caroleck
27.04.06, 20:28
znajomi, którzy niedawno urodzili radzili nam, a byśby chodzi do dwóch, a
najlepiej do trzech lekarzy, by nie ufać tylko jednemu lekarzowi...bo może
coś źle powiedzieć itd. Mowią, że jak jedn powie tak, drugi inaczej, to
trzeci będzie miał głos "decydujący" . Ja narazie chodzę do dwóch...ale tak
się zastanawiam, czy to ma sens...? Co Wy o tym sądzicie?