Dodaj do ulubionych

tyje w ciazy :(

29.06.06, 14:50
Dziewczyny, jestem przerazona. Jestem w 9 tyg. ciazy, a mam wystajacy brzuch
i mase celulitu na udach. Nie mialam tego kilka tyg. wczesniej. Wciaz mam
nudnosci, takze czesto pojadam, ale nie tak, zeby zamienic sie w otluszonego
prosiaczka sad Od poczatku ciazy przytylam ok 1 kg, ale same piersi bardzo mi
urosly, wiec pocieszam sie, ze troche waza smile Zastanawiam sie co sie dzieje i
jak z tym walczyc. Czy ktoras z Was ma podobnie? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • galea1 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 14:58
      no wiesz - w ciąży zazwyczaj się tyje...
      • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 15:41
        w pierwszym trymestrze nie az tak...
    • spa76 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 14:58
      brzuch na tym etapie to jelita - inaczej pracuja, układają się.
      cellulit to podobno efekt działania hormonów - czytałam ostatnio bodajże w WO -
      tak juz jest. podobno na szczęście sie poprawia po ciąży. mozna próbowac sie
      ratowac masażami udek i piciem dużych ilości wody.
      • mirabellka26 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 15:40
        będziesz tyła kilogram na miesiąc to sie ciesz że tak małosmile
      • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 15:43
        iskierka nadziei, ze chociaz po ciazy bedzie lepiej. Naprawde zmartwily mnie
        takie duze zmiany sad
    • atrakcyjna2 tylko kilo 29.06.06, 15:47
      Widzisz ja przed ciążą miałam niedowagę -teraz napewno też, ale brzuszek to mam
      bardzo wystajacy (może nie tyle wystajacy-teraz zobaczyłam co DUŻY-już ledwo
      zapinam się w spodnie. Jestem w 10 tygodniu. Tutaj nie moge się zważyć ,ale
      myślę że przytyłam gdzieś z 2-3 kilo. A dużo miałaś niedowagi przed ciążą? Jaki
      masz BMI.
      • borri Re: tylko kilo 29.06.06, 16:21
        Mam BMI 19,5. Przedzial 20-25 to norma, wiec niedowaga jest minimalna. Ja juz
        nie dopinam sie w spodniach sad
        • mirabellka26 Re: tylko kilo 29.06.06, 16:31
          no ja tez juz od daaaawna moge zapomnieć o dżinsach, i kupiłam sobie (nie
          ciążowe) spodnie tylko że biodrówki i do tej pory jest ok a jestem w 26 tcsmile nie
          jedz za duzo słodyczy, jak masz ciążę nie zagrożoną to dużo spaceruj, pij, jedz
          owoce i bedzie ok. Idzie mi teraz 7 miesiąc i mam na +8 kg i wszystko mam w brzuszku
          • borri Re: tylko kilo 29.06.06, 18:08
            Nie jem slodyczy, tylko sporadycznie cos skubne. Na spacerki chodze, tylko z
            piciem wody mam problem - mdli mnie po niej.

            Swietny rezultat - 8kg w 7 miesiacu! Gratuluje! I oby tak dalej (sobie tez
            zycze takiego wyniku smile smile Pozdrawiam.
    • sarunia21 ładnie jestes walnieta !! boshee po co takie 29.06.06, 18:49
      wpowiedzi!! a jak nie chiałas przytyc w ciazy wez usun i nie przytyjesz albo po
      co wolgole zachodziłąs w ciaze trzeba bylo adoptowac celulit i rozstepy by sie
      nie pojawiły!! jak widze takie wypowiedzi to nie moge!!! pociesz sie ze
      przytyjesz jeszcze dobre 10 a moze i 15 ja juz przytyłam 17 i oprzed ciazą nie
      miałam ani jednego rozstepu ani celulitu a teraz mam nogi jak galrety cyki
      jakbny mi ktos nozem pociął i nie przezywam tego bo czekam na maluszka !!wez
      zaczmij sie jeszcze odchudzac
      • gizianna brawo sarunia!!! 29.06.06, 19:25
        Nie denerwuj się kochana, są ludzie, którzy mają dziwny system wartości ....
        • borri Re: brawo sarunia!!! 29.06.06, 21:57
          system wartosci? a co ma jedno wspolnego z drugim? Gdybym nie chciala zajsc w
          ciaze, to bym sie o dziecko nie starala. Jesli cos mnie niepokoi, to mam prawo
          pytac. Jakim prawem takie oceny??
      • atrakcyjna2 zastanówsię nad sobą-dosaruni(naskoczyłaś na borri 29.06.06, 19:27
        borri jak chora-co Ty wypisujesz? Przeczytaj sobie z 10 razy i może zrozumiesz
        jakie głupstwa piszesz -usunąć -lecz się. A problem o którym pisze borri,
        niektóre osoby niestety spotyka- może akurat ją jeszcze nie bo 1 kilo w 2
        miesiącu to naprawdę mało. Ale dlaczego od razu tak naskakiwać. Jeśli Ty chcesz
        tyć to tyj nawet 30 kg, ale człowiek z głową zadba o to od poczatku ciąży ,aby
        się nie obżerać i nie przytyć więcej. A do tego zeby za duzo nie przytyć wcale
        nie trzeba się odchudzać - wystarczy jeść z głową.
        • sarunia21 atrakcyjna bez przesady !!! 29.06.06, 20:50
          ciąza to niestety okres nie uniknionego przytycia, czy chcesz czy nie
          przytyjesz jedni wiecej drudzy mniej ale niestety. Celulit tez pewnie wyjdzie
          rozstep moze tez sie gdzies pojawic. Ale jak ktos rozpacza ze przytyl 1 kg no
          to wybacz co ona zrobi na koniec ciązy ?? Skoro nie chce tyc niestety ciąza to
          nie stan dla niej ..... Najpierw sie trzeba zastanowic czy wazniejsza waga czy
          wazniejsze dziecko, w ciazy mozna wygladac atrakcyjnie ale nie mozna nie
          przytyc, inne sprawy moga martwic mozna rozpaczac z wielu powodów ale nie
          wydaje mi sie ze 1 kg w góre to powod zeby sie martwic
          • borri Re: atrakcyjna bez przesady !!! 29.06.06, 22:01
            Ludzie, albo czytajcie ze zrozumieniem albo nie odpisujcie. Ja nie rozpaczam
            nad tym 1 kg. Dziwie sie za to i martwie, ze zachodza zmiany zupelnie nie
            adekwatne do tak wczesnej ciazy, a co za tym idzie - jednego kilograma.
            Ukamienujcie mnie, bo nie nauczyli was czytac ze zrozumieniem!
        • borri Re: zastanówsię nad sobą-dosaruni(naskoczyłaś na 29.06.06, 21:55
          Dziekuje, atrakcyjna2. Milo slyszec, ze ktos mnie rozumie i rozsadnie podchodzi
          do mojego postu. jeszcze raz serdecznie dziekuje!
      • borri Re: ładnie jestes walnieta !! boshee po co takie 29.06.06, 21:51
        Czy z Toba wszystko jest w porzadku? Wypowiedz ponizej poziomu... Pierwszy raz
        w zyciu z takim chamstwem sie spotykam.
        Nie rozumiem takich agresorow. Nie interesuje - nie odpisuj. Denerwuje - nie
        czytaj. A glupie komentarze zachowaj dla siebie. To te zmiany, ktore zauwazylas
        po ciazy tak wplynely na twoja psychike? Tragedia...
    • gaabunia Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 19:39
      Ja jestem w 37 tygodniu ciąży i przytyłam już 19 kilogramów, przed ciążą
      ważyłam 51 kg i zero cellulitu(jęrne ciało) a teraz obraosłam na udach i pupci,
      strasznie mnie to dołuje.
      • ata1980 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 19:44
        gaabunia,ale za to niedługo bedziesz miała cudownego szkraba i o wszystkim
        zapomnisz.Ja jestem w 27tyg,mam rozstepy i wiele innych wad dostrzegam.Wiem
        moze po porodzie zacznie mnie to dołowac,ale niemam zamiaru sie tym
        przejmowac.Fakt bede nad tym pracowała,ale nie zebym zaraz popadała w jakies
        kąpleksywinkpozdrawiam.
    • ata1980 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 19:39
      Hej kobiety.Powiem jedno borri.Po pierwsze ciekawi mnie ile ty masz latek?Bo
      myslenie masz gorsze niz moja chrzesnica.Dziewczyno w ciąze niezachodzi sie po
      to zeby byc piękną i miec bobaska to kosztuje.Ty powinnas na czas ciąży znalesc
      sobie jakiegos terapełte.Sory moze powinnam cie wesprzec,ale jak czytam o twoim
      problemie to szkoda mi ciebie i twojego głupiutkiego myslenia..rozstępy,duży
      brzuch,waga...poco ty w ogóle w ciąze zachodziłaś?Zacznij jesc zdrowo i mysl
      przedewszystkim o malenstwie.Typowa egoistka.Sorki,ale to moje
      zdanie.Pozdrawiam.
      • aaola Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 20:59
        niektórych wypowiedzi az szkoda czytać
        dziewczyny co jest ważniejsze cellulit czy dobre samopoczucie przyszłej mamy a
        co za tym idzie dzidziusia!?
        ja w ciązy przytyłam 20kg i mam pare rozstępów na udach i bokach a w dodatku
        blizne po cc I nie oddałabym ich nikomusmile Są moje dzięki mojemu Piotrusiowi

        jedyne co moge polecic to smaruj sie dobrze Ja polecam krem Mustela i oliwke dla
        dziecismile

        Piotrus ma 6.5msc a u mnie 2kg do wagi wyjściowejsmile
    • gizianna dieta kopenhaska the best 29.06.06, 19:44
      proponuję dietę kopenhską - ok 500 kcal dziennie ale efekt murowany!! Do 17 kg
      mniej po 2 tygodniach stosowania. Polecam smile
      • sarunia21 Re: dieta kopenhaska the best 29.06.06, 20:46
        tak popieram !!! stosowałam przed ciązą !! dieta idealna na ciąze do tego 400
        brzuszków dziennie i hmmm moze na jakies zabiegi antycelulitowe takie w
        kapsule, jeszcze solarium bedzie ok bo wiesz jak sie jest opalonym to sie
        wydaje szczuplejszym....seansik po 20min 3x w tygodniu
      • borri Re: dieta kopenhaska the best 29.06.06, 22:04
        Sama ja zastosuj, moze na lepsze myslenie ci podziala?
        • sarunia21 cos chyba z toba nie tak!! skoro 1kg to jakas 29.06.06, 22:09
          nieprawidłowosc w 2 mies ciązy, no pomysl dziewczyno, macica sie powieksza wody
          zbierają, odkłada sie na pewno woda w oraganizmie i jeszcze miliony innych
          zmian, jesli nie chcialas by twoj post był tak zrozumiany trzeba było inaczej
          to napisac a to co napisałas ponizej swiadczy o czyms innym. jestes
          przerazona...celulit na udach...akurat tam ci sie odkłada, ja nie miałam wcale
          celulitu a teraz mam masakre (32tc) pytasz jak walczyc z tym ze tyjesz i masz
          wystający brzuch no nie wiem, wydaje mi sie ze bedzie wystawał jeszcze
          bardziej...zobaczysz w 7miesiacu....i nie dziw sie ze ktos na ciebie wyjezda bo
          to smieszne!

          "Dziewczyny, jestem przerazona. Jestem w 9 tyg. ciazy, a mam wystajacy brzuch
          i mase celulitu na udach. Nie mialam tego kilka tyg. wczesniej. Wciaz mam
          nudnosci, takze czesto pojadam, ale nie tak, zeby zamienic sie w otluszonego
          prosiaczka sad Od poczatku ciazy przytylam ok 1 kg, ale same piersi bardzo mi
          urosly, wiec pocieszam sie, ze troche waza smile Zastanawiam sie co sie dzieje i
          jak z tym walczyc. Czy ktoras z Was ma podobnie? Pozdrawiam.""
          • borri Re: cos chyba z toba nie tak!! skoro 1kg to jakas 29.06.06, 22:42
            Ok, masz racje - zmiany zachodza. Dlatego pytam co i dlaczego sie dzieje.

            Dziwie sie, ze ktos na mnie wyjezdza i dziwic sie nie przestane. Ja nigdy bym
            tak do innych nie pisala. Chamstwo prosze zachowac dla siebie.

            Skoro niektore dziewczyny zrozumialy ten post, to czyba az taki niejasny nie
            byl. A jesli byl - wystarczyloby troche kultury i bym wyjasnila co i jak.

            A komentarze... szkoda pisac...
    • hoshi74 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 21:06
      kobieto, a moze Ty masz jakies zaburzenia laknienia, anoreksje, albo cos?
      wylacz myslenie o wadze podczas ciazy, bo ona bedzie rosla, czy tego chcesz,
      czy nie. musisz sie z tym po prostu pogodzic, nie znaczy to oczywiscie, ze masz
      objadac sie jak prosiak i wcale nie musisz przytyc 30kg, ale na pewno Ci
      przybedzie. a po urodzeniu zapewne wrocisz do wagi wyjsciowej smile
      pozdrawiam.
      • rogusia2 a ja się Borri nie dziwę 29.06.06, 21:23
        bo moim zdaniem ciąża wcale nie musi przynosić szkód na ciele i nie widzę
        powodu żeby z góry zakładać "że taka jest cena". Tycie w ciązy NIE JEST
        NORMALNE. Normalny jest przyrost wagi związany z rozwojem ciąży a tycie to
        wszystko to, co zostaje po urodzeniu malucha. Nie uważam, że będę gorszą matką,
        bo smaruję się kremami przeciw rozstępom, nie jem słodyczy i wyjatkowo dbam o
        zęby, żeby moja córka nie musiała się wstydzić matki z brakami w szczęce. Mój
        świat się nie kończy na "byciu matką". Poza tym borri chyba raczej chciał sie
        dowiedzić czy to co się dzieje z jej ciałem jest normą czy od niej odstaje i
        powinna się niepokoić.
        • hoshi74 Re: a ja się Borri nie dziwę 29.06.06, 21:28
          i smaruje sie kremami przeciwko rozstepom i dbam o zeby (mam nawet wszystkie
          swoje! wow!) i nie wygladam jak slonica, ale kobiety nie wpadajcie w histerie z
          powodu kilku kilogramow wiecej!
        • borri Re: a ja się Borri nie dziwę 29.06.06, 22:07
          Dziekuje!!!!!! Wlasnie o to mi chodzi.
        • miyoki Re: a ja się Borri nie dziwę 29.06.06, 22:16
          Po prostu dziewczyny które tak agresywnie reagują chyba są zazdrosne o to, że
          ktoś może miec dziecko i nie mieć oznak tego na ciele. Dbałość o dziecko nie ma
          nic w wspólnego z dbałością o siebie. To że ktoś jest w ciąży to nie znaczy, że
          musi zapomnieć o sobie. Bo nadal a nawet teraz bardziej niż kiedy się jest
          kobietą, która ma się podobać sobie, mężowi zarówno teraz jak i po porodzie. To
          że ktoś myśli o swoim wygoądzie i wadze to nic złego jasne że dzieco na
          pierwszym miejscu ale jak nie ma problemów z dzieckiem jest czas na zadbanie o
          sibie. W ciąży się nie tyje! jak ktoś już powiedział. Optymalna waga to 8-12
          kilogramów więcej i tyle powinno się przybrać a żeby to osiągnąć to trzeba jeść
          z głową, rozsądnie i właśnie o tym myśleć. Jest to waga dziecka, wód, piersi po
          co się obłożyć niepotrzebnym tłuszczem. Ja też sądze, że za dużo przytyłam,
          wolałabym aby rozstępy mi się nie porobiły, a te krzyczaczki niech tyją 30
          kilo, mają masę rozstępów, cellulit jeśli w ten sposób manifestują swoje
          macierzyństwo bo nie potrafią w inny. To z serii tych, które rodzą za wszelką
          cenę naturalnie a w supermarketach wywalają pierś publicznie aby nakarmić swoje
          potomstow bo przecież matka to już nie kobieta a najlepsza matka to ta rozstyta
          i ta która zrezygnowała ze wszystkich swoich zainteresowań i miłość. Dla
          niektórych macierzyństwo = poświęcenie dla mnie macięrzyństwo = radość. Nie
          spędzają mi snu rozstępy ale jeśli mogę tego uniknąć czemu nie.
          • sarunia21 ale na niektore rzeczy nic nie poradzisz! 29.06.06, 22:26
            wiadomo ze kazda chce byc atrakcyjna do konca ale nie zawsze to wychodzi,a waga
            optymalna 8-12kg to statystyka, a im jestes chudsza tym wiecej przytyjesz. A co
            do jedzenia to nie raz nie chcesz jesc tak by faktycznie tyc od jedzienia a nie
            od ciazy ale ciąza to tez apetyty, a smarowanie i inne rzeczy które maja nam
            zapewnic brak rozstepów i celulitu nie zawsze pomaga, kazda dziewczyna chce byc
            ładna dla swojego faceta ale skoro ktos miał malutki biust a nagle sie
            powiekszy o 2-3 rozmiary to mimo tego smarowania i tak pojawi sie rozstep i
            tak. Ale czy naprawde 1kg w 2 miesiace to duzo ? spójrz na jej temat, "tyje w
            ciazy" a co chudnąc powinna ? i to nie są głupie docinki, ale dziewczyny maja
            inne bardzo powazne problemy i na pewno 1 kg to nie jest problem o którym
            trzeba apelowac całe forum !
            • miyoki Re: ale na niektore rzeczy nic nie poradzisz! 29.06.06, 22:29
              jasne pewnych rzeczy się nie przeskoczy ale pewnym można zapobiec dbając o
              siebie może nie będzie się miało siatki rozstępów a jedynie kilka albo
              niewiele. A to że ktoś ma inne problemy przykre bardzo ale chyba już można na
              tym forum porozmawiać o bardziej luźnych sprawach. Na pisałam jak ktoś ma to
              szczęście, że nie ma problemów w ciąży to może zadbać i pomyśleć o sobie a
              autorka wątku na razie nie ma innych, wiec dlaczego ma nie spytać jak ma o
              siebie dbać?
            • borri Re: ale na niektore rzeczy nic nie poradzisz! 29.06.06, 22:49
              Mam wrazenie, ze z mojego postu wynioslas tylko te wiadomosc: przytyla 1 kg. To
              najzupelniej normalne, wiec tym sie nie martwie. Ale to moje cialo i widze
              kiedy dzieje sie cos, co mnie niepokoi. A zwykle nie jestem specjalnie
              przewrazliwiona swoim wygladem. To moja pierwsza ciaza, moge chyba pytac i
              korzystac z wiedzy bardziej doswiadczonych?
              • atrakcyjna2 do borri i innych 29.06.06, 23:00
                Myslę że borri przeczytała na kalkulatorze wzrostu masy ciała (są takie w
                internecie- kilka różnych) ,że w pierwszych trzech tygodniach się tyje 0 kg, a
                dopiero od 4 miesiaca wzwyż. Ja z kolei jak to pierwszy raz przeczytałam to sie
                zdziwiłam ,że do 3 miesiaca nic statystycznie (lub na forum niektóre osoby
                pisały że nawet chydły- ale to z powodu wymiotów- nic miłego). Myślę ,że
                właśnie te kalkulatory wprowadzaja u osób które są w pierwszej ciąży metlik-
                choć pewnie nie są złe skoro wypracowane przez naukowców na podstawie
                doświadczenia. Ja przytyłam do 10 tyg. pewnie z 2-3 kilo-(nawet niewiem
                dokładnie ile) i uważam że to dobrze bo miałam oprzed ciążą niedowagę. Choć
                powiem szczerze że się pilnuję ui nie przesadzam z żarciem nawet ze wzgledu na
                cukier(kiedyś miałam lekko ponad normę)-a więc uznałam że w ciąży -bardziej dla
                zdrowia i dobrego rozwoju dziecka(i braku moich problemów zrezygnuję z cukru),
                za tłuszczem nie przepadam (smażone) ,a więc problem z głowy. Wiem ,że jeśli
                będę tyć to raczej prawidłowo i zdrowo ,bo staram sie zdrowo odżywiać. Pytanie
                do borri: borri widziałaś te kalkulatory tycia w ciąży i nimi sie
                zasugerowałaś?-bo tak mi przyszło do głowy ,że tak się przestraszyłaś widząc
                je. Ja kiedyś również je zobaczyłam i z kolei byłam w szoku ,że statystycznie -
                optymalnie najlepiej przytyć np. w moim przypadku do poczatku 4 miesiaca pół
                kilo? Sugerowałaś się nimi, widziałaś je? Przytyję pewnie z 3 i uważam że dla
                mojej wagi to bedzie ok.
                • atrakcyjna2 w pierwszych 3 miesiacach -miało być 29.06.06, 23:02
      • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:06
        Ja sie chyba zalamie. Kobiety, gdzie ja napisalam, ze mam problemy z waga i
        mysleniem o niej? Zagryzcie mnie swoja zlosliwoscia, nie zalujcie sobie. A
        potem do szkoly - nauczyc sie czytac.
        • marcik77 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:11
          Borri, sam tytuł o tym świadczy. A to, że się martwisz celulitem to normalne.
          Pozdrawiam.
          • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:52
            Ja rozumiem, ze cos moze byc niejasne - tytul czy nawet tresc, ale czy to jest
            powod do takich agresywnych odpowiedzi?

            Wiesz, czasem wszystko zalezy co sie chce wyczytac.
      • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:44
        Nie mam zaburzen, jem normalnie, zdrowo. Zreszta nie tyje znaczaco. Niepokoja
        mnie zmiany, ktore opisalam.
    • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:13
      Pisze po raz ostatni, wiec niech wszystkie te zlosliwe jedze, sfrustrowane i
      agresywne, zatruja sie swoim jadem i wiecej nie pisza, bo nie zamierzam tego
      czytac.

      Dziekuje tym, ktore doczytaly moj post i odpowiedzialy na poziomie. Dziwi mnie,
      ze tak nas malo (tzn. kobiet, ktore dbaja o siebie w ciazy i nie zamieniaja sie
      w worki sloniny po porodzie). Ja rowniez czekam z utesknieniem na Dzidziusia i
      zycze Wam spokojnych ciaz i jak najmniej problemow z wygladem! Pozdrawiam
      cieplo.
      • sarunia21 Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:20
        poczytaj sobie na jakis forum ktorym dziewczyna zostało nie wiele do porodu i
        zrozumiesz ze praktycznie kazda boryka sie z problemem celulitu spuchnietych
        nóg rozstepów i innych defektów, których pomimo smarowania dbania o siebie
        starania sie by nie było zle i tak sie pojawiaja i tak, po ciązy bedzie czas na
        myslenie by to wsyztsko znikło ! to wsyztsko a temat "tyje w ciazy" i smutna
        mina chyba cos z naczy, czeba było zapytac czy moze twoje zmiany sa prawidłowe
        czy cos nie tak wtedy kazda z nas by zrozumiała to tak jak powinna
      • miyoki Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:21
        Borri na tym forum dozwolone są tylo rozmowy o krwawieniach, ruchach, porodach,
        nacinaniach i wszelkich problemach o urodzie nie można wspomnieć bo cię zagryzą
        że nei dbasz o dziecko bo się malujesz, smarujesz lub dobierasz odpowiednią
        dietę ciążową. A nawet nie wyskakuj z innym wesołym wątkiem bo cię zjedzą, że
        nie myślisz 24 godziny na dobę o swoim maleństwu a przecież to nie
        dopomyślenia u młodej przyszłej matki w kąt ulubione książki, teatry,
        spotkania, rozmowy, kosmetyki teraz moja droga jesteś matką zapomnij o
        kobiecościwink
        • sarunia21 i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 22:29
          w zadnej z odpowiedzi nikt nie napisał ze nie masz dbac o siebie, malowac sie
          smarowac itp. po prostu chyba kazda zaawansowana mama dziwi sie jak mozna sie
          przejmowac 1kg ! celulitem i wystajacym brzuszkiem, no chyba sie nie wessie...
          • miyoki Re: i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 22:38
            tylko to nie pierwszy wątek tego typu każde wspomnienie o urodzie uruchamia
            napad grupy aktywistek po prostu sen z powiek im spędza zadbana i dobrze
            wyglądająca kobieta w ciaży a jak dodatkowo ma to szczęście że nie utyła, nie
            ma rozstępów i ma ładne ciało to wróg...
            • dorianne.gray Re: i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 22:51
              A ja jestem w 35 tc. i nie utyłam, nie spuchłam, nie mam rozstępów ani
              galopującego cellulitu i też mnie śmieszy to TYJĘ W CIĄŻY!!! wink
              Jak ktoś nie ma problemów, to je sobie wymyśla - aaaa, ratunku, jestem w drugim
              miesiącu i "przytyłam" 1 kilogram, aaaaaa!... wink
              Po pierwsze - nie przytyła, tylko jest w ciąży, krwi jej przybywa, wody, piersi
              i czego tam jeszcze, którąś z Was to dziwi? Serio? smile
              Po drugie - można być w ciąży piękną i zadbaną, ale niekoniecznie histeryczką
              walniętą na punkcie jednego kilograma smile
              Howgh smile
              • borri Re: i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 22:59
                Co za poziom odpowiedzi...

                "krwi jej przybywa, wody, piersi
                > i czego tam jeszcze, którąś z Was to dziwi? "

                nie musi innych dziwic, dziwi mnie a to moj post. Skoro masz wiedze na ten
                temat, to czemu kulturalnie sie nia nie podzielisz, zamiast prychac sarkazmem.
                Moj post to nie tylko tytul, ale tez jego tresc. A teraz rowniez moje
                komentarze dla tych, ktore nie zrozumialy o co mi chodzi. Tak trudno sklecic
                odpowiedz na poziomie?
                • dorianne.gray Re: i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 23:06
                  Moja odpowiedź jest na poziomie adekwatnym do pytania smile
                  Jak zaszłaś w ciążę, to wydawało Ci się, że będziesz nadal płaska i
                  smukła?... wink
                  A może byś tak na temat ciąży coś mądrego poczytała, zamiast panikować na forum
                  i publicznie się ośmieszać, co? wink
          • borri Re: i widze ze mylisz pojecia 29.06.06, 22:54
            Zaawansowane mamy maja inne problemy/pytania. Ja zaawansowana mama nie jestem.
            • gizianna już za niedługo .... 30.06.06, 08:30
              Aż strach się baĆ co to będzie kiedy to ty będziesz zaawansowana mamuśką -
              załamanie nerwowe MUROWANE!!!!! Te problemy, które masz teraz są śmieszne w
              porównaniu z tym, co cię kobieto czeka. Pozdrawiam smile
        • borri Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:55
          smile
    • dodkowska Re: tyje w ciazy :( 29.06.06, 22:24
      nie przejmuj sie ja przytyłam 25kg a moja sasiadka 30 ale słyszałam i o takich
      ktore tyja 50
    • papuga_5 Re: tyje w ciazy :( 30.06.06, 09:11
      Nie przejmuj sie ja ciebie tez rozumiem, mysle ze to nic dziwnego ze kobieta po ciazy chcialaby wrocic
      do figury z przed ciazy i juz wczesniej o tym mysli i sie martwi. Kobiety w ciazy z powodow
      hormonalnych moga miec rozny stan psychiczny i z tego powodu inaczej moga sie czuc jesli widza ze
      tyja, wiadomo wiemy ze to normalny stan w ciazy ale kazda z nas chyba troche boleje nad tym ze zbyt
      duzo utyje. Jak bylam pierwszy raz w ciazy to sie dziwilam bo moja kolezanka ktora tez byla uwazala
      sie w ciazy za atrakcyjna mimo ze przytyla, wazala ze brzuszek to cos pieknego, a ja sie czulam
      zupelnie inaczej, zupelnie nieatrakcyjnie mimo ze sie cieszylam z ciazy i czekalam na dziecko ale moj
      stan psychiczny nie byl najlepszy jak wiedzialam ze tyje, mysle ze kazda kobieta do tego podchodzi
      inaczej. Staraj sie zdrowo odzywiac to na pewno duzo nie utyjesz a potem jak bedziesz miala dzidzie to
      o siebie zadbasz i schudniesz.
    • mari.tamini Re: tyje w ciazy :( 30.06.06, 12:22
      no ja akurat niby schudłam 1-1,5 kg - jestem w 12 tc, ale czasami czuję się i
      wyglądam jaby mi z 5 kg przybyło. Powiększa mi się brzuch i piersi są większe.
      Rano jeszcze jakcie mogę, ale najgorzej po południu i wieczorem jak się najem.
      Więc już wtedy się nie ważę żeby się nie dołować, dopiero rano.
      • atrakcyjna2 borri 30.06.06, 12:24
        napisałam do Ciebie na priv.
      • avanita Re: tyje w ciazy :( 30.06.06, 13:49
        Ja przez pierwsze 4 miesiące chudłam (wymioty i brak apetytu) ale potem
        nadrobiłam to bardzo szybko. W drugim trymestrze przytyłam w ciągu 6 tygodni aż
        5 kg. Trochę mnie to przeraziło. Teraz staram się jeść mniej słodyczy i zamiast
        białego pieczywa jem razowe.

        W ciąży organizm lepiej przyswaja to co się je. Nasze jelita wolniej pracują i
        mają więcej czasu na wchłanianie pokarmu. Ma to bardzo duże znaczenie dla
        dziecka, szczególnie takiego którego mama nie je zbyt dużo.
    • spa76 atakujące borri 30.06.06, 15:44
      dziewczyny,

      czy to tak trudno zrozumiec, że jak kobieta wczesniej nie byłam w ciązy to ja
      czasami dziwią czy niepokoja zmiany jakie zachodzą w jej ciele? i nie oznacza
      to od razu, że jest wyrodną matką i barbi idiotką (z całym szacunkiem dla forum
      wyrodnych smile).

      dla każdej chyba najwazniejsze jest zdrowie dziecka, i to absolutny top na
      liście priorytetów. jakby sie okazało, że dla zdrowia dziecka trzeba przytyc i
      30 kilo to by przytyła.
      Nie ma co sie oburzac, że na dalszych miejscach się znajdzie zainteresowanie
      swoim wyglądem (bo np. niektóre chciałyby miec jeszcze jedno dziecko bez
      uciekania się do inseminacji smile)) - jesli sprowadza sie to do sensownej diety w
      miejsce obżerania czym popadnie pod pretekstem stanu odmiennego to chyba nic
      złego?
      • mmalicka21 myślę że to normalne że w ciązy się tyje...: ) 30.06.06, 15:49
        • a.filipowska Re: borri 03.07.06, 15:32
          Nie przejmuj się tymi uwagami. Ja też jestem w ciąży - 10 tydzień i bardzo się z
          tego cieszę, bo ciężko mi było w nią zajść. Przez pół roku łykałam różne hormony
          i z wagi 52 przeszłam na 62. Choć minęło sporo czasu ciężko mi się z tym
          pogodzić, bo czuję się jak nie w swoim ciele. Dodatkowo mam przewlekłą
          niewydolność żylną przez co puchną mi nogi i niestety przez te kilogramy i złe
          krążenie pojawił się cellulit. Teraz kiedy noszę w brzusiu dzidziusia, wiem,że
          on jest najważniejszy i przede wszystkim myślę o nim, ale to wcale nie znaczy że
          przestałam mysleć o sobie. przecież dbanie o siebie w czasie ciąży jest bardzo
          ważne, bo pomijając aspekt wizualny trzeba też myśleć o swoim zdrowiu - przecież
          po urodzeniu dziecka musimu być sprawne. I wydaje mi się że nie ma nic złego w
          tym że przyglądasz się sobie i interesujesz, czy zmiany które w Tobie zachodzą
          są naturalne, czy masz się czym niepokoić. A kogo najlepiej o to pytać jak nie
          inne oczekujące na dzieko matki... Jeśli o mnie chodzi to mnie też przybył od
          początku ciąży 1 kg, cellulit na udach i pośladkach - no cóż myślę że będę go
          zwalczać po porodzie, no i czeka mnie operacja żyłek . Najbardziej cieszy mnie
          rosnący brzucholek, choć nie wiem czy wygląda jak ciążowy to ukryć go już
          trudno! Mój mąż natomiast cieszy się jak widzi moje piersi, hi hi.
          Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę żeby ciąża była dla Ciebie wspaniałym okresem
          w życiu.
          Anita
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka