Cześć Dziewczyny, ja nie z oczekujących na dziecko, ale może Wy mi
trochę poukładacie w głowie. Otóż mam 2,5 letniego synka i
zaplanowaliśmy z mężem rozpoczęcie starań w maju. Biorę nawet folik,
ale... no właśnie, im bliżej maja tym więcej mam wątpliwości - czy
dam radę z dwójką maluchów, pracą i jeszcze budowa domu? Czy któraś
z Was ma dwoje dzieciaczków i może mi powiedzieć, że jest dobrze?
Bardzo chce mieć drugie dziecko, ale z drugiej strony szkoda mi też
małego bo wiem, że jak urodzę to nie będę mogła mu poświęcić tyle
czasu co teraz. Już sama nie wiem czy decydowac się czy nie

a na
wpadkę raczej nie mam co liczyć bo oboje z mężem nie jesteśmy z tych
co zapominają o zabezpieczeniu. Więc chcąc nie chcąc decyzję muszę
podjąć.