nati_28
26.05.06, 20:34
W pierwszej ciąży zrobiły mi się straszne rozstępy. Walczyłam z tymi
srebrnymi paseczkami, jednak jak wszystkim wiadomo, są one nie do usunięcia.
Walczyć można tylko z różowymi-świeżymi. Z biegiem czasu zaakceptowałam je,
marząc w głebi ducha o usunięciu ich za jakiś czas laserowo.
W tej ciązy nie obawiałam sie o kolejny atak rozstępów, ponieważ nie
sądziłam, iż mając ich tak sporo, mogą zaatakowac mnie na nowo swieżutkie
rozstępy. Po każdej kąpieli, zgodnie z zaleceniami połoznej, na mokre ciało
stosuję oliwę z olwiek żeby nawiżyć, uleastycznić skórę.
Niestety, wczoraj zauważyłam, na starych srebrnych rozstępach, nowe
świeżutkie, czerwone plamy! To nowe rozstępy. Rozstępy na rozstępach!
Koszmar. Ponoć na tym etapie, a więc zanim zbledną i zrobią się srebrne,
można je usunąć. Tylko jak?
Znacie jakiś dobry, skuteczny, ale nie cenowo szalony krem na tę paskudną
przypadłość?? Bo jednak szybko to nie nastąpi, zanim na zabieg laserowego
usuwania rozstępów się zdecyduję...