danua
23.11.09, 08:55
Jestem w 14 tygodniu ciąży. W czwartek zaczęłam trochę krwawić i natychmiast pojechałam do lekarza. Bałam się, że znowu poroniłam ... Myślałam, że umrę ze strachu. Okazało się, że mam krwiaka w macicy. Muszę przez 3 tyg leżeć i niczym się nie stresować. Jak tu się nie stresować jak cały czas zadaję sobie pytanie - czy moja dzidzia przeżyje te zawirowania? Co to w ogóle jest ten krwiak i skąd się bierze? Lekarz powiedział mi, żebym była dobrej myśli. Przepisał mi Duphaston, który podobno nie załatwi sprawy w 100 %, najważniejsze jest leżenie. Dziewczyny powiedzcie, czy któraś z Was przez to przechodziła i jak to się skończyło?
<a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8dfvhvthh3.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>