Dodaj do ulubionych

troche krepujace-mialyscie lewatywe?

10.05.06, 17:52
hej dziewczyny, czy przed porodem mialyscie robiona lewatywe? jesli nie to czy
bylo tragiczne w skutkachwink ? to moja pierwsza ciaza i kompletnie nie wiem jak
sie do tego ustosunkowac.. bo to takie dla mnie troche krepujace..
Obserwuj wątek
    • goche Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 17:55
      Miałam i powiem szczerze, że było mi wszystko jedno smile Ale każdy pewnie po
      swojemu to odbiera. Do mnie połozna podeszła tak bez zbędnych hecy, że i mnie
      się to wydało niczym strasznym.
      • margonik Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 17:56
        Pewnie, przecież one to robią na co dzień. Nie ma się co szczypać.
        A było by rodzacej dużo bardziej niezręcznie, gdyby rodząc obawiała się, że nie
        tylko dziecko z siebie wydusi wink
        • kasiak37 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 17:59
          mialam dwa razy a teraz poprosze o trzecismilewole to niz "wypadek"smile
        • kgbx2 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 20:40
          ja sobie nie wyobrażam żeby nie mieć a tam gdzie teraz zamierzam rodzić
          lewatywy nie robią ....
          • samwieszkimjestem Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 26.05.06, 21:48
            Jak poprosisz to chyba powinni...
    • ddanna Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 19:42
      Tak, sama o nią prosiłamsmile)
      Jak poszperasz to znajdziesz mnóstwo postów na tym forum na ten temat - 90%
      kobitek poleca i chce mieć lewatywkę przed porodem.
      Jest dobra nie tylko ze względu na sam poród, ale i na czas "po" - często nawet
      z powodów psychicznych przez parę dni po porodzie ma się problem z
      wypróżnianiem (bo szwy popękają czy coś - tak się myśli), a tak masz jelitka
      czyste i jakoś tak lżejsmile)
      Jak jest to dla Ciebie bardzo krępujące możesz zrobić ją sobie w domu,
      specjalne zestawy są do kupienia w aptekach - ale dla położnych to nie jest nic
      strasznego, tak że chyba nie masz się czym martwić.
      Pozdrawiam, życzę łatwego porodu,
      Dana
      • kakuba Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 19:48
        czy zamiast lewatywy mozna zastosować w domu czopki glicerynowe? czy efekt jest
        taki sam?
        • ddanna Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 19:52
          czopki glicerynowe mają "mniejszy zasięg" - nie oczyszczają jelitek tak
          dokładniesmile)
        • margonik Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 20:00
          Nie. Czopki glicerynowe nie przeczyszczają jako takie, tylko ułatwiają
          wydalanie. Jeśli już, to przeczyszczą Cię tylko na malutkim odcinku.
    • ancia78 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 19:48
      Wiecie po mojemu to jest tak,ze położnej jest wszystko jedno czy zrobi wam
      lewatywę czy też zdarzy się wam wypadek.Do obydwu tych sytuacji są
      przyzwyczajone.(A wiem to z autopsji)Pewnie,że przyjemniej pracuje im się"na
      czysto",ale myślę,ze ta lewatywa jest przede wszystkim dla rodzącej komfortu
      psychicznego.Ja nawet się nie będę zastanawiała tylko o nią poproszęsmile
      Pozdrawiamy:ja i Kubuś(22hbd)
      • aniazm Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 20:00
        Lewatywa jest OK, teraz też poproszę. Ale mój organizm, nie wiem, czy na
        lewatywę, czy na znieczulenie, zareagował tak, że mąż nie wiedział gdzie mi
        basen podstawiaćsmile organizm oczyszczał się górą i dołem na raz. No, miał trochę
        sprzątania, bo położna oczywiście natychmiast zniknęła, a podstawił mi basen
        pod buzię. Nie straszę, tylko mówię jak było. ale po tym było już OK.

        Pzdr,
        • margonik Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 20:04
          O rany! Nie chciałabym być w takiej sytuacji - sam na sam, albo z położną, pół
          biedy, ale przy mężu byłoby mi strasznie.
          • mariolka55 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 26.05.06, 21:56
            margonik napisała:

            > O rany! Nie chciałabym być w takiej sytuacji - sam na sam, albo z położną,
            pół
            > biedy, ale przy mężu byłoby mi strasznie.


            przy mezu ci nie robia lewatywywink
      • margonik Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 20:02
        Jesteś może położną lub lekarzem? Jeśli sie zdarzy w trakcie porodu, to co się
        dzieje - położne czyszczą rodzącą, czy każą iść się umyć, czy poród trwa dalej?
        Chyba niebezpiecznie tak "na brudno" rodzić, bo przecież bakterie mogą sie
        dostać tam, gdzie nie trzeba.
        • majah1 lewatywa cd... 10.05.06, 20:10
          Polecam Ci zrobienie sobie lewatywy w domu, kup w aptece gotowa
          jednorazową "eneme". To naprawde nic strasznego, wypróbuj w domu, bedziesz
          wiedziala jak to jest, jeżeli tak bardzo się tego boisz.
          • tinuviel21 Re: lewatywa cd... 10.05.06, 20:20
            oj.. dziekuje za odzew bo sama nie wiedzialam za bardzo jak do tego podejscwink bo
            faktycznie dla poloznej to pewnie rutyna ech..jak mi nadal bedzie gupio to
            najwyzej sama sie bede lewatywowala hehewink
            pozdrawiam cieplutko
    • luciii a co w tym krępującego? tak miałam i dzięki temu 10.05.06, 20:15
      nie czułam dyskomfortu podczas porodu, że zdarzy się "wypadek" tongue_out
      • capribb Re: a co w tym krępującego? tak miałam i dzięki t 10.05.06, 20:58
        Nie mialam.
        W razie czego sa podklady jednorazowe, zwija sie i natychmiast wyrzuca.
        • oda100 Re: a co w tym krępującego? tak miałam i dzięki t 10.05.06, 21:11
          mialam lewatywe i chwale sobie nawet. Kazdego ranka, 3 razy o ile pamietam, bo
          mysleli ze to juz ten dzien. Obawialam sie nie wiadomo czego, a to przeciez
          tylko wcisniecie zelu, nic nie czuc, zadnych sensacji jelitowych, a
          przynajmniej nie trzeba sie meczyc w toalecie. Po porodzie mialam problem z
          wyproznieniem i wrecz porosilam o taka tubke, ale dostalam jakas tabletke.
    • isa2 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 10.05.06, 21:52
      Lepiej dać sobie zrobić lewatywę i załatwić tę sprawę w toalecie sam na sam,
      niż późńiej pani/u dr. na rączki smile
      • misspigy Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 11.05.06, 09:11
        ja też jestem za... miałąm lewatywkę tuż przed porodem i potem czułam się
        super - a w kwestii "wyciskania" czegoś przy porodzie to właśnie na tym forum
        dziewczyny pisały jakie to "cudne" uczucie więc lepiej sobie tego oszczędzić...

        a lewatywka... mi położna kazała położyć się na boku, włożyłą mi w d... rurkę i
        wlała płyn/wodę potem kazałą zacisnać d... i jak już nie mogłam to poleciałąm
        do wc i po sprawie wink
        • nikomu_nieznajoma Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 11.05.06, 09:50
          A ja nie miałam, bo na dzień przed porodem latałam do kibelka co dwie godziny,
          w na początku pierwszej fazy tez nieźle mnie pogoniło jeszcze w domku. Zresztą
          ja mam tak zawsze, nawet przed okresem na dzień czy dwa jest latanie do
          kibelka. Prawie nie jadłam w dniu porodu, nie chciało mi się, za to piłam
          straszne ilości płynów. Dla mnie wkładanie jakiejkolwiek rury w tyłek,
          zaciskanie zwieracza odbytu jest obrzydliwe no i grozi jakimś zakażeniem i
          pęknięciem jelita. Nie miałam i zadna niespodzianka mnie nie spotkała. Nie
          chciałam i nie miałam i jestem zadowolona. Gdybym chciała zrobiłąbym to sobie
          sama w prywatnym wc w domu, a nie wystawiała d... przed obca kobietą.
          • samwieszkimjestem Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 26.05.06, 21:52
            Czyli Twój organizm ma fantastyczny system samooczyszczania. Niestety u wielu
            kobiet jest on zaburzony - myślę, że to przez wszystkie "uroki" cywilizacyjne.
            Ja też gonię przed okresem, więc mam nadzieję, że i przed porodem (kiedyś) mnie
            naturalnie przeczyści, a nie będę musiała się oplatać z rurkami w...
    • amwaw Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 11.05.06, 09:51
      Nie miałam robionej lewatywy.
      Nie robiłam w domu(miałam prywatną położną i miałam kategoryczny zakaz-położne
      mają tylko więcej problemów z wykonywanymi w domu lewatywami..hmmm...efekt
      syfonu...).
      Nie miałam żadnych problemów podczas porodu.
      • aniarad1 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 11:25
        rodziłam 2 razy, lewatywy ani razu
    • sarna73 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 12:24
      nie miałam i żałuje bo skutki były .... żenujące, przynajmniej dla mnie, teraz
      w drugiej ciąży proszę o nią od wejscia, albo zrobię ją w domu !!!
    • dodkowska Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 12:53
      ja tez sie zastanawialam nad lewatywa ale doszlam do wniosu ze wol sama ja
      sobie zrobic bo niechce zeby mi ktos tego robil bo to jest krempujące
    • sea80 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 12:56
      ja nie mialam lewatywy, bo bylo juz na nia za pozno, ale podczas porodu nic mi
      sie nie trafilo i bylo ok
    • kasik80 czy przed cc też się powinno zrobić lewatywę? 20.05.06, 13:06
      • paniiwonka1 Re: czy przed cc też się powinno zrobić lewatywę? 20.05.06, 14:32
        słuchajcie, ja ostatnio miałam rozwolnienie i straszne skurcze, nie wiem czy
        skurcze z okazji skurczów przedporodowych czy rozwolnienia, i mówię to ginowi,
        a on na to, że oni w szpitalu to te lewatywy robią m.in. po to, żeby
        przyspieszyć poród, bo biegunka potęguje skurcze.myślałam, że się w sumie
        nabija ze mnie, bo mu opowiedziałam, że już po 4 godz. tych skurczy i
        rozwolnienia chciałam do szpitala gnać, a on mnie zbadał i stwierdził, że do
        porodu by mnie nie przyjęli, bo wszystko jeszcze zamknięte.a biegunka naprawdę
        niebezpieczna jest, np. na początku ciąży, bo skurcze nią spowodowane mogą
        doprowadzić do poronienia.ja przed cc nie miałam lewatywy, czego żałuję, bo jak
        mnie potem chwyciło 24 godz. po porodzie, to na ugietych nogach leciałam do
        kibla z myślą, że trudno, najwyżej mnie rozerwie i będą mnie zszywać jeszcze
        raz i to wcale nie było zabawne.jedyny pozytek z tego taki, że potem czopków
        nie musiałam brać jak inne dziewczyny, żeby sie w ogóle wypróżnić.
    • nikusia221 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 15:45
      mnie połozna zrobiła lewatywkę w wc, kazała się oprzeć o umywalkę, wsadziła w
      pupcię rurkę i pocisnęła tam wodę z mydłem. Nic strasznego, nie boli, a potem
      jaki komfort rodzenia! Nie wyobrażam sobie rodzić bez lewatywy i potem zobaczyc
      dzidziusia w wiecie czym. Popieram ten wynalazek, i nie wiem o co tyle hałasu że
      powinno to byc zabronione bo jest to ingerencja w naturalny poród. A bakterie
      które mogą przejśc na dzidziusia? Czy to nie jest najpoważniejszy argument "za"
      robieniem lewatywy?
    • azzure1 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 16:00
      Ja też popieram "wynalazek" lewatywy. Może nie jest to zabieg rodem z salonu
      spa, ale nigdy w sumie nie wiadomo, jak się poród potoczy - a jak będzie Cię
      czekać jeszcze kilka/naście godzin skurczy? Nie wyobrażam sobie do całego tego
      bólu jeszcze stres, czy jak zacznę przeć, to przy okazji nie wyprę czegoś
      innego... Ja miałam lewatywę, a i tak przy parciu miałam tak silną blokadę
      psychiczną przed puszczeniem zwieraczy, że parłam ponad godzinę, bo zawsze za
      słabo w obawie przed niespodzianką (fakt, że ze znieczuleniem, może jakby mnie
      bolało, to bym nie miała czasu skupiać się na zwieraczach wink) Poza tym "skutki"
      lewatywy przydają się jeszcze po porodzie - przynajmniej następnego dnia ma się
      spokój, ja miałam stres przy sikaniu, a co dopiero jakbym się znowu miała
      napinać... Dlatego polecam, chociaż nie jest to zabieg najprzyjemniejszy z
      możliwych.
    • iwonaw10 Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 20.05.06, 23:23
      Wiem, że jest takie malutkie "urządzenie", które można samemu kupić i samemu
      zrobić sobie lewatywę. Niewiem jak to "urządzenie" się nazywa ale jest na 100%.
    • samwieszkimjestem Re: troche krepujace-mialyscie lewatywe? 26.05.06, 21:47
      Moja mama miała lewatywę, a i tak nic to nie pomogło. A w zasadzie na samym
      początku porodu organizm powinien się sam oczyścić poprzez rozwolnienie. A
      teza, że bakterie kałowe matki szkodzą dziecku to bzdura, przecież w mleku
      matki są wszystkie przeciwciała, i jak tylko jest karmione od razu piersią, to
      będzie oK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka