dobi53
30.01.10, 16:38
mam termin na 10/02 i samopoczucie do luftu, z jednej strony mam
dosc ciazy i marze aby moc zrobic porzadki albo pomalowac sobie paznokcie u
nog,takie zwykle rzeczy..., z drugiej strony cholernie boje sie co to bedzie
jak maluch pojawi sie na swiecie, jak to bedzie z karmieniem,
przewijaniem,ubieraniem, bolem,
ehh tak zle i tak nie dobrze...
oprocz tego tez jestem placzliwa i generalnie wszystko mnie drazni ...
a jak u WAs samopoczucie?