Witam. Jestem w 3 tc., więc ciąża malutka - i boję się, że będzie tak jak z
pierwszą, tzn. wyląduję na patologii, bo skurcze, ból, plamienie. Non stop
teraz sprawdzam, czy nie plamię, bo wtedy też zaczęło się w 3 tc.
Jestem ciekawa, czy an forum znajdą się przyszłe ammyw moim wieku, prawdę
mówiąc czuję się jak Matuzalem, bo wszędzie na forach przeważają mamy w wieku
27-32,ciąż po 40-tce nadal jest uważana za "wpadkę", "dziwactwo" i wywołuje
komentarze typu "ta, pewno się baba bała syndromu pustego gniazda, to sobie
machnęła drugie" i jeszcze szereg innych, jeszcze bardziej nieprzyjemnych,
typu, że robię krzywdę dziecku "skazując go an tak starą matkę".
Nikt się ni sekundy nie zastanowi, tylko od razu feruje wyrok
Tymczasem prawda jest banalna: późno trafiłam na tego właściwego, parę lat
zabrało mi leczenie niepłodności, pierwszą ciąże znosiłam źle - skończyło się
cc., więc nie mogłam zajść w ciażę przez 2 lata, natura podobno wie, co robi,
więc jakoś nie zachodziłam nawet dłużej, no i teraz, gdy nasza pociecha idzie
do starszaków, pac! dwie kreski na teście.
Cieszymy się,chcieliśmy mieć dwoje dzieci, sęk w tym, że sami mamy rodziców
wiekowych, więc na pomoc dziadków nie możemy liczyć.
Dziadkowie, mimo, że mieszkają na tej samej ulicy, najchętniej widywaliby
wnuczkę tylko z okazji świąt

Nigdy nie proponowali, że zostaną z nią na
parę godzin, że wezmą na weekend na działkę czy an wakacje, że coś tam
dokupią...
Trudno, i tak bywa.
Rozpisałam się, a chodziło mi o to, czy na tym forum są mamy takie jak ja,
które czeka późne macierzyństwo? Chciałabym nawiązać kontakt, pogadać, czy
mamy te same obawy i te same nadzieje...