Dodaj do ulubionych

jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego?

10.01.08, 13:28
Dziewczyny,
mam dwulatka - grzeczny, słodki i jak widać obdarzony intuicją, bo
im bliżej porodu tym bardziej się do mnie tuli, okazuje miłość,
coraz trudniej sie rozstawać... Ewidentnie czuje, ze konkurencja
nadchodzi uncertain
Cesarke mam w najbliższą środę więc lada dzień prestanie być "jedyny
na tym swiecie". Może macie własne doświadczenia, przemyslenia lub
wiedzę jak postepowac, żeby odczuł to jak najłagodniej.
Mam za sobą parę kartykułów i ksiazek, ale Wasze doświadczenia są
niezastąpione smile
W końcu ważne sa nie tylko te, które sie narodzą ale i te maluchy,
które już mamy smile
pozdrawiam ciepło!
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 10.01.08, 14:08
      moja starsza córka miała 15 miesiący jak urodziła się młodsza.
      Najpierw patrzyła zdziwionymi oczkami na "krzyczący" tobołek, potem
      zawzięcie kołysała Adkę do snu w wózku, potem zaczęły się razem
      bawić (i bić się również), a teraz, mając 4 lata i 2,9, mają razem
      swoje słodkie tajemnicebig_grin. Generalnie duuużo zależy od charakteru
      dziecka i na pewno trochę do zachowania się rodziców (czy nie
      faworyzują któregoś z dzieci, czy są sprawiedliwi itp.).
    • oli77 Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 10.01.08, 19:48
      Synek dostał od córeczki w dniu przyjścia do domu wymarzony prezent (takie
      wkupne) smile Nie wiem czy to ten prezent sprawił, że jest w siostrzyczce
      zakochany na maxa, nie ma żadnych (z konkurencją) problemów... Polecam.
      Oczywiście okazywanie obojgu miłości itp. Na początku bardzo się pilnowaliśmy,
      żeby nie usłyszał "potem, jestem zajęta, nie teraz". U nas w kontaktach między
      rodzeństwem jest ok, ale różnica inna, bo 4 lata.
      • malgosia0023 Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 10.01.08, 20:01
        U mnie różnica jest 1,9 m-cy.Poczatki były fatalne.Julia nie
        chciała spać,rzucała sie,biła,krzyczała...ach łatwo nie było.Od
        poczatku ciąży JUlia wiedział że będzie miała rodzeństwo.Smarowała
        brzuch,gładziła,rozmawiala,całowała a po pojawieniu sie Ani piękny
        obrazek zmył sie.Fakt że ma duży temperament i do tego wybuchowy
        charakterek.Teraz jest duzo lepiej,choć czsami Julcia zapomina ze
        Ania jest słabsza.Nawet pilnuje abysmy wychodzac np.od znajomych
        zabrali Anię ze soba.
    • babcia47 Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 10.01.08, 20:28
      u mnie różnica była 2 lata i 3 tygodnie. Od poczatku ciaży
      gadaliśmy, że mama ma dzidzie w brzuszku..itd..jak starszy miał 1,5
      roku..wysadziłam go ze spacerówki, zeby nie było, że dzidzia mu
      wózek zabrała, na spacerkach tuptał sam (potrafił ojca "przegonic"
      kilka kilometrów i to w zimie) albo kiedy był juz zmęczony nosiłam
      go kawałek na biodrze. Powrót ze szpitala, oczywiście starszy był
      przy odbiorze, ale młodszy był tak zapakowany, że nic nie było
      widać..w domu połozylismy tłumoczek na tapczanie, rozwineliśmy
      i..starszy rzucił sie w kierunku małego (ja struchlałam i chciałam
      lecieć ratować) a ten ze słowami: dzidzia!! i rączki ma i nózki
      ma..chwycił za nóżki i zaczął całować po piętkach..do dzis jak sobie
      przypomne to oczy mi wilgotnieją! Potem bywało różnie..tzn nigdy nie
      był agresywny wobec małego.. ale zaczął się buntowac w stosunku do
      nas..mozliwe, że nałozył się tez dwulatkowy okres na nie. Pozatym
      poczatkowo chciał koniecznie cycusia jak mały (karmiłam go tylko 4
      miesiace i nie mógł tego pamietać) więc dostał!! i stwierdził, że
      nie rozumie co dzidzia w tym widzismile)Koniecznie chciał spać z nami,
      bo widział, że w nocy biore małego do łóżka, zeby
      nakarmić..przeniosłam się do drugiego pokoju(a w nocy mąż wstawał
      jak mały chciał jeśc i przynosił mi go i przewijał, specjalnie wziął
      miesięczny urlop na "po porodzie").. zaczął robic w majty, choć nie
      miał problemu z utrzymaniem czystości od kilku miesięcy!!..więc mu
      załozyłam pieluchę jak małemu..i stwierdził, ze po staremu (na
      nocnik) lepiej bo nie trzeba jej ciąge nosić..a to były jeszcze
      tetrowe pieluchy!! ..po kilku tygodniach (1-2) wszystko wróciło do
      normy . Potem byli do czasu dojrzewania przez starszego
      jak "braciszkowie mróweczkowie" starszy przechodził z małym wszelkie
      etapy nauki chodzenia tj. pełzanie i raczkowanie i swietnie się przy
      tym bawił..zdarzało się, ze kiedy się bawili..mi wydawało się, ze
      starszy może małego skrzywdzic, bo strącał na jego główke do wózka
      dośc ciężką zabawkę gumową..mały piszczał ja leciałam ratować..a
      okazywało się ze mały piszczy i zanosi się ze śmiechu!! Potem
      zaczęły się wspólne zabawy autkami itd. Duży sporo mi tez pomagał
      przy opiece nad małym..przynosił pieluchy czy butlę z piciem..musze
      przyznac że był bardzo pomocny, ale traktował to jak dobra
      zabawę..no i "pseciez on jest stalsy blat"smile)Dziś starszy brat czeka
      na własnego synka (14.01 termin i będzie razem z żoną rodzić) a Mody
      cieszy sie, ze zostanie stryjkiem!
      • hel77 Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 10.01.08, 22:09
        bardzo ladna historia...nie zauwazylam nicka - babcia i zdziwilam sie ze czeka
        na dziecko smile
        ja mam termin za dwa tygodnie - corka ma 4,5 - niby sie cieszy i czeka, ale
        zobaczymy jak to bedzie. moja siostra urodzila niedawno i ciezko to przezywa
        (moja mala, nie siostra oczywiscie big_grin). byla jedyna wnuczka,ukochana dziewczynka
        cioci i widze, ze jej ciezko. chociaz,kiedy nikt nie patrzy, to cudownie zajmuje
        sie mala, caluje ja,opowiada, zabawia. mam nadzieje, ze bedzie dobrze, ze ja
        bede umiala sobie poradzic, bo nie wiem czy to tak od razu wszystko przyjdzie -
        mam swoja ukochana coreczke i terayktos nowy...z drugiej storny baaardzo sie
        ciesze, ze bedzie nas wiecej
        • babcia47 Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 11.01.08, 16:01
          czekam na wnusia..smile) i zaglądam, zeby się dokształcic..bo przez 26
          lat sporo się zmieniło w wychowaniu i pielegnowaniu dzieci..no i
          czasem podziele sie swiomi doświadczeniami
      • marta_st1 Normalnie poryczałam się :/ 11.01.08, 10:55
        Ach te hormony... ale do rzeczy: u mnie różnica między dziećmi
        będzie 2 lata i też się boję.
        Myślałam o tym żeby kupić synkowi jakiś prezent na pojawienie się
        dzidziusia w domu.
        Ja za to najbardziej się boję rozstania z synkiem na kilka dni jak
        do szpitala pójdę. 2 razy rodziłam i w oby dwóch przypadkach dzieci
        miały żółtaczkę, więc pobyt może się przeciągnąć.
        • babcia47 Re: Normalnie poryczałam się :/ 11.01.08, 16:19
          wszystko będzie dobrze..a prezentem będzie dzidziuśsmile Nie zapomnij
          tylko w nawale zajęć po powrocie ze szpitala o starszym..Maluch na
          początku bedzie sporo spał więc będzie czas na pobawienie sie z
          starszym czy np. w czasie karmienia małego można ze starszym pogadac
          lub poczytać mu bajeczkę..żeby po prostu nie poczuł sie odrzucony.
          Możliwe, że jak w moim przypadku dziecko pozornie cofnie się w
          rozwoju widząc, że nieporadnośc małego daje mu wiekszą uwage z
          strony rodziców. Przyjmij to spokojnie, pozwól niech zazna
          tego"miodu" a pewnie sam szybko z tego zrezygnuje. Z drugiej strony
          połuz nacisk na to, ze on taki mądry i duży i chwal za kazdy przejaw
          pomocy czy opieki nad małym. A Twoją nieobecnośc w czasie pobytu w
          szpitalu zniesie pewnie lepiej niz Ci sie wydaje. Moi "mężczyźni" w
          tym czaseie skręcali łużeczko i przygotowywali dom na nasz powrót to
          też dla starszego był powód do wielkiej dumy i..zabawy z tatusiem
    • steffa Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 11.01.08, 15:22
      U mnie różnica będzie 5,5 i mam nadzieję, że 'jakoś to będzie', bo bywa różnie,
      szczególnie u młodszych dzieci. Moja koleżanka niedawno urodziła drugie
      dziecko, a pierwsze ma półtora roku. No i jest masakra. Czyli zazdrość,
      budzenie się w nocy, agresja. Pewnie dużo zależy od charakteru dziecka, no i
      tego, ile siły i ciepliwości oraz mądrości życiowej starcza rodzicom. Mój syn
      przeokrutnie się ucieszył, że będzie rodzeństwo (bardzo o tym marzył), ale widzę
      już teraz (20 tydz) delikatne oznaki tego, że rodzi się zazdrość. W każdym
      razie powodzenia życzę!
      • alpepe Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 11.01.08, 16:44
        moja córka miała 5 lat i jeden miesiąc, jak urodziła się druga. Jest okej, choć
        było nieco problemów tłumaczeniowych, tzn. starsza się pytała: a kiedy się mną
        wreszcie zajmiesz, chciała pić z mojej piersi (nie dałam), chciała być noszona
        na rękach (tata to uskutecznia). Dyrektorka przedszkola pytała mnie, jak starsza
        reaguje w domu na młodszą, bo po niej nie widziała żadnej zmiany w zachowaniu, a
        ponoć zawsze w przedszkolu to widać po dziecku, że przybyło mu rodzeństwo.
        • alpepe Re: jak starsze przeżywa pojawienie sie młodszego 11.01.08, 16:48
          dodam tylko, że jak byłam w ciąży, starszą usamodzielniałam na maksa, by teraz
          nie było problemów typu: ubieranie, mycie, niesamodzielne zasypianie itp. Poza
          tym powtarzałam jej, jak będzie wyglądać jej życie po urodzeniu się młodszej,
          jak zachowuje się niemowlę itp. no i że kocham je obie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka