Dodaj do ulubionych

CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!!

30.09.03, 07:49

To jakiś 5-6 tydzień. Dopiero od kilku dni mam mdłości - nie wyrzucam tego z
siebiewink ale czuję się potwornie. Do pracy wstaję przed 05:00 rano i ledwo
chodzę. Jest mi słabo, mam zawroty glowy, robi mi się ciemno przed oczami,
jednym słowem - czuję się beznadziejne - w pracy oczywiście też. aha - te
mdlości utrzymują się praktycznie przez cały dzień. Dziewczyny - powiedzcie -
długo to jeszcze potrwa? jak się tych dolegliwości pozbyć albo choć je
zredukować do minimum... wykończę się, jesli jeszcze dlugo tak będzie...
Obserwuj wątek
    • fille Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 08:43
      Cześć

      Mnie pomogła miętowa guma do żucia, w życiu tyle jej nie zużyłam, mdłości miałam do jakiegoś 12 tygodnia z tym, że pod koniec coraz słabsze smile Nie mogłam otwierać lodówki ani przechodzić koło chłodni w sklepie, jadłam tylko jajka, których teraz nienawidzę! Może to brzmi głupio, ale ruch pomaga, jak leżałam
      w domu podczas weekendów w łóżku to było mi jeszcze gorzej. Życzę wtrwałości i na pocieszenie dodam, że przeczytałam iż wśród kobiet mających mdłości jest bardzo mały odsetek poronień. Trzymaj się potem się tego nie już pamięta

      Małgosia i 5 1/2 miesięczny Fifi
    • domali Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 08:43
      Chyba Cię nie pocieszę... U mnie mdłości trwały jakieś 5 miesięcy sad
      Tez musiałam rano wstawać, na zajęcia, i dobrym sposobem było to, co opisują w
      wielu książkach - jakiś krakers lub inna słona przekąska przed wstaniem. Ale u
      mnie nie zawsze działało...
      • bibba Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 09:16
        Jesli masz dostep do swiezego korzenia imbiru - mozna go podgryzac po obraniu,
        lub robic herbatki z posiekanego i zalanego goraca woda. Moze sprubuj gotowe
        herbatki imbirowe ze sklepu.

        Powodzenia, pamietaj - wszysko mija!

        Bibba
    • mamadwojga Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 09:15
      Przepraszam za brak polskich liter ale wlasnie karmie Maksia. Co do
      mdlosci.... hmmmm. To podobno oznaka silnej i zdrowej ciazy wiec glowa do
      gory. Mdlosci trwaja normalnie do okolo 100 dnia ciazy. Troche wiec jeszcze
      przed toba. Dla pocieszenia moge dodac, ze moje mdlosci ciazowe byly rowniez
      od rana do nocy. Potrafilam tez obudzic sie o 2 w nocy tylko po to by...
      wiesz. Wymioty 100 razy na dzien. Drastyczny spadek wagi. Pomagały mi zimne
      rzeczy- lody, ssanie kostek lodu, lodowate napoje.
      Niedlugo bedziesz trzymala w ramionach swoje malenstwo i niech ta mysl doda Ci
      sil. Pozdrawiam
      • monek29 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 09:47
        Ja miałam mdłosci 24 godzinne do 13 tyg. Potem jakoś niezauważalnie sobie
        odeszły. Ale ostrzegam tak od 10 tyg dołączyły do nich wymioty - moze nie
        czeste, 2-3 razy dziennie ale jednak. Nie wiem co gorsze. Mnie pomagały
        migdały, miałam zawsze w torebce paczke i przegryzałam. Spróbuj, są w każdym
        sklepie - może pomogą. Wytrzymaj jeszcze troche - pózniej zaczyna się bardzo
        miły okres oczekiwania na ruchy. Cudne. Trzymaj się. M.
    • kaktus22 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 12:31
      mam pytanko od kiedy pojawiły Ci się te mdłości, ja nie wiem, czy jestem w
      ciązy, muszę poczekać do mniej więcej 10 października, tak więc do zapłodnienia
      mogło dojść ok. tydzień temu (ostatni okers 09.09), ale do rzeczy...od dwóch
      dni mnie mdli, rano i w ciągu dnia, nie jest to jakieś straszne, ale
      zawsze...czy to mogą być oznaki ciąży - tak wcześnie?
      • jaga2003 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 13:09
        Najlepiej zrob sobie test - teraz te amerykanskie pokazują podobno już od 6 dni
        po zapłodnieniu (nie gwarantuję, bo robiałam poźniej). A mdłości możesz mieć
        równie dobrze ze stresu (chociaż i z ciąży, oczywiście smile. Ja mam trochę
        wnerwiającą pracę i od niej było mi czasem rano niedobrze. Już myślałam, że to
        upragniona ciąża, a tu nic sad W końcu, jak się udało, to myślałam, że te
        mdłości mnie wykończą (na szczęście nie wymiotowałam) więc generalnie nie ma
        siędo czego spieszyc wink) Trzymam kciuki, żeby to jednak było TO! aga
      • kasik8 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 13:16
        Mnie zaczelo mdlic tak po 2 tyg. od czasu sprawdzenia ciazy na tescie. A byly
        to objawy podobne do choroby lokomocyjnej...zawroty glowy..jak na niezlym
        rauszu..tak naprawde nie wiedzialam czy ide prosto..to byla makabra..gdyz
        musialam chodzic do pracy...a na kompa nie moglam patrzec bo wszystko mi
        lawirowalo..mdlosci byly ale bezwymiotne..problemy mialalam z kupnem
        czekokolwiek w sklepie..(ku uciesze rodzinki, gdyz z musu musieli zamawiac
        jedzenie w knajpach hehe)..nie bylam w stanie kupic miesa, gdyz pachnialo
        mi ..padlina!!! autentycznie..a w ogolnospozywczym wszystkie zapachy mieszaly
        mi sie i wychodzilam skolowaciala. Po za tym jesli juz na cos mialam ochote -
        okreslona..to po spozyciu jednego kesa wypluwalam gdyz smak nie pasowal do
        tego, ktory zapamietalam ze "wspomnien" o tym daniu..Do tego niesamowita
        sennosc i brak oddechu.
        Myslslam ze to nigdy sie nie skonczy..ale zaczelam wstawac na sile z lozka bo
        tak to bym nie wiem ile przelezala w lozku..cale szczescie bylo lato i juz
        wyszlam to przyjemnie siedzialo sie na dworze..starszego dziecka tez nie bylo
        w domu..wiec miesiac mialam free dla siebie..bo jakbym miala sie nia zajac to
        zupelnie nie wiem jak by to wygladalo.
        Moja kuzynka przelezala cala ciaze w szpitalu..zakonczyla sie cesarka..nic nie
        mogla jesc ani pic..zywili ja kroplowka...urodzila zdrowego synka.
        Mnie przeszlo na kilka dni przed ukonczeniem 3 miesiaca ciazy, choc potrafi
        wracac.
        Powodzenia
        P,s. a chcialam zaznaczyc ze w pierwszej ciazy...(ta jest druga)...nie mialam
        zadnych objawow..czulam sie wrecz lepiej..gdyz czulam sie pelna energii. A
        mdlosci?? nie wiedzialam o czym kolezanki mowily. Teraz juz wiemwink
        Kasik
    • kasik8 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 14:30
      A! zapomialam dodac...ze leakrz polecil mi na mdlosci..przegryzanie
      migdalow..i pomimo mdlosci nie zapominac o sniadaniu..to pomaga! A poza tym
      powiedzial ze witaminy..takie jak np. "materna" powoduja zwiekszenie
      mdlosci..ja zaczelam brac polowki tabletek na dwie raty..ale czy od tego mi
      przeszlo to niewiem. Mysle ze czas i tak robi swoje najlepiej.
      Kasik
    • brunusia Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 30.09.03, 16:34
      Znam tę przypadłość - mnie kompletnie wyrywała z codziennych czynności, nie
      działała żadna naturalna metoda, ale pomogła homeopatia. Są uznawane meody
      homepatyczne przez lekarzy ginekologów. polecam Ci krople homeopatyczne Nux
      Vomica, są zalecane w przypadku problemów żołądkowych. Działa nie od razu jak
      tabletka przeciwbólowa, tylko w miarę zażywania ( jak to leki homeopatyczne)
      ale jest bardzo skuteczna. Możesz jeszcze poradzić się swojego lekarza.
    • 0.sladecka Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 02.10.03, 11:26
      Ja przygotowałam sobie dzień wcześniej wieczorem pyszne lekko strawne
      śniadanie, rano nastawiałam sobie budzik 30 min. przed planowanym wstaniem.
      Warunek: nie wolno wstać z łóżka, bo po Tobie. Rano jadłam śniadanie, potem
      leżałam sobie w łózeczku ok. 30 min. i powoli wstawałam. Do 3-do miesiąca
      lekarz nie przepisał mi żadnych leków, witamin dopiero póżniej. Unikaj i usuń z
      domu wszelkie zapachy lub rzeczy np. kremy (miałam wstręt do kosmetyków), które
      Cię drażnią (szczególnie rano).
      Rada dobra i sprawdzona, poleciła mi ją moja mama, jej to pomogło, mi pomogło,
      może i Tobie pomoże.
      Pozdrawiam
      Ola
    • kasia9634 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 02.10.03, 14:05
      Cześć,
      ja również poczynając od 5 tyg. miałam nie wymioty ale wstręt do mięsa i
      wędlin. Muliło mi , miałam nudności, nic nie mogłam zjeść praktycznie.
      Wiem, że wymioty mogą Cię bardzo męczyć. Pij dużo wody i pojadaj cytrynkę.
      Pa! Kasia
      • kasik8 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!!do Kasi 02.10.03, 14:38
        I wiesz co bedziesz miala? dziewczynke czy chlopca?
        Kasik
    • 111aaa111 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 05.10.03, 10:36
      dziekuje bardzo za wszystkie rady!!!!! tylko dlaczego kobieta musi tak
      cierpieć? ja boję się gdziekolwiek wyjść, bo boję sie, ze po chwili padne
      trupem... często robi mi się bardzo słabo i muszę odpoczywać jak stu-latka!!!!
      • la_lunia Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 05.10.03, 10:48
        dziewczyny - to moj 6 tydzien a ja zupelnie nic nie czuje
        bylam juz na usg dopochwowym wiec dzidzia jest w "dobrym miejcu"
        ale nie mam mdlosci, ZERO MDLOSCI i czasami sie zastanawiam czy ja napewno
        jestem w ciazy smile

        wczoraj zaczely pobolewac mnie troche piersi i czasami czuje klucie w podbruszu
        ale poza tym zupelnie
        ja to dopiero mas sie czym marwtic smile
        • kasik8 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! do la lunii 06.10.03, 11:33
          mysle ze wlasnie nie masz sie czym martwic..
          Przeciez jestes dopiero w szostym tygodniu ciazy...to bardzo malutko i jeszcze
          masz prawo nic nie czuc. A takie lekkie klucie juz jest objawem...czy tez
          pobolewajace piersi..musisz sie nauczyc siebiesmile...klucie powoduje rozciaganie
          sie macicy..a piersi przygotowuja sie do karmienia i beda to robic przez
          najblizszych kilka miesiecy. A mdlosci ciesz sie ze nie masz! ja za pierwsza
          ciaza nie mialam i nie wiedzialam o czym moje kolezanki mowia..teraz jestem
          drugi raz w ciazy i dolegliwisci byly okropne...nie ma czego zazdroscic.
          pozdrawiam Kasik
          mysle ze jeszcze nie raz poczujesz sie w ciazysmile
          • la_lunia Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! do la lunii 07.10.03, 18:42
            dziekuje za pocieszenie
            walsnie dzis dostaalam ksiazki - odkupilam od dziewczyny z forum
            zaraz sie biore za czytanie

            a jelsi chodzi o mdlosci to rzeczywisciee z jednej strony martwi mnie, ze ich
            nie mam
            boje sie, ze to jakis zly objaw smile
            z drugiej strony ciesze sie - powodow chyba nie musze wymieniac
            to moja 1 ciaza - czy mozesz napisac kiedy takie mdlosci moga sie zaczac?
            wiem ze u kazdej kobiety pojawiaja sie pozniej u innych wczesniej ale jakies
            widelki musza byc smile
            co do piersi to akurat sie ciesze. mam "pieguski" wiec to milo popatrzec, ze
            zrobily sie "wieksze pieguski" smile

    • tjoanna Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 07.10.03, 16:13
      A ja już myślałam, że mdłości pojawiają się tylko w amerykańskich filmachwink Ja
      ich nie miałam (tylko brak apetytu), a teraz jestem już w 21 tyg. więc na pewno
      mi nie grożą. Ale wczoraj przeczytałam w mądrej książce (psychologia
      ewolucyjna), że DOBRZE mieć mdłości. Podobno u kobiet, które ich doświadczają
      trzy razy rzadziej dochodzi do poronień. Organizm broni się (a właściwie
      dziecko!) w ten sposób przed różnymi toksynami. Więc wytrzymaj jeszcze 2
      miesiące, będzie dobrzesmile
      • mama_wiktora Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 08.10.03, 11:19
        Sorki, że się wtrące: w pierwszej ciąży wymiotowałam 24 godziny na dobę i
        poroniłam w 14 tygodniu - ciąża obumarła. W drugiej miałam to samo: mdłości,
        wymioty, także takie bardzo nagłe i to przez długi czas - urodziłam śliczne i
        zdrowe dziecko - nie ma reguł w tym zakresie jak sądzę. Mdłości i wymioty oraz
        nadwrażliwość węchu są spowodowane hormonami, oraz tym , że zmienia się lekko
        położenie żołądka - obawiam się że to cała filozofia... A każda z nas inaczej
        reaguje na te szalejące hormony.

        Jeśli chodzi zaś jak sobie z tym radzić to nie wiem, ja sobie nie radziłam...
        Byłam na L4 w domku i to mi trochę poprawiało samopoczucie bo nie bałam się że
        zwymiotuję w jakimś publicznym miejscu. Ssałam dużo miętówek no i lody, zimne
        powinno trochę zamrozić żołądek.

        Pozdrawiam
        Gosia
    • kasia9641 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 18.10.03, 17:56
      Cześć dziewczyny!
      Obecnie jestem w 12 tyg., do końca 5 tyg. było znakomicie, później wszystko się
      skończyło, zaczęły się całodzienne mdłości, czasem wstawanie w nocy. Przez
      prawie miesiąc nic mi się nie chciało, byłam bardzo rozbita, ratowało mnie
      leżenie... Teraz jest trochę lepiej, zdarzają sie chwile wytchnienia. Staram
      sie unikać pokarmów, gdzie sama nazwa w danej chwili powoduje u mnie "złe
      reakcje", pogryzam migdały, w ciągu dnia popijam też kefir (nie mogę przełknąć
      żadnych soków owocowych) i herbatkę dla kobiet w ciąży! Staram się nie myśleć o
      tym, wiem, że nie zawsze się to udaje...
    • matizka Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 19.10.03, 16:57
      O Boże, dziewczyny
      To też mój 6-sty tydzień i do czwartku było OK. A teraz - za chwilę umrę. No i
      jeszcze jestem przeziębiona. Jak pomyślę, że od jutra znowu cały tydzień w
      pracy to jestem przerażona.

      Musiałam się Wam wyżalić, choć w domu też marudzę

      M.
    • kasia9641 Re: CIĄŻĄ A MDŁOŚCI-POMOCY!!!!! 19.10.03, 17:38
      Hej dziewczyny!
      Mam wrażenie, że to rzeczywiście mija, powoli, gdzieś około 12 tyg. Jak
      wcześniej pisałam jest ze mną już lepiej. Na pewno nie mogę dopuścić do tego
      aby bardzo zgłodnieć, bo wtedy to kaplica... Jednak od kilku dni muszę wstawać,
      żeby coś przegryźć miedzy 4 a 5 rano, bo jeśli tego nie zrobię, to na pewno
      wyląduję w łazience. Szczerze mówiąc to jem sporo, nie mam w ciąży wstrętu do
      jedzenia... Brzuch się już "ładnie" zaznaczył...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka