Dodaj do ulubionych

Cholestaza??

09.03.05, 02:14
Witam.
Mam problem i zwracam sie do Was drogie ciezarowki.Byc moze ktoras to
spotkalo?
Jestem w 16 tc, od poczatku ciazy praktycznie mialam przebarwienia czerwone
na dloni ( jednej), lekarz to powiedzmy...zbagatelizowal. Nie przeszkadzalo
mi to bardzo, dopoki nie pojawilo sie na dloni drugiej i nadgarstku. Jak
mocze rece jest jeszcze gorzej. Rekawic do domowych porzadkow tez nie uzywam,
bo boje sie zeby nie zaognic.
Jednak teraz jest najgorsze. Zsypane mam cale plecy. Te wszystkie miejsca
bardzo swadza, zwlaszcza noca.
Moja siostra w ciazy miala podobnie, z tym ze ona w szczycie miala opuchniete
lokcie i kolana ( takie wielkie banie). Szybko pojechali do szpitala i sie
okazalo, ze choroba nazywa sie cholestaza. Ucisk plodu na watrobe powoduje
takie objawy. Nie leczy sie tego zadnym lekami. Wiec "drapala" sie 3 kolejne
miesiace ciazy. Ja dopadlo w 6 mc.
Jezeli to jest to rzeczywiscie - nie wyobrazam sobie przetrwaniasad Zreszta
co ma mi uciskac te watrobe?? taki malutki plod??
Obserwuj wątek
    • magdalena_27 Re: Cholestaza?? 09.03.05, 09:44
      Właśnie wczoraj wróciła po tygodniowym pobycie w szpitalu z podejrzeniem o cholestazę - wymioty, swędzenie całego ciała.
      Konieczne jest zrobienie prób wątrobowych, jeśli masz często torsje to i kroplówki odpowiednie.
      U mnie cholestazy nie stwierdzono, mam za to inne schorzenie wątroby.
      Wiem, że cholestaza jest wskazaniem do porodu indukowanego, przedwczesnego, no ale 6. miesiąc to faktycznie za wczesnie. ja jestem już w 38, a moja Młoda jest już donoszona, więc nie byłoby problemu.
      Nic nie piszesz o wymiotach, czy masz jakies dolegliwości gastrologiczne? Zwróć się z tym do lekarza, niech Ci zleci badania.
      Ze swędzeniem da się wytrzymać, ważne, że nie siedzisz głową w toalecie cały czas smile
    • enya26 Re: Cholestaza?? 09.03.05, 10:47
      Ja też myślałam,ze mam cholestaze,a okazało się,ze to po prostu uczulenie na
      feminatal.Po za tym,przy cholestazie nie ma zadnej wysypki i pojawia sie po
      28tc.Jerst wynikiem złego funkcjonowania wątroby,a nie ucisku płodu...
      Aby być spokojna, zrób sobie badania aspat,alat....
      • an_ia4 Re: Cholestaza?? 10.03.05, 16:30
        W trakcie 38 tygodnia dopadła mnie cholestaza, podobno to normalne. Jeśli miało
        się wcześniej jakieś nawet niewielkie problemy z wątrobą, to ciąża to
        wszystko "wyciąga"..
        • andaba Re: Cholestaza?? 10.03.05, 16:35
          Co za idiota twierdził, ze cholestaza jest wynikiem ucisku płodu na wątrobę?
          Wracając do tematu, to raczej jest uczulenie. Na wszelki wypadek zrób
          transaminazy, idź do lekarza i zastanów się co ostatnio jadłaś, bądź zażywałaś.
          A może inny proszek?
          • an_ia4 Re: Cholestaza?? 10.03.05, 16:43
            Moj lekarz..
            • xsenna Re: Cholestaza?? 10.03.05, 18:27
              sluchaj jak najszybciej zrob sobie proby watrobowe.Przy cholestazie nie ma
              zadnej wysypki drapiesz sie najbardziej na dloniach i miedzy palcami i na
              stopach ja myslalam ze to swiezb,drapiesz sie nokraglo najmocniej wieczorem i
              przewaznie nie mozna spac od tego.U mnie zaczelo sie w 7mcu przy wynikach 155 i
              157 zadnych wymiotow tylko fakt mdlilo mnie i jakos nie mialam ochoty na
              nic.One bardzo szybko ida w gore u mnie byla cesarka w 38tyg przy Alat 322 i
              aspat 350 nie pamietam fosforazy.Zrob poprostu wyniki norma to 40.Powodzenia
        • xsenna do an_ia74 10.03.05, 18:35
          Sluchaj jakie mialas wyniki?Wlasnie jestem w 38 i w poniedzialek mialam aspat
          54 a alat 34 robili mi wyniki miesiac temu i one byly 44,zastanawiam sie czy
          sprawdzic to w poniedzialek.
        • enigmaenigma123 Re: Cholestaza?? 14.09.13, 18:02
          Witam
          Ja przeszłam cholestazę w pierwszej ciąży, ujawniła się w 30 tyg. obecnie jestem w drugiej ciąży (początek), pierwszą ciążę od rozpoznania spędziłam w szpitalu aż do rozwiązania w 36 tyg ciąży. Podawano mi jedynie kroplówki. Obecnie boję się "powtórki z rozrywki" jednocześnie zdając sobie sprawę, że może mnie dopaść znacznie wcześniej.
          Bardzo obawiam się zostawić dziecko na tak długi czas w domu i położyć się do szpitala, w związku z tym mam pytanie, czy jest jakaś kobieta z PŁOCKA która z tą chorobą leczyła się u jakiegoś lekarza godnego polecenia, który próbował zaleczać tą chorobę lekami, z nie od razu na oddział?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka