22.06.09, 14:42
witajcie,
czy lewatywę wykonuje się przed porodem rutynowo?
jak to jest z lewatywą na karowej w warszawie?
czy jest to zabieg nieprzyjemny?
Oczywiście wolę mieć lewatywę , niż potem podczas porodu nieprzyjemne i
krepujace sytuacje....
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pagaa Re: lewatywa 22.06.09, 14:53

      o lewatywie już było niedawno. teraz to nie wygląda jak kiedyś, że mało Ci
      wnętrzności nie rozerwałouncertain teraz to szybko trwa, jeden wstrzyk i już
      • grattia Re: lewatywa 22.06.09, 15:43
        na lewtywe musisz wyrazić zgode. Ale to nic nie boli. Wlewaja Ci
        cieplą wode a potem siedzisz 10 min na kibelku i po sprawie. Ja 2
        razy sie zgodziłam i nie żałuje
        • agata.23 Re: lewatywa 22.06.09, 17:38
          Polecam dla komfortu rodzenia.
          Podobno moża kupić w aptece i samemu zrobić ale ja miałam w szpitalu
          i problemu nie było. Dzień po porodzie też odczuwałam dużą ulgę, bo
          nic mi nie zalegało w jelitach.
    • 18_lipcowa1 Re: lewatywa 22.06.09, 18:37
      ja tez wole i bede o to prosila
      • green_naranja Re: lewatywa 23.06.09, 15:28
        lipcowa, jesli bedziesz rodzic w UK, to ci jej nie zrobia, bo nie robia tutaj.
        • 18_lipcowa1 Re: lewatywa 23.06.09, 19:10
          green_naranja napisała:

          > lipcowa, jesli bedziesz rodzic w UK, to ci jej nie zrobia, bo nie
          robia tutaj.

          sama sobie zrobie
          • green_naranja Re: lewatywa 24.06.09, 10:58
            "sama sobie zrobie
            > "

            No. Tylko wczesniej napisalas, ze zamierzasz o to poprosic (aby ci wykonano,
            zapewne w szpitalu). Wiec cie informuje, ze to jedyna ewentualnosc, zrobic sobie
            osobiscie.
    • prochottka1 Re: lewatywa 22.06.09, 18:50
      czy lewatywa jest rutynowa czy nie zalezy od szpital
      mozesz sie nie zgodzic

      nie daje ona jednak 100 % pewnosci ze "krepujaca sytuacja" sie nie przytrafi
      • myszka_1405 Re: lewatywa 23.06.09, 10:46
        no nie daje 100 % pewnisci.... ja mialam lewatywke, czysciutka poszlam rodzic i przy partych cos tam poszlo, u mnie akurat minimalnie ale bylo....
        wogole to olalam, bo chwile pozniej polozyli mi malutka na brzuszku ;D
    • sanciasancia Re: lewatywa 23.06.09, 11:22
      Na Karowej nie ma chyba standardowej lewatywy - mi przynajmniej nie proponowano.
      • dziubeq23.pl Re: lewatywa 23.06.09, 11:28
        uwiez mi ze lewatywa to najprzyjemniejsza czesc porodu smile
        • gabi683 Re: lewatywa 23.06.09, 12:38
          Kupiłam i napewno poprosze o jej wykonanie ,bo to dla mnie konfort
          psychiczny.
    • ewcia1980 Re: lewatywa 23.06.09, 14:11
      w szpitalu gdzie rodziłam pierwszym razem lewatywa była robiona
      rutynowo
      natomiast w szpitalu gdzie rodziłam za drugim razem - niestety nie.

      sama lewatywa to naprawde pestka - troche dziwne uczucie ale napewno
      niebolesne. no i jakos szczególnie krepujace tez nie jest.
      duzo bardziej krepujace sa atrakcje jesli lewatywy nie było (mam
      porównanie uncertain)
    • artdesign84 Re: lewatywa 23.06.09, 15:20
      NA szczęście już nie robią rutynowo. Na karowej nie robili.
      Lewatywa nie gwarantuje Ci że nic Ci się nie przydarzy. Mi tam w
      trakcie porodu było wszystko jedno...Lekarze już nie raz widzieli
      kupę, mój mąż też
      I mieliśmy ważniejsze sprawy na głowie niż moja ewentualna kupa.
      Oczywiście fajniej jak się tego uniknie, mi się nic nie
      przydarzyło,ale olałabym to.
      • kamelia81 Re: lewatywa 23.06.09, 15:29

        Przy pierwszym porodzie miłam robioną lewatywę - nie było to jakoś
        specjalnie nieprzyjemne ani niekomfortowe, teraz jestem w drugiej
        ciązy i tez chcę mieć...lepsze to niż niespodzianka przy porodzie,
        wolę czuć komfort...
    • szampanna Re: lewatywa 23.06.09, 23:09
      u nas proponują, ale nie zmuszają. Ja na pewno skorzystam, jak
      zawsze smile
      • your.uthopia czy jest tu położna? 24.06.09, 01:04
        Bo ja rodząc moje dziecię - dowiedziałam się (w szpitalu w którym rodziłam), że
        nie bardzo "lubią" kobiety po lewatywie.
        Uzasadniali to bólami partymi i samym parciem - nie pamiętam dokładnie o co
        chodziło. Ale może o silniejsze parcie?
        Jakby była tu doświadczona położna - to może wytłumaczy?
        Pamiętam, że jak jakaś dziewczyna się już bardzo uparła - to jej robiono. ale
        ogólnie preferowano rodzące sn bez lewatyw.

        Osobiście nie miałam robionej - rodziłam rano (skończyłam wieczorem), a dzień
        wcześniej - wtryniłam taką kolację, że klękajcie narody. Bałam się okrutnie
        "niespodzianki" - chociaż położne miały to totalnie w nosie i kazały w
        ogóle o tym nie myśleć.Tylko skupić się na oddechach i parciu.
        żadna "niespodzianka" się nie przytrafiła.

        Koleżanka natomiast rodziła po lewatywie - którą sobie wykonała w domu - i
        przytrafiła jej się "niespodzianka", pomimo lewatywy.
        Także nie ma reguły.
        • dynema Re: czy jest tu położna? 24.06.09, 16:38
          Po lewatywie w czasie skurczow zdaza sie psikac w polozna/lekarza
          woda z odchodami. Podobno rozprysk jest duzy.

          • dynema Re: czy jest tu położna? 24.06.09, 16:40
            P.S. Nie jestem polozna, ale tak mi to wytlumaczono przed porodem.
            • artdesign84 Re: czy jest tu położna? 25.06.09, 13:38
              dokładnie o tym samym słyszałam.. już bymwolała zrobićjeden kawałek
              kupy, niż sr... na odległość ..
    • katarzynka189 Re: lewatywa 21.08.09, 19:19
      czesc,
      ja tez musialam robic przed porodem lewatywe... no i jest to najczesciej zabieg obowiazkowy

      a czy jest nieprzyjemny, powiem tak dla mnie nie. nie boli, tylko po prostu musisz sie wyproznic. a wczesniej wlewana jest woda przez pupe wink

      na szybko tutaj znalazlam pomocna stronke
      www.lewatywa.info

      sama lewatywa jest nawet zdrowa, mnie troche przeczyscila hehe ;p
      • gosiaczek265 Re: lewatywa 21.08.09, 19:46
        Ja nie wiem gdzie jest ten zabieg obowiązkowy... Ja rodziłam dwa razy. Raz 15
        lat temu na Żelaznej i nikt mnie się nawet nie spytał czy chce, a drugi raz, 9
        lat temu, na Karowej i też nikt mi nie robił lewatywy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka