Dodaj do ulubionych

Zachcianki

04.04.06, 15:29
Tyle o tych nieszczęnych ogórkach i wysyłaniu o 2 w nocy męża po lody, ale
nie tylko, słyszałam, a tu nic, zero, kompetnie żadnych zachcianek. 28
tygodni i nie przypominam sobie, abym na coś bardzo miała ochotę, albo żebym
czegoś bardzo nielubiła. Nie mam co opowiadać jak znajomi pytają smile
Obserwuj wątek
    • margonik Re: Zachcianki 04.04.06, 17:53
      Ja też nie miałam zachcianek. Jedyne co, to ciągnęło mnie do ziemniaków
      (ziemniaki hamowały mi mdłości) - to może dlatego, że wcześniej byłam na diecie
      na której nie jadłam ziemniaków, białego chleba, itd. Węglowodanów jadłam
      stosunkowo mało i może organizm w ciąży sie o nie upomniał. Ale minęło wraz z
      mdłościami.
      Miałam natomiast różne awersje - w szczególności niestety do warzyw! Żadna
      surówka nie chciała mi przejść przez gardło, a wcześniej jadłam ich na tony.
      • agussam Re: Zachcianki 04.04.06, 17:58
        Ja natomiast nigdy nie byłam zwolenniczką słodyczy, ewentualnie zjadłam coś
        słodkiego raz na tydzień. A teraz jest poprostu katastrofa! Jem codziennie w
        ogromnych ilościach. Mam tak całą ciążę. A w brzuszku wbrew pozorom chłopak.
        Pewnie będzie łąsuch po tacie smile)
      • hodos Re: Zachcianki 04.04.06, 23:11
        Ja mam teraz tak samosmile w sumie nie wiem co jeść, bo choć ciągle myślę o
        jedzeniu to zupełnie nic mi nie smakuje
      • zebra12 To identycznie jak ja! 05.04.06, 08:07
        Odchudzałam się metodą dr Kwaśniewskiego. Bez ziemniaków, ryżu, kaszy,
        makaronu. Za to z surówkami. Teraz nie maogę patrzec na surówki, a ziemniaki są
        dla mnie jak balsam.
    • kingacom1 Re: Zachcianki 04.04.06, 20:34
      ja mam zachcianki na kwasote roznego rodzajusmile bigosy,gołąbki,ogorki
      kwaszone... majonezy ketchupy.. hehesmile
    • bastet7 Re: Zachcianki 05.04.06, 08:13
      Ja też nie mam zachcianek (jeszcze???) - 13 tc. Tylko mam awersję do masła na
      ciepło (wszystko co na nim smażone odpada) i herbat wszelkiego rodzaju. Na
      początku jadłam raczej ostre i kwaśne, a teraz nie moge na nie patrzeć, tylko
      raczej wybieram delikatniejsze i słodszewink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka