04.04.06, 15:11
Hej dziewczyny,jak to jest z robieniem lewatywy przed porodem,czy każdy ma
robioną,i czy trzeba sobie samemu tą lewatywę kupić w aptece?
Obserwuj wątek
    • agata51881 Re: lewatywa 04.04.06, 15:41
      to zalezy od szpitala musisz poradzic sie lekarza lub personelu w szpitalu. Z
      tego co wiem jak moja znajoma rodzila to musiala kupic sobie sama lewatywe w
      aptece i zrobic ja w szpitalu.
    • karolcia86 Re: lewatywa 04.04.06, 16:52
      Dowiedz się w szpitalu, bo każdy inaczej. W moim nie trzeba robić lewatywy.
      --
      Karolina
      Obok Antoni 2,5 roku, a w brzuchu wciercipięta Franciszek 35 tc
      • agussam Re: lewatywa 04.04.06, 16:54
        Wiem, że w moim szpitalu każda rodząca rutynowo ma robioną lewatywę i nie
        trzeba jej kupować samemu. Osobiście trochę się tego boję...
        • anulaaa nie ma się czego bać! 04.04.06, 17:17
          dziewczyny-naprawdę nie ma się czego bać!
          ja byłam przerażona...przy "wlewaniu" jest dyskomfort ale po porodzie jak nie
          trzeba lecieć do lazienki i się męczyć to się dziekuję Bogu za lewatywęwink
          u mnie robią "obowiązkowo" zeby kobietom zaoszczędzić bólusmile
    • ladyq Ja osobiście zalecam lewatywę 05.04.06, 08:08
      Przy dwóch pierwszych porodach dawno temusmilesmile to był standart, wykonywała ją
      położna zaraz po przyjęciu do szpitala, powiadano przy tym, że lewatywa wzmaga
      skurcze i przyspiesza poród.
      Przy ostatnim porodzie 4 lata temu nie zrobiono mi lewatywy, nie pozwolono też
      wyjść do ubikacji ( mimo iż ujście byŁo rozwarte na jeden palec), możecie sobie
      więc wyobrazić jak krępujący i żenujący dla mnie a nieprzyjemny dla poŁożnych
      był niemal caŁy mój poród...NIE POLECAMsmilesmilesmile
      --
      WSZYSTKO DLA MAMY I MALEŃSTWA
        • bwiolab A ja nie zalecam 05.04.06, 10:18
          W moim szpitalu nie wykonuje sie lewatywy i dobrze. PO co biec biegiem do
          lazienki a jak bedzie zajeta??? A tak na poważnie nie rozumiem po co. POłozne
          sa do wszystkiego przyzwyczajone. Proponuje samej przed porodem (moze byc juz
          -przy pierwszych skurczach) zastosowanie olejku rycynowego.POwoduje to samo co
          lewatywa ale w domu, jest nieszkodliwy i przyjemniejszy w uzyciu wink
          Mama Julity 19.03.2004
          • ameraa Re: A ja nie zalecam 05.04.06, 11:47
            Bwiolab widac jak małe masz pojęcie na temat robienia i działania lewatywy. Ja
            jestem własnie tydzien po porodzie i dziękuje Bogu, że w moim szpitalu ów zabieg
            przeprowadzany był rytynowo. Lewatywa robiona jest w specjalnie przeznaczonej do
            tego sali, nie ma możliwości żeby toaleta była zajęta!!!(położna lub
            pielęgniarka wstrzykują specjalny płyn i od razu stamtad wychodzą, a ty kibelek
            masz dwa kroki dalej, obok kibelka masz wanne, żeby potem się podmyć). Sam
            zabieg różni ludzie odbierają pewnie różnie, ale dla mnie nie był wcale gorszy
            od malutkiego rozstroju żołądka. Natomaist jeśli dyskomfortem byłoby dla Ciebie
            niezdązenie do toalety, to życzę powodzenia podczas parcia przy porodzie. Wtedy
            na pewno byłoby Ci miło. I pamiętaj że nie każda kobieta rodzi min po trafieniu
            do szpitala. Niektóre leżą tam kilka dni i nie potrafią przewidziec w którym
            momencie rozpocznie się akcja skurczowa....
              • iwonkam15 Re: A ja nie zalecam 05.04.06, 12:12
                Z doświadzenia:leżałam już wprawdzie w szpitalu przed porodem, no ale wody
                odeszły mi nagle i szybko tak więc chyba nie było czasu na lewatywę bo szybko
                zrobili mi cc(min. maleńki był ułożony główką).No i na drugi dzień koszmar
                brzuch cały wzdęty, dostawałam zastrzyki i kroplówki na odejście
                gazów.Dziewczyny z sąsiednich łóżek "z lewatywą" nie miały takich problemów,
                one nie jadły dzień, ja dwa dni. Jak już mogłam wstać to wtedy mi ją zrobiono,
                ale ulga, do tej pory to pamiętam.Także następnym razem akurat o lewatywę sama
                się upomnę. No może ją robią np. właśnie dlatego, że jakby szybko musieli
                zrobić cc to żeby nie było później dodtkowych problemów(a mówię wam brzuch
                miałam naprawdę wzdęty)
            • bwiolab do ameraa 06.04.06, 15:06
              Nie masz racji i nie mów mi że mało wiem o tym wszystkim. Urodziłam dziecko bez
              lewatywy 4kg i nie miałam żadnych problemów więc coś wiem o tym. A widziałas
              łazienki w małym szpitalu? Chyba nie? 2 kibelki na 15 osób i co TY na to?
              --
              Mama Julity 19.03.2004
    • studentka_poloznictwa Re: lewatywa 05.04.06, 13:38
      Teraz lewatywy robi się wybranym, ale nie jest to w taki drastyczny sposób jak robiło się to kiedyś...
      W celu uniknięcia tego, a także dla własnego komfortu proponuję wykonać sobie eneme przed pójściem do szpitala...taką eneme można kupić w każdej aptece!
      • misspigy Re: lewatywa 05.04.06, 13:45
        a co jest drastycznego w lewatywie???

        Mnie położna kazała położyć się na boku, w d... włożyła mi wężyk i wpompowała
        płyn... prosiła, żebym zacisnęła zwieracz i poczekała parę minutek... jak już
        czułam, że nie mogę, to polecialam do toalety i po kilku
        minutach "przyjemności" miałam czyściutkie jelitka wink i poczułam się wtedy
        naprawdę super. zwłaszcza, że poród trwał i skurcze zaczynały być bolesne.
        Potem nie musiałam się obawiać, że podczas parcia "urodzę' nie to co trzeba...
        no i potem 2 dni po porodzie miałam spokój.

        A działo się to w szpitalu państwowym, gdzie nikomu za nic nie dałam w "łapę".
        Miałam własną salę porodową (w tym szpitalu nie ma innych - tylko pojedyńcze)
        wyposażoną w łązienkę z prysznicem. heheh no i jeszcze mąż był przy mnie. i
        dobrze, bo jak biegłam do toalety po tej lewatywce, to nie mogłam zejść z łóżka
        (trochę wysokie) i bym zleciała, gdyby nie jego pomoć wink))
      • bondyrka Re: do doswiadczonych! 06.04.06, 16:04
        A czy ENEME to to samo co RECTANAL,bo pani w aptece dala mi wlasnie taka
        lewatywe i jeszcze jedno czy jak odejda mi wody to tez moge sobie ja zrobic,bo
        w szkole rodzenia mowili nam,ze odejscie wod jest przeciwwskazaniem do
        zrobienia jej.prose o odpowiedz
      • misspigy Re: lewatywa 07.04.06, 07:54
        ja przyjechałam do szpitala już po odejściu wód i lewatywę mi zrobili. Przecież
        lewatywa nie jest "wpuszczana" do dróg rodnych.
    • elag3 Re: lewatywa 25.05.06, 09:48
      Nie ma przymusu ale moim zdaniem lepiej się poświęcić i poprosić o nią niż potem
      mieć dodatkowy stres podczas parcia. Nie trzeba jej kupować ale jeśli nie chcesz
      mydlin to kup w aptece Enemę.
      --
      Jeśli czegoś nie wolno a musisz to trzeba.
    • zaisa Re: lewatywa 25.05.06, 10:55
      Po odejściu wód płodowych nie powinno się robić lewatywy! To się chyba nie
      zmieniło od czasów międzywojennych. Chodzi o możliwośc zakażenia.
      • sofi76 Re: lewatywa 25.05.06, 11:01
        tam gdzie będę rodzić jest tak, że jak się chce to polożna lewatywę zrobi, nie
        ma problemu; powiedziała mi że jak sie kobieta sama w ten dzień wypróżni to nie
        ma sensu, także nic na siłę, ale ja na pewno sie zdecyduję, chcę mieć komfort
        rodzenia, a nie stres że przydarzy się niemiła niespodziankasmile

        nasza dzidzia

        • aaa1004 Re: lewatywa 30.05.06, 12:43
          Tam gdzie zamierzam rodzic nie robi sie lewatyty i dla mnie jest to okropny
          stres. Mam zamiar kupic sobie ten samodzielny zestaw, ale boje sie, ze nie bede
          umiala go "zaaplikowac". Moze jakies czopki? Ale kiedy to wszystko? Jak zaczne
          odczuwac pierwsze skurcze?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka