Dodaj do ulubionych

o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości

04.01.06, 13:34
"Coś" zeżarło wątek w momencie, kiedy pisałam posta odnośnie dyskusji o
osobie moderatorki, więc zakładam nowy wątek, skierowany głównie do pań,
które zarzucały innym złośliwość i czepianie się:

Wyobraźcie sobie, że ktoś Was budzi po operacji i mówi: "Chirurg
przez pomyłkę wyciął Ci wątrobę zamiast wyrostka, ale nie miej do niego
pretensji, to przecież taki dobry i życzliwy człowiek".
Otóż, moje panie: ciepło, wrażliwość i złote serce nie mają NIC wspólnego z
kwalifikacjami do moderowania.

Z drugiej strony sama Asia mogłaby przecież podejść do sprawy z humorem,
machnąć ręką, stwierdzić "no faktycznie, ale walnęłam literówkę" i korona by
jej z głowy od tego nie spadła. Poczucie humoru i dystans do własnej osoby to
rzeczy bardzo w życiu przydatne.

Funkcja moderatora jest funkcją odpowiedzialną, wymagającą pewnych
kwalifikacji. Z drugiej strony każdy początek jest trudny i każdemu może się
zdarzyć wpadka. Reakcja niektórych Pań, w tym samej zainteresowanej, na kilka
dobrotliwych w gruncie rzeczy połajanek, wydaje mi się mocno przesadzona.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:35
      Sineira, o tym chirurgu też pisałam w wyciętym wątku. Osobiście polecam więcej
      dystansu do siebie i mniej nadufania.
      • katrem Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:43
        Dokładnie, też pisałam posta, a tu nagle ciach i po wątku...
        Zawsze będę powtarzać:
        "Ludzi bez poczucia humoru nie można traktować poważnie".
        Pozdrawiamsmile
    • samanta05 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:43
      Zgadza sie!
      A poza tym uwazam, ze czas juz skonczyc te wszystkie watki o moderatorce, bo na
      tym forum chyba sa ciekawsze tamaty, a nie walkowanie wkolo o tym samym.
    • purple_haze Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:45
      > Otóż, moje panie: ciepło, wrażliwość i złote serce nie mają NIC wspólnego z
      > kwalifikacjami do moderowania.

      i zgoda, tylko ja u modulatorki nie widzę nawet tego ciepła, wrażliwości i
      złotego serca (no chyba że chodzi o dopieszczanie własnego ego)
    • laminja Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:49
      eh żeby to była literówka wink ale serio, moderator powinien dbać o forum -
      myślę, że również o jego poziom językowy. Nie jest to czat - przed wysłaniem
      wiadomości można ją przeczytać, poprawić błędy (i nie chodzi to o drobne błędy,
      czy literówki). Jesli jednak moderator myli posty z wątkami funkcje moderatora
      i admina to powstaje pytanie czy te niewinne [wink] zaczepki dotyczące błędu
      językowego nie zwróciły uwagi na poważniejszy praoblem - czyli brak pewnych
      kwalifikacji...

      Moderator powinien mieć przede wszystkim dystans - do siebie i do tego co się
      dzieje na forum.
      • asiulka1976 hmmm 04.01.06, 13:53
        skoro jestescie takie doskonale dlaczego nei zostalyscie modeLatorem forum ??
        chcialam wam pomoc bo widze co sie dzieje na forum,piszac pierwszy post z tzw
        literowka prosilam o pomoc- Wasza pomoc- to chyba jasno sie wyrazilam ze chce
        abysmy "razem" mialy "oko" na forum, a okazalo sie ze to Wy (wiekszosc z Was)
        jestescie "trolami"??
        • mama_kotula Re: hmmm 04.01.06, 13:56
          asiulka1976 napisała:

          > skoro jestescie takie doskonale dlaczego nei zostalyscie modeLatorem forum ??
          Bo nie mam czasu na głupoty smile

          > chcialam wam pomoc bo widze co sie dzieje na forum,piszac pierwszy post z tzw
          > literowka prosilam o pomoc- Wasza pomoc- to chyba jasno sie wyrazilam ze chce
          > abysmy "razem" mialy "oko" na forum, a okazalo sie ze to Wy (wiekszosc z Was)
          > jestescie "trolami"??
          Widzisz, Asiulka, za Kaczyńskim też od paru lat chodzi sławetne "spieprzaj
          dziadu" - błędy u "władzy" wychwytuje się bardzo szybko i długo się pamięta, bo
          w końcu władza zobowiązuje.
          • asiulka1976 Re: hmmm 04.01.06, 13:57
            mama_kotula napisała:

            > asiulka1976 napisała:
            >
            > > skoro jestescie takie doskonale dlaczego nei zostalyscie modeLatorem foru
            > m ??
            > Bo nie mam czasu na głupoty smile


            no wlasnei widze big_grin
            • mama_kotula Re: hmmm 04.01.06, 14:02
              O, i jeszcze wybiórcze czytanie się pojawia. Nie ustosunkujesz się do drugiej
              części mojej wypowiedzi?
              Ja wiem, wiem, bardzo trudno się przyznać do błędu czy z niego śmiać, lepiej
              wywalić dowody zbrodni (czyt. skasować wątek).
              • asiulka1976 Re: hmmm 04.01.06, 14:05
                mama_kotula napisała:

                > Ja wiem, wiem, bardzo trudno się przyznać do błędu czy z niego śmiać, lepiej
                > wywalić dowody zbrodni (czyt. skasować wątek).


                Jesli wypowiedz nei ma nic wspolnego z tytulem forum to tak: kasowac surprised)
                • laminja Re: hmmm 04.01.06, 14:10
                  ale ten wątek miał. I w myśl tej zasady musiałabyś bardzo dużo innych postów
                  też powywalać smile
                • agmani Trudne zadanie dla modulatora - regulamin forum 04.01.06, 14:11
                  Przeczytaj ze zrozumieniem:
                  forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
                  Wtedy bedziesz wiedziala, kiedy sie kasuje.

                  A swoja droga, to fajnie, ze uwazasz, ze Twoj wlasny watek powitalny nie ma nic
                  wspolnego "z tytulem forum" i nadawal sie do skasowania. Jednak modelator
                  potrafi miec wiecej dystansu do siebie niz myslelismy big_grin.
                  • purple_haze Re: Trudne zadanie dla modulatora - regulamin for 04.01.06, 14:15
                    > Przeczytaj ze zrozumieniem

                    to trudniejsze niż modelowanie...
                    • agmani Re: Trudne zadanie dla modulatora - regulamin for 04.01.06, 14:16
                      No, ale przeciez od razu ostrzeglam, ze trudne... To jak, tludne mam pisac???
                      • purple_haze Re: Trudne zadanie dla modulatora - regulamin for 04.01.06, 14:25
                        baldzo tludne
                  • katrem Kurs modelatorstwa (czy jakoś tam) 04.01.06, 14:17
                    Ja chcę, ja, ja!!! Dajcie namiar na jakąś szkółkę, to się zapiszę, stworzę
                    forum i będę sobie modelowaćsmile
        • mlody_zonkos Re: hmmm 04.01.06, 13:58
          > a okazalo sie ze to Wy (wiekszosc z Was)
          > jestescie "trolami"??

          masz racje asiulka, to trole sa i trzeba ich zbanowac
          zostawimy tylko rozsadnych i milych ludzi i od razu bedzie piekniej na forum


          aaaa - i pamietaj, to mowilem ja, mlody zonkos big_grinDDDDDDDD
          • nchyb Re: hmmm 04.01.06, 14:09
            > aaaa - i pamietaj, to mowilem ja, mlody zonkos big_grinDDDDDDDD
            Tylko zapomniałeś doś[piewać: łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje... itp
            • mlody_zonkos Re: hmmm 04.01.06, 14:10
              sluchu nie mam big_grin
              • invicta1 Re: hmmm 04.01.06, 14:16
                a dziekuje-pewna Hinduska nad nimi pracowałasmile
                • mlody_zonkos Re: hmmm 04.01.06, 14:19
                  i to permamentny tatuaz?
                  czy tylko tak na troche?
                • mlody_zonkos Re: hmmm 04.01.06, 14:19
                  i to permamentny tatuaz?
                  czy tylko tak na troche?
                  • invicta1 Re: hmmm 04.01.06, 14:23
                    na troche-to henna przed zmyciem-powstaje brązowy wzór-trzyma sie ok tygodnia
                    • mlody_zonkos Re: hmmm 04.01.06, 14:25
                      smile
                      bo permamentny to bylby akt odwagi jednak wink
                      • invicta1 Re: hmmm 04.01.06, 14:27
                        no taksmile
                        poza tym tam nie robili permanentnego
        • purple_haze Re: hmmm 04.01.06, 13:58
          może dlatego, że mamy lepsze rzeczy do roboty
          może dlatego, że nie udajemy, że damy radę obgonić trzy fora + prywatne,
          codziennie, jak pierwszego dnia
          może dlatego, że nie mamy kompleksów
          może dlatego, że nie grzejemy się tak każdym bzdetem - od tego jest forum, żeby
          pytać
          może dlatego, że mamy na tyle poczucia humoru i godności, że nie musimy dorywać
          się do panelu, żeby natychmiast modelować wypowiedzi, w których ktoś się z nas
          nabija
          może...
          • laminja Re: hmmm 04.01.06, 14:16
            no i jeszcze dbamy o ważne dla społeczeństwa sprawy wink np. poziom językowy,
            przeciwstawiamy się też skrajnej głupocie, ignoracji i infantylności wink
        • laminja Re: hmmm 04.01.06, 14:09
          my mogłybyśmy zostać moderatorami wink a w Twoim pierwszym poście był błąd
          ortograficzny (powtórzyłaś go 2 razy) a nie literówka smile Wskazując ją pomagamy
          Ci przecież smile)) Dzięki nam możesz poprawić swój poziom językowy.
        • gonia28b Asiulka, 04.01.06, 14:34
          Chwytaj za nożyce i ciachaj tego typu wątki jak ten. Dziewczyny zdążyły
          przywyknąć do jakiejś anarchii dzikiej, która się tu panoszy.

          Autorka tego wątku pisze, że poczucie humoru i dystans do własnej osoby to
          rzeczy bardzo w życiu przydatne. Oczywiście, jak najbardziej. Ale zapomina ona,
          że coś takiego jak TOLERANCJA, jest również rzeczą bardzo przydatną w życiu.
          Chyba jakiś "marsz równości" tutaj ogłosimy wink

          Najprościej komuś wytknąć błąd małą literówkę, samej nie będąc bez grzechu.

          Pozdrawiam. Trzymaj się.
          • invicta1 Re: Asiulka, 04.01.06, 14:37
            juŻ dawno uważałam, że to forum jest do doopy-nie na darmo mówi sie o nim CI..
          • invicta1 Re: Asiulka, 04.01.06, 14:37
            juŻ dawno uważałam, że to forum jest do doopy-nie na darmo mówi sie o nim CI Pa
            • katrem Re: Asiulka, 04.01.06, 14:41
              No niestety, prywatne są o wiele ciekawsze, a na "CI.." to chyba nie ma sensu
              za często wchodzić.
              Większość tematów kończy się zbędnymi dyskusjami, ba, gdyby to chociaż były
              dyskusje...
              Papa.
              • katrem Re: Asiulka, 04.01.06, 14:42
                o! obcięło mi nazwę forum!
                hmmm, ciekawe, ciekawesmile
                no nic, spadam, papapa!
          • mama_kotula Gonia... 04.01.06, 14:48
            ...ja tak tylko spytam, czy literówki mają tendencje do rozmnażania się? Dwa
            razy taka sama literówka, imponująca zdolność rozrodu.
            • invicta1 Re: Gonia... 04.01.06, 14:51
              "rozrodu" nomen omensmilew końcu to "ciąża i poród"smile))
            • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 14:57
              Nie wiem, bo się na tym nie znam. Wiem natomiast, co to jest tolerancja.
              • invicta1 Re: Gonia... 04.01.06, 14:58
                no akurat tolerancja, to jest argument contra do wszelakiego wycinania
              • sineira Re: Gonia... 04.01.06, 15:01
                Chyba nie wiesz, skoro wg. Ciebie działa ona tylko w jedną stronę.
                • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:10
                  Wiem, wiem bardzo dobrze. Tolerancja jest JEDNA. Nie rozróżnia "za"
                  i "przeciw". Ale jest zasadnicza różnica pomiędzy robieniem błędów w postach
                  (literówek, nawet powtarzających się) a pleplaniem nie na temat.

                  Zastanówcie się nad sobą. To, że jesteście w stanie błogosławionym, nie
                  oznacza, że jesteście "świętymi krowami". A tak się niestety zachowujecie.
                  • sineira Re: Gonia... 04.01.06, 15:24
                    > Ale jest zasadnicza różnica pomiędzy robieniem błędów w postach
                    > (literówek, nawet powtarzających się) a pleplaniem nie na temat
                    Ależ cała dyskusja zaczęła się od wątku założonego właśnie przez samą
                    moderatorkę i cały czas do niego nawiązuje!
                    Poza tym co to znaczy "nie na temat"? Jeśli mówimy o moderowaniu TEGO forum to
                    mówimy jak najbardziej na temat. Bo jakość moderowania wpływnie na jakość
                    forum. I jeśli wpłynie korzystnie - to super. Ale jeśli się okaże, że wycinany
                    będzie każdy wątek czy post, który się komuś nie spodoba, to chyba będzie coś
                    nie tak, prawda?
                    • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:58
                      Prawda. I nie sądzę, żeby Asiulka tak robiła.
                      Aczkolwiek ten wątek uważam, że jest bez sensu.
                • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:11
                  Z jednej durnej literówki taka wojna.
                  • chloe30 Re: Gonia... 04.01.06, 15:12
                    gonia28b napisała:

                    > Z jednej durnej literówki taka wojna.

                    Jakiej jednej i jakiej literówki?????????
                    Na trzech forach początek swojego modelowania ogłaszała. A poza tym gdzie Rzym
                    gdzie Krym, gdzie R a gdzie L na klawiaturze???
                    • mlody_zonkos [...] 04.01.06, 15:15
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:18
                        Asiulki czy mnie?
                        Hmmm... chyba mnie. I to pewnie tylko dlatego, że nie zgadzam z biednymi,
                        uciśnionymi ciężarówkami, a popieram "modelatorkę".
                        • mlody_zonkos Re: Gonia... 04.01.06, 15:19
                          a Ty robilas literowki, ktore sa wytykane?
                          • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:32
                            Nie
                    • gonia28b Re: Gonia... 04.01.06, 15:16
                      Hmmm... a ja mam wrażenie, że Asiulka specjalnie napisała "modelatorka".
                      Zresztą w następnych swoich postach całkiem fajnie sobie z tego żartowała.
                      Dopiero później ktoś napisał, żeby się nauczyła pisać po polsku.

                      Tak trudno kliknąć "pokaż wszystkie odpowiedzi"??
              • kamakszi Re: Gonia... 04.01.06, 15:31
                ....a może czas odróżnić tolerancję od permisywizmu....
                • mlody_zonkos Re: Gonia... 04.01.06, 15:33
                  > permisywizmu

                  lal big_grin
                  • chloe30 Re: Gonia... 04.01.06, 15:35
                    mlody_zonkos napisał:

                    > > permisywizmu
                    >
                    > lal big_grin

                    Trudne słowo big_grin
                    • kamakszi Re: Gonia... 04.01.06, 15:40
                      no ale co ja poradzę, że mi ono tupasuje jak ulał... smile
                      mogę ewentualnie je jakoś uprościć - np. "pelmisiwzm".... ufff, od razu mi lepiej;P
                      • chloe30 Re: Gonia... 04.01.06, 15:45
                        kamakszi napisała:

                        > > mogę ewentualnie je jakoś uprościć - np. "pelmisiwzm"....

                        No, to może prędzej.... kwak, plędzej!!!!
                      • purple_haze Re: Gonia... 04.01.06, 15:46
                        tumiwisizm?

                        jeśli chodzi o kulturę języka, ofkors?
        • purple_haze Re: hmmm 04.01.06, 14:51
          > chcialam wam pomoc bo widze co sie dzieje na forum,

          a co się działo, zanim zaczęłaś modulować?

          > piszac pierwszy post z tzw
          > literowka

          literówka to jest wtedy, jak litery na klawiaturze są *tuż* obok siebie...

          > prosilam o pomoc- Wasza pomoc

          ale to Ty chciałaś modelować, nie my ;P

          > to chyba jasno sie wyrazilam ze chce

          tajess! baczność! nie rozglądać się! i bez głupich śmichów!

          > abysmy "razem" mialy "oko" na forum, a okazalo sie ze to Wy (wiekszosc z Was)
          > jestescie "trolami"??

          troLLami, kochana, jeśli już

          ps: składni już mi się poprawiać nie chce.
      • mama_kotula Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 13:54
        Właśnie, co do braku kwalifikacji - jakie są kryteria wyboru admina
        społecznego? Bardzom ciekawa, spytałam zresztą o to na forum o moderacji, ale
        może tu ktoś wie?
        • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:03
          powiem inaczej: o poziomie moderatora świadczy ilość wycinanych wątków-im wiecej
          wyciętych tym bardziej tępy i ograniczony moderator
          jak sie komus wydaje, że coś zdziała tnąc, to chyba jest po kursie cenzorów wg
          standardów lat 70/80tych
          • mlody_zonkos Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:05
            ladne masz dlonie invicta1 smile
            • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:58
              Jak dla mnie - bezguście
              • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:00
                twoja opinia jest dla mnie warta tyle, co łożysko tydzień po porodzie
                to tradycyjna ozdoba hindusek-wynik rozwoju kilku tysięcy lat tradycji-no ale,
                żeby o tym wiedzieć, trzeba mieć w głowie coś oprócz siana
                • mlody_zonkos Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:03
                  > twoja opinia jest dla mnie warta tyle, co łożysko tydzień po porodzie

                  tu troche sie oszukalas, bylo swojego czasu glosno o Angliku bodajze, ktory z
                  lozyska zrobil uroczysty obiad dla rodziny coby uczcic narodziny potomka

                  tak wiec troche nie trafilas z porownaniem wink
                  • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:05
                    osobiście nie zamierzam pożreć-więc dla mnie tonie bedzie NIC wartesmile
                    no ale może dla Anglika tak-spróbuje opchnąć na ichnim Allegrosmile))
                    • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 17:15
                      Pisze się "upchnąć"
                • agmani Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:03
                  Invicta, bo to jest bezguscie! Kultura jakas czarnej masy! Na dloniach powinnas
                  kazac sobie narysowac f a s o l k i! Od razu by sie "mamusie" zachwycily...
                  • mlody_zonkos Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:04
                    albo wytatuowac jakas reklame radia maryja
                  • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:05
                    uhahaha
                  • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:02
                    Dla mnie rysowanie czegokolwiek na dłoniach jest bezguściem. A f a s o l k i,
                    to jakie?? "Jaś" czy może fasola czerwona??
                    • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:04
                      ale kogo to obchodzi? Przestań się błaźnić-raz udajesz obeznana, raz sie pogrążasz
                      adieu!
                      • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:17
                        To naucz się czytać posty ze zrozumieniem.
                        Adios!
                • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:31
                  invicta1 napisała:

                  > twoja opinia jest dla mnie warta tyle, co łożysko tydzień po porodzie
                  > to tradycyjna ozdoba hindusek-wynik rozwoju kilku tysięcy lat tradycji-no ale,
                  > żeby o tym wiedzieć, trzeba mieć w głowie coś oprócz siana

                  Ja też mam gdzieś Twoje zdanie o mnie. Wypowiedziałam się. To było tylko moje
                  zdanie, a forum jest przecież właśnie po to, czyż nie?

                  Piszę tak, bo dla mnie właśnie kompletnym beguściem jest noszenie jakichkolwiek
                  ozdób związanych z kulturą innych nacji. Zupełnie jakby sobie założyć takie
                  wieeelkie kolczyki do uszu jak Masajowie.
                  • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:34
                    w Polsce tego nie nosiłam-dla ścisłości-nawet nie w Europie-nie wiesz nie
                    wypowiadaj sie
                  • mama_kotula Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:35
                    gonia28b napisała:


                    > Piszę tak, bo dla mnie właśnie kompletnym beguściem jest noszenie
                    jakichkolwiek
                    >
                    > ozdób związanych z kulturą innych nacji. Zupełnie jakby sobie założyć takie
                    > wieeelkie kolczyki do uszu jak Masajowie.

                    Hm, a ja mam poczucie, że gdyby Invicta popierała zdanie twoje i pani modelator
                    to byś piała z zachwytu nad jej dłońmi...
                    Bo - jak negować, to wszystko, nie? Wypowiedzi, wygląd - a niech ma!
                    • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:38
                      tak-to ta liniasmile
                      no szkoda, że na mnie jakoś nie działa
                    • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:07
                      Właśnie, że nie. Jedno do drugiego ma się jak piernik do wiatraka. Nie
                      powiedziałabym NIC na temat jej dłoni. Nie podoba mi się to i tyle. Ale
                      ponieważ Invicta działa na mnie w tej chwili jak płachta na byka, to się
                      wypowiedziałam.

                      Pozdrawiam.
                      • mama_kotula Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:09
                        No właśnie - nie pasuje mi czyjś światopogląd, to i do wyglądu się przywalę,
                        niech ma. Nie zapomnij jej jeszcze wytknąć bałaganu w szafce pod zlewozmywakiem
                        i braku ciepłych majtek.
                        • agmani Marta 04.01.06, 16:12
                          Zawsze moze jeszcze napisac, ze dziecko Invicty jest uposledzone. To tez juz
                          przerabialysmy jako argument w dyskusji.
                          Dowalila sie do wygladu, bo na tyle bylo ja stac.
                          • gonia28b Oj, babeczki... 04.01.06, 16:27
                            Współczuję Wam naprawdę.
                            Dłonie Invicty zauważyłam już dużo, dużo wcześniej. Ale się nie wypowiedziałam,
                            bo i po co. Nie podoba mi się to i już. Ale skoro ktoś wyraził zachwyt, to co
                            stoi na przeszkodzie wyrazić odmienne zdanie?? Jesteście na forum i z tym
                            należy się liczyć. A Wy tylko pochwał byście chciały wysłuchiwać, biedne Wy...

                            A na co mnie tak naprawdę stać, to się jeszcze przekonacie nie jeden raz.
                            • chloe30 Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:31
                              gonia28b napisała:

                              >
                              >
                              > A na co mnie tak naprawdę stać, to się jeszcze przekonacie nie jeden raz.

                              Jezu, normalnie się boję!!!
                              • invicta1 Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:32
                                spoko-zostały Jej max 2 miesiace wybrykówsmile))
                                • gonia28b Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:42
                                  Phi, 2 m-ce, no to co? To że urodzę nie znaczy, że przestanę tutaj zaglądać i
                                  brykać smile))))))
                              • gonia28b Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:39
                                A czy ja mówię, że stać mnie tylko i wyłącznie na coś tak strasznego, że trzeba
                                się bać???
                                • agmani Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:41
                                  Wiesz, ja sie na przyklad boje glupoty...
                                  • denay Re: Oj, babeczki... 04.01.06, 16:46
                                    hmm.... ja tam nie potrzebuje wspolczucia??
                                    Ktos spragniony??
                        • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:19
                          Dzięki za przypomnienie. Nie zapomnę jej tego wytknąć. Masz jeszcze jakiś
                          pomysł???
                          • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:29
                            pilnuj sie Gonia, bo takie teksty działają na opak-tzn wracaja do tego,kto je
                            wypowiada-teraz mówie serio
                      • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:11
                        to znaczy, że mam się wypowiedzieć o twoim dziecku o jakże wdzięcznym imieniu
                        "Józek"?smile))
                        • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:38
                          Może być nawet Ziutek - jak wolisz. Mnie się tak podoba, a mój syn będzie dumny
                          z tego, że drugie imię nosi takie jak jego dziadek i pradziadek.
                          • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:53
                            to sie dopiero okażesmile
          • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:42
            Invicta, więc może lepiej oświeć naszą moderatorkę, jak powinna działać, skoro
            jesteś od niej mądrzejsza, bo najnowsze kursy moderatorstwa, które zapewne są
            Ci dobrze znane, uczą inaczej.

            Naprawdę. Napisz co powinna zrobić, zamiast oceniać. Łatwo można kogoś bardzo
            niesłusznie ocenić. Ciebie już dawno bym tutaj oceniła, ale się wstrzymuję, bo
            nie chcę wszczynać wojny.
            • purple_haze Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:44
              moja droga
              tylu dobrych ludzi jej już dzisiaj wytłumaczyło o co chodzi, również w
              modelowaniu
              no ile można?!
              • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:55
                To co? Ma tylko tak siedzieć przed kompem z uszami po sobie i przyklaskiwać
                Waszym "dobrotliwym połajankom".

                Skoro takie osoby jak Wy siedzą na forum "Ciąża i poród" i są niesamowicie
                oburzone, że wycina się wątki nie związane z tematem forum, to - Invicta miała
                rację: to forum jest do d...
                Załóżcie sobie forum pt. "ple, ple, ple". Tam nikt nie będzie kasował Waszych
                wątków.

                Asiulka, łapaj za nożyce i wycinaj to. Bardzo Cię proszę.
                • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:57
                  taaa i zostaw wyłącznie watki, w których dzieci nazywa sie mianem: fasolek,
                  pluszaków i innych tego typu, a w ciążę się zachodzi przez "przytulanko" ale
                  bedzie fajnie i "śłodko"
                  • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:13
                    invicta1 napisała:

                    > taaa i zostaw wyłącznie watki, w których dzieci nazywa sie mianem: fasolek,
                    > pluszaków i innych tego typu, a w ciążę się zachodzi przez "przytulanko" ale
                    > bedzie fajnie i "śłodko"

                    Nie o to mi chodziło. Akurat uważam, że język polski jest znacznie bogatszy. I
                    tę samą myśl, na odpowiedni temat można wyrazić dobierając inne słowa.
                • walmart Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:04
                  O co tu loto? wink
                  • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:09
                    A ło nic. Durny ten wątek, łot co. Ale fajnie się bawię smile)
            • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:47
              daj sobie "na luz" z tymi pogróżkami, bo mi sie chce śmiać
              nie bede sie tu produkować: moderatorstwo Aśki już widziałam na innym forum,
              sama też moderuje i wierz mi -nie musze niczego ciąć-może dlatego, że mam na
              forum rozsądne kobiety
              • czajkax2 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:16
                invicta1 napisała:
                sama też moderuje i wierz mi -nie musze niczego ciąć-może dlatego, że mam na
                > forum rozsądne kobiety

                No wybacz,ale chyba sama rozumiesz ze to jakie osoby pisują na forum to nie
                wina czy zasługa moderatorasmile)
                dajcie już spokój dziewczynie. wyżyłyscie sie? fajnie.
                Juz zapomniałam jakie to koiety w ciązy zjadliwe są,az dziw ze ktoś z nimi
                wytrzymuje. Ehhh te hormony. lepiej byście spozytkowaly tą energię na coś
                pożyteczniejszego,np urządzanie pokoju dla dzidzismile

                naprawdę dajcie juz spokój. każdy ma prawo do błędow.
                • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 15:17
                  akurat u mnie w pewnym sensie taksmile bo tylko ja wpuszczam forumowiczki na to forum
                • gonia28b Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:15
                  Mądrze mówisz, Alinko. Zgadzam się z Tobą. Ten mały błąd naprawde nie jest wart
                  zakładania takich wątków i takiej dyskusji. Sama się sobie dziwię, że wdałam
                  się w taką dyskusję. Ale cóż... nic nie poradzę na to, gdy ktoś zadziała na
                  mnie jak płachta na byka.
                  • chloe30 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:17
                    Invicta działa na ciebie jak płachta, a to nie ona założyła ten wątek.
                    I wbrew pozorom dyskusja "Czy analfabetka może być moderatorką" jest potrzebna.
                    • invicta1 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:18
                      dajmy spokój otumanionej Goni, bo zaraz urodzismile
                      • chloe30 Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 16:20
                        invicta1 napisała:

                        > dajmy spokój otumanionej Goni,

                        Dobra, dajemy smile)
                        Zresztą zaraz czas do domu.
                        Ale cały wieczór będę się chichrać.. chichlać big_grinDDD
                      • chloe30 Invicta 04.01.06, 16:21

                        • chloe30 Re: Invicta 04.01.06, 16:22
                          Za szybko poszło.
                          A gdzie jest twoje forum?
                          Można tam się przejść?
                          • invicta1 Re: Invicta 04.01.06, 16:23
                            napisze Ci na priv
                            • chloe30 Re: Invicta 04.01.06, 16:23
                              Dzięki smile
                            • mlody_zonkos Re: Invicta 04.01.06, 16:24
                              jak to na priv!!!!
                              a ja? big_grin
                              • invicta1 Re: Invicta 04.01.06, 16:26
                                nie moge wpuścić-specyfika forum
                                ale Wy chyba jesteś cie z "kobiety" co?
                                • mlody_zonkos Re: Invicta 04.01.06, 16:29
                                  ze niby jaka specyfika?
                                  ze dla samcow nie?
                                  to jawna dyskyminacja, seksizm!
                                  ja, ja protestuje!!!!!
                                  • invicta1 Re: Invicta 04.01.06, 16:31
                                    specyfika natury hmm medycznej
                                    • chloe30 Re: Invicta 04.01.06, 16:32
                                      A my jesteśmy z nienormalnych smile
                                    • mlody_zonkos Re: Invicta 04.01.06, 16:32
                                      cos mam sobie uciac? wink
                                      • invicta1 Re: Invicta 04.01.06, 16:35
                                        oj nie-to zamkniete forum-korzystają z niego osoby borykajace sie z pewna
                                        dysfunkcja-w sumie obojga płci -ale faceci sie nie zgłaszają
                                        • chloe30 Re: Invicta 04.01.06, 16:36
                                          Ale to w wolnych chwilach zaprszam do mnie - link pod Leosiem smile)
                                        • mlody_zonkos Re: Invicta 04.01.06, 16:36
                                          to moze sie lapie big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                          kto wie wink
                                          • chloe30 Re: Invicta 04.01.06, 16:37
                                            mlody_zonkos napisał:

                                            > to moze sie lapie big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                            > kto wie wink

                                            Nie, to nie chodzi o dysfunkcje mózgu smile))
                                            • mlody_zonkos Re: Invicta 04.01.06, 16:39
                                              > Nie, to nie chodzi o dysfunkcje mózgu smile))

                                              tez sie nie zalapiesz, znaczy?

                                              ;PPPPPPP
                                          • invicta1 Re: Invicta 04.01.06, 16:37
                                            nie zyczę Ci tego
                                            to siju u Leosiasmile
        • mama_kotula Świat się wali 04.01.06, 14:20
          no i się dowiedziałam...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=34396159&v=2&s=0
          • nchyb Re: Świat się wali 04.01.06, 14:33
            już Ci napisałam, dlaczego nie ma pozytywnego odzewu... smile
    • sineira Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:25
      Dodam tylko, że bardzo źle jest, kiedy moderatorem zostaje ktoś pozbawiony
      poczucia humoru, obrażający się o drobiazgi i nazywający "trollem" każdego, kto
      ma odmienne zdanie. Bo taka osoba zazwyczaj staje się nie moderatorem, ale
      CENZOREM i wywala wszystko, co jej się nie podoba, w nosie mając netykietę.
      Nie żebym o to kogoś podejrzewała, po prostu tak sobie z troską stwierdzam...
    • tangerines Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:25
      Droga Asiulko, tobie to woda sodowa zdrowo walnęła do głowy. Moderatorka to nie
      prezes międzynarodowej firmy, żeby się tym szczycić. Bardzo źle o Tobie
      świadczy to, że zniknęły wątki w których się Ciebie krytykuje. Sprawa jest
      prosta: walisz byki ortograficzne aż miło i nie nadajesz się na moderatorkę,
      ośmieszasz się i tyle. I nie robisz nam wielkiej łachy bedąc tu społecznie.
      Cała otoczka niezwykłości i prestiżu funkcji moderatora, którą tworzysz jest
      dziecinna, szczególnie, że nie umiesz tego napisać poprawnie w języku polskim.
      • katrem Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:31
        A ja proponuję korzystanie ze słownika np. Worda (choć niestety ubogi i sam
        byki zawiera) i wklejanie treści postów po weryfikacji.
        Może wtedy nikt o literówki i nieliterówki nie będzie się czepiał?
        I nie będzie więcej bezsensownych dyskusji i komentarzy?
        A tak a'propos, to niech żyje wolność słowa!
    • b.bujak Re: o modelowaniu i moderowaniu - bez złośliwości 04.01.06, 14:30
      moja teoria jest taka, ze Asia ma freudowskie przejezyczenia, utwierdzilo mnie
      w tym okreslenie "mama KATula" - postrzegana przez nia jako KAT
    • madzikowa2 Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 14:51
      Cytat z wypowiedzi, która zapoczątkowała ten wątek:
      "Wyobraźcie sobie, że ktoś Was budzi po operacji i mówi: "Chirurg
      przez pomyłkę wyciął Ci wątrobę zamiast wyrostka, ale nie miej do niego
      pretensji, to przecież taki dobry i życzliwy człowiek".
      Otóż, moje panie: ciepło, wrażliwość i złote serce nie mają NIC wspólnego z
      kwalifikacjami do moderowania."
      Rzeczywiście porównanie jest przednie. Chyba kilka literówek nie zaważy na
      niczyim życiu czy zdrowiu?
      Zwłaszcza, że miłe Panie i moje poprzedniczki- również w wielu powyższych
      wypowiedziach "popełniły" literówki, co pozostawię bez komentarza.
      Kolejny cytat:
      "Reakcja niektórych Pań, w tym samej zainteresowanej, na kilka
      > dobrotliwych w gruncie rzeczy połajanek, wydaje mi się mocno przesadzona."
      Nie uważam żeby te połajanki były dobrotliwe. Moim zdaniem były po prostu
      złośliwe. Rzeczywiście nowa moderatorka mogła się troche bardziej przyłożyc do
      napisania tego postu, ale bez przesady: nie jest to sprawa życia i śmierci...

      A może jesteście po prostu zazdrosne o to, że ktoś jest moderatorem, a nie Wy?

      Dobrze, że poprzedni wątek został skasowany, bo mnie było go przykro czytać..
      Dzięki temu Wasze złośliwości i nieuprzejmości zostały skasowane. Myślałam że
      jesteśmy tu po to, żeby sobie pomagać, a nie żeby na siebie naskakiwać...
      Widać jest inaczej. Szkoda..
      • purple_haze łubu dubu, łubu dubu ;) [n/t] 04.01.06, 14:52

      • invicta1 Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 14:54
        sama babcie kalwaryjskie-znowu płacz, że złośliwości-no flaki sie przewracają
        czy w ciążę zachodzą same ograniczone debilki, że sie tak ze sobą powszechnie
        cackają?
        • madzikowa2 Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 15:20
          invicta1 napisała:

          > sama babcie kalwaryjskie-znowu płacz, że złośliwości-no flaki sie przewracają
          > czy w ciążę zachodzą same ograniczone debilki, że sie tak ze sobą powszechnie
          > cackają?

          Szkoda mi słów na powyższe! To Wy możecie mieć swoje zdanie a ja nie??
          I gdzie ta wolność słowa??? No gdzie??
          • invicta1 Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 15:22
            ależ wyrażaj wyrażaj!
            ja też wyraziłamsmile))w "powyższym" uhahaha
        • gonia28b Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 16:50
          Heh, o sobie piszesz?
      • chloe30 Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 14:55
        madzikowa2 napisała:

        >
        >
        > A może jesteście po prostu zazdrosne o to, że ktoś jest moderatorem, a nie
        Wy?


        Kocham argumenty o zazdrości!!!
        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.
        To tyle komentarza.

        >
      • tangerines Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 14:58
        To nie były literówki tylko powtarzane byki ortograficzne. Jak się ktoś pcha na
        świecznik to powinien się liczyć z konsekwencjami. Forum, jest po to aby
        wyrażać swoje opinie i nie było to forum "słodzimy sobie nawzajem". Ja
        odezwałam się dopiero wtedy gdy zniknęły wątki z krytyką - TAK ROBIĆ NIE
        WOLNO - TO CENZURA. Bardzo to źle świadczy, że nie dopuszcza się głosów
        krytyki zgodnych z netykietą. Nie jestem zazdrosna, bo nie ma o co.
        • gonia28b Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 16:58
          To znajdź sobie forum (Brak) seks(u) w małżeństwie. To forum jest otwarte. Tam
          się chlasta naprawdę byle co. Często są to wątki i posty jak najbardziej
          związane z tematem, lecz wg. opiekunów forum, nazbyt "luźne" i grożące
          wywiązaniem się tzw. "pseudodyskusji". I nikt się z tym nie liczy, że akurat
          chciałaś odpowiedzieć jak najbardziej zgodnie z Netykietą. Tam się nikt z Tobą
          nie cacka. Podziwiam wyrozumiałość Asiulki.
      • sineira Re: a jednak uważam że przesadzacie 04.01.06, 15:32
        > bez przesady: nie jest to sprawa życia i śmierci...
        Nie jest. To prawda. Przecież moderator nie musi być doskonały. Teoretycznie
        nikt nie musi. Ale takie podejście prowadzi do eskalacji bylejakości. Najpierw
        się olewa literówkę, potem ortografię, składnię, interpunkcję... Aż wypowiedź
        zamienia się w bełkot.
        Coraz więcej rzeczy traktuje się niefrasobliwie, w końcu to drobiazgi. Tylko że
        życie się składa właśnie z drobiazgów. I jeśli one będą byle jakie, życie też
        będzie do d...
        Obserwuję tę tendencję wszędzie dookoła i wiesz, czego się boję? Że w którymś
        momencie ta bylejakość może dotrzeć wszędzie - nawet na stół chirurga.
      • gonia28b Popieram 04.01.06, 16:49
        W 100 procentach.
    • purple_haze i następny wątek poleciał... 04.01.06, 14:53
      takie nożyczki - mała rzecz a cieszy smile
      ależ Ty, asiulka, pracowita 'wizazystka' jesteś...
      • rubi21 Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:05
        Asia się wzieła za porządek akurat dzis i nagle to odczuwacie, bo leci sporo
        wątków na inne fora. Następnym razem będzie lepiej, bo już będzie mniej do
        przeniesienia. Ja wiem, że większosć Polaków uwielbia krytykować innych, a
        siebie wybielać, ale nie tędy droga.
        Na forum istnieje podział tematyczny, kazdy piszący tutaj zobowiązuje się
        akceptować regulamin - czyli rónież akceptuje ten podział. Moderator wykonuje
        swoje zadania i nie on ustala regulamin - to wykonała administracja forum.
        Moderator ma "nad sobą" szefa i musi ze swoich obiwiązków społecznych się
        wywiązać. Pozdrawiam wszystkich użytkowników forum.
        • tangerines Re: Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:07
          Wywala wątki w których ją skrytykowano - to cenzura, a nie porządki.
          • mlody_zonkos Re: Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:10
            od czegos trzeba zaczac smile
            • lucy_cu Re: Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:12
              A niech sobie kobita tnie, byle by za duzo nie pisała...
              • mlody_zonkos Re: Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:13
                > A niech sobie kobita tnie, byle by za duzo nie pisała...

                buahahahahahahha
                dobre smile
                • cynamonowomi Re: Ale tu naprawdę był bałagan 04.01.06, 15:25
                  rany! ale z Was kłótliwe babska!!!!

                  smile
    • mlody_zonkos Re: Gonia... 04.01.06, 15:21
      noo
      i nareszcie mozna konkretnie rozmawiac smile
    • madzikowa2 Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu 04.01.06, 15:27
      jak w temacie
      • cynamonowomi Re: Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu 04.01.06, 15:28
        nie mają bo baby są kłótliwe! smile
        okropnie smile
        • invicta1 Re: Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu 04.01.06, 15:29
          a każdy pijak to złodziej!
          smile))))))))))))
        • cynamonowomi Re: Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu 04.01.06, 15:30
          o przepraszam!
          nie tylko baby są kłótliwe!!!!
      • marychna31 Re: Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu 04.01.06, 15:30
        >Szkoda, że inne wątki nie mają takiego odzewu

        Naprawdę taka szkoda??? Mi bardziej szkoda, ze co 6 minut z głodu umiera na
        świecie jakiś człowiek.
        Trzeba miec bardzo piekne życie, żeby poświęcac swój żal na to, ze jakiś wątek
        jest bardziej popularny niz inny.
        • denay Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 16:20
          ... JESTESCIE ZALOSNE!!!

          ps. wyjatki z "Kanonu argumentow forumowych" smile
          • marychna31 Re: Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 16:26
            Własnie - a gdzie uzbierany dzisiaj przez nas "kanon"?? Nie mogę znaleźć,
            czyżby ten wątek jednak dzisiaj nie wrócił?
            • denay Re: Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 16:43
              Marychna
              dla Ciebie specjalnie:
              - jestes nietolerancyjna;
              - zal mi ciebie
              - jestes sfrustrowana, bo nikt cie nie chce
              - to dlatego, ze nikt cie nie kocha

              i wiele wiele innych smile
              • amwaw Re: Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 16:50
                oj oj oj
                zapomniałaś-
                -na pewno jesteś brzydka
                oraz
                -pewnie jesteś samotna i masz w domu tylko koty!

                do ciąży mnie nie ciągnie..
                • marychna31 to i ja dorzucę:) 04.01.06, 16:54
                  Klasyka od jednej bardzo polularnej forumowiczki:

                  -"lata mi to"
                  -"urzekła mnie twoja historia"
                • mama_kotula Re: Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 16:55
                  Że o utraconej młodości nie wspomnę wink to dziś mój faworyt.
                  No, i wyładowujesz frustracje na forum, dajesz upust swojemu wielkiemu ego,
                  pozjadałaś wszystkie rozumy i ogólnie jesteś niemiła, więc proszę, abyś nie
                  odpowiadała więcej na moje posty wink)) albo proponuję, żeby wszystkie cię
                  wygasiły.
                  • denay Re: Tego jeszcze nie bylo.... 04.01.06, 17:11
                    ooo.. przypomnialo mi sie...
                    - JAK CI SIE NIE PODOBA TO NIE CZYTAJ!!
                    - zakladajac watek na forum musisz sie liczyc z tym, ze krytyka moze sie pojawic
                    • purple_haze a takie? 04.01.06, 21:51
                      nie pisz więcej na tym forum
    • amwaw Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 16:30
      Aż mi żal, że przeszłam na "Niemowlaka"- ale ile się naśmiałam przy tym wątku
      to mojebig_grin
      • denay Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 16:40
        zawsze mozesz wrocic na stare smieci smile
        chociazby jako sentymantalna podroz wspomnieniowa ;DDD
      • gonia28b Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:02
        Fajna zabawa. Nie powiem. Ja sobie chyba wrzucę ten wątek do ulubionych.
        • denay Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:12
          czyzby zmiana frontu??
          • mama_kotula Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:20
            E tam, zmiana frontu, to zmyła pt. "jaka-to-ja-jestem-zajebiście-wyluzowana".
            • denay Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:22
              no na poprzedniej stronie watku tego nie widac...

              aczkolwiek milo sie na CIP zrobilo...smile
            • gonia28b Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:26
              Ależ ja jestem bardzo wyluzowana. Dodać sobie wątek do ulubionych nie
              zaszkodzi. Będę go sobie włączać, gdy będę chciała sobie poprawić humor. Ale w
              głębi serca wolałabym, żeby go wycięto.
              • marychna31 Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:34
                > głębi serca wolałabym, żeby go wycięto.
                a dlaczego?
                • invicta1 Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:36
                  bo poprawia humor-nie wiesz? przeciez napisałasmile)))
                  • czajkax2 dziewczyny 04.01.06, 18:03
                    dajcie juz spokój tej głupocie. ani to mądry, ani zabawny wątek.
                    • marychna31 Re: dziewczyny 04.01.06, 18:07
                      > dajcie juz spokój tej głupocie.
                      Czajko, w tym wszystkim chodzi o to, żeby ktoś nie rozwalał KOLEJNEGO juz
                      forum...
                • gonia28b Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 19:08
                  Bo zaśmieca forum. Jest jeszcze parę innych takich wątków. Śmietnik "do
                  kwadratu" na tym forum się zrobił.
                  • marychna31 Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 19:21
                    To może nie czytaj i nie dopisuj się do wątków, które uważasz za "smieci" ale
                    pozwól innym samemu decydowac co chcą czytac i co chca komentować.
          • gonia28b Re: Ależ piękna rozpierducha.. 04.01.06, 17:24
            Nieeeeee!!! Front tutaj nie ma nic do rzeczy. Poza tym nie reprezentuję żadnego
            frontu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka