jovila
21.05.07, 14:04
Właśnie odebrałam posiew z pochwy (tlenowy i beztlenowy) najgroźniejszej
bakterii nie mam czyli Streptoccocus'a agalactie, ale pojawiła się niewielka
ilość pałeczek z grupy Bacterioides Fragilis. Lekarka zastanawiała się czy
jest sens w ogóle leczyć te bakterie (są podobno różne teorie na ten temat).
Ale zapisała mi Metronidazol (na inne antybiotyki typu ampicylina, amoxycylina
niestety mam uczulenie). Metronidazol mam brać co 2 dni, bo "po co strzelać z
armaty do wróbla"- to słowa Pani doktor. Zastanawiam sie jednak czy w ogóle
wykupować ten specyfik. Czy któraś z was miała może taką sytuację?