Dodaj do ulubionych

małolata w ciązy

18.01.09, 11:39
Hej. Mam 21 lat... i wygladam dosc mlodo... czesto w sklepie pytali
mnie sie o dowód itd. A mojemu chłopakowi(jeszcze wtedy) kumple
powiedzieli "Uważaj, za to grozi wiezienie" chodziło im oczywiscie
ze nie mam nawet skonczonej pietnastki... a miałam juz 19
A wiec powiem to po co pisze ten post.
Wczoraj poszłam po test ciązowy nie umalowana itd, wtedy to
wygladalm doslonie jak jakas 15 latka. Kupując ten test ludzie w
aptece tak dziwnie sie na mnie patrzyli, że miałam ochote im pokazac
dowód...
czemu jest taka metalnosc w Polsce?
A nawet gdybym miała te pietnascie lat, to co z tego?
To chyba lepiej, że taka "małolata" poszła do apteki i kupiła test.
Ludzie zawsze narzekaja... nie pójdzie po test ani do ginekologa...
to mówia"nie odpowiedzialna w 100%! nie dosyc ze wpadła to jeszcze
ukrywa ciąze!" A jak pójdzie do ginekologa i po test to mówia"
widziałes/as... taaaka małolata a juz współżyje... co sie dzieje na
tym swiecie??!!"
a ja uważam ze taka dziewczyna moze byc nawet odpowiedzialna...
Kiedys jak byłam młodsza to mi i mojemu chłopakowi prezerwatywa
pekła... i moze takim małolata(nie mówie ze wszyastkim) ale też może
pękła... albo czemu nikt nie bierze pod uwage gwałtu?!
A Wy co o tym myslicie??
buźka
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: małolata w ciązy 18.01.09, 11:41
      myślę, że mentalnie to jesteś na poziomie piętnastolatki. To przejmowanie się
      spojrzeniami ludzi...
    • olcia2009 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 11:43
      nid to ze sie przejmuje, ale wkurza mnie cos takiego... że ludzie
      oceniaja innym ludzi jak nie wiedza jaka jest prawda...
      • patysia00 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 12:03
        ludzie są tacy, że lubią wciskać nos w nie swoje sprawy. Kuzynka
        mojego męża ma 25 lat, a jak idzie do sklepu po piwo to zawsze każą
        jej pokazywać dowód. Ona się już do tego przyzwyczaiła i śmieje się
        z tego.
        • dziewczynaszambiarza Re: małolata w ciązy 18.01.09, 12:07
          Następnym razem, przy okazji wizyty w aptece, wstąp do księgarni i
          kup sobie słownik ortograficzny. Wynikną z tego same korzyści-
          unikniesz ciekawskich spojrzeń i stresu.
    • sabciass Re: małolata w ciązy 18.01.09, 12:19
      Odpowiedzialna nastolatka jak jej pęknie prezerwatywa, czy zostanie
      zgłwałcona, to idzie do ginekologa po tabletkę "po" a nie do apteki
      po test.
      • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 20.01.09, 09:13
        sabciass napisała:

        > Odpowiedzialna nastolatka jak jej pęknie prezerwatywa, czy zostanie
        > zgłwałcona, to idzie do ginekologa po
        tabletkę "po" a nie do apteki
        > po test.

        Dobre!!!! I w 100% prawda!
        • nastoletnia-mama Re: małolata w ciązy 20.01.09, 10:45
          lubie_gazete napisał:

          > sabciass napisała:
          >
          > > Odpowiedzialna nastolatka jak jej pęknie prezerwatywa, czy
          zostanie
          > > zgłwałcona, to idzie do ginekologa po
          > tabletkę "po" a nie do apteki
          > > po test.
          >
          > Dobre!!!! I w 100% prawda!

          No to może najlepsza formą odpowidzialności byłoby usunięcie? Jesli
          idzie po test, potem do lekarza, dba o siebie i rodzi zdrową małą
          pociechę, którą potrafi dobrz wychować i o nią zadbać, to wydaje mi
          się, ż jest odpowiedzialna- bo świadomie odpowiada za to co zrobiła
          i stara sie żyć dobze!
          • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 20.01.09, 12:58
            W niektórych wypadkach tak-jakie geny przekaże głupiutka nastoletnia matka,która
            nie umie nawet stosować antykoncepcji o której trąbią w każdym numerze Bravo
            (jeżeli nie została zgwałcona) albo bandyta gwałciciel,być może jeszcze na coś
            chory (jeśli została zgwałcona).
            A w normalnych krajach zgwałconym podaje się tabletkę i tak moim zdaniem jest
            ok,czemu kobietki mają się męczyć ciążą i porodem jeśli tego nie chcą lub
            zostały zgwałcone?
        • nastoletnia-mama Re: małolata w ciązy 20.01.09, 10:46
          no i nie wiem czy taka dziewczyna zgwałcona ma chęć latac po
          lekarzach po tabletki "po"... jak pewnie nie ma chęci żyć...
    • deodyma Re: małolata w ciązy 18.01.09, 13:05
      ciesz sie, ze nie wygladasz na swoj wiek. mnie kazali pokazywac dowod w sklepach
      do 26 roku zyciasmile za kazdym razem sie smialam i najzabawniejsze byly momenty,
      gdy dowodu zadaly sprzedawczynie, ktore byly o kilka lat mlodsze ode mniesmile moj
      brat w tym roku zkonczy 27 lat i w zeszlym roku babki nie chcialy sprzedac mu
      bez dowodu piwa... a ze ludzie sie gapia? niech sie gapiasmile
      • anick5791 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 13:26
        Tacy ludzie to głupki smile
        Nie przejmuj się smile
        • magdabdg Re: małolata w ciązy 18.01.09, 20:11
          witaj, ja mam 19 lat i nigdy nawet się nie zastanawiałam czy ludzie na mnie
          dziwnie się patrzą, ale nie sądzę. smile np stałam w kolejce w tesco i ludzie sami
          mnie przepuszczali, nie musiałam się przepychać. NAwet jeśli się patrzą głupio,
          to mnie mało by to obeszło wink kogo to obchodzi czy jestem w ciąży i czy mam 15
          lat? jakby ktoś coś skomentował, to wdałabym się w dyskusję, bo komu to np
          przeszkadza, że taka młoda dziewczyna jest w ciąży smile
          nie ma się co przejmować, ja mam gdzieś co inni myślą, ważne jak jest na prawdę smile
        • dyna1991 Re: małolata w ciązy 29.01.09, 11:44
          nie mozna sie tym wszystkim przejmowac bo normalnie mozna oszlec.Ja
          urodzilam jak mialam 17 lat a moje dziecko ma teraz pol roku jak
          bylam w ciazy to chodzilam do szkoly kazdy sie na mnie patrzyl nie
          jest to mile uczucie.teraz mam zalozone na naszej klasie konnto i
          ciagle dostaje jakies kometarze ze jestem tylko dobra w rodzeniu
          dzieci ale sie tym nie przejmuje teraz juz nawet nie czytam tych
          kometarzy.poprostu ja sie ciesze ze moje dziecko zyje dlatego ze
          urodzilam 2 miesiace wczesniej!trzmaj sie
    • mama_frania Re: małolata w ciązy 18.01.09, 13:38
      jak taszczyłam swojego dwulatka do przychodni to tez mnie jedna baba zaczepiła
      "a po co mi dziecko w TYm wieku?" i że "pewnie na studia nie poszłam i pracy
      nie mam i w ogole życie zmarnowane". Miałam wtedy 26 lat, skończone studia i
      fajną robotę.
    • balsamina-niecierpek Re: małolata w ciązy 18.01.09, 13:58
      Olcia, jak babcię kocham, daj spokój. Wiem już, podobnie jak wszyscy
      na tym forum, że świrujesz na punkcie ciąży i najchętniej już teraz
      byś wybierała pampersy i wózek - ale daj na luz, bo zaczynam się
      bać, że jak broń Boże na teście wyjdzie jedna kreska, to się
      powiesisz z rozpaczy.
      Spokojnie. Jeszcze dość się nahuśtasz od euforii do paniki i dość
      narozmyślasz nad każdą pierdołą. Rozumiem, że masz 21 lat i
      wyglądasz na 15, ale chwilami przeżywasz to wszystko jak
      przedszkolak przed Dniem Dziecka. Spokojnie, dziewczyno, spokojnie smile
      • seytan_a_22 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 14:07
        Mnie tam nie chcieli wpuscic w piatym miesiacu do dyskoteki mimo widocznego
        brzucha i obecnosci partnerasmilenie musialam sie wracac po dowod tylko dlatgo, ze
        mialam przy sobie ksiazeczke matki, gdzie stalo, ze magiczne 16lat przekroczylam
        juz dawnosmile swoja droga mnie to bardziej smieszy niz denerwujesmilegorzej z moim
        facetem, ktory jest sporo starszy, wiec razem wygladamy raczej jak brat z
        siostra, choc pewnie zdarzaja sie i tacy co powiedza ojciec z corkasmilepoki co nie
        zostal zlinczowany za podrywanie ''malolaty'', chociaz widze, ze mu przykro jak
        ludzie czasem komicznie reaguja na nasz widoksmile jak dojdzie maluszek to wogole
        bedzie wesolosmilew sumie na poczatku ciazy najwiekszym jego zmartwieniem bylo, ze
        teraz to ludzie nas na jezyki wezma co z racji jego pracy jest raczej malo pozadane
        • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 20.01.09, 09:13
          Dyskoteka w ciąży??? Armagdeon!!
    • yoggi87 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 14:05
      Ja mam niecale 22 lata.. 2 letnia corcie i drugie w drodze, to nie dziwi nikogo,
      no ale jak powiem, ze obie ciaze zaplanowane, wtedy jest zdziwienie...
      Swiata nie zmienisz, jakbys nie zrobila, to i tak bedzie zle wink
      • agar2208 Re: małolata w ciązy 18.01.09, 23:31
        Cieszmy sie, że młodo wyglądamy i już. Ja jak byłam w Twoim wieku, też się
        wkurzałam, jak np szłam cos załatwić, a brano mnie za jakąś małolatę.
        Teraz mam 32 lata i w zupełności nie przeszkadza mi, ze ludzie biorą mnie za
        młodszą, niż jestemsmile
        A co do mentalności ludzi to już tak jest i nikt tego nie zmieni. Nie należy się
        tym przejmowac, bo i po cosmile
        • nastoletnia-mama Re: małolata w ciązy 20.01.09, 10:42
          Ja w kwietniu kończę 19 lat,synka powinnam urodzić parę dni przed
          swoimi urodzinami. Wydaje mi się że młode matki też moga byc
          dobre,opiekuńce, moga kochać swoje dziecko. To nie jest kwestia
          wieku tylko podejścia do życia. Ja jestem dumna z siebie, że to co
          robie sprzyja rozwojowi mojego dziecka- dobrze się odżywiam, nie
          pale, nie piję, staram sie nie stresowac. Lepiej byc 15ltnia matka,
          która kocha swoje dziecko niz 27letnią, która je zostawia na
          śmietniku lub upija się do nieprzytomności a dziecko rodzi sie
          chore, upośledzone, takie małe i niewinne,bo samo nie może sie
          obronić... Nie uważam oczywiście ze powinny teraz dziewczyny w ciąże
          masowo zachodzić ale jesli już tak się stanie, to najważniejszą
          rzeczą powinno być to zycie, które właśnie ze swoim partnerem
          stwozyły
          • lubie_gazete [...] 20.01.09, 13:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • malagosiak.p Re: małolata w ciązy 19.01.09, 23:57
        Ja mam 23 lata (rocznikowo 24)córeczkę 20miesięczną w 100%
        zaplanowaną od razu po ślubie i teraz synka w drodze do kwietnia...
        Wyglądam raczej poważnie i nikt nie traktuje mnie jak małolatę, ale
        w moim towarzystwie uchodzę za "dziwny" przypadek- dwojka dzieci w
        tym wieku... a mnie to nie obchodzi!!! mam wspaniałą rodzinę i to
        sie liczy!!! Nie zamartwiaj się -co inni powiedzą- bo mówić bedą
        zawsze- taka ludzka natura!
        • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 20.01.09, 09:11
          A oprócz dwójki dzieci studia też masz albo jakiś staż pracy?
          W życiu różnie bywa.
          • malagosiak.p Re: małolata w ciązy 21.01.09, 00:14
            Tak, w zeszłym roku licencjata zrobiłam, a od października po
            porodzie robie dalej magistra... W życiu różnie bywa-i owszem -
            dlatego inwestuje w siebie i edukacje, co do pracy to zajmowałam się
            księgowością firmy mojego męża...ogólnie nie nazekam.
    • anik801 Re: małolata w ciązy 20.01.09, 13:23
      A ja się z tego cieszęwink Mam 29 lat,a wyglądam na 18.U nas jest to
      sprawa genetyki.Mojam mama wygląda bardzo młodo,choć urodziła 4
      dzieci,bardzo dużo w życiu przeszła i jest chora.Ma 54l. i nikt,kto
      ją widzi pierwszy raz nie chce w to wierzyć.Moje siostry również
      wyglądają jak "małolaty".Pociesz się,że gdy Twoje koleżanki będą
      wyglądały jak stare ciotki,Ty będziesz wyglądała na młódkęwink Znam
      dziewczyny,które są w moim wieku i wyglądają jakby miały 10 lat
      więcej.Chyba lepiej być odmładzaną w oczach innych niż postarzaną?
      Na mnie też ludzie patrzą dziwnie,bo mam 5 letnią córkę.Myślą
      pewnie,że zaszłam w ciążę w wieku 15 lat,bo więcej jak 20 nikt by mi
      nie dał.Choć ja dostrzegam już pierwsze oznaki starzeniawink
      • hancik5 Re: małolata w ciązy 21.01.09, 12:21
        Nie ma się czego wstydzić.
        Niech się wstydzą te, które latają zaraz po pigułę.
        • kasiak37 Re: małolata w ciązy 21.01.09, 23:29
          Hancik a dlaczego???
    • rafaellka Re: małolata w ciązy 22.01.09, 07:23
      Młoda, wyluzuj. Swoim postem to raczej nie prezentujesz dojrzałej postawy. Wyraża on wręcz preciwnie poziom mentalny dziecka. Olej co mówią inni.
    • agatracz1978 Re: małolata w ciązy 29.01.09, 12:21
      olcia2009 napisała:

      > czemu jest taka metalnosc w Polsce?
      > A nawet gdybym miała te pietnascie lat, to co z tego?
      > To chyba lepiej, że taka "małolata" poszła do apteki i kupiła test.
      > Ludzie zawsze narzekaja... nie pójdzie po test ani do ginekologa...
      > to mówia"nie odpowiedzialna w 100%! nie dosyc ze wpadła to jeszcze
      > ukrywa ciąze!" A jak pójdzie do ginekologa i po test to mówia"
      > widziałes/as... taaaka małolata a juz współżyje... co sie dzieje na
      > tym swiecie??!!"
      > a ja uważam ze taka dziewczyna moze byc nawet odpowiedzialna...
      > Kiedys jak byłam młodsza to mi i mojemu chłopakowi prezerwatywa
      > pekła... i moze takim małolata(nie mówie ze wszyastkim) ale też może
      > pękła... albo czemu nikt nie bierze pod uwage gwałtu?!

      Chyba właśnie dlatego jest taka mentalność, że większość 15-stek ma takie
      właśnie podejście jak Ty (mało poważne). Wiesz jest to raczej wiek na naukę,
      rozrywkę itp a nie rodzenie dzieci i jeszcze mówienie o poważnym i
      odpowiedzialnym macierzyństwie. Wiesz, mnie nie interesowało co ludzie pomyśleli
      jak poszłam po test ale to co teraz zmieni się w naszym życiu i jaka wielka
      radość nas spotkała. W ciąży też nie martwiłam się co ludzie powiedzą jak
      zobaczą mnie z brzuszkiem ale myślałam o zdrowiu mojego dziecka i prawidłowym
      rozwoju ciąży. No tak ale ja nie mam 15 lat...
    • roksanaa22 Re: małolata w ciązy 29.01.09, 21:17
      Przerabiałam to dwa razy.Kiedyś bardzo sie przejmowałam,teraz staram
      się olewać.Dzis mam 24 lata a wyglądam jak bym miała 17,18...
      Czasem jest mi przykro jak obce baby komentują jak to "dzieci mają
      dzieci" nic o mnie nie wiedząc...
    • zoofka Re: małolata w ciązy 29.01.09, 23:14
      naprawdę masz 21 lat?
      bo dylematy takie jakbyś faktycznie miała 15

      ja też młodo wyglądam, ale jakbym miała się przejmować takimi
      pierdołami....
    • mond33 Re: małolata w ciązy 30.01.09, 15:14
      Ha ha ha a ja mam 34 lata i pytają czy nie stara jestem żeby być w ciążysmile Ze
      stłumionym śmiechem odpowiadam, że zamierzam pobić rekord najstarszej mamy w
      ciążywink Gdybym miała się tym przejmować uzbierałabym niezły worek problemów.
      Pozdrawiam.
      • 0-justyna Re: małolata w ciązy 19.02.09, 22:22
        ja mam 17lat, i jestem w ciazy.jestem z siebie dumna ze postanowilam
        urodzic to dziecko,i je wychowac. wiekszosc dziewczyn w moim wieku
        najprawdopodobniej wykonala by zabieg. wykonala???
        wykonuja!!! i nikt nie wie o tym co zrobily. ludzie je traktuja
        normalnie, i sa uwazane za niewiniatka. a dziewczyna ktora nie ma
        sumienia zabic (bo inaczej nie mozna tego nazwac)to ma...
        (przepraszam za wyrazenie) przesrane...
        obgadywanie, dokuczanie itp. co to za sprawiedliwosc?!
        kazdemu moze sie zdarzyc, waszym corkom tez!!! i co wtedy???!!!
        bedziecie je uwazac za gorsze??? za scierwo??? nie...
        wiec czemu wtracacie sie w zycie mlodych dziewczyn, takich jak ja?!
        jeszcze wiecej bolu i cierpienia im sprawiacie!
        nie interesuje mnie co mowia ludzie, tylko denerwuje mnie ich
        zachowanie!!! oni tez nie sa i nie byli swieci...
        • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 19.02.09, 22:27
          A dlaczego jesteś dumna z ponoszenia konsekwencji przedwczesnego rozkładania nóg
          w pozycji za piętnaście trzecia? Popełniłaś błąd i ponosisz konsekwencje (choć
          bardziej podejrzewam,że także Twoi rodzice poniosą te konsekwencje-wszak nie
          pracujesz prawda? a dziecko trzeba nakarmić i ubrać).
          To tak jakby się chwalić tym,że po kradzieży byłaś konsekwentna
          i poszłaś siedzieć.
          A co Cię obchodzą inne laski? Za Twoje usuwają?
          A jak tam tatuś dziecka? Pewnie się bardzo cieszy i wyremontował już pokoik dla
          upragnionej dzidzi?
          • kaamilka Re: małolata w ciązy 20.02.09, 09:58
            Pierwszy raz się z Tobą zgadzam! smile
        • maroco1977 Re: małolata w ciązy 19.02.09, 22:37
          ja mam 17lat, i jestem w ciazy.jestem z siebie dumna ze postanowilam
          > urodzic to dziecko,i je wychowac.

          dumna z siebie to ty bedziesz mogla byc jak juz je wychowasz i wreszcie staniesz
          na nogi, bo jakos mi sie watpic chce, ze w wieku 17lat jestes niezalezna
          finansowo i mieszkaniowo, nie mowiac o skonczonej szkole

          wiekszosc dziewczyn w moim wieku
          > najprawdopodobniej wykonala by zabieg. wykonala???
          > wykonuja!!! i nikt nie wie o tym co zrobily. ludzie je traktuja
          > normalnie, i sa uwazane za niewiniatka. a dziewczyna ktora nie ma
          > sumienia zabic (bo inaczej nie mozna tego nazwac)to ma...
          > (przepraszam za wyrazenie) przesrane...

          Uwazam aborcje w tak mlodym wieku za sluszna, bo coz moze dac dziewczyna dziecku
          nie majac zadnego zaplecza ani finansowego ani najczesciej tez rodzinnego. A co
          do uwazania ich za niewiniatka, spoleczenstwo nie jest slepe, wie co i jak, ale
          po co sie wypowiadac o czyms co jest nieaktualne. Aborcja niesie zasoba duzo
          mniej konsekwencji niz wychowywanie dziecka przez mloda mamusie.

          A ludzie beda mowic zawsze, wiec nie wiem o co sie oburzasz, skoro cie to nie
          interesuje co maja do powiedzenia, to czemu sie zalisz?

          nieodpowiedzialnosc powinna byc zawsze pietnowana, chocby wlasnie po to, zeby
          inne mlode dziewczyny zastanowily sie zanim zaczna uprawiac seks bez zabezpieczenia.

          jak to mowila moja mama: jak sobie poscielisz tak sie wyspisz...
          to jedno zdanie wystarczylo, ze nigdy nie znalazlam sie w takiej sytuacji jak twoja.
          • dragica Re: małolata w ciązy 20.02.09, 10:10
            1.Aborcja nigdy nie jest najlepszym rozwiazaniem-jednym z mozliwych
            skutkow aborcji jest nieplodnosc,szczegolnie,jesli zabieg jest
            wykonywany nielegalnie.
            2."nieodpowiedzialnosc powinna byc pietnowana"-to cos w stylu
            skladania samokrytyki,palenia na stosie???
          • villemo86 Re: małolata w ciązy 20.02.09, 10:12
            Jak łatwo oceniać. Kto powiedział, że młoda mama nie może być dobrą, kochającą
            mamą. Skoro się zdecydowała urodzić to znaczy, że była bardziej dojrzała niż jej
            rówieśnice, które ciąże usuwają, bo bierze na siebie konsekwencje swoich czynów.
            Nie znacie jej sytuacji, nie wiecie jak daje sobie radę. No i co ktoś powie, że
            mogła nie rozkładać nóg itp, ale niestety społeczeństwo samo doprowadza do tego,
            że średnia wieku rozpoczęcia współżycia znacznie się obniżyła i niestety
            większość młodych ludzi nie łączy sexu z ciążą, dalej krążą dziwne mity, a
            świetnie było to pokazane w filmnie "Szesnastoletnia mama" polecam jeśli ktoś ma
            jakieś wątpliwości. Wszechogarniający sex i kasa.
            • lubie_gazete Re: małolata w ciązy 20.02.09, 10:24
              villemo86 napisała:

              > Jak łatwo oceniać. Kto powiedział, że młoda mama nie może być dobrą, kochającą
              > mamą. Skoro się zdecydowała urodzić to znaczy, że była bardziej dojrzała niż je
              > j
              > rówieśnice, które ciąże usuwają, bo bierze na siebie konsekwencje swoich czynów
              > .
              > Nie znacie jej sytuacji, nie wiecie jak daje sobie radę. No i co ktoś powie, że
              > mogła nie rozkładać nóg itp, ale niestety społeczeństwo samo doprowadza do tego
              > ,
              > że średnia wieku rozpoczęcia współżycia znacznie się obniżyła i niestety
              > większość młodych ludzi nie łączy sexu z ciążą, dalej krążą dziwne mity, a
              > świetnie było to pokazane w filmnie "Szesnastoletnia mama" polecam jeśli ktoś m
              > a
              > jakieś wątpliwości. Wszechogarniający sex i kasa.

              Te co usuwają też biorą na siebie konsekwencje (możliwe powikłania po zabiegu).
              Ale przynajmniej kosztami nie obarczają swoich rodziców
              i społeczeństwa.
              A dojrzała byłaby gdyby samodzielnie pracowała i utrzymywała się a nie tylko
              seksiła bez zabezpieczenia,a teraz założę się uderzy do swoich rodziców o
              pomoc,a jeśli oleją to pewnie do domu samotnej matki-to dopiero dojrzałość i
              odpowiedzialność.
              Bardziej już dojrzałe są te co usuwają-przynajmniej nie obarczają kosztami
              rodziców i społeczeństwa,potem w terminie zaliczają szkoły,
              a za 10 lat rodzą już planowo własne kochane i planowane dzieci (wczesna i
              prawidłowo przeprowadzana aborcja nie powoduje niepłodności mimo,że pro-lajferzy
              s(r)ają ze złości gdy o tym słyszą_
              • maroco1977 Re: małolata w ciązy 20.02.09, 10:30
                Lubie musze sie z Toba zgodzicsmile a za komplikacje przy aborcji odpowiada Polski
                rzad, bo jej nie legalizuje. Tam gdzie jest aborcja legalna i wykonywana w
                przyzwoitych warunkach odsetek komplikacji jest bardzo niski.

                Co to za odpowiedzialnosc zzrzucic wszystko na rodzicow, panstwo i spoleczenstwo?

                A tak wogole to najlepiej glaskac takie panienki po glowie i powiedziec jakie to
                dobre sa...niech nastepne biora przykladuncertain
                • dragica Re: małolata w ciązy 20.02.09, 10:59
                  Nie trzeba glaskac,ale trzeba propagowac antykoncepcje!
                • e.w.w.a Re: małolata w ciązy 20.02.09, 11:04
                  A tak troche z innej beczki - co sadzicie o aborcji farmakologicznej
                  (tabletki na poronienie przyjmowane do 9 tc)? - moim zdaniem
                  znacznie zmniejszają ryzyko powikłań, można to zrobić kameralnie we
                  własnym domu, a do tego za stosunkowo niewielkie pieniądze. To nie
                  jest żadna reklama, tylko rozsądna alternatywa dla
                  tych "odpowiedzialnych" inaczej nastolatek.
                  Aha, i jeszcze jedno a propos uwagi parę postów wyżej- dlaczego to
                  niby społeczeństwo (czyli np.ja?!) przyczynia się do rozwiązłości
                  seksulanej nastolatków? Za poziom obyczajowy dziecka najbardziej
                  odpowiedzialni są jego rodzice, więc całkiem słusznie, że taka młoda
                  mama własnie do swoich rodziców uderza po pomoc. Jak sobie
                  wychowacie tak macie tongue_out.
                  • dragica Re: małolata w ciązy 20.02.09, 11:10
                    A skad Ci przyslo do glowy,ze ab.farmakologiczna jest
                    bezpieczniejsza????"W zaciszu domu"pozostawie bez komentarza...
                    Ab.farmakologiczna jest mozliwa w bardzo wczesnej ciazy i nie ma
                    gwarancji,ze lyzeczkowanie nie bedzie potrzebne.
                    • e.w.w.a Re: małolata w ciązy 20.02.09, 11:18
                      Gwarancji nie ma nigdy, ale faktycznie ryzyko powikłań przy wcześnie
                      wykonanym zabiegu nie przekracza kilku % (im wcześniej tym
                      mniejsze). "W zaciszu domu",bo w zdecydowanej większości przypadków
                      nie jest potrzebna bezpośrednia konsultacja medyczna po zabiegu.
                      Tylko ewentualnie po paru tygodniach u gina w celu sprawdzenia czy
                      czy zabieg "udał". Wydaje mi się, że w naszym kraju świadomośc co do
                      takiego zabiegu jest bardzo znikoma. I na tym poprzestanę, bo miał
                      to byc wątek o nieletnich matkach, więc chyba spychamy dyskusje na
                      boczne tory...
              • dragica Re: Lubie_gazete 20.02.09, 11:01
                Usuniecie w warunkach profesjonalnych wczesniej ciazy /do10tc/
                faktycznie jest malo ryzykowne,ale w sytuacji gdy aborcja jest w Pl
                zabroniona,kazdy zabieg jest nielegalny i ryzykowny.
                • mala220 Re: Lubie_gazete 20.02.09, 11:26
                  ja mam 24 lata, jestem mezatka, maz ma 29 lat, oboje wygladamy mlodo, ale ja sie
                  z tego cieszesmile gdy poszlam po test ciazowy to tez sie na mnie gapili ale co z
                  tego? ja wiem ile mam lat! nie raz w sklepach pytaja nas o dowodsmile
                  taka juz jest mentalnosc ludzi ze zawsze sa spojrzenia i glupie usmiechy, nic na
                  to nie poradzisz, a pisanie takich postow nie pomoze.
                  • villemo86 Re: Lubie_gazete 20.02.09, 11:36
                    Ja zawsze byłam zdania, że aborcja powinna być legalna, do momentu aż sama nie
                    zaszłam w ciążę i nie poczułam na własnej skórze, że tam w środku jest żywa
                    istotka, która potrzebuje mnie by żyć. Teraz już wiem, że w życiu bym nie
                    usunęła ciąży! Nie potępiam jednak jeśli ktoś to robi. Znaczy to, że jest w
                    trudnej sytuacji (pomijam nieliczne przypadki totalnego wygodnictwa). Dlaczego
                    uważacie, że poprosić kogoś o pomoc to wstyd? A ile razy rodzice robiąc
                    "karierę" zostawiają swoje dzieci na wychowanie dziadków? A dlaczego obwiniam
                    społeczeństwo? Dlatego, że dopuściliśmy do tego, by sex był zawsze i wszędzie na
                    pierwszym miejscu, że rodzice pozwalają by ich dzieci wdrażały się w ten świat
                    od samego początku. Czy ktoś oglądał ostatnio (oglądał nie słuchał) mtv i inne
                    muzyczne programy. Sam sex i pokazywanie go jako celu istnienia. Śmiejemy się z
                    mężem, że jak w którymś teledysku nie ma sexu to nie ma szans na karierę. Dla
                    mnie to odrażające.
                • martabg Re: Lubie_gazete 20.02.09, 13:29
                  Może zabieg jest mało ryzykowny, ale późniejsze konsekwencje są w
                  sumie nieprzewidywalne.
                  Moja ciąża obumarła i miałam czyszczenie.
                  Po dwóch latach w nastęnej ciąży szyjka nie wytrzymała i urodziłam
                  dziecko w 28tc, które zmarło.
                  Lekarz powiedział jasno, że jest duże prawdopodobieństwo, ze szyjka
                  została uszkodzona dwa lata temu poprzez mechaniczne jej rozwieranie.
                  Ja nie miałam wtedy wyboru, ale piszemy o kobietach, które zabiegowi
                  chcą się poddać dobrowolnie.
                  Gdybym wiedziała wtedy, jakie konsekwencje może nieść ze sobą
                  zabieg, zdecydowałabym się na farmakologiczne usunięcie ciaży.
                  Przynajmniej spróbowałabym.

                  Zabieg powinien byc ostatecznością myślę.
                  • maroco1977 Re: Lubie_gazete 20.02.09, 13:53
                    Oczywiscie, ze zabieg powinien byc ostatecznoscia, z tym sie zgadzam, bo aborcja
                    nie jest forma antykoncepcji, ale powinna byc tez legalna.
                    Ja zamierzam moje dziecko uswiadomic do czego sluza prezerwatywy, kapturki,
                    globulki, pigulki, chociaz jak na razie dla mezczyzn dostepna jest tylko ta
                    pierwsza opcja, no ale jak syn bedzie wiedzial to mam taka cicha nadzieje, ze
                    uswiadomi tez swoja partnerke seksualna i nie bedzie musial ponosic zadnych
                    konsekwencji wspolzycia plciowego. Co do antykoncepcji jeszcze, gdy bylam na
                    studiach przytrafilo sie mi, ze pekla prezerwatywa, istaniala tabletka ''po''
                    wiec nie czekajac na nic udalismy sie do lekarzy w celu uzyskania na nia
                    recepty. Pora byla pozna wiec udalo sie nam dostac tylko do szpitala, a tam pan
                    doktor uprzejmym tonem poinformowal, ze to jest sprzeczne z jego pogladami i nie
                    wypisze. Na drugi dzien biegalismy z chlopakiem od przychodni do przychodni, ale
                    nie chciano wlasnie argumentujac ''moralnymi aspektami'' tej piguleczki wypisac.
                    Wreczcie zdecydowalismy sie na prywatna wizyte co przy naszym budzecie
                    studenckim bylo bardzo duzym obciazeniem finansowym, ale udalo sie nam uzyskac
                    upragniona recepte. Dobrze, ze zmiescilismy sie z tymi poszukiwaniami do tych
                    zalecanych 24godzin pouncertain dlaczego w Polsce tak utrudnia sie dostep do
                    antykoncepcji? Dlaczego gdy idziesz do apteki i prosisz o pigulki, plastry,
                    prezerwatywy patrza sie na ciebie dziwnym wzrokiem lub komentuja, bo wygladasz
                    np mlodziej niz 18. Fakt przed ukonczeniem osiemnastki najlepiej by bylo nie
                    uprawiac seksu, przynajmniej chcialabym, by tak bylo, ale skoro jest inaczej to
                    pozwolmy chociaz tym mlodym ludziom zakupic owa antykoncepcje bez stresu. Te
                    spojrzenia na serio moga zniechecic takiego 16latka do zakupienia prezerwatyw np.
                    a juz o pigulce ''po'' to juz nawet wspominac ciezko.

                    To takie moje drobne przemyslenia.
    • liwilla1 Re: olcia 20.02.09, 14:10
      ja mam prawie 28 lat i dwojke dzieci na stanie (trzylatka i dwumiesieczna
      corke). poniewaz wygladam na duzo mniej, czesto spotykam sie z roznymi dziwnymi
      postawami. kiwanie glowa, potepiajace spojrzenia, "dyskretne" pokazywanie palcem
      smile najwiekszy hardcore mialam ostatnio - jakas stara baba drugiej komentowala
      mnie i moj przychowek "dzieci maja dzieci". pies je tracal. smile nikomu nie musze
      nic udowadniac i dokumentem tozsamosci przed nosem machac. tongue_out
    • ann21ann Re: małolata w ciązy 20.02.09, 21:07
      A ja uważam ze taka 15astka marnuje sobie życie ... szkoły nawet nie skonczy bo
      dzieckiem sie musi zajmować ... moja sąsiadka ma 16 lat .... wszyscy ją palcami
      wytykają .... Ale czemu teraz takie młode myślą o seksie ... niech się nauką
      zajmą ... !
      Teraz wszyscy o niej i o jej chłopkau mówią ze poszli oba w slady starych swoich
      .... Bo jej matka miała 18 lat jak ja urodziła a jego matka 16 ... indifferent
      Szkoda tylko tego młodego wieku ... !
    • katan12 wiesz dlaczego tak jest? 20.02.09, 21:19
      Bo mieszkasz w Polsce...kraju zacofanych katoli....wiem co
      mowie...niestety.
    • malinka_bdg do olcia2009 04.03.09, 21:16
      Hej!
      Przeczytałam wszystkie posty do Twojego wątku i nie mogę się powstrzymać-napiszę, co myślę. Dziwi mnie takie atakowanie Ciebie (że się przejmujesz, żde ludzie się gapią) a także bardzo młodych mam (że powinny usunąć i że to darmozjady na łasce społeczeństwa)... Skąd w ludziach tyle agresji??? Masz prawo się przejmować( choć fakt, że to "przywilej" młodości, bo później to już generalnie Ci wisieć będzie) i nikt tu nie może twierdzić,że jesteś niedojrzała bo Cię to obchodzi!!! Sama wiesz lepiej, czy dojrzałaś do roli mamy czy nie, a jak Cię ktoś nie zna to niech nie ocenia po kilku zdaniach!
      A jeśli chodzi o to, że niby takie odpowiedzialne jest usuwanie ciąży np. z gwałtu u nastolatki to może niech lepiej poszkodowana zadecyduje a nie forum, co? Może nie ma w sobie przyzwolenia na aborcję, może chce urodzić i oddać do adopcji albo wychować? I nikt nie ma prawa jej oceniać (tu piję głównie do lubie_gazete). A przekazywanie złych genów gwałciciela? To może od razu skrobać wszystkie kobiety "podejrzane" o ciążę z kimś o "złych" genach-przymusowo!!! Niech się zło nie pleni po świecie! Tolerancji ludzie!!! I żeby było jasne to nie jestem z "obrońców życia", popieram legalizację aborcji, ale sama chyba bym nie mogła tego zrobić... Choć nie oceniam nikogo. Pozdrawiam!
      • luiza_szczecin Re: do olcia2009 05.03.09, 19:47
        Ja mialam siedemnascie lat jak urodzilam synka ,dziewietnascie jak
        corke dzis syn ma cztery lata corka dwa i pol i prawdopodobnie beda
        mieli rodzenstwo( @ sie spoznia)Daje dalam rade.Gorzej z meze bo
        chcial szale ale wyszkolilam go (wiedziales co robisz i co moze z
        tego wyniknac zadbaj teraz o przyszlosc dzieci)pewnie myslicie ze ja
        lazilam po kolezanka a dziecko jemu zostwialam nie ,zosatwilam swoje
        kolezanki jak tylko zaszlam w ciaze.Wszystkie mowil "po co" "na co"
        i takie tam ale jak urodzilam to byly takie wniebowziete "jakie
        slodkie malenstwo" "ja tez chce takie " i to najbardziem nie wkurza
        najpierw gderanie "po ci dziecko" a po tem kazdy sie nim
        zachwyca .Masakra.Jesli chodzi o aborcje widziala ktoras z was co
        sie dzieje z takim maluszkiem zostaje rozwrwany na czesci jak kartka
        papieru.Moi rodzice tez chcieli zebym usunela ciaze (bo sami tak
        postapili dwa razy)a dzis wunuki to oczko w glowie krzywdy nie dadza
        zrobic.Finanse.Do rodzicow.O NIE !!!!Sami zadbalismy o to.Teraz (
        bylo ciezko ale dalismy rade) bo nie sluchialismy gupich komentarzy
        typu pisanych przez "lubie_gazet".Moze sam mialas pietnastek na
        karku male dziecko i sie tak wypowiadzasz bo sam tak zrobila
        robilas.Zastawnow sie czasem zanim cos na piszesz i kogos obrazisz.
        Mieszkamy w Angli zdala od kraju i jest o wiele lepiej bo nie ma
        tych krzywych spojrzen i komentarzy ze modzi(maz ma 24 lata) a maja
        dzieci.Pozdrawiam
      • annac_85 Re: do olcia2009 07.03.09, 19:09
        zgadzam się w 100%, po co tyle agresji, po co tak kogoś atakować
    • annac_85 Re: małolata w ciązy 07.03.09, 19:06
      ja mam 24 lata i także proszą mnie o dowód, wiem, że momentami to
      może być uciążliwe i denerwujące, ale pomyśl sobie, że za jakieś 10-
      20 lat, będziesz się cieszyła, że młodo wyglądasz smile
    • czaarodziejka Re: małolata w ciązy 08.03.09, 18:20
      Kochana,ja mam 28 lat,a też czasem proszą mnie o dowód.Zwłaszcza,gdy wyskoczę do
      sklepu blisko domu w dresie hehebig_grin Kiedyś szłam po test ciążowy w niedzielę o 6
      rano przed pracą.Tak akurat mi pasowało.Gdybyś widziała minę pani z apteki!
      Niedziela, tak wcześnie, ja i mój nastoletni wygląd - jestem pewna,że pomyślała
      wtedy,że jestem zdesperowaną nastolatką!
    • pacynka27 Re: małolata w ciązy 08.03.09, 22:01
      Ja mam 30 lat a wyglądam najwyżej na studentkę. Ludziom mogą różne rzeczy
      przychodzić do głowy jak mnie widzą z moimi dziećmi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka