03.10.08, 15:00
czesc mamuskismile
mam problem. A mianowicie, od ok 25 tc mam skierowanie od ortopedy do cc. (mam dosyc powazna dyskopatie ledzwiowa), ortopeda uznał , ze porod sn moze wiazac sie z poglebieniem mojego schorzenia, a w najgorszym wypadku kalectwem. Stwierdzialm jednak ze wybiore sie na jeszcze jedna konsultacje do innego ortopedy, gdyz nie usmiecha mi sie cesarka.
Bylam dzis z mezem u ordynatora szpitala w ktorym chcemy rodzic. Pan doktor stwierdzil, ze takiego typu schorzenia nie sa absolutnie wskazaniem do cc, i moge mu przyniesc 100 innych wskazan od ortopedy, a on i tak nie wyrazi zgody na cc.
Jestem w kropce. Rzeczywiscie wole porod sn, ale nie kosztem wlasnego zdrowia. Nie bardzo wiem co mam w tej sytuacji zrobic, boje sie , ze przy wizycie u innego ortopedy potwierdzi sie diagnoza tego pierwszego.
co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: problem:/ 03.10.08, 15:10
      A ja poszlabym do jeszcze jednego ortopedy. I gdyby diagnoza sie
      powtorzyla - szukalabym szpitala, w ktorym zrobia CC. Urodzic
      dziecko - to jedno, ale potem tez trzeba sie nim zająć. Znam
      przypadek, gdzie kobieta po porodzie przez kilka lat nie mogla dojsc
      do porzadku ze swoim kregosłupem, bo zlekcewazyla zalecenia
      ortopedy. Skonczylo sie na operacji kregosłupa. Ale ile sie
      nacierpiala wczesniej - lepiej nie pisac.
      • kasiac23 Re: problem:/ 04.10.08, 10:57
        zmienilabyn szpital, ale wczesniej jeszcze konsultacja u innego ortopedy
    • deodyma Re: problem:/ 04.10.08, 11:24
      a wiesz, ze sa szpitale, gdzie nie chca robic cc nawet wtedy, gdy sa
      do niego bezwgledne wskazania?
      moj gin dal mi skierowanie do szpitala, gdzie zaznaczyl, ze ciaza
      powinna zostac rozwiazana przez cc. dziecko ulozylo mi sie
      miednicowo podluznie, byla to moja pierwsza ciaza i psn w ogole nie
      wchodzil w rachube. dlatego tez musialam pojsc do szpitala na
      pogadanke z ordynatorem, zeby sie zorientowac, czy zgodza sie w moim
      wypadku na cesarke. gdyby sie nie zgodzil i upieral na sn,
      musialabym poszukac innego szpitala.
    • goblin.girl Re: problem:/ 04.10.08, 11:45
      w takim wypadku powinien się wypowiadac ortopeda, a nie, za przeproszeniem,
      ordynator. Możesz skonsultować jeszcze z jednym ortopedą, a jeśli diagnoza sie
      potwierdzi, szukać opcji cc.
      Postawa ordynatora to w tym wypadku jakiś absurd i jest po prostu oburzająca.
    • dagm80 Re: problem:/ 04.10.08, 13:35
      U mnie sytuacja bardzo podobna, ze względu na stan kręgosłupa (tyle
      że ja mam orzeczony stopień niepełnosprawności) dwóch synów rodziłam
      przez cc. Tylko że u mnie jak ordynator dowiedział się o schorzeniu
      to sam zawołał na konsultację ortopedę i ten wręcz nakazał mi
      cesarkę (kompletnie nie wiedziałam co to bo przygotowana byłam do
      psn) bo jak stwierdził dzecko duże (4400) i mogą mi wiązadełka
      popękac, później jakaś torbiel się zrobic i operacja gotowa.
      Na marginesie moja mama kiedy była młoda miała "tylko" skrzywienie
      kręgosłupa, urodziła siłami natury trójkę dzieci 4300, 4500 i ja
      5000 a teraz ma znaczny stopień niepełnosprawności i czeka na 3
      operacje kręgosłupa.
      Także sprawę pozostawiam do przmyślenia


    • kasiulinka78 Re: problem:/ 05.10.08, 08:10
      Jeszcze jedna konsultacja i jeżeli wskazanie do cc to muszą ci
      zrobic i koniec! Walcz o swoje! Urodznie dziecka to jedna sprawa,ale
      przed toba jeszcze całe życie i chyba wolałabys spędzić je w
      zdrowiu,ze zdrowym kregosłupem!
    • denea Re: problem:/ 05.10.08, 08:51
      Wiesz co, chyba poszłabym na jeszcze jedną konsultację, potem
      znalazła normalny szpital a jeszcze potem przeszła się do
      prokuratury smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka