Dodaj do ulubionych

chusta bebelulu - znacie?

18.01.07, 08:06
Czy któras z was, waszych znajomych używa(ła) chusty bebelulu do noszenia dziecka. Czy jest ona w 100% bezpieczna?czy sie sprawdza?
Opis tej chusty znalazłam na stronie producenta oraz widziałam w sklepie i się teraz zastanawiam czy warto ja posiadać.
Obserwuj wątek
    • sylpal13 Re: chusta bebelulu - znacie? 18.01.07, 09:58
      znajoma ma, jest zadowolona, ale nie każde dziecko chce w niej leżeć.
    • dorianne.gray Re: chusta bebelulu - znacie? 18.01.07, 13:08
      Znacie, używacie, a to, czy dziecko chce w niej leżeć, czy nie, to nie kwestia
      chusty, a umiejętnego ułożenia dziecka w chuście smile

      Bardzo fajna rzecz.
      • b.izabela Re: chusta bebelulu - znacie? 18.01.07, 14:05
        Polecam forum o chustach do noszenia dzieci:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
        TAm znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.
        Pozdrawiam
    • sempkas Re: chusta bebelulu - znacie? 24.01.07, 20:44
      NIE POLECAM - wg rehabilitantow dzieciecych dziecko w huscie moze przebywac do
      6 tyg zycia potem lezec plasko np w gondoli
      szkoda pieniedzy i to dosc duzy jak na kawalek materialu
      • figrut Re: chusta bebelulu - znacie? 25.01.07, 00:29
        Według rehabilitantów chusta jest najbardziej odpowiednim nosidłem dla dzieci.
        Dzieci w innych kulturach przebywają w chustach od narodzin do późnego wieku
        niemowlęcego, a plagi zdeformowanych kręgosłupów tam raczej nie ma tak wielkiej
        jak w krajach uznawanych za bardziej cywilizowane gdzie dzieci głównie leżą na
        płasko w wózkach. Chusta nie musi wcale dużo kosztować, bo można ją bez żadnego
        problemu zrobić samemu. Ta chusta fotoforum.gazeta.pl/5,2,figrut.html
        służy mojemu synkowi od prawie dwóch lat [uszyta własnoręcznie i jak widać na
        trzecim zdjęciu to nic skomplikowanego]. Wcześniej miałam flanelową, kiedy młody
        w niej głównie leżał. Są też chusty wiązane które dziewczyny bardzo sobie
        chwalą. Gdyby nie chusta, to pewnie jadła bym jeden posiłek dziennie i na
        spacery wychodziła bym tylko z dodatkową osobą która pchała by drugi wózek [mam
        synów z różnicą wieku rok i 10 miesięcy]. Młodszy w wózku jeździł niewiele, bo
        okupował go starszy. Młodszy praktycznie w dzień w łóżeczku nie sypiał - spał w
        chuście lub w leżaczku. Teraz ma dwa lata i 8 miesięcy, żadnych wad postawy.
        Gdyby nie chusta, zwariowała bym z dwójką małych dzieci gdy młodszy miał kolki.
        Młodszy w chuście ściśnięty i skręcony jak paragraf smacznie w czasie kolek
        zasypiał i mogłam w tym czasie pobawić się ze starszym czy coś w domu zrobić.
        Chusta była w użyciu dłużej niż łóżeczko i wózek razem wzięte i młody spędzał w
        niej kilka, a nawet kilkanaście godzin dziennie. Widziałąm dziewczyny z chustami
        wiązanymi. Są dość drogie jak na pas materiału, ale gdybym miała wybierać po raz
        drugi wygodę chusty i wózka, wolała bym wydać pieniądze na fajną chustę zamiast
        wypasionego wózka. Nie chwaliła bym czegoś, co się u mnie nie sprawdziło [i
        sprawdza do tej pory]. To rewelacja na zakupach gdy zamiast wózka z zakupami i z
        dzieckiem pchasz przed sobą tylko zakupy, bo dziecko śpi w chuście. Do tego, jak
        musisz gdzieś na szybko wyskoczyć, pakujesz dzieciaka do chusty, zakładasz na
        Was oboje obszerniejszą kurtkę i nie bawisz się w ubieranie dziecka, bo ubrane
        jest razem z Tobą. Nie jestem dystrybutorką o co niektóre z Was przy tym
        zachwalaniu chusty mogło by mnie podejrzewać. W linku który podałam dość
        wyraźnie widać, że uszycie takiej prostej chusty jest niezmiernie łatwe. Cała
        sztuka polega na tym, aby dopasować długość chusty do własnej sylwetki a później
        najzwyczajniej w świecie ją prosto zszyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka