vanilla4
21.12.06, 16:25
niedawno pisałam, że od jakiegoś czasu pobolewał mnie brzuch - lekarz
stweirdził na badaniu (niedawno 6 grudnia), że wszystko jest w porządku i z
dzieckiem i z macicą, szyjką - przepisał mi no spę i kazał odstawiać
duphaston. Teraz (18 tc) ustąpiła mi bolesność piersi a brzuch stał się
zupełnie miękki (przedtem czułam jakby wypychanie od środka, lekkie napięcie -
nie potrafię tego określić), nie uciska mi na pęchcerz i nie muszę już wstawać
do toalety w nocy - boję się, że ciąża obumarła... Jutro mam wizytę i chyba
oszaleję do tego czasu.
Czy myślicie, że mam powody do obaw?