Dodaj do ulubionych

Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos ma?

26.09.05, 08:24
zostałam skierowana do instytutu hematlogi w celu diagnozy - wskazuje na
małopłytkowość. czy któraś z Was tak ma? czy sie leczy? jakie może mieć
skutki?
prosze podzielcie sie swoimi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • iga75 Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 09:16
      Witaj
      ja mam podobnie i też mam skierowanie do IH. Ile masz w tej chwili płytek i czy
      spadają Ci w ciąży, czy zawsze mam ich mało?
      pozdrawiam
    • joleczka26 Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 09:29
      Mam ten sam problem.....z tym,że ja już od jakiegos czasu chodzę do Hematologa
      na Banacha.Mam małopłytkowośc od kilku lat-liczba płytek krwi kształtuje sie u
      mnie na granicy 80000,(norma 150000-450000).
      Będę rodzić na Starynkiewicza, bo przy porodzie muszę mieć masę płytkową, a nie
      każdy szpital moze ją dostać.
      Nie wiem jeszcze czy urodzę naturalnie, czy przez cesarskie cięcie.
      Nie mogę mieć znieczulenia zewnątrzoponowego, bo małopłytkowośc jest
      przeciwwskazaniem......
      • iga75 Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 09:46
        u mnie płytki spadają jedynie w ciąży. W pierwszej - kiedy rodziłam miałam ich
        116 000. Teraz - na początku 24 tyg. mam ich 120, z miesiąca na miesiac mniej.
        Podczas porodu też z góry miałam zapowiedziane, że zniecz. zop. nie dostanę,
        ale liczba płytek nie była jeszcze alarmująca, więc nikt z tym nic nie robił.
        Zastanawiam się, do iulu spadnie mi tym razem - bo idą w dół szybciej niż kilka
        lat temu...Jolu, napisz coś więcej o tej chorobie
        • iga75 do Joleczki 26 26.09.05, 09:55
          Mam jeszcze jedno pytanie - chciałam zapisać się do Inst. Hematologii, bo tam
          skierow. mnie moja lekarka - ale odpłatnie nie można, trzeba mieć skierowanie.
          Nie chcę biegac po lekarzach, załatwiać skierowanie, a potem stać Bóg wie ile w
          kolejce..,. Czy Twój lekarz przyjmuje prywatnie, a może w szpit. przy Banacha
          działa jakaś fundacja, w której odpłatnie można zapisac się na wizytę?
          • joleczka26 Re: do Joleczki 26 26.09.05, 10:07
            skierowanie możesz dostać od swojego ginekologa, bądź lekarza ogólnego.
            Podczas ostaniej wizyty moja Hematolog poradziła mi,zebym poszła sobie do
            Poradnii Patologii Ciąży na Starynkiewicza, bo tam są ginekolodzy, którzy mają
            do czynienia z takimi przypadkami codziennie.Możesz się tam zapisać (tylko ,że
            dość długo się czeka), tel 502 18 93.Nic nie wiem o tym, aby moja Hematolog
            przyjmowała prywatnie.Byłam kiedyś prywatnie w LuX Medzie, ale nic komnkretnego
            się nie dowiedziałam, a wiztyta kosztowała 80 zł.
            Ty masz dość dużo plytek krwi. Leczy się dopiero przypadki poniżej 50 000
            (najczęściej sterydami). Ja miałam już robione wszystkie kompleksowe badania
            łącznie z biopsją szpiku kostnego i wykazały one ,że mam małopłytkowość
            samoistną(już taki mój urok).Jeśli chodzi o stanie w kolejkach, to nie przejmuj
            się, na Banacha zapisujesz się na konkretny dzień i godzinę.
            • ulaszka Re: do Joleczki 26 26.09.05, 16:26
              Ale nie zawsze ta godzina jest taka konkretna. Zdarzało mi się czekać 2-3
              godziny, bo było opóźnienie (bo np. pani doktor musiała w którymś momencie
              pilnie wyjść, a oprócz tego mojej pani dr. nie zdarza się raczej zacząć
              przyjmować punktualnie).

              Ulaszka
    • ewa_szcz Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 10:08
      Witam,
      na początku ciąży miałam 105 tys. płytek - zostałam skierowana do IH. Pani
      doktor (bardzo miła i zajmująca się tylko kobietami w ciąży)wzięła mnie pod
      swoją opiekę. Chodzę do niej regularnie na wizyty i jak do tej pory mam tylko
      pobieraną krew w celu kontroli płytek (z wizyty na wizytę ich ilość się
      zmienia - rosną w górę albo spadają). Pewna pani gin powiedziała mi, że
      cyt."płytki rosną od leżenia" i chyba miała racjęsmile 2 tyg. leżałam na patologii
      ciąży i urosły mi aż do 200 tys. W tej chwili leżę w domu a wizytę w IH mam za
      2 tyg, więc zobaczymy czy słowa pani gin. się sprawdzą.
      Pozdrawiam
      • joleczka26 do ewa szcz 26.09.05, 10:46
        a możesz podać imię i nazwiko tej Twojej Pani doktor oraz miejsce, gdzie ona
        przyjmuje i w jaki sposób mozna się do niej zapisać?
        Będę Wdzięczna, z góry dziękuję
        • oliwia244 Re: do ewa szcz 26.09.05, 10:52
          mnie do IH skierowała hematlog z Lux Medu, ale skierowanie oczywiscie musze
          zdobyc od lekarza pierwszego kontaktu czyli panstwowego
          płytki mi spadają , obecnie mam 104. z tego co juz wyczytałam nie ma tragedi
          ale skoro spadają to warto obserwować, do konca ciazy jeszcze mi sporo zostało.
          czy to może być wskazaniem do L4???
          • joleczka26 Re: do ewa szcz 26.09.05, 10:57
            nie sądzę, abu to było wskazaniem do L4, ale ja ze zwolnieniami nie mam
            problemu, mówię mojemu lekarzowi,że jestem zmęczona i chciałabym kilka-
            kilkaniascie dni odpocząć w domu i nie ma problemu......
            Jeżeli będą Ci spadać sukcesywnie i bedziesz miała ich naprawdę mało, to pewnie
            do Ci zwolnienie albo skierowanie na Patologię Ciąży do szpitala
            • oliwia244 Re: do ewa szcz 26.09.05, 11:00
              na patologi wolałabym sie nigdy nie znaleźć - w domu mam 14 miesieczną
              dzidzie smile
              • guska1 Re: do ewa szcz 26.09.05, 11:48
                Niestety nie ma z tego co się orientuję żadnych dobrych sposobów na
                małopłytkowość. Ja miałam ten problem przy pierwszej ciąży (przed ciążą żadnych
                problemów i zaraz po urodzeniu odrazu płytki zaczęły mi rosnąć, a więc jest to
                patologia związana z ciążą). Ze względu na niskie płytki w dniu porodu miałam
                94 tysiące, nie mogłam mieć znieczulenia i straciłam sporo krwi. Miałam też
                przyspieszony termin porodu tzn. zaraz jak skończył się 37 tydzień i zaczął
                pierwszy dzień 38 tyg. byłam w szpitalu na wywołaniu porodu.
                Jak mówiła moja Pani doktor małopłytkowość jest niebezpieczna zarówno dla matki
                jak i dla dziecka, ponieważ np. jest większe prawdopodobieństwo wystąpienia
                krwawień. Może się też zdarzyć, że dziecko kopiąc w brzuchu może zrobić np.
                krwiaka, który będzie zagrożeniem dla Ciebie lub dla dziecka.
                Teraz jestem w drugiej ciąży i na razie 14 tydzień płytki 164 tys, ale w
                pierwszej ciąży najbardziej spadaly mi pod koniec. Ale i tak bardzo się już
                teraz boję jak co miesiąc odbieram wyniki krwi. Najbardziej boję się żeby nie
                doszło do krwotoku przy porodzie.

                Pozdrawiam i życzę jak najwięcej płytek

                guska1
                • joleczka26 Re: do ewa szcz 26.09.05, 12:32
                  urodziłąś naturalnie? Ja myślałam,że będę miała cesarkę....
                  ja mam 79-80 tys płytek
                  • guska1 Re: do ewa szcz 26.09.05, 15:50
                    Tak rodziłam naturalnie. Przy porodzie straciłam ponad pół litra krwi i miałam
                    póxniej coś podawane. Byłam też bardzo osłabiona. Wszystko poszło jednak OK ale
                    niestety rodzilam bez żadnego znieczulenia ze względu na wiadome w
                    małopłytkowości zagrożenia.
                    No a teraz czekam na kolejne dziecko.
      • ewa_szcz Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 12:56
        Jestem z Wa-wy i chodzę do IH na ul.Chocimskiej 4. pani Doktor to Izabela
        Kopeć. Wystarczy mieć skierowanie od lekarz do IH, pójść z nim i zapisać się na
        wizytę. Ciężarne nie czekają długo. Ja wizytę miałam nawet tego samego dnia.
        Jeżeli pytacie o gin to chodzę do Instytutu Matki i Dziecka przy Kasprzaka.
        Pani doktor /byłam u niej tylko raz bo moja była na urlopie/ ma na nazwisko
        Cygan i to ona powiedziała mi o tym, że małopłytkowość jest podstawą do
        wystawienia L4 i żę /tu powtórzę/ od leżenia płytki rosną. Ja przed położeniem
        się w szpitalu miałam niewiele ponad 140 tys. W szpitalu /na początku pobytu/
        zrobili mi badanie na cytrynian i wyszło kiepsko a przy wyjściu miałam 200 tys.
        to chyba pani dr Cygan miała rację.
        Pozdrawiam
        • ulaszka Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 16:32
          ewa_szcz napisała:
          > się w szpitalu miałam niewiele ponad 140 tys.


          Czyli w dolnej granicy normy.

          Ulaszka

      • ewa_szcz Re: Instytut hematologi - mało płytkowość, ktos m 26.09.05, 12:58
        Jeszcze nie rodziłam, jestem w 32 tc i wszystko może się zmienić ...Mam
        nadzieję ze na lepszesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka