Dodaj do ulubionych

a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okrutna!

08.01.07, 22:19
zapewne sa dziewczyny ktore mnie pamietajawinkod paru dni suszylam im glowe
pytaniami(nieraz pewnie glupimi)o ciaze.otoz wlasnie dzisiaj,dzien przed
pojsciem do lekarza dostalam @.nie powiem-ulzylo mi ale tylko dlatego ze juz
wiem ze nic zlego w moim organizmie sie jednak nie dzieje,no poza tygodniowym
opoznieniem!ale najgorsze jest to ze jestem a w zasadzie jestesmy(ja i moj
maz)zawiedzenisadniespecjalnie staralismy sie o dziecko ale zdazyla sie chwila
zapomnienia i stad mysl o ciazy.a tu po calym tyg.czekania,dziwnego
samopoczucia i wogole pojawia sie @.i jest mi przykro i jestem zla na siebie
ze tak szybko-za szybko-nakrecilam sie na mysl o ciazy!nie ma nic gorszego
niz takie rozczarowanie!ale wiecie co-teraz wiem ze jedyne czego nam juz
potrzeba do szczescia to wlasnie dzidzia!!!choc jestesmy mlodym malzenstwem
bo mamy 3m-ce starzu-choc razem juz ponad 4lata-to potomek to jest
wlasnie "to" o czym marzymy!!!mam do was prosbe-zyczcie nam powodzenia...a ja
nie bede dziekowalawink pozdrawiam wszystkie mamy,te ktore za pare miesiecy
nimi beda oraz te ktore w przyszlosci planuja nimi byc smile Iza
Obserwuj wątek
    • anna-z11 Re: a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okr 08.01.07, 22:25
      życze Wam powodzenia!!. Mam 4,5 miesięcznego synka, na którego czekaliśmy z
      mężem ponad dwa lata. Jestem teraz bardzo szczęśliwą mamą, choć bywa ciężko.
    • gosbi Re: a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okr 08.01.07, 23:19
      Słonko, właśnie przed chwilą wczytywałam się w Twojego posta o prawdopodobnej
      ciązy a tu taka przykra informacja crying(.

      My staraiśmy się przez rok, choć "staraLŚMY" to za dużo powiedziane - po prostu
      się nie zabezpieczalismy. Uwierz mi, ze przez ten cały czas miałam tyle ciąż
      urojonych: bóle piersi, mdłości, zachcianki (przytyłam przez rok chyba z 8 kg)i
      wszytsko inne, a im częsciej tu zaglądałam tym bardziej się nakręcałam.
      W wakacje minał rok i powiedziałam sobie "Oho! Coś jest nie tak, nie mogę zajsc
      w ciąże, muszę się przebadac..." i zapomniałam o ciąży...a we wrześniu
      zobaczyłam na teście II i straciłam ze szczęscia głowę.
      Niestety po 7 tygodniach straciłam tez ciążę. Wieeelki ból i rozczarowanie, bo
      miało być tak pięknie... Ale dalej robię to kiedy chcę a co bedzie to
      bedzie smile) I staram się nie zaglądać zbyt czesto na forum , bo już wyczuwam
      kilka objawów ciazy a owulacji chyba jeszcze nie było he,he...

      I jestem przekonana o tym (i każda Ci to powie), ze im bardziej dasz na luz tym
      bedzie lepiej, bo nie ma nic gorszego jak robić to z myślą, ze trzeba bo jest
      własciwy czas! smile).

      Upojnych i owocnych nocy zyczę smile)

      G
      • rybka303 Gosbi 12.01.07, 00:45
        Masz całkowitą rację. My staralismy się dwa miesiące (wczesniej odstawilismy
        tabletki). Udało nam sie i nie posiadaliśmy sie ze szczęścia. Podobnie jak Ty
        straciłam dziecko w 7 tygodniu. Dwa i pół miesiąca przed slubem.Kiedy minęło
        troszkę czasu znowu zaczęliśmy starania. Znowu się nakręcam, znowu (chyba)
        przeszłam ciązę urojoną i znowu nic. KOlejny cykl przede mną. Pozdrawiam
        serdecznie wszystkie starające się i te które juz mają to za sobą. Magda
    • bloomoo Re: a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okr 09.01.07, 11:21
      czesc słonko

      wiem co czujesz..ja zdalam sobie z tego sprawe juz jakis czas temu..jednak
      staramy sie i na razie na prozno..wydaje mi sie ze za mocno sie " nakrecilam" i
      teraz bedzie tak ze jak dam na luz i o tym zapomne to na pewno zajde w
      ciaze..jednak trzeba zapomniec a w sercu tylko mysl o malenstwie..smile)

      trzymam kciuki i Ty trzymaj za mniesmile
      bedziemy sie wspieracsmile
      pozdrawiam
      • slonko04 Re: a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okr 09.01.07, 15:12
        dzieki za odp.czytajac je mialam wrazenie jakbym to ja sama je pisalawinki mysle
        sobie"...baby,ach te baby..."po co my sie tak zadreczamy???przeciec co ma byc
        to bedzie!a bedzie dobrze jak wrzucimy na luz i nie damy poniesc sie zbytnio
        emocjom czego i sobie i Wam oczywiscie zycze!!!...i poki co to przestane tak
        czesto tu zagladac wink pozdrawiam
    • bloomoo nie wierze!!! 11.01.07, 17:09
      wlasnie przypadkowo zrobilam sobie test..zazeralam sie twisterem z KFC i nie
      angazowalam sie zabytnio w test ktory' DOCHODZIL"...A TUTAJ! 2 KRESECZKI!!!
      I...CO TERAZ??smile))))

      POZDRAWIAMsmile I TRZYMAM KCIUKI..ja sie teraz troche boje co to bedzie..przeciez
      to takie odpowiedzialne zadanie!!smile...trzymajcie i za mnie kciuki..smile
      • bj32 Re: nie wierze!!! 11.01.07, 17:26
        Gratulujęsmile A utorce wątku życzę powodzenia w najbliższej przyszłoścismile
    • slonko04 Re:rozczarowanie-rzecz okrutnaAleNieMaTegoZlego... 11.01.07, 20:45
      to znowu jawink jednak czasem dalej tu zagladam...no dobra-dziennie tu zagladam
      ale juz troche inaczej poukladalam sobie w glowie i nie zadreczam sie tak mysla
      o dziecku.ale pare dni temu rozmawialismy z mezem o tym tygodniu poprzedzajacym
      ostatnia @(spozniona wlasnie o tydzien)i powiedzialam mu ze bardzo sie
      rozczarowalam tym ze ja dostalam i ze jestem gotowa na dzidziusa.maz podzielil
      moje zdanie i w koncu powiedzialam mu wprost ze chce miec dziecko,ze chce
      zebysmy w tym roku zaczeli sie o nie starac,moze to jeszcze daleko ale
      pomyslalam o sierpniu(nie pytajcie bo nie wiem czemu tak).powiedzial ze musi
      pomyslec o tym bo go zaskoczylam i wogole ale mysle ze pozytywnie rozpatrzy
      moja propozycjewinkjuz sie ciesze i nie moge sie doczekac-ale bez przesadywink
      pozdrawiam
      • 24milenka Re:rozczarowanie-rzecz okrutnaAleNieMaTegoZlego.. 12.01.07, 10:14
        Slonko04, życzę powodzenia.

        Ale nie mogę oprzeć się, by nie skomentować jednego:

        Parę dni temu pisałaś
        "jedyne czego NAM juz potrzeba do szczescia to wlasnie dzidzia!!!"
        "potomek to jest wlasnie "to" o czym marzyMY!!!" (podkreślania moje)

        A po paru dniach dowiadujemy się, że użycie liczby mnogiej nie było właściwe. Mąż okazał się
        zaskoczony, że planusze już dziecko. Nie wiedział w ogóle, że jedyne, czego i jemu potrzeba to
        dziecko i że on o dziecku marzy...

        Dziewczyny, nie róbmy facetom dzieci-niespodzianek. To do niczego dobrego nie prowadzi, ani dla
        dziecka, ani dla związku!


        P.S
        (Oczywiście, Slonko04, w Twoim przypadku oczekiwania, że mąż za jakiś czas też będzie chciał
        dziecka, są uzasadnione. W końcu to mąż, a przeważnie m.in. po to się ludzie pobierają.)
        • slonko04 Re:rozczarowanie-rzecz okrutnaAleNieMaTegoZlego.. 12.01.07, 16:18
          Milenka rzeczywiscie masz racje,troche zle to zinterpretowalam-nie wiem jak mam
          wam to wytlumaczyc-owszem upieram sie przy tym co napisalam pare dni temu,ze
          dziecko to nasze marzenie i wlasnie ta opozniajaca sie @ nam to uswiadomila ale
          do tej pory nie rozmawialismy na ten temat tak powaznie stad to jego
          zaskoczenie-bo wiecie co jest najsmieszniejsze-maz wolalby chyba zebysmy
          sobie "wpadli" a nie-tak konkretnie-zaplanowali poczecie.wiem ze to bez sensu
          ale z drugiej strony to duza odwaga i odpowiedzialnosc-swiadomie zdecydowac sie
          na rodzicielstwo czyz nie?...
    • andzia22l1 powodzenia:-) 11.01.07, 21:48

    • kassiik Re: a jednak nic z tego...rozczarowanie-rzecz okr 13.01.07, 14:28
      Witam Cię Izo. Ja z moim mężem przez pół roku a nawet troche ponad nie mogliśmy
      zajść w ciąże. Strasznie sie wtedy martwiłam i myslalam że nie bedziemy mogli
      miec dzieci. Co miesiąc spóźniał mi się okres i za każym razem ta sama nadzieja
      i nic... W końcu przestałam o tym myśleć i w najmniej oczekiwanej chwili kiedy
      juz ponad tydzien spóźniał mi się okres zrobilam test i wyszlo ze jestem w
      ciaży. Teraz jestem szczęśliwą mamusią zdrowej 9 miesięcznej dziewczynki. Zyczę
      Wam powodzenia i wiem co to znaczy. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka