Dodaj do ulubionych

dni płodne

09.05.05, 20:11
mam pytanie czy zaraz po miesiączce są dni płodne tzn czy można zajśc w ciąże?
chodzi mi o pierwszy dzień po miesiączce? i czy jeden dzień po zapłodnieniu
może być niedobrze?
Obserwuj wątek
    • saskiaplus1 Re: dni płodne 09.05.05, 20:33
      Ponieważ takie pytania się powtarzają, zacytuję może mój ulubiony
      podręcznik: "Sztukę naturalnego planowania rodziny" Kipleyów:
      "W przypadku prawdziwej miesiączki (poprzedzonej owulacją) dzień lub dni
      obfitego krwawienia są dniami niepłodnymi (z uwzględnieniem uwag dotyczących
      reguły klinicznej). Zobacz jednak rys. 10.4. dotyczący krwawienia
      śródcyklicznego, który pokazuje, że krwawa wydzielina nie zawsze jest prawdziwą
      miesiączką."
      Co do reguły klinicznej, to warunki są następujące:
      "- Reguła dnia 6. Jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat długość cykli nie była
      krótsza od 26 dni, to faza I kończy się wieczorem 6. dnia cyklu, pod warunkiem,
      że w szóstym dniu nie pojawił się śluz (...)
      - Reguła dnia 5. Jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat długość cykli nie była
      krótsza od 22 dni, to faza I kończy się wieczorem 5. dnia cyklu, pod warunkiem,
      że w piątym dniu nie pojawił się śluz (...)
      - Reguła dnia 3. Jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat kobieta doświadczała cykli o
      długości 22 dni lub krótszych, to faza I kończy się wieczorem 3 dnia cyklu."
      Dla wyjaśnienia: faza I to tzw. faza niepłodności przedowulacyjnej, wskaźnik
      nieplanowanych poczęć w tej fazie waha się od 0,2 do 1%. Żeby zatem móc w
      miarę precyzyjnie stwierdzić, czy i kiedy po miesiączce mogłaś zajść w ciążę,
      powinnaś mieć dane o długości swoich cykli w ciągu 2 ostatnich lat i obserwować
      śluz.
      • anka243 Re: dni płodne 10.05.05, 11:28
        przykro mi nic z tego nie rozumie nie da się prosciej ?? tak czy nie są czy
        nie? ja nie mam nic wspoólnego z medycyną..
        • ola07 Re: dni płodne 10.05.05, 11:48
          Mówiąc prościej to znaczy, że jak masz krótkie cykle(21-24 dniowe),to tak,zaraz
          po miesiączce jest prawdopodobieństwo zajścia w ciążę.
          • ola07 Re: dni płodne 10.05.05, 11:51
            Zapomniałam dodać, że wtedy nawet pod koniec miesiączki jest ryzyko.Pozdrawiam.
    • saskiaplus1 Re: dni płodne 10.05.05, 12:01
      Pierwszy dzień miesiączki jest pierwszym dniem cyklu. Dlatego nie ma znaczenia,
      kiedy miesiaczka się zaczęła, tylko kiedy się zaczęła. Z tego względu reguła
      kliniczna, o której pisałam, pozwala zorientować się, kiedy w przedowulacyjnej
      fazie cyklu jest prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Jak widać zależy to od
      długości Twoich cykli - im krótsze, tym krócej trwa tzw. niepłodność
      przedowulacyjna. W skrajnych przypadkach może jej nawet wcale nie być (choć
      chyba nie notowano dotychczas przypadku zajścia w ciążę w pierwszy dzień
      miesiączkiwink. Z tego wynika, że zaraz po miesiączce mogą być dni płodne ale nie
      muszą, bo to sprawa indywidualna i może zmieniać się nawet w każdym cyklu (stąd
      pomocna jest bieżąca obserwacja organizmu - np. śluzu i szyjki macicy). Nie da
      się odpowiedzieć na Twoje pytanie "tak lub nie", za mało danych.
      Co do drugiego pytania: jeden dzień po zapłodnieniu może być niedobrze, ale
      raczej nie od ciąży, tylko od czegokolwiek innego (ciężkostrawna kolacja,
      salmonella, strach przed ciążą). Może nie martw się na zapas, tylko poczekaj
      trochę i zrób zwykły apteczny test ciążowy (wiarygodność jest wystarczająca po
      spodziewanym terminie miesiączki).
      • anka243 Re: dni płodne 10.05.05, 13:24
        tzn ja mam srednio co 22/24 dni a w ciazy nie jestem to raczej było pytanie
        tylko tak naprzyszłosc smile a jeszcze jedno jak jest z ta tem zaczełam mierzyc
        tak zeby lepiej pozac swój organizm i jestem 2 dni po okresie wczoraj była
        36.8,5 a dzis rano 36.2 nigdy takiej niskiej nie miałam to normalne? czy mze
        tak ma byc?
        • saskiaplus1 Re: dni płodne 10.05.05, 14:51
          Wiesz co, z tą temperaturą to jest tak, że po dwóch pomiarach ciężko coś
          powiedzieć. Generalnie przed owulacją jest niższa, po owulacji wyższa. Czasem
          dodatkowo spada lekko tuż przed jajeczkowaniem i miesiączką, ale nie u
          wszystkich i nie zawsze. Sporo zależy też od tego, w jakich warunkach robisz
          pomiar temperatury. Jak przy porządnych badaniach naukowych (bo obserwacja
          swojego organizmu to trochę takie badania naukowewink warunki muszą być stałe -
          czyli pomiar zawsze o tej samej godzinie (optymalnie - rano zaraz po obudzeniu,
          po min. 3 godz. snu), tym samym termometrem i w tym samym miejscu (czyli -
          wybacz dosłowność - w pochwie, odbycie lub pod językiem). Po jednym cyklu
          zorientujesz się, jaka jest mniej więcej Twoja podstawowa temperatura ciała i
          łatwo odkryjesz, kiedy i jak się zmienia.
          Ja np. mam podstawową temp. ok. 36,2. Po owulacji skacze mi do 36,4-36,5 a
          nawet wyżej. Ale u Ciebie może być zupełnie inaczej - inne temperatury, inny
          skok po jajeczkowaniu (choć ogólnie powinien być min. 2 kreski). Spróbuj
          rysować sobie wykres tych temperatur - przekonasz się, że masz
          charakterystyczny dla Ciebie rozkład w ciągu cyklu i powtarza się on z
          niewielkimi tylko zmianami.
          Co do tego, co napisałaś - taki skok jest bardzo duży, nie zdarza się często,
          ale może być wynikiem jakichś czynników zewnętrznych. Może wczoraj mierzyłaś
          temp. wieczorem a dziś rano? Dodatkowo się np. nie wyspałaś, a wczoraj miałaś
          lekko podwyższoną? Przyczyn może być tysiąc, zorientujesz się po jakimś czasie,
          jak Twój organizm reaguje na rozmaite czynniki. Generalnie przy obserwacji
          cyklu takie pojedyncze, niewyjaśnione skoki pomija się przy obliczeniach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka