Jeszcze nie jestem mamą a już od 4 miesięcy chyba nie udałao mi się przespać
całej nocy! Budzę się zawsze po około 3-4 godzinach snu ..i 2-3 godzina
meczarnia nad próbą ponownego zaśnięcia. Probowałam już czytać - same nudne
pozycje, próbowłąam puszczać sobie muzyczkę relaksacyjną ... na nic. Mam juz
tego dość. Po środki nasene to nie sięgne. Ale czy wolno nam "brzuchaczką"
pić melisę? Może to by pomogło.
Od razu dodam iż moja bezsenność nie wynika z żadnych poważnych zamrtwień, bo
w tej chwili moje największe zmartwienie to jaki kolor wózka wybrać i co
zrobić meżowi na obiad