Dodaj do ulubionych

Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :(

01.10.08, 08:28
Wlasnie mialam badanie i wyszlo mi niskie ft4 - 11,07 pmol/l przy
normie 12,00-22,00. (Tsh w normie) Niby wyglada na niewiele nizsza
na moje amatorskie oko, ale lekarz kazal sie pilnie umowic, a ze to
pilnie to niestety bedzie dopiero we wtorej prawie za tydzien - moze
ktos COS wie na ten temat? Czy to niebezpieczne w ciazy..? (wlasnie
koncze 15 tc)
Obserwuj wątek
    • kasiulka751 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 08:38
      cześc.
      To niedoczynnośc tarczycy. Tsh w normie czyli dla ciężarnych między
      1-2 ??? Lecze się na niedoczynność, iem już dość sporo na temat
      choroby. Najbezpieczniejsze jest takie TSH, a ft w górnej granicy
      normy !!! Musisz brać euthyrox - hormon tarczycy, bezpieczny i
      konieczny przy takich wynikach. Ja biore euth. 50, ale zaraz pewnie
      zmienie na 75. Jestem w 14 t.c
      pozdrawiam, bedzie dobrze, ale musisz brac leki.
      • kasiulka751 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 08:41
        ja jeszcze biore jodid, czyli jod również z zalecenia endokrynologa,
        ponoć konieczne w każdej ciązy. A jakie masz TSH ? ft4 na pewno
        sporo za niskie, kurcze to poważna niedoczynność
        • polliep Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 09:18
          tsh mam 0,392 uIU/ml przy normie 0.270 - 4.200 - wiec tu chyba jest
          ok..? bo ja juz nic nie wiem uncertain
          • anick5791 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 11:36
            Moja endokrynolog jeszcze przed ciążą zastrzegła, że jak tylko zajdę w ciąże mam
            się natychmiast umówić bez kolejki. Kazała mi przedstawić sytuację w recepcji i
            powiedzieć, że to z jej polecenia. Potem faktycznie przyjęto mnie dzień po tym,
            jak zadzwoniłam. Na twoim miejscu nie czekałabym tydzień tylko powiedziałabym,
            że jestem w ciąży i że sprawa jest pilna, żeby mnie przyjęli od razu.
          • nglka Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 11:42
            polliep napisała:

            > tsh mam 0,392 uIU/ml przy normie 0.270 - 4.200 - wiec tu chyba jest
            > ok..? bo ja juz nic nie wiem uncertain

            To wynik do obserwacji. miałam dokładnie tak samo. TSH w dolnej granicy i ft4 w
            dolnej granicy, w około 20 tc. Zarówno endokrynolog jak i lekarze w szpitalu
            (gdzie znalazłam się z zupełnie innego powodu, ale dołączyłam wynik na wszelki)
            stwierdzili, że to zupełnie normalne a niska wartość obu może wynikać ze złej
            diety (dużo wymiotowałam do 19 tygodnia - do 7 razy dziennie, stąd zła praca
            tarczycy) ale nie ma tu mowy o niedoczynności czy nadczynności NO CHYBA, że ft3
            jest w górnej granicy.
        • ahhna Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 02.10.08, 13:45
          Jeśli dziewczyna ma niedoczynność z powodu choroby Hashimoto, to
          żadnego jodu! Nawet soli jodowanej nie.
      • nglka Bzdury pleciesz, Kasiulka 01.10.08, 11:39
        kasiulka751 napisała:

        > cześc.
        > To niedoczynnośc tarczycy. Tsh w normie czyli dla ciężarnych między
        > 1-2 ??? Lecze się na niedoczynność, iem już dość sporo na temat
        > choroby. Najbezpieczniejsze jest takie TSH, a ft w górnej granicy
        > normy !!! Musisz brać euthyrox - hormon tarczycy, bezpieczny i
        > konieczny przy takich wynikach. Ja biore euth. 50, ale zaraz pewnie
        > zmienie na 75. Jestem w 14 t.c
        > pozdrawiam, bedzie dobrze, ale musisz brac leki.

        niedoczynności nie okresla się na podstawie samych podjednostek ft ani na
        podstawie samego TSH. Ponadto o niedoczynności świadczy wynik TSH w górnej (nie
        w dolnej) granicy normy lub powyżej PRZY JEDNOCZESNYM ft4 lub ft3 w dolnej
        granicy lub poniżej.
        Nie strasz dziewczyny bezpodstawnie.
        Najbezpieczniej nie jest kiedy tsh jest w górnej granicy (!), wtedy jak pisałam
        przy jednoczesnym ft4 w dolnej granicy jest niedoczynnością. Odwrotność, czyli
        tsh w dolnej granicy lub poniżej i ft4 lub ft3 w górnej granicy lub powyżej - to
        nadczynność.
        Samo ft4 w dolnej granicy przy tsh w normie nie musi być złym wynikiem.
        SZCZEGÓLNIE w ciąży, kiedy to tarczyca trochę inaczej pracuje.
        Do lekarza owszem, ale nie podawaj tu na tacy leków, których dziewczyna w ogóle
        nie powinna brać bo niema podstaw, z resztą o orzekaniu CO zrobić powinna -
        decyduje lekarz. Na moje oko żadnej paniki tu być nie powinno!
        • kasiulka751 nie, nie odczytałaś odpowiedzi nglka :( 01.10.08, 17:49
          nie znaam jeszcze wyniku TSH, gdy napisałam oba posty, poza tym
          napisałam, że najbezpieczniejsze jest TSH w ciąży 1-2 i to święta
          prawda, jak to, że endo z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA pilnuje W CIĄŻY ft4
          i dba, aby było w górnej połowie normy, zatem powinna brać leki i to
          nie podlega dyskusji, zależy tylko czy trafi na Lekarza czy
          lekarzyne. TSH jest hormonem przysadki - pomocne, ale ft4
          ważniejsze. Nie wzbudzam paniki, mam powody i to b. b. poważne, zeby
          tak pisać. Nie uspokajam, tylko po to, żeby zamydlić oczy typu tiu
          tiu jest super (choć nie mówie, że nie jest - zadecyduje lekarz),
          piszę, co wiem od lekarzy i z autopsji
    • gerka Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 13:20
      nie ma to jak forumowa diagnoza, forumowego "lekarza" ja mam niedoczynność ty
      tez masz więc może najlepiej prześlij zainteresowanej leki poczta i będzie po
      problemie...
      Polliep, jesli nie masz zdiagnozowanej przez endokrynologa niedoczynności
      tarczycy nie denerwuj się na wyrost, bo nie ma sensu. Hormony tarczycowe w ciąży
      zwłaszcza do 16t.c. kiedy dziecko jeszcze własnej tarczycy nie wykształciło
      działają inaczej. Poza tym samo fT4 nie jest podstawa diagnozy. Umów się
      najlepiej do endokrynologa, jesteś w ciąży więc duże prawdopodobieństwo szybkiej
      wizyty, przebadaj resztę hormonów i lekarz zdecyduje.
      Ale myślę, że nie ma powodu do niepokoju. Grunt to właściwa diagnoza. Na
      pocieszenie powiem tylko, że ja z niedoczynnością żyję od lat, i mam zdrowego syna.
      Pozdrawiam
      • anick5791 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 13:41
        Aha, ja przed wizytą u endo robię TSH, ft3 i ft4 - nie wiem, czy może zlecić coś
        jeszcze, ale jeśli będziesz mieć te trzy wyniki, to może cię nie odeśle na
        badania, tylko od razu będzie w stanie coś powiedzieć. Będzie OK. Nic się nie
        martw smile
    • leda99 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( - APEL 01.10.08, 14:08
      słuchajcie, mam troche problem z odpowiedziami typu "musisz brac
      leki" takie i takie... albo "to jest poważna niedoczynność" -
      apeluję do forumowiczek - jesli nie jesteśmy lekarzami, nie
      analizujmy wyników i nie stawiajmy diagnozy - nie mozna kazac, a
      nawet sugerowac komus zeby brał jakies leki albo ze jest chory,
      kiedy nie jest się lekarzem. A nawet kiedy jestescie lekarzami, to
      chyba konieczny jest jeszcze wywiad i dodatkowe badania nieprawda?..
      A szczegolnie uważam za naganne takie zachowania do dziewczyn w
      ciąży, kiedy leki muszą byc pod mocną kontrolą i kiedy nie
      powinnismy przekazywac informacji, które sprawiają, ze dziewczyny sa
      nerwowe i panikują /niepotrzebnie byc moze/.
      A piszę tak między innymi dlatego, że sama mam złe wyniki - bardzo
      niskie ft4 i bardzo niskie Tsh - wczoraj byłam u lekarza, który
      powiedział, ze takie wahania hormonów są częste w czasie ciąży i
      niekoniecznie świadczą o chorobie, a zeby to potwierdzic mam zlecone
      kolejne badania i usg tarczycy.
      mam nadzieje, ze zgodzicie sie ze mną?...
      pozdrawiam,leda.
      • aga_mama_zosi Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( - APEL 01.10.08, 16:03
        Niestety ja nie mogę się z tobą zgodzić.
        Ja mam stwierdzone hashimoto oraz miałam niedoczynność. Przez nią nie mogłam zajść w ciążę. Kiedy już ustawiłam sobie hormony na odpowiednim dla mnie poziomie i zaszłam w ciążę hormony bardzo poleciały mi w dół.
        Niestety lekarze zamiast zwiększać mi dawkę hormonu kazali zmniejszać, bo bali się niskiego TSH. Całe szczęście, że trafiłam na mądrego ginekologa, który ma wiedzę chyba większą od endokrynologów i kazał mi szybko zwiększyć dawkę o min. 25% sprzed ciąży. Dzięki temu jestem teraz w 21 tyg. ciąży. Wolę nie myśleć co byłoby gdybym posłuchała endokrynologów u których byłam.

        Ja za to apeluję, żeby nie uspokajać ciężarnych, że na pewno wszystko będzie ok, i że na pewno nic jej nie jest. Ja miałabym obawy, że kobieta przeczyta, że nie musi się martwić i do lekarza nie pójdzie a później stanie się coś złego.
        Poza tym poziom hormonów tarczycy w ciąży jest bardzo ważny, zwłaszcza na początku, kiedy płód nie ma jeszcze własnej tarczycy.
        Ja badanie tarczycy robię co 2-3 tygodnie, mimo, że lekarze uważają, że wystarczy co 1-2 miesiące.

        Poza tym, to, że Ty urodziłaś zdrowe dziecko lub masz ciążę niezagrożoną mając niedoczynność, nie znaczy, że każda kobieta będzie miała tyle szczęścia.

        P.S. Z mojego doświadczenia niewielu lekarzy wie jak leczyć prawidłowo niedoczynność spowodowaną hashimoto. Ja musiałam długo szukać zanim znalazłam
        lekarza, który nie wmawiał mi, że moje złe samopoczucie spowodowane jest pogodą albo czymś jeszcze równie bzdurnym tylko spadającymi w dół hormonami.
        Poza tym poczytaj sobie, że TSH zwłaszcza na początku ciąży jest nieadekwatne i powinno się brać pod uwagę głównie FT3 i FT4. TSH jest hormonem przysadki a FT3 i FT4 są hormonami tarczycy o czym lekarze zdają się zapominać.
        Ja miałam TSH 0,1 mimo, że hormony poleciały mi bardzo w dół i były na dolej granicy normy.

        Pozdrawiam
        Agnieszka
        • leda99 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( - APEL 01.10.08, 20:15
          Czyli zgadzamy sie co do tego, ze to jednak lekarz powinien stwierdzic co nalezy a czego nie - sama piszesz, ze trafiłas na dobrego ginekologoa. A to czy trafimy do kiepskiego, który niestety źle doradzi czy lepszego - to juz inna historia, ale nadal uważam, ze jednak oni lepiej znają sie na swoim fachu niz ci którzy medycyny jednak nie znają i nie praktykują (czyli równiez ja).
          Źle zostalałam zrozumiana - nie uwazam ze należy uspokajać pytające i mówić ze będzie ok, ale raczej,ze nalezy je kierować do specjalisty.
          A ja nie urodzialm jeszcze zdrowego dziecka, jestem w 19 tygodniu i po wczorajszej wizycie u endokrynologa kolejne badania przede mną. Pierwszą ciazę poroniłam więc sama jestem trochę przewrażliwiona, ale nawet jesli sama szukałam informacji na ten temat to w wiekszosci trafiałam na same czarne wizje, a niekiedy tez na sprzeczne informacje. Doszlam wiec do wniosku , ze wolę zwrócić sie po prostu do specjalisty.
          w kazdym razie - powodzenia wszystkim zycze i jak najlepszych wyników. Ja sama mam nadzieje, ze moje złe wyniki są rzeczywiscie efektem samych wahan hormonów w ciazy, a kolejne badania powiedzą mi wiecej, Bez potwierdzenia czegoś złego nie chcę sie zadręczac.
    • pszczolaasia Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 01.10.08, 16:22
      tez tak mialam- niskie tsh- w dolnej granicy i ft4 ponizej normy. idz do
      endokrynologa. moj mnie pocieszyl tym ze to nie powinno miec ujemnego wplywu na
      ciaze poniewaz te moje wyniki nie sa az tak bardzo ponizej normy. no i bralam
      leki- euthyrox i urodzilam cudowne zdrowe blizniaki smile pzdr.
      • sveitsi Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 02.10.08, 10:51
        nie moge sie uspokoic, odebrałam przed chwila wyniki: ft4 ponizej normy, a TSH w
        dolnej granicy, ale w normie... jestem tak załamana, tak sie boje.... dzis ide
        do endo...u mnie 12t2d... A tak sie cieszyłam, bo ciaza wyczekana... a teraz
        tylko strach i stres i łzy
        • sjena1 Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 02.10.08, 13:13
          nie martw sie kobito na pewno dostaniesz cos z lewotyroksyna- eutyrox czy letrox
          i wszystko wróci do normy od razu, jak mawia moj endo- lewotyroksyna jest nawet
          lepsza niz naturalny hormon hihihihi ja w ogole nie mam tego hormonu
          naturalnie-tylko sztuczny, dziecko rozwija sie dobrze
          • sveitsi Re: Niskie ft4 - ktos cos o tym wie?? :( 02.10.08, 17:37
            ogromne dzieki za słowa otuchy!!!! byłam i u gina ( dziecko ma sie dobrze wink
            wariowało dzis strasznie, wcale nie dało sie pomierzyc wink ale to pewnie
            dlatego, ze od rana ryczałam z powodu tych wyników i stres przeszedł tez na
            niego), potem poszłam od razu do endo i dostałam ten lek euthyroks...Obaj mnie
            uspokajali, no i tego bede sie trzymac wink
            • sveitsi polliep, leeda- co u Was? 04.10.08, 18:38
              dziewczyny, przede wszystkim, jak Wasze nastawienie?? bierzecie już jakieś
              leki?? tak jak pisałam wcześniej: ja euthyrox 50 na początek. zobaczymy, co
              dalej. raz się uspokajam, następnie łapie doła... ogólnie ciężko mi z tym
              wszystkim bardzo. mam nadzieje i wierze, ze będzie ok. dajcie znac, co u Was.
              nie czytam w necie juz nic na temat niedoczynności w ciązy, to tylko napędza mi
              ogromny strach. pozdrawiam
              • anick5791 Re: polliep, leeda- co u Was? 04.10.08, 18:59
                Ja jestem w 10 tc i leczę niedoczynność. Przed ciążą brałam Euthyrox 100. Teraz:
                2 dni - 125, dzień - 100, tak na zmianę. Hormony tarczycy kontroluję co tydzień
                (TSH ft3 i ft4). Moja endo mówi, że to za często bo pewne wahania w ciąży są
                normalne (poziom hormonów w naszym organizmie zależy od zapotrzebowania płodu, a
                to się bardzo zmienia) i niepotrzebnie się denerwuję, ale ja wolę szybko
                reagować (zwiększać dawkę leku, oczywiście po porozumieniu z lekarzem) jeśli TSH
                mi zbytnio skoczy do góry. Na samym początku ciąży TSH mi bardzo szybko rosło,
                więc chyba jednak dobrze, że byłam czujna smile Psychicznie bywa różnie, ale staram
                się myśleć wyłącznie o optymistycznych scenariuszach i pomaga mi chyba to
                pisanie tutaj na forum. Dzięki temu sama nie zadręczam się nagatywistycznymi
                ciążowymi fantazjami.
                Radzę więc robić regularne badania i znaleźć dobrego endokrynologa, z którym
                będziesz się mogła skontaktować zawsze, kiedy będziesz miała jakiekolwiek
                wątpliwości. Pozdrawiam i życzę spokojnej, szczęśliwej ciąży smile
                • sveitsi Re: polliep, leeda- co u Was? 05.10.08, 10:11
                  Anick, ty przynajmniej wiedziałaś przed ciąża, ze masz ta niedoczynność i mogłaś
                  być ostrożna. a u mnie wyszło to teraz. Od lekarza dostałam zlecenie tylko na
                  tsh( standardowe badania krwi).Gdybym sie nie naczytała tyle o hormonach w
                  ciazy, o tym tsh, to pewnie dopiero, gdyby moj stan sie pogorszył i zaczęłabym
                  odczywac jakieś totalne zrobiłabym reszte hormonów. Bo Tsh wyszło mi, ze mam
                  baardzo niskie tylko 0,8 ( norma od 0,4-4). Gdybym nie była czujna i sama nie
                  zrobiła sobie ft3 i ft4 to wszyscy mysleliby, ze z tarczyca u mnie ok
                  ;-((((((przed ciaza blizej mi było do nadczynnośći niz niedoczynnosci. objawów
                  niedoczynnosci jako takich nie mam- raczej nadczynności, ciagle jest mi gorąco,
                  mam wysokie tetno ( szczegolnie teraz jak jestem poddenerwowana tym wszytskim),
                  nie moge spac. dlatego dostałam na poczatek euthyrox 50- a potem sie zobaczy. mi
                  tez jest łatwiej jak to napisze wszystko
                  • anick5791 Re: polliep, leeda- co u Was? 05.10.08, 19:47
                    Sveitsi smile Myślę, że nie powinnaś się już martwić. a) Maleństwo "sprawdzone" i
                    rozwija się prawidłowo, pomimo twoich tarczycowych problemów. b) Teraz już
                    bierzesz leki i jesteś pod opieką endo. Nie wiem jak się umówiłaś, ale w ciąży
                    na pewno jeszcze kilka razy go odwiedzisz i w razie zmian poziomu hormonów,
                    zmieni po prostu dawkę leku. Ja chodzę do mojej dr raz w miesiącu, a poza tym
                    mam jej mail i telefon, na wypadek "gdyby coś się podejrzanego działo" . Chyba
                    nic więcej nie jesteśmy w stanie zrobić i mam nadzieję, że to w zupelności
                    wystarczy. Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka