Dodaj do ulubionych

Jestem położną ,chętnie Wam pomogę...

    • monami9 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.02.07, 14:44
      Witam! jestem w 38 tc, 11 dni temu byłam na wizycie u lekarza, po tej wizycie
      kilka godin zaczęłam dość obficie plamić, pojechałam do szpitala i okazało się
      że odszedł mi czop. Na zapisie ktg nie zapisały się skurcze i wróciłam do domu.
      Dodam że na wizycie wyszło że mam rozwarcie już na dwa palce i miękką skróconą
      szyjkę. Czekam teraz aż się zacznie coś dziać i zastanawiam się ile to jeszcze
      może potrwać, skoro czop odszedł już 11 dni temu. Proszę o odpowiedź bo do
      lekarza mam się dopiero zgłosić za kilka dni. Dodam że kilka razy na dzień
      pobolewa mnie brzuch ale bardziej dołem i nie tak jak przy skurczach kiedy spina
      się cały brzuch, tylko jak na miesiączkę. Pozdrawiam
    • ansor2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.02.07, 17:39
      Właśnie dziś dowiedziałam się ze jestem w 6 tyg. ciąży. Lekarz, który mnie
      badał i robił USG powiedział, że mam powiększony prawy jajnik (46mm), ale mam
      sie tym nie przejmować bo na początku ciązy tak jest. Nigdzie nie czytałam i
      nie słyszałam o tym. Czy to prawda czy moze jest to cos innego. Z góry dziękuje
      za odpowiedź.
      • polozna35 Re: ansor2 07.03.07, 15:12
        owszem czasem wystepuja takie zmiany hormonalne ale nie wolno tego
        bagatelizowac jesli powiekszenie nie ustapi, przy nastepnym usg prosze zapytac
        lekarza o ten jajnik
    • ali79 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.02.07, 19:52
      jestem w 39 tyg ciazy.dopiero teraz lekarz zlecil mi badanie w kier cytomegalii
      i toksoplazmozy, czy to, ze wczesniej tych badan nie zrobilam moze zagrazac
      dziecku??przeprowadzilam sie do innego miasta i zmienilam lekarza, a on zamiast
      mnie uspokoic to chyba wykorzystuje moja niewiedze, bo to moje pierwsze
      dziecko.kiedy mam sie zglosic na ktg?o tym decyduje lekarz?i jeszcze jedno, czy
      mam spokojnie czekac w domu do momentu mocnych skurczów??skad bede wiedziala, ze
      to juz??nie bylam w szkole rodzenia.nie chce panikowac.
      dziekuje za odpowiedz
    • caro7 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.02.07, 22:34
      Witam
      prosze o pomoc. jakie szanse na zdrowie w 100 % ma dziecko rodzone z owiniętą
      pepowiną reanimowane przez 5 minut. Malutka dostała tylko 1pkt. sprawa jest
      pilna
      • silver.dragon Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 28.02.07, 11:42
        Witam!
        Do terminu porodu mam 2 dni. Od 6 dni wlasciwie bez przerwy (tez w nocy) mam
        "postawiony" brzuch, czyli twardy jak kamien - ale jest to zupelnie bezbolesne.
        Poza tym nie czuje zadnych bolesnych skurczy, nie pojawil sie sluz, nie sacza
        sie wody - nic sie nie dzieje. Moje pytanie brzmi: czy mam nie zwracac uwagi na
        ten twardy brzuch bo to zwykle cwiczenia macicy, czy powinnam zglosic sie do
        szpitala np. na KTG. Dodam, ze w szpitalu, gdzie chce rodzic nie wykonuje sie
        KTG do 4. dnia po terminie, no chyba, ze dzieje sie cos zlego.
        Z gory dziekuje za odpowiedz, bo z zasady jestem przeciwienstwem panikary, ale w
        kwestii zdrowia dziecka wolalabym nie przegapic czegos zlego.
    • ela.blue Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 28.02.07, 11:41
      Witam i z góry dziękuję za odpowiedź. otóż jestem w 25 tygodniu ciąży. to moja
      2 ciąża ale 1 poród gdyz 2 lata temu poronilam w 7 tygodniu. teraz jak do tej
      pory wszystko jest w porzadku oprócz tego, że od okolo 20 tygodnia mam tzw.
      stawianie sie macicy. poczatkowo bylo to do 15 razy na dzień. po tygodniowym
      pobycie w szpitalu i podawaniu magnezu w kroplowce skurcze spadly do okolo 5 na
      dzien. teraz wrocilam do pracy i zauwazylam ze znowu macicia czesciej sie
      stawia. dodam, ze caly czas jestem na luteinie dopochwowo 2 razy dziennie i
      Magne B6 3*2tabl. prosze o rade czy powinnam sie tym martwic czy to normalne na
      tym etapie ciąży i co zrobic zeby ewentualnie zmniejszyc ilosc skurczy.
    • lesje1978 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 28.02.07, 13:15
      Witam,
      mam pytanie jestem w 14t.c. podczas ostatniego USG okazało się, że dzidziuś ma
      pępowinę owiniętą wokół szyi, uspokajał mnie, że jeszcze zmieni ona
      kilkakrotnie położenie ale nadal się niepokoję - czy rzeczywiście tak jak
      powiedział lekarz nie mam powodów do zmartwienia?
      pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
    • bella48 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 28.02.07, 19:58
      Witam ..robiłam badanie na czystosc pochwy .wynik badan to PH 4,7 sad i wykryto
      rowniez jakies clue cells jestem w 11 tygodniu ciązy wizyte mam dopiero za 3
      tyg. a chciałabym wiedziec czy zakaznie ktore wynikło jest powazne i czy jest
      mozliwosc ze wyszedł zle??
    • ajkkaa niski puls, mało wód... niewydolność?? 28.02.07, 20:52
      dzisiaj zaczęłam 38tc. miałam robione ktg i wychodził puls dziecka między 110 a
      120, sporadycznie wyższy. Lekarka stwierdziła, że mam dość mało wód i może ten
      puls oznaczać początek niewydolności łożyska. W sobotę będę miaŁA ROBIONEGO
      DOPPLERA. Czy nie jest to za późno, czy mogę czekać 3 dni? nie powinnam tego
      zrobić szybciej? boję się o dziecko (wagę ma raczej prawidłową: 3150g).
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • marra19 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 01.03.07, 14:09
      Mam pytanie odnośnie spadków tętna płodu podczas porodu.
      Słyszy się, że zrobiono cesarkę bo spadło tętno - tzn. czy to mają być spadki
      długotrwałe, a jeśli tak to do jakiej wysokości 60?, 80?, 40? i jak długo to ma
      trwać 30 min, 1 godzinę, a może tylko 5 minut.
      A jeśli spadki są tylko na skurczu to czy to jest ok. A co z sytuacją jeśli
      spadki tętna są po skurczu - to czy wtedy przeprowadza się cc czy czeka się na
      spadki długotrwałe?
      I jeszcze jedno pytanie?
      Czy przy porodzie wywołanym sztuczną oksytocyną powinien być obecny lekarz, czy
      położna i ona wzywa lekarza jeśli coś dzieje się nie tak? Dlaczego te porody
      często kończą się cc.
      • polozna35 Re: rosania74 01.03.07, 22:00
        Jesli chodzi o wahania tetna płodu podczas porodu mają one rózne przyczyny,o
        spadkach tetna mówimy wtedy kiedy akcja serca płodu spada ponizej 120 ud/min i
        nie jest to spowodowane skurczem macicy.Długotrwałe spadki tetna nie sa
        wskazane ,akcja serca po nizej 80 ud/min i nie powracajaca do prawidłowych
        wartosci po zmianie pozycji rodzącej, podazy tlenu itp jest natychmiastowym
        wskazaniem do cc
    • rosania74 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 01.03.07, 15:06
      Witam, 35 tydzień, mam dość częste skurcze Braxtona, jestem na dużych dawkach
      magnezu. Wczoraj moja gin stwierdziła, że szyjka zamknięta, nieskrócona.
      Następna wizyta dopiero za dwa tyg. Martwię sie, czy te skurcze nie
      zapoczątkują rozwierania. Jak długo trwa zwykle proces rozwierania i skracania
      szyjki? Dotrzymam do następnej wizyty, czy iść kontrolnie za 6 dni? Z góry
      dziekuje za odp.
      • polozna35 Re: rosania74 01.03.07, 21:56
        Własnie na tym polegają skurcze braxtona ze "trenują " macice do własciwych
        skurczy porodowych a nie przyczyniaja sie do rozwierania szyjki
    • szyszka001 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 01.03.07, 15:44
      Witam
      Dziś strasznie się spociłam... nawet za przeproszeniem w kroku... Przez chwilkę
      pomyślałam, że może zaczynają mi wody odchodzić (40 tc.) ale pozniej wszystko
      minęło... i teraz już nie wiem. Dodam, że dwa dni temu chyba odszedł mi czop
      śluzowy (był bez krwi... taka galareta). Czy odejście wód można przegapić ??
      • polozna35 Re: szyszka001 01.03.07, 21:54
        owszem mozna, szczególnie jesli wystapi tzw wysokie pekniecie,wtedy wody sączą
        sie w bardzo małych ilosciach,najlepiej jesli włozy sie wkładke typu
        jednorazowa pielucha bella tzw do porodu i obserwuje jej wygląd, w zwykłych
        podpaskach absorbent nie pozwala na obserwacje ilosci odchodzacej wydzieliny
    • mmagda34 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 01.03.07, 16:38
      Mam pytanie. Robiłam badanie - test na przeciwciała żółtaczki. Wynik brzmiał:
      Odpornościowych przeciwciał do antygenów krwinek czerwonych nie wykryto. Co to
      znacza? Idę dopiero z tym wynikiem do lekarza, ale chciałabym wiedzieć wcześniej.
    • magda2109 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 01.03.07, 21:32
      Witam,mam pare wątpliwości.Rok temu poroniłam było to moje drugi dziecko a do
      tego dziewczynka bo synka juz mam.Po tym poronieniu odrazu chciałam miec
      dziecko chodz wiedziałam ze to niemozliwe.Potem mi przeszło ale teraz coraz
      częściej mysle o dziecku a tym bardziej jak jedziemy do znajomycch ktorzy mają
      słodkiego bobaska.Mój synek michaś ma 4 latka .I tu jest moja wątpliwość
      chciałabym ale sie boje.Moze mi pani cos podpowiedziec,poradzic.A wiem ze to
      juz byłby czas na drugie
      • polozna35 Re: magda2109 01.03.07, 21:49
        Mysle ze to pytanie raczej skierowane bardziej do własnej osoby niz do mnie ,
        ja jedynie moge zyczyc powodzenia,prosze nie myslec pesymistycznie i nastawiac
        sie z góry na niepowodzenie.Skoro dojrzała juz Pani do faktu pozostania po raz
        drugi mamą to mysle ze nie ma miejsca na czyjąś opinie
        • netka6666 Re: magda2109 02.03.07, 10:33
          A ja też jestem z Katowic. Jestem w 20 tc. Wiem, że nie chce Pani ujawniać
          swoich danych personalnych ani szpitala, w którym pani pracuje ale lekarz,
          który prowadzi moją ciążę nie praktykuje nigdzie. Chodze do niego bo jest
          dobrym specjalistą no i z racji wykupionego przez mój zakład pracy pakietu
          opieki medycznej mam bez kolejki wizyty u niego i wszystkie badania bezpłatnie
          i bez oczekiwania. powiedział, że najlepiej rodzić w Kolejowym lub na
          Raciborskiej. Czy powinnam wynająć położną? Czy byłaby Pani zainteresowana? Mam
          35 lat i to moja pierwsza ciąża. jestem w tym temacie całkowicie zielona.
      • sierpniowa_mama1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 02.03.07, 14:44
        Bardzo proszę o pomoc! Jestem w 16 tc. Na pierwszej wizycie byłam w 9 tc było
        wszystko ok. Lekarz powiedział tylko że mam tyłoskręt macicy, ale to ma jeszcze
        czas na zrobienie "chopka". W tym tyg byłam na drugiej wizycie. Macica się już
        wyprostowała. Po usg lekarz stwierdził że są zmiany w moim układzie rodnym i
        nadaje się to na leczenie szpitalne, lekarstwa tu nic nie dadzą. Ale póki co
        dał mi zwolnienie na miesiąc i kazał leżeć w domu. Nie mogę nic podnosić,
        schylać się, chodzić za dużo. Po prostu mam jak najwięcej leżeć i odpoczywać.
        Oprócz feminatalu zażywam jeszcze asmag (magnez) i nospe. Ale brzuszek i tak
        nadal pobolewa czasem. PROSZĘ MI NAPISAĆ CO MOŻE BYĆ TEGO PRZYCZYNĄ. CO TO SĄ
        ZA ZMIANY, SKĄD SIĘ WZIĘŁY I JAKIE MOGĄ MIEĆ SKUTKI?


        • polozna35 Re: sierpniowa_mama1 02.03.07, 16:13
          Nie ma powodu do niepokoju,prosze dalej zazywac asmag jako suplement diety i no-
          spę i prowadzic oszczędzający tryb zycia
          Sama Pani napisała ze pobolewa tylko czasem, co innego gdyby bolało cały czas i
          doszłyby plamienia.
    • 09.10.2001m Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 02.03.07, 16:27
      Ponieważ pani położna udziela odpowiedzi na tym forum pozwolę sobie tutaj zadać
      pytanie... Jestem po łyżeczkowaniu, wynik badania patomorfologicznego-zaśniad
      częściowy. 30.01. bHCG wynosiło 32934, po przyjęciu do szpitala 06.02. wartość
      spadła do 23560 mU/ml, a dwa tygodnie po zabiegu wynik wynosi 21.8 mlU/ml.
      Aktualnie jestem na etapie poszukiwania lekarza, który wyprowadzi mnie z
      zaśniadu-poprzedni (o ironio) zrzekł się mnie jako pacjentki... (dwa poronienia
      nie są widać na "nerwy" nawet lekarza i mogą wpłynąć na jego opinię). Proszę mi
      poradzić jakiej specjalności lekarz powinien się zajmować moim przypadkiem,
      interesuje mnie także czy spadek bHCG już po zabiegu jest "dobry". I jeszcze
      jedno pytanie, jak długo trwa leczenie zaśniadu? Bardzo proszę o odpowiedź,
      pozdrawiam.
      • agaboro Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 02.03.07, 18:55
        Sznowna Pani bardzo proszę o odpowiedz na czym polega i jak wyglada indukcja
        porodu poprzez oddzielenie dolnego bieguna pęcherza płodowego od ściany
        macicy palcem badającego.
        bardzo zalezy mi na tej odpowiedzi gdyz juz w nastepnym tygodniu mam miec
        przeprowadzony taki"zabieg"przed porodem w wodzie.

        Dziewczyny a moze któraś z was miała wykonywana taka indukcje

        • polozna35 Re: agaboro 05.03.07, 12:32
          Warunkiem do zastosowania tej metody jest znajomość topografii łożyska (ryzyko
          krwotoku w przypadku oddzielenia łożyska), rozwarcie kanału szyjki, co najmniej
          na palec. Należy liczyć się z możliwością pęknięcia pęcherza płodowego.
          Polega zabieg na tym ze przez ujsie szyjki macicy wprowadza sie palec i nim
          oddziela sie sciane pecherza od scianki macicy
      • polozna35 Re: 09.10.2001m 05.03.07, 12:45
        Najlepiej jest wybrac lekarza z Kliniki,leczenie z zasniadu trwa dosc długo,
        nalezy stale kontrolowac poziom b.HCG.Jest to obszerny temat,prosze poczytac na
        stronach internetowych dotyczących tego schorzenia
        • zuzanna393 Re: 09.10.2001m 05.03.07, 15:36
          Czy bóle krocza są objawem zbliżającego się porodu? Został mi tydzień do
          wyznaczonego przez lekarza porodu. Ale od kilku dni boli mnie krcze przez kilka
          godzin dziennie. Ktoś mi powiedział właśnie że to objaw zbliżającego się
          porodu, ale poza tym nic innego się nie dzieje. Beata
          • polozna35 Re: zuzanna393 07.03.07, 11:47
            Bol krocza przed porodem moze byc odczuwany z powodu niskiego polozenia głowki
            dziecka i jej wpierania sie w kanał rodny, pozdrawiam
            • aguska25 pani polozo:) 07.03.07, 14:21
              szanowna pani polozno , jestem z tychow , ale to tak na marginesiesmile prosze mi
              doradzic smile w lutym 2005 roku w 38tc po dluugich i bolesnych skurczach
              rozwarcei nadal mialam 1cm , oksytocyna nie pomagala , bole byly nie
              dozniesienia , trwalo to strasznie dluugo .....bole nie do wytrzymania od
              piatku wieczora do niedzieli poludnia - w koncu wezwal maz innego lekarza i
              zadecydowal o natychmiastowej cesarce w znieczuelnieu ogolnym - dziecko duze
              prawie 4,5 kg zdrowe 10 w skali apgar - w karcie wypisowej - brak postepu akcji
              porodowej i makrosomia plodu jako przyczyna cc. Minelo dwa lata teraz jestem w
              28tc i lekarz mowil ze bede miala cesarke - prosze mi powiedziec czy moga kazac
              mi rodzic naturalnie???? i jak wyglada sprawa ze znieczuleniem , teraz lekarz
              mowil o zewnatrzoponowym - tyle ze ja mam na dolnym odcinku plecow tatuaz czy
              to dyskwalifikuje mnie do tego typu znieczuelnia??? bede wdzieczna za odpowiedz
              pozdrawiam aga
              • polozna35 Re: aguska25 07.03.07, 15:08
                Rodzić naturalnie raczej nie bedziesz w Tychach, sam tatuaz nie jest
                p/wskazaniem do znieczulenia
                • aguska25 Re: aguska25 07.03.07, 15:40
                  pisalam przed chwila o pierwszym porodzie , ktory byl bardzo dluugi
                  ciezki.Dlaczego wg Pani szyjka sie nie rozwierala??? czy 2 porod sn moglby
                  odbyc sie naturalnie ? czy nie ryzykowac znowu braku postepu akcji porodowej??/
                  tteraz planuje porod w mikolowie
                  • aguska25 Re: aguska25 08.03.07, 20:14
                    pisalam niedawno o pierwszym porodzie , ktory byl bardzo dluugi
                    ciezki.Dlaczego wg Pani szyjka sie nie rozwierala???jakie moga byc tego
                    przyczyny czy jak w pierwszej coazy tak bylo to w kolejncy tez tak bedzie???
                    czy 2 porod sn moglby
                    odbyc sie naturalnie ? czy nie ryzykowac znowu braku postepu akcji porodowej??/
                    tteraz planuje porod w mikolowie poprzednio rodzilam w tychach smile prosze
                    powiedziec co pani sadzi
        • grace1982 padaczka a poród 05.03.07, 17:18
          Mam pytanie dotyczące porodu. Mam epilepsję i jestem po dwóch operacjach nerek z
          powodu refluksów. Moje pytanie dotyczy porodu, jak wyglądają statystyki (z Pani
          doświadczenia), czy kobiety z epilepsją często rodzą siłami natury?
          Moja Pani neurolog mówi że padaczka sama w sobie nie jest przeciwwskazaniem do
          porodu naturalnego i o wszystkim decyduje lekarz przed samym porodem. Natomiast
          jak poznałam parę osób z padaczką nikt nie rodził naturalnie bo ani razu się
          tego lekarz nie podjął. Nie wiem na co się nastawiać.
          • polozna35 Re: grace1982 07.03.07, 15:06
            Nastaw sie na ciecie cesarskie , watpie aby którys z lekarzy ukonczył ciąże w
            tym wypadku naturalnie
    • elka971 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 05.03.07, 18:09
      witam, jestem we wczesnym staium ciazowym ok 4-5tydzien co mozna brac na
      mdlosci, zgage,np dzisiaj jest mi nie dobrze pol dnia, nie mam ochoty nic jesc.
      • polozna35 Re: elka971 07.03.07, 15:04
        W przypadku występowania uporczywych nudności należy wdrożyć do diety pokarmy
        bogate w witaminę B i C. Ponadto zaleca się leżenie w łóżku oraz ograniczenie
        picia do płynów obojętnych (woda, herbata, napoje ziołowe). W przypadku braku
        poprawy należy skonsultować się z lekarzem.
    • marra19 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 05.03.07, 20:00
      Mojw dziecko urodziło się 7 dni po terminie. Całe było w ciemnożółtej bardzo
      gęstej mazi. Z tego co wiem dzieci rodzą się w białej mazi. Czy ta ciemnożółta
      maź oznaczała, że miałam małowodzie lub wogle już nie miałam wód płodowych -
      czasami miałam wrażenie, że mi się sączyły, ale nikomu o tym nie powiedziałam.
      A może była inna przyczyna tej okropnej maźi np. jakaś infekcja itp?.
      • polozna35 Re: marra19 07.03.07, 14:57
        Prawdopodobnie było to zabarwienie od wód płodowych które byly zielone
    • asia_blue Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 06.03.07, 15:43
      Witam. Słyszałam od kobiet, które urodziły, że podczas porodu zostały
      skrzyczane przez lekarzy, że nie chodziły do szkoły rodzenia i nie wiedzą jak
      oddychać w czasie porodu. Stąd moje pytanie - czy prawidłowego oddychania przy
      porodzie da się nauczyć szybko i na czym ono dokładnie polega? Z góry dziękuję
      za odpowiedź.
      • polozna35 Re: asia_blue 07.03.07, 14:59
        Jesli nie uczeszczało sie do szkoły rodzenia nie nalezy popadac w panike
        wlasciwego oddychania nauczy cie połozna która prowadzi poród ona ci wszystko
        wytłumaczy kiedy i jak masz oddychac
    • asica.p Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 06.03.07, 15:52
      mam zastoj w obrebie zyl sromowych,dostalam na to otrex i bede zazywac bo dosyc
      mi to dokucza, boli. czy moge rodzic silami natury?jakos sie boje cc.prosze o
      odpo. i czy to zniknie po porodzie czy juz po leczeniu tabl?
      • polozna35 Re: asica.p 07.03.07, 15:00
        wszystko zalezy od stopnia nasilenia.Jesli zyły nie sa tragicznie wybrzuszone
        nie powinno byc problemów z porodem siłami natury
    • mima21 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 06.03.07, 22:15
      A WIEC POMOCYsmile JA JESTEM MAMA 2 WSPANIALYCH URWISOW...OBESNIE PO 6 LATACH
      PRZERWY JESTEM W KOLEJNEJ I MYSLE ZE JUZ OSTATNIEJ CIAZY BLIZNIACZEJsmileTROSZKE
      SIE BOJA JAK NIGDY ..MOJA KOLEZANKA MA BLIZNIAKI DOSZLO DO TEGO ZE NIE MOGLA
      URODZIC DZIECI ZACZELY SIE DUSIC JEDEN DOSTAL WYLEWU DO MOZGU...SZCZERZE NIE
      WIEM CZEMU CZEKALI Z TYM CESARSKIM CIECIEM...CZY TERAZ JEST INACZEJ???CZY NA
      OGOL ROBI SIE JE W PRZYPADKU CIAZY BLIZNIACZEJ???I JESZCZE JEDEN PROBLEM PO
      OSTATNIM PORODZIE PEKLA MI SZYJKA MACICY DOWIEDZIALAM SIE DOPIERO OD BARDO
      DOBREGO LEKARZA KTORY WIDOCZNIE DOKLADNIE MNIE ZBADAL CZY TO JAKIS PROBLEM??? W
      PORODZIE,CIAZY???JAK BYM MOGLA PROSIC O ODPOWIEDZ TO Z GORY DZIEKUJE.POZDRAWIAM
      MONIKA
      • polozna35 Re: mima21 07.03.07, 15:02
        Wszystko zalezy od połozenia i ułozenia płodów.Z reguły jednak wiekszosc
        szpitali konczy ciąże bliźniaczą cieciem cesarskim z racji bezpieczenstwa
    • kipika1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 07.03.07, 11:26
      Witam, jestem w 31 tc.Jak na razie ciąża przebiega ok, ale okrutnie boje sie
      samego porodu a dokładnie rozcinania krocza. Czy są jakieś sposoby uniknięcia
      tego przykrego zabiegu? Czy można w jakiś sposób ćwiczyć, aby uelastycznić
      mięśnie krocza? Czy poród w wodzie zmniejsza ryzyko nacinania? Czy jeżeli to
      pierwsza ciąża to stosuje się automatycznie ten zabieg? Zasypałam pytaniami, ale
      okrutnie mnie to nurtuje.

      Pozdrawiam
      • polozna35 Re:kipika1 07.03.07, 14:32
        Na temat nacinania krocza było juz wiele wątków, powtórze jeszcze raz mozna
        cwiczyc a nawet trzeba uelastyczniac krocze ale dopiero podczas ostatniej fazy
        porodu mozna powiedziec czy uda sie urodzic bez nacięcia,wszystko zalezy jak
        poddatne jest krocze i jak opina sie na głowce
    • m-jak-magi Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 07.03.07, 21:29
      mam bardzo malo pokarmu - udaje mi sie sciagnac jednorazowo max 20ml - cyz moge
      ten pokarm dolewac do sztucznego jaki podaje dziecku??

      jaki pokarm jest najlepszy. obecnie podaje NAN HA ale na jego temat sa rozne
      opinie zwlaszcza na wersje HA. Mam wrazenie ze moj synek nienajlepiej go znosi.
      chyba pobolewa go brzuszek bo prezy sie strasznie jak puszcza baczki i robi
      kupke - czasem placze. nie wiem jednak czy to nie jest normalna reakcja dla
      noworodkow karmionych sztucznym pokarmem. prosze o odpowiedz
      • polozna35 Re: m-jak-magi 08.03.07, 14:49
        Moze Pani dolewac swój pokarm do mieszanki mlecznej przygotowanej do podania
        dziecku .Nie napisala pani tylko dlaczego nie karmi piersia?
        Jesli dziecko nie ma skłonnosci do alergii nie trzeba podawac nan h.a
        wystarczy nan1
        • m-jak-magi Re: m-jak-magi 08.03.07, 17:25
          mam bardzo malo pokarmu a dziecko przyzwyczajone do butelki nie chce juz ssac.
          przymuszanie go bylo dla mnie zbyt wielkim stresem i chyba udzielalo sie
          synkowi bo na kazda probe przystawienia do piersi reaguje straszna histeria.

          teraz staram sie sciagac jak najwiecej pokarmu zeby chociaz troche przeciwcial
          mu przekazac.

          nan ha dostawal w szpitalu wiec uznalam ze nie powinnam zmieniac, jesli jednak
          moge zmienic to oczywiscie zakupie nan 1.
    • elwik18 nacięcie krocza i szwy rozpuszczalne 08.03.07, 11:57
      Witam. 6 dni temu urodziłam moje pierwsze dzieciątko. Popełniłam błąd i nie
      wypytałam położnych w szpitalu jak długo będą się wchłaniac szwy wewnętrzne i te
      zewnętrzne (a mam ich naprawdę sporo - zewnętrzne sięgają do odbytu). Nikt też
      nie udzielił wskazówek co do prawidłowej pielęgnacji naciętego krocza. Stąd moje
      pytania:
      - czy jeżeli myję krocze szarym mydłem i stosuję płukankę Tantum Rosa to
      zapewniam mu prawidłowy stan do wygojenia,
      - i jak długo będą się wchłaniały szwy wewnętrzne i w jaki sposób "zanikną" szwy
      zewnętrzne.
      Z góry dziękuję za odpowiedz, gdyż jest ona dla mnie bardzo ważna.
      • polozna35 Re: elwik18 08.03.07, 14:40
        Mozna myc szarym mydłem ale tez rowniez mydłem do higieny intymnej
        bezzapachowym,Tantum rosa jak najbardziej.
        Szwy powinny sie rozpuscic do 2 tygodni
    • aguska25 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 09.03.07, 17:57
      czekam nadal , bede wdzieczna za odpowiedz smile
    • magda.tyl Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 09.03.07, 18:08
      Witam, mam wątpliwości co do twardego brzucha: to mój 19 tc, biorę o tygodnia
      fenotoral(3x1), isoptin i magnez, mimo tego mam skurcze do 6 razy dziennie. Czy
      twardnienie brzucha tylko po jednej stronie(zawsze z prawej) to skurcz, czy to
      ruchy dziecka?
      • kasiula_78 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.03.07, 18:25
        Mam podobny problem, tylko u mnie zaczął się ok. 22 tc. Teraz jestem w 26 tc.
        Kazali mi brać NoSpe 3x1 i Magnez 3x1, tylko nikt mi nie wytłumaczył skąd to się
        bierze i czy tak jak u Ciebie twardnienie z jednej strony do Dzidzia czy skurcz.
    • mysza_04 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 10.03.07, 08:11
      witam Pania,bardzo chcialabym uzyskac odpowiedz na moje pytanie.Zaczelam
      wlasnie 35 tc i od paru dni pobolewa mnie brzuch tak jak przed okresem,mam
      biegunke choc w ciazy meczyly mnie zaparcia a teraz po 2 razy biegam do toalety
      na dzien.W 23tc lezalam w szpitalu z powodu twardniecia macicy wiec czy teraz
      sa to objawy do niepokoju czy poprostu organizm przygotowuje sie pomalu na
      porod? Dodam jeszcze ze strasznie mocno puchne ale mierze cisnienie i mam w
      normnie jedynie puls 98-112.Wizyte u gin mam we wtorek a mzoe to za dlugo aby
      czekac?Prosze o odpowiedz i z gory dziekuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka