aplusd Re: Mamy listopadowe :-)) 01.11.04, 19:45 No to ja również się odmelduję. Bardzo rzadko się tu wypowiadałam, ale sledziłam na bieżąco no i jestem na liście, więc teraz proszę mnie wpisać na listę mam rozdwojonych. Mój synek Antoś urodził się 29.10. o 2.35 przez cesarskie cięcie niestety. Ważył 3180 g. i mierzył 55 cm. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
magdula1 Re: Mamy listopadowe :-)) 01.11.04, 21:15 Witam wszystkie listopadóweczki te które już urodziły i te co czekają na ten piękny dzień w którym będą mogły zobaczyć swoje maleństwa!Jak czytałam wasze posty to łezki mi się kręciły w oczkach.Jestem w 36tg ciązy,termin na 30listopad i szczerze mówiąc już nie mogę doczekać się kiedy zobaczę swoją kruszynkę Lenkę.Dolegliwości ciązowe bardzo dokuczliwe,toaletkę odwiedzam bez przerwy,zgaga też dopada mnie często,brzusio już się obniżył,samopoczucie juz beznadziejne i tak bardzo chciałabym już być po wszystkim ale jeszcze cały miesiączek przede mną.Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek z pięknymi brzuszkami i tych co mogą cieszyć się swymi maleństwam!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdaaa73 Gratuluję rozdwojonym mamom:)) 02.11.04, 10:39 i zazdroszczę.Mi łezki poleciały ze szczęcia czytając takie dobre wiadomości.Ja też jestem z koncówki więc poczekam jeszcze trochę i pilnie będę śledzić szczęscie innych(moje szczęście we mnie szaleje-juz dziś wiem,że będzie mi potem brakowac tych ruchów).Powodzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
kati1977 Re: Mamy listopadowe :-)) 02.11.04, 10:54 pozdrawiam wszystkie rozdwojone mamy i te nierozdwojone oczywiście też i czekam z niecierpliwością na Swoje Szczęście Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 L I S T A - AKTUALIZACJA! 02.11.04, 15:07 Mam nadzieję, że Biedronka nie pogniewa się, że aktualizuję listę za nią Przybyło nam nowych mamuś i dzieciaczków!!! Aktualizuję tylko te potwierdzone przez mamy. Czekamy na wieści od Jakasik i Ivo_atom! Biedronko, nie zaglądasz... czyzby COŚ się wydarzyło? )) ******************************************************************************** Mamy rozdwojone: 1-43) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin-syn KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm 2-8) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork-syn Patryk-ur. 16.10./17:39 3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), córka Maja /2750g/50 cm 4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, synek Igor Tomasz /2870g/54 cm 5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, synek Antoś /3180g/55 cm 6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), córka Amelka *********************************************** > Mamy oczekujace: > 1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka Igunia > * > 2) 01.11. ulka.m > 3) 02.11. asiorekmi > 4) 02.11. luzix > 5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka > 7) 03.11. aprze/ur.8.01.74-Bielany Warszawa-Bartek(6),Ewelinka(4)*corka Dagmara > * > 9) 03.11. hauck - Sylwia > 10) 03.11. jakasik/ur.18.05.75-Gliwice-1 ciaza *syn Stas* > 11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka* > 12) 04.11. bettinaj *corka Julka* > 13) 04.11. biedronka2003/ur.28.09.73-Kanada-syn Mateusz (4)*chyba corka Maja* > 14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia* > 15) 04.11. nitka074 – Gliwice > 17) 04.11. wodnik74 > 18) 05.11. czupurek3-Piatkow Poznan-synek Tymek 20.04.2003 *chyba synek" > 19) 05-10.11 nesla > 20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza > 21) 05-06.11. kashha *synek* > 22) 06.11. florencja01-Florentyna-3 ciaza-Kasia 6 lat-Aleksandra 2 lata *syn > Mateusz* > 23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek* > 24) 06.11. nadusia > 25) 07.11. bdominika *synek Mikolaj* > 26) 07.11. misia126-Monika-okolice Warszawy-1 ciaza *corka Michalinka* > 27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow > 28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos* > 29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan* > 30) 09.11. agamici *synek* > 32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus* > 33) 09.11. synovia *corka* > 34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka* > 35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo > 36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka* > 37) 12.11. gabis77-Gabrysia-Lodz-1 ciaza *syn* > 38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy > 39) 12.11. olagruca > 40) 13.11. myszka_80-Basia-Lodz-1 ciaza *corka Maja* > 41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka* > 42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza > 44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek* > 45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka* > 46) 15-18.11. dagest *synek* > 47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka* > 48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia* > 49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek* > 50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE - Gdansk *Piotrus i Pawelek* > 51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja* > 52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek* > 53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier* > 55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003 > 56) 17.11. o1la- Ola *synek* > 57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub* > 58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor* > 59) 18.11. mag7714/ur.14.02.77.-Magda-Katowice-1 ciaza *raczej corka Karolinka* > 60) 19.11. bei - cc > 61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa > 62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw > 63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza > 64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza > 65) 20.11. doros1 > 66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka* > 67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow > 68) 22.11. cation - 1 ciaza > 69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza > 70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza > 71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin > 72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania > 73) 23.11. monikaj1 - Monika > 74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka* > 75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba syn > * > 76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka* > 77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata > 78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza > 79) 26.11. kiniadi-Kinga-Bologna- Giulia 2 i pol roku *corka* > 80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn* > 81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata ) > 82) 28.11. kozka76 – Warszawa > 83) 28.11. magdaaa73 > 84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza > 85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza > 86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza > 87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej > > ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ? > > Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac? > > 88) aniamos - Ania - polowa listopada > 89) aniolek78 - termin ? > 90) bb274 - termin ? > 91) ewuzia - termin? > 92) kozdrana - termin ? > 93) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat > 94) sandra-maja - termin? - Szczecin > Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: L I S T A - AKTUALIZACJA! 03.11.04, 04:01 Atlantis75 bardzo Ci dziekuje za uaktualnienie listy. Teraz to trzeba ciagle na biezaco to robic bo coraz wiecej bedzie Mam rozdwojonych. Nie mam nic przeciwko jak co jakis czas ktoras dziewczyna uaktualni Zawsze to latwiej Papatki!! Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: Mamy listopadowe :-)) - kupujcie ubranka 02.11.04, 16:25 Zapraszam onet.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619Marta Odpowiedz Link Zgłoś
gabis77 Re: Mamy listopadowe :-)) 02.11.04, 21:35 Cześć dziewczyny, Pozdrawiam wszystkie mamusie. Jestem cały czas z Wami, ale rzadko sie odzywam. Chciałam pogratulować wszystkim mamusiom, które maja juz swoje maleństwa przy sobie. A mamusiom 2w1 (do których się zaliczam) zyczyć cierpliwości i łatwego porodu. Pozdrowienia i gorące buziaczki dla wszystkich Gabrysia 39tc Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_80 Re: Mamy listopadowe :-)) 02.11.04, 22:22 Ja również Gratuluję wszystkim rozdwojonym mamusią. Bardzo chcialabym mieć już moją kruszynkę ale jeszcze muszę troszkę poczekć. Pozdrawiam Basia i Maja (39) tydz Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 03.11.04, 03:59 Przede wszystkim gratulacje dla wszystkich rozdwojonych Mam i ich dzieciaczkow i dla Tatusiow !!! Oj jak Wy macie juz dobrze. A ja...ciagle 2 w 1...buuuuu!!! A tym razem mialo byc inaczej No nic. Historia lubi sie powtarzac. Wszystko wyglada na to, ze po raz drugi bede przeterminowana... oj to moje male juz od poczatku uparte...ale co tam. Od dzisiaj zostaje mi gora 2 tygodnie. Jak nic sie nie wydarzy przez te 2 tygodnie to ide na wywolywanie...oj oj oj wolalabym jednak bez tego wywolywania...juz raz przez to przechodzilam. Tak wiec dalej czekamy. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny cieplutko i zycze szybkiego i jak najmniej bolesnego porodu!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 03.11.04, 09:41 Ja również gratuluję wszystkim "rozdwojonym" mamusiom i tatusiom!!! Ale wam dobrze! U mnie tak jak u biedronki, nic się nie dzieje, tyle, że jak dłużej chodzę to mam takie kłucie w podbrzuszu, czu któraś tak miała? Ja mimo dwóch przeterminowanych grubo porodów nie pamietam takiego uczucia.Na szczęście jutro idę do lekarza na ostatnia (mam nadzieję)wizytę, to spytam co tam słychać u dzidziusia...Ja mam 10 dni do terminu i założę się, że też będzie poród wywoływany, tak, jak dwa poprzednie..chociaż..ach ta nadzieja..Pozdrawiam i życzę łatwych porodów i ślicznych dzidziusiów!!!- Ania Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 na dzisiaj termin i NIC!!!!! buuuuuuuuu! 03.11.04, 10:45 wichary1, a moze cos jeszcze sie uda u Ciebie? Jeszcze masz kilka dni do terminu....Ja wlasnie na dzisiaj mam termin i nic....ciagle 2 w 1. Juz sie uwazam za przeterminowana! I to po raz drugi! No nic. Skoro u mnie nic sie nie dzieje to ide spac (zbliza sie 2:00 nad ranem!). Milego dnia Wam zycze a sobie dobranoc Pa pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 03.11.04, 11:28 Cześć dziewczyny! Dziś miałam najcięższą noc (nie licząc kilku sierpniowych nocy w szpitalu) odkąd jestem w ciąży. Przeszłam jakis kryzys fizyczny i psychiczny. Położyłam się spać o zwykłej porze, ale męczyły mnie nader realistyczne koszmary: we śnie miałam tak duży brzuch, że nie mogłam się przekręcić na łóżku. Stękałam przez sen (z realacji męża), a gdy się obudziłam to z trudem mogłam poruszyć kończynami. Po prostu koszmar... wszystkie mięśnie mnie bolały jak po maratonie! Potem nie mogłam usnąć Przeze mnie mężulek nie spał 3 godziny tylko mnie uspokajał i pocieszał. Psychicznie to myślałam, że wyjdę z siebie i stane obok! Od kilku dni chodzę taka podenerwowana... Marzę by juz urodzić! Nie wyobrażam sobie przeterminowania i chodzenia jeszcze przez 2 tygodnie po terminie! Czy ci lekarze serca nie mają? 2 tygodnie! Właśnie piję sobie przedpołudniową kawę (miłych snów Biedronko Wybieram się dziś do fryzjera, chyba po to, żeby sobie humor poprawic. Zresztą juz nie moga patrzec na swoją fryzurę! A tak zaraz lepiej się poczuję Poszłabym do sklepu po jakiś fajny ciuch, ale... jeszcze musze się trochę pomęczyć w jednej bluzce, która zakrywa mi cały brzuch i w jedynych spodniach, które są na mnie dobre. Przsięgam, że jak urodzę to je spalę Dziewczyny! Biedronka moze w każdej chwili się rozdwoić, ja liczę na to samo - jeżeli na jakiś czas znikniemy to uzupełniajcie naszą listę Pozdrawiam Was bardzo serdecznie! Nasz listopad wreszcie przyszedł i w tym przywitamy nasze dzieciaczki Atlantis w 39 tc Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj1 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 03.11.04, 11:45 Ja co prawda mam do terminu jeszcze 20 dni, ale noce też doprowadzają mnie do szału - no bo mam na przykład jakiś piękny sen, wszystko super i nagle na wizji pojawiam się ja - oczywiście z brzucholem i ubrana w jedyne spodnie, w które się mieszczę, z gumką z tyłu - wrrrrr.... Ostatnio miałam z nimi niezły wypadek - poszłam na długi spacer z psem i daleko od domu ta nieszczęsna gumka po prostu mi pękła!!!! Wyobraźcie sobie - w jednej ręce smycz z dużym (35 kilo), bardzo ruchliwym psem, a w drugiej - spodnie)))Atlantis, może się umówimy na to palenie, co? I też chcę do sklepu!!!!! Kupię sobie piękne, obcisłe dżinsy!!! Co do fryzjera - poszłam ostatnio, bo odbicie w lustrze doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Zasiadłam do mycia (na fotelu z głową przechyloną do tyłu), było super, tylko że potem nie mogłam się z niego podnieść))) Ale na szczęście pani fryzjerka wyciągnęła do mnie pomocną dłoń I - jak się wyraziła - zrobiła mnie "wzdłuż", a nie "wszerz" - polecam wszystkim, od razu robi się trochę lepiej. Pozdrawiam słonecznie, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 03.11.04, 14:21 Szczerze się pośmiałam, bo ja mam to samo, spodni nienawidzę (takie z wszystym wkładem..brrrr) a fryzjerka przychodzi do mnie dzisiaj żeby poprawić mi nastrój. Termin mam na 13 ale z pewnością jeszcze pochodzę...jutro wizyta, zobaczymy co powie!! Pozdrowienia!- Ania Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 03.11.04, 15:58 Hej dziewczyny )) Ogólnie zaczynam się uśmiechać, czyli poprawiłam sobie samopoczucie wizytą u fryzjera. Pilnowałam się, by nie wydac stęknięcia, gdy podnosiłam ociężały korpus z pozycji do mycia głowy Udało się. Obcięłam włosy nawet sporo, juz nie mogę nosić moich sztandarowych kucyków No, nie pogniewałabym się, gdybym w nocy zaczęła rodzić. Włosy ułożone, nogi ogolone, jeszcze tylko błyszczyk do ust schować do torebki )) Hehehe Pozdrowionka! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
magdula1 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 03.11.04, 20:15 Witam dziewczynki!!Jutro zacznie się 37tydzień mojej maleńkiej w brzusiu i mam wizytkę u lekarza.Dzisiaj dopadł mnie zły dzień jestem taka jakaś rozdrażniona ale na szczęście już ten okropny dzionek się kończy i zaraz idę spaciu.Dziewczyny czy wy też macie czasami takie wrażenie jakby serducho miało wam zaraz wyjsc?Tak mocno wali przez dobre pół godziny i ciągle mi gorąco.Kiedy będzie ten 30listopad,chciałabym urodzić wcześniej i nie przenosić mojej dzidzi tak jak było w przypadku synka bo nie chcę mieć tego wywoływania!Brrrr.Trzymam kciuki dziewczynki abyście już mogły cieszyć się swoimi kruszynkami. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 04.11.04, 04:13 Oj ja rowniez marze juz o wskoczeniu w te 'normalne' ciuchy!! I chyba przez Was dziewczyny (w pozytywnym oczywiscie tego slowa znaczeniu ) wybiore sie do fryzjera...bo ja juz zwatpilam, ze urodze dzis, jutro czy pojutrze...a poza tym mam dosc wiecznie spietych wlosow...no bo tak wygodnie A dzisiaj na obiad zajadalam sie pierogami z jagodami! Pyyyyyyyyycha! I dwie godzinki spedzilam w ogrodku robiac porzadki...hmmm...a moze to cos pomoze?? Okay. Trzeba cos zjesc. Ciekawe, moze ktoras z Was wlasnie rodzi albo jedzie w skorczach na porodowke??? No to papapapapappatki!! O zgrozo, ale ja skacze z tematu na temat...sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 04.11.04, 11:31 biedronka2003 napisała: > A dzisiaj na obiad zajadalam sie pierogami z jagodami! Pyyyyyyyyycha! I dwie > godzinki spedzilam w ogrodku robiac porzadki...hmmm...a moze to cos pomoze?? Hej Biedronko Tez wychodzę z założenia, że może duzo ruchu pomoże, więc się nie oszczędzam. Spacerki jak najbardziej wskazane Taka sie niezdarna zrobiłam! Właśnie moje śniadanko, pyszne bułeczki z wiśniowym dżemem (dżemik to wyrób własny uzdolnionej teściowej), wylądowało na parkiecie Będzie trzeba znowu iść do kuchni - zawsze to jakis ruch Narobiłaś mi smaka tymi pierogami z jagodami Ostatnio smakuje mi wszystko na słodko. Dzisiejsza noc juz o niebo lepsza. Przespałam całą, nie licząc godzinki po położeniu się do łóżka, gdy wierciłam się wiertarka pierwszej klasy Nic mnie nie bolało. Martwię się, żeby nie przenosić ciąży, bo ZUS pewnie będzie chciał mnie wysłąć na macierzyński juz od 10 listopada (do tego dnia mam ostatnie zwolnienie). A co to za macierzyński bez dziecka Trzeba będzie kombinować i myśleć skąd załatwić inne zwolnienie... Ale może jednak Kuba zdecyduje się urodzić przed tym terminem? Oby! Pozdrawiam Was bardzo serdecznie! Atlantis > Ciekawe, moze ktoras z Was wlasnie rodzi albo jedzie w skorczach na > porodowke??? > No to papapapapappatki!! > O zgrozo, ale ja skacze z tematu na temat...sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: A ja mam termin za 7 dni... ale chcę JUŻ! 04.11.04, 11:19 magdula1 napisała: > Witam dziewczynki!!Jutro zacznie się 37tydzień mojej maleńkiej w brzusiu i mam wizytkę u lekarza.Dziewczyny czy wy też macie czasami takie wrażenie jakby serducho miało wam zaraz wyjsc? Hej Magda! Mam to samo z sercem. Co prawda nie wali mi az pół godziny, ale czasami zaczynam czuć się dziwnie i nagle łup-łup-łup az w przełyku. Trwa to jakąś chwilę, a potem się uspokaja. Nie mam pojęcia co to takiego (?). Mam nadzieję, że dziś masz lepszy dzień Pozdrowionka! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 Zaczęłam się martwić... 04.11.04, 12:11 Pierwszy raz zajrzałam na ten wątek, choć u mnie już prawie 37 tc. I zaczęłam się martwić. Bo w zasadzie wszystko u mnie w proszku. Niby jeszcze jakieś 3 tyg. (choć chyba będę miała cc, bo dzidzia głową do góry), a u mnie nic nie przygotowane, torba nie spakowana, zakupy w początkowej fazie - nawet te podstawowe... też chciałabym już spokojnie tylko czekać aż nadejdzie ten czas, a tu nici. Sama jestem ociężała, nie mam siły chodzić po sklepach a wszystkie zakupy i przygotowania na mojej głowie, bo mój mąż ciągle ma czas albo co innego do roboty. Jakoś całkiem zniknęła u mnie ta radość z tego, że niedługo będę miała dzieciaczka. Przestaję dawać sobie z tym wszystkim radę... Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Zaczęłam się martwić... 04.11.04, 14:37 amaterasu79 napisała: > Pierwszy raz zajrzałam na ten wątek, choć u mnie już prawie 37 tc. Witaj, miło, że zajrzałaś >I zaczęłam się martwić. Bo w zasadzie wszystko u mnie w proszku. Niby jeszcze jakieś 3 tyg... Wiesz, jakiś czas temu czułam się podobnie do Ciebie. Nie miałam wyprawki, torba do szpitala nie spakowana, łóżeczko nie kupione... wszystko to ciążyło mi jak kamien u szyi. Bałam się, że się z niczym nie wyrobię. Mąż do póżna w pracy, ja leżąca od 26 tc... Naprawdę nie miał mi kto pomóc! Chyba najsmutniejsze było to, że nie mogłam liczyć na pomoc swojej mamy. Jak mnie odwiedzała, to tylko na kawę i po dwóch godzinach miała "ważniejsze" sprawy na głowie. Ech, nie wracajmy już do tego! W każdym bądz razie trułam mężowi ile wlezie, że nie jestesmy przygotowani. Życzliwi forumowicze poradzili mi, zebym zaczęła kompletowac wszystko przez internet, bo przeciez wyprawa do sklepu nie wchodziła w grę. I udało się! Kosmetyki dla maluszka, łóżeczko, pościel - wszystko kupiłam w necie Kilka ciuszków i niemowlęcych akcesoriów kupił mąż, wysłałam go z kartką do sklepu Moje dwie koleżanki (kochane!) zaopatrzyły mnie w spore ilości używanych ciuszków. Potem spakowałam torbę do szpitala. Wszystko co się w niej znalazlo to sugestie forumowiczek Jak chcesz, to mogę Ci napisać, co zapakowałam. Przede wszystkim nie martw się, bo napewno poradzicie sobie ze wszystkim! Masz jeszcze pewne 3 tygodnie. Pewne, bo ja po odstawieniu fenoterolu w 36 tc to nie miałam pojęcia kiedy się zacznie i panikowałam na całego. Trzeba się po prostu zorganizować, ustalić konkretny dzień poświęcony na torbę, wyprawkę dla malucha itd. Zrób sobie listę, mi to bardzo pomogło. Wszystko będzie dobrze! )) Jak masz wątpiwości i potrzebujesz wsparcia - to zaglądaj tutaj. W kupie rażniej Pozdrawiam Cię serdecznie i Twojego maluszka Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj1 Torba 04.11.04, 14:49 Atlantis, czy możesz podać zawartość torby do szpitala? Moja niby się pakuje, ale jakoś tak bez konceptu... Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 Re: Torba 04.11.04, 16:06 Skorzystam z propozycji co do torby Dobrych rad nigdy za wiele, a ja naprawdę już czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim. Dziękuję za ciepłe słowa Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Co mam w torbie :) 04.11.04, 17:13 DLA MAMY: 5 saszetek Tantum Rosa do podmywania krocza po porodzie (apteka) majtki jednorazowe paczka - 7 sztuk (apteka) pielucho-podpaski Bella, 2 paczki (apteka) 2 ręczniki szlafrok 2 koszule (rozpinane, żeby wygodnie było karmić) klapki pod prysznic kapcie 2 pary skarpetek biustonosz do karmienia wkładki laktcyjne do biustonosza (apteka) ręcznik papierowy płyn do higieny intymnej żel pod prysznic szampon pasta i szczoteczka grzebień maść Bepanten na poranione sutki (apteka) papier toaletowy, 2 rolki bielizna 3 butelki wody mineralnej niegazowanej 1 sok winogronowy (połozna radziła do picia) landrynki (tez radziła położna) TATA kanapki kawa, herbata napój klapki przybory higieniczne DOKUMENTY karta ciąży wyniki ostatnich badań dowód osobisty książeczka zdrowia (pieczątka aktualna tylko miesiąc!) badanie na grupę krwi i HBS DZIECKO 10 pieluch tetrowych paczka pampersów New Born (ale można wziąć kilka, mąż może potem dowieżć) 3 bawełniane koszulki 1 pajacyk 3 śpiochy skarpetki 2 czapeczki krem do pupy zasypka mydełko ręczniczek kocyk rożek To tyle Mam nadzieję, że lista się przyda. Jak macie jakis pomysł, to dorzućcie. Pa, pa )) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj1 Re: Co mam w torbie :) 04.11.04, 17:22 Dzięki za listę O Tantum Rosa nie pomyślałam. No i ja nie muszę brać pielucho- podpasek - mieszkam w Toruniu, a Bella współpracuje ze szpitalem Podobno przydaje się również dmuchane kółko do pływania dla dzieci - oczywiście wówczas, gdy natną krocze. Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 Re: Co mam w torbie :) 04.11.04, 20:29 Ja dla taty wzięłabym jeszcze jakieś tabletki uspokajające... A humorek już u mnie lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 04.11.04, 16:18 Wróciłam właśnie od gina....i nic..główka wprawdzie bardzo nisko ale szyjka zamknięta bardzo szczelnie i ani drgnie..czyżby czekała mnie powtórka z rozrywki, tzn znowu tak długo po terminie jak moje dwie córcie??? Jak to wytrzymać?Następna wizyta w piątek za tydzien, wtedy zobaczy co dale i czy coś się ruszyło ale wątpię...jestem załamana...czekanie mnie dobija Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 04.11.04, 18:28 Odmeldowuje sie , ze ja ciagle 2 w 1. Wlasnie wstalismy, zjemy sniadanie i jedziemy do lekarza. Ciekawe co mi dzisiaj powie?? Ja juz przeterminowana (( No to pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 04.11.04, 23:14 I juz po lekarzu. Podobno rozwarcie na dwa palce...to ile to? Robila tez ten masaz...brrr...troche bolalo, ale bylo okay. No nic. Biore sie za sprzatanie chalupy! he he he! Zawsze jest cos do zrobienia. Zwlaszcza jak w domu rzadzimy z moim synem Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_80 Re: Mamy listopadowe :-)) 04.11.04, 23:22 Witam!!! Byłam dzisiaj na ostatniej już wizycie u mojej pani gin, rozwarcie już jest, czop odszedł, pani doktor zrobiła mi masaż szyjki(strasznie bolało i powiedziała,że mam się zgłosić jutro rano do szpitala bo moje maleństwo już chce wyjść. Opuszczam więc ja kilka dni moje kochane forum. Damy znać po powrocie do domku. Starsznie się cieszę i boje na raz Trzymajcie za nas kciuki. Buziaki Basia i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 04:59 Wstałam siku... pożarłam jogurt....i jakos tak dziwnie się czuję....posiedzialam przez jakis czas pociemku , ale zaczęła mnie ogarniać panika,że TO JUZ, nie chcę budzić męża (jest 4 rano ), więc komp w takiej sytuacji jest niezastąpionym przyjacielem , mam nadzieję,że zaraz mnie zmuli i pójdę dalej spać, a jutrzejszy dzień będzie taki jak zwykle.Właśnie dociera do mnie to ,że chyba jeszcze nie jestem gotowa do ROZDWOJENIA,38tc, wszystko przygotowane....Boże, dziewczyny ja się boję!!!!!!!!!Nie chcę ,żeby moja panika udzieliła sie innym ,ale ja muszę sie wypisać, sorry. Wczoraj wyszłam ze szpitala z krotkiego -3- dniowego pobytu na patologii, miałam "przyjemność" zahaczyć o porodówkę ....do tego momentu mialam dość idealistyczną wizję własnego porodu:sala eko, mąz trzyma mnie za rękę lub /i zwilża mi usta,jest opanowany, jest dla mnie oparciem,ja mam jakieś tam bóle,w końcu ze 3 razy prę i jest juz na świecie moje Śliczność(10pkt w skali apgar)- kładą mi Go na brzuchu a ja płaczę ze szczęścia...................... Rzeczywistość sprzed 3 dni: idziemy na cotygodniowe KTG,pani z izby przyjęć dąsa się ,że za póżno przyszliśmy (19 h), bo do 20 robią ktg, ale podłącza mnie mnie do aparatury,po jakimś czasie słyszę ,że tętno płodu robi się jakieś takie inne, słabsze, mój mąż stoi na urządzeniem i robi sie blado-zielony, przybiega pielęgniarka, woła lekarza a ten coś tam o cięciu cesarskim,szybko wózek i na blok porodowy.Mój mąz z twarzą zombi, powtarza ,że nie jest jeszcze gotowy i musi do toalety, zreszą i tak go nie wpuścili na porodówkę( powiedzieli ,że narazie będą NAS obserwować i niech wraca do domu i zadzwoni za 2h ).Na porodówce leżę na kozetce z gołym tyłkiem prostopadle do dziewczyny która na przemian stęka i wymiotuje, mierzą moją miednicę, przewracam sie na boki......czuję się jak zwierzę.Połóżna ładuje mi dwa paluchy( nie jestem szczególnie wrażliwa na ból)ale pod wpływem tego badania aż wygina mnie w łuk i same lecą mi łzy.Po tych "obróbkach" idę do łazienki, muszę sobie poryczeć z bólu, strachu,stresu, przerażenia, bezsilności, samotności.Znów podłaczają mnie do ktg..(wdrapuję się na te "śmieszne łóżko" z prześcieradełkiem na którym widoczne są (niby wyprane)ślady ostaniej"rzeżni".).... z tętnem płodu wszystko jest dobrze, okazuję się ,że błędnie odczytano ktg na izbie, uspokajam się, przechodzę na patologię na obserwację. Po tych doznianiach zaczynam rozważać znieczulenie, wcześniej myślałam ,że twardzielka jestem i zniosę wszystko, oboje z mężem zastanawiamy się czy jednak będziemy razem rodzić,przestałam myśleć o porodzie jako o cudownym, niepowtarzalnym przeżyciu...zaczęłam sie po prostu bać. Mam nadzieję ,że to noc potęguje mój strach ,a w dzień wróci mi w miarę pozytywne myślenie. Wracam do łóżka, trochę mi ulżylo, może zasnę Pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 09:22 Kurde! (( Przez 20 min. samarowałam do Was posta i mi go wcięło! Doros, nie martw się, trzeba wierzyć, że będzie dobrze! Jak czytałam Twój opis pobytu w szpitalu, to jakbym czytała o swoich uczuciach z sierpnia, gdy wyszłam ze szpit. po ponad tyg. pobycie. Identyczne spostrzeżenia. Też leżałam na trakcie i tam mój idealizm został zbrukany brutalną rzeczywistością. Teraz to juz nie mogę się doczekać, kiedy trafię na porodówkę, bo chodzenie na zgiętych kolanach (bolą), z krzywą miną (zgaga) i truchtem przypominającym kaczkę (kłucia w kroczu) tak mnie dobijają fizycznie, ze chcę juz być PO. I zaczynać wspólne życie z Kubusiem. Basiu, trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Ale masz fajnie Za momencik będziesz trzymałą córeczkę. Wichary, tez mam dosyć czekania. Tak bardzo boje się przeterminowania i wywoływania porodu Mialam dziś ciężką noc. Brzuch bolał jak na @, bolały plecy. Jęczałam przez sen, az obudziłam męża. Skurcze były przez 2 godziny. Starałam nie robić sobie nadziei i... słusznie. Jestem w jednym kawałku. Za oknem plucha, snuje się po domu w szlafroku jak mara, piję 3 herbatę z cytryna i czekam Pozdrawiam Was serdecznie! Atlantis w 39 tc i 4d Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 09:38 Doros, glowa do gory! Zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Atlantis, Ty chyba szybciej ode mnie sie rozdwoisz. Ja ciagle 2 w 1. Wlasnie skonczylam ogladac jakis film (przy okazji prasowalam ) i teraz ide spac. Moze cos (a raczej ktos) mnie obudzi i cos sie zacznie w koncu dziac? Oj Basiu, a Ty juz pewno w szpitalu. Zycze Ci szybkiego i szczesliwego rozwiazania. Napisz gdy tylko juz bedziesz mogla. Czekamy na Ciebie. Pozdrawiam! Przeterminowana Biedronka (po raz drugi - buuuuuuuuuuuu....) Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 13:06 Jej, a ja 27.10.2004r. o 2:30 urodziłam Stasia! Miałam cesarke z opowodu braku postępu porodu. Mały nie mógł być juz dłużej bez wód i niestety,pocięli mnie! Ale juz jestem w domu 3 dzień i wszystko jest OK. Staś urodził się z wagą 3080kg i 57cm! Dostał 10pkt. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 13:16 Wszystkiego najlepszego Kasiu!!! )) Ucałuj Stasia. Już wciągam Cię na listę rozdwojonych listopadówek Pozdrawiam. Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 13:51 atlantis75 napisała: > Wszystkiego najlepszego Kasiu!!! )) Ucałuj Stasia. > Już wciągam Cię na listę rozdwojonych listopadówek > > Pozdrawiam. Atlantis Dziękuję! Widzę, że też jesteś na Mamy Dzieci! Staś jest przesłodki! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
magdula1 Re: Mamy listopadowe :-)) 05.11.04, 20:15 Witam kochane!!Oj jak dobrze że nie tylko ja mam te walenie serducha,może troszkę przesadziłam że dobre pół godziny ale co jakiś czas tak mi wali a póżniej się uspokaja i też nie wiem dlaczego tak się dzieje,może trzeba się przejść do internisty.Samopoczucie ciągle bez zmian czyli ciężko,mała już na samym dole więc z chodzeniem najgorzej,wczoraj widziałam taki piękny kombinezonik dla mojej malutkiej,chyba go kupię jest poprostu śliczny!!Ostatnio zastanawiam się gdzie mam w końcu jechać jak zacznę rodzić,ponieważ jeszcze się nie zdecydowałam a termin tuż,tuż i nie wiem.Synka rodziłam na żelaznej i miło wspominam ten dzień,choć miałam wywoływany,i wiedziałam już od razu gdzie chcę rodzić a teraz kompletnie nie wiem i coraz bardziej dochodzę do wniosku że jak się zacznie to pojadę tam gdzie bliżej a najbliżej mam do instytutu Matki i Dziecka.Dziewczynki w jakim rozmiarze kupujecie ubranka?Czy już macie wybrane szpitale? Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 06.11.04, 12:05 Hej Mam ubranka w rozm. 56 i 62. Mam nadzieję, że Kubuś nie będzie jakimś koloskiem i przez dwa mies. nie będę musiała niczego dokupować. Szpital mam juz wybrany. W czasie całej ciąży decyzję zmieniałam 2 razy W koncu stanęło na szpitalu, który nie dokonuje rutynowych nacięć, mozna rodzić w wannie i zzo jest bezpłatne. No i miły personel. Pozdrawiam serdecznie Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 L I S T A 05.11.04, 13:20 Jakasik się odezwała! Czekamy na wieści od innych rozdwojonych mamus ******************************************************************************** Mamy rozdwojone: 1-43) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin-syn KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm 2-8) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork-syn Patryk-ur. 16.10./17:39 3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), córka Maja /2750g/50 cm 4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, synek Igor Tomasz /2870g/54 cm 5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, synek Antoś /3180g/55 cm 6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), córka Amelka 7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), synek Staś /3080g/57 cm *********************************************** > Mamy oczekujace: > 1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka Igunia > * > 2) 01.11. ulka.m > 3) 02.11. asiorekmi > 4) 02.11. luzix > 5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka > 7) 03.11. aprze/ur.8.01.74-Bielany Warszawa-Bartek(6),Ewelinka(4)*corka Dagmara > * > 9) 03.11. hauck - Sylwia > 11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka* > 12) 04.11. bettinaj *corka Julka* > 13) 04.11. biedronka2003/ur.28.09.73-Kanada-syn Mateusz (4)*chyba corka Maja* > 14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia* > 15) 04.11. nitka074 – Gliwice > 17) 04.11. wodnik74 > 18) 05.11. czupurek3-Piatkow Poznan-synek Tymek 20.04.2003 *chyba synek" > 19) 05-10.11 nesla > 20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza > 21) 05-06.11. kashha *synek* > 22) 06.11. florencja01-Florentyna-3 ciaza-Kasia 6 lat-Aleksandra 2 lata *syn > Mateusz* > 23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek* > 24) 06.11. nadusia > 25) 07.11. bdominika *synek Mikolaj* > 26) 07.11. misia126-Monika-okolice Warszawy-1 ciaza *corka Michalinka* > 27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow > 28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos* > 29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan* > 30) 09.11. agamici *synek* > 32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus* > 33) 09.11. synovia *corka* > 34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka* > 35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo > 36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka* > 37) 12.11. gabis77-Gabrysia-Lodz-1 ciaza *syn* > 38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy > 39) 12.11. olagruca > 40) 13.11. myszka_80-Basia-Lodz-1 ciaza *corka Maja* > 41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka* > 42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza > 44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek* > 45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka* > 46) 15-18.11. dagest *synek* > 47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka* > 48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia* > 49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek* > 50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE - Gdansk *Piotrus i Pawelek* > 51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja* > 52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek* > 53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier* > 55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003 > 56) 17.11. o1la- Ola *synek* > 57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub* > 58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor* > 59) 18.11. mag7714/ur.14.02.77.-Magda-Katowice-1 ciaza *raczej corka Karolinka* > 60) 19.11. bei - cc > 61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa > 62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw > 63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza > 64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza > 65) 20.11. doros1 > 66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka* > 67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow > 68) 22.11. cation - 1 ciaza > 69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza > 70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza > 71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin > 72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania > 73) 23.11. monikaj1 - Monika > 74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka* > 75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba syn > * > 76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka* > 77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata > 78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza > 79) 26.11. kiniadi-Kinga-Bologna- Giulia 2 i pol roku *corka* > 80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn* > 81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata ) > 82) 28.11. kozka76 – Warszawa > 83) 28.11. magdaaa73 > 84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza > 85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza > 86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza > 87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej > > ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ? > > Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac? > > 88) aniamos - Ania - polowa listopada > 89) aniolek78 - termin ? > 90) bb274 - termin ? > 91) ewuzia - termin? > 92) kozdrana - termin ? > 93) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat > 94) sandra-maja - termin? - Szczecin > Odpowiedz Link Zgłoś
magdula1 Re: L I S T A 05.11.04, 20:21 zapomniałam dopisać,żebyście trzymały się cieplutko dziewczynki i jak najpiękniejszych i bezbolesnych porodów i cierpliwości bo ten cudowny dzień w którym zobaczymy te nasze kruszynki już tuż,tuż!! Magda i Lenka(37tc) Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska ostatki 05.11.04, 21:21 cześc mamusie dwa w jednym! ja też juz nie moge się doczekac:łazę na spacery z psem i synkiem ,po zakupy,muje podłoge,kapiele i nic.Wprawdzie termin mam na 16,ale ja juz nie mogę.pierworodnego mateusza przenosiłam osiem dni i teraz sie tez obawiam,ze... Jutro wizyta u doktorka,moze jak mnie przebada,powierci to pójdzie?ale jestem naiwna,ale tak mi sie juz chce tej mojej Marysi. Mam skurcze od dwóch tygodni,kwie mnie w kroku.ból krzyza,ale nic regularnego ani nasilajacego.czekam... trzymajmu się i musimy wytrwać jeszcze troszeczkę,bo czeka nas WIELKA NAGRODA!!! p.s. gratulacje wszystkim rozdwojonym mamausią. -pa,pa asia Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 06.11.04, 09:21 Czesc! Dzisiaj na spacerze podjelismy ostateczna decyzje co do imion. Szukamy jeszcze drugiego imienia dla chlopca, ale ogolnie decyzja zostala podjeta A ja ciagle 2 w 1. Czop znow zaczal odchodzic. Brzuch bardzo czesto sie stawia. Ja juz nie wiem co myslec. Staram sie jednak nie robic sobie zadnej nadziei, ze to juz wkrotce nastapi, bo i tak juz jestem przeterminowana (((((((((((( A co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 06.11.04, 12:13 Biedronko, to u Ciebie to już z górki! Dziś czuje się świetnie, miałam dobrą noc - wyspałam się Tylko raz obudził mnie silny ból podbrzusza, a potem zapadłam w miły sen. Po południu wybieramy się do znajomych na drugi koniec miasta. Jak się ruszac, to się ruszać Mam nadzieję, że dzień nie upłynie mi na myśleniu: kiedy wreszcie? Mam zamiar miło spędzić weekend i nie myśleć za dużo Chociaż telefony od rodziny i znajomych w stylu "czy już?" wcale mi tego nie ułatwiają. Pozdrawiam Was! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj NARESZCIE JEST JULECZKA:)))))))))) 06.11.04, 15:19 Dziewczyny, spiesze oglosic ze urodzilam... Julka przyszla na swiat 1.11.04 o godz.5.30 waga3600, 52 cm, 10 Apgar)0 porod trwal 2 godz.)))) czujemy sie swietnie, ale niestetyJulcia to ogromny głodomorek i musze juz leciec ją karmic pozdrawiam beata i 6 dniowa juleczka Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: NARESZCIE JEST JULECZKA:)))))))))) 06.11.04, 20:32 Gratuluję i zyczę zdrówka Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Urodziłam 06.11.04, 20:34 Ja też już urodziłam 30.X o godz. 11.55 54 cm. waga 3700 Udało mi sie uniknąć cięcia krocza Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Urodziłam 06.11.04, 20:51 Agnieszko napisz coś więcej Przede wszystkim gratulacje dla obydwóch mamuś! Napiszcie czy jechałyście z bólami, jak one się zaczęły i wogóle ile to trwało...czekamy na każdy szczegół!!!Pozdrowienia - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
florencja01 Ja też już urodziłam 08.11.04, 12:16 Chciałabym ogłosić że 4.11 o godz. 20:15 urodziłam mojego synka Mateusza. Urodził się on dwa dni przed terminem i oszczędził mi zatem długiego oczekiwania na niego po tej stronie brzuszka. Miał dość niską wagę urodzeniową jak na chłopca, ale myślę że szybko to nadgonimy, bo jest strasznym żarłoczkiem, a ważył zaledwie 3120 g, natomiast długości miał 55 cm. Poród nie należał do zbyt ciężkich więc wspominam go z przyjemnością. Rodziłam razem z mężem co było wielkim plusem tego porodu, a malutkim minusem było łyżeczkowanie, któremu musiałam się poddać zaraz po porodzie, gdyż łożysko nie wyszło w całości . Ale pomimo tego dość nieprzyjemnego zabiegu, jestem bardzo zadowolona z porodu i mogę już tulić do piersi mojego malutkiego synka. Pozdrawiam i życzę szybkiego i bezbolesnego porodu. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Florencja, gratulacje! :) 08.11.04, 12:50 Marzenko, wszystkiego najlepszego z okazji narodzin synka. To rzeczywiście nie musiałaś czekać A 3120g to nie jest az tak mało Zpbaczysz jak będzie terz przybierał na wadze! Dochodż szybko do siebie po trudach porodu i ciesz się malutkim człowiekiem )) Pozdrawiam. Atlantis z Kubusiem (jeszcze w brzuchu) Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj opis porodu:))) króciutki:) 07.11.04, 11:28 u mnie zaczelo sie juz w szpitalu poniewaz dwa dni wczesniej pojechalam tam z "falstartem" i zatrzymali mnie na patologii. o 2.30. obudzilam sie i poczulam ze cos jest nie tak, ale nie bardzo do mnie docieralo co i jak (noc i te sprawy)). poszlam do lazienki i zadzwonilam do meza ze chyba cos jest nie tak i zeby byl w pogotowiu i...w tym momencie odeszly wody (jak sie pozniej okazalo tylko czesciowo).poszlam wiec do poloznej i powiedzialam ze odeszly wody, wiec ona mnie na badanie a tam juz 5 cm rozwarcia, wiec kazala mi sie biegiem przebierac w koszulke porodową i biegłysmy doslownie na porodowke. w korytarzu znow odeszly mi wody, ale tym razem cala Niagara - zalalam caly oddzial patologii)) Po przyjsciu na porodowke podlaczyly mnie pod ktg, zadzwonilam po meza i czekalam. akcja rozwijala sie blyskawicznie. polozyly mnie o 4.00, Slawek przyjechal ok. 4.10 no i zaczelismy rodzic.... Po odlączeniu od ktg moglam isc pod prysznic, ale bedac tam czulam ze akcja za szybko idzie naprzod i obmylam sie tylko troche i z powrotem na sale. tam polozna przyniosla mi pilke i krecilam sie na niej az do boli partych, gdy przyszly natychmiast kazali mi wskoczyc na lozko, ale polozyli na szczescie na boku. po paru minutach zdążylam tylko zawolac polozną, ze idą bole parte i nie bylam juz w stanie nawet sie ruszyc, bo glowka wpadla doslownie w kanal rodny polozna - cudowna kobieta - kazala mi to przec pomalu top znow popierac szybciej i dzieki jej wskazowką urodzilam bez ciecia krocza. gdy uslyszalam juleczke wiedzialam ze to jeden z najpiekniejszych dni w moim zyciu. przytulilam ja do siebie i tak czekalysmy na przyjscie lekarza od dzidziusiów)) po paru minutach przewiezli mnie na sale poporodowa i dali juleczke do piersi - jak sie przyssala, caly wczesniejszy bol poszedl w niepamiec a my z mezem plakalismy jak dzieciaki... i to chyba tyle...jesli chodzi o porod oczywiscie, bo o juleczce to ja moge i moge....) pozdrawiam beata i 7 dniowa juleczka Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: opis porodu:))) króciutki:) 07.11.04, 11:53 Tak, to najpiękniejsze przeżycia na świecie, jak się trzyma w ramionach już dzidziusia Przeżywałam to już dwa razy, teraz niecierpliwie czekam na trzeci Jesteś chyba bardzo szczęśliwa, to da się wyczuć..i długo nie musiałas czekać, jak możesz napisz jeszcze jak to było z tym falstartem, tzn co się działo? Pozdrawiam!!! Biedronko a ja myslałam, że ty już na porodówce jesteś Ja też idę w piątek ale boję się bo nie chcę juz leżeć wcześniej w szpitalu, przeżyłam to 2 razy i trzeci chciałabym normalnie z bólami jechaci do końca być z moimi dziećmi w domku POzdrawiam i czekamy na dalsze wieści _ Ania Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 LISTA :):):) 07.11.04, 10:50 Przede wszystkim gratulacje dla nowych Mam!!! A takze WITAM 2 NOWE MAMY LISTOPADOWE magdula1 i amaterasu79 Pozdrawiam! Przeterminowana Biedronka A oto nasza lista: ******************************************************************************** Mamy rozdwojone: 1) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin-syn KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm 2) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork-syn Patryk-ur. 16.10./17:39 3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), córka Maja /2750g/50 cm 4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, synek Igor Tomasz /2870g/54 cm 5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, synek Antoś /3180g/55 cm 6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), córka Amelka 7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), synek Staś /3080g/57 cm 8) aprze/ur.8.01.74 (termin 3.11)- corka Dagmara ur. 30.10./11:55/3700g/54cm 9) bettinaj (termin 4.11) corka Julka ur. 1.11./5:30/3600g/52cm/10pkt *********************************************** Mamy oczekujace: 1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka Igunia* 2) 01.11. ulka.m 3) 02.11. asiorekmi 4) 02.11. luzix 5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka 9) 03.11. hauck - Sylwia 11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka* 13) 04.11. biedronka2003/ur.28.09.73-Kanada-syn Mateusz (4)*chyba corka Maja* 14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia* 15) 04.11. nitka074 – Gliwice 17) 04.11. wodnik74 18) 05.11. czupurek3-Piatkow Poznan-synek Tymek 20.04.2003 *chyba synek" 19) 05-10.11 nesla 20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza 21) 05-06.11. kashha *synek* 22) 06.11. florencja01-Florentyna-3 ciaza-Kasia 6 lat-Aleksandra 2 lata *syn Mateusz* 23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek* 24) 06.11. nadusia 25) 07.11. bdominika *synek Mikolaj* 26) 07.11. misia126-Monika-okolice Warszawy-1 ciaza *corka Michalinka* 27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow 28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos* 29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan* 30) 09.11. agamici *synek* 32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus* 33) 09.11. synovia *corka* 34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka* 35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo 36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka* 37) 12.11. gabis77-Gabrysia-Lodz-1 ciaza *syn* 38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy 39) 12.11. olagruca 40) 13.11. myszka_80-Basia-Lodz-1 ciaza *corka Maja* 41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka* 42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza 44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek* 45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka* 46) 15-18.11. dagest *synek* 47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka* 48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia* 49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek* 50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE - Gdansk *Piotrus i Pawelek* 51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja* 52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek* 53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier* 55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003 56) 17.11. o1la- Ola *synek* 57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub* 58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor* 59) 18.11. mag7714/ur.14.02.77.-Magda-Katowice-1 ciaza *raczej corka Karolinka* 60) 19.11. bei - cc 61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa 62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw 63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza 64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza 65) 20.11. doros1 66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka* 67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow 68) 22.11. cation - 1 ciaza 69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza 70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza 71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin 72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania 73) 23.11. monikaj1 - Monika 74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka* 75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba syn* 76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka* 77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata 78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza 79) 26.11. kiniadi-Kinga-Bologna- Giulia 2 i pol roku *corka* 80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn* 81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata ) 82) 28.11. kozka76 – Warszawa 83) 28.11. magdaaa73 84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza 85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza 86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza 87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej 88) 30.11. amaterasu79 89) 30.11. magdula1 *corka Lenka* ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac? 90) aniamos - Ania - polowa listopada 91) aniolek78 - termin ? 92) bb274 - termin ? 93) ewuzia - termin? 94) kozdrana - termin ? 95) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat 96) sandra-maja - termin? - Szczecin Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 pytanie 07.11.04, 10:54 Tak sie wlasnie zastanawiam...gdy pierwszy raz wywolywali mi porod to nawet szyjka macicy nie byla skrocona, wszystko zamkniete. A teraz mam juz rozwarcie na 2 cm i tak sie zastanawiam czy jezeli nie urodze do 17.11. to czy tym razem beda wywolywac porod w jakis inny sposob? Czy ktoras z Was wie jak to jest? W piatek ide do lekarza (jezeli oczywiscie do tego czasu nie urodze) to sie jej zapytam...zobaczymy co mi powie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: pytanie 07.11.04, 12:14 Witam w niedzielne popołudnie Przede wszystkim wielkie GRATULACJE dla Beaty i Agnieszki, które poród maja juz za sobą i tula swoje dzieciaczki do piersi! Życzę Wam szybkiego powrotu do formy, zdrówka i pociechy z maleństw Agnieszko, napisz kilka słów o swoim porodzie, pamiętam, że się bałaś (tak jak ja teraz). Beatko, poród miałaś rzeczywiście ekspresowy! No, żeby się w nocy obudzic z 5 cm rozwarciem, to trzeba mieć szczęście Dzięki za opis porodu, chyba pierwszy taki szczegółowy w naszym wątku - piękny Apeluję do rozdwojonych mamuś o szczegóły z sali porodowej, chociażby kilka zdań - jak się zaczęło i jak było, bo my tu z ciekawości umieramy Po wczorajszym aktywnym dniu (byliśmy z wizyta u znajomych) byłam tak skonana, że myślałam, że zaraz zaczne rodzić Plecy mnie bolały, miałam serię niebolesnych (ale nieprzyjemnych) skurczy. Jednak po 2 godzinnym leżakowaniu wszystko ustąpiło, a noc miałam w miarę spokojną. Wciąż kompletnie żadnych objawów - brak samooczyszczania się organizmu, brak czopa. Wizyte u gina mam na piątek, ale zamierzam iśc wcześniej do innego (ze szpitala, w którym zamierzam rodzić), bo zwolnienie kończy mi się 10-tego. Biedronko, z wywoływania porodów jestem zielona Może ktoś inny Ci odpowie. Pozdrawiam Was gorąco! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
magdula1 Re: pytanie 07.11.04, 13:33 Witam kochane dziewczynki!!W piątek w nocy myślałam,że się zaczeło...dostałam skurczy dość bolesnych ale nie regularnych a była 1:00 w nocy,synek spał a mąż w pracy bolało mnie do 3:00 a potem ustąpiło,więc były to skurcze przepowiadające.Wczoraj pojechaliśmy z mężem kupić dla Lenki najpotrzebniejsze żeczy czyli kosmetyki.pieluszki itp w razie jakby chciała przyjść wcześniej na świat,bo jak miałam te skurcze to jednym moim zmartwieniem było,że jak to już to ja nie mam przecież pieluszek dla małej,podpasek...brrr.Ale melduję się,że już jestem opkupiona i ze spokojem mogę już urodzić choć jeszcze troszkę czasu,ale ja mam dziwne przeczucie,że to kwestia kilku dni zobaczymy czy się sprawdzi,bo synka przenosiłam.Wierzę,że tym razem natura zadecyduje i pojadę z bólami do szpitala.Gratulacje dla nowych mamuś,ktore mogą cieszyć się swoimi nowonarodzonymi kruszynkami.My musimy być dzielne i cierpliwe bo już w krótce czeka nas wielka nagroda!! ps;A ja ciągle nie wiem gdzie mam rodzić!! Magda i Lenka(37tc)Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska KIEDY????????????????????? 07.11.04, 21:27 hej! yślałam,że dziś w nocy będziemy jechać.0d 2.30 miałam skurcze co 7 minut do piatej, apotem cisza.dzis 18.30 to samo ,ale jeszcze bóle krzyzowe.ok.20.40 wzięłam kapiel i troche zelżało.nie wiem co mam robić.Mój maż własnie poszedł na spacer z pesiem i wziął komórkę,żeby w razie potrzeby zjawić się natychmiast.Dziewczyny,mimo,ze to mój drógi poród,ale czuję się jak pierworódka (Mateusz b€ł wywoływany-przebili wody i poszło...) trzymajcie sie,wytrwałości -------------------------------ASIA------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: KIEDY?????? Boje sie :-( 07.11.04, 21:55 no wlasnie kiedy...... ja juz nie chce czekac . termin mam na srode-czwartek ale nic sie nie dzieje oprocz kregoslupa ktory jakby sie rozpadal na 1000 kawalkow nic. Ani pol skurczu. W piatek poszlam do gina zeby sie upewnic ze wszystko ok i.... wyszlam przestraszona. Prawie nie mam wod plodowych... nie wiem co to znaczy. Mam robic ktg co dwa dni. pierwsze bylo wczoraj i.... tez im sie nie podoba (dziecko za spokojnie i rownomiernie - brak akceleracji)... teraz ide jutro a lekarz w sobote (Nie moj ten ktory akurat byl na dyzurze) powiedzial zebym sie przygotowala na szybsze zakonczenie... czyli cc? Glupieje. Mam tylko nadzieje ze jutro mala bedzie troche zwawsza i nie beda mnie juz straszyc. Jak przedtem czytalam niepokoje babke na koncowce to sobie myslalam ze swiruja i ja chetnie donosze do terminu albo i troche dluzej. A teraz.... wariactwo. Trzymam kciuki za wszystkie z terminem na nadchodzacy tydzien niech sie te nasze pociechy rusza ) Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: KIEDY?????? Boje sie :-( 08.11.04, 12:58 Iwka, trzymaj się ciepło! Jesteś pod obserwacją lekarza, chodzisz na KTG i to jest najważniejsze. Na tym etapie ciązy mamy coraz mniej wód płodowych, a ty termin masz lada dzień tak jak ja. W razie czego przyśpieszą poród - wywołają albo cc. Nie bój się o córeczkę, mój Kubuś też miewa dni, że drzemie prawie cały czas. Jesteście już przed finałem Mój termin to 9-10 listopada, ale wciąż nic się nie dzieje. Na środe zapisałam się prywatnie do dobrego lekarza, ze szpitala w którym zamierzam rodzić. Wszystko po to, żeby się uspokoić i dowiedzieć czegoś o porodach po terminie. Pozdrawiam serdecznie Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Forum "Z zycia rowniesnikow" 08.11.04, 09:04 Hej dziewczyny, wlasnie dzisiaj znalazlam juz watek -Listopad 2004- na forum "Z zycia rowniesnikow". U mnie bez zmian, czyli ciagle 2 w 1. A co u Was slychac? Pozdrawiam ~Przeterminowana Biedronka~ Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Forum "Z zycia rowniesnikow" 08.11.04, 13:06 Oj, fajnie by było wylądować juz na forum Z życia rówieśników Straciłam już nadzieję, że urodzę w terminie. Nie mam żadnych objawów przedporodowych, oprócz skurczów przepowiadających (ale to dla mnie chleb powszedni od 26 tc) i pobolewań podbrzusza. W środę idę prywatnie do całkiem innego lekarza (ze szpit. w którym będę rodzić), bo ten "mój gin" to nieporozumienie... nie mialam żadnego usg od 34 tc (a już wtedy miałam łożysko w III st. dojrzałości), nie wiem ile mam wód płodowych, jakie synek ma warunki w brzuchu, ile teraz waży... Poczułam się na koniec zlekceważona. No, ale oby do srody! Jak dzwoniłam żeby się zapisać, to doktor powiedział: "oj, to czy my się napewno w środę zobaczymy?". Czuję, że jednak tak Pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 Czyżby zmiana planów? 08.11.04, 10:08 No tak. Od ładnych paru tygodni byłam nastawiona na cc, bo położenie pośladkowe. Wszyscy mówili, że szanse na przekręcenie się dzidzi są małe ze względu na moją budowę: mały brzuch, wąskie biodra itd. A tu dzisiaj mam wrażenie, że to moje maleństwo się przekręciło. Tylko jak JA teraz mam się przekręcić na poród naturalny? No niby chodzę na szkołę rodzenia, ale jednak byłam nastawiona na dość bezbolesny, szybki i planowany poród. A tu tylko raptem 2-3 tyg. na zmianę myślenia... Macie jakiś szybki sposób? A może jeszcze poczekam na potwierdzenie moich podejrzeń co do zmiany pozycji? Co za dziecko... nie dość że nie chce płci ujawnić, to jeszcze takie fochy stroi... Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska MAMY LISTOPADKI 08.11.04, 12:35 No i zaliczyłam dzos mój pierwszy falstart na porodówce.w nocy od 2.45 skórcze co 6,7 minut,ból krzyza.dałam moim chłopakom pospać do śiódmej(o tej wstajemy z Mateuszkiem do przedszkola).zawieżliśmy małego,pożegnałam się,wsiadamy do samochodu a tu kiszka nie mozemy odpalić.Dobrze ,że moi tesciowie tak blisko mieszkają.0 8.20 byliśmy na izbie przyjęć.Przyszedł mój doktor Kwiatek- podłączyli mnie do ktg i przez pół godziny szczyt moich skurczów to 40%.po badaniu rozwarcie od soboty(od wizyty)1,5 centymetra bez zmian. i co? mamy czekac dalej moze byc za kilka godzin albo dni.Termin na poniedziałek. a skurcze mam dalej. ----------------------------ppppapapapapapapapa---------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: MAMY LISTOPADKI 08.11.04, 13:14 Asiu, to już masz z górki! Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Czyżby zmiana planów? 08.11.04, 13:12 Amaterasu Może poczekaj na potwierdzenie od lekarza, że dzidzia się przekręciła. Tez kiedyś miałam wrażenie, że Kuba wykonał zwrot na drugą strone brzucha, ale potem plecy miał tam gdzie zwykle po lewej stronie Z pewnoscią trudniej Ci będzie psychicznie przygotowac się do porodu siłami natury, ale spróbuj. Masz jeszcze 2-3 tygodnie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gabis77 Re: Mamy listopadowe :-)) 08.11.04, 13:16 cześć dziewczyny, chciałam Was poinformować, że 04.11.04 o godz 14.25 urodziłam synka - 53 cm, 3000 kg wagi, 10 pkt apgar. jestem bardzo szczęśliwa, mamy się dobrze, choc trochę dokucza mi krocze, ale to nic, bo nasze maleństwo wynagradza mi wszystko.Od wczoraj jesteśmy w domu i mamy za soba I noc w domku. Jasiu budził się co godzinę na jedzonko, a własnie teraz sobie smacznie śpi - odsypia nockę. W czwartek byłam umowiona ze swoim lekarzem na ktg, bo od kilku dni jeździłam codziennie do szpitala na ktg i badania. Na ktg wyszły mi niezle skurczyki, a po zbadaniu lekarz stwierdził 3 cm rozwarcie. Stwierdził dzisiaj urodzimy, nie martw sie to jest dobry dzień na poród. Skierował mnie na izbe przyjęć. Ok 11 byłam na porodówce, lewatywa, kąpiel i na łóżeczko. Lekarz przebił mi pęcherz płodowy i odeszły mi wody ok 12.00. No i potem zaczęły się mocne skurczyki, cały czas był przy mnie mąż, który bardzo mi pomógł swoja obecnością. Rozwarcie postepowało i ani się nie obejrzałam, a tu polożna stiwrdziła już rozwarcie na 8 cm. Wszyscy łącznie ze mną byli zaskoczeni, że tak szybko postepuje poród. Zawsze myślałam, że czas na porodówce będzie mi się strasznie dłuzył, a mi leciał bardzo szybko. Polozna podłączyła mi dosłownie na chwilke oksytocynę, nie wiem czy miałam ją z 5min. Szybko przetransportowano mnie na fotel porodowy i przy 2 skurczu partym o 14.25 urodził się maleńki Jaś. Tak mniej więcej wyglądał mój poród. Trzymam kciuki za Was i wasze maleństwa, zycze łatwych i szybkich porodów. Pozdrawiam rozdowjona Gabrysia Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska Re: Mamy listopadowe :-)) 08.11.04, 14:24 Dziekuje ATLANTIS!!!!!! to sie wszystko tak dłuzy, Odpowiedz Link Zgłoś
bdominika Urodziłam 31 października 08.11.04, 17:17 Cześć dziewczyny. Nie odzywałam się długo, bo 31 października wylądowałam w szpitalu i w ten sposób stałam się mamą październikową a nie listopadową. Mały ważył 3550 i miał 58 cm. Niestety okazało się, ż ema infekcję wrodzoną i leżeliśmy do dzisiaj. Teraz już jesteśmy w domku/ Poród w samym szpitalu nie trwał bardzo długo (trzy godziny), ale bóle zaczęły się już piątku na sobotę w nocy. Nie4stety wszystkie bóle miałam z krzyża (niezła jazda, ale już po wszystkim. MAły cudowny. Pozdrawiam i życzę porodów mniej bolesnych niż mój, a najważniejsze zdrowych maleństw Dominika i 8 dniowy Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Urodziłam 31 października 08.11.04, 21:42 Gratulacje dla Dominki i Gabrysi!!! Ale Wam fajnie, bo macieciaczki przy sobie! Wszystkiego naj. Trzymajcie kciuki za nierozdwojone listopadóweczki Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: mamy listopadowe 08.11.04, 22:46 dzieki atlantis za cieple slowka. trzymam sie jakos )) A myslalam ze Ty moze tez juz podzielona bo jakos wczoraj mniej cie widzialam na forum... a moze przeoczylam )No to trzymam kciuki za nadchodzaca nocke - moze tym razem nasza oksytocyna pojdzie w ruch i wtorek to bedzie the day.... Na dzisiejszym ktg widac bylo jakies skurcze ale polozna sie tylko usmiala jak zapytalam czy to moze znaczy ze dzis... zapytala - a czuje pani skurcze? ja... no eee... nieee A ona z usmiechem : No wlasnie ) Zobaczymy jak nadchodzaca nocka - dzis usnelam dopiero o piatej rano cala noc sie wiercilam... glupol jeden Usciski dla rozdwojonych i buziaki dla tych jeszcze niepodzielonych Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Dziś mój termin... 09.11.04, 10:17 ... i nic się nie dzieje. W nocy przechodziłam jakis kryzys psychiczny, popłakałam dla rozładowania napięcia. Jutro do lekarza, ciekawe co mi powie... Śniło mi się, że poinformowałam moich rodziców, ze Kuba jest już na świecie, ale łóżeczko (nie wiadomo dlaczego) było puste i nie chcieli uwierzyć, więc machałam im jakims papierkiem przed nosami, że poród się odbył. Jejku, ale głupi sen ;] Czekanie jest naprawdę męczące, chociaż staram się jak mogę nie demonizowac tego faktu. Tylko te noce... albo głupie sny, albo spać nie mogę. Trzymajcie się cieplutko nierozdwojone dziewczyny! Atlantis w 40 tc (!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 09.11.04, 09:17 Ciagle 2 w 1......buuuuuuuuuuuuuuu. W piatek ide do mojej lekarki i pewno bedziemy sie juz umawiac na wywolywanie na przyszly tydzien...A w ogole zauwazylam, ze stracilam apetyt a moze to jakis znak? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 LISTA :):):) 09.11.04, 09:30 Tutaj jeszcze raz ja. No ciagle u mnie nic Mamy 8 chlopakow i 4 dziewczynki A oto nasza lista: ******************************************************************************** Mamy rozdwojone: 1) maja77(termin 14.11.)-Maja-Szczecin- KASJAN-ur.27.09./2:10/2255g/51cm 2) bozena73 (termin 3.11.)/ur.12.11.73-Nowy Jork- PATRYK-ur.16.10./17:39 3) tasiorek (termin 2.11) - ur. 28.10 (0.55), MAJA /2750g/50 cm 4) lidka_edziecko (termin 17.11) - ur. 28.10, IGOR TOMASZ /2870g/54 cm 5) aplusd (termin 9.11) - ur. 29.10, ANTOS /3180g/55 cm 6) respect_kaja (termin 4.11) - ur. 30.10 (17.56), AMELKA 7) jakasik (termin 3.11) - ur. 27.10 (2:30), STAS /3080g/57 cm 8) aprze/ur.8.01.74 (termin 3.11)- DAGMARA ur. 30.10./11:55/3700g/54cm 9) bettinaj (termin 4.11) JULKA ur. 1.11./5:30/3600g/52cm/10pkt 10)florencja01-Florentyna (termin 6.11) MATEUSZ ur. 04.11./20:15/3120g/55cm 11)bdominika (termin 7.11) MIKOLAJ ur. 31.10./3550g/58cm 12)gabis77-Gabrysia (termin 12.11)-Lodz- JAS ur. 4.11./14:25/3000g/53cm/10pkt ********************************************* Mamy oczekujace: 1) 31.10-4.11.zosia_bobas-corka Julka 22/09/02-Stary Zoliborz Wwa *corka Igunia* 2) 01.11. ulka.m 3) 02.11. asiorekmi 4) 02.11. luzix 5) 02.11. mal_gosia2-Malgosia-Brodno Warszawa-synek Mateusz 4 latka 9) 03.11. hauck - Sylwia 11) 03.11. nusku1/ur.28.06.76-Kasia-Sosnowiec-1 ciaza *chyba corka* 13) 04.11. biedronka2003/ur.28.09.73-Kanada-syn Mateusz (4)*chyba corka Maja* 14) 04.11 lub 8.11. estka22-Bedzin-1 ciaza *corka Zosia* 15) 04.11. nitka074 – Gliwice 17) 04.11. wodnik74 18) 05.11. czupurek3-Piatkow Poznan-synek Tymek 20.04.2003 *chyba synek" 19) 05-10.11 nesla 20) 05.11. poziom_ka - 25 lat -1 ciaza 21) 05-06.11. kashha *synek* 23) 06.11. martusia_74-1 ciaza *synek* 24) 06.11. nadusia 26) 07.11. misia126-Monika-okolice Warszawy-1 ciaza *corka Michalinka* 27) 08.11. azetka74 - Aga – Krakow 28) 08.11. justyna-8-Justyna-Olsztyn-1 ciaza *synek Antos* 29) 08.11. wiklinka/ur.04.04.75.-Poznan-1 ciaza *synek Kajetan* 30) 09.11. agamici *synek* 32) 09-10.11. atlantis75/ur.29.10.75.-Olsztyn-1 ciaza *synek Kubus* 33) 09.11. synovia *corka* 34) 10.11. kejt.m/ur.21.04.75.- 1 ciaza *niespodzianka* 35) 11.11. higa - Warszawa/Otwock juz niedlugo 36) 11.11.(08.11. wg USG) - verla *corka* 38) 12.11. katroz-Kasia-synek 15 miesiecy 39) 12.11. olagruca 40) 13.11. myszka_80-Basia-Lodz-1 ciaza *corka Maja* 41) 13.11. wichary1/ur.13.05.71.-2 dzieci (4 i 10 lat)-3 ciaza *corka* 42) 14.11. gizmag-Magda-2 ciaza 44) 14.11. somsom-2 ciaza-corka 4.5 roku *synek* 45) 15.11. agniecha474-Agnieszka-syn Bartosz (4.5) *corka* 46) 15-18.11. dagest *synek* 47) 15.11. inea - synek 4 latka *niespodzianka* 48) 16.11. asia.bolakowska-Asia (27)-Szczecin-Mateusz 3 latka *corka Marysia* 49) 16.11. ewcia34 - 2 ciaza *synek* 50) 16.11. ivo_atom - BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE - Gdansk *Piotrus i Pawelek* 51) 16.11. kati1977- Bielsko-Biala - 1 ciaza *corka Ania albo Alicja* 52) 17-19.11. adelle/ur. 11.05.78. - Lodz - 1 ciaza *synek* 53) 17-20.11. doros1/ur. 07.04.75.-Bialystok-1 ciaza *synek Olivier* 55) 17.11. luciam - Poznan - synek 29.04.2003 56) 17.11. o1la- Ola *synek* 57) 17.11. (wg USG 3.12.) monika1701 *syn Jakub* 58) 17.11.(28.10.-wg USG) monikaaaaa - *syn Wiktor/Igor* 59) 18.11. mag7714/ur.14.02.77.-Magda-Katowice-1 ciaza *raczej corka Karolinka* 60) 19.11. bei - cc 61) 19.11. kortis- Brodno Warszawa 62) 19.11. mama_groszka - Wroclaw 63) 19.11. volpe - Warszawa - 1 ciaza 64) 20-30.11. hagata.wala - Agata - Katowice - 1 ciaza 65) 20.11. doros1 66) 20.11. igutka -Iga- 1 ciaza * corka* 67) 21.11. rebeka555 - 1 ciaza - Warszawa Ursynow 68) 22.11. cation - 1 ciaza 69) 22.11. albo 29.11. izqa - (27) - Szczecin - 1 ciaza 70) 22.11. melba76 Warszawa - 1 ciaza 71) 23-26.11. agucha_np - Agnieszka – Szczecin 72) 23.11. klarinia-Ola(24)-syn Mikolaj 16.04.2001-szczecinianka/Arhus, Dania 73) 23.11. monikaj1 - Monika 74) 24.11. jopi76/ur.2.11.76.-Asia-Stargard Szczecinski *corka* 75) 24.11. zabeczka_73/ur.26.11.73. Krakow-synek/corka(?)18 miesiecy *chyba syn* 76) 25.11. asia-paw - 2 ciaza - syn Mateusz 4.5roku *corka* 77) 25.11. krk1975-Kasia-2 ciaza-syn 4 lata 78) 26.11. andzia80 - Ania - 1 ciaza 79) 26.11. kiniadi-Kinga-Bologna- Giulia 2 i pol roku *corka* 80) 27.11. anka71 - 1 ciaza *syn* 81) 27.11. jackrzyzak (szczesliwy Tata ) 82) 28.11. kozka76 – Warszawa 83) 28.11. magdaaa73 84) 28.11. zielona_dama - Ania- Warszawa - 1 ciaza 85) 28.11. zulkaw1 - Zulka (28) - Warszawa - 1 ciaza 86) 30.11. anmaba - Ania - Trojmiasto - 1 ciaza 87) 30.11. berdyczow7 - Joanna i Andrzej 88) 30.11. amaterasu79 89) 30.11. magdula1 *corka Lenka* ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? Dziewczyny, a gdzie mam Was wpisac? 90) aniamos - Ania - polowa listopada 91) aniolek78 - termin ? 92) bb274 - termin ? 93) ewuzia - termin? 94) kozdrana - termin ? 95) madzik_33 - termin ? - syn Mikolaj 10 lat 96) sandra-maja - termin? - Szczecin Odpowiedz Link Zgłoś
bettinaj UWAGA!!!CHWALĘ SIĘ!!!:)))))))) 09.11.04, 14:31 CZESC DZIEWCZYNY, PONIZEJ ZDJĘCIA JULECZKI I JEJ STARSZEGO BRATA))))) POZDRAWIAM BEATA ________ foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27993&q=bettinaj&k=2 Odpowiedz Link Zgłoś
adelle Re: UWAGA!!!CHWALĘ SIĘ!!!:)))))))) 09.11.04, 15:02 Julka jest po prostu sliczna, wielkie gratulacje!! Gratulacje dla wszystkich do tej pory rozdwojonych mam listopadowych i namawiam, zebyscie tez pokazaly nam swoje dzidzie (oczywiscie jak juz znajdziecie czas, zeby posiedziec chwile dluzej przy komputerze, bo to pewno nie jest takie proste w pierwszych dniach/tygodniach) Pozdrawiam serdecznie wszystkie emammy, adelle jeszcze z Tymeczkiem w brzuszku) Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: UWAGA!!!CHWALĘ SIĘ!!!:)))))))) 09.11.04, 19:13 Beatko! Śliczną masz córeczkę )) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Pozdrawiam. Atlantis w 40 tc Odpowiedz Link Zgłoś
magda-lenka77 Re: LISTA :):):) 09.11.04, 15:58 WITAM! Pisze pierwszy raz choć już nie raz czytałam wasze posty. Ja też jestem listopadówką na 23 i to moja pierwsza ciąża.Zostało jeszcze 2 tygodnie a ja już mam nerwa. Pozdrawiam i życzę powodzenia czekającym. Magda z Patrycją ze Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
aprze PORÓD 09.11.04, 18:52 Cześc o 3.30 odeszło mi trochę wód płodowych więc stwierdziłam, że przeczekam do rana ale zaczeły się skórcze i jak były co 6 min. wybrałam się do szpitala. W szpitalu byłam po 8 bolało trochę. Dostałam znieczulenie zoo ale na mnie nie działało więc rodziłam bez. O godz. 11 zaczeły się mocne skórcze a od godz 11.30 miałam bóle parte ale Dagmara zaklinowała się ,wychodziła ręką i nawet zastanawiali się czy nie zrobić cc ale o 11.55 przy pomocy gin urodziłam Dagmare. Była trochę sina za długo parłam ale zdrowa. Nie cieli mi krocza i jestem z tego zadpwolona muszę kończyć Dagmara jest głodna Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
jopi76 Witaj MAGDA-LENKO 09.11.04, 19:06 Ja mam termin na 24.11 w brzuszku dziewczynka-też Patrycja Pozdrawiam Asia ze Stargardu Szczec. Odpowiedz Link Zgłoś
asieka Re: LISTA :):):) 12.11.04, 12:32 To mnie też dopiszcie sledze watki, choc czasu na net coraz mniej. Termin na 18.11, pierwsza ciąza, Wroclaw, najprawdopodobniej dziewczynka BTW czy tylko mnie sie tak wydaje czy faktycznie sporo nas na ten listopad 2004? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 10.11.04, 08:58 I ciagle nic.......... Dzisiaj mnie troche nerwy ponosily...potem czlowiek ma wyrzuty sumienia...ech... i czekamy dalej..........buuuuuuuuuuuuuuuu... Pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha474 Re: Mamy listopadowe :-)) 10.11.04, 09:11 czesc dziewczyny ja tez sie niecierpliwie mogło byc juz po mimo ze mam termin do poniedziałku ale te czekanie mnie dobija syna urodiłam tydzien przed terminem a córci sie nie spieszy nawet gorące kompiele niepomagają czuje od czasu do czasu skurcze ale jak tylko chodze a pózniej spokuj zobaczymy dzisiaj ide z męzem na zakupy pochodze troche to cos sie moze ruszy a jak nie to w piątek ide do gina i on może cos przyspieszy pozdrawiam wszystkie e mamy i te rozdwojone agnieszka z łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
magdaaa73 Re: Mamy listopadowe :-)) 10.11.04, 09:30 Wczoraj byłam u lekarza-szyjka rozpulchniona skrócona do połowy-co to oznacza szczerze mówiąc nie wiem.zapytałam kiedy poród-powiedział-ze jak się zacznie) Pozostaje cierpliwie czekac-jutro dzien wolny.Wole pracować-czas szybciej leci- kazdy dzien w domu to myśli o porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) 10.11.04, 10:13 To i ja melduję się na posterunku nierozdwojonych. Dziś wizyta u gina, robię sobie naprawdę wielkie nadzieje Dziś w nocy 2 godziny skurczów plus ból brzucha, ale wszystko jak zwykle uciszyło się. Dziewczyny, trzymam kciuki! Nie dajmy się nastrojom Pozdrawiam. Atlantis z Kubuśkiem Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: Mamy listopadowe :-)) Atlantis75 11.11.04, 02:21 no i co twoj lekarz? Ja dzis w zakorkowanej po pachy wawie szukalam na gwalt gdzie zrobia mi solidne usg i powiedza ile tych wod czyli czy ide do szpitala czy czekam, od dzis juz przeterminowana, w domu. No ale udalo sie. Wod malo ale w granicach przetrwania wiec kolejna nocka w swoim lozku. I chyba dobrze. Ale niechby juz ... ) Eh nierozdwojona byc A jak znosicie 100 telef dziennie? najlepsze sa od tych co maja przeczucie ze to bedzie dzis albo moze juz sie zaczelo bo oni to czuja... Kurcze tylko ja jakos nie No milej nocy paniom ) Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Mamy listopadowe :-)) Atlantis75 11.11.04, 16:54 Hej Iwka i reszta mamusiek Byłam u lekarza i usłyszałam, że szyjkę mam wciąż na 1,5 cm, żadnego rozwarcia. Gin uczciwie mi powiedział, że z pewnością nie urodzę w ciągu 2-3 dni. Na wtorek mam skierowanie na usg i ktg. Jeżeli nie urodzę do 19-tego, to biorą mnie do szpitala na wywoływanie Tak bardzo chciałabym tego uniknąć! Cóż, synkowi się jednak nie spieszy. Mam problemy z uzyskaniem zwolnienia (miałam do 10-tego, czyli do terminu porodu zapisanego w karcie ciąży) i jutro muszę cos szybko załatwić, chociażby na tydzień. Gin nie chciał mi dać twierdząc, że ZUS juz nalicza mi macierzyński. Nie chciałam się z nim kłócić, bo od prawniczki wiem, że to bzdura! ZUS nalicza macierzyński na wniosek matki (zgłoszenie narodzin dziecka). Dlatego jutro będę walczyła o zwolnienie od internisty. Trzymajcie kciuki! Wszystkiego najlepszego dla dziewczyn, które mają już dzieciaczki przy sobie! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu79 A jednak nie... 10.11.04, 10:28 ... muszę się przestawiać. Dzidzia nadal dumnie nosi głowę do góry. Więc cc coraz bardziej prawdopodobne. Tylko ile przyjdzie mi jeszcze czekać? Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska mamy listopadki 10.11.04, 16:21 HEJJJ! ODSZEDŁ MI DZIŚ CZOP SLUZOWY. czy wiecie kiedy po ty m wudarzeniu sie zacznie "godzina zero"? moze w drugiej ciaży to jest szybciej,coooooooo? ---------pa,całuski dla Was kochane-------- Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: mamy listopadki 10.11.04, 17:45 Asiu, tutaj 'przeterminowana' Biedronka Rowniez drugiej dzidzi sie spodziewam i rowniez czop mi odszedl a bylo to...prawie 3 tygodnie temu...i nic...(((((((((((( a i chodze juz rozwarta na 2 cm od jakis 2 tygodni...buuu. Ale pocieszam sie,ze pozostal mi tydzien tyle, ze znow bedzie wywolywanie porodu......chlip chlip...ALE z Toba moze byc inaczej! W koncu kazda inaczej przechodzi ciaze! Pozdrawiam pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska Re: mamy listopadki 10.11.04, 21:05 Cześć BIEDRONKO! dzieki za słowa otuchy.ale juz nie chcę sie nakręcać-falstart w poniedziałek,dzis ten czop.Nie chciałabym chodzić do konca listopada. i potrafie zrozumiec co czujesz-drugi raz to samo.moze jakieś cwiczonka dla nas na przyspieszenie?utro moi rodzice biorą materuszka nad morze na długi weekend,wiec moze to dobry czas?a jak nie to nastepna wizyta w sobote. -------------trzumaj sie,a moze juz nie trzymaj tyklo szybkiego rozdwojenia---- Odpowiedz Link Zgłoś
mag7714 Re: Mamy listopadowe :-)) 11.11.04, 15:11 Witajcie Spieszę Wam donieść, że dnia 4 listopada o 10.40 przyszła na świat moja córeczka Karolinka. Poród odbył się przez cc. Obie od wczoraj jesteśmy w domku i czujemy się świetnie. Jak znajdę chwilę opiszę Wam poród i całą resztę. A tymczasem gratuluję wszystkim rozdwojonym mammusiom i trzymam kciuki za te 2 w 1. Pozdrawiamy Magda i Karolinka Odpowiedz Link Zgłoś
bdominika Re: Mamy listopadowe :-)) 11.11.04, 17:42 Atlantis, trzymam kciuki, zeby Kubuś sam zdecydował się na przyjście na świat. Mój MIkołaj ma już 11 dni i właśnie ma od godzinki fazę oglądania świata. Gratuluję wszystkim Mamom które mają już MAluszki przy sobie, a MAmom 2w1 życzę szczęsliwego i szybkiego porodu Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
izqa pozdrowienia dla asi ze szczecina 11.11.04, 23:17 hej asiu mam nadzieje ze to juz niedlugo i trzymam za ciebie kciuki. trzymaj side cieplutko)) ja moja ciaze praktycznie przelezalam (dlugo w szpitalu) ale teraz wszystko jest ok i czekam ok 21 tez powinno zaczac sie cos dziac. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 12.11.04, 07:32 Ciagle 2 w 1....U mnie jeszcze czwartek wieczor. Jutro mam ostatnia wizyte u lekarza i podejrzewam, ze podejmiemy decyzje o wywolywaniu porodu. A ja tak chcialam tego uniknac po raz drugi...) Pewno ustalimy date i w przyszlym tygodniu do szpitala. Moj maz sie dzisiaj ze mnie smial, bo jak wstalismy to opowiedzialam mu, ze w nocy skurcze mnie obudzily gdzies tak ok 3:00, no to stwierdzilam, ze to nie moze byc teraz, bo mi sie ciagle chce spac! No i faktycznie bez problemu zasnelam...no i zobaczcie jak to czlowiek roznie reaguje o roznych porach dnia...a rano rozczarownaie, ze nic sie w nocy nie wydarzylo...i jak tutaj sobie dogodzic??? hi hi hi. Pozdrawiam wszystkie Mamy Listopadowe Przeterminowana Biedronka Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Mamy listopadowe :-)) 12.11.04, 11:41 Witam mamusie 2 w 1 i rozdwojone U mnie jutro mija termin porodu i chociaż wg mnie jeszcze ok 10 dni pochodzę, to byłam na KTG w szpitalu i...tak jak mówiłam...cisza i nic ,zero skurczy a moja córcia spała sobie po śniadanku własnie!!!Czeka mnie jeszcze 9 dni czekania, ale juz jestem przyzwyczajona.Nie chciałabym leżeć przed porodem jednak na oddziale, bo to dobijające jest...Biedronko, ja tez rodziłam dwa razy tak późno po terminie, nie martw się, bedzie dobrze i koniecznie napisz co ci powiedzieli u lekarza....pozdrawiam - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
asia.bolakowska Do IZQI 12.11.04, 13:49 CZEŚĆ Jak miło Cię widzieć na naszym forum.Tak długo nie byłaś obecna,że myslałam juz o najgorszym,ale bardzo sie ucieszyłam twoim widokiem.Leż ,odpoczywaj i wytrwasz,to juz z górki(sama sie wkurzam jak mi to ktoś mówi ,bo wiadomo jakie sądłuuuuugie te ostatki).jutro moja wizyta u dr.kwiatka no i zobaczymy. pozdrowienia,uwazajcie na siebie Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Hejka :) 12.11.04, 14:15 Hej dziewczynki Załatwiłam sobie zwolnienie do 19-tego, także z ZUSem mam problem z głowy I to mnie dzis najbardziej cieszy! Tak jak pisałam powyżej, jeżeli poród nie rozpocznie się do 19 listopada, to ide do szpitala i będą chyba wywoływać. Dziś zrobiłam zakupy, które poprawiły mi humor: śliczną błękitną pościel i ręczniczek w takim samym kolorze. Wszystko już czeka na Kubuśka Jak się urodzi, to mąż wybierze dla niego furę Dziś kolejny aktywny dzień. Wczoraj byliśmy na długaśnym spacerku i na obiedzie w restauracji. Dziś też jemy na mieście, bo nie chce mi się gotować Chcę wykorzystać ostatnie chwile "wolności we dwoje", bo potem będzie ciężko się wybrać na takie mniam we dwoje Trzymam kciuki za Wicharkę i Biedronkę. Żeby się zaczęło Dominiko, ale masz juz dużego synka! 11 dni )) Pozdrawiam Was serdecznie! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
misia126 Re: Michasia jest juz z nami ;)))) 12.11.04, 16:01 Czesc wszystkim rozdwojonym i jeszcze nie )) Nie udzielalam sie za czesto na forum, ale skoro jestem na liscie to donosze ze dokladnie w poniedzialek 8.11 o godzinie 11.05 przyszla na swiat nasza dlugo oczekiwana i wyczekiwana Michalinka (2800g/54cm). Caly porod trwal troszke ponad 30 min. wiec nie wycierpialysmy sie za bardzo. Od srody jestesmy z malenka juz w domu... bezsenne noce juz odczuwam, a dopiero dwie za nami... Mam nadzieje ze bedzie lepiej... Pozdrowienia dla wszystkich Misia i Michasia Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Hejka :)Atlantis 12.11.04, 16:46 Hej Atlantis, cieszę się, że załatwiłas zwolnienie a myślę, że do 19 to masz duże szanse urodzić samoczynnie.Popróbuj jeszcze tych "domowych sposobów" wywoływania porodu (3razyS)bo nie którym podobno pomagają. Ja już na mężusia czekam z niecierpliwością, żeby je wypróbować A nawet jeżeli nie "rozsypiesz" się sama do 19 to dopiero będzie u ciebie ok 10 dni po terminie, czyli w normie najzupełniej, nie masz się czego bać. Ja też dopiero idę 21 czyli 8 dni po bo jest jeszcze czasAle dał mi do zrozumienia mój lekarz, że może mi pomoże....mam się naszykować na wszystkoHmmm jednak co jechać z bólami to jechać z bólamiPozdrowienia - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Hejka :)Atlantis 13.11.04, 15:17 Hej Aniu Jakoś (irracjonalnie) straciłam wiarę, że w ogóle urodzę! Już mi się w to wierzyć nie chce... Nie liczę na żaden konkretny dzień, bo się przeliczyłam Jakoś mi dziś smutno... Pozdrawiam serdecznie Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Mamy listopadowe :-)) 12.11.04, 21:30 Wiecie, dzisiaj naszla mnie ochota na makaron z truskawkami I zaraz sobie zrobimy. Do lekarza dopiero ide po poludniu (u mnie dopiero wczesne poludnie), tak wiec jeszcze nic nie wiem. Ale na pewno napisze co i jak. Oj znow zaczynam sie ludzic ze moze cos nowego sie dowiem, ale tak wlasnie sie "nakrecilam" tydzien temu, a potem przyszlo wieeeeeeeeeeelkie rozczarowanie i krokodylowe lzy (((((( No nic. Dzisiaj jade z moimi chlopakami to moze latwiej zniose nowe rozczarowanie. Pozdrawiam Was kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Do wichary1 12.11.04, 21:34 Aniu, a powiedz mi czy chociaz ciut latwiej poszlo za drugim razem? Jak to bylo z tym wywolywaniem? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Do wichary1 12.11.04, 22:37 Witaj Biedronko (moje dzieci patrzą na Harry Poterra to siedzę o tej godzinie jeszcze) Pierwszy raz położyli mnie tydzień po terminie OM i leżałam prawie 1,5 tyg aż po przeniesieniu mnie wtedy na oddział ginekologii w skutek braku miejsc rozkleiłam się zupełnie,spotkałam wreszcie męża(wtedy na oddział położniczy nie można było wejść)zjadłam ogromną pizzę i na końcu SAMO się zaczęło, tzn przyszły bóle i trwały do następnego dnia wieczorem.W ciągu mojego pobytu dostałam 3 kroplówki oxytocyny i zastrzyki i nic...dopiero stres chyba mnie odblokował. W czasie tego pobytu naoglądałam się porodów i miałam już dosyć.Na szczęście córcia urodziła się cała i zdrowa i nie taka wcale ciężka bo miała 3100 i dostała 10 pnktów a najlepsze było to że mimo upływu 3 tyg. od terminu OM napisali mi PORÓD O CZASIE. Kiedy zaszłam w drugą ciąże po 6 latach od razu mówiłam że mam długie cykle i zaszłam na ich końcu, więc NIE urodzę w terminie tylko ok 2 tyg. po. No to mój lekarz powiedział, że poczekamy.Ale kiedy minęło 14 dni kazał mi przyjść na oddział leżeć już. Dwa dni powtórki sprzed lat, i jeden zastrzyk...na szczęście mąż przychodził codziennie a trzeciego dnia znowu się rozkleiłam, że leżę i NIC nie robią i ...znowu SAMO przyszło.Było to 18 dnia po terminie OM.Na szczęście mąż przyszedł i był ze mną tego dnia (wszystkich świętych 2000r) przy porodzie. (córcia 3620 i też O CZASIE)I chyba dlatego było mi łatwiej. To bardzo dużo że jest ktoś, kto trzyma cię za rękę i podtrzymuje na duchu Teraz od razu wyliczyłam kiedy zaszłam i jak wypada data porodu i wiem, że przed 23 nie ma co liczyć...chyba, że ..ale nie wierzę. Czekam na mężusia, który jutro wraca do Polski no i potem wyznaczono mi termin 21 listopad w szpitalu. I mam strasznego doła bo trzeci raz NIE WYTRZYMAM leżenia i czekania aż samo zacznie się "siłami natury". Pytanie tylko, po co tam leżeć? Dlatego modlę się, żeby mnie choć raz wzięło normalnie w domu i bez leżenia i patrzenia, jak inne rodzą...a i dziś też słyszałam o kroplówce tego 21 Tak to po krótce u mnie wyglądało, przepraszam, że tak się rozpisałam, ale to czekanie jest chyba gorsze od samego porodu...do trzech razy sztuka - jeszcze raz pozdrawiam - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Juz po wizycie u lekarza :):):) 13.11.04, 07:26 Bardzo Ci dziekuje za odpowiedz i nie przepraszaj, ze sie rozpisalas Ja lubie czytac Moje cykle tez byly dlugie (36-38 dni). Tak wiec najwyrazniej nie jest nam dane przezyc naturalnego porodu, tzn. chodzi mi o taki co to sie nagle zaczyna w domu (gdziekolwiek, ale nie w szpitalu!) i jedzie sie do szpitala. A nie tak jak my...na cale szczescie tutaj jak sie juz jedzie po terminie to juz nie kaza lezec i czekac. Od razu biora sie do roboty No wiec bylam dzisiaj u lekarza i mowiac szczerze wyszlam w miare zadowolona ( a tak sie balam kolejnego rozczarowania!). Okazalo sie bowiem, ze mam rozwarcie na 3 cm i jak nie urodze dzis albo jutro to w niedziele mam czekac na telefon ze szpitala (o 7:30 rano!!!) i bedziemy jechac na wywolywanie. Jak rodzilam Mateusza to musialam odczekac pelne 2 tygodnie, a teraz okazalo sie, ze 10 dni po terminie wywoluja . No i pocieszyla mnie rowniez, ze skoro juz mam na tyle rozwarcie to prawdopodobnie beda mogli od razu przebic mi wody, bez uzywania jakichkolwiek przyspieszaczy. Tak wiec jak wszystko dobrze pojdzie to nasza dzidzia bedzie z nami najdalej w poniedzialek! Oj sie ciesze I to by bylo na tyle. Jak nic sie nie wydarzy dzisiejszej nocy to na pewno tutaj zajrze jutro. A teraz pozdrawiam cieplutko! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
wichary1 Re: Juz po wizycie u lekarza :):):) 13.11.04, 10:35 Bardzo, bardzo się cieszę, że już jesteś praktycznie "w trakcie" bo z rozwarciem 3 cm bez problemu i szybko urodzisz, a nawet jakbyś kroplówke dostała to jeszcze szybciej...właśnie na takie coś czeka mój lekarz, żeby mi pomóc, ale bez rozwarcia jest jeszcze za wcześnie i muszę jeszcze cały tydzień czekać...Zresztą widać różnicę u was,jak mają do ciebie dzwonić..ech Ja trzymam mooooocno kciuki za ciebie BiedronkoOby to poszło szybciutko, bo faktycznie lada chwila możesz jechać...Jak wrócisz to potem po kolei nam wszystko opowiesz, będę czekać niecierpliwie!!! Jeszcze przekazuję gratulację następnej mamusi i tym, " w trakcie". Ciekawe co u Atlantis? Nie pisze nic...może też akurat rodzi...oby!!! Czego życzę Wam i sobie Pozdrowienia - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Juz po wizycie u lekarza :):):) 13.11.04, 15:28 wichary1 napisała: > Ciekawe co u Atlantis? Nie pisze nic...może też akurat rodzi...oby!!! Ach, jak miło to czytać )) Niestety NIC się nie dzieje. Wczoraj byłam u gina prowadzącego (państwowo) i nawet mnie nie zbadał, bo stwierdził, że to się nie opłaca i teraz tylko czekać! Może bym mu wygarnęła, ale w środę byłam u innego prywatnie i ten mnie przebadał, dał skierowanie na usg, ktg. Także machnęłam na tego "lekarza" ręką. Tylko zwolnienie wydębiłam Powodzenia Aniu Oj, Ty to się miałaś z tym wywoływaniem porodów... Oby teraz ominęła Cię ta "przyjemnośc" lezenia w szpitalu! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Juz po wizycie u lekarza :):):) 13.11.04, 15:22 biedronka2003 napisała: >No wiec bylam dzisiaj u lekarza i mowiac szczerze wyszlam w miare > zadowolona ( a tak sie balam kolejnego rozczarowania!). Okazalo sie bowiem, ze mam rozwarcie na 3 cm i jak nie urodze dzis albo jutro to w niedziele mam > czekac na telefon ze szpitala (o 7:30 rano!!!) i bedziemy jechac na > wywolywanie. Biedronko!!! To zaraz się u Ciebie zacznie Trzymam kciuki za powodzenie i lekki poród. Ale fajnie Pozdrawiam. Atlantis z synkiem w brzuchu Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_80 Urodziłam moją Myszunię :))))) 12.11.04, 22:49 Cześć dziewczyny, właśnie wczoraj wróciłam ze szpitala już z naszą małą myszunią. Maja urodziła się 5 listopada o 18.30 z wagą 3300 gram i 56 cm długości. Tak jak Wam pisałam w czwartek wieczorem (4 list ) w piątek pojechałam do szpitala tak jak mówiła moja pani gin. Cały mój poród trwał 12 godzin i zakończył się cesarskim cięciem , ponieważ moja lalunia zaklinowała się w kanale rodnym i zaczęło jej spadać tętno. To co ja przeżyłam w tym szpitalu nie nadaje się do opisania tutaj na forum. Niestety 12 godz męki i na koniec ciecie, szok!!! Ale warto było jak nie wiem co. Teraz moja kochana córeczka własnie sobie słodko śpi a my jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Trzymamy za Was wszystkie kciuki i życzymy szybkich rozwiązań. Buziaki Basia i Majeczka (która dzisiaj skończyła tydzień )) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka2003 Re: Urodziłam moją Myszunię :))))) 13.11.04, 07:31 Basiu! Gratuluje!!! Fajnie, ze juz masz wszystko za soba. U mnie jeszcze wszystko przede mna. Ale to juz tuz tuz Ucaluj Maje! Wiesz, jesli moja lekarka sie nie pomylila to u nas rowniez bedzie Maja A jesli sie pomylila to prawdopodobnie bedzie Bartek No to pa pa! Pozdrawiam cala Twoja rodzine Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_80 Re: Urodziłam moją Myszunię :))))) 13.11.04, 12:20 Dziękuję Biedronko za życzenia i buziaki dla naszej żabuni kochanej!!! Będziemy trzymać wszyscy za Was kciuki. Buziaczki i szybkiego rozwiazania. Pa pa Basia i Majunia Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Urodziłam moją Myszunię :))))) 13.11.04, 15:09 Basiu wielkie GRATULACJE!!! )) Ucałowania dla maleńkiej Majeczki Dobrze, że cięzki poród rekompensuje Ci widok ukochanej córeczki )) Pozdrawiam. Atlantis z Kubusiem (jeszcze w brzuchu) Odpowiedz Link Zgłoś