Dodaj do ulubionych

Do 18lipcowej!!!!!!

12.08.05, 14:44
Witam, przeczytałam twoje wypowiedzi. Nie za bardzo rozumiem co robisz na tym
forum. Ale dziewczyno ty masz bardzo duże problemy natury osobistej, powinnas
coś z tym zrobić. Polecam melise albo inny łagodny srodek. Może po tym
przestaniesz podkręcać atmosfere.
Obserwuj wątek
    • kwiatek-21 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:49
      zgadzam sie w 100% jak ci to nie odpowiada to juz twoja sprawa ale nie wchodz
      na to forum i nie podgrzewaj atmosfery bo jak niewiesz albo wiesz i udajesz nie
      jest to dobre ani dla nas ani dla dziecka a jak ty kiedys bedziesz w ciazy to
      życze ci zeby kiedyś ktoś tak samo jak ty teraz tak ci powiedział wiadomo kiedy
      byłaś chora albo nie mogłas ustąpić też to jest twoje prawo ale nie mów tego do
      nas jak bys mniała o to pretensje zastanów sie najpierw 1000 razy zanim
      wejdziesz na to forum i coś napiszesz zycze ci powodzenia
      • gabi67 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:50
        Popieram 100% bo trzaski ma straszne ,biedy facet który z nia wytrzymuje!
        • visenna2 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:52
          Absolutnie się zgadzam ze wszystkimi przedmówczyniami. Dziewczyna się
          niepotrzebnie podnieca i jeszcze nas denerwuje.
          • gosia262 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:57
            wiesz, tu są dziewczyny z różnymi problemami, proszące o radę. a ty jeszcze w
            żadnym swoim poscie nie napisałaś nic, co by sie moglo komuś przydac. jestes
            wyjątkowo napastliwa i krytykancka. znajdź sobie inne forum żeby się wyżyc, a
            tu nie zaglądaj. bedziemy ci bardzo wdzięczne.
          • kuncwotek Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:59
            ja i moja siostra jesteśmy w ciaży. Czytając słowa 18lipcowej nie możemy
            zrozumieć jak można być takim okropnym człowiekiem! Jesteś beznadziejna!! Mój
            mąż również ma takie zdanie - jak będziesz w ciąży to przekonasz się jak
            czasami jest ciężko!
            • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 16:07
              kuncwotek napisała:

              > ja i moja siostra jesteśmy w ciaży. Czytając słowa 18lipcowej nie możemy
              > zrozumieć jak można być takim okropnym człowiekiem! Jesteś beznadziejna!! Mój
              > mąż również ma takie zdanie - jak będziesz w ciąży to przekonasz się jak
              > czasami jest ciężko!


              straaaaaaaaasznie sie przejęłam. Szczególnie twoją siostrą i mężem.
              • kuncwotek Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 18:17
                wiem że sie nie przejełaś bo Ciebie przecież g... obchodzą inni!! Samolubna
                egoistko!
                • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 18:18
                  kuncwotek napisała:

                  > wiem że sie nie przejełaś bo Ciebie przecież g... obchodzą inni!! Samolubna
                  > egoistko!

                  łojeja
                  • gabi67 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 18:23
                    Jasne co masz ubaw latsz z jednego postu do drugiego i dlaej ludzi sie czepiasz
                    pasozycie!
                    • katrem Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 19:48
                      no i po co takiej odpisywać???

                      ona nas tylko podpuszcza, zrozumcie w końcu i nie reagujcie na durne
                      posty!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • miimiimii Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 15:05
          dla mnie to sfrustrowana pipeta, która bardzo chciałaby być w ciąży, ale z
          jakiegoś powodu nie może (kłopoty natury medycznej, nieustabilizowana sytuacja
          finansowa, brak odpowiedniego partnera, czy wręcz brak partnera wogóle)
          przemawia przez niż zwykła, płytka, prymitywna zawiść. ciąża i dzidziory, które
          nosimy w naszych brzuchach to tak naprawdę ogromny dar i wyróżnienie! tyle, że
          okupione sporym wysiłkiem i trudem, z resztą jak wszystko co cenne, nie ma nic
          za darmo. ta osoba bardzo gorzko zazdrości nam nawet tej wysokiej ceny, jaką
          płacimy za nasze maleństwa.. NO I OK!smile my dalej znośmy trudy ciąży, czekajmy
          na nasze nagrodysmile)) a ona niech nadal się miota.. niech robi co chce, co nas
          to obchodzi?smile zobaczymy kto w efekcie będzie miał więcejsmile ona tylko nędzne
          miejsce w autobusie, a my..najwyższe szczęściesmile
          pozdrawiam brzuchatkismile
          • bonnie75 miimiimii !!! 12.08.05, 15:16
            Bardzo dobra puenta!
            Dziewczyny, zakonczmy ten watek, bo to tylko woda na mlyn tej osoby!
          • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 15:17
            miimiimii napisała:

            > dla mnie to sfrustrowana pipeta, która bardzo chciałaby być w ciąży, ale z
            > jakiegoś powodu nie może (kłopoty natury medycznej, nieustabilizowana
            sytuacja
            > finansowa, brak odpowiedniego partnera, czy wręcz brak partnera wogóle)
            > przemawia przez niż zwykła, płytka, prymitywna zawiść.



            Nie słońce. Naprawdę nie dla każdego to szczyt marzen.

            ciąża i dzidziory, które
            >
            > nosimy w naszych brzuchach to tak naprawdę ogromny dar i wyróżnienie! tyle,
            że
            > okupione sporym wysiłkiem i trudem, z resztą jak wszystko co cenne, nie ma
            nic
            > za darmo. ta osoba bardzo gorzko zazdrości nam nawet tej wysokiej ceny, jaką
            > płacimy za nasze maleństwa.. NO I OK!smile my dalej znośmy trudy ciąży, czekajmy
            > na nasze nagrodysmile)) a ona niech nadal się miota.. niech robi co chce, co nas
            > to obchodzi?smile zobaczymy kto w efekcie będzie miał więcejsmile ona tylko nędzne
            > miejsce w autobusie, a my..najwyższe szczęściesmile
            > pozdrawiam brzuchatkismile
          • bebe73 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 15:25
            miimiimii napisała:

            > dla mnie to sfrustrowana pipeta, która bardzo chciałaby być w ciąży, ale z
            > jakiegoś powodu nie może (kłopoty natury medycznej, nieustabilizowana
            sytuacja
            > finansowa, brak odpowiedniego partnera, czy wręcz brak partnera wogóle)
            > przemawia przez niż zwykła, płytka, prymitywna zawiść.
            też tak uważam, że laska ma problemy z zajściem w ciążę albo kogoś kto by jej
            tę ciążę zrobił. Albo ma wokoło ludzi, którzy cały czas jej mówią jaka jest
            beznadziejna i ma biedna kompleksy i musi gdzieś się rozładować, bo frustracja
            wychodzi jej uszami. Albo zwyczajnie się nudzi. Albo lubi prowokować. Tak
            naprawdę to jest mi jej żal. Biedna.
            • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 16:07

              > też tak uważam, że laska ma problemy z zajściem w ciążę albo kogoś kto by jej
              > tę ciążę zrobił.

              Pudło. Nie probowalam jeszcze zachodzić więc nie wiem czy mam problem.A ciąże
              to moze zrobić byle książe.

              bo ma wokoło ludzi, którzy cały czas jej mówią jaka jest
              > beznadziejna i ma biedna kompleksy i musi gdzieś się rozładować, bo
              frustracja
              > wychodzi jej uszami. Albo zwyczajnie się nudzi. Albo lubi prowokować. Tak
              > naprawdę to jest mi jej żal. Biedna.
              • xixx Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 20:16
                Niunka, to co ty tu wogole robisz skoro w ciazy nie chcesz byc? Nudzi Ci sie?
                Laska, wyjdz i sprobuj skonfrontowac sie ze swiatem rzeczywistym, a moze brak
                odwagi? Latwo zgrywac sie na wazniare i wyluzowana babeczke anonimowo na forum
                nie? Troche smutne, siedi tam taka szara mysz pewnie i internet to jej jedyna
                radosc, pewnie zaraz odpisze : "Wcale nie" bo to takie w jej stylu wink
                Pozdrawiam Mamusie smile
                • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 20:33
                  xixx napisała:

                  > Niunka, to co ty tu wogole robisz skoro w ciazy nie chcesz byc? Nudzi Ci sie?

                  A tak się bawię, a co?

                  > Laska, wyjdz i sprobuj skonfrontowac sie ze swiatem rzeczywistym, a moze brak
                  > odwagi?

                  Nie, nie brak. Odmawiam ustępowania miejsca jeśli nie mogę ustąpić, zaden
                  problem dla mnie.

                  Latwo zgrywac sie na wazniare i wyluzowana babeczke anonimowo na forum
                  > nie? Troche smutne, siedi tam taka szara mysz pewnie i internet to jej jedyna
                  > radosc,

                  No dziś akurat to moja jedyna radość. Nudze sie, ciągnę browara i bawię się.

                  pewnie zaraz odpisze : "Wcale nie" bo to takie w jej stylu wink
                  > Pozdrawiam Mamusie smile
          • kuncwotek Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 15:26
            naprawdę świetna odpowiedź! Podpisuję sie pod niąsmile Pozdrawiam wszystkie
            ciężarnewink)
            • katrem Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 15:31
              a ja proponuję zamknąć tą bezsensowną dyskusję; myślę, że brak reakcji jest
              najlepszą reakcjąsmile
    • anni_e Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 14:56
      mam wrażenie że ty masz jakieś kompleksy... może czas zacząć je leczyć..
    • 18lipcowa Dzieki za rady. 12.08.05, 15:15
      martusia251 napisała:

      > Witam, przeczytałam twoje wypowiedzi. Nie za bardzo rozumiem co robisz na tym
      > forum. Ale dziewczyno ty masz bardzo duże problemy natury osobistej, powinnas
      > coś z tym zrobić. Polecam melise albo inny łagodny srodek. Może po tym
      > przestaniesz podkręcać atmosfere.
      • vulpes1978 Re: Dzieki za rady. 12.08.05, 17:35
        Do 18 lipcowej: popieram Cię w całej rozciągłości. Jestem w ciązy (32 tydzień),
        ale na Boga, jeszcze przez nią nie zwariowałam! Nie wymagam specjalnego
        traktowania, ponieważ nie zrobiłam nic wyjątkowego. Ciąża to naturalny stan
        znany milionom kobiet od pokoleń. Nie róbmy z niego pokręconego sacrum.
        18 lipcowa: nie przejmuj się tym tłumem panikar. Przeglądam to forum, ponieważ
        szukam POŻYTECZNYCH informacji na temat zakupów, sposobów radzenia sobie z
        niektórymi dolegliwościami itd. Śmiać mi się jednak chce, gdy czytam
        histeryczne wypowiedzi typu: "zjadłam ser pleśniowy, co robić???!!!" Przecież
        gdy mamy wątpliwość, powinnyśmy przede wszystkim zapytać lekarza a nie tłumu
        anonimowych kobiet z internetowego forum!
        Dziękuję losowi za to, że dając mi dziecko nie pozbawił mnie jednocześnie
        rozumu...
        • muchomorek23 Re: Dzieki za rady. 12.08.05, 18:12
          A ja po prostu nie czytam jak coś mnie nie interesuje albo irytuje. Jaki mam na
          to wpływ - żaden, więc nie czytam, bo po co się denerwować.
    • asiulka1976 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 18:14
      kiedys byla tata 18lipiec tez w stylu 18lipcowej uncertain
      • gabi67 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 18:15
        Moze to rodzeństwo hehehehhe
    • oska82 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 19:47
      Może pochwal się lepiej swoim ilorazem inteligencji, bo z twoich wypowiedzi
      wynika że jesteś gdzieś poniżej normy....
      • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 20:06
        oska82 napisała:

        > Może pochwal się lepiej swoim ilorazem inteligencji, bo z twoich wypowiedzi
        > wynika że jesteś gdzieś poniżej normy....

        bo się do poziomu forum musialam zrównać
        • pycia07 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 20:42
          a miałam się nie odzywać...ale cóż jestem kobietą wrażliwą...na ludzką krzywdę
          i bezdenną głupotę...i naprawdę lipcowa strasznie Ci współczuję...może powinnaś
          jakoś zacząć już leczyć tą swoją chorą nienawiść?...może w jakiś sposób możemy
          Ci pomóc??przyjmij moje przeogromne wyrazy współczucia...widocznie jesteś
          cholernie ograniczoną osobą skoro rajcują Cię takie miejsca i takie tematy
          (notabene o których nie masz pojęcia)...wiesz można spędzać czas dużo
          przyjemniej...ale nawet gdybym Ci wytłumaczyła jak to i tam mam wrażenie, że
          nie zrozumiesz...no cóż współczuję, że Twoje życie jest takie puste i
          jałowe...cieszę się, że w jakis sposób możemy dostarczyć Ci choć odrobinę
          rozrywki...wątpliwej mojej zdaniem...ale cóż każdy jest kowalem swojego
          losu...biedna, zakompleksiona, lekko upośledzona szara myszko...stająca się za
          ekranem swojego komputera...żądną krwi bestią...hmmmm....moje najszczersze
          wyrazy współczucia....
          P.
          • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 20:52
            pycia07 napisała:

            > a miałam się nie odzywać...ale cóż jestem kobietą wrażliwą...na ludzką
            krzywdę
            > i bezdenną głupotę...i naprawdę lipcowa strasznie Ci współczuję...może
            powinnaś
            >
            > jakoś zacząć już leczyć tą swoją chorą nienawiść?...może w jakiś sposób
            możemy
            > Ci pomóc??przyjmij moje przeogromne wyrazy współczucia...widocznie jesteś
            > cholernie ograniczoną osobą skoro rajcują Cię takie miejsca i takie tematy
            > (notabene o których nie masz pojęcia)...wiesz można spędzać czas dużo
            > przyjemniej...ale nawet gdybym Ci wytłumaczyła jak to i tam mam wrażenie, że
            > nie zrozumiesz...no cóż współczuję, że Twoje życie jest takie puste i
            > jałowe...cieszę się, że w jakis sposób możemy dostarczyć Ci choć odrobinę
            > rozrywki...wątpliwej mojej zdaniem...ale cóż każdy jest kowalem swojego
            > losu...biedna, zakompleksiona, lekko upośledzona szara myszko...stająca się
            za
            > ekranem swojego komputera...żądną krwi bestią...hmmmm....moje najszczersze
            > wyrazy współczucia....
            > P.

            oho następnej zwieracze puścily.
            Lepiej Ci słonko?
            • pycia07 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 21:02
              no cóż jednak prawda dla niektórych bywa bolesna...a cóz to za słownictwo...no
              super po prostu...a gratuluję takich optymistycznych wyrazów jak "słonko"...no
              nie podejrzewałam naprawdę...ale nadal moje serdeczne wyrazy współczucia dla
              Ciebie Twoich znajomych...znajomy-wiesz kto to taki...sąsiadów...i
              faceta...biedulka...jest jednak gorzej niż myślałam...no czekam dalej wyżyj się
              biedne dziecko......jaka szkoda...o i znowu spedzasz wieczór przed
              komputerem....to Ty strasznie blada jesteś jak tak cały czas przed
              ekranem...hahahahahahaha pozdrawiam i dam sobie spokój...z Twoją bezgraniczną
              głupotą nie umiem jednak sobie poradzić...
              P.
              miłego długiego weekendu...
              przed kompem...
              P.
              • 18lipcowa dalej Ci zwieracze nie trzymają? 12.08.05, 23:20
                pycia07 napisała:

                > no cóż jednak prawda dla niektórych bywa bolesna...a cóz to za
                słownictwo...no
                > super po prostu...a gratuluję takich optymistycznych wyrazów
                jak "słonko"...no
                > nie podejrzewałam naprawdę...ale nadal moje serdeczne wyrazy współczucia dla
                > Ciebie Twoich znajomych...znajomy-wiesz kto to taki...sąsiadów...i
                > faceta...biedulka...jest jednak gorzej niż myślałam...no czekam dalej wyżyj
                się
                >
                > biedne dziecko......jaka szkoda...o i znowu spedzasz wieczór przed
                > komputerem....to Ty strasznie blada jesteś jak tak cały czas przed
                > ekranem...hahahahahahaha pozdrawiam i dam sobie spokój...z Twoją bezgraniczną
                > głupotą nie umiem jednak sobie poradzić...
                > P.
                > miłego długiego weekendu...
                > przed kompem...
                > P.
            • adka3 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 22:04
              Ona jest jakaś niedoje..... Sorki za wyrażenie ale brakuje słów.
              • audrey222 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 22:15
                Nie byłam w ciąży i to wszystko to dla mnie dopiero przyszłość , ale stwierdzam
                z pełną odpowiedzialnością że lipcowa nie ma równo pod kopułą... Pozdrawiam was
                gorąco z wielką pewnością kiedyś mama!!!Pozdrawiam wszystkie posiadaczki małych
                lokatorów i dzielnie oczekujące drugiej kreski.
              • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 23:21
                adka3 napisała:

                > Ona jest jakaś niedoje..... Sorki za wyrażenie ale brakuje słów

                no jak widać nie brakuje Ci słow. Niedoje...? Znajomo Ci brzmi? heh
                • luiza1pop Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 10:25
                  Ej dziewczyno, glupia jak but jestes.
                  • 18lipcowa Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 10:43
                    luiza1pop napisała:

                    > Ej dziewczyno, glupia jak but jestes.

                    ulżyło?
            • mama_patulki Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 22:57
              wiesz co, gdyby tobie raz na jakiś czas zwieracze puściły zrobiłoby Ci się o
              wiele lepiej
              • natkakoperku Lipcowa trzymaj się!!!!! 12.08.05, 23:44
                Nie daj się!!!!Świat nie kończy się tylko na ciąży i posiadaniu dziecka.
          • sheenaz do wszystkich przeciwniczek pani Lipcowej 16.08.05, 13:10
            nie jestem w stanie doczytać tej jałowej dyskusji do końca, alre mam dla Was
            Dziewczyny propozycję:
            USTAWCIE SOBIE PANIĄ LIPCOWĄ JAKO NIEPRZYJACIELA I WYGAŚCIE JEJ POSTY

            może już nie będziecie musiały się ślinić z jej powodu.

            a moze Wy poprostu lubicie się specjalnie denerwoweać, a najazdy na Lipcową to
            też Wasza jedyna rozrywka???

            jej zarzucacie, że udziela sie na forum, na którym nie powinna, ale wydaje mi
            sie, ze Was kręci taka sytuacja: heja na Lipcową, mamy fajną aferę, jest
            dzisiaj wesoło!!

            zastanówcie sie.

            jak nie lubicie jej czytać to nie czytajcie, nie reagujcie, może znudzi się jej
            pisanie...

            p.s. pozdrowienia dla Marty
        • nick_zastepczy Re: Do 18lipcowej!!!!!! 18.08.05, 16:33
          18lipcowa napisała:


          > bo się do poziomu forum musialam zrównać

          szczerze mówiąc, wyglądasz na lekko zasapaną podskakiwaniem do tego poziomu.
    • yoko2 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 12.08.05, 22:39
      lipcowa znalazłam forum dla ciebie :]
      będzie Ci tam dobrze
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30184
      a może tam nawet ktoś napisze do Ciebie czasem
      • viola35 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 09:14
        Nie przejmujcie się nią. Ona jest stara, brzydka i parchata, dlatego siedzi
        cały dzień w domu i wali w klawiature
        • 18lipcowa proszę trzymać zwieracze!!! 13.08.05, 10:18
          viola35 napisała:

          > Nie przejmujcie się nią. Ona jest stara, brzydka i parchata, dlatego siedzi
          > cały dzień w domu i wali w klawiature
      • annam21 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 09:38
        oooo fajne forum,strzal w 10smile
        • tridem Lipiec, a może byś wreszcie 13.08.05, 10:41
          się ustosunkowała do tego: (z e mamy), bo jakoś tak zamilkłaś biedactwo po tym
          wpisie:

          Lipiec a pamiętasz to......................
          Autor: allaxx2
          Data: 30.07.2005 10:56 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz cytując + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=13201291&a=13201291
          Jak nazwałaś osoby otyłe grubymi krowami?
          Poza tym zrobiłaś sie strasznie miła i dobra--może powiedz kolezankom za co
          wywalono cię z forum Sakady?
          Grasz teraz miłą pensjonarkę a zapomniałaś juz o kilkunastu nickach jakich
          uzywałas (nawet ostatnio jako e......).
          A wypadek i żart z nieprzytomnością?
          A pożegnanie pa pa wyjezdzam nie pytajcie co się stało nagle powrót?

          Piszesz o tuszy o zachowaniu o mezczyznach.
          Nagle teraz bronisz nadwagi ? Ty bronisz tłustych krów i wielorybów vel
          kaszalotów?
          Powywalano cię z for więc teraz strugasz miłą panią lipiec.
          Ech, żenada. Ty naprawdę masz coś z głową"
          ----------------------------------------------------
          I co słoneczko? Co powiesz?



    • kotka.szrotka Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 10:39
      A mnie dobijają reakcje niektórych, może lipcowa ma nierówno itd., ale reszta
      oczekujących mam? Przecież tu mokro od jadu i to nie tylko lipcowej. Swoją
      drogą wolę jej jad niż złośliwości i teksty niektórych dziewczyn w "stanie
      błogosławionym". Czemu odbieracie jej uwagi tak bardzo do siebie, szkoda
      nerwów, dziecka. Kompletnie mnie nie ruszają wypowiedzi lipcowej, no jakoś nie
      biorę ich do siebie, tak myśli i już.
      • malgolkab Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 12:50
        sluchajcie, po co w ogole odpisywac na takie prowokacje?? niech sobie pisze co
        chce, mnie to nie rusza, bo mam swoje zycie i dobrze mi. pozdrowionka
    • magdek2 Re: Do 18lipcowej!!!!!! 13.08.05, 23:02
      18lipcowa to chyba 18lipiec dawniej, też taki troll tu grasował już w tamtym
      roku i wszystkich denerwował
      • mijaczek lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 07:33
        No juz dawno nie wdawalam sie w dyskusje z lipcowa, ale widze, ze nawet tytul
        magazyniera nie sprawil, zebys ewentualnie zmadrzala...

        Powiem tylko tyle, bo naprawde mam cie dosc - po pierwsze 18lipiec i 18lipcowa
        to ta sama osoba... a po drugie - mowilam ci TYLE razy, ze jak bedziesz klamac
        to jezor ci splesnieje! Jak to temat ciazy ci nie odpowiada? Mam jeszcze raz
        znalezc twoj bardzo stary post, w ktorym piszesz, ze starasz sie zajsc w ciaze,
        a nastepnie mam ci przypomniec twoj rozrywajacy szczeroscia mail do mnie na
        priva o tym jak bylas w ciazy, ale nie wyszlo? Moze dla odmiany zamiast zdzierac
        z ludzkich slabosci porozmawiajmy o tobie...

        Opowiedz nam o twojej ciazy... opowiedz nam o twoim zwierzecym seksie i o tym
        jak wymiotujesz na dzwiek slow - przytulanko, dzidziusie etc... porozmawiajmy o
        twojej frustracji... prosze...niech w koncu skoncza sie plotki o tym, ze nie
        masz prawa byc na tym forum...

        i od kiedy te wszystkie kobiety, z ktorych polewasz na forum "nie, nie jestem
        normalna" sa dla ciebie "SLONKAMI"??? buhahaha...

        ps. z moimi zwieraczami wszyst
        • mijaczek Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 07:34
          wszystko fporzo... trzymaja... i tak, ulzylo mi :o)
          • gabi67 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 07:44
            No tak lipcowa wyszło szydło z worka gwiazdeczko jednego postu hhehhehehe.
            • monia0000 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 12:11
              a ja mam pytanie, czy Redakcja NIC na to co tu się dzieje nie może
              poradzić????!!!
        • mamaloli Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 12:42
          Oj mijaczku -to wstrętne "wyciągać"
          na forum publicznym sprawy
          o których wiesz z prywatnego emaila!!!
          Jest to poniżej poziomu!!!!
          Załosne...
          • tridem Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 13:15
            Załosne to jest to co robi Lipcowa. A według mnie to co napisała w mailu to
            wierutne bzdury. Zresztą pod nickiem Devil981 - do którego się przyznała - też
            pisała, że poroniła. Jako Lipiec cały czas twierdzi, że nigdy w ciązy nie byla
            i nie chce być. Patologiczna kłamczucha i tyle.
          • monia0000 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 13:49
            mamaloli napisała:

            > Oj mijaczku -to wstrętne "wyciągać"
            > na forum publicznym sprawy
            > o których wiesz z prywatnego emaila!!!
            > Jest to poniżej poziomu!!!!
            > Załosne...

            A ja popieram! Uważam że jeżeli ktoś się zachowuje w tak podły, żałosny, hamski
            i obrzydliwy sposób i nie ma na niego sposobu, a ten poskutkował, to taki
            chwyt "poniżej pasa" jest jak najbadziej uzasadniony!
            • gabi67 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 13:51
              Popieram !
              • mijaczek Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 17:01
                mamaloli - zgadzam sie z toba, ze to, co zrobilam nie bylo najbardziej honorowym
                posunieciem na swiecie, ale ja naprawde mam juz dosc tego, co lipcowa
                wyprawia... na wielu forach... gdyby ograniczala sie do wysmiewania ludzi za ich
                plecami moze jakos bym ja strawila... wielu juz sie takich elementow przewinelo
                przez fora, ale w zwiazku z tym, ze nienawidze obludy nie mam zamiaru czekac
                spokojnie az ktos popadnie w depresje z powodu bzdur, ktore wypisuje lipcowa.
                • ledzeppelin3 Re: mijaczek 14.08.05, 17:37
                  Ups, trochę nieładnie...
                  Chyba wypadałoby zachować takie sprawy dla siebie i mieć trochę współczucia...
                  • dazzle led 14.08.05, 17:40
                    poniżej pasa, z tym się zgodzę. ale spróbuj obiektywnie poczytać jej wątki. i
                    znaleźć a. ich cel, b. jedno dobre słowo pod adresem innych.
                    a dodam jeszcze że pamiętam też poprzednicka 18lipiec, z zeszłego roku...
                    poszukaj w archiwum.
                    • ledzeppelin3 Re: led 14.08.05, 18:00
                      Dazzle, ale fajnie, że się na forumie dla ciężarówek spotykamysmile) (tfu, tfu,
                      żeby nie zapeszyćsmile
                      • dazzle Re: led 14.08.05, 18:12
                        eeee tam. teraz to jeszcze chwileczkę i będziesz miała z górki
                        a ja jeszcze ze dwa dni i oszaleję! bo ja też juz powinnam mieć z górki... a
                        młoda się tam chyba oflagowała i siedzi!
                        • ledzeppelin3 Re: led 14.08.05, 18:13
                          A Ty 40 tydzień już?? To lada co będziesz miała swoją kobitę na ręcach!!
                          • dazzle Re: led 14.08.05, 18:14
                            pojutrze zacznę 41 tc.
                            przestałam wierzyć, że ona wylezie sad(
                            • gabi67 Re: dazzle:) 14.08.05, 18:46
                              To widze ze nie jestem sama ja 40 i 3 dni posad
                              Moja córcia kawalerki nie ma ochoty opuścićsmile
                              Pozdrawiam Gabi
                  • mijaczek Re: mijaczek 14.08.05, 17:45
                    jeszcze raz powtorze - nie twierdze, ze zachowalam sie ladnie, ale sama wiesz,
                    ze to lipcowa narzuca zasady gry... a zasady sa takie, ze wali sie lezaca
                    ciezarna po plecach z grubego kalibru i ze szczerym usmiechem pyta sie "ulzylo ci?"
                    no wiec ja sie pytam - czyje zasady zlamalam? nie jej... kto mieczem....
                    • ledzeppelin3 Re: mijaczek 14.08.05, 17:55
                      No taaak, ale jeśli ona napradę miała takie problemy (poronienie, problemy z
                      zajściem) to i tak mi jej cholernie szkoda... Fakt, nieprzemyślane ma te posty,
                      mogą kogoś skrzywdzić i urazić, ale i tak wolę ją od niektórych świętych mamuś
                      z emamy, które udają takie fajowe, współczujące i ynteligjentne, a jak ktoś ma
                      odmienne zdanie, to rzucają się do gardła jak psy. 18lipcowa chociaż nie udaje
                      lepszej niż jest....Tyle, że czasem ni cholery nie pomyśli, zanim coś napisze,
                      ale młoda jest jeszcze, młodość ma swoje prawa...
                      • atlantis75 Ledzeppelin 15.08.05, 13:49
                        ledzeppelin3 napisała:
                        >Tyle, że czasem ni cholery nie pomyśli, zanim coś napisze,
                        > ale młoda jest jeszcze, młodość ma swoje prawa...

                        Najgłupsze oklepane powiedzienie jakie słyszałam. Młodość jest czasami naiwna i
                        nieokrzesana, ale na Boga, nie powinna być głupia, agresywna i bezmyslna!
                        Trzeba od innych wymagać, tak jak się od siebie wymaga: kultury i taktu. A tego
                        Licowi brakuje, niestety. Zresztą, jak się kreuje na osobę z bagażem
                        doświadczen, mającą na każdy temat tyyyyle do powiedzenia - to trzeba
                        odpowiadać za siebie jak starą zrzędliwą babę, a nie postrzelona młódkę. Nie
                        dawajmy chamstwu zielonego światła!
        • atlantis75 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 17:03
          Jak to temat ciazy ci nie odpowiada? Mam jeszcze raz
          > znalezc twoj bardzo stary post, w ktorym piszesz, ze starasz sie zajsc w
          ciaze,
          > a nastepnie mam ci przypomniec twoj rozrywajacy szczeroscia mail do mnie na
          > priva o tym jak bylas w ciazy, ale nie wyszlo? Moze dla odmiany zamiast
          zdziera
          > cz ludzkich slabosci porozmawiajmy o tobie...


          Jakieś światełko w tunelu jest. Lipec=głęboka frustracja.
          Dzięki Mijaczek za tego posta (chociaż nie adresowany do mnie).
          Pozdrawiam smile
          • karolka.v Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 19:40
            Najgorsze są takie ciocie klocie jak LedZeppelin. Młodziez ma swoje prawa i
            podobne brednie. Cholera, mam mniej lat niż ta całą Lipcowa i nawet w 1/10 nie
            jestem tak chamska jak ona. Tacy dwaj kolesie chleją teraz piwsko pod moim
            oknem i agresywnie drą ryja, wszyscy są na nich wkurzeni, ale zaraz pewnie
            znajdzie się jakaś Ledzeppelin i powie "Ach ta mlodzież, musi się wyszumieć">
            Kogo bronisz, wiesz w ogole?
            • ledzeppelin3 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 20:06
              He he, Twój nick przypomina mi filmik Barei, "Co mi zrobisz, jak mnie
              złapiesz": Karrolka! Choćże! Dziewiątka do sperzątnięcia!! Gdzie ona się
              szlaja, i to z takim kurduplem..." Ale rozumiem, że młodzież może nie znać
              klasyki polskiej kinematografii.
              • karolka.v Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 20:44
                Aleś ty dowcipna. LOL. I jaka obeznana z klasyką kinematografii polskiej.
                Czepianie się nicka to chyba już akt deperacji?
                • ledzeppelin3 Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 20:48
                  Wiesz, nie chce mi się odpowiadać na twoje ataki. Nie widzę szansy na
                  konstruktywną wymianę zdań, jestem też za duża, abym się musiała z czegokolwiek
                  tłumaczyć.
                  • karolka.v Re: lipcowa, to znowu ja...twoja ulubienica 14.08.05, 20:56
                    Aha.
        • kawka74 Mijaczku 16.08.05, 16:16
          Cel NIE uświęca środków. Postąpiłaś dość parszywie i kit w oko, czy chodzi o
          Lipcową czy o kogokolwiek innego. Tego się po prostu NIE ROBI i tego uczą już w
          przedszkolu.
          • mijaczek Mam pytanie 17.08.05, 04:45
            kawka74 napisała:

            > Cel NIE uświęca środków. Postąpiłaś dość parszywie i kit w oko, czy chodzi o
            > Lipcową czy o kogokolwiek innego. Tego się po prostu NIE ROBI i tego uczą już w
            >
            > przedszkolu.

            Mam prawo postapic z moja prywatna poczta w sposob, w jaki uznam za stosowny.
            Jesli chodzi o moja korespondecje z lipcowa - nigdy nie bylam proszona o
            dyskrecje, czy tez nie prowadzilam gabinetu wyzalen. Pewnego dnia - ni z gruszki
            ni z pietruszki lipcowa zaczela pisac na priva i sie uzewnetrznila. Nie prosilam
            ja o to... a do tego czy ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego jak lipcowa najezdza
            na wszystkich to cale zastepy kobiet nie moga sie doprosic, zeby przestala, a
            jak w koncu udaje sie jej udowodnic oblude to nagle ta osoba zachowala sie
            ponizej poziomu...
            ... niech mi ktos to wytlumaczy, ok?
            • 18lipcowa1 mijaczku 17.08.05, 08:48
              Jakby Ci delikatnie wyjaśnić. To co napisałaś, to co udostępniłaś,to co
              zrobiłaś mi ....jakby....zwisa.
              A tak grubiej to: leję na to.
              • aaga11 Re: mijaczku 18.08.05, 16:44
                18lipcowa1 napisała:

                > Jakby Ci delikatnie wyjaśnić. To co napisałaś, to co udostępniłaś,to co
                > zrobiłaś mi ....jakby....zwisa.
                > A tak grubiej to: leję na to.


                "Zwisa mi."
                "Leje na to."
                Argumenty ratunkowe, gdy miecz sie stepil. A przy tym- ho ho!- nie do obalenia.
                LOL
                • 18lipcowa1 Re: mijaczku 18.08.05, 17:55
                  aaga11 napisała:

                  > 18lipcowa1 napisała:
                  >
                  > > Jakby Ci delikatnie wyjaśnić. To co napisałaś, to co udostępniłaś,to co
                  > > zrobiłaś mi ....jakby....zwisa.
                  > > A tak grubiej to: leję na to.
                  >
                  >
                  > "Zwisa mi."
                  > "Leje na to."
                  > Argumenty ratunkowe, gdy miecz sie stepil. A przy tym- ho ho!- nie do
                  obalenia.
                  > LOL


                  nie. ja naprawdę na to leje.
            • kawka74 Re: Mam pytanie 18.08.05, 23:49
              Owszem, masz prawo. Ale mi chodzi o zwykłą ludzką przyzwoitość i zaufanie. Dla
              mnie ujawnianie tego, co ktoś napisał w prywatnej korespondencji, jest
              nieprzyzwoite. Czy naprawdę trzeba zastrzec, że prosi się o dyskrecję? Litości.
              To się wie. Poza tym, o ile pamiętam, Lipcowa zaspokoiła Twoją ciekawość.
              Zadałaś jej pytanie na forum, ona - widać nie chcąc ujawniać publicznie swoich
              spraw prywatnych - odpowiedziała na priva. Logiczne, prawda?
              WIdzisz, Mijaczku, w tej chwili nie chciałabym za zadne skarby prowadzić z Tobą
              wymiany prywatnej korespondencji. Bo jeśli nadepnę Ci na odcisk, mogę
              spodziewać się opublikowania tego, co napisałam do Ciebie prywatnie, tak w
              ramach odwetu.
              Dla jasności, nie interesuje mnie, czyją korespondencję ujawniasz, czy dotyczy
              to Lipcowej czy kogokolwiek innego. Po prostu tak się nie robi. Nie i już.
          • nick_zastepczy Re: Mijaczku 18.08.05, 16:30
            kawka74 napisała:

            > Cel NIE uświęca środków.

            nawet jeśli nie, to chyba jednak stary Hammurabi konstruując swój kodeks nie
            pomylił się tak do końca? z lektury postów Panny Nie Rozumiecie i z lektury
            postów o Pannie Nie Rozumiecie powoli wyłania się obraz osoby niespełna
            rozumu... a przynajmniej nieszczęśliwiej. Tak Lipcowa, nie przerywaj mi, wiem że
            na to grubo lejesz (jak szczerbaty po sucharach niemalże), ale nikt mi nie
            powie, że śmiecenie na kolejnych forach, celowe prowokowanie i zarazem
            podkreślanie że nie obchodzi zdanie przeciwników jest zdrowe. Obojętne, czy są
            to mamy zapatrzone we własne brzuchy, ludzie z Wychowania w wierze, fani aktorów
            - wszędzie gdzie się pojawia znany nick, idzie za nim jad, złośliwość i
            zgryźliwość. I satysfakcja, że durne ciężarówki się denerwują, przyjemność w
            ośmieszaniu zasad jakimi kierują się inni, wulgarność w opisywaniu intymności.
            Nie zauważacie, że rozmawiacie z patologiczną amatorką wrukwiania, obrzucania
            błotem i niezrozumiałą (*dla mnie) radością stwierdzania, że jakaśtam osoba
            publiczna jest paskudna? Po tym, co napisała Mijaczek, nabieram dodatkowo
            podejrzeń, że w grę wchodzą również jakieś zaburzenia psychiczne (Lipcowa, tak,
            wiem, że lejesz i nic cię to nie obchodzi ale pozwól mi skończyć), krzyżowe
            uzależnienie od internetu i krzywdzenia innych. Nie trafiają do mnie argumenty w
            rodzaju: ta osoba mówi bardzo trafnie i mankamentem jest że nie potrafi
            powiedzieć grzecznie, ale za to należy docenić błyskotliwość jej obserwacji.
            G...o prawda. 90% forumowiczek mówi "trafnie", nie potrzebując do tego takiego
            ładunku agresji, złych emocji i zgorzknienia.
            Na własny użytek zastanawiam się, co kieruje takimi osobami - krążą wokół spraw,
            co do których zarzekają się że wcale ich nie interesują - a jednak czegoś
            brakuje w życiu? Brak mężczyzny, dziecka, ideałów, dogmatów, czegoś na czym
            można się oprzeć - więc ironiczno-cyniczne nastawienie wobec szczęśliwych
            "posiadaczek" spraw powyższych? Działalność taka przypomina gadanie lisa o
            kwaśnych winogronach do których nie mógł dosięgnąć - nie mam, więc wyśmieję,
            zniszczę, podepczę. Może jeszcze kilka forów do obśmiania: Zdrowie dziecka (to
            się kretynki martwią, widły z igły robią) Chore dziecko strata dziecka (oto
            dopiero frajerne forum, zapłakane takie, trzebaby wnieść w nie powiew świeżego
            cynizmu), Depresja (skop ich po dupach, Lipiec, smutasów jednych co się trzęsą
            nad swoim zdrowiem psychicznym, kaleki umysłowe). Może przynajmniej ty poczujesz
            się lepiej.
            • visenna2 Re: Mijaczku 18.08.05, 16:41
              Bardzo trafny post. Super to ujęłaś. Popieram.
            • 18lipcowa1 Re: Mijaczku 18.08.05, 18:07
              Odpowiem Ci bo widzę że się napracowałaś.

              > nawet jeśli nie, to chyba jednak stary Hammurabi konstruując swój kodeks nie
              > pomylił się tak do końca? z lektury postów Panny Nie Rozumiecie i z lektury
              > postów o Pannie Nie Rozumiecie powoli wyłania się obraz osoby niespełna
              > rozumu... a przynajmniej nieszczęśliwiej.

              Ah i znowu te same zarzuty.
              Powiem tak - doceniam to co napisałaś i jak się napracowałaś. Tylko że to już
              bylo, było, było.

              Tak Lipcowa, nie przerywaj mi, wiem ż
              > e
              > na to grubo lejesz (jak szczerbaty po sucharach niemalże), ale nikt mi nie
              > powie, że śmiecenie na kolejnych forach, celowe prowokowanie i zarazem
              > podkreślanie że nie obchodzi zdanie przeciwników jest zdrowe.

              No leję. Ale nie uważam że śmiecę, celowo prowokuję i inne takie.Piszę co myślę.
              A że mam akurat takie zdanie na temat wiary, aborcji, kobiet w ciązy to jest
              moje prawo. I mam prawo mieć takie zdanie i nie zgadzać sie z większością.

              Obojętne, czy są
              > to mamy zapatrzone we własne brzuchy, ludzie z Wychowania w wierze, fani
              aktoró
              > w
              > - wszędzie gdzie się pojawia znany nick, idzie za nim jad, złośliwość i
              > zgryźliwość.

              No nie przesadzaj.

              I satysfakcja, że durne ciężarówki się denerwują, przyjemność w
              > ośmieszaniu zasad jakimi kierują się inni, wulgarność w opisywaniu intymności.


              Znowu przesadzasz.

              > Nie zauważacie, że rozmawiacie z patologiczną amatorką wrukwiania, obrzucania
              > błotem i niezrozumiałą (*dla mnie) radością stwierdzania, że jakaśtam osoba
              > publiczna jest paskudna?

              Dlaczego piszesz tylko o mnie. To czy jakaś publiczna osoba jest paskudna nie
              piszę ja sama, piszą też inne osoby. Tak samo na temat wiary, związków, ciąż
              piszą rózne osoby o róznych zdaniach. Moze czepisz sie wszystkich?

              Po tym, co napisała Mijaczek, nabieram dodatkowo
              > podejrzeń, że w grę wchodzą również jakieś zaburzenia psychiczne (Lipcowa,
              tak,
              > wiem, że lejesz i nic cię to nie obchodzi ale pozwól mi skończyć), krzyżowe
              > uzależnienie od internetu i krzywdzenia innych.

              Całkiem mozliwe jest uzależnienie od netu, ale napewno nie od krzywdzenia
              innych.

              Nie trafiają do mnie argumenty
              > w
              > rodzaju: ta osoba mówi bardzo trafnie i mankamentem jest że nie potrafi
              > powiedzieć grzecznie, ale za to należy docenić błyskotliwość jej obserwacji.
              > G...o prawda. 90% forumowiczek mówi "trafnie", nie potrzebując do tego takiego
              > ładunku agresji, złych emocji i zgorzknienia.


              Tak tylko wlasnie agresywność jest domeną jak się okazało wielu osób, kobiet,
              mam. Nie śledz tylko moich wątków, poczytaj odpowiedzi na nie.


              > Na własny użytek zastanawiam się, co kieruje takimi osobami - krążą wokół
              spraw
              > ,
              > co do których zarzekają się że wcale ich nie interesują - a jednak czegoś
              > brakuje w życiu?


              To nie tak że mnie nie interesuje. Interesuje mnie wiele spraw, ale przecież
              może być to tylko w teorii.

              Brak mężczyzny, dziecka, ideałów, dogmatów, czegoś na czym
              > można się oprzeć - więc ironiczno-cyniczne nastawienie wobec szczęśliwych
              > "posiadaczek" spraw powyższych?

              Skąd. Mężczyznę mam - z resztą nawet gdyby go nie było nic by to nie
              zmieniło.Nie każde bez portek szaleje.
              Brak dziecka, dogmatów - odpowiada mi.

              Działalność taka przypomina gadanie lisa o
              > kwaśnych winogronach do których nie mógł dosięgnąć - nie mam, więc wyśmieję,
              > zniszczę, podepczę.


              Nie, źle tutaj interpretujesz. Nie mam - bo nie chcę. Gdybym chciala i nie
              miala mogłabym byc złośliwa celowo.

              Może jeszcze kilka forów do obśmiania: Zdrowie dziecka (to
              > się kretynki martwią, widły z igły robią) Chore dziecko strata dziecka (oto
              > dopiero frajerne forum, zapłakane takie, trzebaby wnieść w nie powiew świeżego
              > cynizmu), Depresja (skop ich po dupach, Lipiec, smutasów jednych co się trzęsą
              > nad swoim zdrowiem psychicznym, kaleki umysłowe).

              Oh boże, ależ wymysliłaś. Przesadzasz z lekka moja droga.
              Nic nie pasuje? Wygaś mnie.

              Może przynajmniej ty poczujes
              > z
              > się lepiej.
              • dazzle a mamusia akceptuje mężczyznę ? 18.08.05, 18:32
              • mijaczek mala dygresja 18.08.05, 22:05
                Widzisz lipiec, problem polega na czyms zupelnie innym... ja sie nie przejmuje
                tym, ze ty lejesze czy nie lejesz na to co ja robie... ja wiem, ze ty masz to
                gdzies. Mnie w tobie wkurza zupelnie co innego. OBLUDA. Jestes niekonsekwentna w
                swoich klamstwach i stwarzasz wizerunek szczesliwej, calkowicie wyluzowanej i
                odpornej na krytyke... to taka inna odmiana szerzenia typu modelki wsrod
                nastolatek... one chca wierzyc, ze mozna miec idealne cialo, skore, wlosy a ty
                probujesz wmowic matkom, zonom, etc., ze mozna miec super zycie, tylko one daly
                sobie [albo same to zrobily] je spieprzyc i teraz sa kuchtami, nianiami
                smkierdzacymi dziecieca kupa, zapatrzonymi domuchami z ambicjami ponizej
                wszystkiego... ty za to jestes mloda, piekna [o czym moglismy sie przekonac
                ogladajac galerie najcienszych jakosciowo zdjec, ale co tam - skutecznie
                przetestowalas forum na okolicznosc chwalenia i potepiania siebie], robisz
                kariere, nawet sie za siebie wzielas, wiesz wszystko o kosmetykach, twoje zycie
                to bajka i fogole wszystkie emamy powinny wpasc w depresje, bo one takie glupie
                zapatrzone tylko w swoje bachory, ewentualnie mezow, ktorzy sa nieudacznikami...
                kreujesz sie na nie-wiadomo-kogo, a prawda jest taka, ze ja ci po prostu nie
                wierze w ani jedno slowo, ktore piszesz... forum nie lubi klamstwa... nikt nie
                chce czytac wydumanych historii, bo my tu przychodzimy z prawdziwym zyciem...
                wiele osob zostawia mnostwo serca na forum [niekoniecznie na emamie, ale na
                innych], a tu przychodzi taka lipcowa i robi burdel...
                to mnie wkurza u ciebie... twoje klamstwa... nie trzeba byc nieszczerym, zeby
                byc fajowym....
                Mia
                • aaga11 Re: mala dygresja 18.08.05, 22:37
                  mijaczek napisała:

                  > Widzisz lipiec, problem polega na czyms zupelnie innym... ja sie nie przejmuje
                  > tym, ze ty lejesze czy nie lejesz na to co ja robie... ja wiem, ze ty masz to
                  > gdzies. Mnie w tobie wkurza zupelnie co innego. OBLUDA. Jestes
                  niekonsekwentna
                  > w
                  > swoich klamstwach i stwarzasz wizerunek szczesliwej, calkowicie wyluzowanej i
                  > odpornej na krytyke... to taka inna odmiana szerzenia typu modelki wsrod
                  > nastolatek... one chca wierzyc, ze mozna miec idealne cialo, skore, wlosy a ty
                  > probujesz wmowic matkom, zonom, etc., ze mozna miec super zycie, tylko one
                  daly
                  > sobie [albo same to zrobily] je spieprzyc i teraz sa kuchtami, nianiami
                  > smkierdzacymi dziecieca kupa, zapatrzonymi domuchami z ambicjami ponizej
                  > wszystkiego... ty za to jestes mloda, piekna [o czym moglismy sie przekonac
                  > ogladajac galerie najcienszych jakosciowo zdjec, ale co tam - skutecznie
                  > przetestowalas forum na okolicznosc chwalenia i potepiania siebie], robisz
                  > kariere, nawet sie za siebie wzielas, wiesz wszystko o kosmetykach, twoje
                  zycie
                  > to bajka i fogole wszystkie emamy powinny wpasc w depresje, bo one takie
                  glupie
                  > zapatrzone tylko w swoje bachory, ewentualnie mezow, ktorzy sa
                  nieudacznikami..
                  > .
                  > kreujesz sie na nie-wiadomo-kogo, a prawda jest taka, ze ja ci po prostu nie
                  > wierze w ani jedno slowo, ktore piszesz... forum nie lubi klamstwa... nikt nie
                  > chce czytac wydumanych historii, bo my tu przychodzimy z prawdziwym zyciem...
                  > wiele osob zostawia mnostwo serca na forum [niekoniecznie na emamie, ale na
                  > innych], a tu przychodzi taka lipcowa i robi burdel...
                  > to mnie wkurza u ciebie... twoje klamstwa... nie trzeba byc nieszczerym, zeby
                  > byc fajowym....



                  Wiesz, ja mysle ze ona NIE jest nieszczera. Bo: idac za tropem nowej
                  psychologii, powtarzanie sobie superlatyw sprawia, ze zaczynamy w nie wierzyc.
                  Ktos kto jest przekonany o wlasnej brzydocie, musi sobie powtarzac "Lubie
                  siebie" "Jestem calkiem przystojny" "Mam przyjemne w dotyku wlosy" i tym
                  podobne mantry. Ktos o niskim poczuciu wlasnej wartosci musi doszukiwac sie u
                  siebie pozytywow i tez powtarzac jakies zaklecia. W koncu zaczyna sie wierzyc.
                  I tak dalej. Z Lipiec prwadopodobnie jest tak samo. Tak jak piszesz- stworzyla
                  wizerunek szczesliwej i w niego wierzy. Ale ten wizerunek trzeba czyms zywic,
                  niepielegnowany, zblednie, rozplynie sie w nicosci. A co moze byc lepsza
                  pozywka od zestawienia wlasnego fantastycznego imaaaaaaazu z plebsem
                  przedstawionym w krzywym zwierciadle?
                  Jaki balsam dla psyche...
                • 18lipcowa1 Re: mala dygresja 21.08.05, 10:07
                  Mijaczku. Nie jestem nieszczera a moje życie to nie bajka- nigdy tak nie
                  twierdziłam.To że jestem z niego zadwolona to nie znaczy że jest bajką tylko
                  znaczy to tyle że jestem optymistką, nie umiem narzekać i cieszę sie chwilą,
                  choć są rzeczy które mnie smucą albo dołują.
                  Uważam się za ładną - to za jaką ty mnie uważasz srednio mnie obchodzi, ale są
                  dni kiedy w lustro patrzec nie mogę.
                  Uwazam ze moje zycie jest całkiem ok, choc są dni że mam doła.Jak każdy
                  człowiek. To czy wiem wszystko o czymś też jest względne.Czasem staram sie
                  podzielic tym co wiem.
                  Niczego i nikogo nie udaję. Jest mi dobrze, mam wszystko co chcę ( no moze
                  wiecej kasy by sie przydało ) wiec nie wiem skąd te wynurzenia.
                  Moze tak mnie postrzegasz, ale tak jak piszesz nie jest.

                  Moze probujesz mi cos wmówić, albo innym osobom z forum ale to mojego zycia nie
                  zmieni.Nie stanie się gorsze ani lepsze, a to że ujawiniłaś naszą
                  korespondencję naprawdę mi lata.Kogo jak kogo by uderzyło ale nie mnie.

                • vialle Re: mala dygresja 24.08.05, 11:13
                  mijaczku,

                  podzielam Twoje obserwacje w wiekszosci. Uwazam, ze lipcowa to autentyczny
                  ludzki smiec, nie majacy pojecia o tym co nim kieruje. Karmi sie wywolywanym
                  zainteresowaniem, postami o sobie. Po co jej to zainteresowanie dawac...
      • muminek1000 DZIEWCZYNY !!!! 14.08.05, 21:47
        Siedzi taki głąb przy kompie pt.18 lipcowa i podnosi Wam poziom
        adrenaliny .Poprostu -żal jej dupę ściska ,że Wy macie to -czego ona nie ma
        (Wasze szczęścia w brzusiach )Pozdrawiam wszystkie mamy ,Ola.
        • malgolkab Re: DZIEWCZYNY !!!! 17.08.05, 09:55
          dziewczyny, powtorze sie. po co Wy to robicie??? przeciez chyba nikt nie
          dostanie depresji, ani nie wezmie do siebie wynurzen osoby niezrownowazonej
          psychicznie, ktora nie ma swojego zycia i dlatego wlazi w zycie innych. bez
          sensu... olejcie to w koncu, bo nie warto sie denerwowac. pozdroofkasmile
          • jolanta8 Re: DZIEWCZYNY !!!! 21.08.05, 10:44
            Ja nie mogę tylko zrozumieć jak kobieta w ciaży moze używać takiego słownictwa
            przeciez to wszystko odbija sie na jej dziecku
            poprostu brak odpowiedzialnoci za drugą osóbkę

            życzę powrotu do normalności

            a tak propos jakby tyle dziewczyn na mnie narzekało chyba bym zmieniła nicka
            albo odeszła stad "na zawsze" i troszkę by mnie to podłamało
            psychicznie,znaczyłoby ,ze ze mną chyba coś nie tak-pomyśl o tym a nie krytykuj
            wszystkich

            pozdr
            • gabi67 Re: DZIEWCZYNY !!!! 21.08.05, 11:08
              Lipcowa tupeciaro nadal sie tu pałętasz i psujesz dziewczyna humory.
              A tak aporopo Lipcowa :Mów do słupa a słup jak dupa ,Ty nadal nie rozumiesz ze
              dziewczyna maja Cię dośc!
              • astor_82 Re: DZIEWCZYNY !!!! 24.08.05, 12:02
                ona rozumie, rozumie to bardziej niż Wam (nam) sie to wydaje....i to ja wlasnie
                najbardziej cieszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka