Dodaj do ulubionych

Pierwsze kopnięcie :)

28.07.09, 08:29
Jestem w pierwszej ciąży, w 19 tygodniu i wczoraj pierwszy raz
poczułam jak mój Mały rozbija się po brzuchu i to całkiem
solidnie.Wyczekany z niepokojem pierwszy kopniak! Nie jakies tam
nieokreslone przelewania, co do których nie byłam do końca pewna co
i jak, ale takie małe uderzenia, doskonale wyczuwalne przez skórę
brzucha.
No i faktycznie - jest w tym coś niesamowitego - wzruszyłam się
bardziej niż na USG! Chyba po raz pierwszy zaczęło do mnie docierać,
że tam w środku naprawdę ktoś mieszka... To rzeczywiście bardzo
pomaga przy wszystkich tych huśtawkach nastrojów i niepokojach.
Jak było u Was? Też tyle emocji? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mariola1315 Re: Pierwsze kopnięcie :) 28.07.09, 08:37
      Gratuluję !!!!! Jest to znakomite uczucie,które wrusza nas do łezsmile



      Mateuszek ma

      Łukaszek ma
      https://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk3vkapktpk.png
    • kaamilka Re: Pierwsze kopnięcie :) 28.07.09, 08:48
      Wiem jak to jest jak się czeka i czeka smile W końcu nadchodzi ten
      moment! Mnie aż tak kopniaki nie wzruszały, ale teraz po 32tc kiedy
      to już nie są kopniaki tylko przesuwanie pod skórą, kiedy brzuch się
      wybrzusza wink to jest dopiero frajda smile Nie raz mi łezka poleciała...
      • osiemrazy Re: Pierwsze kopnięcie :) 28.07.09, 09:16
        dla mnie te kopniaczki to coś najpiękniejszego na świecie im większa ciąża tym
        silniejsze smile i są wspaniałe!!
        • kata47 Re: Pierwsze kopnięcie :) 28.07.09, 10:38
          oj Kochana ...mi właśnie mija dziś termin i czasem chcę mi się
          dosłownie płakać z bólu po całym dniu, jestem tak
          poobijana ,zwłaszcza w żebra i kość łonową,że nie wiem co mam zrobić
          ze soba smile) Mam strasznego Świderka w brzuchu,ale niektóre dzieci są
          bardziej spokojne i pewnie takie małe szturchnięcia są
          przujemne ,dla mnie też,ale te mocne...oj oj
          • ollasja Re: Pierwsze kopnięcie :) 28.07.09, 13:18
            Współczuję...
            Moje pierwsze kopniaki są (moim zdaniem) i tak dość wyraźne. Jak to
            będzie jak mały podrośnie? Podczas USG ginekolog powiedziała tylko,
            że tak ruchliwego malca dawno nie widziała (dlatego tak niepokoiło
            mnie, że do wczoraj nic nie czułam...) - więc sama się zastanawiam
            jak znosić będę w przyszłości mocniejsze szturchnięcia wink Ale póki
            co - jest naprawdę miło wink
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka