Dodaj do ulubionych

prosze o opisy psn po cc

27.05.08, 08:55
moze jestem niegramotna, ale nie moge odszukac tego co mnie nurtuje:
jak dlugo trwal taki porod?
jak bylo ze znieczuleniem?
czy podawano oksytocyne?
czy przebijano pecherz plodowy?
na ile bylyscie swobodne a na ile przykute do lozka i ktg?
moglyscie lezec, przec tak jak wam bylo wygodniej? czy tez hopsa na
katafalk zwany lozeczkiem porodowym w pozycji na wznak i patrz babo
w sufitwink
jesli ktos mial probe psn po cc zakonczona cc, prosze napiszcie z
jakich powodow, po jakim czasie podjeto decyzje o cc.
Obserwuj wątek
    • kruche_ciacho Re: prosze o opisy psn po cc 27.05.08, 23:17
      ale wiesz o tym że ile babek tyle będzie rożnych odpowiedzi na Twoje
      pytania? smile

      tak czy siak podbiłam Ci wątek wink
      • marta2202 Re: prosze o opisy psn po cc 27.05.08, 23:22
        Ja też jestem po cc ułożenie miednicowe i miedzy porodami będzie
        19mies. Też jestem ciekawa jak to jest.
        Czytałm gdzies ze oksytocyny się nie podaje i zzo też raczej nie, bo
        wtedy podobno lepiej mozna kontrolować bliznę czy sie nie rozchodzi.
        Szybciej natomiast odejmują decyzję o cięciu, jeśli coś jest nie tak.
        Kurcze ale nie mam pojęcia gdzie o tym czytałam.
        • maretina Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 07:50
          ostatnio moj poloznik twierdzil, ze podaje sie znieczulenie. pytanie
          tylko czy sie nie pomylil, albo czy nie daja dawki, ktora mozna
          sobie w tylek wsadzic....bo na bol porodowy nie pomozeuncertain
    • kira_koslin Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 08:00
      podobno jednak znieczulenia się nie podaje własnie ze wzgledu na
      blizne.
      tez jestem ciekawa po pierwszy to cc a teraz nie wiem, Choc wczoraj
      mój lekarz stwierdził, że nie ma co się łudzic i ze raczej bedzie
      cc.
    • beata214 Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 08:20
      No nie straszcie ze po cc przy psn nie daja znieczulenia!!?? A nie ma tu
      znaczenia kiedy byla cesarka??
    • marta.uparta Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 09:14
      cesarke miałam 13 lat przed porodem siłami natury. Drugi poród
      poszedł błyskawicznie, chociaz byłam spanikowana, bo nie wiedzialam
      jak to będzie i w ogole. Rodziłam nieco ponad trzy godziny, przy
      czym faza druga to było może 5 - 6 partych i po sprawie. Rodziłam
      bez znieczulenia, jedynie podano mi takiego ogłupiacza, co to nie
      zmiejsza ani nie niweluje bólu, ale pozwala zrelaksowac się między
      skurczami. Miałam podaną oksytocynę z tego względu, że rodziłam
      wczesniaka i lekarzom chodziło o to, żeby poród przebiegł jak
      najszyciej i najmniej bolesnie dla młodej. tylko szczerze mówiąc nie
      wiem jak to jest z tą oksytocyną, poniewaz wcześniej straszyli tu na
      forum, że po oksytocynie są straszne bóle porodowe i w ogóle
      męczarnia. Dla mnie te bóle nie zwiększyły się, tylko po prostu
      zrobiły się częstsze.

      pecherz pękł sam i to o 6 tyg. za wcześnie.

      poród był monitorowany(z powodu zagrożeń), ale mogłam chodzić koło
      łóżka, przyniesiono mi też piłkę, z której zresztą nie skorzystałam
      bo nie zdążyłam. żresztą cały czas była ewentualność, że zakończy
      się cesarką, bo mała była owinięta 2 razy pępowiną. Głównie leżałam
      na boku, pierwsze dwa parte też na boku, potem na wznak.

      Poszło u mnie piorunem, po porodzie bez problemu chodziłam,
      siadałam, sisiałam itd, czego nie powiem o wcześniejszej cesarce.

      ale pewnie każdy ma inne odczucia, więc raczej spotkasz się z
      różnymi opisami porodów.
    • dot22 Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 10:29
      Ja będę rodziła ale dopiero w listopadzie i w UK. Z tego co na razie
      wiem, oksycotyny nie podadzą(ja pierwsze dziecko urodziłam 9 dni po
      terminie), jedynie mogą przebić pęcherz moczowy, aby pomóc. Poza tym
      co do znieczulenia powiedziała położna, że owszem ale nie zawsze
      zależy jak poród przebiega. Także z reguły nie wywołają po terminie
      nie znieczulą. Teraz bede miał spotkanie z konsultantem i on
      wytliczy procentowe prawdopodobieństwo porodu sn. Generalnie są
      spore szanse że zakończy się cc. Mój pierwszy synek był ułożony
      twarzyczkowo i spadla praca serca przy partych i po kilku godzinach
      bóli decyzja o cc. Nie chciałabym tego po raz drugi. Acha mam wybór
      cc czy sn i sama nie wiem.
      • marta2202 Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 12:10
        dot22 napisała:

        > terminie), jedynie mogą przebić pęcherz moczowy, aby pomóc. Poza
        tym
        No na pewno nie jeste to pęcheż MOCZOWYbig_grin
        • marta2202 ale byk sorki:) 28.05.08, 12:10

          • dot22 Dzięki :) 28.05.08, 14:54

            • dot22 Re: Dzięki :) 28.05.08, 14:56
              no i płodowy sorki pośpiech.
    • lena99 Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 12:36
      Miałam psn 4 lata po cc.

      > jak dlugo trwal taki porod? 6 h (w porównaniu do pierwszego -
      błyskawicznie)
      > jak bylo ze znieczuleniem? dostałam zzo
      > czy podawano oksytocyne? nie było potrzeby
      > czy przebijano pecherz plodowy? sam pękł
      > na ile bylyscie swobodne a na ile przykute do lozka i ktg? ktg
      tylko ok. 30 min. po podaniu znieczulenia, poza tym czasem swobodnie
      > moglyscie lezec, przec tak jak wam bylo wygodniej? czy tez hopsa
      na katafalk zwany lozeczkiem porodowym w pozycji na wznak i patrz
      babo w sufitwink końcówka na łóżku, ale to z powodu mojego
      zbytniego "słuchania się" położnej tongue_out

      • maretina Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 12:49
        wiecie co? przed chwila rozmawialam z psychologiem, ide do poradni
        szpitalnej, jak da papierek o wskazaniu do cc to mi sie uda ominac
        psn, jak nie... niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze zgadzac
        trzeba. sadzilam, ze do tej pory mam kilka wskazan wzglednych:
        obciazony wywiad polozniczy ( zespol antyfosfolipidowy), poprzedni
        porod zakonczony cc, ciaza wysokiego ryzyka... okazuje sie, ze musze
        miec jeszcze jedno, zeby nfz sie nie czepial. trzymajcie kciuki.
        • yoku Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 13:02
          co prawda nie ja ale moja przyjaciółka urodziła sn po cc w odstępie
          18 miesięcy. ze względu na cholestazę, cukrzycę i zespół
          antyfosfolipidowy wywoływano poród w 37 tc. oksytocyną ale bez
          powodzenia. w końcu po kilkunastu godzinach od ostatniej
          prowokacyjnej dawki oksy dostała własnych skurczy i pękł jej
          pęcherz. dalej poród przebierał normalnie - co jakiś czas podłączano
          ją do ktg, chodziła, trochę czasu spędziła w wannie itp. przy 3-4 cm
          rozwarcia dostała zzo i kilka godzin później urodziła (nie pamiętam
          w jakiej pozycji). na kontroli ginekologicznej po połogu lekarz
          powiedział jej, że poród sn pozytywnie wpłynął na bliznę (sic!)...
          generalnie jej opinia jest taka, że gdyby miała rodzić 3. raz to
          raczej sn niż przez cc ponieważ po cesarce miała powikłania i
          poważne problemy z gojeniem się rany a po sn szybciej doszła do
          siebie... myślę, że jeśli chce się wykonać taki manewr jak ona to
          trzeba wybrać dobry szpital bo w niektórych szpitalach (typu Karowa
          w Wa-wie) taki poród traktowany jest jako coś mega ryzykownego i nie
          ma mowy o zejściu z łóżka i odpieciu od ktg nawet na moment a na np.
          na Żelaznej traktują rodzącą w miarę normalnie praktycznie nie
          ograniczając jej swobody podczas porodu
        • id.kulka Re: prosze o opisy psn po cc 28.05.08, 15:09
          maretina napisała:

          > wiecie co? przed chwila rozmawialam z psychologiem, ide do poradni
          > szpitalnej, jak da papierek o wskazaniu do cc to mi sie uda ominac
          > psn, jak nie... niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze
          zgadzac
          > trzeba. sadzilam, ze do tej pory mam kilka wskazan wzglednych:
          > obciazony wywiad polozniczy ( zespol antyfosfolipidowy), poprzedni
          > porod zakonczony cc, ciaza wysokiego ryzyka... okazuje sie, ze
          musze
          > miec jeszcze jedno, zeby nfz sie nie czepial. trzymajcie kciuki.

          To trzymam kciukismile
          Chociaż dla mnie aż dziwne, że tak się musisz nagimnastykować. Ja
          również miałam kilka wskazań względnych i dr zadecydował, że ma być
          cc i koniec. I widać dobre miał przeczucie, bo syn mój kochany
          (jutro skończy 2 tygwink) zawiązał na pępowinie tzw. węzeł prawdziwy,
          a przy czymś takim, wg mojego dr, psn to szaleństwo.
          Powodzenia.
          A co do oksy i zzo, to zależy od szpitala: w moim oksy nie podają,
          ale zzo tak (mają ogólnie b.duży odsetek porodów z zzo) - z tym że
          jak to jest z dawkami, to już nie wiemwink
          Pozdrawiam!
    • maretina Re: prosze o opisy psn po cc/nt 28.05.08, 19:44

    • maretina dostalam zaswiadczenie 28.05.08, 19:45
      od psychologa. jak mi teraz powiedza, ze za malo wskazan....
    • agnesta Re: prosze o opisy psn po cc 30.05.08, 18:53
      Pierwszy poród w lutym 2006 zakończony cc z powodu braku postepu w
      II okresie (mała nie chciała się wstawić w kanał), drugi poród w
      kwietniu 2008 sn - poszło dosć szybko, do szpitala dotarłam już z 8
      cm rozwarciem więc na znieczulenie było za późno, faza parcia trwała
      godzinę a cały poród jakieś 9 godzin.
      Miałam przebijany pęcherz płodowy, oksytocynę również dostałam w
      końcówce bo położna stwierdziła, że mam za słabe skurcze.
      Wylądowałam na porodówce już z pełnym rozwarciem i to raczej
      położna "dyrygowała" i "zarządziła" poród w kucki, tuż przed
      urodzeniem synka kazała mi się wgramolić na łózko i tak urodziłam.
      Ale mnie akurat było wygodniej przeć leżąc.
      W sumie rekonwalescencję po cc wspominam lepiej, po psn przez
      tydzień nie mogłam usiąsć i karmiłam małego tylko na leżąco ale
      gdybym miała rodzić trzeci raz, wybrałabym psn.
    • osa551 Re: prosze o opisy psn po cc 30.05.08, 19:21
      Ja zgłosiłam się ze skierowaniem na cc (na dzień następny), bo mój synek się
      pospieszył. Musiałam czekać aż będzie wolny zespół do zrobienia mi cc i leżałam
      na sali porodowej pod ktg. Doszłam do skurczy co 3 minuty i jedyne co mogę
      powiedzieć to to, że strasznie mnie bolało, szczególnie blizna po pierwszym cc.
      Marzyłam, żeby się lekarze szybciej myli, bo myślałam że zejdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka