Dodaj do ulubionych

LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!!

30.03.04, 13:32
Cześć,

Czekam na kontakty z przyszłymi mamami z Wrocławia. Ja jestem w 6 tygodniu,
termin mam na 23 listopada. Z więlką chęcią wymieniłabym się obawami,
spostrzeżeniami co do wizyt u lekarza (mojego nie można nazwać wsparciem czy
też skarbnicą wiedzy!!) i całą masą innych.

Zapraszam

Ania
Obserwuj wątek
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 31.03.04, 19:33
      Cześć Andziu!!! smile Ja też jestem listopadówką z Wrocławia, termin wg OM 02.11
      aktualnie jest to 9w2d i moja pierwsza ciąża. Chodzę do Corfamedu i jak narazie
      sobie chwalę, zobaczymy co będzie dalej... Na samopoczucie nie mogę narzekać
      oby tak dalej smile
      Pozdrawiam Asia
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.04.04, 08:21
        Cześć Asiu,

        Masz termin na początku listopada czyli będziesz pierwsza wink) przynajmniej
        teoretycznie. Powiedz w której części Wrocławia mieszkasz? Ja jestem z okolic
        Różanki ale do lekarza chodzę do Dolmedu na Strzegomskiej. Nie znam Corfamedu,
        możesz mi podać ulicę?

        Cieszę się że dobrze się czujesz, ja też nie mogę narzekać chociaż jestem
        bardziej zmęczona niż zwykle no i te poranne nudności... ale wiem że niektóre
        dziewczyna przechodzą je gorzej. Mi zwykle pomaga miętowa guma do żuciawink))
        Chciałabym jeszcze wiedzieć czy pracujesz, zastanawiam się kiedy powiedzieć
        szefowi o ciąży (jak narazie myślę że ok. 12 - 14 tygodnia)

        Pozdrawiam Ciebie i maleństwo,

        Andzia
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.04.04, 10:32
          Andziu zobaczymy! Z tym pierwszeństwem to faktycznie różnie bywa smile)) Ja
          mieszkam na osiedlu Krzywoustego (za Psim Polem) a Corfamed jest na ul.
          Kluczborskiej www.corfamed.pl/ prywatna przychodnia ale polecam bo
          napewno ci się spodoba! Dobry sprzęt, lekarze, wizyty od południa 35 zł po
          południu 40 zł. Na każdej wizycie masz w tej cenie usg i badanie, jeśli trzeba
          cytologię.
          Mnie nudności delikatnie doskwierały przez jakiś tydzień a teraz przeszło i
          nawet ich już nie mam..... jestem umówiona na 14.04 na usg więc zobaczymy czy u
          dzidzi wszystko dobrze! Przez ten brak objawów czuję się jakbym nie była w
          ciąży!!! smile Zastanawiałaś się już gdzie będziesz rodzić??? A i odpowiadając na
          Twoje pytanie nie pracuję, więc nie mam problemu z powiadomieniem pracodawcy...
          myślę jednak, że ten 12 tydzień jest dobrym momentem i możesz już powiedzieć.
          Pozdrawiam serdecznie i pogłaskaj brzusio od cioci Asi!!!
          • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.04.04, 10:33
            wizyty DO południa 35 PO południu 40! smile)))))
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.04.04, 11:50
            Asiu,

            Dziękuję za wyczerpujące informacje dot. Corfamedu. Już odwiedziłam ich stronę
            i wygląda to ciekawie. Czy mogłabyś polecić któregoś z lekarzy? MoZe nawet
            kiedyś spotkamy się przed wizytą wink

            Prawie jesteśmy sąsiadkami bo Psie Pole nie jest tak dalego ode mnie, nawet
            jest bliżej niż dalej wink)) często odwiedzam Twoje rejony bo mam znajomych na
            Poleskiej.

            Ja już miałam usg w poniedziałek (to dopero początek 7 tyg.) i nawet słyszałam
            jak bije "serduszko" a raczej to co kiedyś nim będzie. Mogę powiedzieć jedno...
            cały czas mam ten dźwięk w głowie. Serducho będzie jak dzwon wink)
            Ja na brak objawów nie narzekam...
            Zastanawiałam się gdzie rodzić ale szczerze mówiąc nic nie wymyśliłam bo chyba
            jeszcze za wcześnie. Najbliżej mam na Kamińskiego ale jescze sama nie wiem.

            Brzusio pogłaskany od cioci Asi wink)) Ucieszył się wink)
            Swój tez pogłaskaj od Cioci Ani, może Twój też się ucieszy. Im więcej cioć tym
            lepiej. A te przyszywane są najlepsze wink)

            Pozdrawiam

            Ania
            • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.04.04, 12:32
              Andzik ja też byłam już na usg (nawet 2 razy) bo w 6 tygodniu miałam krwawienie
              i związaną z tym cała masę nerwów.... Łykam teraz duphaston (taki sztuczny
              progesteron) i jak narazie jest dobrze! smile
              Co do porodu to ja też się zastanawiam nad Kamieńskiego i nad porodem w wodzie.
              Bardzo dużo osób sobie chwali, więc zobaczymy jeśli nie będzie przeciwskazań
              tzw. medycznych to chyba się zdecyduję.
              Lekarzy w Corfamedzie zaliczyłam dwóch : Mazurca (szef tej przychodni) i
              Barcikowskiego. W sumie obaj dobrzy, dziewczyny chwalą też często Bielickiego.
              Pracują tam również kobitki jeśli wolisz: polecane to Kotkowska-Szeps i
              Zabielska. Ja aktualnie zostałam przy Barcikowskim, młody ale dobrze mi się z
              nim rozmawiało i zdecydowanie więcej czasu mi poświęcił niż Mazurec...
              Brzusio pogłaskany i zadowolony!!! smile)))
              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.04.04, 09:53
                Cześć Asiorku!

                Co u Ciebie słychać? Jak Wasze samopoczucie?
                Mój groszek ma się chyba dobrze a ja mam za to ciągłe mdłości, już ma mam tego
                trochę dosyć a to dopiero początek. Zazadroszczę Ci, że nie pracujesz bo ja
                chociaż pracuję na ogół w domu przy komputerze to nie mogę skupić się na pracy
                i to mnie doprowadza do szału tym bardziej, że mam jeszcze na głowie pisanie
                pracy licencjackiej... Chciałabym móc skupić się chociaż na jednej z tych
                rzeczy. W dodatku w pracy jeszcze nic nie wiedzą o mojej ciąży (jeszcze za
                wcześnie na to) więc nie mam żadnej taryfy ulgowej. Chyba po prostu pójdę na
                zwykły urlop bo i tak wakacje w tym roku mam z głowy.

                Dziękuję Ci za informacje dot. lekarzy. Myślę że jak tylko zrobię sobie
                pierwsze badabia (mocz i krew) to wybiorę się z tymi wynikami to tego lekarza,
                do którego Ty chodzisz. Tak dla pewności. Mój obecny lekarz z przychodni zaraz
                na początku ciąży przepisał mi zestaw witamin nie pytając sie mnie wcale o moje
                zwyczaje żywieniowe (a jem odżywiam się naprawdę zdrowo, owoce, warzywa, nabiał
                mięsko od czasu do czasu). Po dłuższym zastanowieniu i po tym co czytam na
                okrągło o przedawkowaniu witamin w pierwszym trymestrze ciąży, odstawiłam te
                witaminu i biorę tylko Folik. Dziwne to dla mnie, że we wszystkich gazetach o
                ciąży (i nie tylko) trąbią o tym, że na początku ciąży nie powinno się
                przyjmować żadnych preparatów witaminowych (jeśli ciąża przebiega normalnie
                itp.) a mój lekarz beztrosko faszeruje mnie chemią.
                Powiedz mi czy Twój lekarz przepisał Ci jakieś witaminki? Czy podczas pierwszej
                wizyty, kiedy potwierdziłaś ciąże dawał Ci jakiekolwiek rady dot. odżywiania,
                tryby życia itp.

                Pozdrowienia dla Twojego Groszeczkawink

                Ania
                • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 06.04.04, 08:30
                  Andziu u mnie bez zmian... mnie zupełnie nie męczą te częste przypadłośći
                  ciążowe typu poranne, bądź całodobowe witanie się z kibelkiem.... Troszkę
                  dziwnie mi z tym brakiem objawów i zastanawiam się cały czas czy z dzidzią
                  wszystko dobrze... Mam nadzieję, że tak smile idziemy z mężem po świętach na usg
                  więc zobaczymy się już niedługo z naszą dzidzią! Ja badanie krwi i moczu mam
                  już za sobą, wyszły dobrze. Wczoraj odebrałam też wyniki badania na
                  toxoplazmozę (mamy kotka w domu) ale są ujemne - czyli nie chorowałam i nie
                  choruję obecnie.
                  Co do Lekarza, to on ma takie zdrowe podejście do ciąży, przecież to nie
                  choroba smile dlatego rozmawialiśmy o różnych formach ruchu w ciąży, sportach
                  dozwolonych, troszkę o jedzeniu, o witaminy pytałam się sama. Nie bój sie pytać
                  o cokolwiek! Jeśli tylko masz wątpliwości to śmiało możesz zawracać mu
                  głowę! smile Ja siedziałam u niego z 40 minut.
                  Pozdrawiam już prawie świątecznie!!!
                  Asia
          • ogonek7 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 07.01.05, 23:27
            njalepiej powiedziec pracodawcy po upływie 3 miesiąca bo wtedy jest pewność, ze
            |Ciebie nie zwolni. Pozdrawiam
        • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.04.04, 10:11
          Hej Dziewczyny.

          Jak sie macie?
          Ja rowniez mam termin na 25 listopada i podobnie jak Wy pochodze z Wroclawia.
          Obecnie nie stety nie mieszkam w naszym miescie, ale pierwsza maja ciaze
          przechodzilam u nas i rowniez chodzilam do Corfamedu, ktory, sobie bardzo
          chwalilam.
          Nie bylo potrzeby dodatkowej bieganiny, bo wszystkie badania, jak USG, czy
          badania krwi robia na miejscu.
          Jesli macie ochote pogadac, to bede bardzo szczesliwa.
          Pozdrawiam i trzymajcie sie zdrowo.
          Kiniadi
      • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.05.04, 23:30
        Hej dziewczyny.
        Czy przestalyscie tu bywac?
        Mam nadzieje, ze zagladacie tutaj.
        Pozdrawiam serdecznie Kiniadi
    • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 08.04.04, 14:05
      Cześć Asiu,

      Na początku życzenia z okazjii nadcodzących Świąt Wielkanocnych. Z pewnością
      będą wyjątkowe bo z groszkiemwink)
      Jak Twoje porządki przedświąteczne? Szalejesz? Ja coś nie mogę się zebrać...
      Powiedz mi czy wszyscy w Twojej rodzince już wiedzą o dzidzi? U mnie
      oficjalnie część rodzinki już wie (moja mama nie wytrzymała i powiedziała im "w
      tajemnicy" a wreszcie chciałabym zakomunikować dobrą nowinkę podczas Świąt bo
      pewnie i tak się dowiedzą od mojej mamy...

      Pozdrawiam jeszcze raz pogodnych i RODZINNYCH Świąt!

      Ania
      • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.04.04, 09:12
        Witaj Aniu!!! smile)))
        Ja też życzę całej Waszej Rodzince smile cudownych, cieplutkich i pełnych miłosci
        Świąt Wielkanocnych smacznego jajka i mokrego Dyngusa!!!!

        U nas chyba cała rodzinka już wie!!! Moi rodzice nie wytrzymali z tą dobrą
        nowiną!!! To ich pierwsze wnuczątko a ja jestem jedynaczką.... latka też już
        swoje mam bo 29 więc im sie nie dziwię smile

        Odezwę się po powrocie od teściów! Już się nie mogę doczekać przyszłego
        tygodnia bo w środę idziemy na usg!!!! smile))
      • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.04.04, 09:12
        Witaj Aniu!!! smile)))
        Ja też życzę całej Waszej Rodzince smile cudownych, cieplutkich i pełnych miłosci
        Świąt Wielkanocnych smacznego jajka i mokrego Dyngusa!!!!

        U nas chyba cała rodzinka już wie!!! Moi rodzice nie wytrzymali z tą dobrą
        nowiną!!! To ich pierwsze wnuczątko a ja jestem jedynaczką.... latka też już
        swoje mam bo 29 więc im sie nie dziwię smile

        Odezwę się po powrocie od teściów! Już się nie mogę doczekać przyszłego
        tygodnia bo w środę idziemy na usg!!!! smile))
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 14.04.04, 20:56
      Aniu! Jestem już po wizycie!!! smile)) wszystko super! Patrzyliśmy na naszą
      dzidzię jak zaczarowani!!! Fikałą nóżkami i machała rączkami, doktorek
      powiedział, że wszystko bardzo ładnie wygląda smile Aktualnie maleństwo ma 50mm i
      rozkosznie wygląda na tym monitorku!!! Szkoda że ci nie mogę pokazać tu
      zdjęcia.... Taka jestem szczęsliwa smile))
      Pisz koniecznie co u Was????
      Buziaki Asia
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 15.04.04, 08:18
        Witaj Asiu!

        Cieszę się Twoim szczęściem! Staram wyobrazić sobie widok który ukazał się
        Waszym oczom wink) te rączki i nóżki wink Coś obłędnego!! Ja widziałam swojego
        groszka w 6 tygodniu więc był jeszcze tylko małą kropeczką na monitorku a
        następne USG pewnie za ok. m-c (ok. 12 tyg) ale wtedy to te rączki i nóżki będą
        olbrzymie wink)
        Niedługo wybieram się do Twojej przychodni i prawdopodobnie do tego samego
        lekarza tylko najpierw muszę zrobić krew i mocz. Ciekawa jestem czy wszystko
        ok. bo jestem w 8 tyg. a jeszcze nie robiłam żadnych badań.
        Na szczęście cujemy się już lepiej i to z dwóch powodów: 1. Przez święta byłam
        dość mocno przeziębiona ale powoli już mi przeszło (wypróbowałam chyba
        wszystkie domowe sposoby leczenia świata) 2. trochę mniej dokuczją mi nudności

        Ciągle myślę o tych Twoich 50 mm szczęścia! wink To jest coś cudownego! Ciekawe
        ile ma moje ziarenko wink
        Powiedz mi jaka była reakcja tatusia. Uwierzył że naprawdę nosisz w sobie
        malutką istotkę? Napewno jego wyobraźnia została pobudzona maxymalnie po takim
        widoku wink

        Pozdrowionka dla całej Waszej malutkiej rodzinki

        Ania
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 15.04.04, 09:27
          Aniu ja też robiłam wyniki ok 8 tygodnia smile wszystko wyszło dobrze i u ciebie
          napewno też tak będzie!!!! smile))Jeśli wybierasz się do Corfamedu to pamiętaj
          zarejestrować sie z tydzień wcześniej... mogą być kolejki (różnie to bywa).
          Standardowo zrobią Ci usg i cytologię na pierwszej wizycie, potem na każdej
          kolejnej masz usg w ramach wizyty smile Ja jestem naprawdę zadowolona, płacisz
          wcześniej w recepcji, tam też sie ważysz, mierzą ci ciśnienie... może za
          pierwszym razem nie będą ci tego wszystkiego robić bo dziewczyny w rejestracji
          nie będą jeszcze wiedziały, że jesteś w ciąży, ale na kolejnych wizytach to już
          napewno! smile)) Wrażenia z oglądania kruszynki są nieziemskie zobaczysz sama!!!
          Nie zapomnij poprosić o zdjęcie maleństwa smile
          Co do taty to mówie ci, patrzył jak zahipnotyzowany na to brykające maleństwo!
          Wiesz, ja jeszcze nie mam brzuszka i trudno sobie wyobrazić, że tam w środku
          jest już taka duża dzidzia z łapkami i nóżkami!!!! smile)) Teraz jak wychodził do
          pracy to najpierw ja dostałąm buziaka a potem brzusio.......... echhhhhh
          cudnie.....
          Buziaki dla Was!!!!!
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.04.04, 08:40
            Cześć Asiu,

            Jestem ciekawa co u Was.
            U mnie mdłości powoli mijają, brzuszek mi się powiększył co mnie trochę dziwi
            bo na forum przeważają dziewczyny, którym brzuszek pojawiał się dopiero ok. 14
            tyg. a nawet sporo później a u mnie dopiero 10 tydz. Co gorsza pojawiły mi się
            na boczkach rozstępy a nigdy nie miałam wcześnie żadnych z tym problemów nawet
            jak tyłam tak jak teraz 2,3 kg. Może znasz jakiś dobry krem na rozstępy dla
            kobiet w ciąży, który nie kosztuje 100 zł. Do tej pory stosowałam oliwkę
            Johnsona i ostatnio krem Penaten bo dziewczyny na forum zachwalały ale ani
            jedno ani drugie nie sprawdziło się.
            Napisz co u Was.

            Pozdrawiam,

            Ania
            • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.04.04, 13:15
              Cześć Aniu!!! smile Już się zaczynałam martwić czy u Ciebie wszystko dobrze, tak
              dawno się nie odzywałaś!!!! Odetchnełam z ulgą jak przeczytałm Twoją
              wiadomość! smile)) Ja czuję się super, weekend spędziliśmy pracowicie bo w pokoju
              który docelowo będzie dla bejbika kładliśmy panele na podłodze.... uffff jestem
              wykończona, ale efekt bardzo ładny i jestem szczęśliwa!!! Ja narazie smaruję
              sie zwykłym balsamem nawilżającym i oliwką Ziaji... rozstępów jeszcze nie mam
              choć skłonności są sad bo troszkę ich mam jeszcze z czasów dojrzewania i
              szybkiego wzrostu.Mmuszę pomyśleć o jakimś dobrym specyfiku smile znajome mi
              ciężarówki polecają Fissan (ok 20 zł) i dużo droższą Mustellę
              www.esentia.pl/servlet/SNFProduct?p_pid=20592&session=b7a76380bd0405a2
              ja zacznę chyba od tego pierwszego a dalej zobaczymy....
              No i jutro zaczynam II trymestr ciązy!!!! smile ale ten czas leci co??? Brzusio
              troszkę zaokrąglony, ale jak ubiorę luźniejsze ciuszki to nic jeszcze nie
              widać smile przesyłam ci link gdzie możesz zobaczyć ostatnie zdjęcie z usg (11w1d)
              i moje brzusio!!! foto.onet.pl/albumy/album.html?
              id=20365&grupa=11&kat=0&a=jarecki___
              Napisz koniecznie kiedy idziesz do lekarza???? Umówiłaś się już?
              Buziaki
              Asia
              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.04.04, 10:03
                Cześć Asiu,

                Przepraszam że przeze mnie musialaś się martwićwink wiesz że to nam szkodziwink
                zazdroszczę Ci że możesz urządzać już pokoik dla maleństwa. My odbieramy swoje
                mieszkanko dopiero w grudniu także wszystko zwali nam się na głowę w jednym
                momencie... No ale takie jest już życie. Teraz tak długo nie odpisywałam
                ponieważ jestem strasznie zajęta, mam strasznie dużo zajęć w pracy, telefony
                się urywają a do tego mam napięte terminy w związku z moją pracą dyplomową. Ten
                rok to dla mnie prawdziwe wyzwanie!!!
                Do lekarza idę wkrótce, myślę że za około 2 tyg. Wcześniej muszę jeszcze zrobić
                wszystkie badania.

                Już nie mogę doczekać się "wakacji". Co prawda urlopu mam już bardzo mało ale
                przynajmniej szkoła mi odpadnie i może złapię troszkę oddechu. NO I BĘDZIE
                FAJNIE BO BRZUSZEK UROŚNIE wink))
                Miałam problemy z dostaniem się do zdjęć Twojego brzuszka. Może ja coś żle
                robię bo wcześniej nie szalałam po tych stronach... Będę jeszcze próbować.
                U mnie właśnie trwa 9 tydzień.

                Pozdrawiam Was cieplutko

                Ania
                • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.04.04, 10:15
                  Ania no to faktycznie masz napięty plan do granic.... smile ale wierzę, że
                  świetnie sobie z wszystkim poradzisz!!!! Co do zdjęć, to nie wstawił się cały
                  link.... teraz powinno być dobrze smile
                  Buziaki!!!
                  foto.onet.pl/albumy/album.html?id=20365&grupa=11&kat=0&a=jarecki___
                  • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.04.04, 12:08
                    Ale masz wielkiego brzusia!!!!!!!! wink)))))))))
                    Ja mam dokładnie taki sam (choć czasami pojawia się i znika wink)
                    Jak super widać już kształty dziciątka, nie mogę w to uwierzyć!! Brzuszka
                    prawie w cale a w nim taka miniaturak człowieczka: rączki, nóżki... Jestem w
                    szoku! Chyba pójdę szybciej do tego lekarza zobaczyć swojego groszka w całej
                    okazałosci!

                    Jest super! Nich nasze cudowne maluszki rosną duże (bez przesady) i zdrowe!!!!!

                    Pa
                    Ania
                  • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.04.04, 12:10
                    Najlepszym dowodem na to jak ten czas szybko leci jest to że napisalam Ci w
                    porzednim, poprzednim liście że jestem w 9 tygodniu... a przecież to już
                    (dopiero) 10 tydz.!! Strasznie szybko to leci.... Ale podobno końcówka ciąży
                    bardzo sie dłuży.. Zobaczymy,

                    Buziaki,

                    Ania
                    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.04.04, 12:58
                      Idź idź na to usg!!! Niesamowite przeżycie naprawdę smile Do tego wszystkiego
                      wyobraź sobie, że ten maluszek fikał jeszcze nóżkami i machał
                      rączkami!!!! smile))) Byliśmy z meżem w wielkim szoku!!! Co do brzusia to ja dziś
                      kończę 13 tydzień i od jutra zaczynam 14!!! To już II trymestr ciąży -
                      faktycznie galopuje ten czas jak nie wiem smile
                      Pozdrawiam gorąco i czekam niecierpliwie na relację z wizyty! smile
                      • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.05.04, 22:18
                        Dziewczyny!!!
                        Co sie stalo?
                        Juz tu nie bywacie?
                        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.05.04, 10:12
                          Cześć Kinia smile Czy ty też jesteś listopadówką z Wrocławia??? Pisz koniecznie smile
                          Mnie nie było przez cały tydzień bo urlopowalismy się z mężem nad jeziorkiem...
                          było cudnie, ale szybko się skończyło! Czuję się dobrze, brzusio sobie rośnie i
                          z niecierpliwością czekam na wieści od ciebie Aniu!!!!!
                          Pozdrowionka Asia i maleńki KTOŚ smile
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.05.04, 09:01
      Aniu odezwij sie koniecznie bo zaczynam się martwic!!!! Co tam u Was słychać?
      Jak po wizycie?????? PLizzzzzzzzzzz smile My bylismy ostatnio we wtorek 18.05 u
      doktorka, wszystko śliczne, maluszek rośnie, ma 10 cm od główki do pupy i
      ogólnie wsio ok!!!! smile)) Pisz co tam u Was!!!!!!!!!!
      Asia + maleństwo
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.05.04, 12:16
        Witaj Asiu,

        Przepraszam strasznie że tak długo nie odpisywałam!!! Generalnie jestem
        okrutnie zajęta ponieważ jestem w trakcie sesji, pisania pracy dyplomowej, do
        tego normalnie pracuje i mam straszny młyn. Ale ciągle myślałam o Was i o tym
        ze w końcu musze napisac.
        Ale po koleii. W zeszłym tygodniu w czwartek byłam w Corfamedzie u dr
        Barcikowskiego. Tak jak mówiłaś jest bardzo rzeczowy, odpowiadał na wszystkie
        moje pytania. W porównaniu do lekarzy do których chodziłam "państwowo to niebo
        a ziemia. Moja mama była też u niego w swoich sprawach i też była b. zadowolona.
        Co domojego ukochanego maleństwa to widziałam go w całej okazałości, cudownie
        machał rączkami, nóżkami i wogóle tak się kręcił, non stop, ę lekarz miał
        problemy ze zrobieniem mu zdjęcia!!! Byłam w ciężkim szoku że moje maleństwo
        tak się wierci w moim brzuszku!!!
        Zrobiłam już wszystkie badania, wyniki w porządku. Grubośc fałdu karkowego
        maleństwa też w normie. W zaszłym tygoniu mierzył sobie groszek 8 cm.
        Szczerze mówiąc nie mogę już doczeka się końca sesji, obrony pracy bo teraz mam
        tyle spraw na głowie, że nie mogę skupic się tak bardzo jak bym chciała na
        przeżywaniu tego wszystkiego, upajaniu sie ciążą, planowaniu, odpoczynku np.
        takiego jak miałaś Ty ze swoim mężem. Ale na szczęście już nie długo i ja będę
        mogła sobie troszkę poleniuchowac chociaż na zwolnienie narazie nie zamierzam
        iśc ponieważ i tak pracuję w domu. No i kiedy w końcu zacznie się prawdziwe
        lato!!! Pogoda jest pod psem!

        Napisz co u Was, po urlopie? Czy szykujecie już coś dla maluszka?

        Pozdrawiam

        Ania
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.05.04, 11:07
          No nareszcie!!!! smile)) Ty wiesz, że kobietom w ciąży nie wolno sie
          denerwować???!!! Proszę więcej nie robić takich długich przerw w pisaniu bo my
          siętu zamartwiamy smile Tak się cieszę, że wszystko superowo i że jesteś
          zadowolona z lekarza!!! Gratuluję fikającego maleństwa i cudnych widoków! smile)My
          właśnie skończylismy 17 tydzień i aktualnie jest 17w2d jeszcze chwilka i będzie
          20 tydzień i połowa ciąży - ale ten czas galopuje!!! Też nie mogę sie doczekać
          cieplutkiej i ładnej pogody (już mam dość chodzenia w kurtce!!!) Pomalutku
          próbujemy zaplanować jakoś swoje finanse by rozłozyć w czasie te wszystkie
          zakupki które nas czekają... Kupiłam już kilka ciuszków dla bejbika w H&M -
          polecam, ceny, jakość i wzornictwo jak najbardziej do przyjecia. Nie potrafiłam
          się powstrzymać takie byly śliczne smile)) Sobie kupiłam jedne portki ciązowe bo
          brzusio ostatnio przyśpieszył i zwykle spodnie zbyt mnie cisną... czasem
          jeszcze chodzę ale w rozpiętych do połowy smile)) i dłuższej bluzie smile
          Ściskam mocno
          Asia i maleństwo
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 28.05.04, 08:16
            No no no! Juz rozbisz "ciuszkowe" zakupki dla maleństwa.. Ja narazie jak
            przechodzą obok takich stoisk to przyspieszam kroku bo dostaje świra i
            wzięłabym wszystko!! wink)) I "kręcą" mnie nie tylko ciuszki ale i buteleczki,
            smoczunie, gryzaczki... poprostu wszystko!!! wink) Coś mi się wydaje że jak tylko
            skończe tą sesję i będę miała w końcu (!!!) wakacje to się dopiero zacznie.
            Narazie nie mam czasu o tym myślec.
            A co do ubrań dla mamusi to odwiedziłam parę sklepów dla ciężarnych (w swoje
            ubrania już się nie mieszcze bo zawsze chodziłam w obcisłych ciuchach). Powiem
            Ci szczerze że się "załamałam". Te ciuchy są taaaaaakie wieeeeeeeeeelkie że
            chyba tylko na 9 miesiąc. Przymierzałam w Smyku w Galerii Centrum takie
            specjalne spodnie z miejscem na brzuszek, lniane. Na wieszaku b. ładne ale jak
            założyłam... wink))))) Śmiałam się z siebie aż huczało (a moja mama ze mnie bo
            twierdziła że i tak mnie takie portki nie ominą). Inną sprawą jest to że nie
            mam jeszcze takiego brzuszka, który mogłabym włożyc w to miejsce na niego
            przeznaczone ale... Pożyjemy zobaczymy. Obecnie chodzę w dresach (po domku), w
            bojówkach na miasto (jedyne w jakie się mieszczę choc już nie długo) no i
            kupiłam sobie rozmiar, dwa rozmiary większe spódniczki w których niestety
            narazie nie chodzę bo jest za zimno!!! Ale będzie git. Chciałabym miec już na
            głowie tylko to w co by się tu ubrac... Jeszcze parę tygodni i może się
            doczekam.
            Przytyłam już 3 kilo (kończymy dopiero 14 tydzień). Lekarz powiedział żebym
            uważała i za dużo nie przytyła... Ale to wszystko przez to że ciągle siedzę
            przed komputerem bo albo pracuję albo piszę pracę... Obiecałam sobie że od
            przyszłego tygodnia to się zmieni!!! Spacery, spacery i jeszcze raz spacery.
            Fajnie by było gdyby udało nam się spotkac podczas "wakacji", może w czerwcu
            umówiłybyśmy się gdzieś na lody... Co Ty na to? Dwie zwariowane przyszłe
            mamuśki to nie to co jedna wink)

            Muszę juz brac się do pracy.
            Pozdrawiam Was gorąco!!!!! Ania
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 28.05.04, 11:17
      Trzymam kciukaski za tą twoją obronę pracy!!! W ciązy tym bardziej wszystko
      pójdzie świetnie - co dwie głowy to nie jedna przecież hihihiiiiiiii smile
      Jeśli chodzi o doświadczenia z ubiorami ciążowymi to ja mam ten sam problem...
      byłam w "Smyku", byłam na Kromera w "Mama i Ja", w "9 miesięcy" na Powstańców
      Śl. i szczerze - nic nie kupiłam... Też czulam się w tych ciuchach jak w
      workach, zresztą ten krój gdzie spodnie sięgają ci aż pod piersi nie za bardzo
      mi odpowiada na lato... po co mi taki kawał materiału na brzusiu w upalne
      dni??? Kupiłam za to w H&M spodenki trochę jak dresowe (sznurowane w pasie) w
      kolorze khaki, ale fajnie uszyte bo pod brzuszek smile Wiesz takie portki
      spokojnie bedzie można nosić i po ciąży!
      Jeśli chodzi o spotkanko to bardzo chętnie, jak już minie to całe zamieszanie u
      ciebie to pod koniec czerwca albo w lipcu możemy się umówić gdzieś na
      mieście! smile))
      Buziaki
      Asia
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 07.06.04, 09:41
        Czesc Asiu,

        W końcu mam trchę spokoju!!! Wczoraj zdałam ostatni egzamin smile)))) także
        została mi już tylko obrona pracy!! W dodatku w zeszłym tygodniu byłam w
        Corfamedzie i dostałam od dr Barcikowskiego miesiąc zwolnienia. Nie było mi
        wtedy co prawda tak wesoło z tego powodu bo martwiłam się o dzidzię. Poszlam do
        niego bo miałam bóle podbrzusza, jakieś skurcze i w dodatku nerwobóle, które
        mam akurat podczas sesji dość często. Wystraszyłam się, ale po przebadaniu mnie
        lekarz stwierdził na szczęście że z dzidzią wszystko w porządeczku tylko ja za
        dużo pracuje (przez pisanie pracy dypl. i pracę wogóle siedziałam prawie po
        10godz. przd kompem, brzuszek cały czas ściśnięty, kręgosłup wygięty, oczy
        pieką, głowa boli... horror!!!). Mam taki charakter pracy ze i tak do mnie
        dzwonią i coś chcą ale przynajmniej moge odpuścić sobie te czynności które
        wymagają siedzenia przy komputerze, bo jestem na zwolnieniu i mogą wszyscy mnie
        ugryżć w nos!!!
        Dzisiaj wybieram się na zakupy bo nie mieszczę się już w moje ulub. spodnie i
        muszę kupić jakiś letni zamiennik wink A brzunio mam już fajny (chociaż w pracy
        twierdzą że to im wcale nie wygląda na końcówkę 4 miesiąca) No ale specjalistów
        od ciąży nie brakuje wink
        Napisz koniecznie co u Ciebie.

        Pozdrowienia dla Ciebie i dzidzi!!!
        Ania
        • asiorekm Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 08.06.04, 09:23
          Gratuluję kochanie zdanych egzaminków!!!! smile) Teraz tylko obrona i będziesz
          miała to za sobą! Superowo! co do przepracowania to faktycznie musisz zacząć
          się oszczędzać bo nie ma żartów!!! Dzidzia ma swoje prawa i chce wypoczętej i
          uśmiechniętej mamusi, a nie takiej która pada na nos ze zmęczenia!!! smile Tak
          więc zaplanuj sobie codziennie chociaż godzinny spacerek gdzieś pod wieczór jak
          już nie jest gorąco i rozprostuj trochę kości na słoneczku! U mnie wszystko ok!
          Brzusio już nie taki may ale co się dziwić 5 miesiąc - dziś 19w0d!!!! Ależ ten
          czas pędzi... niedawno robiłam test a tu już za tydzień połowa ciąży! Myślę, że
          w 21 lub 22 tygodniu wybierzemy sie do Barcikowskiego na USG połówkowe, może
          dopatrzymy się co tam nadz dzidziolek ma między nóżkami smile)) Mam nadzieję, że
          zdrowo rośnie i nic mu nie dolega!
          Buziaki gorące dla Ciebie i kruszynki!
          • aleksandrawu Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.06.04, 21:11
            witam
            ja wprawdzie z samego wrocka nie jestem,ale mieszkam 40 km od was i studiowalam
            na anglistyce. wiec przez te pare lat zżylam sie z tym miastem.ja tez mialam
            termin na listopad, ale w tamtym rokusmile)a teraz jestem juz mamą wspanialej
            córeńki- Zuzi.I w tamtym roku o tej porze przygotowywalam sie do obrony-byla 17
            czerwca.A pisze po to, zeby wam zyczyc wszystkiego naj naj. szzcesliwej ciąży i
            porodu i wspanialych, zdrowych maluszkow.ja mialam cesarke, rodzilam w
            Trzebnicy-cudowny szpital,jescze cudowniejsze siostry.ostatnie 2 mies ciąży
            spedzilam w pozycji horyzontalnej ze wzgledu na zbyt krotką szyjke.Jezeli
            macie jakies pytania, to naprawde chetnie służę radąsmile)nie ma sprawy. a jak
            ktos chce zobaczyc jak wygladaja listopadowe skarbuńk, to zpraszam do
            obejrzenia albumu zuzanki.pozdrawiam gorąco
            ola
            moje słoneczko:
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=17494&grupa=26&kat=0&a=aleksandrawu
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 24.06.04, 13:40
            Cześć Asiu!!!

            Co u Was słychać? Jak samopoczucie? A przede wszystkim czy Twoje maleństwo daje
            Ci się już we znaki i kopie??? Jeśli tak to, w którym tygodniu poczułaś
            pierwsze ruchy? Ja już nie mogę się doczekać...No i jeszcze jedno pytanie: czy
            byłaś już na usg połówkowym?

            Przepraszam że zarzuciłam Cię samymi pytaniami ale jestem naprawdę ciekawa co u
            Was wink)) Daj szybciutko znać!

            Pozdrawiam gorąco

            Ania
            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.07.04, 08:21
              Asiu!!

              Napisz co słychać bo zaczynam się denerwować... Mama nadzieję że jesteś na
              jakimś cudownym urlopie i dlatego się nie odzywasz wink)


              Pozdrawiam,

              Ania
              • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 12.07.04, 09:24
                Witaj Aniu!!! smile byłam u rodziców i dopiero wczoraj wieczorem wróciłam do
                domku! U nas wszystko w porządeczku, dzidzia i brzusio rośnie, na usg
                połówkowym byliśmy, wybrałam sie też na Joannitów na usg 3d i mam z tego
                badania kasetę video!!! super sprawa - pokazywaliśmy nase Słoneczko rodzicom smile
                Jeden i drugi lekarz stwierdził ,że nasz bejbik jest KOBIETĄ!!!! Tak więc
                czekamy na naszą córcię - Justysię!!! Jest zdrowiutka, duża (średnio wszystkie
                wymiary z usg o 2 lub 3 tygodnie większe niż z terminu ostatniej miesiączki)
                już zaczynam się bać jak ja urodzę takiego słonika hihihihihiiiiiiii smile)))
                Pisz koniecznie co u Was? Jak obrona? Jak bejbik?
                Buziaki gorące
                Asia z Justysią w brzuszku
                • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 12.07.04, 09:40
                  Nareszcie!!! wink Czyli tak jak myślałam wyjechaliście sobie... to bardzo dobrzewink

                  Fajnie że już wiesz że będzie córeczka. Ja na usg połówkowe wybieram się w tą
                  środę i mam nadzieje że maleństwo pokarze nam kim jest wink Napewno jest
                  dzieciątkiem energicznym bo uwielbia mamusię kopać tak jak np teraz wink

                  Obrona na 5 także mam już upragnione wakacje. Napisz mi proszę czy już
                  kompletujecie jakies sprzęty tudzież ubranka dla Małej i czy rozglądasz się już
                  za szkołą rodzenia?

                  Daj znać szybciutko (musisz teraz nadrobić nieobecność wink))

                  Pozdrowionka i gorące uściski
                  Ania
                  • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 12.07.04, 16:08
                    Witam nową pania magister i GRATULUJĘ 5 na dyplomie!!!! smile))
                    Ubranek mam już trochę spadkowych od kuzynki, troszkę też podkupuję sama bo nie
                    moge się powstrzymać!!! smile Właściwie na 56 i 62 już chyba nic nie kupię, no
                    chyba, że coś tak ładnego wpadnie mi w oko, że zaprę się nogami i rękami i nie
                    dam wyprowadzić ze sklepu hihihihiiii ale Justysia zapowiada się na dużą
                    dziewczynkę więc z tymi najmniejszymi ciuszkami nie chcę przesadzać. Zostały mi
                    zakupy na 68 i na tym chyba stanę... większe będę kupawała jak już mała
                    wyrośnie z tego. Cały czas się zastanawiam na ile kupić kombinezonik zimowy i
                    czy jak kupię np. na 68 to wystarczy do wiosny??? no i nad wózkiem bo ciągle
                    jeszcze się nie zdecydowałam co kupić...
                    Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to właśnie zaczynam się rozglądać, tylko
                    najpierw dobrze by było zdecydować się na szpitali i chodzić do szkoły którą
                    prowadzą położne z danego szpitala... Jesteśmy zdecydowani na poród rodzinny i
                    jeśli nie będzie przeciwskazań to na poród w wodzie. W grę wchodzą dwa -
                    Kamieńskiego i Kliniki. Tylko co wybrać??? A Ty już się na coś zdecydowałaś?
                    buziaki
                    Asia z Justysią
                    • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 13.07.04, 08:56
                      Dziękuję Asiu za gratulacje ale niestety magister dopiero za dwa lata (zaczęłam
                      studia z 2-letnim poślizgiemwink choć wolałabym nie wyprowadzać Cię z błędu wink)))

                      Co do ubranek no to jesteś daleko w przodzie!! Ja jeszcze nie kupiłam ani
                      skarpeteczki a pod koniec miesiąca kuzynka ma mi podrzucić ciuszki po swoich
                      córeczkach (też urodzonych w listopadzie). Jak już zobaczę co mi przywiezie to
                      dopiero zacznę dokupywać resztę. Wspominała mi właśnie coś o kombinezonikach
                      więc może będę miała ten problem z głowy...

                      Co do szkoły rodzenia to chyba nie będę za bardzo szukać. Dowiadywałam się już
                      odnośnie Sage-famme - szkoły prowadzonej przez położną ze szpitala na
                      Kamieńskiego i na Forum dziewczyny sobie chwalą. Zajęcie odbywają się na ul.
                      Długosza więc też mam w miarę blisko. Zaczynają 25 sierpnia a kończą 6
                      pażdziernika i z tego co rozmawiałam właśnie z prowadzącą zajęcie położną
                      (Joanna Syrek-Rawiak) to jest najlepszy termin na szkołę zwarzywszy na
                      listopadowy termin porodu. Jeśli chcesz do niej kontakt to najlepiej dzwonić na
                      komórkę 607 625 177. Koszt zajęć to 320 zł (bez względu na to czy chodzi jedna
                      czy dwie osoby czyli z mężem. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu w pn i
                      śr. od 18 do 20. To już chyba wszystkie informacje...

                      Co do wózka to już się trochę rozglądamy ale wybór jest nie lada wyzwaniem!!!
                      Chcemy jak najbardziej uniwersalny i poręczny. Podobno gondola nie przydaje się
                      na krótko nawet pomimo tego że mamy "zimowe" dzieciaczki takąe nasz wózek to
                      będzie spacerówka z możliwością mocnejzabódowy (coś zastępującego gondolę) i do
                      tego kupimy jeszcze oczywiście fotlik/nosidełko do samochodu.

                      Co do szpitala to chyba Kamieńskiego:
                      1. Słyszałam opinie różne na jego temat czyli tak jak na temat każdego innego
                      szpitala ale przeważały jednak te dobre.
                      2. Mam do niego b. blisko.

                      A decyzję może łatwiej będzie mi podjąć po szkole rodzenia, zwiedzeniu tego
                      szpitala itp. Jeszcze mamy trochę czasu. Rodzić będę chyba tradycyjnie i nie
                      wiem czy z mężem... nie sądzę żeby dał radę wink)) ale zobaczymy. Pooglądamy
                      sobie parę filmów w szkole rodz. i zdecydujemy...

                      Pozdrowionka dla Ciebie i Justysi

                      Ania i Groszek (mam nadzieję że jutro dowiem się czy "on" Groszek czy "ona"
                      Groszkawink))
                      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 14.07.04, 12:55
                        Asiu,

                        Byłam dzisiaj na usg i wyszło że będę miała synka wink))))))) czyli tak jak
                        czułam od samego początku ciąży! Ciekawe czy to intuicja czy zbieg
                        okoliczności.... Nie ważne. Z dzidzią wszystko ok i to jest najważniejsze. Po
                        raz pierwszy na usg był ze mną mój mąż... ale się uśmiałyśmy z lekarką wink)))
                        Zadawał super pytania... prawdziwy facet! wink
                        Muszę jednak przyznać że usg na które chodzę "państwowo" (to właśnie dzisiaj) w
                        porównaniu z tym jakie mają w Corfamedzie nie umywa się. Wydruk jest b.
                        niewyraźny.. Dla pewności gdzieś za ok. 2, 3 tyg. wybieram się do Corfamedu...

                        Czekam z niecierpliwością na odpowiedź.

                        Pozdrawiam Ciebie i Twoją córeczkę wink

                        Ania i kopiący nieustannie synuś wink
                        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 14.07.04, 16:05
                          Aniu ale superowe wieści!!! Gratuluję synka!!!! Niech dalej rośnie zdrowo!!! smile
                          Ja byłam na usg w Corfamedzie a potem jeszcze na joannitów na 3d... okazało
                          sie, że na 3d jest jeszcze za wcześnie ale muszzę przyznać, że sprzęt mają tam
                          super jeszcze lepszy niż w Corfamedzie! Pan doktor bada wszystko bardzo
                          dokładnie, przepływy w mózgu, pepowinie, serduszko, wszystkie narzady
                          wewnętrzne, nawet moje nerki oglądał smile Wszystko mam nagrane na kasetę a
                          kosztowało 80zł (to jest tylko usg bez badania). Oczywiscie pan doktor namawiał
                          mnie na następną wizytę u niego za miesiąc, ale narazie sie nie wybieram...
                          uspokoiłam sie wiem, że wszystko dobrze a zwykłej kontroli corfamed mi w
                          zupelności wystarczy smile W poniedziałek idę oddać krewkę i mocz do badania,
                          zobaczymy co wyjdzie... no i jeszcze badanie z obciążeniem glukozą mnie czeka!
                          Co do szkoły rodzenia to może jeszcze się tam spotkamy, bo ja też sie
                          zastanawiam właśnie nad tą.... smile Najpierw jednak pojedziemy na Kamieńskiego
                          zobaczyć szpital i porodówkę.
                          buziaki dla Ciebie i synka!!!
                          Asia i Justysia
                          • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 15.07.04, 09:40
                            Hej Dziewczyny.
                            Witam Was bardzo serdrczni, choc nie bylo mnie rowne1,5 miesiaca.
                            Wlasnie bylam w moim rodzinnym miescie jakim jest Wroclaw.
                            Teraz nastepny wyjazd zaplanowany na Swieta, jak z dzidzia bedzie wszystko ok.
                            Ja rowniez date wyznaczona mam na listopad, choc przesunela sie z 26 na 13, ale
                            jak by nie patrzec to i tak listopad.
                            Jestem mama 2,5 letniej Giulii, ktora jest rowniez z listopada, wiec jak
                            stwierdzil maz malenstwo zrobi siostrze prezent urodzinowy i urodzi sie 18.
                            Pod moim serduszkiem mieszka mala dziewczynka (Ilaria) wiec mamy damska
                            przewage.
                            Co do wyprawki, to nie musze sie bardzo wysilac, bo wszystko mam po corci,
                            jedyny zakup jaki nas czeka, to kolyska (nie moge malej zrobic swinstwa i
                            rozdartego dziecka wstawic jej do pokoju)i oczywiscie fotelik do samochodu.
                            Nie wiem czy macie ochote ze mna pisac, wiec nie bede juz Was zanudzac.
                            Pozdrawiam serdecznie.
                            Hej Kinga.
                            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.07.04, 07:51
                              Cześć Kiniadi!

                              Im nas więcej tym lepiej wink)) Tym bardziej możesz się "przydać" wink) bo już
                              jesteś mamą i masz doświadczenie w tej kwestii....
                              Napisałaś że Wrocław to Twoje rodzinne miasto czyli mam rozumiec, że mieszkasz
                              gdzieś indziej?
                              Z tymi terminami to jest niezły zamęt. Mi początkowo wyznaczyli na 23 listopada
                              potem na 26 a według moich obliczeń to jednak bardziej 23 a i tak co idę do
                              lekarza to wpisuje mi inny tydzień ciąży niż mi wychodzi z mojego kalendarza.
                              Ale w sumie to są takie szczegóły (te kilka dni). Mój synek i tak przyjdzie na
                              ten świat kiedy jemu będzie już za ciasno a nie wg terminów...

                              Pozdrawiam Was dziewczyny gorąco!!!(może od tego zacznie świecić w końcu SŁOŃCE)
                              Ania
                              • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.07.04, 08:21
                                Hej, Hej.
                                Dzieki, za przyjecie do grona Listopadowek z Wroclawia, choc obecnie do nich
                                nie naleze.
                                Obecnie mieszkam za granica we Wloszech, choc do Wroclawia staram sie jezdzic
                                jak najczesciej i tak wszystkie Swieta, jak i spora czesc wakacji jestem w
                                rodzinnym domu.
                                Co do doswiadczen z dzieckiem to mam ich naprawde dosc sporo, nie mialam nikogo
                                przy sobie, kto by cos dopowiedzial, doradzil, wiec wszelakie watpliwosci
                                testowalam na mojej pierworodnej, do tej pory czasem sie czuje winna.
                                Jednak wyrosla na zdrowe i madre dziecko, wiec juz czhyba czas przestac sie
                                zamartwiac, a i ona nie musi o niczym wiedziec.
                                Jesli chcecie cos wiedziec, to pytajcie, a ja jesli bede w stanie to odpowiem.
                                Papa!
                                • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.07.04, 12:17
                                  Hej
                                  Ja też jestem z Wrocławia i mam termin na 20 listopada (dokładnie w moje
                                  urodziny). Niestety lekarz nie chciał mi powiedzieć na ostatniej wizycie czy
                                  mój dzidziuś to chłopiec czy dziewczynka. Troche mnie to martwi zwłaszcza że
                                  czuje niedosyt informacji po wizytach u swojego lekarza. W przyszłym tygodniu
                                  wybieram sie do innego lekarza ale w tej samej przychodniu (Medicover) mam
                                  nadzieje że będzie lepiej i będę spokojniejsza. Mam tez nadzieję że przyjmiecie
                                  mnie do listopadówek smile
                                  Pozdrawiam, Ania
                                  • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 20.07.04, 09:12
                                    Kiniadi cieszę się, że sie odezwałaś!!! Gratuluję serdecznie córci! niech
                                    rośnie zdrowo i koniecznie odzywajcie sie częściej!
                                    Witam też drugą listopadową Anię smile Robi sie tu coraz gwarniej hhihiii super!
                                    Napewno na następnej wizycie dowiesz sie już jakiej płci jest wasz bejbik! Pisz
                                    nam zaraz koniecznie kto to będzie!!
                                    Pozdrowionka dla was serdeczne!
                                    Asia z Justysią w brzuszku
    • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 20.07.04, 17:19
      To chyba i ja się do was dołączęsmile nazywam się Ania i mam termin na 29
      listopad. Mam już 2,5 letnią córkę, również z listopada. Myślę, że jest duża
      szansa, że spotkamy sie na Kamieńskiego, mieszkam niedaleko (za parkiem) i juz
      tam rodziłąm, więc szpitak jest wypróbowanysmile
      pozdrawiam
      Ania i niespodzianka (23 tydz.)
      • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.07.04, 08:25
        Witam Was wszystkie.
        I mala wiadomosc dla ostatniej Ani.
        Nie wiem czy zauwazylas, ale mamy nie zly zbieg okolicznosci, bo ja mam rowniez
        juz 2,5 letnia corke, ktora jest z listopada, a teraz sie szykuje nastepna
        niespodzianka listopadowa.
        Hej.
        • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.07.04, 09:30
          hej!! zauważyłam, żauważyłam!!!!!!!!!poprostu nie ma jak listopadowe
          dzieciaczkismile sama jestem z listopada, więc coś o tym wiemsmile
          pozdrawiam
          Ania, mama Emilki i niespodzianki
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.07.04, 09:57
            Cześć Dziewczyny!
            Z tego co widzę na naszym wątku mamy już 3 Anie, Asię i Kinge...wink W dodatku
            większość z okolic Kamieńskiego! Ciekawe będzie porównanie szpitala kiedy
            wszyskie będziemy już po porodzie (w oczach tych, które zdecydują się na ten
            szpital) bo zwykle co człowiek to inna opinia..
            Napiszcie jak tam Wasze dzieciaczki, czy też tak szleją w Waszych brzuszkach
            jak mój synek w moim wink
            Ciekawa też jestem co porabiacie... pracujecie, odpoczywacie w domu, jesteście
            na zwolnieniu itp. Mam nadzieję, że samopoczucie wszystkim Wam dopisujewink Mi
            tak!

            Pozdrowienia

            Ania i Mateuszek
            • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.07.04, 12:09
              A ja dzisiaj przeżyłam badanie z obciążeniem glukozą smile dobrze, że miałam z
              sobą cytrynę to dało się to jakoś wypić!!! Teraz czekam na wyniki - mają być
              jutro!! No i zapisałam sie do szkoły rodzenia!!! Andzia - myślę, że się
              spotkamy 25 sierpnia na pierwszych zajęciach smile) Już nie mogę się doczekać, do
              tego czasu to mój brzusio urośnie pewnie od monstrualnych rozmiarów i będę już
              się toczyć pomalutku hihihiiiiiii No i widzę, że synek - Mateuszek! smile Bardzo
              ładnie!!
              Buziaki
              Asia z Justysią w brzusiu
              • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.07.04, 12:10
                Ach no i witam kolejną listopadową Anię na naszym wątku!!!! smile))
              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.07.04, 08:38
                Cześć Asiu!

                Przede mną też "badanie na glukozę". Podobnie jak Ty myślałam żeby zabrać ze
                sobą cytrynę a teraz to już napewno ją wezmę wink Daj znać jak już poznasz wyniki.
                Szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać tej szkoły rodzenia a najbardziej
                tego żeby zobaczyć mojego męża w akcji przy pielęgnacji niemowlaczka wink)) Z
                pewnością będzie wesoło znając jego i jego skłonność do "niecodziennych
                pytań" wink Super że będziemy miały okazję żeby się poznać!!! W sierpniu ja też
                będę już DUŻA ale mam nadzieję że to za sprawą tylko brzuszka chociaż już
                przytyłam 8 kg (22 tydz.). Jak tam u Ciebie gabarytowo?wink))
                Asiu powiedz czy macie już upatrzony wózek?

                Pozdrawiam ciepło Ciebie i Justynke i oczywiście pozostałe "Listopadówki z
                Wrocławia"wink)
                Andzia
              • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.07.04, 15:45
                Cześć dziewczyny, bardzo sie ciesze że zostałm tak miło przyjeta smile
                Piszecie o badaniu glukozy - na czym polega to badanie, ponieważ mój lekarz nic
                mi na ten temat nie mówił a dzisiaj wieczorem mam wizytę. Mam nadzieję że moja
                niespodzianka zamieni sią w chłopczyka lub dziewczynkę i że poprawiły sie moje
                wyniki ponieważ ostatnio były kiepskie. Ale mam też powód do radości w końcu
                przytyłam aż 3 kilo, bo do tej pory tylko chudłam. Termin mam na 20 listopada i
                chce rodzić na Kamieńskiego wieć z niektórymi z Was pewnie spotkam się w
                szpitalu.
                Pozdrowienia dla przyszłych mam i brzusiów ... smile
    • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.07.04, 20:16
      hej Dziewczyny!! jak wam wyszły wasze krzywe cukrowe?? ja dzisiaj z forum
      dowiedziałam się, że mam cukier po godzinie trochę powyżej normy. Norma jest do
      140, a ja mam 141. Mam nadzieję, że to nic nie znaczy, zresztą jutro
      wszystkiego sie dowiem bo idę na kontrolną wizytę i na usg:o)pozdrawiam
      Ania mama Emilki i niespodzianki
      p.s. krzywa cukrowa to badanie poziomu cukru na czczo, a następnie po wypiciu
      glukozy, pozwala wykluczyć cukrzycę ciężarnuch.
      • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.07.04, 09:36
        Hej, bardzo dziekuje za wyjaśnienia dot. krzywej cukrowej. Wczoraj byłam na
        wizycie kontrolnej i lekarz też dał mi skierowanie na to badanie i wyjasnił na
        czym ono polega. Niestety nie zrobił USG ponieważ robił juz miesiąc temu i
        dalej nie wiem czy będę miała chłopca czy dziewczynkę sad
        Pozdrowienia dla wszystkich Listopadówek i dzidziusiów smile
        • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.07.04, 17:49
          hej!! właśnie wróciłam od lekarza. Niestety krzywą muszę powtórzyć (brrrrrr) bo
          wynik jest niepokojacy. Jak znowu będzie taki to do poradni diabetologicznejsad
          Za to na usg wszystko w porzadku, dziecko wreszcie ma odpowiednie rozmiary, bo
          ciągle było o 2 tyg. za małe. a poza tym chyba bedzie chłopaksmile))))Pozdrawiam
          Ania mama Emilki i moze Mateuszka????

          ps Macie może gg? byłoby nam łatwiej sie kontaktować, mój numer to 1300690
          • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.07.04, 08:01
            Hej Dziewczyny.

            Jak tak sobie siedze i czytam, jaki ten test na krzywa jest wstretny, to sie
            ciesze, ze ja go nie bede robic.
            Tu gdzie mieszkam nic takiego sie nie robi, podobnie zreszta, jak podawanie
            dziecku vitaminy d3.
            W piatek bylam na kolejnym USG i po raz trzeci okazalo sie druga dziewczynka.
            Podoba sie Wam imie Ilaria?
            Pozdrawiam serdecznie.
            Kinga mama Giulii i Ilarii
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.07.04, 09:22
      Cześć dziewczyny! smile Mi krzywa cukrowa wyszłą dobrze, tak myślę bo u lekarza
      jeszcze nie bylam... pierwszy wynik na czczo 65 po obciążeniu 117 Hemoglobina
      jeszcze w normnie choć w dolnej granicy.
      Andzia ja też sie bardzo cieszę, że się spotkamy! Ja zupełnie nie wyobrażam
      sobie mojego męża na zajęciach w szkole rodzenia hihihiii ale będzie ubaw!
      Jeśli chodzi o wózek to ciągle nie wiem co kupić.... Gondolka faktycznie nie na
      długo sie przydaje i w maju bedziemy mogły już spokojnie jeździć spacerówkami.
      Oglądałam już dużooooooooooo róznych wózeczków ale zawsze coś jest nie tak,
      albo czegoś im brakuje albo cena powala z nóg smile Jak coś postanowię to napewno
      dam znać! Ty też pisz koniecznie jak wypatrzysz coś ciekawego! Jeśli chodzi o
      wagę to hmmmmmmm muszę lecieć po baterie do kiosku smile na ostatniej wizycie było
      +6 a to będzie już prawie miesiac temu!! Aktualnie u mnie 25w6d i pewnie ok 10
      do przodu... zważę się i dam znać! smile Brzusio ogromniasty mała fika jak najęta
      no i wg. kalendarza ciąży www.amazingpregnancy.com/duedate/setdate.php
      zostało mi 99 dni do porodu!!! Wczoraj obchodziliśmy studnióweczkę!!!
      Kinia - Ilaria bardzo ładne imię smile Śliczne smile
      Aniu78 trzymam kciukaski za twoją krzywa cukrową!!! oby wyszła jak najlepsza!
      Apapas napewno na następnym badaniu uda się zobaczyć kto mieszka pod twoim
      serduszkiem!!!
      Pozdrowionka dla wszystkich
      Asia z 25w6d Justysią w brzusiu smile
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.07.04, 11:02
        Cześć Dziewczyny!

        Na początku wszystkim Aniom WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI IMIENIN!!! wink))
        Przede wszystkim bezbolesnego i pomyślnego rozwiązania i cudownych
        dzieciaczków!!! Tego zresztą życzę wszystkim dziewczynom z naszego wątku!! A
        co, jest okazja do życzeń to trzeba wykorzystać wink))

        Z tym wózkiem to straszny zamęt. Mój mąż już chciałby kupić (jak już
        wybierzemy) a ja z kolei uważam że jeszcze mamy tak naprawdę dużo czasu (cały
        sierpien wrzesień, październik...) Myślę że optymalnym miesiącem na zakup wózka
        będzie pażdziernik... No ale życie pokaże...

        Pozdrowionka dla wszystkich

        Ania

        • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.07.04, 13:26
          Cześć dziewczyny!
          Bardzo dziekuję za życzenia i oczywiście wszystkim Aniom życze wszystkiego
          najlepszego.
          Jak tam wasze maleństwa w brzuszkach bardzo sie wiercą? Moja niespodzianka np
          daje znać o sobie w określonych zawsze tych samych porach, zazwyczaj gdy ja
          chce spać albo w pracy mam ważne spotkanie, wówczas kopie najbardziej smile ale to
          strasznie miłe uczucie smile
          Pozdrawiam wszystkie LISTOPADÓWKI z Wrocławia
          • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.07.04, 09:02
            Hej dziewczyny.

            Co porabiacie ciekawego i jaka pogoda we Wroclawiu?
            Ja co do wozka, to mam ten problem z glowy, bo bedzie po starszej siostrze.
            Ale jesli moge Wam doradzic, to moim zdaniem wozek z gondola na ten okres jakim
            jest listopad jest odpowiedniejszy.
            Moja mala (pierwsza) uwielbiala spacery i chodzilam z nia po 6 godzin dziennie
            ( w domu byla wstretna tesciowa, wiec wolalam spokuj w parku) Miala w niej
            cieplutko, sucho, przez zadne szpary nic jej nie dmuchalo.
            moim zdanie trzy funkcyjny wozek, to bardzo dobre rozwiazanie.
            Pozdrawiam serdecznie.
            Kinga
            • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.07.04, 08:16
              Dziewczyny, co sie dzieje?
              Watek zaczyna nam uciekac.
              Moze juz jestescie na wspanialych wakacjach?
              Jedziecie gdzies tego lata?
              Pozdrawiam Kinga.
              • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.07.04, 09:54
                Hej
                Ja niestety ciągle jestem w pracy ale od 8 sierpnia wybieram się nad morze.
                Wolałabym jednak wyjazd za granicę ale mąż boi się że może mi się coś stać
                ponieważ na południu jest teraz bardzo gorąco. Ale tydzień nad morzem też mi
                wystarczy, mam nadzieję że będzie pogoda. Teraz czuję się całkiem dobrze,
                brzuszek rośnie, niespodzianka kopie, troche dokuczaja bóle kręgosłupa smile
                Pozdrawiam wszystkie Listopadówki i Brzuszki smile)
                • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.07.04, 12:41
                  Cześć Dziewczyny!
                  Ale dzisiaj pięknie i taki cudowny wiaterek!!! Ja właśnie opalam się na
                  ogrodzie i jest super. W tym roku nigdzie się nie wybieramy jeśli chodzi o
                  typowy wyjazd ale tak mi dobrze u mnie na ogródzie że chyba nigdzie nie byłoby
                  mi lepiej (w tym cudownym "stanie"). Za granicą byliśmy z mężem na urlopie w
                  potzrednich latach także taki odpoczynek w domu (a raczej za domem wink dobrze mi
                  robi. Jak mi za gorąco to do cienia, jak za zimno to na słońce itp.
                  Najważniejsze że pogoda teraz jest super bo siedzenie w domu przy 15, 10
                  stopniach jak w zeszłym, letnim w końcu, miesiącu to już nie taki luksus...

                  Dzisiaj robiłam badania na cukrzyce (piłam glukoze.. nie było tak źle nawet bez
                  cytryny...) Jutro wyniki ale mam nadzieję że będzie wszystko ok.

                  Trzymam kciuki za Wasze wyjazdy urlopowe! Musimy odpoczywać póki mamy jeszcze
                  czas na prawdziwe leniuchowanie. Przez następne 18 lat nam raczej nam się to
                  nie zdarzy... wink))))) Żartowałam... Już nie mogę się doczekać mojego
                  maleństwa!!! Niby ten czas tak szybko leci, dopiero był 12 tydzień, teraz już
                  23 prawie.. ale tym samym jeszcze tyle czasu do listopada!!! Chyba jestem w
                  gorącej wodzie kąpana albo... za dużo dzisiaj leżałam na słońcu!!! wink)
                  Kończe bo jescze więcej bzdur nawypisuje...

                  Pozdrawiam gorąco!
                  Ania
                  • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.07.04, 07:51
                    Witam

                    czesc apapas, choc wiem, ze to juz za pozno na organizowanie czego kolwiek za
                    granica, to mozesz przekazac mezowi, ze nie taki straszny diabel jak go maluja i
                    na polodniu a przynajmniej we Wloszech nie jest w tym roku az tak strasznie.
                    Ciaze da sie przezyc. Przeciez i tutaj kobiety maja dzieci.
                    Ja na poczatku lipca zrobilam z mezem i 2,5 letnia corka samochodem ponad 4
                    tysiace km i nic sie zlego nie stalo. Nawet ginekolog powiedzial, ze mozna
                    jechac, tylko czesto sie zatrzymywac, a z tym ostatnim nie bylo problemu, bo
                    albo ja na siusianie, albo Giulia, a i tatusiowi czasem sie zdazalo.
                    Moje tegoroczne wakacje jednak maja sie ku koncowi. Caly czerwiec i poczatwk
                    lipca bylam we Wroclawiu na wakacjach, a teraz mam cale pielgrzymki rodzinne u
                    mnie w domu.
                    Na szczescie od 1 wrzesnia na 2 miesiace wracam do pracy, to sobie troszke odpoczne.
                    Fajnie to brzmi, Wy wszystkie zaczniecie urlopy, a ja wroce do pracy, no ale
                    coz, wlasnie na dwa miesiace przed porodem konczy mi sie wychowawczy na starsza
                    corke, wiec jak trzeba, to trzeba.
                    Pozdrawiam Was serdecznie.
                    Dbajcie o swoje brzuszki.
                    Kinga.
                    • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.08.04, 09:47
                      Hej Hej.

                      Ale jestescie milczacesmile))))))))))))))))))))))))))))))
                      Moze dzisiaj z pracy uda sie Wam cos napisac.
                      Napiszcie mi prosze jakies ciekawostki z Wroclawia.
                      Jak chcecie zobaczyc moja Giulie, to na Zobaczcie z 1 sierpnia sa jej fotki,
                      zatytuowane jest: moja Julka nie!
                      Napiszcie co o niej sadzicie.(jak oczywiscie macie checi i czas)
                      Pozdrawiam Was Wszystkie.
                      Kiniadi
                      • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.08.04, 10:38
                        Hej
                        Zdecydowałam sie i jade na urlop nad polskie morze. Na szczęscie pogoda
                        zapowiada się dobra. Niestety nie mogę pojechac z mężem (nie może wyrwać się z
                        pracy) ale pojedzie moja siostra a mąż prawdopodobnie dojedzie za kilka dni.
                        Osobiście wolałabym wyjazd do Włoch (cieplutko i pyszne jedzenie) ale sama nie
                        mam tyle odwagi. Mam nadzieje ze w przyszłym roku pojade już na wakacje z moja
                        niespodzianka nad Adriatyk w jakieś ładne ciche i cieplutkie miejsce smile We
                        Wrocławiu nie dzieje sie nic specjalnego, pogoda w kratke i dużo pracy a
                        brzuszek cały czas powieksza sie i niespodzianka bardzo kopie zwłaszcza w nocy.
                        Pozdrowienia dla wszystkich Listopadówek smile)
                      • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.08.04, 10:47
                        hej Kiniadi,
                        Giulie to śliczna dziewczynka!! smile)
                        Pozdrowienia smile
                        • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.08.04, 17:19
                          Hej Apapas

                          No to zpraszam, do siebie. Co prawda nie mieszkam nad adriatykiem(80km od), ale
                          za to mam ogrod i dmuchany basen dla ochlody.
                          Autokary jezdza codziennie z Wroclawia do Bologni.
                          Naszym brzyszkom bedzie razniej we dwoje.
                          No to jak???
                          Pozdrawiam.
                          Kinga.
                          • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 04.08.04, 09:25
                            Hej Kiniadi!
                            bardzo dziekuję za zaproszenie smile, ale jadę na polskie wybrzeze do Mielna, juz
                            wszystko załatwiłam w ośrodku wczasowym. Ale może kiedys spotkamy sie we
                            Włoszech, ponieważ bardzo lubie ten kraj i spędziłam tam kilka razy wspaniałe
                            wakacje nazrówno na północy jak i na południu, nawet zaręczyłam sie z meżem w
                            Wenecji na moście westchnień.
                            Pozdrowienia dla Ciebie, Brzuszka i Córeczki smile)
                        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 04.08.04, 11:23
                          Kinia a ja nie widzę jej zdjęć? może coś mam ustawione nie tak w
                          komputerku...... sad Napewno jest śliczna!!!
                          My w tym roku nie wybieramy sie niestety na urlopik. Mój maż nie może teraz
                          wyrwać się z pracki bo mającay ogrom roboty!!! Może we wrześniu weźmie kilka
                          dni to sobie razem poleniuchujemy smileResztę urlopu trzyma jak już mała sie
                          urodzi by pobyć z nami w domu!
                          Z najnowszych wieści to na wczorajszym usg potwierdził pan doktorek płeć
                          naszego maleństwa - dalej jest dziewczynką smile)) wszystko wygląda super - mala
                          rośnie i ma się dobrze! Mamusia w 27 tygodniu ma +10 kg na plusie!
                          Pozdrowionka dla wszystkich brzuszków i szczęśliwych Mamuś!
                          Asia z Justysią
                          • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.08.04, 09:04
                            Hej asiorekmi.
                            Przeciez nic sie nie stalo, czasami sie tak zdaza(zlosliwosc rzeczy martwych)
                            Ja nie stety nie potrafie sprowadzic na ta strone linku z fotkami.
                            Co do plci mojej malej, to mialam juz potwierdzone trzykrotnie(pierwszy raz w 3
                            miesiacu), mozecie nie wierzyc, ale przyszedl jakis stary profesor na USG, a moj
                            moz od razu, a kto tam mieszka? Profesor najpierw zaczal, ze za wczesnie, a
                            potem stwierdzil, ze o pizze i piwo sie zalozy, ze dziewczynka. Potem zaczal nam
                            wyjasniac, ze nauczyl sie tego od weterynarzy. Oni potrafia okreslic plec np
                            konia, przed 12 tygodniem. Teoria jest taka, ze jesli ma sie cenne konie
                            wyscigowe, a ciaza jest blizniacza z zagrozeniem dla matki, to weterynaz okresla
                            plec, zostawia jesli wsrod maluszkow jest konik, a dokonuje aborcji
                            klaczki.(Okropne to, ale prawdziwe) Wiec istnieje, jakas tam kostka, ktora
                            pokazal pan Profesor, ze jesli jest w poziomie, to dziewczynka, no i chyba to
                            prawda.
                            Co do mojego 26,1 tygodnia, to mam sie wspaniale. Przybralam 7 kg (z pierwsza do
                            konca mialam 13 kg, i ginekolog stwierdzil, ze tak trzymac, ale ja juz wiem, ze
                            bedzie wiecej)
                            Pozdrawiam Was serdecznie.
                            Mam Wam cos do zaproponowania, ale to w nastepnym poscie.
                            Kinga
                            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.08.04, 08:22
                              Cześć Dziewczyny!

                              Jak tam po weekendzie? Opalałyscie się troszkę? wink)
                              Idę dzisiaj do lekarza potwierdzić (?) że będę miała synka no i ogólnie
                              sprawdzić czy wszystko ok. Chociaż energii mojemu maleństwu nie brakuje bo kopa
                              ma niezłego... wink))) Dla odmiany brzuszek teraz rośnie szybciej niż reszta
                              mamusi (na początku byó oczywiście odwrotnie) i tak dokonując pomiarów na
                              wysokości pępka na początku lipca wyszło mi w obwodzie 74 cm a na początku
                              sierpnia 78 cm czyli tempo mamy niezłe wink 4 cm na miesiącsmile) Dajcie znać czy u
                              Was to "tempo wzrostu" jest większe czy mniejsze (jeśli oczywiście mierzycie
                              swoje brzuszki).

                              Pozdrowionka

                              p.s.Kiniadi co to za niespodzianka??? wink))

                              Ania
                              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.08.04, 16:57
                                To znowu ja,
                                Chcialam sprostować pewną informację...wink)) Chodzi o moje wymiary brzuszka...
                                Machnęłam się o 10 cm wink))) Ale usprawiedliwiam się tym że nie jestem do takich
                                liczb w moim "obwodzie" przyzwyczajona wink)) Także w lipcu było 84 a teraz 88 cm.

                                Wróciłam od lekarza i wszystkie wyniki ok. Mój synus jest nadal synusiem wink i
                                jak na swój wiek (24 tydz.) jest większy o półtora tygodnia... Ale podobno
                                to "normalne"....wink)

                                Czekam na info co u Was!

                                pozdr

                                ania
    • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.08.04, 17:42
      hej!! Ja tez własnie wróciłam od lekarzasmile wyniki super, krzywa cukrowa też,
      widmo cukrzycy zostało więc odegnane. I tez będę miała chłopca, Emilka już się
      cieszy na braciszkasmile Mój synuś za to ciągle za mały, dwa tygodnie do tyłusad
      ale chyba taka moja uroda bo z Emilą było podobnie. Ja mam już 108 cm w pasie i
      8 kg do przodusmileobecnie siedzimy sobie w domku i trochę się obijamy ( pomijając
      robienie weków i plewienie ogródka).
      Pozdrawiam serdecznie
      Ania mama Emilki i Mateuszka (25 tydz.)
    • mama_groszka Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.08.04, 17:57
      Hej ja też mieszkam we Wrocławiu i mam termin na 19 listopada.
      Pozdrawiam serdecznie
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 11.08.04, 09:08
        Witam mamę_groszka! wink

        Napisz w której części Wrocławia mieszkasz i czy masz jusz "wybrany" szpital bo
        dziwnym trafem większość z nas będzie rodzić (wersja na dziś-jak będzie
        zobaczymy) ma zamiar rodzić na Kamieńskiego.

        Dziewczyny tez już Wam ciężko wiązać buty? wink))))

        Pozdr

        Ania
        • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 13.08.04, 09:04
          Ależ spokój na naszym wątku.... Chyba wszystkie jesteście na urlopie smile))))))
        • mama_groszka Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 21.08.04, 21:41
          Hej,
          Mieszkam na Wittigowie na Biskupinie - a rodzic bede na Chałubińskiego. Tam tez
          bede chodzic do szkoly rodzenia. Mam zamiar rodzic do wody - a tam maja do tego
          super warunki. No i bliziutko.

          Urlop ach! Szkoda, ze juz minol.
          Pozdrawiam
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 13.08.04, 16:51
      Nie wszystkie Andzia nie wszystkie smile)))) Chociaż jedziemy dziś nad jeziorko na
      weekendzik! Jesteśmy umówieni z grupką naszych przyjacół, będziemy grilować,
      BĘDĄ pić piwko..... smile Już nie mogę sie doczekać, zakupki zrobione, torba
      prawie spakowana, tylko męza jeszcze nie ma z pracki smile
      W sprawach brzuszkowych u mnie większych nowości nie ma... eee stop większe są
      gabaryty!!! hihiiii Dziś 28w3d a pasie 95 cm. Mała daje się kopniaczkami we
      znaki, czasem aż zaboli jak mnie łupnie gdzieś tam w środku!
      Pozdrowionka i buziaki dla wszystkich brzuszków!!!
      P.S. Andzia a my to już niedługo się spotkamy w szkółce!! smile))
      • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.08.04, 08:46
        Hej Hej.

        Jak tam Wasze dzidzie?
        Mocno daja sie we znaki?

        Moja tak ostatniej nocy dala mi popalic, ze przespalam zaledwie 4,5 godz, a mowi
        sie ze przed porodem trzeba sie wyspac. Nie wiem jak?
        Co do moich gabarytow, to przypominam male sloniatko. I przybralam nie tyle w
        kilogramach (7) co w obwodzie. Teraz siedze i sie zastanawiam, jak ja to zrobie,
        bo od 1 wracam do pracy i musze sie jakos ubrac. Wszystkie robicie zakupy dla
        malenstw, a mi przyjdzie zmienic szafe na okres 2 miesiecy. Czy to nie paranoja?
        Pozdrawiam serdecznie.
        Napiszcie jaka pogoda we Wroclawiu.
        Kiniadi
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.08.04, 08:49
        Cześć Asiu,

        Mam nadzieje że weekendowy wypad nad jeziorko udał się!!! Moje Maleństwo też
        szaleju i bardzo dobrze bo jak śpi to strasznie tęsknię za tymi kopniaczkami!

        Już nie mogę się doczekać pierwszych zajęć na szkole rodzenia. Muszę tylko
        zadzwonić do położnej prowadzącej czy potrzebne jest zaświadczenie od lekarza o
        braku przeciwskazań do uczestnictwa w szkole rodzenia.
        Może Ty znacz dokładny adres tej skoły, Długosza ile?

        Pozdrowienia

        Ania
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 16.08.04, 13:24
          Andzia weekendzik się udał, pogoda też smile Tak nam tam było dobrze, sielsko-
          wiejsko smile)) Co do szkółki to jest Długosza 2-6 smile Napewno jakoś trafimy! Jak
          będziesz wiedziała czy potrzeba zaświadczenie to daj znać ok?
          Kiniadi z tą garderobą to faktycznie jest problem smile mi już zaczynają sie
          nudzić te same rzeczy w kółko... no a jeśli wracasz do pracy to faktycznie
          trzeba jakoś między ludźmi wyglądać smile)))
          A we Wrocławiu dziś parno i gorąco choć niebo "zachmurkowane" smile
          • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 17.08.04, 14:49
            cześć dziewczyny!
            Już jestem w pracy po urlopie sad Opalona,wypoczeta aż chce sie pracować,
            brzuszek robi sie bardzo duzy a dzidzi cały czas fika i kopie. Nad morzem było
            bardzo fajnie nawet opalałam sie w bikini tylko brzuszek zakrywałam żeby nie
            był za ciepły, ludzie na plazy tylko dziwnie sie patrzyli (zwłaszcza starsi),
            mi to na szczęscie nie przeszkadzało spacerować po plaży przy morzu i cieszyć
            się świazym powietrzem. Dzisiaj robiłam wyniki i piłam glukozę a w czartek ide
            do lekarza, mam nadzieję że w końcu dowiem się kim jest moja dzidzia.
            A co u Was dziewczyny, jak czują się brzuszki??
            Pozdrawiam smile)
            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 18.08.04, 08:49
              Witam Was wszystkie,

              Dziewczyny piszecie o kupowaniu wyprawki (ja mam narazie tylko ciuszki, które
              dostałam w "spadku" od kuzynki) a czy zastanawiałyście się już nad modelem
              wózka????? Jeżdzę z mężem od kilku tygodni po różnych hurtowniach i mam taki
              mętlik w głowie że szkoda gadać!!!! Kupowanie ciuszków przy tym to pikuś!!!
              Albo są drogie (i w dodatku wcale nie jakieś rewelacyjne w związku z tą ceną),
              albo ładne, cena przystępna ale wózek ciężki jak.... albo mięciutki wózek w
              ktorym można maluszka pobujać, lekki, łatwy w prowadzeniu ale materiał z
              którego go szyją jest po prostu ochydny!!! Już mi się te wózki po nocach
              śnią!!!
              Proszę dajcie znać czy macie już jakieś swoje typy i dlaczego... Ja mogę chyba
              napisać już coś na temat każdej marki na rynku!

              Pozdr

              Ania
              • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 18.08.04, 20:08
                Echhhhh Andzia smile
                Mam ten sam problem... sprawa wózkowa zaczyna mi spędzać sen z powiek!
                Chciałabym znaleźć wreszcie coś sensownego, kupić i mieć ten problem z głowy!
                Najpierw napaliłam się na Inglesinę Magnum, bo dla malutkiego bejbika, tym
                bardziej jesiennego podobno się sprawdza. Tylko tak, z niego jako spacerówki to
                już raczej zadowolona nie będę (za ciężka, za wysoka itd...) Wydatek więc ok
                1600 zł na 6-7 miesięcy. Trochę to ostudziło moje zapędy i zaczęłam rozglądać
                się dalej...
                W oko wpadł mi produkowany od niedawna przez Deltim X-lander, oglądałam i
                owszem tylko gondolka jest mała, nie można w niej podnieść oparcia i spacerówkę
                montuje się odrazu frontem do drogi a nie do siebie...
                Aktualnie zastanawiamy sie nad taką opcją by kupić niedrogi, obszerny i ciepły
                wózek z wygodną gondolą na zimę z jakiejś Polskiej firmy a dopiero potem na
                wiosnę jak mała będzie siedziała dobrą, lekką spacerówkę, rozkładaną na płasko,
                z pokrowcem na nogi. Wybieramy się własnie w najbliższym czasie na objazdówkę
                po hurtowniach i bedziemy przyglądać się z bliska tym naszym krajowym
                cudeńkom... Z tego co piszesz to łatwo nie będzie! Naprawdę nic wam nie wpadło
                w oko???
    • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 18.08.04, 20:27
      cześć dziewczyny!! Ja na szczęście mam ten problem z głowysmile Mam jeszcze po
      Emilii głęboki wózek, właśnie taki obszerny, na paskach (dobrze się buja)i
      niedrogi. Kosztował 3 lata temu 600 zł z wszystkimi bajerami jak torba, śpiwór,
      parasolka no i nakładana część spacerowa, jako że ta ostatnia niebardzo nam się
      sprawdziła to na wiosnę planuję kupić elegancką nową spacerówkę, napewno Graco.
      Duży wybór takich niedrogich wózków jest w Grapolu - to hurtownia w Psarach, ja
      tam robię prawie wszystkie zakupy dla małego. Pozdrawiam
      Ania
      • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 08:02
        Hej Dziewczyny.

        Co do wozka, to ja rowniez Wam nie pomoge, choc moge zaoferowac moje doswiadczenia.
        Ja mam wozek Inglesina cross, z ktorej bylam zadowolona, choc tylko, jak
        piszecie z gondoli(ma wietrzenie, podnoszony poziom glowki, torbe bardzo madrze
        skonstruowana,oslone od deszczu)nie stety jednak spacerowka nie bardzo sie
        sprawdzila. Na wiosne, jak Julka zaczela juz siedziec (urodzila sie 18
        listopada) sprawialm sobie masywna (moim zdaniem) parasolke z peg perego. Bylam
        rowniez z niej zadowolona, bo miala wszystkie akcesoria na wiosenna pogode, do
        tego sie rozklada do pozycji lezacej i sklada sie jak "normalan" parasolka. No i
        tu zaczal sie nowy problem jak zaczal sie okres wakacyjny.
        Ona sie sklada, ale jest tak ogromna, ze zajmowala prawie caly bagaznik naszego
        samochodu. Wiec w zeszlym roku pojechalismy na wakacje bez spacerowki, a na
        miejscu kupilismy sliczna zgrabna naprawde parasolke Chicco Caddy.
        I ta rowniez o dziwo ma wszystkie bajery, jak rozkladane siedzenie (nie stety
        tylko do pozycji pol lezacej i dla tego moim zdaniem jest dobra, ale dopiero od
        ok 1,5 roku dziecka)daszek przed sloncem, miejsce pod wozkiem i folie na deszcz.
        Choc Julka jest juz ma prawie 3 lata kozystamy z niej do tej pory.
        Moim zdaniem, to najlepszy pomysl, na zakup najpierw samej gondoli, a na wiosne
        tylko spacerowki.
        A i jesli chcecie wiedziec, to moim zdaniem najlepiej nie brac wozka na paskach,
        bo dobrze sie buja, bo potem bedziecie mialy tego byjania po dziurki w nosie.
        Wezcie sztywny wozek, a ominie Was klopot.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Kiniadi
        • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 08:24
          no widzę że z tym bujaniem to opinie są różne... wszystko wyjdzie "w praniu"
          szczególnie że żadna z nas tak naprawdę nie wie jakie upodobania będą miały
          nasze Maleństwa np. w związku z bujaniem... Ale chyba s=dla mamy prowadzącej
          wózek z "ładunkiem"wink który też rochę waży, łatwiej jest pokonywać krawężniki i
          inne przeszkody lekkim, elastyczny wózkiem niż takim sztywnym.... Tak mi się
          wydaje bo doświadczenia w tym względzie nie mam. Będę mogła polemizować (albo
          się zgodzić) z kiniadi najszybciej za kilka, kilkanaście miesięcy, jak
          przetestuje wszystkie opcje..... teraz ryzyk fizyk jak to mówią...wink))

          Ania
        • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 11:58
          hej kiniadi!! a wiesz że moja Emila urodziła się 19 listopada 2001?? czyli
          Twoja Julka jest od niej o jeden dzień starsza, a może nawet niecałysmile Emila
          urodziła się o 10.00smileJestem ciekawa czy teraz uda się nam podobniesmile ja mam
          termin na 29 listopada, ale wydaje mi się, że mały przyjdzie na świat
          wcześniej, chociaż Emila urodziła sie dokładnie w dzień terminusmile Ciekawa
          jestem jak Twoja córcia przyjmuje to, że niedługo pojawi się konkurencja??
          Dociera to już do niej? Emila niby wie, że w brzuszku jest dzidzia i kopie
          mamusię, ale jak to będzie.........to dopiero zobaczymy. Pozdrawiam Ania
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 08:14
        Asiu my już w zasadzie mamy problem wózka z głowy!!! ufffff i łóżeczka i
        fotelika samochodowego... załatwiliśmy to wczoraj popołudniu. Zaklepeliśmy
        sobie to wszystko w super sklepiku w Oławie, który ma bardzo szeroki wybór
        szczególnie polskiego producenta Firkon. Mają naprawdę niedrogie a fajne wózki
        i podobne do wózków droższych a wcale nie lepszych. My też stwierdziliśmy że i
        tak najdalej za rok będziemy kupowali następny wózek, lżejszy,
        typową "przenośną" spacerówkę.
        Jak na teraz wybraliśmy leciutki, mięciutki i super do bujania (moja mama
        twierdzi że to może bardzo się przydać a jak to mama ma doświadczenie w tym
        względziewink wózek Firkon model F10. Ma zawieszenie na paskach, super sie
        prowadzi, ma obszerną gondolę a potem w miejsce gondoli zakładasz spacerówkę.
        Porównać ten model można z Roan'em Cortiną ale Firkon jest uważam lepszy, ma
        ładniejsze materiały obiciowe (!!!!!), fajniejszy koszyk bo nam się nie podobał
        taki typowo metalowy, no i jest tańszy...
        Początkowo podobały nam się z mężem wózki o sportowym wyglądzie, z
        aluminiowymi, grubymi listwami i takie tam, ale są one bardzo ciężkie i wagowo
        i w prowadzeniu a o bujaniu to przeważnie nie ma mowy bo mają b. twarde
        zawieszenia. I wyleczyliśmy się z bajerów a spojrzeliśmy też trochę od strony
        praktycznej... Zresztą widzę że aniamn78 jest z takiego właśnie "miękkiego"
        wózka zadowolona więc myślę że podjeliśmy dobrą decyzję...
        Tak czy siak na temat wózków możemy już pisać doktoraty...wink)) Jak będziesz
        miała jakieś pytania (szczególnie dużo możesz ich mieć po wizytach w
        hurtowniach wink)) pytaj. A poza tym spotykamy się w przyszłą środę na zajęciach
        w szkole rodzenia wink))

        Pozdr. Ania i rozbrykany Mateuszek
        • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 11:13
          cześć dziewczyny smile
          Przeczytałam że zaczynacie chodzić do szkoły rodzenia. Napiszcie prosze którą
          wybrałyście smile
          apapas
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 12:27
            Apapas,

            Od środy zaczynają nam się zajęcia w szkole prowadzonej przez położną ze
            szpitala na Kamieńskiego. Szkoła ta nazywa się "Sage-femme", a zajęcia odbywają
            się na ul. Długosza. We wczesniejszych postach są napewno dokładne namiary z
            numerami telefonu. Z góry uprzedzam że to jest ostatni termin dla rodzących w
            listopadzie bo zajęcia kończą się na początku października (te w których my
            będziemy uczestniczyć) i dopiero wtedy zaczynają się następne a zważywaszy na
            to że trwają prawie 1,5 miesiąca jeśli zaczniesz w pażdz. możesz nie zdążyć
            skończyć zajęć do porodu... Tak stwierdziła położna prowadząca...

            pozdr

            ania
            • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 19.08.04, 21:05
              Hej Ania.

              No to nasze dziewczynki, to prawie blizniaczki. Moja Giulia, urodzila sie o
              15,16 18 listopada i jest prawdziwym skorpionem!!!
              A jak Ty sie masz do wychowywania tego jak ze ciezkiego charakteru?
              Ja date porodu mam wyznaczona miedzy 13 a 26, wiec zobaczymy jak to bedzie, ale
              mam dziwne przeczucie, ze mala urodzi sie rowniez 18.
              Co do Giuli, to chyba zaczyna sobie zdawac sprawe co ja czeka, bo mam kolezanke
              z 2 miesiecznym malenstwem i Julka ciagle mowi, ze ona terz bedzie miala
              dzidzie, tylko na razie jest u mamy w brzuszku. Zaczela odkladac zabawki i nawet
              wszystkie za male na nia ubrania mowi, ze beda dla Ilusi. Jednak wszystko okaze
              sie w listopadzie. Mam jednak nadzieje, ze nie przezyje tego zbyt derastycznie.
              Wlasnie od miesiaca przestala nosic pieluchy i nie pije juz z butelki.???
              Pozdrawiam serdecznie.
              Kinga
              • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 20.08.04, 11:09
                Hej!! co do tego ciężkiego charakteru to coś wiem, sama w końcu jestem skorpion
                (13 listopad)smile ale nie jest tak źle; Emila też gdzieś od miesiąca zaczęła
                wołać na całego, tylko na noc jeszcze jej zakładam. Była dodatkowa mobilizacja
                do nauki nocnikowej, jak sobie pomyślałam ile będzie potrzebnych pieluch od
                listopada i jakie sie wiążą z tym wydatki.....A z butlą i mlesiem ciągle nie
                może się rozstać, jest pociechą na wszystkie smutki i najlepszym usypiaczemsmile
                Pozdrawiam Ania
            • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 20.08.04, 15:44
              Andzia80
              bardzo dziękuje za informacje na temat szkoły rodzenia. Chyba też będę tam
              chodziła smile
              Pozdrawiam,
              apapas
              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.08.04, 13:36
                Asia i Ania,


                Dziewczyny jak dobrze pójdzie to już pojutrze spotkamy się na szkole
                rodzenia!!!smile))))))))))) tylko pytanie: jak sie poznamy??? ajkies propozycje?
                róża w zębach, gazeta w ręce, zielony parasol..... wink)))))))))
                ania
                • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.08.04, 15:38
                  Anulki smile
                  Już się cieszę na to spotkanko!
                  My wyglądamy tak + duży brzusio!!!
                  foto.onet.pl/albumy/zdjecie.html?no=0&id=26391&q=F16___&k=2&nxt=0
                  • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.08.04, 10:43
                    Cześć Wszystkim!!!!

                    No to przyznać się która była wczoraj na szkole rodzenia???')))))))))

                    To że była Asia z Jarkiem to wiem... wink)))) Tak, tak Asiu, ta mała w czerwonej
                    koszulce co siedziała naprzeciwko Ciebie to ja!!!! Z moim wiecznie gadającym
                    mężem Waldim... wink) Wstyd się przyznać... ale się nie ujawniłamwink))) Juz miałam
                    podejść na przerwie ale tak cudownie przytulaliście się z mężusiem że głupio mi
                    było Wam przeszkadzać...wink) A po zajęciach musiałam pędzić na relacje z meczu
                    siatkówki...Olimpiada i te sprawywink))
                    Nic straconego, jutro kolejne podejście wink)))) Nie wiem tylko jak sobie poradzę
                    na tym filmie o porodzie...wink

                    Były jeszcze 2 Anie oprócz mnie na szkółce i ciekawa jestem czy któraś z nich
                    to nie nasza lisopadóweczka....

                    Także Asiu jeszce raz sorki za pozostanie incognito, jutro już będę
                    grzeczna wink))

                    Pozdrowienia dla całej rodzinki

                    Ania
                  • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.08.04, 10:46
                    Proszę apapas o ujawnienie się wink)))) Jak wszystkie to wszystkie wink))

                    papapa
                    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.08.04, 11:16
                      No ja też miałam zagadać, tylko nie wiedziałam która Ania jest która smile)))
                      Chociaż na 90% obstawiałam, że dziewczyna w czerwonych japonkach to ty
                      Andziu! smile)) A jak wam się podobały zajęcia? Ja jestem narazie zadowolona, choć
                      większość rzeczy wiedziałam to jednak cieszę się ze względu na Jarka, to zawsze
                      inaczej jak sobie posłucha kobitki która przy tym pracuje... Ogladania filmu
                      się nie boję, choć jeśli ujęcia z kamery będą pokazywały jakieś zbliżenia to
                      myślę, że będę potrzebowała zimnej wody dla mojego męża hihiiiiii
                      Apapas? byłaś wczoraj? Czy ta ładniutka Ania w sukieneczce to Ty???
                      Buziaki
                      Asia
                      • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.08.04, 14:47
                        Hej
                        przepraszam że sie nie przyznałam że ja to ja. Oczywiście byłam na zajęciach i
                        spóźniłam sie ponieważ niestety pracuje do 19. Ja domysliłam sie która z Was to
                        Asia a która Ania, ale byłam pod takim wrażeniem tego że szkoła rodzenia
                        dotyczy właśnie mnie i mojego męża że zabrakło mi odwagi na przedstawienie się.
                        Na kolejnych zajęciach musimy to koniecznie zmienić, pozdrawiam, apapas smile
                        • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 26.08.04, 15:18
                          No to wszystkie jesteśmy niezłe! wink))))

                          A tak swoją drogą to my we trzy z naszymi mężami to połowa kursu!!! Co oni by
                          bez nas zrobili!!! wink))

                          Do jutra dziewczyny i mam nadzieję że nie będzie tematów o obcinaniu nóg i
                          takich tam innych blokadach bo mi ciarki po plecach przechodzą... wink)))

                          papapapapapapa
                          • kiniadi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.08.04, 14:29
                            Hej Hej.

                            I co u nas znowu tak umilklo?
                            Moze jestescie takie zajete szkola rodzenia i zakupami, ze nie macie czasu nawet
                            tutaj zagladnac?
                            Ja ostatnio dostalam szalu na punkcie ubranek i juz samych pajacykow dokupilam
                            25 i razem z tymi po mojej starszej coreczce jest ich juz okolo 50.
                            Poradzcie prosze o czym mam myslec w sklepie, a zeby juz nic wiecej nie kupic.
                            Mam rowniez pytanie, a mianowicie, nie macie dziwnych boli w okolicach pepka?
                            Mnie nie raz tak napadnie, ze nie jestem w stanie sie podniesc do pozycji
                            siedzacej???
                            A tak pozatym to jutro w koncu wybieram sie do ginekologa, bo ostatnio bylam na
                            poczatku maja i w koncu wypadaloby sie do niego wybracsmile))))))))))))))))))))))))
                            Pozdrawiam moje wspaniale Wroclawianki.
                            Trzymajcie sie cieplo.
                            Kiniadi
                            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.08.04, 14:46
                              Kiniadi,

                              Ciekawa jestem w jakich rozmiarach kupiłaś te wszytkie pajacyki??????????!!!!
                              Ja osobiście nie kupiłam jeszcze ani jednego. Te parę sztuk, które mam
                              dostałam "w spadku" po córkach mojej kuzynki... A i tak myślę że kupię tylko
                              góra po 5 sztuk śpioszków, pajacyków itp. na początek dla mojego synka a resztę
                              wolę już dokupywać jak będzie na tym świecie i będę znała jego możliwości
                              wzrostowe wink))) Poza tym niektórzy znajomi już się zapowiedzieli że przyniosą
                              dla ma;luszka "takie tam małe prezenciki". A jak będzie to zobaczymy....

                              Koniecznie idź do tego gina!!! I poweidz o swoich dolegliwościach bo może
                              brakuje Ci jakichś witaminek...

                              Aha, żeby nic nie kupić więcej najlepiej do sklepów nie chodzić!!! wink)) ja tak
                              robie i narazie omijam sklepiki z takimi małymi cudnymi ciuszkami szerokim
                              łukiem wink Planuje poświęcić max 2 dni na zakupy dla maluszka i kupić już
                              wszystko.

                              Asiu,

                              Jak tam po weekendzie?wink) widzimy się w środę na "ćwiczeniach
                              oddechowych" wink)). Przydadzą się bo mój brzuch daje mi się nieźle we znaki jak
                              siedzę i przeponę mam ściśniętą na maxa!

                              pozdrowionka dla Wszytkich

                              Ania
                              • basia_p3 Grudniówka pozdrawia Listopadówki 30.08.04, 16:07
                                Cześć Dziewczyny,
                                zajrzałam sobie do Was, mimo że mam termin na 20.12 (z usg na 11.12) - mam
                                nadzieję że nie macie nic przeciwko...
                                Jestem z Oleśnicy i też będę rodzić na Kamieńskiego smile. Dlatego chętnie będę
                                śledzić Wasz wątek, zawsze czegoś można się nauczyć od 'starszych stażem'
                                koleżanek.
                                Dodatkowo wybieram się do szkoły rodzenia na Długosza, ale w późniejszym
                                terminie - moje zajęcia rozpoczną się 6.10.
                                Także chętnie sobie czytam Wasze wrażenia.
                                Pozdrawiam Was i Wasze brzuszki!
                                • asiorekmi Re: Grudniówka pozdrawia Listopadówki 30.08.04, 20:27
                                  Witaj BASIEŃKO!!!
                                  Super, że do nas dołączyłaś! smile) W szkole fajnie smile położna wydaje się super
                                  babką! Jest nas 5 par - ja, Andzia, Apapas + jeszcze dwie listopadówki z
                                  mężami.
                                  Andzia ja też już odczuwam ucisk na przeponę i czasem muszę wziąć parę
                                  głębszych wdechów bo mi brakuje tlenu!!! Najbardziej to by mi się przydały
                                  jednak jakieś ćwiczenia na bolące kości miednicy i spojenia łonowego sad tylko
                                  nie wiem czy są hihihihih Szczególnie boli w nocy jak sie przewracam z boku na
                                  bok.... Nie macie takich problemów??
                                  • kiniadi Re: Grudniówka pozdrawia Listopadówki 30.08.04, 21:35
                                    Hej Andzia80

                                    Dzieki za bardzo cenne wskazowki, co do nie wchodzenia do sklepow. Tylko z tym
                                    to troszke gorzej, bo starsza wlasnie za tydzien idzie do przedszkola i chodze
                                    po sklepach a zeby jej cos kupic, a przy okazji nie moge sie oprzec ogladnieciu
                                    ubranek rozmiar 56,62,68 i jak zawsze sie w czyms zakocham i nie jestem w stanie
                                    wyjsc bez danej rzeczy. Poza tym ubrania dla starszej sa zwykle trzy razy
                                    drozsze, wiec sobie mowie, ze jesli na Julke moge wydac tyle, to czemu nie dla
                                    malutkiejsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                    Asiorekmi
                                    Co do boli, to mam je rowniez. Wlasnie jutro ide do ginekologa to sie o nie
                                    spytam i dam znac, choc pamietajac z ostatniej ciazy przyjdzie mi sie z tym
                                    pogodzic, bo jak zawsze mowi moj gin, po porodzoe wszystko mija. Sympatyczny co?
                                    Bo nigdy nie chodzil w ciazy i nie urodzil dzieckasmile))))))))))))))))))))))))))

                                    Basia.
                                    Witam Cie serdecznie. Ja rowniez jestem dokoptowana do tego watku, bo choc mam
                                    termin na listopad, to nie mieszkam obecnie we Wroclawiu, wiec Wroclawianka nie
                                    jestem. Juz Tobie blizej niz mnie do wroclawianki.
                                    Odwiedzaj nas jak najczesciej.

                                    Pa pa pa dziewczynki. Spijcie spokojnie.
                                    Kiniadi
                                    Zrobilam jednak postep i teraz rozgladam sie tylko i wylacznie za ubrankami w
                                    rozmiarach 68,72.


                                    • andzia80 Listopadówki z Wrocławia 02.09.04, 12:08
                                      Cześć Dziewczyny,

                                      Co u Was słychać? Spadamy z naszym wątkiem w dół jak nic!!!

                                      Asiu, zapomniałam się Ciebie wczoraj zapytać jak Wasze poszukiwania wózka (ile
                                      hurtowni już macie za sobą?wink) i czy byliście może w Juniorku w Oławie? No i
                                      jeszcze jak Ty stoisz z zakupami dla Dzidzi (to samo pytanie dla Ani-Apapaswink
                                      Ja na chwilę dzisiejszą (nie licząc ciuszków otrzymanych w spadku) osobiście
                                      kupiłam jedną parę skarpetek - niebieskich oczywiście ;p))) Chociaż we wtorek
                                      byłam na Bielanach w Cubusie i w H&M i widziałam tam takie cudności dla małych
                                      dżentelmenów że stałam i oglądałam chyba przez godzinę wink Aczkolwiek ceny były
                                      jakie były i ostatecznie nic nie kupiłam.... To co mnie chyba jednak
                                      najbardziej powstrzymuje przed zakupami "na zapas" to to że z opowieści
                                      doświadczonych mam które miały fazę kupowania dla nienarodzonych jeszcze
                                      maluszków wie, że te maleństwa tak szybko rosną że w połowie nowych ciuszków
                                      nie zdążą nawet raz sobie "pochodzić" (raczej poleżeć)... Niestety nie będę
                                      miała tyle miejsca w szfach żeby to wszystko poupychać a przecież tak naprawdę
                                      mojemu dziecku będzie wszystko jedno ile ma ciuszków w szafie. Dla niego będzie
                                      ważne żeby miał ciepło, sucho, czyściutko i żeby mama była blisko...
                                      Podsumowując chyba jestem za praktyczna... Brzmi to strasznie...

                                      No to sobie popisałam wink) Teraz mogę się wziąć do pracy! Czekam na info co jak
                                      u Was z tym wszystkim.

                                      pozdr Andzia
                                      • asiorekmi Re: Listopadówki z Wrocławia 02.09.04, 15:21
                                        Andzia ja tam nie potrafię się powstrzymać od zakupów! smile) Może gdybym
                                        pracowała to bym miała zajętą głowę czym innym a tak.... ech co ja ci będę
                                        zciemniać trochę już nakupiłam... smile dla mnie to taka frajda wertować w tych
                                        malutkich ciuszkach, że nie potrafię sobie tego odmówić! Praktycznie większość
                                        rzeczy już mamy, łożeczko i fotelik do samochodu dostaniemy w spadku, kupiłam
                                        materacyk kokosowo-gryczany, pościel do łóżeczka, przewijak, wanienkę. Z
                                        grubszych zakupów został ten nieszczęsny wózek... Wrocławskie hurtownie chyba
                                        obskoczyliśmy wszystkie (Askot na Krasińskiego i Sztabowej, Bajkę, Grapol, MD+)
                                        czy jest coś jeszcze?? Wcale nie jestem mądrzejsza po tych oględzinach... W
                                        prawie każdym wózku jest coś nie tak! A to waga, a to obszycie, a to
                                        zawieszenie... A jeśli wszystko wydaje sie być ok to cena zwala z nóg! smile Do
                                        Oławy jeszcze nie dotarliśmy.
                                        No nic... pozdrowionka dla was i brzusiów!!
                                        Proszę grzecznie ćwiczyć oddechy smile)))
                                        Buziaki
                                        Asia z Justysią w brzusiu
                                        • andzia80 Re: Listopadówki z Wrocławia 03.09.04, 10:27
                                          No to wygląda na to że tylko ja jestem ze wszystkim w lesie... ale pocieszam
                                          się że tylko przetrwać ten wrzesień a od pażdziernika zaczynam wszystko układać
                                          tak jak ma być: urządzimy pokoik, nazwozimy łóżeczko, wózkek, fotelik i inne
                                          potrzebne rzeczy. Ciuszków też pewnie trochę nakupuję..... nie jestem przesądna
                                          ale teraz jezcze na takie zakupy wydaje mi się za wczesnie.. nie wiem
                                          dlaczego... ale z drugiej strony już bym chciała żeby wszystko było gotowe, na
                                          swoim miejscu i czekało na dzidzie... to chyba te hormony tak szaleją. Podobno
                                          te dwa ostatnie miesiące już tak mają że kobieta wyjątkowo zmienną jest wink)))

                                          A propos oddechów to Waldi chodzi za mną i mówi: "oddychaj, oddychaj!!!!!" Sam
                                          też nieźle ćwiczy... będzie miał płuca jak jakiś hutnik wink))))

                                          Pozdrawiam wszystkich,

                                          Andzia
                                          p.s. czy Wasze dzieci też tak szaleją w brzuszkach?? moje maleństwo wczoraj
                                          rozrabiało praktycznie przez cały dzień (z b. malutkimi przerwami) i to tak że
                                          cały brzuch mi podskakiwał!!!! wink
                                          • apapas Re: Listopadówki z Wrocławia 07.09.04, 12:00
                                            cześć dziewczyny,
                                            Z tego co piszecie to macie zrobione już częściowo zakupy dla dzidziusia. Ja
                                            jestem w lesie, mam tylko jeden kaftanik który mój dzidziuś dostał jako
                                            pierwszy prezent na dzień dziecka od taty smileZa tydzień dopiero przyjdzie firma
                                            wymienic okno w pokoju w którym będzie miaszkał dzidziuś i wówczas pomalujemy
                                            pokój i zaczniemy robić zakupy. Zaczne od komody z przewijakiem (z Ikei) bo tam
                                            będą schowane rzeczy maluszka, następnie łożeczko już wybrałam w Askocie z
                                            Legnicy, ponieważ we Wrocławiu nie ma takiego, wózek z firmy Implast w kolorze
                                            czerwonym (moim zdaniem ma wszystko co niezbędne jest maluszkowi a do tego jest
                                            bardzo lekki - tylko 12 kg). Jeśli chodzi o ciuszki po ok 5 szt wszystkiego,
                                            wanienkę i inne rzeczy to kupie wszystko za jednym razem, niestety ale pracuje
                                            od 9 -19 i nie mam możliwości robienia zakupów w tygodniu sad( a w sobotę i
                                            niedzielę zwykle chce sie nacieszyc wolnym czasem i odpocząć (zwykle dużo snu i
                                            basen, plus zaległe spacery i wizyty u rodziców w Legnicy).
                                            Ania i Asia
                                            Jak wam się podoba szkoła rodzenia? Ja jestem bardzo zadowolona a wczorajsze
                                            spotkanie z lekarzem było bardzo ciekawe, ćwiczenia oddechowe też są ok.
                                            Pozdrowienia dla wszystkich Listopadówek i Basi z terminem na grudzień +
                                            oczywiście dla brzuszków (mój strasznie rozrabia i kopie mnie wszędzie gdzie
                                            sięgnie wink
                                            Apapas
                                            • asiorekmi Re: Listopadówki z Wrocławia 08.09.04, 14:21
                                              Ja tak jak pisałam większość zakupów już mam smile jakoś boję sie wcześniejszego
                                              rozwiązania i nie usiedziałabym spokojnie na pupie!!! coś mi ostatnio troszkę
                                              szaleje ciśnienie i lekarz zaczął mnie straszyć... Ale co tam będzie dobrze! smile
                                              Co do szkoły to jestem zadowolona, Jarek chyba też, choć po ostatnim wywodzie
                                              pana pediatry troszkę się przeraził ile to może spotkać takiego małego szkraba
                                              różnych paskudnych rzeczy... No ale dzięki szkole wiemy czego możemy się
                                              spodziewać i na co zwracać uwagę obserwując takiego maluszka prawda? smile
                                              Pogłaskajcie brzusie od cioci Asi!!!
                                              Andzia Apapas - do zobaczenia o 18-stej smile)))
    • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 08.09.04, 14:38
      cześć Dziewczyny,
      mam na imię Beata i jestem w 32 tyg. ciąży. Termin: 4 listopad. Czy wiecie coś
      może o szpitalu przy Kamieńskiego?? Jestem trochę z tyłu w Waszych pogaduchach,
      ale nie dam rady chyba odtworzyć wszystkich (może wcześniej ten wątek się
      pojawił?)
      Pozdrawiam
      Beata i Julka??
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.09.04, 09:01
        Witam,

        Przede wszystkim witam Beatę! Coraz nas więcejwink))

        Asiu,
        Mam propzycję nie do odrzucenia (chyba że nie masz czasu). Proponuję jutro
        wypad na lody do Galerii Dominikańskiej albo na Ryneczek (jak wolisz). Godzina
        mi obojętna, może być w ciągu dnia albo popołudniu..Jestem dość dyspozycyjna wink
        Na tej naszej szkole nawet nie możemy spokojnie porozmawiać (jak kobieta z
        kobietą o pieluchach, ciuszkach i innych takich ciekawych sprawach wink)
        szczególnie że przerwy są krótkie a po szkole mój mąz wiecznie pędzi albo na
        mecz siatkówki albo piłki nożnej albo jeszcze ciekawsze programy w
        telewizji... crying(( Daj znać.

        Beata,
        Co do szpitala na Kamieńskiego to trochę wiemy wink) bo conajmniej trzy z nas
        chcą tam rodzić (ja, Asia i Ania - apapas). Obecnie go remontują (chyba że już
        skończyli) także my już powinnyśmy miec z naszymi maluszkami lepsze warunki
        pobytowe),opieka raczej fajna (tak jak wszędzie można pewnie trafić na
        jakąś "niewyspaną" położną ale ogólnie ok.)

        pozdrawiam brzuszki i mamusie!!

        Andzia

    • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.09.04, 09:53
      cześć Dziewczyny,
      właśnie wróciłam ze szkoły, bo odwoziłam mojego 6-letniego syna do zerówki. Za
      parę tygodni będziemy jeździć wszyscy troje (ja, Arek-moj syn, i Julka(?smile).
      Cieszę się, że będziemy na Kamieńskiego w tak dużym groniesmile)). Ja wprawdzie
      rodziłam tam 6 lat temu, ale to nie to samo co dzisiaj (kiedyś jechało się do
      szpitala w jednej koszulce, dla Dzidziusia wszystko było na miejscu, opieka
      taka sobie pod tytułem:" No dawaj, dawaj Młoda zaraz urodzisz..")Dzisiaj po
      przeprowadzonym "wywiadzie" wiem już, że nie nacinają "hurtowo"smile i nie ma
      lewatywy, którą wspominam nie najmilejsmile.
      Dziewczyny czy wiecie coś może o porodzie z zzo na Kamieńskiego? Bo słyszałam,
      że tam nie mają takich przyjemności w ofercie...
      pozdrawiam serdecznie
      Beata i 32tyg. Julcia
      • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.09.04, 15:48
        Witam Ciężaróweczki! smile))
        Na wstępie uściski dla nowej uczestniczki wątku - Beatki! smile
        Jak dobrze pójdzie to jeszcze się spotkamy na Kamieńskiego na jednej sali - ja
        też jestem w 32 tygodniu!
        Jesli chodzi o twoje pytania odnośnie szpitala to my jesteśmy na bieząco, bo
        chodzimy do Szkoły Rodzenia i mamy tam zajęcia z połozną z Kamieńskiego. Tak
        jak piszesz: koszulę dostajsze tylko do porodu, potem przebierasz sie juz we
        własne ciuszki, musisz mieć rzeczy i kosmetyki dla maluszka na czas pobytu w
        szpitalu (pampersy oczywiście też). Nacięcia u dziewczyn rodzących po raz
        pierwszy są dość powszechne, u tzw. wieloródek smile udaje się tego uniknąć.
        Lewatywa jest, ale masz prawo się na nią nie zgodzić... i co tam jeszcze? acha
        zzo na własne życzenie nie jest serwowane bo nie mają anastezjologa który by
        był do dyspozycji na oddziale położniczym (wołają go tylko do cesarki).
        To tyle Beatko - jak jeszce czegoś ciekawego się dowiemy to napewno damy znać smile

        Andzia ja na lody bardzo chętnie, tylko może w przyszłym tygodniu co?? Gdybyśmy
        sie dogadały wcześniej to dziś byłam właśnie w mieście i łaziłam sobie po
        sklepach... Jutro mam już troszkę inne plany, ale np. wtorek? Co ty na to?
        Dogadamy się na poniedziałkowych zajęciach ok??? smile))
        Buziaki
        Asia
        • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 09.09.04, 18:01
          Witam Brzusie i Mamusie,
          dzięki za odp.
          Asiu na kiedy masz termin porodu, bo z tym spotkaniem to może rzeczywiściesmile?
          Wnioskuje, że uczęszczacie do Sage Femme (też miałam tak zrobić, ale moj nie-
          mąż jest handlowcem i nie dałby rady, a ja jeden kurs jeszcze z przychodni przy
          Orzeszkowej mam za sobą). Szkoda mi tylko trochę ćwiczeń, ale staram się
          nie "zastygnąć"smile i ćwiczę troszkę w domu. Z pierwszą ciążą nie miałam pojęcia
          co to ból kręgosłupa.teraz niestety już wiemsad
          Mam prośbę - na pewno położna powie Wam dokładnie o wyprawce do szpitala -
          wpiszcie mi parę wskazówek, bo wprawdzie mieszkam niedaleko szpitala - ale tak
          ciągle jakoś nie po drodzesmile
          Dziękuję serdecznie
          pozdrawiam Dzidzie i Mamusie
          Beata

          p.s. Asiu czy Twoje baby też jest takie nieznośne w brzuszku i cały czas się
          wierci??smile
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.09.04, 08:10
            Hello,

            Asiu, zgadamy się na inny termin a dzisiaj ja lecę na podbój sklepów wink)
            Ciekawe co też kupowałaś... Czyżby takie małe ciuszki...?wink))
            Ja muszę uzupełnić też trochę swoją garderobę bo mój synek rośnie a z nim
            brzuszek i mało która bluzka zakrywa mi pępek a co dopiero niżej, a już jest b.
            zimno szczególnie rano (dzisiaj 5 stopni!!!)

            Aniu-apapas. Ty tak ciężko pracujesz a ciekawa jestem kiedy masz zamiar trochę
            odpocząć i iść na zwolnienie? Wiem z własnego doświadczenia że ciągłe
            wysiadywanie przed komputerem strasznie męczy (jeśli oczywiście pracujesz dużo
            przy kompie) a w dodatku moje dziecko dostaje szału po pół godzinnym siedzeniu
            w takiej pozycji i kopie mnie a raczej wykopuje sprzed komputera wink))

            Życdzę wszystkim duuuużo odpoczynku w weekendzik szczególnie pracującym mamom!!!

            Buziaczki *)

            Andzia
            • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.09.04, 10:36
              Cześć dziewczyny,
              Cieszę sie że jest nas coraz więcejsmile
              Ja dzisiaj jak zwykle jestem w pracy i cały dzień przed kompem sad Ale taką mam
              prace i właściwie to bardzo lubie to robic i cieżko mi sie pogodzic z tym że
              nie jeżdze juz na nowe szkolenia do Warszawki i ograniczam spotkania z
              klientami ale mój dzidzius mówi - "dość". Od października idę juz na chorobowe -
              tak umówiłam sie z moim dzidziusiem - to będzie moje pierwsze chorobowe od
              kiedy jestem w ciąży. Macie racje pisząc że mały z brzuszka kopie prosto w
              klawiaturę smile Musze zacząć też robic zakupy bo z tego co piszecie to macie juz
              bardzo duzo rzeczy kupionych a ja właściwie nic sad Ale juz niedługo nadrobie
              zaległości smile
              Pozdrowienia dla Listopadówek i Brzuszków.
              • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.09.04, 13:32
                Cześć wszystkim,
                odpowiadając na list apapas - ja jestem na zwolnieniu od trzech dni i uwierz mi
                nie ma nic lepszego jak poleżeć sobie bezczynnie i nie mrtwić się co tam
                jeszcze w pracy nie dokończone. Ja też siedziałam jak kołek przy komputerze, a
                Julka aż się skręcała w środku tak nam obydwu było niewygodnie. A teraz jest
                super, jak ciężko to leżę, jak nie to idę z psiurem na spacer - rewelacja.
                Naprawdę wszystkie macie już zakupy dzidziusiowe zrobione - ja w takim razie
                jestem baaardzo w tyle.
                Mam tylko w głowie co mam kupić i jaki model, ale nic poza tym.
                Myślicie, że już można zacząć kompletować wyprawkę??
                Aha, a na jaki wózek się zdecydowałyście, bo ja najchętniej widzę Graco Quatro
                Deluxe...
                czy macie już łóżeczko dla Dzidziów??
                pozdrawiam Brzuszki i Mamusie
                beata
                p.s. czekam z utęsknieniem na podpowiedź co do wyprawki szpitalnejsmile)))
                pa
            • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 13.09.04, 22:08
              Andzia tak jak obiecałam piszę smile Zdecydowaliśmy się na Inglesinę Magnum tylko
              nasza ma inny kolor niż te na stronie:
              www.inglesina.pl/katalog.php?id=183&kat=2&rodz=8
              Nowy w Asocie kosztuje ok 1600 zł, my odkupiliśmy od znajomych model z tamtego
              roku w kolorze, granatowo-beżowo-ceglanym za dddużoooo mniejszą kaskę a śladów
              użytkowania na nim prawie zupełnie nie widać smile
              Co do wanienki to możesz ją zobaczyć tu:
              www.okbaby.it/e_frames.htm
              • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 14.09.04, 09:29
                Asiu,

                Dziękuję za linki!!
                Wózeczek mi się podoba szczególnie że z tego co widzę postawiliście na te same
                zastosowania co my (miękki, lekki, po prostu wygodny wink)))Oczywiście jak będą
                się te nasze wózeczki sprawowały to wyjdzie "w praniu"wink
                Wanienka też git wink a w dodatku na stronie którą mi podałaś znalazłam coś co
                chyba jest tzw. "foczką" - chociaż akurat to wygląda jak miś wink

                do zobaczenia jutro!

                Ania
    • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 10.09.04, 17:26
      moj nr gg 5976188.
      pozdrawiam
      B & J
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 17.09.04, 07:54
        Halooooooooo!!!

        Gdzie się wszystkie podziałyście?wink
        Strasznie robi się już zimno rankami i wieczorami i coraz bardziej do mnie
        dociera że do listopada to już bliżej niż dalej... Tym samym od przyszłego
        tygodnia porządkuję pokoik w którym będzie mieszkał nasz synek i zacznę zwozić
        zamówione sprzęty typu wózek łóżeczko no i całą resztę dłuuuuuuuugiej listy. Za
        trzy tygodnie zaczynają mi się zajęcia na uczelni (na szczęście zaocznie) i do
        tego czasu muszę już mieć wszystko albo chociaż prawie wszystko przygotowane
        żeby o tym "nie myśleć"... (...tak dużowink.
        Mateuszek tak mnie ostatnio kopie że jak pomyślę że teraz to on dopiero zaczyna
        rosnąć (tak naprawdę bo podobno pod koniec ciąży dzieci już "tylko" obrastają w
        tłuszczyk), to zastanawiam się gdzie on się pomieści z tymi swoimi ruchliwymi
        kończynkami... wink) Z drugiej strony żeby on się mógł pomieścić to ile mój
        brzuch jeszcze urośnie?????????????
        Apropos, pytanie za sto punktów: ile już przytyłyście? Ja już ok. 14, 15 kg...
        nie wiem gdzie to wszystko jest bo aż tylu kg nie czuję... Pewnie jeszcze
        spokojnie kilka kilo mi przybędzie... Ale to takie przyziemne "problemy"...wink)))

        Pozdrawiam Was wszystkie i czekam na jakiś ruch na naszym wątku! wink)

        Ania
        • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 17.09.04, 09:28
          cześć smile
          Masz racje Ania że jest juz coraz zimniej i czuje sie listopad w kościach. Ja
          właśnie wczoraj zakończyłam malowanie pokoju w którym będzie mieszkał maluszek
          ale posprzatam go dopiero w sobotę (po pracy niestety nie mam tyle siły sad) Za
          tydzień albo za dwa kupie wszystkie potrzebne rzeczy i urządze pokoik
          dzidziusiowi.
          Ania, jesli chodzi o tycie to nie wim gdzie Ty tyle przytyłaś, nic nie widać!
          Ja mam do przodu ok 7 kg ale do połowy ciąży schudłam ok 3 kilo więc można
          powiedzieć że przytyłam 10 bo musiałam nadrobić stracone 3. Ja niestety
          przytyłam rok temu z 55 do 65 przez siedzący tryb pracy więc teraz bardzo
          uważam co jem, ale z drugiej strony te kilogramy które teraz mi przybyły sa
          uzasadnione i całkiem słodkie smile
          Pozdrowienia dla wszystkich Listopadówek i brzuszków!
          apapas
          • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 17.09.04, 09:47
            Melduję się i ja!! smile))
            U mnie prawie wszystko już przygotowane! Wózek juz kupiony, pokoik pomalowany,
            łóżeczko skręcone (wietrzy się).... Zostały zakupy dla mnie: koszule do
            szpitala, laktator, staniki do karmienia i pierdułki z apteki. Na plusie 13
            kilo i po całym dniu tuptania trochę już to czuję w nogach. Mała też tak
            mocno "kopytkuje" ostatnimi czasy smile) szczególnie jak leżę na boku to widać
            takie wybijające się przez skórę pięty hihiiiihihihihiiiiiii Kurcze ten
            listopad faktycznie coraz bliżej ale jakiś taki nierealny dla mnie jeszcze smile
            • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 17.09.04, 10:27
              Aniu jesteś miła z tym że "nie widać po mnie" wink)ale poszło mi tu i ówdzie wink
              ale szczerze mówiąc wcale mi to nie przeszkadza bo i tak wiem że po ciąży
              zrzucę. Tak naprawdę to wszystkie wyglądamy SUPER i generalnie podoba mi się
              strasznie to że w naszych czasach zmieniła się mentalność kobiet i podejście do
              ciąży (oczywiście nie wszystkich). Kobiety dbają o siebie, nie ubierają się
              w "spadochroniaste" sukienki, są poprostu nadal kobiece! Przynajmniej te, które
              chcą. Wkurza mnie podejście niektórych kobiet (które nie mają dzieci i planują
              je w odległej przyszłości - jeśli wogóle), że ciąża "zabije" ich figurę i
              generalnie pojawienie się dziecka to jak kula u nogi i zero przyjemności do
              końca życia tak bardzo ono ogranicza! Z takim podejściem współczuję i im i ich
              przyszłym dzieciom... Ale to juz ich problem... Ja zawsze chciałam być młoda
              mamą chociażby dlatego żeby mieć dużo siły dla mojego dzieciaczka i wytrzymywać
              jego psotywink) a pewnie będzie ich wiele jeśli wrodzi się w tatusia wink))
              ale się rozpisałam.. zmykam, muszę trochę popracować... Najważniejsze że jutro
              WEEKEND wink)))

              PAPAPA
              • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 18.09.04, 12:01
                cześć, cześć,
                ja też się meldujęsmile)))
                U mnie na plusie 16 kg. Więc chyba jestem najlepsza jeśli chodzi o
                wagę...hehehe Nie przejmuję się tym kompletnie bo z Arusiem przytyłam 20 kg, a
                miesiąc po porodzie nie było już nic na plusie...
                Ja mam wrażenie, że do listopada jeszcze baaardzo długa droga, może dlatego, że
                już jestem na zwolnieniu, a w domku ten czas się strasznie dłuży, mimo wielu
                obowiązków...
                U mnie w pokoju dzieciaków stoi już łóżeczko, a ja gromadzę niesamowite ilości
                ciuszków i malutkich skarpetusi dla Julcismile))
                Trochę przez to zaniedbałam siebie i muszę nadganiać teraz z koszulkami,
                biustonoszami, majtasami jednorazowymi itp.smile))
                Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze duże juz Brzuszki...
                Macie może "najświeższe" wymiary Waszych Dzidziusiów z USG, bo ja ide we wtorek
                do lekarza i chciałabym wiedzieć czy nie odbiegamy od normysmile))))
                jeszcze raz dużo całusków
                papa
                beata i julka
                • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 20.09.04, 09:36
                  Bettinaj ostatnie jakie mam to usg w 32w4d i tak:
                  BPD 86
                  FL 67
                  Mała lezy już od miesiąca w pozycji startowej (główką w dół) i jak narazie nic
                  się w tej kwestii nie zmieniło... smile))
                  • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 09:53
                    Cześć Dziewczyny,

                    Prawdopodobnie nie będzie nas dzisiaj na szkole rodzenia poniewaz już ostatnio
                    miałam lekki katar a teraz to już mnie rozbiera nie na żarty i walczę z tym
                    mlekiem z czosnkiem i miodem wink W związku z powyższym nie czuję się na siłach
                    do rozciągania (dzisiaj to podobno w planie)... poza tym nie chce was
                    pozarażac... i dlatego mam do was prośbę o notowanie wszelkich nowinek z
                    rysunkami poszczególnych pozycji oczywiście wink zartuję wink ale napiszcie mi czy
                    było coś nowego, będę wdzięczna.

                    pozdrowionka i życzę wszystkim DUŻO ZDRÓWKA!!!!

                    Ania i mały Wiercipiętek Mateuszek wink
                    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 10:56
                      No to Andzia proszę się wygrzewać w łóżeczku i uważaj na siebie! smile Życzymy
                      dużo zdrówka!!! notatki oczywiście zrobimy wink)
                      Buziaki
                      Asia z Justysią w brzusiu
                      • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 11:32
                        czesc Dziewczyny,
                        ja też ostatnio leżałam rozłożona, a na dodatek dopadło mnie zapalenia dziąsłasad
                        Załączam Wam zdjęcie Julki w 22 tc
                        pozdrawiam
                        beata &julka

                        p.s. zycze szybkiego powrotu do zdrowia......smile))))
                      • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 11:33
                        hehehe, zapomniałam o zdjęciu....

                        foto.onet.pl/mojalbum/zdjecie.html?no=0&id=27993&zid=337042&r=1
                        pozdrowienia
                        • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 12:08
                          Hej Bettinaj,

                          coś mi nie wchodzi ten twój link... sprawdx jeszcze raz bo bardzo bym chciała
                          zobaczyć twoje maleństwo! wink)

                          Dziękuję Asiu, staram się wygrzewać... z wampirami też raczej na długo nie będę
                          miała problemów (jedzie ode mnie czosnkiem że mój mąż omija mnie na
                          kilometr wink))) tylko mój biedny synek nie ma gdzie uciec wink))
                          • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 14:44
                            Andzia ja na początku ciąży również załapałam przeziębionko... też był czosnek
                            w użyciu smile))
                            Bettinaj musisz dać link do albumu ale jak będziesz niezalogowana - inaczej
                            onet krzyczy nam o podanie hasła...
                            buziaki
                            Asia
                            • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 22.09.04, 20:42
                              sorrki Dziewczyny,
                              rzeczywiście nie ten link, ale już się poprawiam:
                              foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27993&q=bettinaj&k=2
                              buziakismilesmile
                              • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.09.04, 10:11
                                Bettinaj widzę, że byłaś na Joannitów? Ja robiłam tam usg połówkowe w 20
                                tygodniu i właśnie się zastanawiam czy teraz nie zrobić jeszcze raz smile widoki
                                są nieziemskie prawda? A Julcia cóż......... cudowna!!!!!!!!!!!!! i wydaje mi
                                się, że ona się laciutko uśmiecha na tym zdjęciu smile)))))) Rewelacja!!!

                                Andzia wczoraj większość zbojkotowała zajęcia i nie przyszła na ćwiczenia!
                                Wyobraź sobie, że byłam ja i Apapas smile) trwały jak zwykle z godzinkę i
                                większość ćwiczeń się powtórzyła... A jak tam Twoje zdrówko? Mama nadzieję, że
                                już lepiej?
                                buziaki
                                Asia
                                • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.09.04, 10:18
                                  Asiu, bylam na Joanitów dwa razy: na pierwszym i połówkowym, a teraz
                                  zastanawiam się również czy nie pojechać , bo tak jak piszesz - widok
                                  rewelacyjny - taki rzeczywisty i prawie namacalny. hehehe co do tego uśmieszku
                                  Julki to może masz rację...Śmieje się skubana chyba za każdym razem jak daje
                                  kopniaka...
                                  Czy u Was ostatnio Dzidziusie też są takie "brutalne"???smile
                                  pozdrawiam serdecznie
                                  beata
                                • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 23.09.04, 13:25
                                  Nieżle z tymi zajęciami... Czyżbym zaraziła wszystkich już w
                                  poniedziałek???? wink) Z drugiej strony to miałyście w końcu normalne warunki i
                                  dużo miejsca do ćwiczenia i z pewnością rozciągnęłyście się maxymalnie!!! wink))

                                  Ja już czuję się lepiej, jeszcze jestem taka troszeczkę "zamulona" i osłabiona
                                  ale jest już okey. Nawet idziemy dzisiaj popołudniu do Korony na pizze: już mam
                                  serdecznie dosyć tego siedzenia w domu i koniecznie muszę zmienic otoczenie.
                                  Niestety pogoda jest zdradliwa i jeszcze boję się spacerków np. po Ryneczku co
                                  pewnie byłoby przyjemniejsze niz supermarket...

                                  Bettinaj, rzeczywiście zdjęcie jest przesłodziutkie!!!! A co do kopniaczków to
                                  mój synek daje mi też nieżle "popalić", te jego wszędobylskie stópki to czasami
                                  czuję co do centymetra jak sobie nimi jeździ po moim brzuszku wink)) No i mam
                                  mniejszy apetyt bo brzuszek już uciska mi na żołądek... ale tym akurat się nie
                                  martwię wink jem mniej... ale częściej wink

                                  Pozdrowionka dla Wszystkich!!!

                                  Andzia
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.09.04, 13:51
      Co tu tak cicho dziewczyny??? Proszę sie meldować co tam u was i rosnacych
      brzusiów? smile
      • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 29.09.04, 17:00
        czesc dziewczyny,
        u mnie juz 35t., od poniedzialku mam skurcze przepowiadającesmilesmilesmile
        na początku się wystraszyłam, bo z Arkiem nie mialam az takich wyraznych...i
        myslalam ze to moze juzsmile
        Czy Wy też już macie dość tego "słodkiego" ciężaru przed sobą??
        Ja mam cichą nadzieję, że termin z usg bedzie tym wlasciwym i uda mi sie
        urodzic jeszcze w październiku...smile
        pozdrawiam
        beata i julcia
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.09.04, 08:36
          Bettinaj superowo, że wszystko u Was dobrze!! smile U mnie też już 35 tydzień a
          dokładnie 35w2d!!! Co do skurczy przepowiadających to u mnie nie są tak mocno
          odczuwalne, choć wydaje mi się, że mala jakby troszkę się obniżyła w
          brzuszku... W poniedziałek idę na usg na Joannitów więc dokładnie ją sobie
          pooglądamy i jeszcze raz sprawdzimy czy wszystko u niej dobrze smile Mi też z usg
          wyszedł termin na 30 października, kalkulator w internecie wylicza mi na 02.11
          a ginek na 07.11 więc sama nie wiem.... termin OM 27.01 a jak jest z tym u
          Ciebie Bettinaj???

          Andzia i Apapas!!!! Nie mogłam wczoraj dotrzeć na zajęcia w SR.... zła byłam
          jak nie wiem bo zależało mi na tym wykładzie o karmieniu piersią sad(( Bardzo
          proszę o jakieś streszczenie i najciekawsze rady!!! Co Ewa mówiła na temat
          laktatorów? Polacała coś konkretnego? Proszę napiszcie co było bo z następną
          grupą to ja już chyba sie nie załapię na ten wykład... smile))))
          Buziaki
          Asia
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.09.04, 10:41
            Witam!!

            Ale ten czas szybko leci!!! Dopiero co nie mogłam się doczekać zajęć na szkole
            rodzenia a to już końcówka, tylko w przyszłym tygodniu i... ratuj się kto
            może!!! wink
            Mój brzuszek dobił już do 100 cm a jego lokator zachowuje się tak jakby chciał
            go rozciągnąć swoimi kończynkami i resztą ciała! Wiedziałam że moje dziecko
            będzie miało temperamencik (po rodzicachwink - mieszanka wybuchowawink ale żeby aż
            tak!!! Czasami to aż mi się ciemno przed oczami robi jak widzę jakie kształty
            przybiera mój brzuch nie wspominając o tym "bólu"... Zaczynam się martwić że
            może on ma poprostu za mało miejsca... Muszę koniecznie zapytać lekarza...

            Asiu, co do wczorajszych zajęć to było troche o technice karmienia, jak dziecko
            ma łapć brodawkę, jak ma być ułożone itp. W sumie mówiła już o tym na innych
            zajęciach... Było o tym jak zmienia sie skład pokermu matki wraz ze wzrostem
            maluszka, że nie ma obaw o to czy dziecko wraz z pokarmem otrzymuje wszystko co
            mu potrzeba. Było tez o okładach z kapusty przy zapaleniu piersi...wink Przepis
            mogę Ci podać na nastęonych zajęciach.
            Co do laktatorów i generalnie o odciąganiu pokarmu (bo otym też było) to
            polecała laktatory ręczne ale nie te naj najprostrze z tzw. gruszką tylko takie
            trochę lepsze. Nie wymieniała marek ale pewnie chodziło jej o coś w stylu
            Aventu.
            To tyle w duuuużym skrócie. Resztę mogę Ci opowiedzieć np. przed zajęciami w
            poniedziałek... a poza tym pewnie będzie to wszystko dokładnie opisane w
            materiałach które dostaniemy (mam taką nadzieję).

            Apapas, idziesz od pierwszego pażdź. na zwolnienie? Ciężko już się pracuje...
            ja mam totalnego lenia jeśli chodzi o sprawy związane z pracą. Bardziej bawi
            mnie sprzątanie smile

            no to zapisałam cały monitor wink

            Pozdr

            Ania
    • monika_wroclaw Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.09.04, 09:17
      Hej dziewczyny

      Ja też jestem z Wrocławia, mam termin dopiero na święta Bożego Narodzenia, ale
      mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona smile
      To będzie nasz trzecia dzidzia, syn ma prawie 7 lat, a córeczka 2 lata i 3
      miesiące, teraz będzie druga córeczka smile
      Będę rodziła na Kamieńskiego, tam też rodziłam już dwa razy i byłam bardzo
      zadowolona, zresztą mój lekarz jest tam ordynatorem ( dr Malinowski )
      Z dzidzią wszystko dobrze, moje wyniki też są ok, jedyny problem to moja
      szyjka, skrócona i już lekko rozwarta, także muszę dużo leżeć i absolutnie nic
      nie dźwigać. Za niespełna 2 tygodnie okaże się czy trzeba założyć szew.

      Mieszkam na Sępolnie.

      pozdrawiam, Monika
      • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 30.09.04, 14:40
        czesc,
        asiorekmi: z tymi terminami to tak różnie, że ja juz sama nie wiem co i jaksmilesmile
        z OM wychodzi mi na 4.11, z usg na 28.10, a ja sama czuję że jużsmilesmilesmilesmile
        Baaaardzo bym chciala urodzic jeszcze w październiku, bo mi się już tak dłuży,
        a poza tym w listopadzie mam rozdanie dyplomów i chciałabym byćsmile

        Witam serdecznie Monikę,
        jak już pewnie czytałas we wcześniejszych postach, ja też mam już 6-letniego
        synka, a teraz czekam z utęsknieniem na Julkę.
        Czy leżysz cały czas w domku, kto się zajmuje pozostałymi
        dzieciaczkami...przecież też za dużo nie możesz się w takim stanie przemęczać...
        pozdrawiam cieplutko
        Wszystkie Mamusie i Dzieciakismilesmilesmile
        beata
        • monika_wroclaw Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.10.04, 08:52
          Hej

          Beatko, leżę sobie w domku, ale nie cały czas. Muszę po prostu częściej
          odpoczywać, ale jeszcze zupełnie normalnie funkcjonuje smile Kompletuje wyprawkę
          dla maluszka, piorę prasuję i zajmuje się domem, tylko wszystko w zwolnionym
          tempie smile
          Alek pół dnia jest w zerówce, a w domu tylko Maja, powiedziałam jej że mama nie
          może jej dźwigać i nawet chyba zrozumiała, ona jest dość samodzielna jak na
          swój wiek, także jakoś sobie radzę.

          Dzisiaj wieczorkiem mąż zostaje z dziećmi, a ja jadę na spotkanie mam
          wrocławskich z portalu maluchy.pl smile

          pozdrawiam serdecznie, Monika

          Mój Alek ma dokładnie 6 lat i 8 m-cy smile
        • monika_wroclaw Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 01.10.04, 08:52
          Hej

          Beatko, leżę sobie w domku, ale nie cały czas. Muszę po prostu częściej
          odpoczywać, ale jeszcze zupełnie normalnie funkcjonuje smile Kompletuje wyprawkę
          dla maluszka, piorę prasuję i zajmuje się domem, tylko wszystko w zwolnionym
          tempie smile
          Alek pół dnia jest w zerówce, a w domu tylko Maja, powiedziałam jej że mama nie
          może jej dźwigać i nawet chyba zrozumiała, ona jest dość samodzielna jak na
          swój wiek, także jakoś sobie radzę.

          Dzisiaj wieczorkiem mąż zostaje z dziećmi, a ja jadę na spotkanie mam
          wrocławskich z portalu maluchy.pl smile

          pozdrawiam serdecznie, Monika

          Mój Alek ma dokładnie 6 lat i 8 m-cy smile
    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.10.04, 09:09
      Cześć Listopadóweczki!!! smile
      Co tu taka cisza zapanowała?
      Apapas chyba już na zwolnieniu i nie ma dostepu do netu?
      Piszcie koniecznie co u was? Jak brzusie?
      Andzia? smile Jak tam? Trzymasz się?

      Ja byłam wczoraj na usg na Joannitów, wszystko z naszą małą dobrze!! cipciuńkę
      było ładnie widać, nawet zrobiła nam pokazowe siku smile))) Niczego złego doktorek
      się nie doszukał, serducho ładnie bije, moje łożysko jeszcze daje radę,
      przepływy w pępowinie też ok!! Ale się cieszę! Justysia wazy już 2924g i wg.
      lekarza może dobić do 3,5 kg no zobaczymy. Ładnego zdjęcia buziaczka już nie
      udało nam się zrobić bo jest za nisko... wstawiła sie już główką. Pozostało
      teraz tylko czekać, jest oczywiście większa jak zwykle 9aktualnie 36w0d) a z
      BPD 38w2d FL 39w3d!!! Długaśne ma nogi co? Termin porodu z usg 24.10.2004 smile))
      ale to chyba nie możliwe...

      Moniczko witaj w naszym gronie!
      No i piszcie dziewczyny piszcie!!!!
      Buziaki
      Asia
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.10.04, 09:37
        Witam!

        Faktycznie coś u nas cichutko... Apapas pewnie w szale zakupów wink Ja zresztą
        wcale nie lepiej... w sobotę byłam z moim wężem w hurtowni na "grubszych"
        zakupach spioszkowo-wanienkowo-rożkowo-kosmetykowych winkitp. Zostały mi jeszcze
        zakupy typowo apteczne i parę rzeczy dla mnie głównie z myślą o szpitalu.
        Pewnie też w tym tygodniu odwiedzimy porodówkę na Kamieńskiego. A może któraś z
        Was już tam była? albo któraś się wybiera?
        Asiu, strasznie się cieszę, że masz takie dobre informacje!!!! Zuch dziewczynka
        z Twojej Justynki! Nizła będzie z niej laska z takimi nogamiwink))
        Ja wybieram się do lekarza w ten piątek ale niestety nie na Joannitów, także aż
        takich badań z przepływami itp. nie będę miała robionych. Co do terminów
        porodów to ja też już sama głupieje. Jak liczę miesiącami to mi inaczej
        wychodzi niż licząc tygodniami, że nie wspomnę o liczeniu wg. mojej mamy czyli
        podobno przy pierwszej ciąży trzeba do dnia kiedy poczuło się pierwsze ruchy
        dziecka dodać 4 i pół miesiąca i wychodzi data porodu ("dokładnie"). I to by
        znaczyło, że powinnam się rozdwoić na początku listopada (a termin ustalony mam
        między 23 a 26 listop.). Szczerze mówiąc ta wcześniejsza wersja bardziej mi
        odpowiada... Najważniejsze żeby mój synek był już do tego wyjścia
        przygotowany... Tobie Asiu też życzę żebyś nie musiała czekać do 40 tyg. albo
        nie daj Boże dalej. Z tego co piszesz to Justynka "pracuje" wzorowo nad swoją
        wagą i sylwetkąwink) także z pewnością będzie gotowa.

        Ogólnie samopoczucie u nas dobre, tylko już mi ciężko się ruszać i ogólnie
        ruszam się jak mucha w smole wink Ale co mają powiedzieć may bliźniaków wink))

        Dołączam się do apelu Asi: piszcie Listopadóweczki!!

        Pozdrowionka dla Wszystkich!!
        Andzia
        • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.10.04, 11:31
          smile)) chociaż jedna!! smile))
          Andzia ja zakupy mam już zrobione i bardzo sie z tego cieszę bo Jarek ostatnio
          straszne zapracowany i nawet przez ostatnie dwa weekendy był w firmie taki mają
          nawał... a samej jeździć i to wszystko tachać raczej bym nie dała rady! Został
          mi do kupienia laktator, spirytus do pępka i patyczki, dokupię jeszcze pieluch
          tetrowych bo mam 10 szt. a to chyba mało, bo jak się uleje, do kąpieli, do
          szerokiego pieluszkowania gdyby trzeba było... kupię jeszcze z 10 smile muszę
          zrobic badania do prorodu w wodzie i tyle chyba.... Zaczęłam juz nawet pakować
          torbę smile
          Co do porodówki to my byliśmy w sobotę wieczorkiem (gdzieś koło 21-szej).
          Cisza, spokój, żadnej rodzącej więc Ewa wszystko nam dokładnie pokazała.
          Ogólnie sala do rodzinnych i porodów w wodzie jest ok! Czysto, kolorowo,
          kafeleczki, wanna w takim morsko-zielonym kolorku smile)) Gorzej jest z tą salą
          ogólną.... trzy łóżka obok siebie oddzielone materiałowymi kotarkami, zero
          intymności. Taki taśmociąg trochę... zresztą zobaczysz sama. Pozostaje się
          tylko modlić by rodzinna była wolna jak nas złapie i przyjedziemy
          rodzić!! smile))))))
          Trzymam kciukaski oby wszystko poszło nam szybko i sprawnie!
          • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 06.10.04, 08:29
            Leniwy ten nasz wątek... Dziewczyny do klawiatur!!!smile))


            Asiu,

            Ja też już myślałam o pakowaniu torby (podobno dobrze jest zacząć na
            miesiąc "przed") ale u mnie to jeszcze trochę za wcześnie.. Ja "dopiero" 33 tc.

            Co do porodówki to dobrze że nic Cię ewidentnie nie zraziło na wstępie to
            znaczy że jest dobrze. Wersji o porodzie na sali zbiorowej nawet nie biorę pod
            uwagę!!! Nie wiem tylko czy dobrze zrozumiałam: ile jest tych sal do porodów
            rodzinnych, jedna????

            Do zobaczenia na zajęciach popołudniu.

            Ania
            • monika_wroclaw grudnióweczka pozdrawia 06.10.04, 08:58
              Cześć dziewczyny

              U nas też wszystko dobrze, zaczęłam prać ciuszki dla malutkiej, do końca
              października chcę mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, bo nie wiadomo jak
              długo będę na chodzie...
              Zakupy też już prawie wszystkie zrobiłam, jeszcze tylko jakieś drobiazgi dla
              dzidzi muszę dokupić i dla siebie rzeczy do szpitala. Z tą torbą do szpitala to
              ja się nigdy tak nie śpieszyłam, z Alkiem spakowałam się na dzień przed
              pójściem do szpitala, ale to było już po terminie i leżałam na patologii przez
              2 tygodnie. A z Mają miałam tylko przygotowaną listę co mam zabrać i spakowałam
              się jak zaczęły się pierwsze bóle smile
              Z tego co mi wiadomo na Kamieńskiego są dwie sale do porodów rodzinnych i jedna
              do porodu w wodzie, przynajmniej dwa lata temu były dwie do porodów rodzinnych.
              Jak rodziłam Alka to była jedna, ale też nam się udało, że była wolna, także
              dziewczyny bądźcie dobrej myśli...

              pozdrawiam słonecznie, Monika
              • asiorekmi Re: grudnióweczka pozdrawia 06.10.04, 09:41
                Cieszę sie,ze wszystko u was dobrze! smile
                Ja dziś byłam oddać mocz i krewkę do badania... zrobiłam też ostatni raz toxo
                IgM bo mam kotka a nie mam przeciwciał. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie
                dobrze smile
                Co do tych sal rodzinnych to aktualnie jest "dostępna" tylko jedna... którą w
                razie porodu w wodzie łączą w jedną dużą. Ta druga to nie osobna sala, tylko
                taki boks do rodzinnych. Jest i owszem ale z racji tego, że trwa jeszcze remont
                sali cesarskich cięć stoją tam wszystkie sprzęty i robi za mały składzik sad((
                My wybierzemy się jeszcze zobaczyć jak to wygląda na Klinikach... tylko nie
                wiem kiedy!
                Buziaki
                Andzia do zobaczenia smile))
                • bettinaj wracam z patologii na kamienskiego 07.10.04, 14:25
                  czesc,
                  jak juz pisalam lapaly mnie jakies dziwne skurcze i pojechalam sie zapytac
                  poloznych czy to cos niepokojącego i... zamknęli mnie na 5 dni na patologiisad
                  bralam tylko fenoterol i nic na szczescie zlego mi sie nie dzialo wiec dzis
                  wyszlam cala i zdrowa i jeszcze podwojnasmilesmilesmile
                  Opieka w szpitalu suuuper, nie wiem jak na dzidziusiach bo tam wpadalam tylko
                  gościnnie do koleżanek spod celismilesmilesmile , ktore juz urodzily.
                  generalnie szpital suuper, juz wiem na co mozna tam liczyc - nawet sie cieszę
                  że tak na chwilkę tam zawitalam, bo obycie z personelem się przydasmile):
                  Aha, Julka waży 2627kg i nie zanosi sie na to zeby wyskoczyla przed terminem.
                  Pozdrawiam cieplutko
                  beata&juleczka (wymęczona ktg)
                  • andzia80 Re: wracam z patologii na kamienskiego 08.10.04, 08:27
                    Cześć Dziewczyny,

                    Alez mnie ucieszyła informacja że na Kamienskiego tak fajnie wink Może nie
                    chciałabym tam leżeć dłużej niż muszę i to jeszcze przed czasem ale za to jest
                    szansa że po porodzie opieka jest podobna jak na patologii. Nie mniej jednak
                    najważniejsze bettinaj że wszystko z Tobą i dzieciaczkiem w porządku. Ciekawa
                    jestem tylko co to znaczy "dziwne skurcze" bo ja też mam skurcze tylko nie wiem
                    czy one sa dziwne... wink Możesz coś więcej o nich napisać. Ja mam termin jeszcze
                    później niż ty (23.11) a skurcze są i to nawet w nocy i coraz bardziej bolesne
                    (ale nie tak z przesadą).

                    Pozdrowionka
                    Ania
                    • bettinaj Re: wracam z patologii na kamienskiego 08.10.04, 10:21
                      Buziaczki dla Wszystkich Listopadóweczek,
                      "dziwne skurcze", o ktorych pisalam to takie skurcze dołem brzucha jak przy
                      miesiączce tylko troche bardziej bolesne...
                      Z doświadczenia wiedzialam ze tak moze zaczynac sie porod dlatego stawilam sie
                      na kamienskiego, ale najprawdopodobniej byly to tylko skurcze przepowiadające.
                      Wracając do mojego pobytu tam - to wyobraźcie sobie ze w zasadzie wszystkie
                      dziewczyny, ktore pojechaly rodzic za mojej kadencjismilesmile mialy robioną cesarkę.
                      Ja nie wiem czy to jakiś sezon na cesarki, ale nie podoba mi sie to szczerze
                      mówiąc...
                      Mam tylko nadzieję, że nie będziemy mialy zadnych komplikacji porodowych i
                      urodzimy siłami natury - bo to niewątpliwie najlepsza forma narodzin Maluszkówsmile
                      pozdrawiamy cieplutko
                      beata&julcia
                      p.s. aha, i nie jedźcie do szpitala wcześniej niż ze skurczami regularnymi co 5
                      min., - tak mi kazała dr Różańska, bo najczęściej jeżeli nie ma jeszcze
                      prawidłowej akcji porodowej ląduje się na patologii - a po co?smile
                      • kiniadi Czesc kochane listopadoweczki. 08.10.04, 13:36
                        Bardzo dawno mnie u Was nie bylo, bo choc sledzilam Wasze losy, to tak naprawde
                        nie wiedzialam co Wam, mam pisac. Chodzicie do wspolnej szkoly rodzenia,
                        mozecie sie spotkac ze soba, wiec jakos nie moglam sie zebrac, a zeby wtracac
                        cos od siebie z tak daleka.
                        My obecnie mamy sie o.k.
                        Na wczorajszym USG wszystko poszlo dobrze.
                        Mala wazy juz 2,460 i jak mi lekarz powiedzial jest do przodu o jakies 10 dni,
                        wiec przewidziany porod bedzie na okolo 16.
                        Moja pierwsza coreczka jest z 18, wiec byloby wspaniale, jak by i Ilaria
                        zechciala przyjsc na swiat w tym dniu.

                        Pozdrawiam was serdecznie.
                        Do nastepnego razu.
                        Hej Kinga i 33,4 tygodniowa Ilusia
                        • andzia80 Re: Czesc kochane listopadoweczki. 11.10.04, 08:47
                          Cześć!!!!

                          Kiniadi co to za skrupuły??? Nie chodzi o to gdzie kto mieszka ale żeby nam
                          było raźniej przechodzić przez ten nasz stan błogosławiony wink) Super że jednak
                          się odezwałaś!!!

                          Ja też byłam ostatnio (w piątek) na USG. Z maluszkiem wszystko ok. Tak się cały
                          czas ustawiał do "zdjęcia" że nikt nawet nie śmie twierdzić że to może jednak
                          dziewczynka (mam "fotki" jego jajeczek i ewentualnie jajeczek z fiutkiem i dla
                          odmiany pooglądaliśmy jego jajeczka wink)) Pani dr miała problem ze znalezieniem
                          i zmierzeniem kości udowej do pomiarów wink)) Nie ma co, mój synek to będzie
                          konkretny facet i tyle wink)
                          Przybliżona waga to 2250 kg także nie będę musiała rodzić 4 kg, prędzej coś ok.
                          3 i bardzo dobrze bo ja też jestem raczej z tych mniejszych...wink
                          Poza tym wczoraj zwiedzaliśmy z położną Ewą porodówkę na Kamieńskiego. Szczerze
                          mówiąc to jedyna porodówka jaką w życiu oglądałam więc nie mam porównania, ale
                          jakoś myślałam że będzie większa... Ogólnie wrażenia podobne do tych jakie
                          miała Asia po wizycie: czysto, dosyć "przytulny" pokoik do porodów rodzinnych,
                          ładny (w pastelach) oddział położniczy i generalnie wyszłam stamtąd na miękkich
                          nogach... bo sobie uświadomiłam co mnie czeka i jak to już blisko!!! A to
                          będzie mój pierwszy raz jeśli chodzi wogóle o pobyt w szpitalu i to mnie tak
                          trochę zwala z nóg... Ale jak tylko sobie pomyślę co ja z tego szpitala
                          przywiozę do domku to mi wszystkie troski uciekają!!!! wink)))) (no może poza tą
                          czy mój mąż wytrzyma ten poród bo ja jakby i tak nie mam wyjścia...)

                          W rezultacie wizyty (i po opowieściach moich koleżanek o tym jak urodziły przed
                          terminem) dzisiejszą noc spędziłam też na porodówce, i tu uwaga Asiu!!!!, śniło
                          mi się że urodziłaś śliczną niunię, a ja wypytywałam się Ciebie jak było itp. i
                          wyczekiwałam objawów zbliżającego się porodu u siebie... Podsumowując dziasiaj
                          rano wstałam tak zmęczona po nocy pełnej wrażeń że do tej pory nie mogę dojść
                          do siebie...

                          No to narazie tyle. Ciekawa jestem czy wy też macie sny z waszymi dzieciaczkami
                          w roli głównej wink
                          pozdrawionka,
                          Ania

                          P.s. Asiu!!! Koniecznie daj znać czy nadal jesteś 2w1 bo nie wiem czy mój sen
                          nie był prroczy!!! wink))
                          • asiorekmi Re: Czesc kochane listopadoweczki. 11.10.04, 09:45
                            Kiniadi a już myślałam, że całkiem o nas zapomniałaś.... Super, że jednak dalej
                            z nami jesteś - pisz jak najczęściej bo brakuje nam odczuć i przemyśleń innych
                            listopadowych mamuś! smile

                            Andzia jeszcze się nie rozdwoiłam smile)) Ale powiem ci, że ja po wizycie na
                            Kamieńskiego też miałam sen, że rodzę.... coś w tym jest winkDla mnie tak jak dla
                            ciebie będzie to pierwszy (poza własnymi narodzinami) pobyt w szpitalu i może
                            to daltego... Co do porodówki to na mnie najgorsze wrażenie zrobiła ta ogólna
                            sala gdzie łóżka oddzielone są tylko kotarkami i mam nadzieję, że nie będziemy
                            musieli tam koczować np. w oczekiwaniu na zwolnienie się rodzinnej... No
                            zobaczymy smile Cieszę sie, że wasz synuś taki wyrośnięty i "hojnie obdarzony
                            przez naturę" hihihiiiiiii Najważniejsze jednak, że zdrowy!!!
                            Ja też byłam w piątek u gina na macanku szyjki smile) Jest już troszkę skrócona i
                            podobno da się wyczuć maleńkie rozwarcie na opuszek. Skurczy jednak żadnych nie
                            odczuwam więc pewnie jeszcze troszkę poczekamy!
                            Buziaki dla wszystkich!

                            Ciekawe co tam u Apapas.... mogłaby chociaż z jakiejś kawiarenki napisać... a
                            moze będzie na czwartkowym spotkaniu? smile
                            • kiniadi Re: Czesc kochane listopadoweczki. 12.10.04, 09:26
                              Hej dziewczyny.

                              Dziekuje za tak szczere przyjecie.
                              Obiecuje ze sie poprawie i bede czesciej dawala o sobie znac.
                              Zazdroszcze Wam jednak tych spotkan w szkloe rodzenia, tego ze mialyscie
                              mozliwosc poznania sie osobisci i ze w chwili obecnej jestescie we Wroclawiu.
                              Strasznie mi teskino za domem rodzinnym, a teraz zadnych perspektyw na to ze
                              pojade. Najblizsze dopiero na Swieta, choc i to stoi pod znakiem zapytania, bo
                              zobaczymy kiedy mala sie urodzi i czy bedzie wszystko o.k.
                              Ja jeszcze pracuje, choc zostalo mi tylko 2 tygodnie i nareszcie sobie
                              odpoczne, choc nie tak do konca, bo nie wiem jak Wy?, ale ja jeszcze nic nie
                              przygotowalam dla dzidzi. Mam wszystko, bo po starszej, ale nic nie wyprane,
                              ani nawet nie wyciagniete, a co do zakupow to mam na razie sama
                              listesmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              Pozdrawiam Was bardzo goraco.
                              • monika_wroclaw Re: Czesc kochane listopadoweczki. 13.10.04, 09:18
                                Cześć dziewczyny

                                Byłam w poniedziałek u lekarza i na szczęście stan mojej szyjki nie pogorszył
                                się przez ostatnie dwa tygodnie, więc szew nie jest konieczny.
                                Poza tym wszystko już poprałam i teraz czeka mnie góra prasowania...

                                Cały czas zastanawiamy się nad imieniem, było mnóstwo propozycji, większość
                                odpadła i zostały dwa imiona : Zosia i Nina, teraz nie możemy się zdecydować,
                                które z tych dwóch wybrać.


                                pozdrawiam
                                • apapas Re: Czesc kochane listopadoweczki. 13.10.04, 13:09
                                  Cześć dziewczyny smile
                                  przepraszam że nie dawałam znaku życia przez ostatnie 2 tygodnie ale jestem na
                                  zwolnieniu, a w domu obiecałam sobie, że nie będę dotykać kompa bo to miejsce
                                  pracy męża, a ja jak siąde do klawiatury to nie mam umiaru sad przez całą ciąże
                                  siedziałam 10 godzin dziennie przy kompie to i tak stanowczo za dużo! Dzisiaj i
                                  jutro jestem w pracy, więc nie mogłam się powstrzymać od napisania do Was smile
                                  Z moją niunią w brzuszku wszystko ok, wiem juz że będzie dziewczynka smile),
                                  bedzie miała na imie Vesna po Polsku Wiosna (imie macedońskie, ze względu na
                                  pochodzenie męża albo Hanna, wystarczy że nazwiska mamy macedońskie i greckie).
                                  Nie byłam na ostatnich zajęciach w szkole rodzenia, czy było coś ciekawego ze
                                  strony anastezjologa?
                                  W wolnych chwilach cały czas kupuje dla malutkiej wyprawkę, zostały do kupienia
                                  tylko kosmetyki i dla mnie jedna koszula do szpitala.
                                  Pisałyście że na Kamieńskiego jest całkiem przyjemnie i to jedna z najlepszych
                                  informacji, ponieważ prawie co noc śni mi sie moje dziecko, albo poród i budze
                                  sie strasznie zmęczona ok 5 rano co noc i zlana potem. Umówiłam sie z Ewą na
                                  niedziele wieczorem na oddziale na zwiedzanie szpitala wiec może to pomoże mi
                                  sie uspokoić i lepiej sypiaćsmile
                                  Ania i Asia jak można umówć sie na USG na Joanitów? Czy macie może telefon, do
                                  kogo najlepiej? Ponieważ w mojej przychodni jest takie sobie USG i nie wiem jak
                                  duża będzie moja pociecha smile
                                  Na sptkaniu w czwartek z psychologiem też mnie nie będzie bo ide do lekarza do
                                  kontroli.
                                  Pozdrowienia dla wszystkich Listopadówek i maluszków w brzuszkach smile
                                  apapas
                                  • bettinaj usg joanitów:):) 13.10.04, 14:13
                                  • bettinaj usg joanitów:) 13.10.04, 14:20
                                    upss, przycisnęło mi sięsmilesmilesmilesmilesmile

                                    czesc Listopadóweczki,
                                    u mnie bez zmian - skurcze są ale nie te co powinny być, więc nie wybieram się
                                    na razie na kamienskiego...
                                    Apapas - telefon na usg: 364 12 99 -chyba najlepiej do Jaworowskiego -
                                    przynajmniej ja u niego bylam (dwa razy) i bylam zadowolonabig_grin

                                    Bylam dzisiaj znowu na ZAKUPACH i kupilam!!! (mialam juz nic nie kupowacsmilesmile)
                                    malej sliczny komplecik prenatala (jak bedzie chlopak to beda jaja -
                                    doslowniesmilesmile
                                    Wtedy Apapas oddam komplet Tobiewink
                                    Ze zdrowkiem tak jak pisalam - bez zmian - jakies skurcze sa ale to raczej te
                                    przepowiadające...Czy też odczuwacie je silniej pod wieczor???
                                    Aha, czy któraś z Was kupiła moze przewijak na łóżeczko 120x60 - chodzi mi o
                                    cenę, a nie chce jechac juz do zadnej hurtowni, bo znowu nakupie niepotrzebnych
                                    pierdoleksmile

                                    pozdrawiam cieplutko
                                    Brzusie i Mamusie
                                    papa
                                    beata
                                    • apapas Re: usg joanitów:) 13.10.04, 14:46
                                      hej
                                      dzięki za telefon na USG smile
                                      Bettinaj - będzie dziewczynka i komplecik przyda się smile Trzymam kciuki!!!!
                                      apapas
                                      • asiorekmi Re: usg joanitów:) 13.10.04, 16:14
                                        Cześć dziewczyny!
                                        Cieszę sie, że u Was wszystko dobrze smile))) No i Apapas - super, że się
                                        odezwałaś!!! Musisz obiecać, że jak już będziesz miała maluszka po tej stronie
                                        brzusia to odgonisz na chwilę męża od komuterka i dasz nam znać! Przecież nie
                                        możemy zerwać tak wspaniale rozpoczętej znajomosci smile Prawda dziewczyny!!!
                                        Jakby co to proszę chociaż o maila smile Może być na adres gazetowy
                                        asiorekmi@gazeta.pl
                                        Co do Joannitów to tam usg ciąży robi chyba tylko Jaworowski więc dużego wyboru
                                        nie masz Apapas.... ale facet jest ok i powinnaś być zadowolona smile Gratuluję
                                        też córci (imiona śliczne). Anastezjolog tak trochę rozlazły jak na mój gust.
                                        Mówił, o znieczuleniu ogólnym, zewnątrzoponowym i podpajęczynówkowym smile jak to
                                        robią, co jest lepsze itd.... robiliśmy też z Ewą test chłonności pieluszek
                                        Pampers i dostałyśmy w prezencie 10 szt. dla maluszków smile)) Koniecznie napisz
                                        jak twoje wrażenia po niedzielnych oględzinach na Kamieńskiego!
                                        A co tak u ciebie Andzia??? Coś się nie odzywasz??? Mam nadzieje, że twoje
                                        skurcze nie narobiły nic złego??? Proszę sie zameldować bo zaczynam się
                                        martwić!!
                                        Bettinaj jeśli dobrze pamiętam to przewijak kosztował w Bajce 43 zł.... ale nie
                                        dam sobie ręki uciąć bo kupowałam dość dawno smile
                                        Monika super, że szyjka ładnie trzyma!!! smile

                                        Buziaki i uściski dla wszystkich
                                        Asia z Justysią w brzusiu 37w1d
                                        • andzia80 Re: 15.10.04, 09:02
                                          Cześć!

                                          Melduję się i i nformuję że wszystko ok. Ale tereaz z koleii skoro nie było Cię
                                          Asiu wczoraj na spotkaniu z psychologiem to ja zaczęłam się martwić... Daj
                                          koniecznie znać co u Was!!! Teraz to już chyba będziemy tak siedzieć jak na
                                          szpilkach...Ja teoretycznie mam jeszcze miesiąc a wy to już prawie w terminie
                                          (2 tygodnie przed terminem to już termin wink nieprawdaż?)
                                          Skurcze jak były tak są tylko że jakby mniejsze. Maluszek dalej szaleje więc
                                          chyba jeszcze sobie troszkę posiedzi u mnie w brzuszku bo wygląda na to że mu
                                          tam dobrze i świetnie się bawi wink)
                                          Na wczorajszym spotkaniu z panią psycholog było o sexie po urodzinach
                                          dziecka wink, o tym żeby nie odsuwać mężów od opieki nad dzieckiem a potrem mieć
                                          do niego pretensje że wszystko na naszej głowie, o depresji poporodowej, no i
                                          najciekawsze: o dzieciach "terrorystach" (z dnia codziennego pani psycholog - o
                                          jej pracy i różnych przypadkach), o bezstresowym wychowywaniu dzieci (że
                                          później same problemy, zburzenia i że stąd właśnie biorą się
                                          dzieci "terroryści") i na koniec bylo też o różnych etapach rozwoju dziecka (od
                                          1go miesiąca do 7 roku życia) i dostaliśmy na ten temat kserówki z krótką
                                          charakterystyką poszczególych etapów...
                                          To w skrócie tyle...

                                          Czekam na info co u Was!

                                          Pozdr Ania i Mateuszek (w brzuszku)
                                          • asiorekmi Re: 15.10.04, 09:51
                                            Andzia jestem jestem!!! dalej 2w1 smile
                                            Nie byliśmy na zajęciach bo Jarek miał ostatnie trzy tygodnie w pracy taki
                                            sajgon, ze jak wczoraj wpadł do domu to nie miałam serca go ciągnąć... a samej
                                            mi się nie chciało wink Leń ze mnie a z tego co piszesz całkiem fajne były te
                                            zajęcia...
                                            U mnie (tfu tfu) nic się nie dzieje, skurczy przepowiadjących nie czuję, czop
                                            nie odchodzi, wiec chyba jeszcze troszkę poczekamy. Dziś idę do gina na
                                            cotygodniowe już macanko szyjki wiec zobaczymy czy coś tam sie dzieje smile Z
                                            badań zostało mi oznaczenie czystości pochwy do porodu w wodzie i będzie już
                                            wszystko... będę mogła "spokojnie" czekać na naszą córcię hihihihiiiiiiiii
                                            Buziaki
                                            Asia z Justysią
                                            • andzia80 Re: 15.10.04, 10:06
                                              Dobrze że wszystko dobrze!!! wink

                                              Zapomniałam dodać że wczoraj na zajęciach byliśmy tylko my i jeszcze ta Kasia
                                              blondyneczka z mężem...
                                              Wychodzi na to że ze mnie wyrodna matka będzie bo Kasia zapytana wczoraj przez
                                              panią psycholog co z dzieckiem po urlopie macierzyńskim odpowiedziała że
                                              planuje conajmniej 2 lata zostać w domu z dzieckie a ja prawdopodobnie po 4
                                              miesiącach i wybraniu urlopu za 2005 wracam do pracy.... A co Ty planujesz?

                                              I jeszcze jedno pytanko. Piszesz że co tydzień chodzisz do lekarza: do tego z
                                              NFZu czy prywatnego? Moja ginekolog z NFZu zapytana przeze mnie czy mam tezaz
                                              jakoś częciej przychodzić powiedziała że nie trzeba i wyznaczyła kolejną wizytę
                                              jak zwylke za miesiąc...
                                              A do Corfamedu idę w przyszły wtorek tylko nie do Barcikowskiego bo nie było do
                                              niego już miejsc ponieważ pod koniec paźdź. wyjeżdża na jakies szkolenie i
                                              umówiłam się do doktora Maślaka... Zobaczymy co to za jeden wink

                                              Buziaczki
                                              Ania
                                              • bettinaj Re: 15.10.04, 13:32
                                                Nie lubię Maślaka, jakoś tak olewająco mnie potraktował na pierwszej "ciążowej"
                                                wizycie, że zraził mnie do siebie strasznie, ale może Tobie Andziu przypasujesmile)

                                                Ja do pracy chce wrocic jakos tak rok, półtora po macierzynskim...., takie
                                                przynajmniej plany - zobaczymy jak z kaską bo w zasadzie tylko o to się
                                                rozchodzi, bo na moje stare miejsce pracy nie chce wracac i mam na oku juz cos
                                                nowego i zdecydowanie lepszegowink

                                                Dziewczyny czy Wasze Maluchy też tak uderzają główką w podbrzusze??bo ja
                                                czasami aż oddechu z bolu nie moge zlapać...Aruś mnie tak nie rąbałsmilesmile

                                                Aha, mnie też lekarz powiedzialze nie ma sensu spotykac sie czesciej i na
                                                wizyty chodze co miesiąc...Następna 21.10smilesmile

                                                pozdrawiam serdecznie
                                                beata
                                                • asiorekmi Re: 15.10.04, 16:01
                                                  Bettinaj ja mam wrażenie, że Justysia to głowa w szyjkę mi rąbie, łapkami w
                                                  pęcherz i co tam jeszcze ma wokół, a nogi to chcą wyjść bokiem brzuszka.....
                                                  Andzia na to macanko to chodzę na NFZ u siebie do przychodni... wcześniej też
                                                  chodziłam tam co miesiąc i oprócz tego prywatnie do Corfamedu. Stwierdziłam, że
                                                  skoro państwowy gin chce mnie widzieć co tydzień to co mi tam... Przynajmniej
                                                  na bieżąco wiem co tam sie dzieje smile Właśnie wróciłam, rozwarcie chyba troszkę
                                                  większe niż ostatnio i doktorek prorokuje, że jak juz się zaczną skurcze to
                                                  długo to u mnie nie potrwa (rozwieranie szyjki) smile))Mam juz odstawić Magne B6 i
                                                  jak chcemy coś przyśpieszyć to możemy uskutecznić jakiś seksik!
                                                  Co do siedzenia z bejbikiem w domu to tak jak wiesz ja nie pracuję aktualnie i
                                                  nie mam do czego wracać.... zobaczymy jak to wszystko sie poukłada smile A ty nie
                                                  daj sobie wmówić, ze jesteś wyrodną mamą bo wracasz do pracy! Przecież to, że
                                                  spędza się z dzieckiem 24 godziny na dobę też nie znaczy, że jest się super
                                                  mamą...
                                                  Buziaki
                                                  Asia
                                                  • andzia80 Re: 18.10.04, 09:52
                                                    Witam po weekendziku,

                                                    Ja spędziłam go strasznie pracowicie na chodzeniu po sklepach, fabrykach mebli
                                                    itp. bo jakby z dzidziusiem było mało roboty to jeszcze czekamy na mieszkanie
                                                    (mają oddać jeszcze w tym roku) i ponieważ wyprawkę dla Maluszka mamy już
                                                    praktycznie calą to teraz musimy się skupić na "urządzaniu mieszkania". Potem
                                                    takie wypady będą utrudnione ze względu na karmnienia, moje wypady na uczelnie
                                                    co drugi tydzień i wogóle same wiecie... Totalny chaos... A muszę Wam jeszcze
                                                    powiedzieć że podejmowanie jakichkolwiek decyzji w tym stanie (końcówka ciąży)
                                                    to już obłęd...

                                                    Bettinaj troszkę mnie zmartwiłaś opinią o Maślaku... Może polecicie kogoś
                                                    innego oprócz Barcikowskiego to się jeszcze przerejestruję bo po co mam się
                                                    denerwowac i jeszcze za to płacić...
                                                    Asiu, alez ja Ci zazdroszczę tego rozwarcia wink) ale moje Słonko jeszcze chyba
                                                    musi podrosnąć. Ja jeszcze wytrzymam byle on miał dużo sił ale szczerze to już
                                                    chciałabym mieć to za sobą!!!!! Codziennie sprawdzam czy mi przypadkiem brzuch
                                                    nie opadł wink)) a termin przypominam mam na 23 listopada wink)) Korba na całego wink)

                                                    Trzymajcie się ciepło!!!
                                                    Ania
                                                  • bettinaj Re: 18.10.04, 10:45
                                                    czesc Dziewczyny,
                                                    u mnie po weekendzie bez zmian jeśli chodzi o stan 2w1smilesmile
                                                    Byliśmy w sobotę na zakupach w Bajce - takich juz ostatnich - wanienka,
                                                    przewijak (heheh dalej nie wiem ile kosztowal bo zgubilam paragon), pościel i
                                                    duperelki do higieny.Teraz juz wiem ze mam wszystko to co na poczatek jest
                                                    potrzebnesmile
                                                    Andzia co do Maślaka to słyszalam na jego temat rowniez pochlebne opinie, ale
                                                    ja jakos nie jestem do niego przychylne nastawiona. Mozesz sprobowac do dr
                                                    Zabielskiej - bardzo delikatna i fajna lekarka - ale do niej zawsze byly
                                                    kolejki nie wiem jak jest teraz...
                                                    Gratuluję nowego mieszkanka. Ja to przerabialam niecale 4 lata temu - ale bez
                                                    balastu z przodu bylo mi napewno łatwiejsmilesmile:
                                                    A gdzie to mieszkanie, bo u mnie przed blokiem postawili nowy budynek????smilesmilesmile

                                                    Aha, dzis w nocy przezylam horror "żebrowy"smile
                                                    Mala calą noc siedziala pod prawym zeberkiem i nawet zmiany pozycji nie
                                                    pomagały-koszmar..., ale teraz juz wzięła nożęta i rozpycha się niżej.
                                                    pozdrawiam Was wszystkie i Dzidziusie
                                                    beata i julcia
                                                    lilypie.com/days/041104/0/25/0/+0/.png
                                                  • andzia80 Re: 18.10.04, 10:55
                                                    Może uda mi się przerejestrować... A co do mieszkania to jest to nowe osiedle
                                                    na ul. Obornickiej na Różance. Nie mów że mieszkasz obok wink)) ale by były
                                                    jaja smile)))
                                                    Apropos kosmetyków dla dzieci w Bajce to sprawdzałam ceny (też kupowałam to co
                                                    na początek potrzebne: oliwka, puder mydełko w Bajce)i okazuje się że w
                                                    pierwszym lepszym supermarkecie te rzeczy są tańsze. Także pod tym względem cen
                                                    hurtowych to oni nie mają. Ale to i może dobrze bo w przyszłości i tak takie
                                                    zakupy będziemy raczej robiły z innymi potrzebnymi rzeczami do domu właśnie w
                                                    marketach...

                                                    Współczuje nieprzespanej nocy dobrze wiedzieć że nie tylko mój synek tak się
                                                    rozpycha na potęgę... Już myślałam że on jest jakiś nadpobudliwy wink))) ale
                                                    widzę że to normalne zjawisko u przyszłych noworodków wink)

                                                    pozdr
                                                    ania
                                                  • bettinaj Re: 18.10.04, 11:14
                                                    Andzia heheh, może nie tak obok ale blisko - Poświęcka przy Marinosmilesmilesmile
                                                    Co do kosmetyków to masz zupelną rację - ja w bajce kupiłam tylko husteczki bo
                                                    juz chcialam miec z głowy, ale w koronie np. oliwki, sudocrem itp. są o wiele
                                                    tansze - a jak jeszcze jest promocja to juz wogole nie ma sie nad czym
                                                    zastanawiacsmile
                                                    Ale jestem za to bardzo zadowolona bo komplet poscieli z wypelnieniem,
                                                    baldachimkiem i ochraniaczem kosztowal mnie tylko 115, a juz po oględzinach
                                                    myslałam ze ponizej 200 nie kupie nigdzie nic ładnego... ale kto szuka ten
                                                    znajdziesmilesmilesmile
                                                    pozdrawiam cieplutko
                                                    b&j
                                                    -------
                                                    lilypie.com/days/041104/0/25/0/+0/.png
                                                  • andzia80 Re: 18.10.04, 11:49
                                                    No to mamy rzut beretem do siebie tym bardziej że teraz mieszkam na Widawie
                                                    kawałek od Ciebie wink)) Moi dalecy znajomi też mieszkają na Poświęckiej...

                                                    A z pościelą to może Was zaskoczę ale ja kupiłam tylko wypełnienie a dwa
                                                    komlety (poszewka na kołderkę, podusię i ochraniacze) uszyła mi moja mama,
                                                    wcześniej kupiłyśmy śliczny materiał w misie itp. smile)) Bo szczerze mówiąc ceny
                                                    pościeli dla dzieci, jakby na to nie patrzec - o wymiarach mikroskopijnych- są
                                                    poprostu zwalające z nóg!!! A mojej mamie uszycie 2 kompletów pościeli zajęło
                                                    parę godzinek... Ale wiem że nie każdy ma taką możliwość... Za to ile babcia
                                                    miała radości że to dla wnusia wink)) Kurcze, jakoś nie mogę się przyzwyczaić że
                                                    moja mama to będzie teraz babcia... ona zresztą też nie...wink)) jeszcze nie ma
                                                    nawet 50 na karku wink) będzie wesoło wink)

                                                    papapa
                                                    ania
                                                  • bettinaj Re: 18.10.04, 12:23
                                                    Jaki świat małysmilesmilesmile:
                                                    Kurcze to trzeba było mowic wczesniej z tą pościeląwink))
                                                    Dałabym zlecenie Twojej mamiesmilesmileheheh
                                                    Ceny są naprawde zwalające z nog, a już gluck przegiął z najnowszą kolekcją za
                                                    350 w hurcie - bez wypełnienia!!!! Szok

                                                    Moja mama miala 48 lat jak pierwszy raz zostala babcią i na początku byla dumna
                                                    jak ludzie na ulicy ją zaczepiali i mówili "Ale ma Pani pięknego synka.." (!!!!)
                                                    A jak ich wyprowadzala z błędu nie chcieli wierzyc - hehehe. Pomijając fakt, że
                                                    jak szlismy gdzies w trojeczkę to Arek byl brany za mojego malutkiego
                                                    braciszka...jajasmile))

                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    beata i julcia
                                                    ------
                                                    lilypie.com/days/041104/0/25/0/+0/.png
                                                  • andzia80 Re: 18.10.04, 12:33
                                                    No to umnie będzie podobnie bo przyszła babcia skończyła w tym roku 47 lat (mam
                                                    nadzieje że mnie nie zabije za udostępnianie i to n aForum tak tajnych
                                                    informacji na jej temat wink)))))

                                                    A co do tej pościeli to żeby nie było tak kolorowo w mojej opowieści to zakup
                                                    ładnego materiału na pościel dzieciącą zajął na m trzy dni... Także w sumie coś
                                                    za coś...
                                                    no ale teraz to już naprawdę spadam bo nie mogę odejść od tego komputera a
                                                    muszę jechać do banku... brrrrrrr. Ale tak fajnie się gaworzy że aż mi się nie
                                                    chce wink))

                                                    buziaczki

                                                    Ania
                                                  • asiorekmi Re: 18.10.04, 12:30
                                                    Cześć Dziewczyny!
                                                    Melduję się i ja smile
                                                    Trzymamy się dzielnie 2w1 i mam nadzieję, że ten tydzień damy jeszcze radę bo
                                                    czekamy na córcię skorpionka o to dopiero od 24 października smile))))
                                                    Wczoraj byliśmy ogladać porodówkę na Klinikach (tak dla porównania) i powiem
                                                    wam, że zdecydowanie bardziej podobało nam się na Kamieńskiego. Tak wiec
                                                    decyzja zapadła!
                                                    Andzia ja byłam 2 razy u Mazurca też nie był zły smile
                                                    Pozdrowionk i buziaki
                                                    Asia z Justysią w brzusiu
                                                  • bettinaj Niewyspana..... 19.10.04, 11:03
                                                    czesc Dziewczyny,
                                                    calą noc nie spałam - koszmar - latałam po domu od 2 do 5 i nic...
                                                    Nic mnie nie bolało, Julcia spała, a ja nie moglam zasnąć...
                                                    czy tez tak macie???
                                                    pozdrawiam
                                                    beata
                                                  • asiorekmi Re: Niewyspana..... 19.10.04, 11:40
                                                    Beatko ja raczej nie mam problemów ze snem... padam o 22-giej smile fakt budzę się
                                                    za każdym razem jak przewracam się z boku na bok, jak chce mi siusiu albo
                                                    pić... ale potem zasypiam spokojnie.
                                                    Życzę następnej przespanej słodko nocki bo musisz zbierać siły niedługo trzeba
                                                    będzie wstawać do Julci!
                                                    buziaki
                                                    Asia
                                                  • kiniadi Re: Niewyspana..... 21.10.04, 08:56
                                                    Hej dziewczyny.

                                                    Co do snu, to ja podobnie jak Ty Beato, wolalabym, aby nocy nie bylo.
                                                    Mam problemy z zasypianiem, znalezieniem pozycji, a do tego od 3 dni meczy mnie
                                                    kaszel, ktory calkowicie zbija mnie z tropu.
                                                    Mam nadzieje, ze Ilusia jak najszybciej bedzie z nami i skonczy sie ten koszmar.
                                                    Choc moja pierwsza data byla wyznaczona na 26, to po ostatniej wizycie u
                                                    ginekologa i USG, jest wielkie prawdopodobienstwo, ze urodzi sie w polowie
                                                    listopada. Tylko oby nie 13, bo w ten dzien zaplanowalam wyprawic urodziny
                                                    mojej starszej latorosli.
                                                    Pozdrawiam Was cieplutko. Trzymajcie sie jeszcze troszeczke.
                                                    Hej Kinga
                                                  • bettinaj 38 tydzien:) 21.10.04, 09:15
                                                    Czesc Dziewczyny,
                                                    jak w tytulesmilesmilesmile. Nareszcie mogę się juz "rozsypać". Dzis o 17.00 mam wizytę
                                                    u gin-a. Mam nadzieje, ze tym razem usg mi zrobi...
                                                    Brzuszek opadł mi mam wrazenie z dnia na dzien bo wczoraj jeszcze go mialam tak
                                                    normalnie, a dzis jest zdecydowanie nizej. Skurcze zadne sie nie pojawiają -
                                                    jedynie macica od czasu do czasu mi sie stawia. Ze spaniem dalej koszmar - nie
                                                    moge sie ułożyć , budzę się co chwila i wogole....koszmar.
                                                    Kinia z tymi terminami porodu t teraz tak roznie, ze juz nie wiadomo czym sie
                                                    sugerowac...jak lezalam na patologii to wszystkie dziewczyny przeterminowane i
                                                    wsrod znajomych to samo...cos te dzieciaczki sie do nas nie spiesząsmilesmilesmilesmile
                                                    Ja bardzo, bardzo chcialabym urodzic jeszcze w październiku - może byc nawet
                                                    ostatni, ale zeby byl pazdziernik, nie chce 1 i 2 listopada!!!smile
                                                    Jak wroce od gin-a to skorobne Wam co i jak...
                                                    A tymczasem pozdrawiam Brzuszki i Was oczywiscie
                                                    papa
                                                    Beata
                                                    ------
                                                    lilypie.com/days/041104/0/25/0/+0/.png
                                                  • monika_wroclaw Re: u mnie dzisiaj kończy się 31 tydzien:) 21.10.04, 09:38
                                                    Andzia, napisz gdzie kupiłaś materiał, ja jutro jadę do hurtowni materiałów na
                                                    pl. Orląt Lwowskich i do Obi po materiał na moskitierę. Czeka mnie bardzo
                                                    pracowity week-end, malowanie, przemoblowywanie itp.

                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                  • andzia80 Re: u mnie dzisiaj kończy się 31 tydzien:) 21.10.04, 10:44
                                                    Cześć Mamusie,

                                                    Info dla Moniki: materiał kupiłam w takim niewielkim sklepiku na ul. Pitra
                                                    Skargi (między dworcem Głównym PKP a Galerią Dominikańska - bliżej Galerii).

                                                    Co do spania to ja tez się nie wysypiam, ani trochę! Ale nic to, jakoś trzeba z
                                                    tym żyć... Może to i lepiej bo później nie przeżyję szoku kiedy będę musiała
                                                    wstawać po kilka razy w nocy...

                                                    Co najlepsze to podobno brzuch mi się obniżył (tak wynika z obserwacji
                                                    najbliższych a i mi faktycznie lepiej siedziec) za to pęka mi kręgosłup i boli
                                                    mnie w kroku, tak jakbym się przećwiczyła, jakby coć (a raczej to jest ktośwink
                                                    naciskał mi na dno miednicy... To wszystko ciekawi mnie tym bardziej że na
                                                    ostatniej wizycie pani dr nie stwierdziła żadnego rozwarcia ani innych
                                                    podobnych symptomów zbliżającego się porodu... Może to wszystko z
                                                    przepracowania.. od kilku dni piorę ciuszki dla Małego, prasuję, sprzątam... a
                                                    potem w nocy leżę jak kłoda bo nie mogę się obrócić z boku na bok... i krzyczą
                                                    na mnie że się przepracowuję ale pomóc nie ma kto!!!
                                                    Asiu, powiedz co mam o tym myśleć: mój mądry mąż wyczytał gdzieś w internecie
                                                    że jak nie chodzisz na wizyty do lekarza z Kamieńskiego to potem przy porodzie
                                                    Cie olewją... I warto by iść chociaż na jedną ostatnią wizytę do takiego
                                                    lekarza który tam pracuje... Napisz co o tym sądzisz bo ja uważam że to totalny
                                                    bezsens.... Zbyt wiele słyszałam o tych i opłaconych wręcz lekarzach którzy
                                                    mieli wszystko w poważaniu czyli pochodzili do sprawy standardowo. Co ma być to
                                                    będzie...

                                                    Aha, wracając do obniżonego brzucha to wyczytałam gdzieś że obniża się albo
                                                    zaraz prazed porodem albo na około 2 tyg. przed? Co wy na to?

                                                    Asiu, jak tam Twoja szyjkasmile) Ja przerejestrowałam się do dr Mazurca i będę u
                                                    niego w poniedziałek. Ciekawa jestem co on powie...

                                                    pozdrowionka
                                                    Ania
                                                  • asiorekmi Re: 21.10.04, 11:07
                                                    Melduję sie 2w1 smile
                                                    Andzia też się zastanawiam jak to będzie ale nie wybieram się już do żadnego
                                                    lekarza z Kamieńskiego... Tak naprawdę to cały czas jesteś z położną a lekarz
                                                    to przychodzi na finał, albo jeśli coś złego się dzieje to decyduje o np.
                                                    cesarce. Tak jak Ewa mówiła - różnych mają tam lekarzy i najgorsza jest
                                                    ta "stara gwardia" bo oni to już wszystko i wszystkich mają głęboko... Ja
                                                    nastawiam się optymistycznie smile)) Wierzę, że nasi mężowie nie pozwolą nas olać
                                                    i jak by co to przecież będą mogli polecieć i pogadać z takim doktorkiem.
                                                    Najgorzej mają kobitki które rodzą same...
                                                    U mnie dziewczyny chyba zaczyna pomalutku odchodzić czop śluzowy smile))) Pojawiła
                                                    sie taka zwiększona ilość śluzu, wygląda galaretkowato trochę jak kurze
                                                    białko smile)) Jest czyściutki nie podbarwiony krwią więc jeszcze się nigdzie nie
                                                    wybieram ale to znak, że szyjka dalej się rozwiera! Zobaczymy co jutro powie
                                                    doktorek - napiszę po wizycie smile Jakiegoś wyraźnego obniżenia się brzusia nie
                                                    zauważam, faktycznie też czytałam, że u niektórych kobitek jest niżej już na 2
                                                    tygodnie przed porodem a u niektórych na dzień tak więc nie ma się co tak
                                                    sugerować tym brzusiem smile
                                                    Andzia koniecznie napisz jak tam po wizycie u Mazurca.
                                                    Kiniadi - życzę październikowego rozwiązania!!! smile
                                                    Bettinaj - gratki z okazji ukończenia 38 tygodnia!!! smile
                                                    No i oczywiście dla Moniczki bo 31 też jest super! Jeszcze masz troszkęczasu by
                                                    nacieszyć siebrzusiem! Ja już się zastanawiam jak to będzie besz tego balonika
                                                    z przodu hhiihihiiii Zapomniałam zupełnie jak to jest mieć płaski brzuch smile
                                                    Asia z Justysiaw brzusiu (38w2d)
    • bettinaj Po wizycie... 22.10.04, 09:27
      wszystko mnie bolismile
      Zbadał mnie baaardzo dogłebnie i chyba Julce się to nie spodobało bo od wczoraj
      wariacje w brzuchu urządza...
      Nie ma jeszcze zadnego rozwarcia, ale główka jest juz baaardzo nisko i szykuje
      się do wyjścia...
      Dzidzia wazy ok. 3200kg-czyli nie jest wcale taka kruszynkasmile
      Generalnie wszystko w porządku. Jeżeli nie urodzę w terminie to mam zgłosić się
      po 7-8 dniach bez skierowania na izbę przyjęć i będę znowu leżeć na niedawno
      odwiedzonym oddzialesmile
      Mam nadzieję, że jednak nie będę musiała.
      Brzuch noszę już w zasadzie na nogach (wczoraj po tej wizycie spadł mi jeszcze
      bardziej)smile
      A najlepsze ze nie chcial mi juz wystawic zwolnienia, bo stwierdził ze ciąża
      jest juz donoszona i nie moze, ale po zastanowieniu dał mi jeszcze 10 dni...
      zastanawiam się tylko co dalej, co z pozostałymi 4 dniami albo i więcej???
      Nie orientujecie się może - poruszyłam ten wątek również na forum, więc może
      ktoś mnie oświeci...
      pozdrawiam serdecznie
      beata i 38 t. Julcia
      • apapas Re: Po wizycie... 22.10.04, 20:31
        Cześć dziewczyny,
        Ja tez nie mogę spać i oblewają mnie zimne poty po dziwnych snach związanych z
        dzieckiem i porodem. Dzisiaj śniłam że miałam cesarkę a jak w śnie zapytałam
        lekarza dlaczego? powiedział "bo tak" i jak tu spać normalnie??. Byłam na USG
        na Joanitów i dowiedziałm sie że moja Hania waży 3kg i mierzy 47cm i jest
        raczej z tych chudych, długich dzieci które ponoć dobrze sie rodzi (tak
        powiedzaił lekarz i trzymam sie tej myśli smile Jest zdrowa i ponoć gotowa do
        wyjścia nawet na początku listopada a termin mam dopiero na 20 listopada. Nie
        wiem czy brzuch sie obniżył ale juz bardzo bym chciała, troche jestem juz
        zmęczona i boli mnie krocze przy spacerach do tego stopnia że musze leżeć po
        przyjściu do domu.
        Jeśli chodzi o zwolnienie po stwierdzeniu przez lekarza że ciążą jest donoszona
        to nie może już wystawiać zwolnienia związanego z dolegliwośćiami ciąży. Trzeba
        wówczas iść na urlop macieżyński lub uzystać zwolnienie na inną chorobę np od
        innego lekarza.
        Pozdrawiam serdecznie mamusie i brzusie smile
        Apapas
        • kiniadi Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 07:25
          Hej Dziewczyny.

          Jak sie macie dzisiaj, od samego rana?
          U nas w miare dobrze, tylko jak zwykle ze spaniem gorzej. Chyba bede pierwsza
          mama, ktora bedzie sie bardziej wysypiac po, niz przed porodem.
          Z pierwsza bylo podobniej, tylko, ze z nia udawalo mi sie zarowno przed jak i po.
          Tak sobie ostatnio wspominam i przypominam jakim ona byla dobrym malenstwem i
          juz sie boje, bo podobno jak pierwsze jest grzeczne, to drugie daje popalic i na
          odwrot. ZOBACZYMYsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          Pozdrawiem serdecznie, piszcie jak tam u Was na finiszu, no i oczywiscie jaka
          pogoda we Wroclawiu?
          Hej Kinga
          • asiorekmi Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 08:56
            Melduję sie i ja smile))
            Apapas super, że się odezwałaś i że z dzidzią wszystko dobrze smile Jak długa i
            szczuplutka to faktycznie lepiej dla ciebie. Odzywaj sie częściej!
            Kiniadi pogoda we Wrocku śliczna, cieplutko, świeci słoneczko.... w sam raz na
            poród smile A z tą grzecznością dzieciaczków to nie wiadomo - życzę by trafil ci
            się jakiś w miarę spokojny egzemplarz! hihiiiii
            U nas nic nowego... W piątek byłam u gina ale mnie nie badał i nie wiem jak tam
            szyjka. Właśnie zastanawiamy sie z mężem czy nie przyśpieszyć jakoś tej chwili
            spotkania z Justysią np. małym seksikiem!!!
            pozdrowionka
            Asia
            • bettinaj Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 09:03
              hej, hejsmile)))
              u nas też wszystko w porządku i na razie żadnych oznak żeby to miało stać się
              lada chwila... z soboty na piątek zasnęłam dopiero o 4.30 nad
              ranem...koszmar!!!, ale za to dzis wyspałam się porządnie...
              W sobotę miałam przypływ energii i razem z moim Sławkiem posprzątaliśmy caaałe
              mieszkanie - gruntownie! - myślałam, że może jakoś przyspieszę tym Juleczkę,
              ale jej u mnie w brzusiu chyba za dobrze...
              Kinia - pogoda u nas rzeczywiscie niesamowita, aż chce sie rano wstawać z
              łóżeczka...słoneczko, cieplutko, dzis ma byc ponoć 21 stopnismile)))

              Pozdrawiam Was serdecznie Listopadóweczki
              i meldujcie się teraz na bieżąco, bo lada moment może ...smilesmile::

              Beata i 38 Julcia
          • monika_wroclaw Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 08:58
            Hej

            Pogoda we Wrocławiu jest cudowna, prawdziwa polska złota jesień.

            Kiniadi nie przejmuj się, mój syn był bardzo grzeczny i też się obawiałam co
            będzie z drugim a córka była jeszcze grzeczniejsza, prawie wogóle nie płakała,
            a mając 2 m-cy zaczęła przesypiać całe noce ( od 20 do 8 ).

            swoją drogą ciekawe co mówi się na temat trzeciego smile skoro dwojka była
            grzeczna....

            pozdrawiam serdecznie
            • apapas Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 12:19
              Cześć dziewczyny smile
              Własnie byłam u fryzjera i skróciłam włosy i to bardzo ale musialam coś ze soba
              zrobić i padło na włosy smile. Od kilku dni mam jakiś dziwny nastrój chce mi sie
              płakac i smiac na zmianę juz nawet lody nie pomagają sad. Zła jestem na to że
              jestem gruba i strasznie mi puchną dłonie i stopy. Dodatkowo nie śpie w nocy
              tylko wstaje co godzine. Już bardzo chce zobaczyć moja Hanie i mam nadzieje ze
              nowe obowiazki nie wpedzią mnie w wiekszą depresje czy gorsze zmiany nastroju.
              Dobrze że pogoda jest ładna to naprawde poprawia humor smile
              Ciesze sie że u was dziewczyny wszystko dobrze i że nie tracicie dobrzego
              nastroju. Zawsze jak przeczytam nowinki od Was to mam wiecej siły na dalsze
              czekanie smile))

              Serdecznie pozdrawiam,
              Apapas i Hania w 37 tygodniu.
              • andzia80 Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 16:52
                Cześć Dziewczyny!!!

                Ale tu dzisiaj ruch od rana wink)) No prawie wszystkie w komplecie, aż miło
                poczytać!!!

                Apapas nic się nie martw - u mnie ze spaniem podobnie a dzisiaj w nocy to mój
                synek przeszedł samego siebie i myślałam że tym razem to już napewno rozerwie
                mi brzuch i wyskoczy!!! To chyba po tej melisie którą - o ironio - wypiłam
                wieczorem żeby lepiej mi się spało! Na niego chyba działa odwrotnie!!
                Co do spuchniętych nóg to witaj w klubie - teraz to ja ma dwie kolumny zamiast
                nóg! (i całe to moje "rzeźbienie łydek" na fitnesie poszło w gwizdek wink) A do
                tego ten weekend spędziłam na uczelni gdzie musiałam siedzieć od 9 rano do 19
                popołudniu (w niedzielę trochę krócej) na niewygodnym krześle i w dusznych
                salach w tłumie ludzi i co druga obca dziewczyna pytała się na kiedy mam
                termin, ja co to będzie a jak będzie mial na imię itp. Że nie wspomnę o
                koleżankach - wszystkie mnie macały po brzuchu i pytajły: "A jak on teraz
                leży?", "kopie???" itp, itd. No i najważniejsze: "ALE TERAZ TO TY JUŻ MASZ
                WIELKI BRZUCH!!!" Tymbardziej marzę żeby już urodzic...

                Ale nie jest tak żle. Byłam dzisiaj u doktorka (dr Mazurec, ten Asiu, którego
                mi poleciłaś i szczerze mówiąc wywarł na mnie jeszcze lepsze wrażenie niż
                Barcikowski). Moje Maleństwo waży już 2700 g i rośnie wink i nic nie wskazuje na
                to żebym rozdwoiła się wcześniej. Szyjka nic a nic nie skrócona, rozwarcia
                brak. No ale to dopiero 36 tydz, więc Mały ma conajmniej jeszcze 2 tyg. żeby
                się zastanowić kiedy wyjść na świat...wink)
                Apapasik, jeszcze raz - nic się nie martw! Najważniejsze to optymizm wink))) Jest
                ciężko ale zawsze to i tak bliżej niż dalej do rozwiązania (sama też tak sobie
                powtarzam- raczej pomaga wink))

                Asiu - czy dostałaś mojego maila z numw=erem do mnie na komórkę? Liczę na
                jakiegoś smsika jak już się rozdwoisz!! A wygląda na to że ty będziesz jedną z
                pierwszych "od nas" wink))

                Pozdrowionka dla wszystkich listopadóweczek
                Ania

                • bettinaj Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 25.10.04, 17:25
                  hehe, Andzia na uczelni fajnie...
                  a jak Wam się podoba pytanie, które ja słysze mam wrażenie na okrągło: "To Ty
                  (Pani) jeszcze nie urodziłaś???!!!" - jakbym była w ciąży conajmniej drugi rok -
                  masakra. Mnie wkurza i wręcz drażni, ale coż w naszym stanie grunt to spokój.
                  Ja się tylko cieszę, że uczelnie mam teraz już z głowy i dziękować, rozdanie
                  dyplomów zrobili nam w grudniu - bo gdybym jeszcze doczłapała się po polrocznej
                  przerwie na uczelnie i usłyszala 20 głosów ze zdaniem jak wyżej to chyba bym
                  zwariowałasmile)))
                  pzdr
                  beata i julcia (jeszcze 10 dni do terminu...)
                • asiorekmi Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 26.10.04, 09:23
                  Andzia nr telefonika dotarł smile
                  Cieszę się że Mazurec ci się spodobał - ja byłam u niego 2 razy ale wtedy nie
                  byłam jeszcze w ciąży więc nie wiem jak zajmuje się ciężarówkami smileOn jest
                  szefem Corfamedu.
                  No i synuś już całkiem spory - superowo, że wszystko dobrze i że te twoje
                  skurcze nie narobiły nic złego!!!! smile))
                  My wczoraj zaaplikowaliśmy małej seksik na przyśpieszenie ale chyba ma nas
                  głęboko w nosie bo nic sie nie dzieje smile
                  Andzia i Apapas - spotkałam wczoraj naszą koleżankę ze szkoły (Agnieszkę - tą
                  od cesarki). Nie była na ostatnich zajęciach bo wylądowała w szpitalu ze
                  skurczami. Leżała tydzień na patologii na Klinikach. Mówiła, że szpital
                  straszny sale na patologii (i tu trzymajcie się!!!!!) jedna sześcio druga 12
                  osobowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No ale ona chodzi tam do lekarza i ta nieszczęsna
                  cesarka.... wink więc będzie tam rodziła. Aktualnie jest w domku, łyka fenoterol
                  i czeka coby dotrwać na nim do 35 tygodna. Macie pozdrowienia smile

                  A pytania i stwierdzenia - to pani jeszcze nie urodziła też działają na mnie
                  jak płachta na byka smile)))) To chyba normalne wink
                  • andzia80 Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 26.10.04, 12:15
                    Asiu, dostałam Twojego mailika - trzymam Cię za słowo: koniecznie między
                    skurczami pisz jak tam postępy wink))))))

                    Co do seksiku to właśnie zapomniałam Ci napisać że to oprócz tego że robi
                    dobrze na samopoczucie to nic a nic nie przyspiesza porodu... coś o tym
                    wiemywink))
                    Współczuję Agnieszce z tym szpitalem... z tego co pamiętam to do 35 tyg. to ma
                    jeszcze trochę.

                    Wczoraj na usg fajnie widziałam buźkę mojego Maleństwa i stwierdziłam że z
                    profilu b. podobny do tatusia wink) No ale to akurat dobrze wink Myślę że z
                    charakterkiem będzie podobnie.... ciągle się czuję jakby ktoś w moim brzuchu
                    uprawial sport wyczynowy!!! wink ale szczerze jak za długo jest spokój to
                    strasznie tęsknię za tymi kopniaczkami wink) taki już los matki smile)

                    Pozdrowienia dla wszystkich Mamusiek 2w1
                    Ania
                    • bettinaj Re: Listopadoweczki;)))))))))))))))))) 26.10.04, 12:51
                      sad a ja znowu nie wyspana...
                      nie wiem czy Wam pisać ,ale moja następna koleżanka leży przeterminowana na
                      Kamieńskiego i dziś już 3 cesarki tam zrobili, ja już nie wiem czy to
                      dzieciaczki nie chcą wychodzić, czy o co tu chodzi??
                      U mnie bez zmian...jakieś skurczyki od czasu do czasu, stawiająca się macica,
                      ale nic poza tym...
                      wprawdzie mam jeszcze 9 dni do terminu, ale z każdym dniem wydaje mi się, że
                      może to już dzisiaj...
                      czy Wasze Dzidzie też tak mało sie ostatnio ruszają, bo moja po wczorajszej
                      połgodzinnej czkawce jakaś taka spokojniutka...

                      pozdrawiam
                      beata i julcia (38tc +5 dni)
    • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 08:36
      czesc,
      pocieszcie mnie bo mialam sen, ktory wcale mi sie nie spodobał - mianowicie
      moja Juleczka urodziła się chłopczykiem, a w dodatku mial piwne oczy (ja mam
      niebieskie, a maz szaro-zielone)...
      Wczoraj odszedł mi czop... i przez cały dzin mialam lekkie skurczesmile
      moze juz niedługo....
      aha, a propos skurczy: czy samo prężenie się macicy i stawianie co parę min.
      można nazwać skurczem, bo mnie się właśnie tak dzieje, a do tego dochodzi lekkie
      (ale baaardzo leciutkie) pobolewanie w dole brzucha (tam gdzie teraz chyba
      główkasmile), ale nie takie jak przy miesiączce...
      z poprzedniej ciąży pamiętam to trochę inaczej, ale to jednak 6 lat minełosmile
      Napiszcie co o tym sądzić...nie chce urodzic w domusmile)))))
      pozdrawiam
      beata i 38 tc. julcia (?!)
      • monika_wroclaw Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 09:31
        Beatko, trzymam za Ciebie kciuki wszystko będzie dobrze. Ja przy drugim
        porodzie też miałam inne skurcze niż przy pierwszym, na początku bardzo słabe i
        co 40min-godzinę. Koleżanka położna poradziła, abym poczekała w domu aż bóle
        będą mocne i tak co 10-15min.

        pozdrawiam serdecznie, może to już niebawem przytulisz swoją córeczkę...
      • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 09:53
        Bettinaj ja jeszcze nie wiem jak to ma wyglądać bo to nasze pierwsze
        maleństwo.... U mnie macica stawia sie kilka razy dziennie ale bezboleśnie. Od
        wczoraj podolewa mnie brzusio tak trochę jak przy okresie i boli też w krzyżu,
        ale temu nie towarzyszy znów żadne twardnienie... Sama nie wiem... Podobno przy
        skurczu ból jest podobny do okresowego tylko dużo silniejszy a takich nie
        miałam jeszcze. smile))) Z najnowszych wieści to dziś rano odszedł mi większy
        kawałek czopa śluzowego smile był jednak czyściutki, bez śladów krwi a z tego co
        mówiła położna na SR to może tak być i na tydzień przed więc się nie podniecam
        zbytnio i dalej czekam smile
        pozdrowionka dla wszystkich
        Asia z Justysią w brzusiu (39w1d)
        • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 12:34
          Ale macie fajnie... już takie konkretne objawy! odejście czopa to już
          coś... wink) normalnie jak przeczytałam Wasze posty to aż dostałam gęsiej skórki
          na skórze! Staram się za dużo nie myśleć o porodzie ale z drugiej strony już
          chciałabym miec to za sobą zresztą chyba jak my wszystkie... Z tym że ja mam
          termin dopiero na 23 listopada a Wy praktycznie już...
          Skurcze jak miałam tak mam, wczoraj byłam na spacerze i co jakiś czas musiałam
          się zatrzymywać bo były nawet solidne, dzisiaj rano byłam na zakupach w
          supermarkecie i podobnie... Stawianie się brzuszka to też u mnie już od
          jakiegoś czasu normalka i to kilka razy dziennie ale to wszystko nic bo jak
          mówią lekarze wszystkie "drzwi" u mnie jeszcze pozamykane dla mojego
          Maluszka... a może to on tam trzyma klamkę od środka tak mu tam dobrze wink))

          Trzymam za Was wszystkie strasznie mocno kciuki i już widzę jak będę przeżywać
          każdą nieobecność którejkolwiek z Was na forum. W głowie pewnie będę miala 1000
          myśli na sekundę co się tam dzieje, urodziła czy nie wink) tak więc piszcie jak
          najwięcej, szczególnie teraz!!!

          pozdrawiam ania
          • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 13:48
            ufff...wlasnie wrocilam z noworodków na kamienskiegosmile))
            bylam u kolezanki oglądnąćsmile) jej śliczną nowonarodzoną dzidzię - córeczkę.
            Trochę się podbudowałam, bo urodziła wprawdzie po terminie ale za to
            naturalnie - niestety dalej cesarki są tam najmodniejszesad
            Nie bede Wam pisac przebiegu porodu, bo ona rodziła ze swoją położną i w wannie
            wiec to wszystko wyglada troche inaczej, no chyba ze bedziecie ciekawe co i jak
            to pytajcie...
            Dzidzia jest zdrowa i baaardzo spokojniutka (moze to dlatego ze to pierwsza
            doba po porodzie i jeszcze zmeczona nie ma sil na brykaniewink
            A moj brzuszek jak się stawial tak sie stawia, chcialam nawet podejsc na izbe
            przyjec w celu zbadania, ale pomyslałam ze jeszcze mnie zostawia i
            zrezygnowałam.
            Moniko masz rację lepiej bez regularnych się tam nie pokazywaćsmile))
            Andzia zobaczysz - zleci szybciutko - ja dalej nie moge uwierzyc, ze jeszcze
            tydzien i terminsmile)
            pozdrawiam serdecznie
            beata
            • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 16:02
              Betti jasne że jesteśmy ciekawe!
              My też chcemy naszą Justyśkę rodzić w wodzie smile
              Powiedz czy udało jej sie uniknąć nacinania krocza? Jak długo trwała II faza
              porodu czyli ile razy wchodziła do wanny? Czy jest zadowolona? Czy polożne były
              fajne smile i czy jest zadowolona z opieki na noworodkach?
              Pisz wszystko smile)))
              • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 17:19
                no to piszę to co wiemsmile

                ...porod miala wywolywany bo juz 7 dni po terminie, wiec jak przystalo dwa dni
                z rzedu zastrzyk ...no i sie ruszylo...o 18 wzieli ja na porodowke i podlaczyli
                oxytocyne. Nic sie specjalnie nie ruszylo w jakims zastraszajacym tempie, wiec
                pochodzila troche i skurcze zaczely robic sie silniejsze. Do wanny weszla tylko
                raz, bo polozna doszla do wniosku ze woda spowolnila u niej akcje porodową i
                nie bedzie mogla w wodzie siedziec do konca (aha, miala zapowiedziane, ze moze
                urodzic do wody, ale coś mi sie w to wierzyc nie chce bo ponoc ta wanna nie
                jest przystosowana? - Asiu, a co Wam powiedzieli na ten temat??)
                Miala juz pełne rozwarcie, ale byla za slaba zeby przec wtedy zawołali jakąś
                babkę (nazwisko będę znała jutro, albo pojutrze), która po mistrzowsku łokciem
                wypchnęła jej córę na świat.
                Aha nacinana była i w dodatku popękała jeszcze w środku, także trochę szycia na
                sobie nosi...
                Dzidzia urodzila sie o 23.30 i wazyla 3200, a długa byla na 51 cm.
                Fantastycznie!!
                Obie teraz czują się dobrze.
                Co do opieki to tak jak pisałam - ona miala opłaconą położną, z którą są w
                kontaKCIE już parę miesięcy, bo jest ona pomocą u jej lekarki, tak więc opiekę
                miała super.
                Co do opieki noworodkowej to nic nie wiemsad(
                Ona jest na tej pojedynczej sali za ktorą się płaci a wiadomo, że tam zawsze
                dobrze traktuje się pacjentkiwink
                no i to chyba tyle, jezeli cos pominelam to pytajcie...

                A ja mam jeszcze pytanie: czy macie takie uczucie jakby parcie na odbyt - ja
                mam tak od wczoraj i nie bardzo wiem co o tym mysleć??czy to groźne??
                pozdrawiam
                beata julcia (38w6d)
                • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 27.10.04, 21:38
                  Betti dzięki za wieści!! smile))
                  Nam położna mówiła, że spokojnie jeśli wszystko przebiega bez problemów to
                  rodzi się do wody smile
                  Jeśli chodzi o to odczucie parcia na odbyt z tego co piszą w mądrych książkach
                  grozi to tylko jednym - zbliżającym się wielkimi krokami porodem smile)))
                  Trzymam kciuki!
                  buziaki
                  Asia
                  • bettinaj Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 28.10.04, 08:23
                    Czesc Dziewczyny,
                    jejku co ja wczoraj przeżyłam... ok. 20.00 Julka dostała jakiejś nerwówki i do
                    godz. ok. 22 rzucała się po całym brzuchu i wcale nie było to przyjemne, kopała
                    w żeberka i waliła (dosłownie!!!) głową w krocze, ale z taką siłą, że płakałam.
                    Moj biedny Sławek kompletnie nie wiedział co ma zrobić zeby mi pomóc i chciał
                    mnie wieźć do szpitala, ale wyobraźcie sobie jaki komentarz bym usłyszała od
                    dyżurującej położnej gdyby się dowiedziała, że chodzi tylko! o bolesne ruchy
                    Dzidzi...
                    Czy słyszałyście w SR, że takie wzmozone ruchy też mogą być groźne??
                    Ja ostatnio już naprawdę czuję się jak tykająca bomba zegarowa...
                    A skurczów nie masad
                    pozdrawiam
                    beata i julcia 39tc.
                    _________
                    lilypie.com/days/041104/0/25/0/+0/.png
                    • asiorekmi Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 28.10.04, 08:38
                      Betii no to znów ja odpowiem... czytałam, że zarówno brak ruchów jak i właśnie
                      ich nagłe niepokojące wzmożenie jest wskazaniem do kontroli lekarskiej. Dzidzia
                      może być np. niedotleniona.... Następnnym razem może lepiej jedź niech podłączą
                      cię kontrolnie do KTG.
                      Życzę by wszystko było już ok!
                      U mnie bez zmian 2w1 smile Czop odchodzi dalej a dziś podobno pełnia smile
                      Asia
                      • andzia80 Re: ASIOREK I BETTINAJ URODZIŁY!!! 02.11.04, 09:04
                        Witam Lisopadóweczki!

                        Mam zaszczyt poinformować Was iż dnia 31.10.04 o godz. 16.25 przyszła na świat
                        Justynka, córeczka Asi!!! Waga 3450 g, 54 cm, 10 pkt Apgar!!! Mają się dobrze
                        ale żeby mialy się jeszcze lepiej i nie było im "smutno" to wczoraj czyli
                        01.01.04 dołączyła do nich Bettinaj z córeczką Julką smile)) Także na Kamieńskiego
                        jest duży ruch... wink)) Tyle informacji mam na dzisiaj a z pewnością jak
                        dziewczyny wrócą już do domków podzielą się z nami szczegółowymi informacjami...

                        Wszystkie mamusie jeszcze 2w1 piszcze co u Was! A może wy już też urodziłyście
                        a ja zostałam sama????????????????

                        Brzuch mam już tak nisko że chyba niedługo zacznę się o niego potykać wink) Chyba
                        powoli odchodzi mi czop... hmmmmm może coś z tego będzie w najbliższych dniach.
                        Wizytę u lekarza mam zaplanowaną na poniedziałek... dopiero! Może dowiem się
                        czegoś więcej.

                        Pozdrowionka (i piszcie!!)
                        Ania
                        • aniamn78 Re: ASIOREK I BETTINAJ URODZIŁY!!! 02.11.04, 10:24
                          hej Aniu!! strasznie dawno się nie odzywałam ale na bieżąco śledziłam Wasze
                          losysmile z tego co wiem to Beaty córa ważyła 3600, 52 cm i również 10 pktsmile
                          szczegółów nie znamsmile dzisiaj byłam w szpitalu robić badania i strasznie mnie
                          korciło żeby je odwiedzić, ale stwierdziłam, że chyba jeszcze za wcześnie, żeby
                          je tak nachodzićsmile mi też coraz ciężej a do 26 listopada jeszcze tak dalekosad
                          mam nadzieję że może będzie coś wczesniej, może na moje urodziny ( 13.11), albo
                          mojej córci (19.11)?? zobaczymysmile serdecznie pozdrawiam Ania z Emilką i
                          Mateuszkiem (37 tydz.)
    • asia99 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.11.04, 11:43
      Witam!
      Przepraszam, ze "wcinam" się Wam do waszego wątku,ale przeczytałam ,ze niedawno
      dziewczyny urodziły dzieciaczki na Kamieńskiego i bardzo mnie to
      zainteresowałosmileponiewaz
      Ja tez zamierzam tam rodzic(termin 26 listopad)!Mam do Was prośbę czy mozecie
      mi napisac czy dziewczyny miały "wykupioną" tam położną(nie czytałam całego
      wątku, więc nie wiem-przepraszamsmile)Ja miałam zamiar tak zrobić ,ale ze względów
      finansowych pozwole sobie tylko na rodzinny i trochę się martwięsad Będę
      wdzięczna za wszelkie informacje. Serdeczne gratulacje dla mamuś!Pozdrawiam!Asia

      • aniamn78 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.11.04, 12:08
        witam!! to jest duże prawdopodobieństwo że się spotkamy na oddzialesmile ja mam
        termin między 26 a 29 listopadasmilesmile i oczywiście tez wybieram się na
        Kamieńskiegosmile nie wiem jak Asia ale Beata nie korzystała z takich luksusówsmile
        ja swoje poprzednie dziecko tez rodziłam bez opłaconej położej i było wszystko
        w porządkusmile jak dla mnie to jest za duży wydatek i te pieniązki wolę
        przeznaczyć na cos innegosmile zdaję sie na los, poprzednio miałam szczęście
        trafić na wyjatkowo sympatyczną stażystkę, więc może i tym razem sie udasmile jak
        chcesz pogadać to mój numer gg to 1300690
        pozdrawiam Ania z Emilką i Mateuszkiem (37 tydz.)
      • monika_wroclaw do Asia99 03.11.04, 12:56
        Asiu

        Ja dwoje dzieci urodziłam na Kamieńskiego, nigdy nie opłacałam położnej, a za
        pierwszym i drugim razem świetnie trafiłam, oba porody były rodzinne. Też
        uważam, że to zbędny wydatek.
        Jeżeli jest poród rodzinny to i tak lepiej Cię traktują niż przy normalnym,
        wiem z doświadczenia, ponieważ jak leżałam po terminie z pierwszym dzieckiem i
        miałam kroplówkę na ogólnej sali porodowej to akurat była ta sama położna,
        która potem była przy moim porodzie, dziewczyna rodziła obok i tylko połozna co
        jakiś czas do niej zaglądała, a przy mnie latała non stop i była o wiele milsza.

        Także powodzenia.

        pozdrawiam
        • kiniadi Hej Listopadoweczki 03.11.04, 14:07
          No i ja sie do Was dolacze w oczekiwanich.
          U mnie jak na razie nic sie nie dzieje, choc podobnie jak Wy termin mam dopiero
          na 26 listopada, choc po ostatnim USG dzidzia jest troszke wieksza i jest
          prawdopodobienstwo, ze urodzi sie w polowie listopada.
          Mam nadzieje, ze zrobi starszej corci prezent urodzinowy i zjawi sie u nas 18.
          Pozdrawiam Was serdecznie.
          Dawajcie znac o wszelakich zmianach u Was.
          Hej Kinga.
    • asia99 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 03.11.04, 21:28
      Dziekuje ślicznie za odpowiedzismileUlżyło mi, bo ostatnio nasłuchałam sie opini,
      ze na Kamieńskiego tak żle,ze bez opłaconej połoznej ani rusz itp.,a ja juz
      dawno zdecydowałam sie na ten szpital ,bo mam do niego bardzo blisko, leżałam
      tam trzy razy na patologi(i było ok), a poza tym mam lekarza z tego
      szpitala,wiec podczas mojego pobytu na oddziale zawsze do mnie zajrzał, zlecał
      badania itp.,jednym słowem nie mogłam narzekać.Nie wiedziałam jednak jak jest
      na porodówce i na poporodowej,bo były to krótkie pobyty,a po oddziałach sie nie
      szwendałamsmileWszystkie moje znajome miały opłacone połozne i dziwiły sie ,ze ja
      tego nie robie(juz czułam sie troche jak wyrodna matka,która nie chce zapewnic
      dziecku "komfortowego" przyjscia na światwink Jednak podobnie jak Wy
      stwierdziłam, ze mogę te pieniazki wydac na inne potrzebne rzeczy, a boleć
      przeciez bedzie tak samo,z połozna czy bezsmile(to moja pierwsza ciaza,więc tkwie
      w nieświadomości,jaki to bólsmile)Dzieki Aniu za nr gg, napewno skorzystam,jak
      bede miec chwilke, bo jeszcze latam (a raczej tocze siesmile po hurtowniach i
      kupuje ostatnie potrzebne rzeczy,bo miałam juz tzw.skurcze przepowiadające i
      nie wiem czy mały nie bedzie chciał troszke wczesniej przywitac mame po drugiej
      stronie brzucha! Pozdrawiam serdecznie!Asia
      • andzia80 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 04.11.04, 09:41
        Cześć Dziewczyny,

        Apropos opłacania położnej na Kamieńskiego. W tym szpitalu nie ma stricte
        takiej możliwości jak w innych że wybierasz sobie położną, umawiasz się z nią
        co do kwoty i na telefon ona przyjeżdza do szpitala o każdej porze jak Ty
        zaczynasz rodzić. Generalnie jest taka zasada że położne poza godzinami swoich
        dyżurów nie mogą przebywać na oddziale. Nie zanaczy to jednak że wogóle nie
        można "opłacić" sobie położnej. Z tym że na Kamieńskiego robi się to przez
        jakąś Fundację do której płacisz pieniążki (niemałe bo jakieś chyba 500 zł !!).
        Szczegółów nie znam ale takie informacje uzyskałayśmy na szkole rodzenia
        prowadzonej przez położną z Kamieńskiego. Dodatkowo, żeby rozwiać Wasze
        wszystkie wątpliwości i zniszczyć wyrzuty sumienia wink to położna prowadząca
        zajęcia stwierdziła że generalnie polożne pracujące na Kamieńskiego są młode,
        miłe i sympatyczne i tak czy inaczej nie ma potrzeby dodatkowego opłacania
        żadnej po to aby mieć dobrą opiekę... Myślę że dużo też zależy od naszego
        podejścia bo jeśli będziemy wymagać żeby któraś siedziała non stop przy nas i
        nas naokrągło doglądała (a przeważnie są dwie położne na dyżurze - a ilość
        rodzących w danym czasie może być różna), to jasne że możemy się rozczarować.
        Ogólna zasada jest taka że nie wolno siedzieć cicho i liczyć na to że ktoś
        będzie czytał w naszych myślach, tylko jak czegoś potrzebujemy to mówić, mówić
        i "dopominać sie". Bo jeśli położna (czy lekarz) pyta się czy wszystko w
        porządku a my odpowiadamy "TAK" to oni już dalej nie wnikają: "ALE CZY NAPEWNO?
        MOŻE JEDNAK COŚ POTRZEBA?..." itd. Jak "tak" to "tak" i idą dalej. Także jak
        mamy jakieś pytania (nie ważne czy mądre czy "głupie") to pytać, pytać,
        pytać!!!
        To co Wam teraz napisałam to są rady położnej pracującej na Kamieńskiego i
        myślę że są one szczere i zgodne z rzeczywistością, a co najważniejsze myślę że
        jest to rozsądne podejście.
        Dla nas najważniejsze żeby jak najszybciej wyjść z tego szpitala, być tam jak
        najkrócej i zmykać do domku... Tam dopiero można dochodzić do siebie i cieszyć
        się maleństwem w przyjaznym otoczeniu... wink))

        Widzę że w okolicach 20 jest dużo chętnych na rodzenie na Kamieńskiego (ja mam
        termin na 23 list.) więc może spotkamy się tak jak Asia i Bettinaj, łóżko w
        łóżko... wink)) zawsze to raźniej. Może tylko żeby ułatwić sobie sprawę z
        rozpoznaniem wymyślmy jakieś Hasło... hihihihi wink

        pozdrowionka

        Ania i Mateuszek (37 tydz.)
        • monika_wroclaw Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 04.11.04, 10:21
          Hej dziewczyny

          Jeszcze Wam tylko powiem, że w niedzielę dowiedziałam iż szpital na
          Kamieńskiego uzyskał tytuł "Przyjazny szpital" i że jest to jedyny niezadłuzony
          szpital we Wrocławiu.
          A tak wogóle to moim zdaniem jest to najlepszy szpital we Wrocławiu i dlatego
          będę tam rodzić już po raz trzeci smile

          pozdrawiam
          • apapas Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 05.11.04, 08:15
            Cześć dziewczyny!
            Bardzo się cieszę i gratulacje dla Asi i Beaty smile Córeczki sią pewnie śliczne!!
            Napiszcie proszę jak tylko będziecie miały taka możliwość. Ja ciągle czekam na
            swoja córcie, termin dopiero 17-20 listopad. Nie mogę się juz doczekać! Może z
            pozostałymi dziewczynami spotkam się w szpitalu? Ania to hasło to niezły
            pomysł, my się znamy ze Skoły Rodzenia ale jak poznamy pozostałe dziewczyny?
            Może hasło "Listopadówki"
            Pozdrawiam,
            apapas i Hania smile
            • bettinaj NARESZCIE W DOMKU:))))))Z JULCIĄ:))))))))) 05.11.04, 12:09
              Czesc Dziewczynysmile)))))))
              Jak juz wiecie jestem rozdwojonasmile)0
              Juleczka przyszła na swiat 1.11 o 5.30. Polożną mialam boską p. Ptak. Jeżeli na
              nią traficie to super. Dzieki niej nie jestem naci ęta a porod trwal 1,5 godz.
              Na razie pisze tak wszystko w skrocie i szybko bo Julcia zaraz sie obudzi na
              cyca, bo juz slysze jak kweka w lozeczkusmile))
              Także z opisem porodu wstapie tu kiedy indziejsmile)
              na oddziale raczej dobrze poza tym ze o wszystko musialysmy sie przymopinac,
              ale opieka b.dobra i życzliwa.
              He,he,he a swoją drogą to jak zobaczyłam na łóżku obok Asię to aż zdebialam, bo
              to wszystko wwogole wyszlo w rozmowie. tak sobie gawedzilysmy o porodzie i
              wogole i zapytalam sie jak jej cora bedzie miala na imie, a ona ze Justysia.
              Wiec pokojarzylam fakty i pytam czy byla moze na forum gazety Listopadówki, a
              Asia wtedy zrobila wielkie oczy i smialysmy sie pozniej caly dzien smile))))).
              Pobyt w szpitalu wspominam b.dobrze. Asia wychodzi dzisiaj bo jej Justusia
              miala zoltaczke i musialy byc troszke dluzej,ale juz jest w porzadkusmile))
              ok
              pozdrawiam
              przepraszam, ze taki chaos i tak szybko , ale same rozumiecie
              aha,
              Julka urodziła się 1.11.2004 r. godz. 5.30, 3,600 kg, 52 cm, 10 pkt w skali
              Apgar.

              pozdrawiam
              beata i 5 dniowa Juleczka (wiecznie głodnasmile))
              ------
              jak tylko bede miala zdjecia zaraz je tu umieszczęsmile))
    • asia99 Re: LISTOPADÓWKI Z WROCŁAWIA!!! 06.11.04, 17:48
      Witam!
      Gratuluję córeczki! Trochę zazdroszcze ,ze to juz po,bo mi juz troszke cięzkosmile
      Ja równiez słyszałam, ze p.Ptak to bardzo dobra połozna z doswiadczeniem
      (zresztą mój lekarz sie o niej bardzo dobrze wypowiadał!Mam nadzieję ,ze takze
      mi sie trafi ktoś taki! Mam pytanie,bo kompletuje torbe do szpitala(bo nigdy
      nic nie wiadomosmile)Co najlepiej sie sprawdza jako wkłady poporodowe-duze
      podpaski czy jednorazowe zwykłe pieluchy dla dzieci(tak słyszałam od znajomych)-
      wyglądaja jak wieeelkie podpaski-pytam doświadzczone mamy,bo nie chcę za duzo
      targać do szpitala!smile Pozdrawiam!
      Asia
    • bettinaj Asia99 06.11.04, 19:13
      Asiu,
      po porodzie najlepiej służyły mi pieluchy bella 10 szt. - nie pampersysmile))
      cena ok. 4 zł, są baaardzo wygodne, świetnie chłonne i mięciutkie.
      Mam nadzieję ze też trafisz na p. Ptak, tego przynajmniej zycze kazdej z
      Was smile))
      pozdrawiam cieplutko

      beata, 6 dniowa juleczka i jej 6 letni brat Arus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka