Dodaj do ulubionych

cesarka a mała ilość płytek krwi

20.05.05, 13:14
mam problem, jestem w końcówce 38 tyg.ciąży, na wizycie lekarz powiedział mi
że przy obniżonej liczbie płytek krwi(trombocyty)w trakcie porodu w
sytuacjach problemowych będę miała cesarke ( lub moge mieć od razu cesarkę
planowaną), gdyż ich mała liczba powoduje problemy z krzepnięciem krwi u
matki, dla dziecka nie jest to groźne. Norma płytek to 150-400 tys., a u mnie
jest ich 120 tys.
z góry dziękuje za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: cesarka a mała ilość płytek krwi 20.05.05, 13:23
      u mnie to samo mam 114.000 plytek tylko ze ja musze miec cesarke ( z innych
      powodow), lekarz pwoeidzial ze to nei jest jeszcze jakas bardzo mala liczba
      tych plytek kazal za tydzien skontrolowac, jak bedzie malalo to da mi chyba
      jakeis leki. koncze 36tc
    • marzena70 Re: cesarka a mała ilość płytek krwi 20.05.05, 14:02
      u mnie też 38 tydzień. Mam 96 tys. płytek krwi, dostałam kwas foliowy,mam brać
      do poniedziałku, w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala. Też chyba cc ....
      niech to już będzie po wszystkim .... a mój synek wg USG waży około 3800g.
    • fasola25 Re: cesarka a mała ilość płytek krwi 21.05.05, 12:00
      ja jestem w 34 tc i obecnie mam 144 tys, ale wynik spada z miesiaca na miesiac
      powoli zaczynam sie tym martwic, ale nie wiedzialam ze moze to byc wskazanie do
      cc - 1.06 mam wizyte u gina - musze zaytac
      pozdrawiam
    • ob-gynaec Re: cesarka a mała ilość płytek krwi 21.05.05, 12:10
      120 tys. to nie jest jeszcze wskazanie do cięcia cesarskiego.
      Takim wskazaniem jest ilość płytek poniżej 50 tys/mm.
      • baikadent Ob-Gyn 21.05.05, 21:25
        Ob-Gyn? Mamy speca na forum?
    • amel_pat Re: cesarka a mała ilość płytek krwi 22.05.05, 19:14
      Witaj! Zmagam sie z "małymi płytkami" od 2 miesięcy, a że trafiłam w ręce
      bardzo skrupulatnej pani hematolog, robię badania krwi co 10 dni i jestem z tym
      problemem za pan brat. Jestem w 36 tc. a moje płytki wahają się w granicach 110-
      120 tys (przed ciążą miałam idealne wyniki). Ostatnio mój gin poprosił
      hematolog o opinię, czy przy takim poziomie płytek mogę rodzić siłami natury.
      Okazało się, że przy poziomie powyżej 100 tys. nie ma najmniejszego
      niebezpieczeństwa aby rodzić naturalnie. Oczywiście najpierw należy zbadać
      układ krzepnięcia krwi. Jesli wszystko jest w porządku cc nie jest konieczne.
      Ja robiłam szereg przeróżnych badań krwi,trafiłam nawet do szpitala na
      patologię. Na szczęście wszystko jest ok, ale i tak będę miała cc z uwagi na
      oczka. Pozdrawiam. Gdybyś chciała wiedzieć coś więcej na temat, służę pomocą.
      GG 3529333.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka