Dodaj do ulubionych

ciąża po 40-tce - są tu takie mamy?

04.08.10, 07:16
Witam. Jestem w 3 tc., więc ciąża malutka - i boję się, że będzie tak jak z
pierwszą, tzn. wyląduję na patologii, bo skurcze, ból, plamienie. Non stop
teraz sprawdzam, czy nie plamię, bo wtedy też zaczęło się w 3 tc.
Jestem ciekawa, czy an forum znajdą się przyszłe ammyw moim wieku, prawdę
mówiąc czuję się jak Matuzalem, bo wszędzie na forach przeważają mamy w wieku
27-32,ciąż po 40-tce nadal jest uważana za "wpadkę", "dziwactwo" i wywołuje
komentarze typu "ta, pewno się baba bała syndromu pustego gniazda, to sobie
machnęła drugie" i jeszcze szereg innych, jeszcze bardziej nieprzyjemnych,
typu, że robię krzywdę dziecku "skazując go an tak starą matkę".
Nikt się ni sekundy nie zastanowi, tylko od razu feruje wyrok sad
Tymczasem prawda jest banalna: późno trafiłam na tego właściwego, parę lat
zabrało mi leczenie niepłodności, pierwszą ciąże znosiłam źle - skończyło się
cc., więc nie mogłam zajść w ciażę przez 2 lata, natura podobno wie, co robi,
więc jakoś nie zachodziłam nawet dłużej, no i teraz, gdy nasza pociecha idzie
do starszaków, pac! dwie kreski na teście.
Cieszymy się,chcieliśmy mieć dwoje dzieci, sęk w tym, że sami mamy rodziców
wiekowych, więc na pomoc dziadków nie możemy liczyć.
Dziadkowie, mimo, że mieszkają na tej samej ulicy, najchętniej widywaliby
wnuczkę tylko z okazji świąt sad Nigdy nie proponowali, że zostaną z nią na
parę godzin, że wezmą na weekend na działkę czy an wakacje, że coś tam
dokupią...
Trudno, i tak bywa.
Rozpisałam się, a chodziło mi o to, czy na tym forum są mamy takie jak ja,
które czeka późne macierzyństwo? Chciałabym nawiązać kontakt, pogadać, czy
mamy te same obawy i te same nadzieje...
Obserwuj wątek
    • marysienka-1 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 08:54
      Kochana ale z czego Ty sie tłumaczysz?To wspaniale że bedziesz miec
      drugie dziecko.Ja może nie jestem w twoim wieku ale moja
      przyjaciólka z pracy lat 41 urodziła w czerwcu planowane czwarte
      dziecko.Wiele nieprzychylnych komentarzy przeżywała bardzo a dziś to
      najszczęśliwasza mama pod słońcem.Powodzenia.
      • ma.ry.ja.ne [...] 04.08.10, 09:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • annajustyna Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:40
          A co, mieli ci bracia razem z zonami u mamy na kupie siedziec? wink
          • wymiatator1 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 13:42
            W rodzeństwie mojego znajomego maksymalna różnica wieku wynosi 24 lata. I to
            jest całkiem normalna, wręcz wzorowa rodzina, żadna patologia.
            • sikorka68 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 14:16
              A dlaczego podkreślasz, że to żadna patologia. W różnych przypadkach różnie
              wygląda. Mam w sąsiedztwie rodzinkę z szóstką dzieci i całkiem fajnie sobie
              radzą. Niestety, są grupki "ideologów", którzy wpajają, że większa rodzina =
              patologia. A to bzdura na resorach. Tak samo są rodziny z jednym, dwójką dzieci
              i = się patologia.
              Różnie to w różnych przypadkach wygląda.
              • wymiatator1 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 14:49
                Właśnie dlatego to podkreślam. Niektórym trzeba takie rzeczy tłumaczyć.
        • kasiak37 ma.ry.ja.ne 06.08.10, 20:30
          bardzo prosze zapoznaj sie z watkiem na szpilce u gory forum.Jest to watek o
          sygnaturkach i ich przepisowej wielkosci.Dziekuje.
      • tautschinsky Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 13:52
        marysienka-1 napisała:

        > przyjaciólka z pracy lat 41 urodziła w czerwcu planowane czwarte
        > dziecko.


        Chore... Dziecko można urodzić mając 13 lat -
        I CO Z TEGO? Jest czas na wszystko, na dziecko
        również.
        • kosciotrupek Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 23:51
          Jest czas na wszystko, na dziecko również.

          No otóż to. Skoro natura sama zaplanowała, że do mniej więcej 45 r.ż. można zajść w ciążę, to widocznie nie bez powodu - do menopauzy jest czas na dziecko, po menopauzie nie ma smile
          >
        • menk.a Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 08.08.10, 09:07
          tautschinsky napisał:

          > marysienka-1 napisała:
          >
          > > przyjaciólka z pracy lat 41 urodziła w czerwcu planowane czwarte
          > > dziecko.
          >
          >
          > Chore... Dziecko można urodzić mając 13 lat -
          > I CO Z TEGO? Jest czas na wszystko, na dziecko
          > również.


          Ty znasz się na wszystkim? Może pisz podręczniki, z których uczniowie i studenci
          będą się uczyć. Albo jakieś poradniki wujka dobrej rady.
      • moniowiec Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 16:46
        nie słuchaj matki. ja do 40 mam jeszcze wiele i niby urodzilam w najlepszym naturalnie czasie (przed 30tka) a od matki na wiesc że jestem w ciąży usłyszałam "szkoda...". to akurat od człowieka zalezy. gratuluje odwagi (decyzja o późnym macieżyństwie=gadanie ludzi nie zawsze życzliwych)- i wytrwałości w leczeniu, bo nie każdego na to stać (i fizycznie i psychicznie i finansowo niestety). zdrówka życzę!!!
    • annajustyna Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:12
      3 tc? Toz to dopiero do zagniezdzenia dochodzi? wink Pewnie masz 5. tydzien od
      ostaniej misiaczki na mysli? A kobita po 40 w dzisiejszych czasach to nie to
      samo co chocby pokolenie wczesniej, nie mozna w ogole porownywac.
      • on-na Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:25
        Dzięki za słowa otuchy smile Jak do tej pory usłyszałam (i to od rodzonej matki)
        same nieżyczliwe słowa + ostrzeżenia, jakie to ciąża zrobi spustoszenia w moim
        organizmie, nie mówiąc o tym, ze ryzyko wad u dziecka, ohoho, o ile większe niż
        u młodszych kobiet.
        Akurat moje francuskie koleżanki rodziły dość późno, chyba tam jest większy
        odsetek kobiet rodzących późno. Większość moich polskich koleżanek "uwinęła się"
        jeszcze na studiach... więc tak jakoś osamotniona jestem i marudzę wink
        Byłoby mi lżej, gdyby mama stwierdziła:"a to ci niespodzianka, ale fajnie" a nie
        obrażała się, jakbym zaszła w ciążę jej na złość! Zważywszy na to, że nam nie
        pomaga przy naszej (niebawem) 5-latce, dziwi mnie taka postawa i zwyczajnie -
        smutno mi.
        • annajustyna Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:42
          Wiesz, moja babcia poczula sie starsza pania (wlasciwie juz babcia) po urodzeniu
          4. dziecka w wieku ...29 lat! I szczerze powiedziawszy wygladala tez wtedy na
          45. Jestesmy inne - i psychicznie i fizycznie. Wiadomo, ze lepiej do 40. z
          pierwszym dzieckiem nie czekac, ale czasem i tak trzeba, jesllsi sie np.
          dopiero wtedy spotkalo tego wysnionego!
        • kameleon_f1 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 10:05
          nie przejmuj się komentarzami swojej mamy, przecież jesteś
          samodzielna i nie siedzisz na jej garnuszku i nie musisz słuchać
          takich głupot. ja bym jej powiedziała że jak nie wie co powiedzieć
          to niech lepiej się nie odzywa.
          kobieta z którą mój brat ma dwójkę dzieci urodziła w wieku 38 i 39
          lat, więc niewiele młodsza od ciebie.
          jakiś czas temu przyjmowałam do porodu 20letnią dziewczynę, a za 2
          dni jej 41 letnią matkę i póżniej leżały razem na sali i wyszły
          razem bo córka miała CC a po tym leży się 5 dni a matka SN i po 3
          dniach do domu. i nikt się z nich nie śmiał, tylko mówili, że
          fajnie. a one kupiły wózek dla bliźniaków bo mieszkają razem big_grin
        • mim288 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 22.11.10, 17:35
          Nie przejmuj się i tyle. We Francji rzeczywiście kolejne dziecko po 40tce nikogo nie dziwi. Zresztą zawsze kobiety rodziły w tym wieku dzieci (moja prababcia miała 12-cioro - kilkoro pewnie w okolicach 40-tki, moja babcia moją mamę urodziła mając 42 lata i wszystkie te dzieci były zdrowe i bezproblemowe). Ważne, że Wy jako rodzicę sie cieszycie i tego należy życzyć wszystkim rodzicom (a o radość zrodzicielstwa czasem - paradoksalnie - w późniejszym wieku łatwiej niż we wczesnej młodości).
      • nchyb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:26
        to samo pomyślałam, 3 tydzień ciąży najczęściej jeszcze jest
        niewykrywalny, poziom HCG jeszcze nie zmienia się tak, by go wykryć.

        Pewnie 5 tydzień ciąży, 3 tydzień po zapłodnieniu.

        On-na, nie jesteś sama, jest wcale nie mało kobiet w Twoim wieku,
        będących w ciaży.
        Jest forum dla takich mam, zwie się Dojrzała mama, poszukaj, poproś
        o dostęp...
        • tygrysio_misio Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 07.08.10, 11:52
          nie wiedziałam, że w ciąży można być przed zapłodnieniem...
          • nchyb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 09.08.10, 12:47
            no widzisz jak mamy zabawnie smile

            Z uwagi na to, że zdecydowana większość przyszlych mam - nie zna
            zwyczajnie daty zapłodnienia, natomiast najczęściej zna datę
            ostatniej miesiączki, ten właśnie dzień - pierwszy dzień ostatniej
            miesiączki - uznawany jest za pierwszy dzień ciąży.

            I tak, jeżeli już zajdziesz w ciążę, to do zapłodnienia dochodzi na
            przełomie 2 i 3 tygodnia ciąży.
            Wiek dziecka jest o ok. 2 tygodnie mniejszy od wieku ciąży...


            Wiadomo oczywiście, że jeżeli po miesiączce w ciążę nie zajdziesz,
            to jeszcze tej ciąży nie ma, natomiast ciężarnym tak własnie lekarze
            liczą.

            Proponuję lekturę np. tego kalendarza ciążowego:
            dzieci.pl/tydzien,1,kalendarz_ciazy.html
    • lipenka Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:26
      Witaj! Strasznie sie ciesze, ze napisalas. Moja historia jest
      podobna. Mam skonczonych 39 lat, niedlugo 40, 6-7 tc, cale mnostwo
      obaw i radosci. Synek starszy 17 miesiecy wiec bardzo sie cieszymy,
      ze nie zostanie sam na swiecie. Sciskamsmile
    • ineska77 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 09:33
      Uważam, że to wspaniale, że jesteś w ciąży w tym wieku smile moja
      bardzo dobra koleżanka, w wieku 41 lat jest w swojej pierwszej
      ciąży - latami się leczyła z niepłodności i jak stwierdziła, że już
      się poddaje i nie będzie mieć dzieci to trrraaach i dwie kreskismile

      Ja mam prawie 33 lata, jestem w pierwszej ciąży, też leczyłam
      niepłodność latami. A całe zycie wydawało mi się, że w tym wieku
      będę miała już co najmniej dwoje dzieci. Zawsze marzyłam, że tak w
      okolicach 40 będę chciała mieć jeszcze i trzecie dziecko. smile Więc
      gratuluję kochana i trzymaj się - a dziadkami nie przejmuj - dacie
      radę samismile
    • ani102 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 11:32
      Ja w tym roku skończyłam 40 lat, a kilka miesięcy temu urodziłam
      synka, który teraz ma 5 m-cy. Też miałam wiele wątpliwości, bałam
      się, czy dziecko bedzie zdrowe, czy dam sobie radę, dodam, ze to
      moje czwarte dziecko. Na szczęście okazalo się wszystko w porządku,
      synek jest zdrowy i kochany, zawojował calą rodzinę smile
      • ginag Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 12:48

        Nie martw siesmile
        Ja sama nie jestem po 40-tce natomiast moja mama I dziecko miala w
        wieku 35 lat, II-37, a III-43! Wszystkie ciaze bez problemow, dzieci
        zdrowesmile
        Fakt ludzie czasem brali ja za nasza babcie, ale jakos jej to
        specjalnie nie ruszalowink
        Zreszta namawiala mnie, zeby sie nie spieszyc ani do malzenstwa ani
        do dzieciwink

        • nchyb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 13:20
          > wieku 35 lat, II-37, a III-43! Wszystkie ciaze bez problemow,
          dzieci
          > zdrowesmile
          > Fakt ludzie czasem brali ja za nasza babcie, ale jakos jej to
          > specjalnie nie ruszalowink


          no, takiej Moniki Belluci nikt raczej nie weźmie za babcię jej
          dzieci, a właśnie w wieku 46 lat urodziła drugie...
    • alonka7 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 13:45
      Melduje sie. Pierwsza ciaza - dopiero po piatym in vitro. Jestem w
      13-tym tygodniu. Na razie OK, ale tez mam wiele obaw jak to bedzie
      dalej. 40 skonczona - dawno.
      Kazdemu zycie przynosi inny kalendarz i nie zaswze taki jaki chcemy.
      Staram sie byc spokojna, modlic sie i wierzyc. Zycie to nie wyscig
      na czas wiec nie warto sie za bardzo ogladac na innych...
      • aniaolawa Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 14:44
        Nie martw się opiniami, tylko dbaj o siebie. I to tak konkretnie. Co
        prawda jeszcze nie mam 30stki ,ale mam w rodzinie przypadki (siostry
        mojego taty), które pomyślały o dzieciach dopiero po 40-stce. I udało
        im się urodzić po jednym , resztę poroniły , mimo kilku prób. Ale z
        obserwacji ,to zbytnio o siebie nie dbały. Jedna przenosiła ciążę,
        była już po terminie i zamiast jeździć na ktg, zgłosić się na
        wywołanie, cc cokolwiek , to siedziała w domu ,czekając na poród. Aż
        dziecko przestało się ruszać , wtedy oprzytomniała i pojechała do
        szpitala , ale było za późno. To była jej druga szansa i to donoszona
        ciąża. Pozostałe dwie już poroniła, ale chodziła do pracy. Druga
        siostra tez chodziła do pracy i nic nie zmieniła w swoim życiu. To
        tylko moje zdanie, ale myślę że powinny częściej chodzić do lekarza i
        darować sobie pracę.
      • on-na Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 14:47
        No, właśnie... CHyba moja amma z trudem akceptuje fakt, że późno wyszłam za mąż,
        późno urodziłam pierwsze dziecko i teraz - o, zgrozo - zachciało mi się JESZCZE
        drugiego.
        Przykład z M. Bellucci super, tyle, że hm... powiedzmy, że
        1) reprezentuję inny typ urody
        2) raczej nie będę otoczona taką opieką jak ona smile
        ale jakoś sobie damy radę. Córeńce na razie nic nie mówię, postaram się doczekać
        magicznego 12 tyg. żeby zacząć przygotowywać. Będzie potrzebne malowanie i
        piętrowe łóżko i w ogóle tyle planów mi się zmieni... Właśnie szukałam nowej
        pracy,a tak - muszę tu jeszcze zostać. Myślę, że i o to moja mama ma pretensję
        pt "rujnujesz sobie karierę"!
        Cóż, będzie mijał macierzyński, zabiorę się gorliwie do poszukiwań (pracowałam
        sporo jako sekretarka, ale mam też wykształcenie "hotelarz", więc jak nie biuro,
        to a nuż w hotelarstwie coś się znajdzie).
        • nchyb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 15:24
          ja też nie jestem brunetką i też inną opiekę będę miała. i ciut
          młodsza od niej jestem, ale nie przeszkadza mi to... smile

          Co do mamy, machnij ręką, nie pomaga, to niech chociaż nie
          przeszkadza. Najlepiej, jeżeli źle na ciebie wpływa, to na razie
          ogranicz kontakty...
          Trzymam kciuki, dużo zdrówka życzę i pamiętaj o forum, o którym
          wspominałam wcześniej, tu masz namiar:

          forum.gazeta.pl/forum/f,37625,DOJRZALA_MAMA.html
    • lothos Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 16:13
      Ja jestem po 40, mam skończone 41 i to moja pierwsza ciąża. Już 32 tydzień.
      Jak na razie czuję się, odpukać, dobrze, nie mam poważnych dolegliwości, jedynie
      zgaga w nocy.
      Oczywiście obawiam się porodu, tym bardziej, że wczoraj byłam w szpitalu na
      spotkaniu "przed" i pokazali nam m.in. narzędzia jak kleszcze, chyba
      niepotrzebnie. Obawy dotyczą też wieku, czy podołam, zwalczę ból i dam radę
      przeć, ech wiadomo tysiąc myśli.
      Długo nie mogłam uwierzyć w swój stan, teraz nawet też czasami, choć brzuch
      duży, a dziecko kopie codziennie.
      Moja ciąża jest po 2. in vitro z zarodka zamrożonego, nie wiem, jak się to
      udało. Rodzić będę w Holandii i nie mam w planie cesarki na życzenie, więc muszę
      się jakoś postarać i dać radę.
      Pytano mnie też czy chcę rodzić w domu, patrząc na intymność to chętnie bym się
      zgodziła, ale strach przed komplikacjami - będę w szpitalu.
      Wszystkim przyszłym Mamom życzę jak najbardziej udanego porodu z TYLKO
      pozytywnymi przeżyciami.
      • alonka7 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 04.08.10, 16:49
        Hej Lothos!
        Pamietasz mnie (belgia) z zeszlego lata. I mi sie wreszcie udalo,
        choc na razie poczateczek...(13 tydzien). Troche sie obawiam jak to
        bedzie. Jak bylo u Ciebie?
        • tjoanna On-na! 04.08.10, 20:20
          Ale fajnie! Gratulacje!!!
          Będzie dobrze, coś Ty, nic się nie martw.
          Mój młodszy brat (zdrowy, silny chłopwink urodził się, kiedy moja mama miała 40 lat, wiadomo, więcej jest wtedy lęków o zdrowie dziecka, ale najczęściej są one zupełnie nieuzasadnione.
          Cieszę się, że się Wam udało smile

          PS. A ja czekam na trzecie, to już 27 tydz... smile
          • on-na tjoanna :-) 04.08.10, 21:16
            O, lata całe! A zastanawiałyśmy się nieraz, gdzieś Ty zniknęła! Gratuluję
            trzeciego, super smile no i Tobie to już fajnie, zaawansowana ciąża, a u mnie
            plamienie implementacyjne.Gin dopiero pojutrze i ech, boję się, co tu kryć, jak
            damy potem radę finansowo... Miałam w planach zmianę pracy, a tu guzik, wsyzstko
            wzięło w łeb, nie warto teraz rozsyłać CV. Tylko mam obawy - kto szuka do
            sekretariatu czy recepcji baby po 40-tce?... Jakoś większość pracodawców woli
            studentki w tej roli sad
            Co poza tym u Cibie, tjoanno? Może napisz na gazetowego priva?...
    • jo_a_sia Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 06:50
      Witaj on-na! Gratulujęsmile To wspaniała wiadomość! W ramach wsparcia mogę
      podzielić się jedynie doświadczeniami mojej Mamy. Miała dokładnie 40 lat kiedy
      rodziła pierwsze dziecko - mojego starszego brata. A było to 31 lat temu.
      Zupełnie inne czasy. Nadal z rozbawieniem wspomina minę lekarza, który
      dowiedział się, że ma na porodówce 40-letnią pierworódkęsmile Mnie Mama urodziła
      mając 41 lat. Obecnie mam 30 lat i spodziewam się pierwszego dziecka (24 tc.).
      Wiem, że czasami ludzie potrafią być okrutni - oceniają, osądzają, komentują...
      Ważne jest to co Ty myślisz i czujesz. To Twoje dziecko. Pozdrawiam serdecznie i
      życzę Ci, aby czas ciąży był jednym z najradośniejszych etapów w Twoim życiu, bo
      jest w Tobie nowe życie!
    • mi-ra-mi-ra Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 08:08
      wydaje mi sie, ze Twoja ciaza byla przez Was oczekiwana, skad wiec w Tobie tyle
      watpliwosci - ciesz sie ogromnie, bo to wielki cud!
      ja za 5 miesiecy skoncze 40-stke, a za 3m-ce urodze druga coreczke,
      zaluje, ze te 9 ciazowych miesiecy mija tak szybko,jestem
      przeszczesliwa,uwielbiam byc w ciazy smile i chcialabym zeby wszystkie kobiety w
      ciazy tak sie czuly smile
      ludzi nie zmienisz, zwlaszcza matki, ale naprawde postaraj sie myslec wylacznie
      o sobie i swojej rodzinie,
      nie wiem dlaczego, ale ludziom zwykle wydaje sie, a wrecz sa przekonani co dla
      kogos jest dobre , najlepsze...zawsze chca zaplanowac komus zycie i maja mnostwo
      nieprzyjemnych komentarzy...
      jedna z bardziej niezrozumialych rzeczy dla ogolu jest ciaza
      czterdziestolatek,wrecz jest niemozliwy do zrozumienia w niektorych glowach
      fakt, ze ktos ma swoje plany i pragnienia i sa one inne od przyjetych w
      spoleczenstwie jakby wzorow...
      osobiscie zawsze z mezem chcielismy miec spora roznice miedzy dziecmi i
      spokojnie realizujemy swoj plan szczesliwi, ze udaje sie zyc w/g naszego
      przekonania, <co oczywiscie nie oznacza, ze neguje mala roznice miedzy dziecmi,
      bo jest mi naprawde obojetne jak zyje ktos obok mnie-jak mozna oceniac czyjes
      zycie???>
      jezeli ktos jest zadowolony-ciesze sie z nim,
      jezeli ktos ma problem-pomoge w miare mozliwosci,
      to wszystko co moge zrobic, ale nigdy analizowac i oceniac...
      tak wiec ciesz sie ze swojego wyjatkowego szczescia,
      zycie zawodowe tez z pewnoscia sie ulozy, jak i wszystko inne po
      drodze...pozdrawiam cie cieplo smile
      • on-na Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 11:37
        Dziękuję, dziewczyny za przeciepłe słowa smile
        Cieszę się, że rośnie we mnie mały człowiek; córcia też już od dawna dziwiła
        się, że ona nie ma rodzeńśtwa, bo tak się skłąda, że w jej grupie, akurat już
        każde dziecko ma brata czy siostrę, a ona furt jedynaczka.
        Życzę sobie zdrowego malca i jest mi totalnie wsio rawno czy to będzie chłopiec
        czy dziewczynka. Choć podejrzewam, że mąż by po cichu życzył sobie chłopca smile
        Dziś się poczułam niespecjalnie, bóle podbrzusza i lekkie plamienie - nie
        poszłam do pracy i zamówiłam wizytę u gina na jutro, dziś już nie było miejsc.
        Pozdrawiam Was cieplutko i na pewno będę tu częśtym gościem, jak i te parę lat
        temu smile
        • loca201 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 12:09
          on-na! Mimo, że wiekiem nie jestem zbliżona to śledziłam Twój wątek.
          Wiesz, w mojej zagrożonej ciąży jak do tej pory (28 tc) lądowałam na patologii
          ciąży już 3 razy. Ostatnim razem leżałam na sali z samymi kobietami właśnie po
          40-tce wink Jedna miała już 2 synów (12 i 14 lat), druga miała syna (4 lata) i
          córkę (2 lata), a trzecia oczekiwała pierworodnego syna. Wszystkie szczęśliwe i
          uśmiechnięte smile A ja nie mogłam napatrzeć się jak ta radość pozytywnie na nie
          wpływała. Cieszyły się ogromnie ze swojego stanu. Najbardziej ta, która miała
          już nastoletnich synów zapadła mi w pamięć: przesympatyczna kobieta, która
          stwierdziła: "jak ludzie muszą gadać to niech gadają. Ja po prostu nie słucham
          albo się nie przejmuję. Mam duży dom, chłopaki za kilka lat wyjadą na studia, a
          my z mężem zostaniemy sami. Już od kilku lat pragnęliśmy trzeciego dziecka, ale
          dopiero teraz się udało. I te 2 kreski sprawiły, że oboje poczuliśmy się
          najszczęśliwszymi ludźmi na świecie!" wink Wiesz, gdzieś kiedyś przeczytałam, że
          tam gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba, ponieważ dziecko to kawałek nieba, który
          odwiedził ziemię wink Bardzo mi się to spodobało i osobiście uważam, że życie bez
          dzieci byłoby puste. A 40-tka to w końcu nie 70-tka wink Moim zdaniem jesteś w
          kwiecie wieku i wcale nie jest za późno na drugie dziecko! I jeszcze coś Ci
          powiem: jestem jedynaczką i całe życie miałam do Rodziców żal o to, że jestem
          sama, nie mam rodzeństwa. Jako jedynaczka uważam, że życie bez rodzeństwa to
          wyrządzenie krzywdy dziecku: nie miałam z kim pogadać, pośmiać się, komu się
          pożalić czy z kim się pobawić. Miałam wielu znajomych, ale to nie to samo. 2
          lata temu szłam ulicą w Wigilię rano by dokupić ostatnie produkty potrzebne do
          przygotowania kolacji. Jak to w Wigilię ludzi na ulicach już nie za wiele,
          samochodu nie widziałam chyba nawet jednego i tak szłam pustą ulicą i coś mnie
          tknęło i aż mi łzy pociekły, bo pomyślałam sobie, że kiedyś (gdyby nie mąż i
          dzieci) zostałabym całkiem sama na świecie. I tak naprawdę mimo, że mam męża i
          oczekuję drugiego dziecka to jednak też nie to samo, bo chciałoby się kiedyś
          spotkać chociaż przy świętach z ludźmi, z którymi dzieliło się dzieciństwo czy
          chciałoby się powspominać rodzinne chwile, a z kim jak nie z rodzeństwem? Ja nie
          będę miała nigdy takiej możliwości i łza się w oku kręci kiedy widzę męża, który
          często rozmawia ze swoim rodzeństwem, a ma go sporo, jak się z nimi spotykamy i
          rozmawiają o dawnych czasach, o wspólnym dzieciństwie. Żal mi, że ja nie mam
          takich wspomnień. Także naprawdę nie przejmuj się uwagami jakie ewentualnie
          usłyszysz, a mamie powiedz, że to była Wasza decyzja i jako Twoja Matka powinna
          ją po prostu uszanować i cieszyć się Twoim szczęściem. A jeśli kolejny wnuk Ją
          nie cieszy to niech chociaż nie wyraża swojej negatywnej opinii, bo sprawia Ci
          tym przykrość i do tego jest to po prostu nie stosowne. Mam nadzieję, że ciąża
          będzie przebiegała prawidłowo i równie dobrze się skończy smile Z całego serca Ci
          tego życzę i trzymam mocno kciuki! A co do plamień to Rutinoscorbin podobno
          uszczelnia naczynia, dziecku na pewno nie zaszkodzi, więc może spróbuj wziąć.
          Mój ginekolog jak zaczęłam plamić we wczesnej ciąży to polecił mi właśnie
          Rutinoscorbin. Brałam 2 razy dziennie po 2 tabletki. Jak plamienie mijało (a
          mijało zazwyczaj za 2-3 dni) to już odstawiałam. Pozdrawiam! smile
          • capribb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 12:39
            Hej! Witaj młodzieży. Ja czterdziestojednoletniasmile
            Jak widac jet na sporosmile
            • capribb Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 12:41
              Plamienie/krwawienie w ciązy powinno byc szybko skonsultowane z lekarzem. Albo
              prosic o przyjecie poza kolejnoscia albo izba przyjec w szpitalu. Ja bym jechala
              i nie czekala absolutnie.
              • on-na Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 05.08.10, 14:12
                W pierwszej ciąży faszerowalli mnie no-spa forte. Praktycznie non-stop i to
                plamienie powstrzymało.No, miałam mocniejsze plamienia w poprzedniej ciąży i do
                szpitala poszłam prosto z ulicy 2 dnia tych objawów. Od razu na patologię, dzie
                przeleżałąm 3 tyg. Potem leżenie w domu i zastrzyki. Brałam duphaston i luteinę,
                no i no-spa forte.
                Spałam prez pierwsze tygodnie, niemal non-stop. Teraz też mam ciśnienie 90/60,
                więc wysokie to nie jest...
                Ja też jestem jedynaczką i zawsze chciałąm mieć rodzeńśtwo. Razem z koleżanką
                (jedynaczką, jak ja) miałyśmy taki okres, że wszystkim wmawiałyśmy, że jesteśmy
                siostrami smile Wydawało nam się, że absolutnie każdy ma rodzeńśtwo, tylko my - nie.
                Moja mama jest prez przypadek jedynaczką, zabrakło ojca zanim skończyła 5 lat,
                babcia ponownie za mąż wyjść nie chciała; mama urodziła tylko mnie, bo ciążę
                wspominała super źle (konflikt serologiczny) i - jak się okazało - nie miała
                iskry bożej do wychowywania dzieci. W grupie "starszaków" formalnie
                przeprowadziłam się do babci i po prostu tam mieszkałam. Wychowywała mnie
                babcia, nie mama. Ona by się cieszyła drugą prawnuczką, ale od roku już jej z
                nami nie ma sad...
                Myślę, że na postawę mamy wpływa lęk: "coś jej się stanie, wyląduje w szpialu i
                będę musiała pomóc przy wnuczce!". Mama ma full zajęć, jest aktywną emerytką:
                gimnastyka, turystyka, robótki, działka, no i koleżanki. Absolutnie nie ma
                zamiaru tego trybu życia zmieniać, wnuczkę odbiera 3 czasami 4 razy w tyg. z
                przedszkola, co zajmuje jej 10 min. samochodem do domu. Ja już jestem, dziecko
                zostaje przekazane w ramiona mamy smile i sakum-pakum, babci już nie ma. Uważa, że
                to już jest wystarczająca opieka i pomoc i może dlatego już z góry zastrzega
                się, że nie pomoże i przy drugim.
                Szkoda, że opiekunki w stolicy są tak horrendalnie drogie nawet na dorywczo, bo
                chętnie bym rozważyła zatrudnienie takowej. Ale to pieśń przyszłości smile
                Teraz - aby donosić do szczęśliwego rozwiązania. Alergia na pyłki mnie męczy i
                kaszlę jak dorożkarska szkapa, ciekawe co mi na to dadzą. Byłam w trakcie
                odczulania, a teraz stop szczepionki, no i się męczę sad Mam nadzieję, że gin
                jutro wypisze mi L-4 i pośle leżeć i wypoczywać - przyda mi się.
    • noli Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 10:06
      Witaj
      możemy sobie rękę podać smile
      Ja również późno poznałam swojego wymarzonego faceta w związku z tym pierwsze dziecko urodziłam mając 36 lat i to dopiero za drugim razem. Synek urodził się cudowny ale tak pełen życia, że miałam obawy co do następnej ciąży. Dodatkowo rodziłam przez cesarkę bo uparł się że nie wyjdzie i trzeba było go wyciągnąć ;p więc z następną ciążą trzeba było poczekać. Potem przez jakiś czas to chciałam to nie chciałam. Miałam obawy co będzie jak urodzę, czy dam rade.
      Babcia jedna daleko, druga - różnie bywa czasem pomoże czasem nie.
      W pewnym momencie doszłam jednak do przekonania, że chce mieć jeszcze jedno dziecko a poza tym rodzeństwu łatwiej w życiu. Po staraniach stało się i zaszłam w ciąże - niestety w 4 tc zaczęło się plamienie i skończyła się ciąża - trochę to przeżyłam. Chciałam "urodzić przed 40" ;p - nie udało się. Po paru miesiącach znowu zaczęliśmy się starać i trach znowu jestem w ciąży. Przed 40tką już nie urodzę ;p ale nie ma to znaczenia - ważne żeby donosić i urodzić zdrowe. Teraz jestem w 5tc i od tyg. leże - bo niestety pojawiło się plamienie - różnie bywa - ale jestem dobrej myśli i zakładam że wszytko będzie ok.

      Tak że, trzymaj się.

      Nie ma co się przejmować tym co inni myślą - najważniejsze jest to czego Ty i Twój małżonek chcecie - a chcecie być dobrymi rodzicami i tego się trzymajcie.
      • on-na Do Noli 06.08.10, 12:10
        Życzę powodzenia nam obu smile Dziś jadę do gina, mam stracha, chyba uspokoiłyby
        mnie dopiero wyniki badań i USG, a przecież dopiero dostanę na nie skierowania.
        Mam nadzieję, że dostanę zwolnienie i nakaz leżenia w łóżku - z tego strachu o
        nowe życie po prostu wczoraj ległam, dużo spałam (senna teraz jestem
        niesamowicie) w dodatku non-stop jestem głodna, jak wstaję, to kierunek albo
        kuchnia, albo wc smile Tak więc nie poszłam do pracy bez wydzwaniania, że
        "wypiszcie mi urlop na żądanie" itd., po prostu zrobiło isę to mniej ważne... Po
        drugie - i tak mogę przewidzieć reakcję mojej przełożonej. IDentyczna, jak mojej
        mamy. Warknie, że "urządziłam ją bez mydła", że "następna chora na ciążę" - po
        co mam tego wysłuchiwać.
        • noli Re: Do Noli 06.08.10, 19:51
          ja dzisiaj już po USG i wyszło prawie dobrze. Mam jakiś krwiaczek - który mógł
          przyczyną plamienia - które notabene się skończyły ( odpukać w niemalowane. Mam
          nadzieje że twoja wizyta zakończyła się również dobrymi informacjami. Daj znać
          jak poszło. W pracy dadzą sobie rade i wszytko się ułoży dbaj o siebie.
        • stasi1 kobieta w ciąży dostaje zwolnienie bezproblemu 06.08.10, 23:41
          Są kobiety które przez całą ciąże siedza w domu, jak im źle w pracy jest
    • ditchdoc Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 13:05
      on-na napisała:

      > ...

      nie pomoge z obawiami ale mam cos do powiedzenia nt. ludzi. Pierdol ich opinie i
      ich krzywe miny. Moja matka urodzila mojego brata majac 41 lat, to bylo 19 lat
      temu. Nikt nie widzial wtedy zadnego problemu wiec nie wiem dlaczego mialby miec
      teraz.

      A jezeli ktos ma to ch... z nim.

      Zycze wszystkiego najlepszego.
    • ata99 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 13:51
      Przestań się przejmować! Statystycznie rzecz biorąc jesteś w połowie
      swojego życia.Możesz przez następne 40 lat patrzeć jak dorasta i
      usamodzielnia się twoje dziecko i co w tym złego? Jestem b. późną
      mamą, mam wspaniałego 3,5 rocznego syna. Na placu zabaw jestem chyba
      najaktywniejszą z matek. Z wielką radością opiekuję się moim synem,
      to wspaniały dar moc cieszyć się takim skarbem. Jasne, że wkurza mnie
      to ględzenie o matce staruszce, ale póki co czuję się i prezentuję
      młodo.Poświęcam synowi mnóstwo czasu, jestem praktykującą
      zwolenniczką długiego karmienia piersią, po prostu pławię się w byciu
      mamą. Swoje w życiu obejrzałam, wybawiłam się , więc nie mam
      poczucia, co częste u młodych matek, że dziecko mnie okrada z
      rozrywek. Plamienie jest zwykle oznaką niedoborów progesteronu i może
      być udziałem matki w każdym wieku.Poza tym b. skutecznie leczy się,
      mam nadzieję, że jesteś pod opieką dobrego lekarza. Znam wiele
      kobiet, które decydują się na późne dziecko z różnych powodów.Ciesz
      się!Moim jedynym zmartwieniem jest, że niestety tylko raz było moim udziałem to fantastyczne przeżycie, jakim jest ciąża i urodzenie
      maleństwa. Serdecznie Cię pozdrawiam.
    • tekla125 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 14:03
      Witam,
      jestem właśnie taką mamą, mam troje dorosłych dzieci, a Pawła
      urodziłam mając 43 lata i jedyna czego żałuję, to że Paweł nie ma
      rodzeństwa młodszego/ tez zwracałaqm uwagę ' co ludzie powiedzą"
      Nadmieniam, że oboje z mężem jesteśmy ludżmi wykształconymi, w miarę
      zamożnymi i stać nas na wykształcenie swoich dzieci
    • argentea Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 14:42
      Miałam 37,5 lat kiedy urodziłam pierwsze dziecko i 39, 5 kiedy
      drugie. Obie ciąże bez problemów a dzieci zdrowe i śliczne smile
      Powodzenia i nie przejmuj się głupim gadaniem.
    • wj_2000 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 15:50
      Gdy urodziła się moja mama (fakt, że było to bardzo dawno), jej najstarsza 22
      letnia siostra miała już dwoje dzieci. Owi kuzynowie, to byli moi najukochańsi
      "wujkowie". A miałem ich całe spektrum, bo moja mama, najmłodsza w rodzinie była
      13-tym dzieckiem swoich rodziców!

      Z kolei mój młodszy brat urodził się gdy mama miała 41 lat. Dzięki Bogu, że go
      mam (najstarsza siostra już nie żyje), bo to mój najlepszy przyjaciel.

      Jak można słuchać głupich uwag, że krzywda dla dziecka bo będzie miał "starych"
      rodziców???????????????????????????
    • jagger2009 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 15:58
      zacznijmy od tego - dlaczego kladziesz nacisk na ludzkie
      komentarze??? czyzbys nie byla pewna swoich decyzji??? przeciez ty i
      maz pdjeliscie decyzje o dziecku wiec skad te watpliwosci teraz??
      LUDZKIE KOMENTARZE TO COS NAJOSTATNIEGO O CZYM POWINNAS MYSLEC.
      jezeli chodzi o kwestie dzadkow, daj im spokoj wychowali swoje
      dzieci wiec jezeli spedzaja czas z wnukami to dla przyjemnosci a nie
      z obowiazku, sama jestem babcia i tak wlasnie podchodze do zycia 2
      godziny z wnukami i one zadowolone i ja szczesliwa POWODZENIA
    • 69daro I bardzo dobrze,ze dziadkowie nie sa zainteresowani Waszym dzieckiem 06.08.10, 17:38
      Co Wy sobie myslicie,ze bedziecie starszym ludziom zawracac glowe Waszymi bachorami?Oni juz wychowali swoje dzieci i na stare lata potrzebuja odetchnac,pozyc ta resztke lat jaka im pozostala na spokojnie. Jak sie robi dzieci trzeba myslec co bedzie pozniej.Smiac mi sie chce jak widze te wszystkie reklamy w TV,gdzie pokazuja udane,usmiechniete,zadowolone malzenstwa z malymi dziecmi.Duzo ludzi daje sie na to nabrac i mysli iz ich rodzinka takze bedzie promieniowac szczesciem.Niestety takie przypadki naleza do rzadkosci.Wiec jak nie macie pieniazkow juz teraz na opiekunke to szykujcie sie na"nie zla jazde" za pare lat jak dojda inne wydatki typu szkola,rozne oplaty z tym zwiazane,co chwila nowe ciuchy/bo dzieci rosna/,nawet nie bede juz mowil jak dostaniecie po kieszeni gdy beda jeszcze do tego czesto chorowac.Jestem kawalerem i obserwuje czesto malzenstwa z malymi dziecmi jak robia np.zakupy-zgroza,wszystko najtansze,z promocji,ciagly brak pieniedzy na wszelkie rozrywki./opinia nie dotyczy osob inteligentnych,zarabiajacych odpowiednie kwoty pozwalajace im normalnie zyc,bez oszczedzania,dziadowania-takie rodziny maja moje uznanie/.Nie wyobrazam sobie takiego zycia gdy jedyna atrakcja w zyciu jest TV z kiepska oferta programowa/no chyba,ze mamy pelny pakiet np. CYFRY+/,tanie piwo z BIEDRONKI i obiadki z tesciowa.
      • tangerka przysrałeś wszystkim, pewnie się cieszysz? 06.08.10, 17:59
        nie rozumiem po co piszesz takie posty, skoro sam z pewnością dzieci nie masz, w
        ciąży nie jesteś, ginekologiem też nie, rodzina ci nie grozi, na temat nic do
        powiedzenia nie masz, więc czego tu szukasz? dlaczego myślisz, że twój żałosny
        obraz świata z perspektywy Biedronki i TV Trwam jest jedynym ludziom dostępnym i
        dlaczego dzieci kojarzą ci się jedynie z finansowymi kłopotami? nie oceniaj
        świata ze swojej mizernej perspektywy, być może w twoim przypadku faktycznie
        rodzina i dzieci cię przerasta, nie jest na twoją kieszeń, związków rodzinnych
        nie rozumiesz, za prymitywny jesteś aby pojąć szczęście rodziców, więc zrób nam
        wszystkim przysługę i wyjść stąd - po prostu.
    • tangerka ja - 35 lat pierwsze dziecko 06.08.10, 18:08
      dziś mam 41 i poważnie myślę o drugim dziecku!
      moja historia też jest pokręcona, też późno zabrałam się za rodzinę, najpierw z
      pierwszym mężem porażka - późne poronienie, strach przed ponowną próbą, potem
      rozwód, singielstwo, niechęć do zobowiązań, potem ten właściwy facet, ciąża w 35
      roku życia i wielkie szczęście - wspaniała córka, która dziś ma 6 lat. no i
      pytanie (głównie męża) - co dalej z naszą rodziną? mamy duży dom, finansowo
      jesteśmy znakomicie zabezpieczeni, mogę nie pracować, mogę pracować mniej (mam
      wolny zawód), więc od tej strony ciąża nie jest dla mnie problemem. problemem
      jest mój wiek i strach, że to już za późno. i jak czytam wasze posty, to
      dodajecie mi skrzydeł, że może jednak ...
      moja babcia urodziła moją mamę 65 lat temu w wieku 46 lat (co prawda jako 5
      dziecko), więc nawet wtedy było można, więc teraz tym bardziej powinno się udać!
      Pozdrawiam wszystkie "przechodzone" mamy!
      • anetaa Re: ja - 35 lat pierwsze dziecko 06.08.10, 21:02
        mam 43 lata i wspaniała 10 miesieczną córeczkesmilepozdr.
        • mirkowa313 i ja się melduję 06.08.10, 21:17
          38 lat wczesne poronienie
          39 lat pierworodny czy tam pierwszy wink już teraz 3-letni syn smile
          • tangerka super że jest nas tyle! 07.08.10, 02:46
            dodajecie mi otuchy dziewczyny! fajnie że jesteście i że się wam jeszcze ciągle
            chce brnąć w pieluchy smile))
    • limonka-2 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 21:09
      W wieku 40 lat moja ciocia urodziła jedyną córkę, alew wyszła za mąż
      mając lat 39, mało wiem na ten temat bo mieszka daleko ode mnie, ale
      znajoma mojej mamy też urodziła dziecko w wieku 40 lat, małżeńska
      wpadka, przez kilka lat obserwowałam tę rodzinę, w zasadzie wszyscy
      bardzo zadowoleni, ale problem pojawił się gdy dziecko poszło do
      szkoły kiedy to odkryło, że inne mamy są o wiele młodsze. To taka
      uwaga na marginesie tej dyskusji. Oczywiście w pewnych
      okolicznościach nie można inaczej, ale na pewno nie warto odwlekać
      decyzji o macierzyństwie, chociażby z powodu odczuć dziecka, które
      może być zapytane - to twoja mama czy babcia.
    • laurielou są tu takie córki ;) 06.08.10, 21:32
      Mama urodziła mnie mając 42 lata, a było to trzydzieści lat temu, kiedy takie
      decyzje były, oględnie mówiąc nietypowe. Wszystko poszło bezproblemowo. Mama
      twierdzi, że to był najszczęśliwszy czas w jej życiu. Ja nigdy nie miałam
      poczucia, że mam starych rodziców, że nie dają rady, może przez to, że zawsze
      byli współcześni - zawsze żyli w pełni w swoim czasie. No i menopauza u takich
      kobiet przebiega później wink. Teraz z mamą mam wspaniały kontakt. Kiedy
      dowiedziała się o tym poście prosiła, żeby Ciebie i wszystkie młode mamy po
      czterdziestce pozdrowić - co niniejszym czynię i się dołączam.
    • emil102102 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 21:53
      Witam. Ja co prawda jestem facetem, ale też urodziło urodziło mi się dziecko po
      czterdziestce, a moja żona w momencie porodu miała 36 lat, więc była niewiele
      młodsza od Ciebie.Teraz Misiek ma ponad półtora roku i powoduje, że czujemy się
      znakomicie i dużo młodziej niż wskazuje metryka. Powodzenia, trzymaj się,
      wszystko na pewno będzie O.K. A komentarze idiotów miej w... głębokim poważaniu.
      • meg303 Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 22:57
        W dzien mojej 40-stki byłam w piątym miesiącu ciąży. Od 6 tygodni jestem mamą
        cudownego, zdrowego chłopczyka i czuję się jakbym miała znowu 20 latsmile Ciąża
        była trudna, ale rodziłam sn (mały ważył 4300).
        Brak mi słow aby opisać jak bardzo jestem szczęsliwa.
        Mam też starszą 17 letnią córkę, zakochała się w swoim braciszku od pierwszego
        wejrzenia
    • titta Re: przysrałeś wszystkim, pewnie się cieszysz? 06.08.10, 22:35
      Swietnie, na starosc oprawisz sobie ta kase w ramke i bedziesz sie
      na nia gapil...bo nic innego ci nie pozostanie.
    • mgrek Re: ciąża po 40-tce - są tu takie mamy? 06.08.10, 22:50
      rozmnażaj się .. to tylko twoja sprawa,a ponieważ przyrost jest mały, wniosek
      jest prosty.. co do rodaków wiadomo że są zawieszenie między średniowieczem a
      gdzieś odrodzeniem cóż więc nie należy przywiązywać wagi do ich opinii i tyle
    • tangerka Re: przysrałeś wszystkim, pewnie się cieszysz? 06.08.10, 23:50
      jesteś biedny i żałosny z tym twoim dochodem, na więcej wyobraźnia nie pozwala?
      samochód typu passat czy audi A6? śmiech na sali jeżeli to według ciebie jakiś
      luksus! ja jeżdżę bmw x6 i nie uważam się za szczególnie zamożną osobę i nie
      potrzebuję też z tego powodu poniewierać innych na internetowych forach. ale ty
      zapewne jesteś dumnym posiadaczem nastoletniego Golfa II, którym jeździsz do
      Biedronki dokonywać swoich socjologicznych obserwacji! gdybyś miał jakąś kasę to
      byś wiedział, że na zakupy jeździ się do Almy Biedronkę i Lidla zostawiając
      poszkodowanym przez los, ale nie wiesz tego, więc tylko na dzieciach możesz
      zaoszczędzić! naprawdę, zejdź z tego forum i nie kompromituj się swoimi
      wypowiedziami, bo zęby bolą to czytać! nikt nie zmusza do posiadania dzieci,
      więc kto ci zabrania cieszyć się swoim żałosnym żywotem w samotności? a tym,
      którzy chcą mieć dzieci pozostaw troskę o materialny aspekt ich wychowania, bo
      tutaj nikt nie potrzebuje twoich zbawiennych rad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka