monik261
03.11.03, 08:43
Kobietki,
moj mezczyzna od czasu kiedy zrobilismy USG,bardzo sie zmienił.Jest mniej
tolerancyjny.mniej wrazliwy.Wszystko jakby sie zmieniło.Pekło.Mimo ze
czekalismy na nasza fasolke, to widze ze cos jest nie tak.Myslicie ze to moze
strach/?Zupelnie inaczej to sobie wyobrazałam.Jestem druga kobieta w jego
zyciu.Z pierwsza zona ma juz dziecko,18 letniego syna. Moze przerosla go
swiadomosc ze znowu bedzie tata?Nie wiem co myslec,szczerze mowiac,troche sie
podlamalam,myslalam ze to minie,ale widze ze nie.Czy moze powinnam cos zrobic?
Poczekac?Przeczekac?
pozdrawiam,
M i 8 tydzien