Dodaj do ulubionych

Glod, glod, glod

29.03.07, 17:13
8tc, jestem na nieustajacym glodzie, budze sie rano na ssaniu, w drodze do
pracy pozeram sniadanie juz w samochodzie, pozniej do lunchu musze miec ze 2
przegryzki, tak samo po poludniu.
Ja oszaleje, staram sie oszukiwac glod zdrowymi przegryzkami, ale jak zjem
duzo owocow i np. karotek, to mam bol brzucha i wzdecia. Nie jem slodyczy,
zandyh fast foodow, ciemne pieczywo, nabial, owoce, warzywa, ryby, chude
mieso, bez ziemniakow, za to duzo ciemnych kasz i dziki ryz. Pomimo tego waga
idzie w gore.
Jak tak dalej pojdzie to zamienie sie w wieloryba. Spodnie mnie juz pija w
pasie.

Macie jakies sposoby na zdrowe oszukiwanie glodu? Co jecie, w jakich
ilosciach, zdrowo a malokalorycznie. Przeciez ja nie moge tyc 2kg na miesiac
od poczatku. Jak nie zjem, i jestem na ssaniu glodowym, to nie moge na niczym
sie skupic, boli mnie glowa, zoladek, kreci mi sie w glowie.
Obserwuj wątek
    • lili1976 Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 17:19
      Też bardzo czekam na Wasze dobre rady bo ostatnio o niczym nie myślę tylko o
      jedzeniu, wprawdzie ja zaczynam 25tc ale nie zmienia to faktu ze nie chcę tyle
      jeść!!!!! Do tej pory było normalnie dopiero od 2 tyg nie mogę się powstrzymać
      sad Pomocy
      • edzia.79 Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 17:23
        ja tez w 24tc i jestem ciagle NIEDOJEDZONA.
        uwielbiam slodycze i ciasta ostatnio przezucilam sie na drozdzowe bo dobre na laktacje i oszukuje sie ze od drozdzowego sie nie tyje smile))
        jem tez musli z jogurtem naturalanym
      • eska762 Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 17:26
        Niestety nie ma rady na to, ja przez pierwsze 3 miesiące żarłam non-stop. Nie
        da sie nad tym zapanować, jak nie zjadłam to mdlałami i wymiotowałam. Nie
        pomagało oszukiwanie organizmu zdrowymi przegryzkami. Niestety przytyłam b.
        dużo, od 5 m-ca u mnie sie uspokoiło, ale nabyte na początku kilogramy pewnie
        będzie ciężko zrzucić niestety sad
        • forget-me-not4 Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 17:38
          W pierwszej ciazy przytylam tylko 10kg, w tej juz widze, ze moge podwoic wage,
          pomimo, ze jestem wiecej w ruchu, pracuje, a popoludniami i wieczorami uganiam
          sie za ruchliwym dwulatkiem.
          Poza tym okropnie chce mi sie pic, wypijam codziennie do 3 litrow plynow. Chyba
          bede musila poprosic lekarza o zbadanie cukru we krwi.
          O rany, ta strona ciazy wcale mi sie nie podoba, z drugiej strony glod chyba
          lepszy niz nieustajace mdlosci i wymioty.
    • asidoo Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 18:40
      Uspokoiło mi się w 11 tyg. ale 2,5 kg przybrałam. Wcale się nie martwię. Zrzucę
      z pewnością po porodzie. A tak w ogóle to może nie będę już tak przybierać, bo
      ssanie się skończyło. Nie denerwuj się. Wszystko wynagrodzi zdrowy obraz na usg
      a potem śliczne dziecko. A przy dziecku łatwo się chudnie.
    • green_land Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 19:11
      Przez chyba 3-4 miesiące tak miałam. Ogromne ssanie w żołądku, nie do
      wytrzymania. Jadłam non stop aż mi jedzenie do gardła podchodziło, bo się nie
      mieściło już w żołądku! A wciąż czułam głód. Koszmar.

      Nie wiem, co wtedy robiłam. Chyba jadłam dużo warzyw, zup (także gęstych),
      jakieś wafle, chrupki chleb, byle cały czas coś miec w ustach. Można też
      spróbowac dużo pic.
      Ale potem przeszło samo, za to nie mogłam jeśc nic oprócz zielonych serów i
      razowego chleba:}
    • a.stalowa Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 19:35
      U mnie podobnie 9tc obrastam w "ochronna warstewke tłuszczu"wokol
      brzucha,piersi nie mieszcza sie juz w zadnych normach(waza 4 kg-naprawde
      wazylam jewink)....I jak mnie nie mdli to caly czas cos jem;zdrowego oczywiscie,a
      moja waga idzie w gore to dopiero 3 miesiac ,a ja mam juz 5kg na
      plusie.Jestesmy w tym okropnym stadium kiedy nie wygladamy na ciezarne,a na
      takie co przytylycrying((Pocieszam sie tym ,ze sflaczenie 1 trymestru szybko
      minie,a nastepny trymestr bedzie fantastyczny-wyraznie bedzie juz widac ciazewink
    • a.stalowa Re: Glod, glod, glod 29.03.07, 19:39

      a co do zdrowego odzywiania kupilam sobie ksiazke;"Dieta przyszłej matki"-
      autor Arlene Eisenberg-polecam !!!!
    • mimarika Re: Glod, glod, glod 30.03.07, 15:08
      forget-me-not4 ,
      do ok 14 tyg. również miałam bezustannie odczuwałam głód. Śmiało można
      powiedzieć, że żarłam, a nie jadłam i tyłam po prawie 4 kg na m-c. Na szczęście
      Ok 15 tyg. to sie unormowało, zginęło uczucie ciągłego głodu, jem
      normalnie , tj. 5 posiłków dziennie. I waga juz tak nie idzie w górę - dziś
      jestem w 32 tyg ciąży, a przybyło mi 10 kg. Lekarz mówi,że na razie przybieram
      idealniesmile)Mam nadzieję,że nie przekroczę 11-12 kg ( tak byłoby najlepiejsmile)
      A po narodzinach Malutkiego po prostu ostro wezmę się za siebie, by powrócić do
      52 kg, czyli wagi wyjściowej.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę cierpliwości.
      • czuszkaa Re: Glod, glod, glod 30.03.07, 15:35
        hej
        ja jestem w 8 tc. tez jem za duzo sad jka nie jem to mma mdłosci, ale jak jem to
        tez nie czuje sie komforotowo. najgorsze ze najwięcej jem weglowodanów bo np.
        od mięsa mnie odrzuca. przestawiłam sie już na ciemne pieczywo i na szczęscie
        staram sie jeśc mało słodyczy bo tez mnie odrzuca, ale ciągle ktoś częstuje w
        pracy sad
        ważyłam ok. 50 kg a podczas wizyty u gina mialam juz ponad 51 kg. to moze sie
        wydawac nieduzo, tylko ejstem niska osoba i kazdy kilogram na plusie widac od
        razu.
        trudno, trzeba przecierpiec. i tak dobrze, ze nie wymiotuje i nie mam innych
        ciązowych sensacji.
    • krokus77 Re: Glod, glod, glod 30.03.07, 15:22
      Ja też tak mam a jestem dopiero w 7 tc. Jem non stop. Niestety do tego mam
      straszne wzdęcia i z jednej strony przez to nic nie chcę jeść a z drugiej
      strony czuję ssanie i muszę coś przekąsić. W spodniach dzinsowych ledwo się
      dopinam. Nie wiem co będzie dalej tym bardziej,że u mnie ciaża bliźniacza.
      Jestem trochę przerażona bo moja mama w ciaży pojedynczej tyła 20 kg. Jesli te
      skłonności są dziedziczne to nie wiem co ze mną będzie sad
    • paulinka91 mój sposób to.. 30.03.07, 16:12
      jedzenie pestek dyni i słonecznika mam je zawsze przy sobie i cały czas ruszam
      ustami dzięki czemu nie odczuwam głodu, jem i nie tyję ostatnio nawet jak byłam
      u lekarza i weszłam na wagę to wskaźnik nie tak zdziwił, ze mój mąż aż to
      słyszał w głosie jak mówiłam lekarzowi ile ważę.

      Paulina z Majką i 21 tyg. synkiem w brzuszku smile
      • forget-me-not4 Re: mój sposób to.. 30.03.07, 16:34
        Wczoraj podgotowalam pol kilo karotek, zeby nie bylo zupelnej surowizny, ale
        takie na pol surowe, wszystkie przynioslam do pracy i wciagnelam juz polowe.
        Pestki ze slonecznika tez kupuje, myslam o suszonych owocach, ale po nich mam
        okropne wzdecia, ktore i bez tego mam.
        Nakupilam wafli z dmuchanego ryzu i pieczywa Wasy i odtluszczonego jogurtu
        naturalnego> Tylko, ze ja mam ochote na .... bialko, kurczaki pieczone,
        kielbache, szynke moglabym jesc na okraglo. Wczoraj jak wracalam z pracy
        musialam sei zatrzymac w sklepie, kupilam kielbache i wciagnelam pol zanim do
        domu dojechalam.

        Moze rzeczywiscie przyhamuje ten glod troche w II trymestrze.
        Wazona bede w przyszlym tygodniu, na swojej lazienkowej juz nawet nie staje, bo
        nie chce sie zalamywac.
        • jama27 Re: mój sposób to.. 30.03.07, 18:15
          hej,

          ja jestem juz w 35twink)) moja rada - wrzuc na luz i sie nie przejmuj! kazdy
          reaguje inaczej,,,moja siostra na poczatku miala takie mdlosci, ze odrzucalo ja
          od wszystkiego, no i oczywiscie chudla, a teraz bedac w 5 msc ma juz taki
          brzuszek, jak ja na finiszu...
          a ja z kolei mialam podobnie do ciebie - niemalze od samego poczatku mialam
          mdlosci, ktore musialam zajadac,,,no i oczywiscie cala zdrowa zywnosc, na
          ktorej bazowalam dotychczas musiala isc w odstawke (wszystkie kasze, ryze,
          soczewice, warzywa, owoce, muesli, pieczywo ciemne, etc), przez pierwsze 4
          miesiace wciagalam wszystko, jak odkurzacz - slodycze (ktorych wczesniej nie
          jadalam), mieso i zawiesiste zupy, i pierogi, i pizze, i frytki, po prostu
          mialam ochote na chlam, acha - jeszcze chipsywink))) oczywiscie probowalam
          dozywiac sie tez czyms zdrowym ze zgledu na dzieciatko, no wiec z przymusu
          dojadalam tawrogami, jogurtami, etc....ale generalnie bez zenady zajadalam
          ciezkie tluste posilki, jak gornik jakis po 24 godzinach w kopalni,,,do pracy
          jezdzilam z wielka torba jedzenia i w ustach mialam cos non stop.....
          zatem, doskonale rozumiemwink
          uwierz mi - to mija, nadchodzi drugi trymestr i zaczyna byc dobrze, i znow
          mozna jesc zdrowe rzeczy,,,,no, teraz pod koniec apetyt znow wzrosl, ale na
          szczescie da sie zaspokoic zdrowa zywnosciasmile
          bedzie dobrze! glowa do gory!
          figura sie nie martw, bo teraz nie pora na to, jedz to, na co masz ochote,
          organizm jest najlepszym doradca!
          powodzenia
        • martusia_25 Re: mój sposób to.. 02.04.07, 11:38
          Jedz na zdrowie i to właśnie to, na co masz ochotę. Organizm domaga się tego,
          co mu w najbliższym czasie będzie bardzo potrzebne - białko i wapń do budowy
          ciała Twojego dziecka i rozbudowy macicy, żelazo z mięsa, do tworzenia
          czerwonych krwinek (czerwone mięso), witamin z grupy B (szczególnie drób).
          Dzięki temu masz szansę uniknąć anemii, łykania dużej ilości preparatów
          witaminowych (są słabiej przyswajalne i mogą potęgować mdłości) Nie przejmuj
          się wagą, jeśli nie będziesz szaleć ze słodyczami, przybierzesz na wadze
          zgodnie z normą a po porodzie dziecko szybko wyssie z Ciebie zbędne kilogramy.
          Pozdrawiam! smile
    • monika7920 Re: Glod, glod, glod 30.03.07, 18:20
      ja na początku ciąży, ok. 2 miesiąca schudlam kilka kilo, nie moglam jesc, byly
      dni ze tylko kisiel wchodzil, ale teraz (5 miesiac) mam ciagle nienasycony glod
      i jem co ok 2 godz.
    • kasiaa40 Re: Glod, glod, glod 02.04.07, 12:09
      ja tak miałam w pierwszej ciąży, podczas drugiej nie
      to może zależy od wielu czynników - może poprostu twój organizm potrzebuje tych
      składników
      zapytaj gina czy nie za dużo przytyłaś - jeśli tak pora pożegnać się z cukrem
      • gingers73 Re: Glod, glod, glod 02.04.07, 13:27
        Jestem w połowie ciąży i już nie mieszczę się w większość "starych ciuchów".
        Przerzuciłam się na spódnice na gumkę z SH i gumowane dzinsy.
        Ja czuję się już ciężko, ale są dni kiedy nie widać mojej "nadwagi" np. poszłam
        do nowej ginki a ona - zanim spojrzała w kartę - to początek ciąży, a ja mówię,
        że środek a ona że nie widać.
        Przytyłam przez 4 miesiące około 7 kilo, ale przy moim wzroście 178 tego chyba
        aż tak nie widać.
        Apetyt mi dopisuje, więc staram się jeść zdrowo np.
        Kroję sobie taką miskę warzyw - sałata, pomidor, ogórek, papryka, pęczek
        rzodkiewek i do tego rzucam serek wiejski light - jem to 2 godziny.
        Piję wodę i staram się nie zagryzać chlebem.
        W weekendy trochę odpuszczam i wtedy zdarza się i czekoladka i białe pieczywo.
        Ponieważ mam tendencje do tycia staram się po prostu pilnować bo chcę po
        porodzie w sierpniu w miarę szybko wrócić do starych wymiarów i moich ciuchów w
        rozmiarze 38 - 40 smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka