Dodaj do ulubionych

Wątpliwości co do planowanej ciąży

08.04.10, 10:33
Cześć Dziewczyny, ja nie z oczekujących na dziecko, ale może Wy mi
trochę poukładacie w głowie. Otóż mam 2,5 letniego synka i
zaplanowaliśmy z mężem rozpoczęcie starań w maju. Biorę nawet folik,
ale... no właśnie, im bliżej maja tym więcej mam wątpliwości - czy
dam radę z dwójką maluchów, pracą i jeszcze budowa domu? Czy któraś
z Was ma dwoje dzieciaczków i może mi powiedzieć, że jest dobrze?
Bardzo chce mieć drugie dziecko, ale z drugiej strony szkoda mi też
małego bo wiem, że jak urodzę to nie będę mogła mu poświęcić tyle
czasu co teraz. Już sama nie wiem czy decydowac się czy nie sad a na
wpadkę raczej nie mam co liczyć bo oboje z mężem nie jesteśmy z tych
co zapominają o zabezpieczeniu. Więc chcąc nie chcąc decyzję muszę
podjąć.
Obserwuj wątek
    • ark-am Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 08.04.10, 10:50
      a ile masz lat?
    • sadzia87 Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 08.04.10, 18:46
      jeżeli masz wątpliwości to może lepiej jeszcze poczekać? Porozmawiaj najlepiej o
      tym z mężem, u niego masz prawo szukac wsparcia, skoro dopadają cie jakiekolwiek
      wątpliwości?
    • go-jab Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 09.04.10, 04:06
      ja wychodze z zalozenia ze co ma byc to bedzie... poradzic sobie poradzisz bo
      nie jedna i nie dwie sobie radzily z wieksza iloscia... milosci dla dzieci ci
      nigdy nie zabraknie (ja tez sie na poczatku balam czy bedzie mi jej dla dwojki
      starczac - a tu patrzcie, wlasnie mi sie trzecie urodzilo)... poza tym nie ma
      piekniejszego widoku niz wlasne dzieci ktore sie ze soba bawia... przynajmniej
      dla mnie smile powodzenia
      • kociak.b Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 09.04.10, 08:30
        Dzięki Dziewczyny za odpowiedzi. Pewnie faktycznie sobie poradzę, bo
        jak z jednym dałam radę to i z drugim jakoś będzie. Lat mam już
        trochę i za bardzo nie chcę tego odwlekać, chociażby ze względu na
        postępującą chorobę kręgosłupa. Ale po rozmowie z mężem
        stwierdziliśmy, że zaczniemy starania wtedy, gdy będę pewna, że tego
        chcę, a jeden czy dwa miesiące w tą czy w tą nic nie zmieni. Ważne,
        żebyśmy wszyscy z radością czekali na maleństwo a nie stresowali
        się. Choć pewnie i w trakcie jakieś obawy będą. Pozdrawiam Was i
        życzę radosnej ciąży.
        • nowi-jka Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 09.04.10, 09:30
          obaw to nigdy nie unikniesz a jak bedziesz czekac na odpowiednia pore to
          nigdy jej sie nie doczekasz
          ja uwazam ze zadna pora na dziecko nie jest odpwoiednia zatem każda jest
          jednakowo dobra smile
          ja tez mam obawy bo chociaz własnie zdecydowała ze sie staramy to nasze
          etaty staneły pod znakiem zapytanie ale postanowiłam i sie tego trzymam
    • pola.cocci Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 09.04.10, 15:18
      Ja to nawet po zajsciu mialam watpliwosci smile ale juz jakos lepiej.
      Zawsze jest jakies "ale" racjonalnie rzecz biorac, ale skoro oboje
      chcecie miec drugie dziecko, to nie ma na co czekac. Powodzenia
    • m_laczynska Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 09.04.10, 15:43
      hmmm, my też się zdecydowaliśmy, a jak tylko zaczęliśmy starania to od razu
      wpadł mi do głowy genialny pomysł, żeby to odłożyć i otworzyć działalność
      gospodarczą wink. Już już miałam biznesplan itd i już namawiałam męża na
      rezygnację ze starań, a tu kurka 2 kreseczki (po pierwszym cyklu). Pierwsze
      dziecko było wpadkowe. Dla mnie taka decyzja jest na tyle trudna, że świrowałam
      jak tylko ją podjęłam...ale być może warto, bo pewnie zawsze znajdzie się coś
      innego, zastępczego - dom, firma blablabla.
      No a co do budowy/remontu: teraz jestem w 8 miesiącu i trafiła nam się bardzo
      intratna propozycja od rodziny (dostaliśmy sporo kasy) i właśnie kupujemy
      mieszkanie. Dzisiaj dostaliśmy decyzję z banku o przyznaniu kredytu. Zanim się
      wyremontujemy pewnie urodzę. Prawdę powiedziawszy to jestem przerażona jak ja
      sobie z tym dam radę - nowe dziecko, nowy dom. Ale ponieważ już jest jak jest,
      to w ten czy inny sposób będę sobie radzić.
      • dorro1 Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 11.04.10, 08:47
        Tak, najgorzej jest odwlekać myśl o dziecku z powodu pracy lub
        innych obowiązków, kóre teoretycznie stoją nam na drodze. Ja mam 4-
        latka. Dawno chcielismy już starać się o drugie, ale u mnie jest
        włąśnie problem pracy - awans zawodowy nauczycieli, gdzie staż trwa
        3 lata. Jaka kolwiek przeszkoda przedłuża okres stażu lub trżeba
        zaczyna od nowa. Więc pomyślcie, jak ja czekam...
        Ale doszliśmy do wniosku, że zaczynamy starania, bo staż się kończy
        w maju, egzamin w wakacje, więc nawet w ciaży dam radę ukończyć
        wszsytko w planie...

        Ale różnica między dziećmi bedzie juz 5 lat i raczej nie będą się
        razem bawić w przyszłości... Zobaczymy. Troszkę mi szkoda, że tak
        wyszło, ale z drugiej strony moze pracę utrzymam dłuzej, a to ważne.

        I jestem juz troszkę po 30-tce wiec jajeczka się starzeją i nie
        można dłużej zwlekać.

        Powodzenia dla wszystkich!!!
        • nadya22 Re: Wątpliwości co do planowanej ciąży 11.04.10, 11:44
          Postanowiliśmy z mężem, że staramy się o drugiego malucha. Pierwsze
          dziecko ma 2 lata i 4mce. Jestem pełna obaw, właśnie ze względu na
          pracę...kobiety mają ciężko, walczą, żeby pracować, żeby ustawić
          sobie pozycję zawodową i potem zachodzą w ciąże i wszystko
          przepada...tak było z pierwszym dzieckiem, miałam super stanowisko w
          firmie, a jak wróciłam po macierzyńskiem to traktowali mnie jakby
          ciąża mi pół rozumu odebrałą (szczegół, że pracowałam do 9 m-
          ca)...Teraz nowa firma, jestem w niej ponad rok, stanowisko
          satysfakjonujące, pragniemy mieć drugie dziecko...są obawy...
          Dziewczyny ale prawda jest taka, że choćby nie iwem jakie stanowisko
          było to i tak się wypadnie z obiegu i tak, także stwierdziłam co
          tam, będzie drugie a potem zajmę się "karierą" nie mówie nie wiadomo
          o jakich stanowiskach ale i tak po ciąży będę musiała od nowa
          ustawiać się w firmie, to co mi z tego, że teraz to odwleke w
          czasie, żeby się ustawić a potem od nowa ta sama praca po
          macierzyńskim.... Coraz młodsza nie będę, o pierwsze dziecko
          staraliśmy się 16mcy, więc niewiadomo jak szybko pójdzie z drugim...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka