_grin

                  Pozdrawiam!
                  Ja mam termin na 18 lipca.
                • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:57
                  Tak właśnie podejrzewałam.
                  To też Ci przejdzie.
                  To chwilowe. Jest Ci źle, bo dzidziuś przewrócił Twój świat do góry nogami.
                  Może to dlatego.
                  Jak Cię znowu uraczy swoim słodkim kopniaczkiem i kiedy zobaczysz na usg jakie
                  postępy zrobił od ostatniego badania , to będziesz na nowo nim zachwycona i
                  wnim zakochanasmile
                  • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 11:07
                    dzieki Aguś,
                    mam nadzieje ze masz racje.
                    Uściski
                    Anka
    • polcia7 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:08
      Cześć Dziewczyny w kolejny szarawy dzionek (oby do wiosny).Wczoraj byłam na
      wizycie u gina, miałam usg i Kruszynka nadal pozostaje niespodzianką.Jesteśmy z
      mężem trochę rozczarowani tym,że nie było widać kto siedzi w brzusiu.Lekarka
      stwierdziła,że dzidziuś jest jeszcze za mały i nie widać (to 19 tydzień).Czy to
      możliwe?No, ale dla pocieszenia rośnie zdrowo,i była super widoczna stópka-
      piękna po prostu(potem mężyk powiedział,że to tak naprawdę jedyna rzecz którą
      on widział i mógł rozpoznać(ach ci faceci)).I rewelacja,że mój krwiak w macicy
      wreszcie zaczął się zmniejszać.I chyba juz nie stanowi takiego zagrożenia,bo
      dzidziulek ok się rozwija.
      Pozdrawiam Was wszystkie.Paulina
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 10:42
        a u nas w Krośnie wielka śnieżyca i pada non stop intensywnie od samego rana,
        teraz cieszę się że dziś mam dzień wolny i nie muszę się męczyć idąc na
        uczelnie ... pewnie znów napada ze 30 cm śniegu hihihih a drogowców znów
        śnieżyca zaskoczyła LOL

        pozdrawiam i miłego przedpołudnia

        Asia i dzidziusiek 19t4d
    • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:11
      melduje sie i ja smile noc jakos minela, choc zasnelam tak dobrze dopiero rano,
      jak maz poszedl do pracy - wstalam okolo 10. Ania - co to za humor fatalny? To
      chyba te hormony, mnie rowniez dopadaja rozne "jazdy", a mysle, ze u Ciebie to
      wina zlej aury, pogody i chwilowego dolka. Zjedz cos slodkiego lub makaron -
      podobno obie te rzeczy powoduje zadowolenie u czlowieka - bedzie choc ciut
      lepiej.
      Bardzo sie rozbawilam czytajac post melanii - jest nas tu ze 300 albo jestemy
      gataliwe smile) Fakt, ja czasem tez nie nadazam za nami wszytskimi.
      A - chyba dzis dostalam porzadnego kopniaka, choc wciaz brak zdecydowanych
      ruchow malucha.
      • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:23
        Cześć Monia!
        Ja spałam tak sobie, a wstałam ok.9.
        Narazie czuje sie dobrze, ale popołudniu napewno będę śpiąca.
        Siedzę przed komputerem i czuję , jak mój maluch się rozpycha i kopie mnie, bo
        chyba mu niewygodnie.
        Pogoda marna i dobrze nie nastraja.
        • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:29
          Kurcze, czemu ja tego nie czuje - zaczynam sie tym martwic!!!! Moze mam za duzo
          tluszczyku na brzuszku??? Sama nie wiem co myslec.
      • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:36
        jem lizaka a humor nadal wisielczy sad
        najchętniej to walnęłabym w wyro bo jakoś mi dziś
        nie wygodnie w ciąży.

        Idę po jakąś kawę na dobudzenie oczu
        Witaj Monia smile
        • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:43
          Czesc Ania smile Cos ostatnio sie spoznialam na dyskusje Lipcoweczek smile
          Widze, ze u Ciebie powazny dol. Lizak nie pomoze - walnij sobie czekoladke!
          Kiedy idziesz na to USG - moze maluszek Cie rozweseli i przywroci do zycia?
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:50
            miałaś rację lizak nie pomógł wink
            faktycznie zaraz wyślę kogoś do sklepu.
            maluch po lizaku się leniwie ruszył ale i tak
            mnie nadal martwi swoim bezruchem smile
            Jeśli jednak to jego charakterek to może i lepiej ze
            tak dużo śpi, a z drugiej strony to po kim on taki złośliwy smile)
            Ja go proszę i proszę zeby się ruszył a on ma to gdzieś smile)
            Stawiam ze to po tatusiu smile)

            Usg jutro, zobaczymy czy wszystko w porzadku.
            Szczerze mówiąc umieram ze strachu ale ciiiii, nie mówcie nikomu.

            hehehe, chyba troszke humorek mi sie poprawil smile)


            a Wy jakie cechy po sobie chcecie widzieć w maluszkach ?????
            (oczywiscie po inteligencji i urodzie po mamusiach wink) )

            Buziaki
            • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 12:57
              Fajnie, ze juz bedzie po USG - ja sie zastanawiam, czy dobrze zrobilam
              przekladajac je na pocz 23 tyg - chyba znowu jak mi sie uda to przeloze na 3
              marca - to bedzie wtedy pocz 22 tyg. A tak to jeszcze 3 tyg czekania.
              Moje szczescie nie za bardzo ma ochote sie wiercic, kompletnie nic z tego nie
              rozumiem. Ani przelewania w brzusku, ani babelkow, NIC!!! Zaraz zaczne
              panikowac. dzis rano dostalam jakiegos kopniaka, ale chyba byloby to zbyt
              intensywne, zeby moglo byc to. Moze to jakis skurcz szybki.
              Widac, ze lepszy juz homrek smile Co do cech maluszka - na poczatek wystaczy
              ulubowanie do spania - to po mamusi i po tatusiu smile)))
              • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:06
                Monia,
                nie martw sie bezruchem malucha, to chyba normalne, w końcu to jeszcze
                nawet nie 20 tydz. Ponoć regularne ruchy wyczujemy miedzy 20 a 22 tyg.
                Podkreslam między, a to znaczy ze to tez raczej indywidualna sprawa, budowa,
                geny po przodkach itp. Wiec nie panikuj, jeszcze bedziemy prosiły żeby
                słabiej kopały te nasze maluchy.

                Monia, moze nie przekładaj juz usg, 23 tydz. to tak akurat.
                ja sama sie zdecydowalam na dodatkowe usg ze wzgledy na ta synechie,
                ale moj lekarz twierdzil ze zupelnie nie trzeba i ze nastepne gdzies
                w okolicy 30 tyg.
                Jeśli wszystko przebiega ok i nie ma zadnego zagrozenia to nie powinnysmy
                panikowac. Jesli jednak czujesz ze strasznie sie denerwujesz to chyba
                jednak przełóz na wcześniej.
                heheh, ale jestem dobrym doradcą - raz tak a raz tak mówię.
                Musisz to zwalić na moją burzę hormonalna.
                Chciałam tylko powiedzieć żebyś nie panikowała !
                • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:14
                  no i Ania usmialam sie w glos - poprawilas mi humor smile Dziekuje! Faktycznie,
                  poczekam z tym USG do 10 marca, a co do ruchow - dam sobie jeszcze w takim
                  razie te dwa tyg i zobaczymy czy moje sloneczko sie rozochoci do kopania mamusi.

                  mam nadzije, ze z ta synechia bedzie wszytsko w najlepszym porzadku! Daj znac
                  koniecznie.

                  A wiecie co by mi sie przypomnialo- jak mieszkalam w wa-wie to w mulitkinie
                  wprowadzili wtedy takie dopoludniowe senase dla mam i dzidzi - tzn filmy dla
                  mam ale dzidzusie z nimi byly. Moglybysmy wtedy chodzic sobie z takimi
                  kilkumiesiecznymi maluchami do kina od czasu do czasu smile (o ile znalazlybysmy
                  na to sily, hehe)
                  • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:30
                    dowozili by nas ciężarówkami tylko musieliby uważać,
                    bo czasem jest zakaz wjazdu pojazdów powyżej 3,5 tony smile))

                    wink)
                    sorki to na serio głupawka smile
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:20
      chciałam Was zapytać czy też Was od czasu do czasu bolą kości spojenia
      łonowego ??? czasami czuję jakby to wszystko się tak we mnie rozchodzilo
      już ... i miałam takie dni że chodziłam "jak kaczka" bo się inaczej nie dało wink

      Asia
      • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:28
        dokładnie wczoraj cos podobnego miałam
        Asik, moze połóż sie jak Cie dorwie takie cosio,
        tylko nie koniecznie na asfalcie smile))

        Sorki, mam jakąś głupawkę smile
        Nie martw się, to mija jak poleżysz troche.
        Całusy
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:33
          hihihi niezła rada z tym asfaltem , ale leżeć w dzień a tym bardziej spać nie
          chce bo i tak moja nocka jest przerywana budzeniem się kilka razy ...

          a taki humorek to bardzo fajniutki jest hehehe przynajmniej dzidziuś w brzuszku
          też się uśmiecha (a może śmieje z mamusi) hihihihih
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:41
            chyba się strasznie nabija z mamusi smile))
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:46
              przynajmniej ma tam w brzuszku wesoło wink))) ale jakieś atrakcje też mu się
              należą coby za nudno mu nie było hihihi

              jejku jak ja bym chciała już mojego dzidka pooglądać na USG ale wizyta dopiero
              za 11 dni a USG dopiero w marcu ... ehhhhhhhhh
              • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:50
                zobaczysz ani sie obejrzysz a już będzie marzec smile)
                czas szybko leci !!!!

                Juz niedługo zobaczysz swojego skarba nie tylko na usg smile
              • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:51
                nie ma to jak dobry humor smile))
                babeczki, chyba powinnam sie na chwilke polozyc, bo siedzie juz przed komputrem
                od dwoch godzin. zjem cos i poczekam na kopniaka ale... wroce tu smilebuziale dla
                Was wszyskich
                • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.02.05, 13:54
                  ja jeszcze całe 2 godziny przed kompem musze siedziec
                  ale potem bede plackiem lezec i robic wielkie NIC smile)

                  Uciekaj Monia do wyrka i popukaj brzuszek od nas smile
                  Moze maluch sie wkurzy i Ci odda smile))
                  Usciski
                  • heksa82 Kiedy do szkoły rodzenia? 17.02.05, 19:41
                    CZeść dziewczynki straszne mam zaległości w czytaniu was sad, ale mam takie
                    nawały pracy, że aż to w głowie trudno zmieścić. Z niczym się nie wyrabiam.

                    We wtorek byłismy u ginekologa na wizycie kontrolnej i musze się przyznać, że
                    czuję się mocno zaniedbana przez mojego lekarza i jakaś taka nie spelniona mam
                    na uwadze to że pani doktor ma malutenkie dziecko przy cycu i dlatego wizyta
                    nie trwa długo, ale cholera jasna jakoś tak mi czegoś brakuje inforamcj i
                    poczucia bezpieczeństwa i zastanawiam się czy nie powinnam zmienić lekarza z
                    drugiej strony to już połowa za nami nie wiem co mam robic poradźcie

                    Kiedy powinnam się zapisać do szkoły rodzienia i dodatkowe pytanie dla
                    dziewczyn z Warszawy czy znają adresy szkól rodzenia gdzieś w okolicach
                    targówka?

                    No i jeszcze na koniec opowiem cos o klusce:
                    Moja kluska dzisaj zaparła się rekoma i nogami i stwierdzila że się wlasnie tak
                    będzie rozpychać nie zważająć na to że mamusia ma w tym miejscu jakies flaczki
                    własne. Nie powiem żeby uczucie to należało do radosnych chociaż w
                    rekompensacie mogłam palcami wyczuc gdzie sa plecki a gdzie głowa.

                    No i jeszcze się pochwalę że w poniedziałek idziemy na usg moze się dowiem o
                    zdrowie kluseczki i może jeszcze zobaczę co to za płeć
                    Pozdrawiam serdecznie Kasia i bardzo ruchoma kluska
                    • sprezyna23 Re: Kiedy do szkoły rodzenia? 17.02.05, 22:00
                      Dzisiejszy dzień nie skończył się dla mnie dobrze.
                      Byłamu lekarza i dowiedziałam się, że kuleczka, którą brałam za mojego
                      dzidziusia, jest stawiającym się brzuszkiem i dostałam z tego powodu
                      skierowanie do szpitala.
                      Jutro idę o 9 na Raciborską, niestety, wcale nie jestem zadowolona, bo zostanę
                      tam na tydzień lub dłużejsad
                      Muszę się poświęcić dla dzidzi.
                      To takie niesprawiedliwe...
                      Dbam o siebie do przesady, a tu takie sensacjesad
                      Pilnujcie swoich brzuszków, bo ta twarda kuleczka to nie dzidzia tylko twarda
                      macica.
                      Dostałam Luteinę, nospę i hemofer F (morfologia trochę słaba).
                      Nie zniosę nudy w tym szpitalu...
                      • 7venezia Re: Kiedy do szkoły rodzenia? 17.02.05, 23:25
                        Aga, wlasnie przed chwila o Tobie myslalam- ze nie odezwalas sie jeszcze po
                        wizycie. No teraz to mnie zmartwilas - zarowno Twoim pobytem w szpitalu (ale
                        to dla Waszego dobra) no i ta kuleczka, ktora ja tez czuje. Ja chyba musze
                        zaczac jesc no spe w miare regularnie bo jak do tej pory zawsze ja biore jak
                        juz mi sie mocno brzusio postawi ( lekarz kazal 2 x dziennie a ja nie chcialam
                        sie faszerowac niepotrzebnie).
                        Co do nudy w szpitalu - zobaczysz, czas szybko zleci ale wez sobie lekkie
                        ksiazki i bedziemy Cie wyczekiwac z powrotem z dobrymi wiesicami.
                        Zastanawia mnie tez to, ze mi sie brzusio stawia od tak dawna a lekarz jeszcze
                        nigdy nie wspomnial szpitala - co myslec??? Nie to, zebym chciala tam isc, ale
                        przynajmniej jest sie pod dobra opieka a ja mam lezec a ciagle gdzies sie
                        szwendam...
                        Aga, bedzie dobrze! Dbaj o siebie i maluszka!
                        Buziale!
    • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 09:25
      a co tu taka cisza? smile
      • ewusia8 zmartwiona 18.02.05, 10:46
        czesc dziewczynki nie wiem czy to pogoda czy co się dzieje ale od dwoch dni
        boli mnie głowa a wczoraj to tak strasznie że nie mogłam wytrzymać i poszłam
        spać!!czy mogę wziąśc jakąś tabletke przeciwbólową!jeszcze do tego doszła moja
        wada serca oczywiście zbagatelizowałam to a okazuje się że niedomykalność
        zastawki mitralnej to nie jest taka bagatelna sprawa;bedę musiała powłóczyć się
        po kardiologach i zobaczymy co mi powiedzą czy czeka mnie cc??
        Mam o czym myśleć!
        pozdrawiam ewusia 17 tc 1 d
      • aleks23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 10:57
        Witam. Mam termin na 6 lipca, więc przyłączam się do was. Miałam wczoraj
        robione usg i moje wrażenia są pół na pół. Z jednej stony bardzo z mężem się
        cieszymy, że widzieliśmy naszego dzidziusia, jego serduszko, rączki, nóżki i że
        jest wszystko w porządku (bo to jest najważniejsze). Z drugiej strony zawiódł
        mnie lekarz ( a poszłam do polecanego)i techniczne sprawy. Zapłaciliśmy 60 zł
        za sam papier, a nastawiałam się chociaż na zdjęcia nie mówiąc o nagraniu na
        kasetę video. A tu nic. Czy tak jest na usg? To było moje pierwsze usg ciąży i
        nie wiem jak powinno wyglądać. Kiedy lekarz daje rodzicom zdjęcia dziecka?
        Trzeba się upominać? Jak wam minęło usg?
        • ewusia8 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 11:02
          mi lekarz sam daje ale może twojego musisz o to poprosić?
          • sylwia_26 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 11:26
            Czesc dziewczyny.Moj lekarz robi mi USG przy okazji każdej wizyty, tak ze w
            sumie mialam robione juz 4 razy.Za kazdym razem dostalam zdjecie maluszka, ale
            na samym poczatku ciazy pytalam gina czy jest mozliwosc robienia zdjec.Nie wiem
            co ci poradzic, najlepiej zapytaj swojego lekarza czy jest taka mozliwosc.
            Mam dzisiaj bardzo dobry humorek, bo wieczorkiem spotykam sie z kumpelami ze
            studiow. Jedna z mioch kolezanek jest w 8tc, wiec bedziemy mialy o czym
            plotkowac, poza tym w Poznaniu dzis piekna pogoda,swieci piekne sloneczko, az
            chce sie zyc smile)))
            Troche sie zmartwilam, ze Aga idzie do szpitala, ale czas na pewno szybko
            zleci, a najwaznuiejszy jest dzidzius.
            Moj gin tez kazal mi sie oszczedzac, a ja oczywiscie ciagle gdzies latam, tak
            mnie energia rozpiera. Czasami mam wyrzuty sumienia, ze bedzie cos nie tak z
            dzidza, ale czuje sie fantastycznie, nawet krzyze mnie juz tak nie bola jak
            jeszcze pare tygodni temu.
            Buziaczki dla ciezaroweczeksmile))
            Sylwia + dzidzia 17tc
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 13:10
              jejku jeszcze mam ćwiczenia z botaniki na 15.30 i do 18 sad((( i wreszcie
              rozpoczynam weekend wink

              troszkę się zmartwiłam, że Aga musi iść do szpitala bo ja mam to samo z
              brzuszkiem i może mnie wyśle też ginekolog do szpitala jak dotre na wizyte pod
              koniec miesiąca ...

              mam pytanie ... czy jak długo chodzicie np polgodzinny spacer to po przyjściu
              też was bolą brzuszki na dole ???

              Asia i dzidziusiek
              • ewusia8 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 13:40
                ja też długo nie mogę spacerować męczę się i brzunio mnie tez troche boli;ale
                nie twardnieje
    • pysienka Smutno mi i źle :(( 18.02.05, 15:32
      musze sie wyżalić bo mam dość wszytskiego. Po pierwsze ciagle sie martwie tym
      że mąż nie ma pracy juz od 3 miesęcy. Cezkamy i czekamy i ciaglew nic. Niby cos
      tam ma na oku ale ciągle go zwodza i jak siedział w domu tak dalej siedzi.
      Chciałabym w koncu wiedzieć ze wszytsko sie ułozy. Nie cierpie takiej
      niepewności. Wczoraj dobił mnie plan zajęć na nowy semetr. Myślałam ze bedzie w
      miarę ale niestety, zajęcia będą codziennie sad nie narzekałałabym jak bym nie
      musiała dojeżdzać codziennie godzinę. Trzeba bedzie wstawac o 5 rano jak ja to
      uwleibiam i zajęcia sa tak porozkładane ze potem okienka i siedzi się do
      wieczora ale kogo to obchodzi, oni ukłądają plan pod siebie a nie poid
      studentów zwłaszcza niemiejscowych ;/// martwie się bo aj tez mam prawo do
      zmęczenia zwłaszcza te dojazdy mnie tak wymeczaja ale co mam zrobić ten semetr
      jakoś będe musiała przeżyć a od następnego chyba wezmę indywidualny tryb.

      Sorki że tyle się napisałam. Za tydzien idę na badanka kolejne i juz nie moge
      się doczekać kiedy znowu zobacze dzidziulka. Pozdrawiam
      • ewusia8 czujecie ruchy 18.02.05, 16:07
        dziewczynki czujecie ruchy dzidzi bo ja jeszcze nie jestem w 17 tc i sie
        martwie to moja pierwsza ciąża
        • gonia07 Re: czujecie ruchy 18.02.05, 19:11
          ja czuje od 3 dni już wyraznie
          Pozdrawiam gosia 18tc
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: Smutno mi i źle :(( 18.02.05, 18:50
        pysienka ja też mam tak plan zajęć rozłożony że siedzę od 9 do 19 w szkole ...
        z tych 10 godzin na faktyczne zajęcia przypada jakieś 5 ... reszta to czysta
        strata czasu ...


        Asia
        • gonia07 Już mam tego dosyć :( 18.02.05, 19:10
          Witam was . Naprawdę zazdroszczę tym co mają normalną rodzine, pewnośc
          siebie ...ja juz mam całej tej sytuacji powoli dosyć .. Pół roku temu zmarła
          moja kochana mamusia. NIczego tak chyba nie pragnęła jak doczekać wnuka ..nie
          udało sie. POzostał mi ojciec który ma mi za złe ze zaszłamw ciąże, ze go tak
          skrzywdziłam , ze nie posłuchałam tego co mowił na temat wpadek.... Powiesić
          się można jak się go słucha ...Ja cholernie to dziecko kocham i odliczam dni
          kiedy sie urodzi... próbuje jak mogę zeby ta ciąże przeżyć w spokoju, ale jakby
          na złość, dla jakiejś ich chorej uciechy , wszyscy mi dogadują...Jedynie
          rodzina mojego chłopaka podsyca we mnie tą radośc z bycia mamą ... Wg mojego
          ojca ja na matke sie nie nadaje... BOże chcę z nim żyć w zgodzie , szanować
          go...ale nie potrafię, mam 24 lata a czuję się ciągle jak osmarkana dziewczynka
          w dodatku kompletna niezdara. Brakuje mi już nawet wiary w siebie, siły żeby
          brnąć dalej a takim szyderstwom śmiać się w twarz...

          Cieplutko pozdrawiam i życze dużo radości
          Gosia i 18 tygodniowy brzusio
      • kasie Re: Smutno mi i źle :(( 18.02.05, 20:17
        Pysienka!!!
        Nie martw sie, bo na pewno musi sie wszystko ulozyc, tylko czasem t zabiera
        wiecej czasu niz myslelismy!
        A z zajeciami,to moze mozesz zrobic taki trik zeby chodzic na czesc zajec z
        inna grupa tak zeby godziny lepiej Ci pasowaly.
        Ja mialam na studiach kilka ciezarnych kolezanek i powiem Ci ze zawsze chodzily
        na zajecia tak jak im pasowalo, zaden wykladowca nie odmawial im zmian. To sie
        naazywa magia brzuszka!
        I korzystaj z tegosmile
        Moje kolezanki nawet na koniec roku w sesji...same mowily ze co jak co ale z
        brzuszkiem o wiele latwiej zdawac egzaminy...no bo kto ciezarna oblejesmile
        Powodzenia Pysienka!
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: Smutno mi i źle :(( 18.02.05, 21:00
          dziś dowiedziałam się że nie tylko ja jestem w ciąży na 1 roku i bardzo
          ucieszyła mnie ta wiadomość że mimo wszystko nie będę sama choć tej drugiej
          dziewczyny nie znam ...

          tylko praktyki które mam mieć w lecie a jak wiadomo nie będę mieć możliwości
          ich odbycia mam odrobić teraz w marcu w czasie weekendu i tak 5 weekendów
          zostanie straconych ... ehhhhh ...

          Asia
    • beatam_m Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 20:32
      Cześć dziewczyny. Już kiedyś tu byłam ale bardzo dawno.

      imię : Beata
      wiek : od tygodnia 29 lat
      miejscowość: Łomianki k/Warszawy
      tydzień ciąży: dziś się zaczął 19
      ciaża: 3 (1 -córeczka 4,5 roku 2 - poronienie)
      zawód: specjalista d/s windykacji
      kontakt: dom0311@02.pl

      Pozdrowionka
    • beatam_m Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 20:55
      Hej to znowu ja.

      Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi, bo teraz mam chwilkę.
      Ja dziś zaczęłam 19 tydzień, czas leci jak szalony.
      Przytyłam już 4 kg, choć ostatnio przez chorobę troszkę mi spadło.
      Brzuszek mam już ogromny, w pierszej ciąży taki miałam w 6 m-cu.
      Cały czas pracuję, ale od tygodnia jestem na zwolnieniu.
      Dopadła mnie cholerna grypa, jak nigdy (chyba od mojej córeczki - 4,5 roku się
      zaraziałm). No i grypa przekształciła się w bardzo ostre zapalenie zatok -
      dostałam niestety antybiotyk sad(. Ale cóż poradzić, w życiu tak nie chorowałam,
      strasznie bolała mnie głowa, wszystkie zęby, kości policzkowe i wogóle, wogóle.
      Brałam z tego powodu paracetamol i już miałam wyrzuty. A potem doszła jeszcze
      temperatura (raz nawet 39,2 stopni) więc nie było wyboru. Antybiotyk konieczy a
      nie pamiętam żebym kiedykolwiek po podstawówce brała. Więc teraz się strasznie
      martwię żeby nie wpłynęło to na rozwój dzidziusia. 15 marca idę na usg 3D do dr
      Roszkowskiego, wiec zobaczymy.
      A czy któraś z Was dziewczynki brała może antybiotyk w ciąży?
      Teraz juz się lepiej czuję ale nadal zatyka mi nos.

      A tak poza tym, to dzidzia jednego dnia wierci się jak szalona a innego ani
      drgnie. Ale to chyba normalne na ten okres.
      Brzuch mi czasami twardnieje ale to przez to że o nospie zapominam.
      W krzyżu czasami odczuwam ból ale to głównie pod wieczór.
      Poza tym czuję się dobrze, choć nie mogę sobie poleniuchować jak niektóre z Was
      bo moja starsza córeczka jest zbyt żywym dzieckiem i to jej poswięcam większość
      czasu siedząc chwilowo w domku. Ale za to czas szybciej płynie.

      Pozdrawiam Was serdecznie
      Beata 19t
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 21:05
        witaj Beatko! zaraz dopisze Cię do listy i muszę powiedzieć że jesteś już 62 na
        liście wink)))))

        teraz najważniejsze jest abyś do końca doleczyła a antybiotykiem się aż tak
        bardzo nie przejmuj bo to była konieczność jak czytam w tej okropnej chorobie
        no i na pewno lekarz wiedział że spodziewasz się dzidziusia ...

        miłego wieczorku Lipcóweczki!

        Asia i dzidziusiek

        aha Beatko ... na kiedy masz wyznaczony termin ????
        hehe ale dużo przyszłych mam Lipcowych z Warszawy wink szkoda że ja sama z
        Krosna jestem wink
        • beatam_m Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.02.05, 21:30
          Hej,
          termin mam na 22 lipca.
          rzeczywiście sporo Nas.

          Tak lekarz wiedziała że jestem w ciaży, poza tym konsultowałam to z moją
          ginekolog. Nawet była taka sytuacja, że moja pani ginekolog zaleciła mi ten
          antybiotyk (bo zapytałam ją czy wogóle można brać). Zadzwoniłam do przychodni i
          poprosiłam panią doktor internistę o ten antybiotyk (byłam u niej dzień
          wcześniej, więc znała sytuację). Przepisała bez słowa - ale bez dwkowania,
          tylko w opini mojej gin (bo do niej zadzwoniłam jak dawkować) za duże "porcje".
          Więc mąż pojechał znów do przychodni i poprosił o przepisanie recepty.
          Strasznie się ta pani doktor internista oburzyła że ktoś podważa jej opinię i
          że ona zawsze tak przepisuje. Ale wypisała mniejsze dawki.
          W sumie ważniejszą dla mnie opinią w takiej sytacji jest zdanie ginekologa i
          zdrowie dzidziusia w brzuszku.

          Ale jestem dobrej myśli.

          Teraz zmykam bo córeczka już mnie męczy żebym się nią zajęła.
          Dobrej nocy

          Beata
          • margot_susane co z tym twardnieniem brzucha 18.02.05, 22:54
            • margot_susane co z tym twardnieniem brzucha 18.02.05, 23:03
              sworry - cos sie stalo dziwnego z kompem. Pytalam jak to jest z tym
              twardnieniem brzucha - jakie to uczucie, czym sie charakteryzuje i dlaczego
              jest niebezpieczne...
              Drugie pytanie - jakie sa dokladnie najwczesniejsze odczucia ruchow dziecka -
              czy to moze byc takie delikatne trzepotanie/migotanie w dole brzucha???
              Lipcowki z Wawy - piszcie w jakich szpitalach chcecie rodzic i na kiedy macie
              termin. moze czesc z nas sie spotka na jakichs szkolach rodzenia?Bylo by
              przyjemnie...
              Pozdrawiam
              padnięta
              Małgosia +tajemniczy/a ktoś
              • kasie dopis do listy:) 19.02.05, 10:04
                Imie: Kasia
                Wiek 27 lat
                Mieszkam w Nowej Zelandii
                Zawod: dentystka
                Plec dzidzi : nieznana poki cosmile
                Termin :12 lipca
                Dzieki za dopisanie do listy!!!

                src="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10" alt="Lilypie Baby Birthday"
                border="0" /></a>
                • elmika Re: dopis do listy:) 19.02.05, 11:21
                  Witajcie,
                  Też się dopisuję do listy smile
                  Mam termin na 24 lipca, płeć Maluszka jest mi nieznana, mam 6-letniego synka
                  (chciałby siostrę, tak samo jak mąż, ja natomiast chyba kolejnego synka...)
                  Moja ciąża jest z gatunku tych problemowych (plamienie 6-12 tydz, skurcze od 17
                  tyg, anemia od samego początku), ale wierzę mocno, że uda mi sie Maleństwo
                  donosić...
                  Maluch jest aktywny i czuję jego ruchy od 14 tyg (a w zeszłym tygodniu mąż po
                  raz pierwszy poczuł kopniaczkasmile)))
                  Do tej pory przybrałam 1.600gram (trochę mało ale jak muszę leżeć to w ogóle
                  nie chce mi się jeść)
                  Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie, Elmika
                  PS Mieszkamy w Gdańsku.
                • micha51 dopis do listy:) 21.02.05, 12:14
                  napisała:
                  Cześć dziewczyny. Czytam wasze posty juz chyba od 2 miesięcy - UZALEŻNIŁAM SIE
                  OD WASsmile. Pzdr wszystkie. W czwartek ide na USG.
                  > Imie: Monika
                  > Wiek \35 lat
                  > Mieszkam we Wrocławiu
                  > Zawod:HANDLOWIEC
                  > Plec dzidzi : niespodzianka
                  > Termin :7 lipca
                  > Dzieki za dopisanie do listy!!!
                  >
                  > src="<a href="lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10""
                  target="_blank">lilypie.com/days/050712/1/21/1/+10"</a> alt="Lilypie Baby
                  Birthday"
                  > border="0" /></a>
                  • dziewczynka_bez_zapalek Re: dopis do listy:) 21.02.05, 12:18
                    zapisałam już wink))

                    pozdrawiam !!!
              • paris4 Re: co z tym twardnieniem brzucha 20.02.05, 09:56
                Ja od 2 tygodni leżę niemal bez przerwy z powodu twardniejącego brzucha. To
                takie uczucie ciężkości, napinania brzucha a jak położysz rękę to jest twardy
                jak kamień. Trzeba to koniecznie zgłosic do lekarza - bo czasem to niegroźne a
                czesm powoduje rozwarcie szyjki macicy a to jest już bardzo niebezpiecznesad((
                pozdrawiam Agata 18tc
                • margot_susane Re: co z tym twardnieniem brzucha 20.02.05, 19:29
                  Dzieki paris! a wczoraj kolezanka na studiach powiedziala mi ze tego uczucia
                  nie da sie pomylic z zadnym innym - ze jest bardzo wyrazne; takie jakby skory
                  bylo na brzuchu za malo, itp. Mam wiec nadzieje ze to mi sie nie przytrafia (a
                  ja o tym nie wiem)...
      • la_zebra Re: Beatko 19.02.05, 17:24
        Ja też niestety musiałam brac antybiotyk jakiś miesiąc temu, z powodu bakterii
        w pęcherzu i też bardzo się martwiłam z tego powodu. Ale to chyba tzw. lepsze
        zło, bo rozwój choroby, czy jak u Ciebie wysoka temp, mogą byc bardziej
        niebezpieczne dla dzidzi niż antybiotyk. Poza tym pocieszam się, że on może
        zaszkodzić w 1 przypadku na iles tysięcy, więc trzeba wierzyć ze będzie dobrze,
        prawda? Zamartwianie się też maleństwu nie posłuży wink)

        Bodzia i Zebrzątko 19tc
    • pysienka GONIU 19.02.05, 12:23
      głowa do góry bedzie lepiej. Ja też ostatnio mam chwile załamań, ale tearz
      powinnysmy się cieszyć i myśleć o naszych dzidziach. One na pewno nie lubia jak
      jesteśmy smutne. Trzymaj się bedzie lepiej. Pozdrowionka.
      • ania19707 Re: GONIU 19.02.05, 15:36
        A ja dzisiaj od rana na uczelni, bo jeszcze studiuję tzn. dorabiam drugą
        magisterkę. I jestem wkurzona, bo gość nas olał i nie zjawił sie na zajęciach.
        Widzę jednak, że na innych uczelniach też nie jest różowo. Przynajmniej
        pierwsze cztery godziny zajęć były ciekawe.
        U mnie też występują problemy z krzyżykami, szczególnie kiedy dużo chodzę lub
        stoję. A dziś zdążyłam już zrobić ogromne zakupy w Makro i nie mogłam poradzić
        sobie z wózkiem, w ogóle jeździł jak chciał i już myślałam, że do samochodu nie
        dotrę. A tak w ogóle to nie jest źle, dzidziu rusza się już od 15 tygodnia i
        jest to wspaniałe uczucie. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie
        Anka 19 tc
        • ewusia8 Re: GONIU 19.02.05, 16:28
          dziewczynki ja dzisiaj poczułam dwa kopniaki-przynajmniej tak mi sie wydaje że
          to były one później chciałam jesczze ale niestety nie dało rady wyczuć więcej
          może poczuję wieczorkiem pozdrawiam ewusia 18 tc 3d
      • megan05 Re: GONIU 19.02.05, 16:40
        Nie martw sie, ja tez mam podobnego tatusia dla ktorego cale zycie staralam sie
        byc grzeczna dziewczynka. Ale powiedzialam koniec i przestalam sluchac tych
        bzdur urodzilam synka i nawet do szpitala nie przyszedl aby go zobaczyc. Smutne
        te chwile byly ale coz ja nigdy tego swoim dzieciom nie zrobie. Teraz jestem w
        drugiej ciazy,jestem bardzo szczesliwa juz od paru lat jestesmy w Stanach z
        daleka od "rodzinki" i jest super wreszcie moge sama decydowac o moim zyciu a
        tatus coz teskni tam za wnukiem a wnuczki pewnie nie zobaczy . Nie przejmuj sie
        gadaniem innych, kochasz to dziecko a ono da ci tyle sily ze sama nawet nie
        wiesz ile potrafisz zniesc.
    • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 19.02.05, 17:37
      Czesc Dziewczyny! Napisalam wczesniej na ogolnym forum, bo zalapalam malego
      dolka sad Mam USG polowkowe dopiero za 3 tyg a juz bym bardzo chciala zobaczyc
      dzidziusia, bo sie martwie, jakies irracjonalne mysle mnie dopadaja, czy
      wszystko z naszym szczesciem w porzadku. Zastanawiam sie czy nie isc wczesniej
      na USG i zobaczyc maluszka...
      Pozdrawiam Was wszystkie mocno!
      Monika i dzidzius!
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: ehhhh 19.02.05, 19:54
        Moniczko! ja też bym chciała zobaczyć już dzidzia na USG ale pewnie dotrę tam
        dopiero w marcu ... bo kolejną wizyte mam wyznaczoną na 28 luty a więc zostaje
        marzec na USG ale polece tak szybko jak to tylko będzie możliwe wink

        dziś odbyło się spotkanie moich rodziców z rodziną Wojtka i mam mieszane
        uczucia co do tego, niby fajnie było, pogadali sobie całkiem nieźle jak na 1
        raz tylko że Wojtek jakiś taki nieobecny był ... ja go w ogóle nie czułam
        serduszkiem dziś ;-(
        • 7venezia Re: ehhhh 20.02.05, 12:08
          Hej Asia, bylam ciekawa co u Ciebie? Jak sie udala Twoja rozmowa z Wojtkiem?
          Piszesz, ze jestescie juz po oficjalnej rozmowie rodzicow - nie martw sie
          zachowaniem przyszlego meza, pewnie byl mocno zestresowany. A jakie wyniki
          rozmow? Zdecydowaliscie sie na date slubu? Oj, sporo teraz przed Toba, ale dasz
          rade - trzymam mocno kciuki!
          Ja mam znowu twarnienie brzusia, zadzwonilam do lekarza, kazal jesc dodatkowo
          (oprocz no spy) magnezin - ale zapomnialam go spytac jak czesto, zawsze cyztam
          ulotki i napisy typu - stosowanie w ciazy tylko w scislym porozumieniu z
          lekarzem dzialaja na mnie negatywnie. Dzis niedziela, wiec nie lekarzowi
          przeszkadzac, ale martwie sie, ze jak brzusio sie stawia i twarnieje, to nie
          jest to mile dla maluszka... Tak jak napisalas w temacie : ehhhh...
          Udanej niedzieli! Monika i maluszek!
          • paris4 Re: ehhhh 20.02.05, 13:48
            Monika,
            Ja też mam problem z twardniejącem brzuszkiem - pisałam o tym wcześniej, ale
            jakoś bez echa to przeszłosad(( A ja bardzo się tym martwię. Biorę Nospę Forte i
            Asmag, ale te skurcze się utrzymują. Lekarz zalecił dużo odpoczynku, ale ja tak
            się przestraszyłam możliwymi konsekwencjami tak wczesnych skurczów macicy, że
            praktycznie od dwóch tygodni leżę i mam naprawdę już tego doścsad(( A jak Ty
            postępujesz, co powiedział Ci lekarz, chodzisz do pracy? Może podchodzisz do
            tego spokojniej to może mi się udzieli.
            pozdrawiam Agata 18tc
            • 7venezia Re: ehhhh 20.02.05, 14:05
              Agata, niestety nie uspokoje Cie za bardzo, bo tez sie tym twardniejacym
              brzuszkiem martiwie. Ja musialam lezec caly grudzien, bo wtedy mnie to zlapalo
              (oczywisice nie udalo mi sie lezec caly czas, bo swieta, mialam gosci itp) ale
              staralam sie mimo wszystko duzo lezec.
              Na ostatniej wizycie lekaz powiedzial, ze troszke mi sie szyjka skurczyla (to
              jest wlasnie wynik tych wczesnych skurczy), kazal jesc nospe regularnie i teraz
              ten magnez. Jestem caly czas na zwolnieniu, choc czasem ide do pracy na kilka
              godzin, jednak powinnam wiecej lezec.
              Jesli mozesz to lez, ale czasem jakies wyjscie do sklepu czy na spacer nie
              zaszkodzi, wazne tez jest nasze zdrowko psychiczne.
              Trzymam kciuki i uwazaj na siebie smile
              • dorota0312 Re: ehhhh 20.02.05, 15:35
                czesc dziewczyny, co do magnezu, ja od poczatku biore 3x2 razem 3000 mg. kilku
                lekarzy potwierdzilo branie takiej ilosci (mam wade serca i musialam odstawic
                swoje "proszki"). zapewniali mnie ze taka dawka to nie duzo i nic maluszkowi
                nie bedzie. byc moze tez dzieki temu nie mam problemow z twardniejacym
                brzuszkiem, zdarza sie ale nie czesto.
                pozdrawiam,
                dorota 20tc
          • marianka.m Magnez 20.02.05, 17:21
            Ja po podobnej przygodzie brałam go, oprócz Nospy, 3 razy dziennie!
    • ewusia8 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 20.02.05, 15:22
      czesc dziewczynki !!
      dzisiaj jest niedziela i wypoczywam ale nie wiem czy to cisnienie?ale zaczynam
      miec zawroty głowy-obrzydlistwo!
      ogólnie dobrze się czuje!
      tylko jakos słabo
      papap
      ewusia 17 tc
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 20.02.05, 18:24
        witam!
        wczoraj jakoś się udało wstępnie dogadać z Wojtkiem, przynajmniej wiemy jak być
        nie może dalej wink a co do slubu to jego mama i siostra strasznie nalegają na
        to abyśmy wzięli ślub kościelny ale my nie chcemy robić tego przed lipcem ...
        już dawno ustaliliśmy, że bierzemy narazie tylko cywilny bo to wiele rzeczy
        uprości i na więcej się z Wojtkiem narazie nie zgadzamy.

        a więc cywilny mamy 18 marca wink))))

        na szczęście moi rodzice nie naciskają na kościelny i dzięki im za to bo chyba
        bym już tego nie zniosła, najbardziej wkurza mnie Wojtka siostra i jego zresztą
        też bo pyskata jest i "ona niby wie lepiej" - na szczęście za nas zdecydować
        nie może, ale wpycha się w nasze decyzje jak może

        po prostu pytania kiedy kościelny zbywamy z Wojtkiem milczeniem a moim rodzicom
        pwiedziałam, że ślubu kościelnego przed lipcem nie będzie i koniec.
        bo chodź ten ślub chciałabym aby odbył się tak jak należy, bez żadnych nacisków
        i przymusów ...

        pozdrawiam
        Asia i dzidziuś - to już 20 tydzień !!! <- dziś półmetek !!!
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: spać ... 20.02.05, 18:28
          jejku czy Wy też dzisiaj takie senne jesteście ??? poszłam wczoraj spać o
          11 ... i dziś się obudziłam też o 11 i głowa mnie boli z przespania ;-(((
          chyba za dużo spałam ale nic na to nie poradze - w końcu weekend wink
          i dziś chyba położe sie coś koło 21 bo chyba nie wysiedze dalej ...

          no i dziś zwymiotowałam cały obiad ;-( to już mój 2 raz w ciągu całej ciąży
          kiedy wzięlo mnie na serio ... boję się tylko że to było 15minut odkąd zjadłam
          witaminki i chyba się wchłonąć zbytnio nie mogła tabletka ale nie chciałam brać
          drugiej także na kolejną kolej przyjdzie jutro wink

          pozdrawiam Asia
          • ewusia8 Re: spać ... 20.02.05, 18:40
            ja tez jestem zaspana na maxa....cały dzień leże; a co do twojego ślubu to
            wyobraź sobie że mojego mężusia mama-teściowa moja ma ślub cywilny też 18
            marca o 15,30 więc będziemy razem świętować śluby!!
            pozdrowionka
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: spać ... 20.02.05, 18:44
              no to pewnie ja będę szybsza bo mam na 14 wink))) hihihihih
        • megan05 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 21.02.05, 03:04
          Czesc Asiu pozdrawiam ja tez na polmetku o jak sie ciesze u mnie bez wiekszych
          sensacji to 20tyg minelo, oby tak dalej moja corcia rosnie i wierci sie calymi
          dniami.Teraz juz z gorki do lipca pozdrawiam Dorota
    • fenka Polecam Wam szpital w Nowym Dworze Maz. 20.02.05, 18:41
      Cześć,
      swój list kieruję do osób, które nie są zdecydowane lub nadal szukają dobrego
      szpitala - polecam szpital w Nowym Dworze Mazowieckim. Szczegóły:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=19891672&a=20039393
      Pozdrawiam, trzymajcie się, bądźcie dobrej myśli i nie bójcie się wink
      • dzia74 jestem ! 21.02.05, 08:43
        oj, nie było mnie jeden dzień i tyle zmian.
        Najbardziej to martwie sie Agutkiem ktory lezy w szpitalu
        ze stawiajacym sie brzusiem. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
        Szkoda ze nie wiem jak sie zwie, jak wyglada i na jakiej sali lezy bo
        bym ja odwiedzila, nie byloby jej tak smutno.
        Martwie sie tez wszystkimi innymi stawiajacymi sie brzuszkami,
        dziewczyny lezcie ile sie da!!!
        No i martwia mnie rodzinne nieporozumienia, niewiadome i takie wlasnie
        stresujace sytuacje. Dziewczyny, badzcie dzielne !!
        Wszystko sie ułozy !!!!!!

        A ja ???
        byłam na usg, maluch rosnie i bryka, rozwija sie dobrze. Moja synechia sie
        wdała, juz prawie sladu po niej nie ma. Oj, bardzo sie uspokoiłam.
        I tyko maluch tak sie odwracal zeby tylko nie potwierdzic czy jest chlopcem smile))
        W kazdym razie jest ok.
        Pozdrawiam Lipcóweczkismile
        Anka

        ps. u mnie tez juz leci druga polowa smile
        • ewusia8 Re: jestem ! 21.02.05, 08:58
          czesć dziewczynki ja dzisiaj mam troche pałera w porównaniu do wczorajszego dnia
          (umierałam cały dzień chciało mi sie spać)dzisiaj zupełnie inaczej może dlatego
          że mój ukochany mąż ma urodzinki i będziemy świętować;na kieliszek szampana się
          skuszę!smilejakieś dwa dni temu poczułam kopniaczki dwaw brzuszku ale od tej pory
          nic -szkoda a tak chciałabym codziennie czuć maluszka mojego bdę cierpliwie
          czekać...
          pozdrawiam serdecznie ewusia i 17 tc 5 d
          • 7venezia Re: jestem ! 21.02.05, 09:53
            Czesc Dziewczynki smile
            Dobrze, ze jestescie, mamy kolejny zimowy poniedzialek a ja z tesknota
            wypatruje wiosny...
            A mnie dzis w nocy ( a wlasciwie poznym wieczorem) zlapaly skurcze lydek - cos
            potwornego - pol nocy przez to spac nie mogolam, bol okropny. Zamierzam lykac
            ten magnez, widocznie mam go stanowczo za malo.
            Pozdrawiam Was cieplutko,
            Asia - 18 marca bedziemy myslami z Wami smile
            Papatki!
            • kasial77 Re: jestem ! 21.02.05, 10:08
              Cześć dziewczyny. Ja już jestem na półmetku, w 20 t., a dopiero traz do Was
              dołączam.
              Termin mam na 11 lipca, a sama mam urodziny 7 lipca, mam jednak nadzieje, że
              mały zrobi mi taki prezent, że nie urodzi się w moje urodziny.
              No właśnie, podobno mały, lekarz powiedział mi, że chłopak na 90% już w 12
              tygodniu. Od tej pory nie robiłam USG, ale wszyscy mówią, że w tych kwestiach
              ten lekarz się nie myli.
              Fajnie mi w tej ciąży, początek byłpaskudny. Ale już jest dobrze. Ogólnie to
              pracuje, teraz jestem chwilowo na zwolnieniu, bo bałam się grypy panującej u
              nas w szkole.(uczę gimnazjalistów)
              Niestety mam jeszcze mały stresik nad sobą, bo chciało mi sie kiedysś studiować
              drugi kierunek zaocznie i teraz męczę się z pracą mag. i jej obronę. Termin
              obrony mam już nie wiem który raz przesunięty, ale teraz wszystko zależy od
              promotora, bo już mu wysłałam poprawioną pracę.
              Trzymajcie kciuki,żebysmy sobie zdzidzią z tą sprawą poradzili no i żeby nas
              za bardzo nie stresowała. Pozdrawiam wszystkie "ciężarówki" - ja powoli
              zaczynam pasować do tego określenia, no i oczywiście pozdrawiam wszystkie małe
              raczki, no jeśli koniec lipca to pewnie i lewki?
              pa
            • dzia74 Re: jestem ! 21.02.05, 14:54
              heja Monia,
              jak widzę Cibie nie omijaja przypadłości ciążowe,
              myślę o tym skurczu łydek.
              Ja odpukać nie miałam jeszcze takich skurczy ale
              licze sie z tym ze też mogą nadejść sad

              Ponoć wtedy najlepiej rozciagnąc nogę na ścianie,
              znaczy mocno oprzec o sciane i prostowac. Boli ponoc
              cholernie ale szybciej mija skurcz niz gdy sie go rozciera.

              Trzymaj sie cieplo Monia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka