polonka 20.06.06, 19:05 Wspaniale. GRATULUJĘ !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coggiorno Re: Rodziłam w domu 21.06.06, 23:30 A co tu gratulować. My też urodziliśmy córeczkę w domu. Niektórzy uważają to za heroizm. Jeśli już to taki jak każdy, który każe dokonywać wyborów. Po dwóch dzieciach odebranych przez szpital trzecie zostało przyjęte na świat przy pomocy wspaniałej osoby, która teraz bierze udział w tej akcji. Co tu dużo mówić. To trzeba przeżyć. Warto. Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Rodziłam w domu 22.06.06, 08:00 Myslę, że jest czego gratulować - przynajmniej dopóki poród w domu nie będzie czymś normalnym dla tzw. opinii publicznej, czymś, do czego kobieta /para ma prawo - dla położnych i lekarzy, i dopóki jego koszty nie będą refundowane. Nie sadzę aby był to heroizm, ale na pewno gotowość podejmowania niepopularnych wyborów i ponoszenia za nie odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
aneczka002 Re: Rodziłam w domu 22.06.06, 08:56 może i to wspaniałe uczucie i w końcu naturalne bo kiedys tylko tak rodzona.. i nie mam nic przeciwko temu ze kobiety decyduja się na to.. ale niestety osobiscie nie wziełabym na siebie tego... Odpowiedz Link Zgłoś
moniska10 Re: Rodziłam w domu 23.06.06, 08:14 a jak załatwić sobie poród w domu??-wystarczy wynająć położną???? Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Rodziłam w domu 23.06.06, 17:17 Trzeba znaleźć położną, która przyjmuje porody w domu - nie jest to proste, bo takich polożnych w polsce nie ma zbyt wiele. Trzeba być w ciąży niepowikłanej, dobrze byłoby skończyć szkołę rodzenia, poczytać trochę o poroedzie aktywnym, naturalnym - bo w domu nie ma możliwości zastosowania znieczulenia (położne przyjmujace porody w domu z reguły nie stosują żadnej farmakologii), więc trzeba wiedzieć, jak sobie pomóc w porodzie. Sporo o porodzie w domu jest na stronie www.rodzicpoludzku.pl . Odpowiedz Link Zgłoś
polonka Re: Rodziłam w domu 25.06.06, 13:00 Zawsze gratuluję dzidziusia. A Wspaniale dotyczyło porodu w domu. Sama uważam że szpitale niepotrzebnie medykalizują a z nadużywania farmakologicznych cudactw wychodzą same kłopoty czyt powikłania Odpowiedz Link Zgłoś
malinka255 Re: Rodziłam w domu 25.06.06, 13:10 Gratuluję dzidziusia i odwagi; ja bym się nie odważyla, to za duża odpowiedzialnosc, cieszysz się, bo wszystko bylo oki; ale gdyby coś wyszlo podczas porodu niespodziewanego, to byście mogli się zdziwic, jakbyście nie zdąrzyli popogotowie itd. Nie ma co się rzucac; malinka Odpowiedz Link Zgłoś
patinka6 Re: Rodziłam w domu 25.06.06, 13:17 nie przesadzaj, że szpitale niepotrzebnie medykalizują czy naduzywają farmakologicznych cudactw... wszytsko ok, jak dzidziuś jest zdrowy i nic mu nie dolega, ale jeśli coś niestety jest nie tak, to nieraz te "farmakologiczne cudactwa" ratuja życie. I pewnie, kiedys kobiety rodziły tylko w domach i nie było madykalizacji i tych cudactw jak to określiłaś...ale skąd w takim razie wzięły sie te wszystki głupie zabobony, czego kobiety w ciąży nie powinny, bo zaszkodzi to dziecku?? Ale wiesz, kiedyś też ludzie jeździli furmankami, bo nie było samochodów.... Odpowiedz Link Zgłoś
misspigy Re: Rodziłam w domu 25.06.06, 16:26 no to gratulacje - ja całą ciążę nie miałam żadnych - absolutnie żadnych problemó - czułam się super - mama i dzidziuś ksiażkowo a wyniki badań wzorcowe. Czyli poród jak najbardziej mógł odbyć się w domu. Ha - gdyby sie tak stało to pewnie mój synek by nie żył ... urodził się po prostu bardzo szybko - 2 - 3 silne skurcze parte i po sprawie - po kilku minutach zaczął płytko oddychać i nie płakał - stwierdzono zespół zaburzeń adaptacyjnych i natychmiast do inkubatora pod tlen... gdyby stało się to w domu... to szkoda mówić. Więc na medykalizacja chyba aż taka zła nie jest. Kiedyś kobiety rodziły w domach - ale ile z nich i ich dzieci umierało!?? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Rodziłam w domu 03.08.06, 17:37 Mysle, ze kazda polozna odbierajaca porod w domu jest zaopatrzona w butle z tlenem. Po drugie, moze w domu majac na oku tylko ciebie troche "przystopowala" by porod... Ale najlepszym wyjsciem jest chyba stworzenie warunkow niemalze domowych przy szpitalach (izby porodowe) - bez lekarzy, welflonow, okropnych lozek, a jednoczesnie z szybkim dostepem do tego jesli zaistnieje potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś