Dodaj do ulubionych

Termin - 24 października.

    • mosiia Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:11
      Witam...
      A ja mam cerę lepszą niż przed ciażą...Włosy mi sie poprawiły, skóra super,
      paznokcie długie i twarde. Ogólnie wszyscy mi dookoła mówią, że
      jakoś "wyładniałam"... Przesąd mówi, że w związku z tym będzie chłopak smile

      Co do nastrojów. Do tej pory miałam podły, depresyjny stan. Nie było dnia,
      żebym nie płakała... Nie dodadm, że z byle powodu wink Ale teraz ku rozpaczy
      blisku\ich dopadł mnie nastrój złości...hehehe złoszczę się o byle co, wszystko
      mnie denerwuje i uspokajam się tylko przy lodach albo szparagach.
      Do tej pory nie wiedziałam co to "zachciewajki"... a teraz mam świra na punkcie
      lodów i szparagów w każdej postaci...

      Poza tym coraz bardziej zazynam zdawać sobie sparawę z ciąży wink
      aaa i pytanie, czy Wy też tak macie? Sporo czasu minęło od ostatniego USG. Na
      ruchy za wcześnie...a ja mam jakieś lęki i obawy czy oby z dzidziusiem wszystko
      w porządku...
      Do tego stopnia, że myślę, że pójdę prywatnie na USG, tylko dlatego, żeby sie
      upewnić, że wszystko jest ok.

      To normalny objaw w tym momencie ciazy czy już zaczynam panikować?

      Mosiia 17 tc
      • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:29
        Ja mam to samo z tymi wypryskami. Cera jak u nastolatki, już mnie to trochę
        wkurza, i też nie wiem co mam z tym zrobić. Nic nie działa bo one same
        wyskakują.
        Z włosami dałam sobie jakoś radę bo je zwyczajnie obcięłam, bo jakies takie
        dziwne były, mimo, że wypadały i to bardzo to wciąż było ich więcej i więcej i
        grube i takie ciężkie.
        wcale się nie ukladały.
        U mnie już widać brzuch i w pracy mówią, że to już wygląda na ciążę a nie na
        zwykłe obżarstwo.
        Serdecznie was wszystkie pozdrawiam
        Ania i 18 tyg. Dzidziul
        • catalina1 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:34
          ania.k26 napisała:

          > U mnie już widać brzuch i w pracy mówią, że to już wygląda na ciążę a nie na
          > zwykłe obżarstwo.

          No właśnie - tak przy okazji - czy Wy też tak macie, że brzuszek rośnie jakby
          skokowo?? Przez dwa-trzy dni duży przyrost, potem spokój i znowu w ciągu trzech
          dni powiększa się znacznie??
          • tarka77 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:37
            U mnie brzucha rano jakby nie ma, a im bliżej wieczoru tym większy winkNadal mam
            wrażenie, że jak ktoś nie wie o ciaży, to patzrąc na mój brzuch się nie
            domyśli.
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:31
        mosiia napisała:

        > Witam...
        > A ja mam cerę lepszą niż przed ciażą...Włosy mi sie poprawiły, skóra super,
        > paznokcie długie i twarde. Ogólnie wszyscy mi dookoła mówią, że
        > jakoś "wyładniałam"... Przesąd mówi, że w związku z tym będzie chłopak smile

        Mam nadzieję, że to tylkoprzsąd wink) Pomimo wszystko wolałabym dziewczynkę, a
        faktycznie pazurki i włosy mam jak nigdzy wcześniej.


        > Na
        > ruchy za wcześnie...a ja mam jakieś lęki i obawy czy oby z dzidziusiem
        wszystko
        >
        > w porządku...
        > Do tego stopnia, że myślę, że pójdę prywatnie na USG, tylko dlatego, żeby sie
        > upewnić, że wszystko jest ok.
        >
        > To normalny objaw w tym momencie ciazy czy już zaczynam panikować?

        Ja też tak mam, chciałabym zacząć czuć Dzidzię a tu nic jak na razie. Za dwa
        tygodnie idę na USG połowinkowe i mam nadzieję, że lekarka nie znajdize tam
        żadnych nieprawidłowości. Ale boję się trochę.
        • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:41
          U mnie też rośnie brzuszek skokowo. Koleżanka była tydzień na zwolnieniu i dziś
          przyszła, jak zobaczyła mnie to okropnie się zdziwiła, że tak sporo urósł od
          ostatniego razu.
          A jeśli chodzi o przesądy to nie wiem sama co o tymmyślec, bo wg. przesądów to
          u mnie będzie dziewczynka bo moim zdaniem to trochę zbrzydłam no i te wypryski
          na twarzy i właosy i paznokcie mi sie łamią. Ale wg. moich przeczuć, nigdy
          dotąd żadnych nie miałam, to od samego początku mysle że to będzie chłopak.
          No cóż na efekty moich przeczuć trzeba będzie poczekac do USG połówkowego
          gdzieś za trzy tygodnie może cztery.
          Ania
        • luiza73 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:44
          ja dzisiaj idę na USG i też się boję. Zawsze się boję przed USG czy aby
          wszystko jest w porządku. Chyba dlatego jestem dzisiaj od rana taka
          rozdrażniona.
          A jeśli chodzi o wyczuwanie ruchów to zdecydowanie jest na to za wcześnie,
          także tym chyba nie mamy się co jeszcze martwić, chociaż nie ukrywam że
          chciałabym je już czuć.
          Ja z cerą sobie jakoś na razie radzę chociaż rzeczywiście jest przesuszona, ale
          za to ciągle wywalają mi się jakieś wypryski na dekolcie i szyi. Brr koszmar.
          pozdrawiam
          • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:46
            Luiza, jak wrócisz z USG to daj znac jak było i czy rozwiało ono twoje lęki i
            strachy, jestem pewna, że wszystko dobrze.
            Pozdrawiam
            ania
            • tarka77 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:57
              Też przed kazdym usg jestem zestresowana, czy aby wszystko ok? Chciałabym już
              czuc ruchy , ale na to chyba za wczesnie . Być może za trzy tygodnie zrobie usg
              3d, ale nie wiem do końca czy mi sie uda.
            • luiza73 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 11:59
              jasne, jutro się odezwę. I mam nadzieje, że rozwieje.....
              pozdrawiam
              • luiza73 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 12:04
                a i jeszcze jedno, właściwie to do dziewczyn z Warszawy.
                Dzisiaj dzwoniłam na Domaniewską tam gdzie robią trójwymiarowe USG i pani mi
                powiedziała, że jeśli będę miała skierowanie od lekarza ze wskazaniem,
                cytuję: "hospitalizacja celem diagnostyki płodu", to wykonują wtedy 4D
                bezpłatnie. Nie nagrywają tylko na kasetę, czy płytę. Ale za dodatkową opłatą
                120 zł. można sobie badanie nagrać. Taką mają teraz akcję promocyjną. Normalnie
                kosztuje 290 zł. Terminy właściwie już na początek czerwca.
                pozdrawiam
                • catalina1 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 12:35
                  luiza73 napisała:

                  > a i jeszcze jedno, właściwie to do dziewczyn z Warszawy.
                  > Dzisiaj dzwoniłam na Domaniewską tam gdzie robią trójwymiarowe USG

                  Gdzie na Domaniewskiej??? Tzn w jakiej lecznicy??? Bo Domaniewska to tak tuż
                  koło mojej pracy wink
                  • luiza73 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 12:39
                    Lecznica nazywa się SUPERNOVA-MED, na Domaniewskiej 37 (Budynek Zepter)
                    tel. 337-89-00
                    • catalina1 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 13:52
                      luiza73 napisała:

                      > Lecznica nazywa się SUPERNOVA-MED, na Domaniewskiej 37 (Budynek Zepter)
                      > tel. 337-89-00

                      Dzięki - szkoda że jednak nie LIM bo tam mam służbowych lekarzy, więc
                      przynajmniej wizyta byłaby gratis.
                      • luiza73 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 14:46
                        a może spróbuj poprosić swojego lekarza z LIM żeby Ci takie skierowanie
                        wystawił. Wtedy USG trójwymiarowe miałabyś za darmo.
                        Ja dzisiaj swojego też zagadam, chociaż wątpię żeby się zgodził. Boję się
                        tylko, żeby się nie rozezłościł zanadto. Chociaż z drugiej strony to płacę mu
                        za wizytę i to niemałe pieniądze więc co by mu zależało. No ale różnie to jest
                        z tymi lekarzami. Zobaczymy zatem.
                        pozdrawiam
                        • catalina1 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 15:13
                          luiza73 napisała:

                          > a może spróbuj poprosić swojego lekarza z LIM żeby Ci takie skierowanie
                          > wystawił. Wtedy USG trójwymiarowe miałabyś za darmo.

                          Tylko, że ja nie mam lekarza prowadzącego tam. Tam mamy pakiet firmowy, ale
                          jakoś tamtejsi ginekolodzy mi nie podpasowali. Zresztą nie wiem czy ja chcę USG
                          3D - tak z ciekawości się pytałam.
              • k1w0 Re: Termin - 24 października. 17.05.04, 15:57
                Cześć kobitki !
                a ja byłam dzisiaj na USG wprawdzie nie na 3D (w Krakowie nie ma !).
                A oto opis :
                Dziecko w położeniu podłużnym główkowym. Budowa anatomiczna prawidłowa. Wymiar
                dwuciemieniowy 35 mm, obwód głowki 135 mm, obwód brzuszka 94 mm, długość kości
                udowej 22 mm, parametry odpowiadają 16 tyg i 3 dniom ciąży. Objetość płynu
                owodniowego i budowa pępowiny prawidłowe. Łożysko położone na ścianie przedniej
                o prawidłowej echogeniczności i śr. grubości 17,6 mm. Szyjka zachowana o
                długości ᡜ mm, ujście wewnętrzne i kanał szyjki zamknięty.

                To tyle na piśmie, a w mowie "wszystko co widziałem jest jak najbardziej
                prawidłowe i nie widzę najmniejszych powodów do niepokoju"....
                Badanie trwało ok. 30 min.

                Acha i jeszcze jedno JA CZUJĘ RUCHY gdzieś od 4-5 dni z tym, że są na razie
                bardzo delikatne. Ale to jest moja druga ciąża ( dokładniej to trzecia z tym,
                że pierwsza trwała 5 tyg).

                Pozdrawiam Ania
                • luiza73 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 09:59
                  witam,
                  ja na wczorajszym usg miałam tzn. dzidziuś miał, mierzone właściwie te same
                  części ciała co u Ciebie. Tylko że ja niestety nie pamiętam tych wszystkich
                  wymiarów (mam je na zaświadczeniu). Dodatkowo jeszcze oglądaliśmy i mierzyliśmy
                  kręgosłup, a był bardzo dobrze widoczny, czy nie ma rozszczepu kręgosłupa. Poza
                  tym, tak jak u ciebie, wymiary, łożysko, płyn owodniowy, szyjka wszystko w
                  porządku. Dzidziuś leżał sobie z podkulonymi nóżkami i widać było jak otwiera
                  buźkę. Strasznie słodki widok! Poza tym lekarz pobrał mi krew na badanie
                  alfacośtamcośtam, czy nie ma wad wrodzonych. Na koniec stwierdził że dobrze
                  wyglądam, i to w zasadzie tyle.
                  A jeśli chodzi o usg trójwymiarowe, to raczej też nie będę robiła, jakoś mam
                  zaufanie do mojego lekarza i tego co widzę u niego na usg.
                  pozdrawiam
                  • catalina1 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 10:28
                    A ja dopiero 31.05 mam USG sad Jeszcze tyle czasu.
                • magdh26 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 10:36
                  Witaj Aniu.
                  Ja mieszkam niedaleko Krakowa. Jeśli możesz to napisz w której części Krakowa
                  mieszkasz. Czy już wiesz jaki szpital wybierzesz?
                  Pozdrawiam, Magda.
                  • k1w0 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 12:02
                    Cześć Magda,
                    ja całe życie mieszkałam w Podgórzu, ostatnio na Ruczaju, ale teraz
                    sprzedaliśmy mieszkanie i budujemy dom i "wyemigrowaliśmy" na kilka miesięcy do
                    Myślenic. Mam nadzieję, że pod koniec roku wprowadzimy się do nowego domu,
                    który jest w Libertowie czyli południowe obrzeża Krakowa.

                    Szpital mam wybrany, podobnie jak Kasię będę rodziła w prywatnej klinice w
                    Niepołomicach.

                    Pozdrawiam Ania i Kasia (3,5) i Maluch
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 10:13
      Witajcie.
      Mam wrażenie, że mój Dzidziuch już się zaczyna wiercić. To moja pierwsza ciąża,
      więc nie wiem czy to możliwe. Zdarza się to głównie w nocy kiedy jest cisza i
      ja już dłużej leżę. Wtedy czuję od środka tak jakby ktoś mnie szturchał. Można
      to porównać do kopania osoby, która siedzi w autobusie przed namismile))))))) Nie
      wiem czy dobrze to opisałam, ale brakuje mi słów.
      Pozdrawiamy.
      • mamut11 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 12:01
        Hej! Ja tez nadsluchuje ruchow ale nic z tego. Za to mam juz prawie caly zestaw
        wygodnych spodni i spodnic ciazowych! smile Super wygoda.

        A wczoraj wieczorem przezylam szok - z sudkow cos cieknie!!!! Jesli ktos mnie
        moze uswiadomic co to za przzeroczysty plyn i czemu tak wczesnie, to bardzo
        prosze!
        • malgosik77 Re: Termin - 24 października. 18.05.04, 13:33
          Witam, prawdopodobnie to siara. Może pojawiać się już podczas 16-18 tc i jest
          to objaw normalny, chociaż nie wystepuje u wszystkich. Nie powinno to Cie
          martwić, jeśli masz jednak jakieś obawy to najlepiej podpytaj swojego gina smile
          Co do ruchów, to czuję dziwne łaskotania od końca 16 tc. Nasilają się wieczorem
          i nad ranem, choć narazie nie sa zbyt regularne i dość rzadkie. No ale wszystko
          przed nami smile) Termin mam na 21.10.

          Pozdrawiam smile
          Małgosia
    • catalina1 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:05
      Wątek do góry wink
      Robiłam dziś badanie cukru po obciążeniu glukozą. I Jestem bardzo zadowolona bo
      wynik wyszedł perfekcyjny wink Zresztą wypicie 50 gram glukozy nie było aż tak
      straszne jak myślałam.
      • tarka77 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:13
        a jaki miałaś ten wynik? Też niedługo robię to badanie i przyda mi się jakieś
        porównanie smile
        • catalina1 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:29
          tarka77 napisała:

          > a jaki miałaś ten wynik? Też niedługo robię to badanie i przyda mi się jakieś
          > porównanie smile

          108 przy normie do 140 wink 50 gram i badanie po godzinie od wypicia.
          • mamut11 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:31
            Hej! Kiedy sie powinno wykonac tego typu badanie? I czy to jest badanie z
            cyklu "obowiazkowych" ?
            • catalina1 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:34
              mamut11 napisała:

              > Hej! Kiedy sie powinno wykonac tego typu badanie? I czy to jest badanie z
              > cyklu "obowiazkowych" ?

              Nie wiem czy obowiązkowe ale na pewno bardzo wskazane, coby wykluczyć cukrzycę
              ciążową. Kiedy ją robić - to już chyba zależy od lekarza ale zazwyczaj w II
              trymestrze, ja jestem na przełomie 19 i 20 tc.
          • tarka77 Re: Termin - 24 października. 20.05.04, 09:35
            Dzięki za odpowiedź smile
    • magdh26 do Catalina 20.05.04, 09:52
      Witaj
      Mam pytanko czy glukozę trzeba kupić w aptece?
      Ja jestem w 18 t.c więc pewnie niebawem też będę miała to zlecone. Moja gin.
      uważa, że jest to badanie obowiązkowe.
      Pozdrawiamy.
      • catalina1 Re: do Catalina 20.05.04, 09:53
        magdh26 napisała:

        > Witaj
        > Mam pytanko czy glukozę trzeba kupić w aptece?

        Ja kupiłam w aptece - kosztowała grosze, tzn jakieś 1,50 zł
        • luiza73 Re: termin - 24 października 21.05.04, 15:25
          witam,
          wreszcie Was odnalazłam. Ale namieszali z tymi porządkami.
          pozdrawiam, już tak weekendowo
          • bozen78 Re: termin - 24 października 24.05.04, 16:52
            witam ponownie! w piątek byłam na wizycie kontrolnej i wszystko ok. lekarz się
            cieszył, że waga nareszcie ruszyła...Na USG połówkowe zaprosił mnie na 14.06 i
            mam nadzieję, że usłyszę same pozytywne wieści!pozdrawiam
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 25.05.04, 10:04
      Drogie Mamy
      Mam pytanko: Czy czujecie już ruchy Dziecka? Zacie płeć swojego Maleństwa?
      Mój Skarbek już się wierci od ponad tygodnia i chyba tym skarbkiem jest
      Chłopiec.
      Pozdrawiamy.
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 25.05.04, 10:06
        Czujemy już od jakiegoś półtora tygodnia wink Któż to się tak wierci może dowiem
        sie w poniedziałek wink
        • magdh26 Re: Termin - 24 października. 25.05.04, 10:14
          Catalina to tak jak u mnie. Mimo, że podobno to chłopiec, to jednak podchodzę
          do tej informacji z dystansem. Odezwij się w poniedziałek, gdy będziesz coś
          wiedziała.
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 25.05.04, 10:16
            magdh26 napisała:

            > Mimo, że podobno to chłopiec, to jednak podchodzę
            > do tej informacji z dystansem. Odezwij się w poniedziałek, gdy będziesz coś
            > wiedziała.

            Mi wsyzscy dookoła wróżą chłopca, ja kiedyś byłam u wróżki to przepowiedziała
            mi córkę i tak szczerze wolałabym dziewczynkę. Ale zobaczymy.
            • zolul Re: Termin - 24 października. 25.05.04, 23:55
              Ja dzisiaj jadac tramwajem na ostatni juz egzamin na studiach poczulam malego
              mieszkanca w brzuszku. Za pierwszym razem sie zdziwilam tym babelkowaniem ale
              po kilku minutach znow sie odezwalo bylam juz bardziej pewna, ze to cos, czego
              nigdy wczesniej nie czulam!
              Teraz leze sobie i zastanawiam sie kiedy znow dzidzia da o sobie znac. Jak to
              jest u Was dziewczyny?
              • magdh26 Re: Termin - 24 października. 26.05.04, 10:21
                Zolul.
                U mnie było bardzo podobnie. Właśnie czułam takie bąbelkowanie. Cudowne
                uczucie!!!
                Wszystkiego NAJ z okazji DNIA MATKI dla Was wszystkich.
                Pozdrawiamy.
                • zolul Re: Termin - 24 października. 26.05.04, 10:38
                  Magdh,
                  Jak bylo u Ciebie z odstepami miedzy tymi sygnalami z brzuszka? Dzis na razie
                  nic nie czulam i czekam strasznie niecierpliwie. A jak u Ciebie z ciuchami i
                  ile na plusie wagowym?
                  POZDRAWIAM

                  • magdh26 Re: Termin - 24 października. 26.05.04, 10:51
                    To nie były regularne odstępy. Z reguły Dzidziuś się wierci wieczorem albo
                    rano. Czasami gdy położę rękę na brzuchu, to wtedy on "łups". Tak było w
                    przypadku mojego męża, kiedy powiedziałam mu, że chyba coś czuję, wtedy on
                    przyłożył ucho do mojego brzucha i......... dostał mocnego kopniaka smile))) Te
                    ruchy chyba są na razie zbyt słabe żeby mozna je było czuć częściej, ale mam
                    nadzieję, że wkrótce to się zmieni.
                    Jak na razie chodzę w starych ciuchach, ale nie we wszystkie się mieszczę. Mam
                    kilka rzeczy kupionych na cieplejsze dni. Nie są to ubrania typowo ciążowe, ale
                    takie uniwersalne. Na większe zakupy chcę jeszcze trochę poczekać. Ale pewnie
                    niedługo się wybiorę, ponieważ zauważyłam, że w ostatnich kilku dniach mój
                    brzuch znacznie się powiększył. Na plusie wagowym 5+ big_grin
                    A jak u Ciebie? Pozdrawiam, Magda.
                    • zolul Re: Termin - 24 października. 26.05.04, 11:14
                      U mnie tez 5! (wyjsciowo 59kg/172cm). Mam wrazenie, ze to tak w sam raz? Nie
                      widze znacznego przyrostu innych czesci poza brzuszkiem ale ogolnie stracilam
                      troche na "jedrnosci". Do momentu zajscia w ciaze chodzilam regularnie na
                      aerobik a teraz nie moge przyzwyczaic sie do chodzenia na codzienne spacery...
                      Co do ubran to niewiele zostalo mi ze starych ciuchow i czekam az zrobi sie
                      cieplej zeby wskoczyc w sukienki, ktore zawsze byly troche luzniejsze. Mam
                      ogrodniczki w zapasie i jedne spodnie bardzo ladne choc "po pachy" ale na razie
                      jeszcze z przodu worek...
                      No i bluzki wszystkie (oprocz t-shirtow, w ktorych wygladam jak w worku, bo
                      luzny dol+luzna gora) podjezdzaja mi do gory i mam na wierzchu pol brzucha.
                      Pozdrawiam
                    • k1w0 Re: Termin - 24 października. 26.05.04, 14:32
                      Cześć dziewczyny,
                      ja wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i wyglada na to, że wszystko jest o.k.
                      Na plusie mam 6 kg, czyli bardzo podobnie jak w poprzedniej ciąży. W ciuchach
                      ciążowych jeszcze nie chodzę, ale kupiłam kilka luźniejszych bluzek i spodnie o
                      numer większe.
                      Malucha czuję juz od ok. 1,5 tyg. na początku przerwy między wyczuwalnymi
                      ruchami możecie mieć nawet kilkudiowe więc nie derewujcie się jeśli nie
                      będziecie czuć dziecka kilka razy dziennie.
                      Nie znam jeszcze płci, może dowiem sie na USG połówkowym, a w "przepowiednie"
                      nie wierzę. Poprzednio wszyscy mówili, że będę miała chłopaka bo : "tak ładnie
                      wyglądasz, masz brzuch jak na chłopaka ... itp." Efekt był taki, że moja córka
                      miała skarpetki w samochody i żadnej kokardki przy śpioszkach (poodpruwałam je
                      przed porodem) hi hi.

                      Pozdrawiam Ania
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 27.05.04, 10:23
      Witam.
      A jak to jest u Was z piciem kawki. Ja w taki dzień jak dzisiejszy nie mogłam
      się oprzeć kilku łykom kawy (oczywiście z duuuuużą ilością mleka). Czy to nie
      zaszkodzi Dziecku? Jeżeli się nie napiję to chodzę jak nieprzytomna. A w pracy
      muszę trzeźwo myśleć, ponieważ pracuję z dziećmi.
      Pozdrawiamy, Magda i Mały Wiercipięta.
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 27.05.04, 10:38
        Nie rpzesadzajmy w drugą stroną z kawą, herbatą itd. Kawa z mlekiem niezbyt
        mocna i nie pita hektolitrami na pewno nie zaszkodzi. Ja też pijam czasem kawe
        bo lubię, nie dlatego że muszę.
        Jest wiele gorzej oddziałowujących rzeczy na Dziecko, choćby wszelkie
        konserwanty.
        • luiza73 Re: Termin - 24 października. 27.05.04, 12:10
          a ja piję codziennie, jedną filiżankę z mlekiem. Już tyle osób pytałam się na
          temat picia kawy w ciąży - lekarza, koleżanki które juz urodziły, dziewczyny na
          forum, czytałam różne opracowania i nigdzie nie znalazłam potwierdzenia że
          jedna filiżanka może zaszkodzić dzidziusiowi. I mam nadzieję, że naprawdę nie
          zaszkodzi. Jest to jedyna rzecz z której jakoś nie mogę zrezygnować. Po prostu
          uwielbiam kawę.
          • magdh26 Re: Termin - 24 października. 27.05.04, 19:55
            Dzięki za odpowiedź.
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 10:59
      smile))))
      Byłam w sobotę na wizycie kontrolnej i widziałam jak mój Wiercipięta bryka
      sobie w brzuszku. Cudowny widok. 26 czerwca idę na USG połówkowe, ale już
      dwukrotnie lekarka mówiła, że widzi chłopca. Pożyjemy, zobaczymy. Może będzie
      dokładniej widać za miesiąc. A co u Was październikowe Mamy??
      Pozdrawiamy.
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 11:26
        magdh26 napisała:

        > A co u Was październikowe Mamy??

        Chłopak chyba też wink) Właśnie wróciłam z usg wink Dzidzia jest zdrowa i ja też
        czuje się świetnie. wink
        • bozen78 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 16:09
          a ja ide na połówkowe 14.06!!! chciałabym się jak najwięcej dowiedzieć o swojej
          dzidzi. dziewczyny napiszcie o co pytać!!!!pozdrawiam
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 18:47
            Ja dodatakowo zapytałam tylko o płeć wink Tak miałam omówiony kawałeczek po
            kawałeczku od łapek, przez nosek, kręgosłup, stawy łokciowe, serduszko (z
            biciem serduszka włącznie), pęcherz moczowy. Wszystko wink
            • magdh26 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 18:57
              Catalina gratuluję!!!
              • catalina1 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 21:16
                magdh26 napisała:

                > Catalina gratuluję!!!

                A dziękuję, choć pełne gratulacje to za 4 miesiące wink Ale Tobie też należą się
                gratulacje wink)
                • zolul Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 21:47
                  Dziweczyny policzcie ze mna prosze. OM mialam 19 stycznia, w ktorym jestem tyg?
                  Z moich obliczen wynika, ze w 20. Bylam dzis u gin i wpisala 19 tydzien-moze
                  dlatego, ze bierze pod uwage te skonczone juz tygodnie?
                  Jak liczycie ciaze w miesiacach?
                  Dajmy na to, ze jestesmy w 20 ntygodniu, liczycie tak, ze za tydzien skonczymy
                  piaty miesiac?
                  POzdrawiamy
                  • catalina1 Re: Termin - 24 października. 31.05.04, 22:05
                    Jak dla mnie to Twoj gin ma zgodna metodę liczenia z moją czyli 19 tydzień.
                    Mi przy ostatniej miesiaczce 02.01 wyhodzi 21 tygodni i 3 dni, czyli 22 tydzień
                    już jest.
                    Ja już nie przeliczam tygodni na miesiące tak co do dnia, bo sie nie da - 4
                    tygodnie to wcale nie jest miesiąc, dopiero 4 i pół tygodnia można moim zdaniem
                    przyjąć za miesiąc, czyli 22 tygodni=5 miesięcy
                    • zolul Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 08:35
                      Dziekuje Catalina. Potwierdzilas moje przypuszczenia, co do sposobu
                      przeliczania tygodni na miesiace. Z iloscia tygodni tez pomoglas.
                      Dzis zjedlismy wlasnie truskawki na sniadanie i dzidzius sie powiercil troche,
                      ale teraz jest spokojny.
                      jak wasza waga? U mnie 5 kg na plusie a moja gin powiedziala wczoraj, ze troche
                      za duzo (mam 1,72m i 60 kg wyjsciowo przed ciaza. Co myslicie i jak u Was?
                      POZDRAWIAMY
                      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 08:50
                        zolul napisała:

                        > jak wasza waga? U mnie 5 kg na plusie a moja gin powiedziala wczoraj, ze
                        troche
                        >
                        > za duzo (mam 1,72m i 60 kg wyjsciowo przed ciaza. Co myslicie i jak u Was?

                        Ja mam jakies 7 na plusie (160 cm i 59 przed ciążą) Wiec nie wiem czemu twoja
                        gin tak stwierdziła. Ty sie nie martw i przybieraj ma wadze spokojnie wink)
                        • magdh26 Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 09:51
                          Witajcie.
                          Moja waga wyjściowa to 65 kg, po sobotniej wizycie okazało się, że jest 4 kg to
                          przodu. Ja również liczę tygodnie ciąży. Obecnie minęło 20 tygodni i 3 dni,
                          czyli jest 21 t.c. (chyba nic nie namieszłam).
                          Magda.
                          • zolul Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 11:53
                            Rozumiem, ze masz termin na 24 pazdziernika? ja na 25 i wyliczylam, ze
                            skonczylam 19 tydzien a teraz jest 2 dzien 20 tygodnia. OM-19 stycznia...
              • doroota Re: Termin - 24 października. 02.07.04, 13:01
                cześć mamuśki!
                Pojawiam się pierwszy raz i też mam termin październikowy a dokładnie 23.
                w poniedziałek idę do gin.a w tym tygodniu miałam usg i dowiedziałam się ,że w
                moim brzuszku mieszka chłopiec. Razem z mężem planujemy nazwać go Tymoteusz.
                Jak wam się podoba?
                • agata12 Re: Termin - 24 października. 02.07.04, 13:43
                  cześć!!!

                  Miło spotkać kogoś kto ma termin na ten sam dzień- ja z wyliczeń gina mam 23
                  październik, z usg zaś 15. Ale lekarka powiedziała, że termin jest na 23- a to
                  poprostu moja córcia jest spora.
                  Napisz skąd jesteś, bo ja z wa-wy.
                  Pozdrawiam agata
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 10:29
      To znowu ja.
      Ostatnio znajomi pytają mnie czy mam już nagranie z USG na kasecie. Kiedy
      słyszą odpowiedź "nie" - bardzo dziwią się, mówią, że teraz wszyscy robią, że
      dziecko będzie miało pamiątkę. Wiem dobrze o tym, że można nagrać taką kasetę,
      ale jakoś nie odczuwam takiej potrzeby. Nie wiem co o tym myśleć. Może kiedyś
      będę żałowała, że nie mam takiego nagrania, ale teraz myślę inaczej. A poza tym
      wizyta u gina wiąże się u mnie ze stresem - pierwszą ciążę poroniłam i teraz
      zawsze mam obawy czy aby wszystko w porządku. Na nagranie musiałabym iść do
      innego lekarza (tzn. nie do prowadzącego) - ale czy dostarczać sobie powodu do
      stresów??????? Co o tym sądzicie?
      Pozdrawiam, Magda.
      • zolul Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 11:33
        Mysle, ze jesli nie odczuwasz takiej potrzeby nie musisz robic nic wbrew sobie-
        szczegolnie dlatego, ze znajomi pytaja. Mnie ciagle ktos o cos pyta i wszyscy
        udzielaja dobrych rad... Gdybym sie nimi przejmowala!
        Ostatnio uslyszalam, ze TRZEBA jesc czekolade bo zawiera magnez... Fakt, bardzo
        lubie czekolade i ostatnio sobie jej nie szczedze, ale mam swiadomosc, ze
        magnez wystepuje rowniez w wielu innych-na pewno bardziej zdrowych-ale i mniej
        smacznych produktach! Aha i powinnam wygladac chyba jak sloń, albo miec
        brzydsza niz przed ciaza twarz, bo czasem slysze stwierdzenia z nuta pretensji,
        ze nic po mnie nie widac oprocz brzuszka. Gdybysmy mialy spelnic te wszystkie
        oczekiwania....
        Trzymaj sie!
        • bozen78 Re: Termin - 24 października. 01.06.04, 15:59
          ja miałam OM 18.01 więc teraz jestem w 20 tyg (tzn zaczął sie w niedzielę.).
          Tak chyba dobrze licze....Przytyłam ok. 5 kg i dziś pewno jeszcze trochę, bo
          zjadłam olbrzymią ilośc frytek sad Muszę zacząć się pilnować....DZIewczyny, czy
          któraś z WAs robiła USG 3D? jak długo trwa takie badanie? czy widac cos więcej
          niż na normalnym??? Pozdrawiam
        • magdh26 Re: Termin - 24 października. 02.06.04, 09:45
          Zolul.
          Dzięki za odpowiedź. Dobrze, że istnieje forum gdzie inni potrafią zrozumieć
          pewne sprawy.
          PozdrawiaMY
          • k1w0 Re: Termin - 24 października. 03.06.04, 12:11
            Wiesz Magda ja też nie odczuwam potrzeby nagrania USG na kasetę lub płytę, ale
            w tym momencie pomyślałam sobie, że gdyby faktycznie było "coś widać" to
            mogłabym ją pokazać mojej 3,5 letniej Kasia, która ma bardzo wiele
            zaskakujących przemysleń i pytań na temat rosnącego w brzuchu u mamy dzidziusia
            hi hi. Muszę się nad tym zastanowić
            • zolul Różne opinie... 03.06.04, 21:14
              Dziewczyny ciekawa jestem czy macie podobne doświadczenia:
              Wczoraj usłyszalam na uczelni,że nic nie widać gdyby nie brzuszek, dziś
              natomiast opinia, że jak na termin 25 pażdziernika to brzuch juz bardzo duży, a
              następnie, że tylko talii mi brak, ale ogólnie trzeba się przyglądać żeby się
              zorientować...Zgłupieć można!!!
              Dlaczego wszyscy oceniają czy ładnie czy brzydko, zaczyna mnie to wkurzać!
              Co Wy na to?
              Najważniejsze,że mężowi i sobie się podobam
              Pozdrawiamy
              • catalina1 Re: Różne opinie... 04.06.04, 07:49
                zolul napisała:

                > Dlaczego wszyscy oceniają czy ładnie czy brzydko, zaczyna mnie to wkurzać!
                > Co Wy na to?

                Oj tak - teksty typu - "nie no ładnie wygładasz" wyprowdzają mnie z równowagi,
                tak jakbym z powodu ciąży musiała wyglądać jak straszydło.

                > Najważniejsze,że mężowi i sobie się podobam

                Dokładnie wink
    • martulinek Re: Termin - 24 października. 04.06.04, 08:44
      E tam, ja nie zwracam uwagi na komentarze (które mi nie odpowiadają, hehe).To
      znaczy w środku sie gotuję, ale generalnie staram się być miła. Uwielbiam moją
      sekretarkę z pracy - zawsze mnie czymś zaskoczy. "A czy nie za ciasne te
      spodnie? przydusi pani dzieciątko...". "O ma pani anemię, no tak nic dziwnego,
      taka chuda." " Na anemię to najlepiej tłusto jeść, jak najbardziej tłusto!". No
      to mnie już z nóg zwaliło. Generalnie to ze mną jest coś nie w porządku - bo
      nie przybieram w oczach na wadze, bo mam za mały brzuch, a przecież to 5
      miesiąc!
      A ja sobie z tego nic nie robię.Cieszę się ze swojego małego słodkiego
      brzuszka - wiem, że córcia rośnie prawidłowo i to najważniejsze.
      Co do kasety z nagraniem , to tez miałam opory, podobnie jak jedna z dziewczyn
      (tez mam za sobą poronienia). Ale ostatecznie mam to nagranie. Staram się
      normalnie przeżywać okres ciąży - nie mogę cały czas myśleć, że coś się złego
      wydarzy.
      Marta i malutka Hania (20tydz. i 2 dni)
      • magdh26 Re: Termin - 24 października. 04.06.04, 10:29
        Witajcie,
        czy macie już propozycje imion dla swoich pociech? Jezeli mam lokatorkę to
        będzie miała na imię Julia, a jeżeli lokatora to - Wojtuś albo Kacper - a wolę
        to drugie, mąż pierwsze - jakby co to będziemy pertraktować wink
        Pozdrawiam Magda i ..... to się być może okaże na USG 26.06.
        • magdh26 Re: Termin - 24 października. 07.06.04, 09:59
          I hooop do góry. Co tu tak cicho.... hhm....
    • martulinek Imiona 07.06.04, 10:57
      maghd!
      Ja już wiem, że będę miała coreczkę Hanię - dowiedziałam się w 19 t.c., za
      tydzień idę na USG, ciekawe czy się potwierdzi.
      No a jeżeli synek to podobnie jak u Ciebie miał być Wojtuś, ewentualnie Jaś.
      Szczerze mówiąc imię Kacper trochę mnie wkurza - bo co innego taki mały
      chłopczyk Kacper, Kacperek, no a inaczej już dorosły mężczyzna...Kacper. Dla
      mnie trochę mało poważnie brzmi.
      Ale tak naprawdę to nie ma się co przywiązywac do wybranych wcześniej imion -
      my zanim się dowiedzieliśmy o ćorce, mieliśmy tylko jedno imię żeńskie:
      Martyna. A wracając do domu z USG - mój mąż zdecydował, że wymyśli sam dla
      swojej córeczki, no i jest Hania smile
      Pozdrawiam:
      Marta i malutka Hania (20 tydzień i 5 dzień)
      • k1w0 Re: Imiona 07.06.04, 14:29
        Cześć dziwczyny,
        ja mam w domu Kasię, teraz zaczęła mi się podobać Maja, więc jeśli to panienka
        to może będzie Majka albo Julka (ostatnio trochę oklepane).
        Dla "mężczyzny" ..... nie mam pojęcia. Poprzednio miał byc Michał ale ostatnio
        namnożyło się w moim otoczeniu "Miśków" więc chyba odpada. Męskim imieniem,
        które niezmiennie mi się podoba jest Piotr, więc może.....

        Pozdrawiam Abnia
        • catalina1 Re: Imiona 07.06.04, 14:39
          k1w0 napisała:

          > Dla "mężczyzny" ..... nie mam pojęcia. Poprzednio miał byc Michał ale
          ostatnio
          > namnożyło się w moim otoczeniu "Miśków" więc chyba odpada. Męskim imieniem,
          > które niezmiennie mi się podoba jest Piotr, więc może.....

          U mnie przez moment też był brany pod uwagę Michał ale ostatnio stoimy na
          Pawle wink) Mamy za to problem z drugim imieniem.
          • magdh26 Re: Imiona 07.06.04, 20:01
            Hej Catalina!
            U mnie z wyborem drugiego imienia nie będzie problemu, córka będzie miała moje
            imię, a synek męża.
            Pozdrawiam cieplutko. Październik już coraz bliżej wink
            • catalina1 Re: Imiona 08.06.04, 08:00
              magdh26 napisała:

              > U mnie z wyborem drugiego imienia nie będzie problemu, córka będzie miała
              moje
              > imię, a synek męża.

              A ja nie lubię jakoś tradycji dawania imion po rodzicach, dziadkach itd.
              Wczoraj przeglądaliśmy kalendarz z imionami i nadal mamy problem, nic nam
              specjalnie nie wpadło w oko czy ucho.
              • ania.k26 Re: Imiona 08.06.04, 08:48
                Witam wszystkie październikówki po moim zwolnieniu...hmm, miło było tak sobie
                poleniuchować.
                Co do imion, to my jeszcze nie wiemy co będzie ale za dwa tygodnie idziemy na
                USG i może wtedy się okaże. Jeśli będzie chłopak ( a myślę że będzie)to będzie
                Antek (strasznie mi sie podoba) a jeśli dziewczynka to albo Nina albo Helena (
                miała być Zosia ale ostatnio strasznie dużo tych Zosiek).
                Całusy
                (Wam też jest tak goraco?)
                Ania i 21 tygodniowy Dzidziul
                • martulinek Gorąco! 08.06.04, 09:33
                  No własnie ostatnio mi strasznie gorąco i to chyba nie tylko kwestia pogody...
                  Najgorzej jest w nocy - duchota okropna.
                  Cały czas robie wietrzenie - czyżby moja dziewczynka była taka gorąca? ;0)
                  Marta i malutka Hania (20 tydzień i 6 dzień)
                  • magdh26 Re: Gorąco! 08.06.04, 09:53
                    Hej Martulinek!
                    Faktycznie ostatnio jest strasznie gorąco, ale chyba tylko mi. Mój mąż przeze
                    mnie chyba w nocy marznie wink Ja śpię przy otwartym oknie i na dodatek
                    przeszkadza mi kołdra - jest mi duszno. No ale czego się nie robi dla naszych
                    Maleństw. Martwi mnie jednak fakt, że to dopiero początek cieplejszych dni.
                    Jeszcze całe lato przed nami... Ale nie zamierzam dać się upałom i komarom.
                    Pozdrawiam Magda.
                    • k1w0 Re: Gorąco! 08.06.04, 10:01
                      Qrcze, a mi jest raczej zimno ...... ale nic dziwnego bo mam bardzo niskie
                      cisnienie. W niedzielę miałam 90/50..... niezły wynik hi hi a jeszcze gorzej
                      poczułam się jak to zobaczyłam ....
                      • magdh26 Re: Gorąco! 08.06.04, 10:05
                        Ja raczej mam wyższe ciśnienie niż niższe. Ostatnio miałam nawet 130/80 i jak
                        to zobaczyłam to bardzo się zdenerwowałam. Nie chciałabym mieć problemów z
                        nadciśnieniem. Przed ciążą zawsze miałam 110/80. No ale zobaczymy jak to będzie.
                        Trzymaj się i nie daj się zimnu.
                        • k1w0 Re: Gorąco! 08.06.04, 10:14
                          Poprzednią ciążę przechodziłam w lecie (urodziłam we wrzesniu)i muszę przyznać,
                          że było ciężko ....... ale wtedy były upały 30 st co raczej w tym roku nam nie
                          grozi. Myslę, że powinnyśmy sobie życzyć "chłodnego" lata.
    • zolul Na którym boku? 08.06.04, 11:21
      Na którym boku leżymy?
      Coś mi się chyba pokręciło...
      A oprócz tego moja dzidzia wierci się ostatnio niemiłośiernie. Napisałam
      wczoraj kolejny rozdział pracy mgr i dziś dostanę poprawiony...ciekawe ile będe
      jeszcze nad nim musiała pracować. Termin obrony 24.06 a jeszcze dużo, dużo do
      zrobienia niestetu, powoli się zaczynam trząść ze strachu.
      Trzymajcie kciuki
      POZDRAWIAMY
      • magdh26 Re: Na którym boku? 09.06.04, 08:08
        Hej Zolul.
        Śpimy, leżymy na lewym boku.
        Ja broniłam się w ubiegłym roku w maju. Wiele nerwów mnie to kosztowało. Mam
        nadzieję, że nie będziesz musiała nanosić zbyt wiele poprawek. A tak na
        marginesie..... na jaki temat piszesz pracę? - jeśli możesz odpowiedzieć. Ja
        skończyłam pedagogikę specjalną i pisałam o zachowaniach zdrowotnych dzieci w
        młodszym wieku szkolnym.
        Pozdrawiamy, Magda i Mały(-a) Wiercipięta.
        • catalina1 Re: Na którym boku? 09.06.04, 08:32
          magdh26 napisała:

          > Śpimy, leżymy na lewym boku.

          A dlaczego?? Mi na lewym jest strasznie niewygodnie.
          • ania.k26 Re: Na którym boku? 09.06.04, 08:52
            Na lewym catalina, bo to chodzi o cos związanego z dotlenieniem dziecka.
            Wszystko jest wtedy lepiej ukrwione i dotlenione i chyba wtedy właśnie lepiej
            dzidziulowi jest w brzuchu. Nie wiem czy dobrze to wszystko napisałam. W każdym
            razie nic się nie stanie jeśli poleżysz też na prawym boku, ja ostatnio
            zaczęłam eż spać na prawym ale wcześniej to wyobrażałam sobie że na prawym to
            mały się dusiwink(ale głupota co?). Oczywiście niec mu jest ale piej na lewym.
            Pozdawiam Ania
            • tarka77 Usg :) 09.06.04, 09:03
              dziewczyny , w piatek byłam na usg i nawet udało się włączyć trójwymiar!
              Najwazniejsze, że z maleństwem wszystko w porządku. lekarz na tym etapie
              obstawiał dziewczynke. Ciekawe czy nie wyrosną jej pożniej jajeczka wink)) Mam
              wszystko na płytce i kasecie i mój baaaardzo przejety mąż terz urzadza seanse.
              Pozdrawiam ciepło, chociaz u mnie wieje smile
              Magda i najprawdopodobniej córeczka
              • magdh26 Re: Usg :) 09.06.04, 11:04
                Magda gratulacje.
                Pozdrawiam - też Magda smile
        • zolul Madgh 09.06.04, 10:52
          Temat pracy: Jakość życia u osób z wrodzoną wadą serca.
          Kończę psychologię. Okazało się, że rozdział 5 "wymaga zasadniczych zmian"
          Więc ślęczę teraz nad nim...
          Boję się cholernie, została mi jeszcze dyskusja wyników do napisania. Do roboty!
          Pa
    • mili17021979 Re: Termin - 24 października. 09.06.04, 09:15
      Wpisuję się dopiero teraz, wczoraj założyli mi internet smile Mam termin na 26
      października. Dziewczyny mam 2 wesela w sierpniu - gdzie mogę kupić kreację -
      nie chciałabym nic wytwornego, żeby miało styl, było zwiewne wygodne i kobiece.
      Szukałam w wyszukiwarce, ale tam nie ma nic ciekawgo! Dzisiaj wybieram się do
      H&M (macie o nim w miarę dobre opinie). Ratujcie babki.

      Mili(25lat) i Mateuszek (20 tyg + 2 dni)
      • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 09.06.04, 11:55
        Ostatnio w H&M kupiłąm śliczną , prostą sukienkę ciązową, w delikatne kolorowe
        paseczki, na szerokich ramiączkach, wiązaną z tyłu. Moim zdaniem nadaje się na
        wesele, zakupiłam do niej lekko różowy szal i można na jakąś potańcóweczkę się
        wybrać. Polecam, tym bardziej, że ceny nie aż takie straszne (za ta sukienkę
        zapłaciłam 120 zł chyba)Wogóle wybór mieli nawetspory
        Ania z terminemna 25 października
        • mili17021979 Re: Termin - 24 października. 10.06.04, 19:15
          cześć Aniu, dzięki za poradę. W którym H&M kupiłaś tę sukienkę, bo ja ostatnio
          byłam przy Galerii Centrum i tam nic nie było. Czy ta sieć sklepów m aodły dla
          kobiet w ciąży?

          Z góry dziękuję,
          Pozdrawiam Ciebie i maleństwo smile
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 11.06.04, 07:48
            mili17021979 napisała:

            > W którym H&M kupiłaś tę sukienkę, bo ja ostatnio
            > byłam przy Galerii Centrum i tam nic nie było.

            Moim zdandiem najlepszy wybór ciążowych jest w H&M w przy Auchan Wola na
            Górczewskiej.
            • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 11.06.04, 08:51
              Ja byłam tylko w tym w centrum a sukienkę kupiłam na Targówku.
              Całusy
              Pa dla wszystkich dla Mili i dla Cat i dla wszystkich(jakiś taki euforyczny
              humor mam dziś)
              Ania i zdaje się że Antek(tak myśle bo na USG dopiero 23 czerwca)
    • martulinek :) 09.06.04, 21:20
      No niby na lewym boku lepiej spać, ale ja sypiam tez na prawym. Czasem warto
      tez odciążyć swoje zmęczone dwoma krwiobiegami serce...
      Grunt, żeby nie spać na plecach, a ja ostatnio tak lubię!
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 14.06.04, 10:02
      Witam.
      A ja przez cały weekend miałam potworne huśtawki nastrojów. Złościłam się o
      byle co, wszystko mi przeszkadzało, co chwila płakałamsad Nie poprawił mi
      humoru nawet wypad na zakupy - udane bardzo. A poza tym jakoś nie mogę
      przyzwyczaić się do zmieniającej się figury... Oj, ciężko mi ...
      Mam nadzieję, że szybko to się zmieni.
      Pozdrawiam.
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 14.06.04, 10:40
        Oj ja też tak miałam - od śmeichu do płaczu w jedną chwilę.

        Mam pytanie o wózek. Wybrałyście już coś???
        Nam się ostatnio spodobało Graco Quatro Deluxe -kosztuje 1250 pln - oczywsiście
        spacerówka ale z dodatkową wkładką-spiworkiem usztywnioną na całym dnie -
        właśnie dla maluszka. Zastanawiam się tylko czy Małemu będzie w tym ciepło i
        nie za ciasno. No i mam problem.
        • maurug Re: Termin - 24 października. 14.06.04, 11:52
          Hej, chcialam tylko dopisac sie do Waszego watku. Jak juz pisalam w
          watku "pazdziernik", termin mam wyznaczony na 25 pazdziernika, co jest dla mnie
          tym wiekszym przezyciem, ze sama tez urodzilam sie pod koniec pazdziernika smile
          Trzydzieste urodziny na sali porodowej, no, no, moze byc ciekawie.
          Co do zmiennych nastrojow - nie wiem, byc moze to wlasnie polowa ciazy nas tak
          nastraja, przekraczanie tej magicznej linii, ze teraz to niby juz "z gorki", a
          jeszcze, jakby nie bylo, ciagle daleko... Bo mnie tez ostatnio lapaly jakies
          ciazowe doly, maz i synek nie mieli ze mnie duzej pociechy. Trzymajmy sie
          jednak, dziewczyny, damy rade!
          Pozdrawiam! M.
          PS. Catalina, co do wozka - slyszalam wiele roznych opinii, ogolnie jednak
          powtarza sie jedna: jesienno-zimowe maluchy powinny miec do dyspozycji
          obszerna, ciepla i przytulna gondole. Sama jeszcze nie wybralam, tez mam lekki
          problem, z tego, co pamietam, wozek gleboki nie sluzyl za dlugo mojemu
          pierwszemu synkowi (teraz ma juz 6 lat), ok 5 m-ca przesiadl sie do spacerowki
          bebeconfort z siedziskiem podobnym do fotelika samochodowego - po prostu MUSIAL
          patrzec na swiat i za nic nie dal sie "wepchnac" do glebokiego wozka. No, ale
          wtedy bylo lato...
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 14.06.04, 13:03
            maurug napisała:

            > PS. Catalina, co do wozka - slyszalam wiele roznych opinii, ogolnie jednak
            > powtarza sie jedna: jesienno-zimowe maluchy powinny miec do dyspozycji
            > obszerna, ciepla i przytulna gondole.

            No właśnie też mnie to zastanawia cały czas - choć jak się włozy ten spiworek
            do spacerówki to to wyglada jak gondola - tylko mniej miejsca jest, bo dziecko
            jest jakgdyby w kokonie.

            > Sama jeszcze nie wybralam, tez mam lekki
            > problem, z tego, co pamietam, wozek gleboki nie sluzyl za dlugo mojemu
            > pierwszemu synkowi (teraz ma juz 6 lat), ok 5 m-ca przesiadl sie do
            spacerowki
            > bebeconfort z siedziskiem podobnym do fotelika samochodowego - po prostu
            MUSIAL
            >
            > patrzec na swiat i za nic nie dal sie "wepchnac" do glebokiego wozka.

            No własnie. My też bierzemy pod uwagę kupienie dwóch wóżków, normalnej gondoli
            na te 6-8 miesięcy a potem jak najlżejszej spaceróki. Graco tu też przoduje
            zarówno w cenie, wyglądzie jaki i wadze - 7 kg w cenie 650 pln.
      • bozen78 Re: Termin - 24 października. 15.06.04, 15:17
        No i jestem po USG połówkowym! Prawdopodobnie 24.10.2004 urodzi nam się córa!!! Waży 400 g i to chyba dużo jak na początek 22 tyg...Lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku więc na chwilę przestaję się przejmować....
        pozdrawiam
        • catalina1 Re: Termin - 24 października. 15.06.04, 20:55
          bozen78 napisała:

          > Waży 400 g i to chyba dużo jak na początek 22 tyg...

          Spokojnie wink Moje też ważyło 440 gram - a 6 dni później już 530 wink) Teraz to
          będą nasze Dzidzie szybciutko rosły wink Jak na drożdżach wink
    • martulinek Do dziewczyn z TRÓMIASTA 14.06.04, 11:51
      Kobietki!
      Proszę powiedzcie, gdzie można kupić jakieś fajne spódnice ciążowe albo
      dżinsowe sukienki ogrodniczki...
      Znam raptem tylko dwa sklepy - kathma w młynie i H&M. Byłam ostatniow Gildii -
      podobno tam jest stoisko z odzieżą ciążową, ale nie mogła go znaleźć...
      Pomóżcie, bardzo proszę, bo ostatnio chodzę w jednych spodniach, druga para
      czeka na cieplejsze dni...
      Pozdrawiam smile
      Marta i malutka Hania (21 tydzień i 5 dzień)
    • maurug Jak samopoczucie? 15.06.04, 15:08
      Hej, jak sie czujecie? Czy, podobnie jak mnie, lapia Was zle mysli i obawy? Ja
      ostatnio w tym przoduje, chyba przesadzam. Nie pamietam, zebym w pierwszej
      ciazy tak bardzo skupiala sie np. na wlasnym brzuchu i na ruchach Dziecka,
      teraz nasluchuje ich ciagle z wielkim napieciem, dzis rano spanikowalam, bo
      Dziecko nie chcialo sie ruszyc, powiedzialam sobie, ze nie wstane, dopoki nie
      odczuje choc jednego zdecydowanego kopa (czas gonil, o 10 musialam byc na
      spotkaniu na drugim koncu Warszawy, na szczescie upragnionego kopa z wnetrza po
      kilku minutach dostalam i moglam spokojnie wstac. Taka jakas jestem -
      zaniepokojona. Uspokajam sie nieco po USG, bo wg lekarza wszystko w porzadku,
      ale przeciez nie bede sobie robic co tydzien USG! Napiszcie, jak sobie radzicie
      z takimi obawami, prosze.
      A poza tym, korzystajac z obecnosci w centrum, zajrzalam do SMYKA (taki sklep).
      Jestem przerazona koszmarnymi ciuszkami, ktore tam sprzedaja. Oferta dla
      noworodkow nie zmienia sie chyba od lat,rozumiem, Ameryke w tej branzy trudno
      odkryc, ale te kolory! Zajadle zielenie, jaskrawe zolcie...Te wzory... I w
      dodatku 80% bawelna a reszta cos-tam-innego... No, biale ewentualnie byly
      znosne i bawelniane wlasnie...
      Coz. Mam jeszcze troche czasu. Poszukam gdzie indziej.
      Trzymajcie sie cieplo, M.
      • catalina1 Re: Jak samopoczucie? 15.06.04, 15:14
        maurug napisała:

        > A poza tym, korzystajac z obecnosci w centrum, zajrzalam do SMYKA (taki
        sklep).
        >
        > Jestem przerazona koszmarnymi ciuszkami, ktore tam sprzedaja. Oferta dla
        > noworodkow nie zmienia sie chyba od lat,rozumiem, Ameryke w tej branzy trudno
        > odkryc, ale te kolory! Zajadle zielenie, jaskrawe zolcie...Te wzory... I w
        > dodatku 80% bawelna a reszta cos-tam-innego... No, biale ewentualnie byly
        > znosne i bawelniane wlasnie...
        > Coz. Mam jeszcze troche czasu. Poszukam gdzie indziej.

        W innych miejscach to samo wink) Oglądałam w sobotę wink Do tego jeszcze
        powalające są ceny - za koplecik bluzeczka i spodenki - 95 pln wink w rozmiarze
        62. Drożej niż za moją spódnicę ciążową albo spodnie wink
        • luiza73 Re: Jak samopoczucie? 16.06.04, 11:55
          ja, od kiedy moje dzieciątko zaczęło mnie częściej i mocniej kopać, też ciągle
          wsłuchuję się w swój brzuch, liczę fikołki, kopnięcia, wychwytuję każde
          najmniejsze wiercenie i liczę czy wystarczająco dużo razy mnie kopnęło, czy
          wystarczająco mocno, a może za mocno teraz kopie, po prostu obłęd. Wpadam w
          panikę, kiedy pół dnia nic nie czuję albo czuję mniej niż 10 ruchów w ciągu
          godziny, od razu zastanawiam się nad pójściem do lekarza i do tego z aparatem
          3D, innego niż mój prowadzący, żeby potwierdził że wszystko z dzieckiem w
          porządku. Wiem że ten mój niepokój nie wpływa dobrze na dziecko, ale wcale nie
          umiem sobie z tym poradzić. A jak Wy sobie z tym radzicie?
          pozdrawiamy
          Luiza i 21 tyg. Karolinka
          • ania.k26 Re: Jak samopoczucie? 16.06.04, 12:15
            Jezu, teraz to mnie nastraszyłyście!
            Ja sobie wcale z tym nie radzę bo mój dzidziul zaczął kopać późno bo w 20
            tygodniu go poczułam pierwszy raz wyraźnie, no ateraz to raczej mało się rusza.
            Troszkę rano i troszę wieczorem,no może jeszcze w ciągu dnia ze trzy razy jak
            siedzę przy biurku sgarbiona.I tyle wszystkiego, w żdznym wypadku nie można
            tego nazwac kpnięciami i fikołakami, to raczej takie leniwe pukanie i
            przepływanie. Mam termin na 25 października, a na USG połówkowe idziemy za
            tydzień mam nadzieję, że gin powie że wszystko ok..Matko ale się wystraszyłam
            Ania
          • catalina1 Re: Jak samopoczucie? 16.06.04, 12:35
            No to ja jestem dziwna chyba - nie mam czasu liczyć i się zamartwiać. Ale to
            dobrze, Dzidzię czuję wyraźnie ale nie zastanaiam się czy nie za żadko czy za
            słabo, po prostu cieszę się z tego wierzgania.
            • martulinek bez przesady! 16.06.04, 12:57
            • martulinek bez przesady! 16.06.04, 13:03
              Jak zwykle za wcześnie wcisnęłam enter...
              Dziewczyny, dlaczego przesadzacie?
              Przepraszam, ale to jakiś obłęd, żeby liczyć ruchy w piątym miesiącu ciąży!
              Ruchy można zacząć liczyć dopiero około 30 t.c.(niektóre książki podają że ok.
              28 t.c.)
              Chcecie miec więcej zmartwień, to na siłę liczcie, ale tak naprawdę w tym
              okresie to nie ma najmniejszego sensu, bo nie ma wzorców ruchów dziecka. Każde
              dziecko jest inne, a poza tym ma tyle miejsca a macicy, że może się
              też "przemieszczać" bez kopania, wiercenia itp.
              Wyluzujcie!
              Marta i Hanusia (początek 23 t.c.)
              • magdalenax Re: bez przesady! 16.06.04, 13:57
                W piatym miesiacu nie liczy sie ruchow. Lekarz powiedzial ze mam jeszcze na to
                sporo czasu smile Na razie trzeba obserwowac czy sa ruchy w ciagu 1 doby ale nie
                trzeba ich liczyc.

                Kazda z nas odczuwa ruchy inaczej. Duzo zalezy od budowy kobiety. Kobiety
                bardzo szczuple zwykle czuja ruchy wczesniej i intensywniej. Chociaz tu tez
                bywaja wyjatki.

                Magda
                • luiza73 Re: bez przesady! 16.06.04, 14:34
                  jejku dzięki, to mnie uspokoiłyście z tym, że ruchy dziecka zaczyna się liczyć
                  dużo później, bo naprawdę się już tym zamartwiałam. Wszystko przez to że w tych
                  różnych poradnikach lub/i na stronach internetowych podają te informacje tak
                  strasznie ogólnie. A wystarczyło tylko dodać, że ruchy dziecka zaczyna się
                  liczyć dopiero od 28/30 tc. Chyba za dużo czytam!
                  dzięki i pozdrawiam
                  • maurug Re: bez przesady! 16.06.04, 14:54
                    Nie, no, ja tez nie skupiam sie przez caly dzien tylko na ruszajacym sie we
                    mnie Dziecku - mam zreszta tyle do roboty, ze nie mialabym na to czasu nawet.
                    Chcialam Wam tylko powiedziec, ze dziwnie jakos, w tej ciazy, w przeciwienstwie
                    do poprzedniej, jestem czesciej zaniepokojona, nie wiem, moze to,
                    paradoksalnie, wynik wiekszej swiadomosci tego, co sie ze mna dzieje?
                    A oprocz tego - bylam wczoraj na gym dla ciezarnych i bylo super. Miesnie mi
                    troche drzaly - zapuscilam sie jednak przez te kilka miesiecy - ale - dawno juz
                    nie mialam tak swietnego samopoczucia.
                    pozdrawiam, m.
    • mili17021979 Jak sobie radzicie z bólami krzyża??? 17.06.04, 12:36
      Dziewczyny, od kilu dni mam straszne przenikliwe bóle krzyża, nie pomaga
      leżenie na przeciwnym od miejsca bólu boku, masaże... Dzisiaj w nocy spałam
      może ze 2 godziny tak mnie bolało. Czy macie podobne problemy? Jak je
      zwalczacie? Słyszałam że tabletek przeciwbólowych nie wolno, ani maści też. Czy
      tak już będzie do końca ciąży, czy to minie po kilku dniach, tygodniech?? A
      może po prostu trzeba zacisnąć zęby i przeczekać??
      Mili i Mateuszek (21 tyg+3 dni)
      • catalina1 Re: Jak sobie radzicie z bólami krzyża??? 17.06.04, 13:35
        Mi na bóle w okolicy krzyża pomaga pływanie. Rozluźnia się kręgosłup i jest
        lepiej.
      • martulinek Re: Jak sobie radzicie z bólami krzyża??? 17.06.04, 13:40
        Mili!
        Ja tez miałam potworne problemy, ale zaczęłam sypiać na boku z poduchą między
        nogami i teraz jest znośnie.
        Polecam tez Aescin tabletki - to jest wyciąg z kasztanowca, bez recepty, mi
        pomogło. Lek polecił mi lekarz, zapytaj jednak swojego co on na to...
        Pozdrawiam
        Marta i Hanusia 23t.c.
    • kass29 Re: Termin - 24 października. 17.06.04, 20:56
      Hej.
      Mam na imię Kaśka. Termin porodu mam wyznaczony na 24 października. Dziewczyny,
      mam pytanie. Na początku ciąży miałam badanie poziomu glukozy we krwi na czco.
      Wynik wyszedł odrobinę poniżej normy. W przyszły poniedziałek idę zrobic sobie
      test obciążenia glukozą. Nie wiem dlaczego, ale bardzo się denerwuję.
      Powiedzcie mi jakie jest proawdopodobieństwo uzyskania wyniku powyżej normy.
      Czy cukrzyca w czasie ciąży objawia się w jakiś szczególny sposób?
      Kaśka.
      • magdh26 Re: Termin - 24 października. 18.06.04, 10:06
        Witaj Kasiu.
        Moim zdaniem na zapas nie masz się co martwić. Skoro poziom glukozy miałaś
        niski więc pewnie jest szansa, że i teraz jest niski. No ale trzeba sprawdzić.
    • magdh26 Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy :-))) 23.06.04, 10:46
      Ależ tu dawno nie byłam. Co u Was drogie Mamy? Jak się czujecie.
      Ja czuję się dobrze. Dziecko kopie coraz mocniej. Chwilami to nawet zaczynam
      się denerwować jak nie czuję kopniaków. Wiem, że na tym etapie ciąży ruchy mogą
      być słabiej wyczuwalne. Ale ja chciałabym je czuć jak najczęściej.
      Jak tam sprawy zakupowe? Na jakim etapie jesteście?
      Ja na razie kupiłam tylko parę ubranek. W najbliższym czasie zamierzam
      rozglądnąć się za wózkiem, łóżeczkiem... Na co zwracać uwagę przy zakupie
      wóżka, łóżeczka?
      Pozdrawiam Was i Wasze Dzieciaki, Magda.

      Aha! Dziś Dzień Ojca smile
      • tarka77 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 23.06.04, 13:08
        Hej smile Faktycznie, straszny zastój sie u nas zrobił. Moje maleństwo tez coraz
        mocniej kopie i wiem ,że bede miał aobsesje na temat tych ruchów wink Za rzeczami
        dla dzidziusia rozgladam sie juz od poczatku ciaży. No i pierwsze zakupy za
        nami. Kupilismy wanienke ze stelazem , i wózek ( na szczescie sponsorowali
        dziadkowie!) Co miesiac juz bedziemy cos kupowac, bo nie damy poxniej finansowo
        rady. Pozdrawiam cieplutko smile
        • malgosik77 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 23.06.04, 14:36
          Witam, to i ja sie dopisuję aby podciągnąć watek smile Wróciłam czas jakis temu z
          urlopu, cudowna sprawa, chociaż pogoda nie dopisała. Na szczęście nie padało,
          więc duzo chodzilismy, gdyby nie szybsze zmęczenie w ogóle zapomniałabym o
          swojej ciąży wink żartuję, bo moja dzidzia tak fika, że przez cały dzień czuję
          się atakowana, ale bardzo to lubię, bo przynajmniej bardziej namacalnie czuję
          jej obecność smile Narazie płeć jest nieodgadniona, 29.06 idę na usg, więc może
          się dowiem.
          Co do zakupów, to ja sama nic jeszcze nie kupiłam, za to moi rodzice to i
          owszem (np. wózek), poza tym sporo rzeczy dostałam od kuzynki. Może jak poznam
          płec to kupię coś bobasowi smile Rzeczywiście chyba nie nalezy zostawic
          wszystkiego na ostatnia chwilę. Przymierzam się na pewno do przemeblowania
          (przynajmniej częściowego) pokoju dla malca, a to trochę pieniędzy pochłonie.
          Narazie rozglądam się też za łóżeczkiem (ceny, wymiary itp).
          Przeglądając wczesniejsze posty (nadrabiam lekturę po przerwie) trafiłam na
          pytanie Martulinka dot,. sklepów z ciuszkami w Trójmieście- jesli to akurat
          przeczytasz to moge Ci polecic jeszce sklep na Podwalu Staromiejskim blisko
          ronda("Galatea" bodajże)- kupowałam tam dzinsy ale mieli też bardziej
          eleganckie i lżejsze spodnie. Co do Gildii to sklep jest w tej starszej części,
          chyba w pierwszym rzędzie na lewo od drzwi głównych, ale wyboru raczej nie ma :
          (( No i ewentualnie polecam zakupy przez internet smile
          A propos zmieniajacej się sylwetki to też przezywam dziwne chwile, bo z każdym
          tygodniem widać różnicę i wszyscy zwracają na to uwagę. Pomimo że mam narazie
          5,5 kilo do przodu to w życiu nie miałam tak wystającego brzucha sad( Czasami
          jak mam gorszy dzień to chyba wolałabym zeby była zima, bo przynajmniej wszyscy
          by się nie gapili smile
          Pozdrawiam
          Małgosia
          • ania.k26 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 23.06.04, 15:34
            no faktycznie dziewczyny trochę zastoju był. Czas nadrobić.
            Dziś idziemy na USG połówkowe (22 i pół tygodnia), mam nadzieję, że dzidziul w
            porządku. Myłśicie, że będzie widać płeć? To trówymiar to może będzie/ nie to
            żeby mi nie było wszystko jedno, bo jest ale jak już płacę taką kosmiczną cenę
            za to USG to niech mi tez powiedza kto tam we mnie mieszka.
            Moje małe też już zrobiło się bardziej ruchliwe ale kopniaczków raczej mało. Te
            ruch to można raczej porównac do pływania w moim brzuchu, albo przeciągania
            się, kopniaczki raczej wieczorem. Tylko ja czuję bo jak mój mąż kładzie rękę na
            brzuchu to małe przestaje kopać, spryciarz. Ale to podobno normalne.
            Ja dla dzidziula jeszcze nic nie kupiłam ale się rozglądamy. Niestety zrobiłam
            błą i obejrzałam sobie dokładnie wózek naszej koleżanki "bebecar" i teraz już
            nic nie podoba mi się tak bardzo, a ma on jedną jedyną bardzo poważną wadę,
            kosztuje (gądolai spacerówka i różne bajery) ponad 2 tysiące zł.
            Wię chyba odpada.
            Pa i pozdrowienia
            Ania
            • bozen78 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 24.06.04, 09:39
              TO i ja coś dopiszę. Wprawdzie niedługo się przeprowdzam i będe miała gorszy dostep do internetu sad
              Nic jeszcze nie kupiliśmy (nawet skarpetek), bo wyprowadzamy się daleko i późno. trochę spędza mi to sen z powiek! Strasznie się boję! przeprowadzamy się w sierpniu do Niemiec i nie wiemy nawet czy w październiku jak dzidzia, przyjdzie na świat, to będziemy mieli gdzie mieszkać. Wolę nawet o tym nie myśłeć....
              pozdrawiam Was wsystkie
              bożen
            • catalina1 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 24.06.04, 19:21
              ania.k26 napisała:

              > Moje małe też już zrobiło się bardziej ruchliwe ale kopniaczków raczej mało.
              Te
              >
              > ruch to można raczej porównac do pływania w moim brzuchu, albo przeciągania
              > się, kopniaczki raczej wieczorem.

              A ja swoją dzidzię też czuję prawie cały czas. A jak nie czuję to wystraczy, że
              położe rękę na brzuchu a Junior od razu zaczyna wierzgać wink)

              > Tylko ja czuję bo jak mój mąż kładzie rękę na
              >
              > brzuchu to małe przestaje kopać, spryciarz. Ale to podobno normalne.

              Moje robi dokładnie to samo wink) Widać woli Mamusię wink

              > Ja dla dzidziula jeszcze nic nie kupiłam ale się rozglądamy. Niestety
              zrobiłam
              > błą i obejrzałam sobie dokładnie wózek naszej koleżanki "bebecar" i teraz już
              > nic nie podoba mi się tak bardzo, a ma on jedną jedyną bardzo poważną wadę,
              > kosztuje (gądolai spacerówka i różne bajery) ponad 2 tysiące zł.

              A jeśli można - to co Cię tak zachwiciło w tym wózku bo cena faktycznie dość
              wysoka. Ja osobiście stawiam na Graco.
      • catalina1 Re: Sza, cicho sza, czas na... przerwanie ciszy : 24.06.04, 19:16
        magdh26 napisała:

        > Co u Was drogie Mamy? Jak się czujecie.

        Nieustannie rewelacyjnie wink

        > Jak tam sprawy zakupowe? Na jakim etapie jesteście?

        Zerowym wink) Nic nie kupiłam - poprosiłam swoją siostrę, żeby zrobiła przegląd
        rzeczy po swoim synku. Na pewno dostanę wanienkę, przewijak i fotelik, do
        samochodu i chyba wezmę od niej wózek głęboki a kupimy tylko spacerówkę na
        wiosnę.

        > Na co zwracać uwagę przy zakupie
        > wóżka, łóżeczka?

        Wózek - moim zdaniem powinien mieć skrętne przednie koła i raczej większe niż
        mniejsze. Dla mnie ważna też jest wage tego cuda, jednak 3 piętro bez windy
        daje sie odczuć.
        Łożeczko - dla mnie obowiązkowa jest szuflada i uważać należy czym jest
        lakierowane żeby nie śmierdziało za bardzo.
    • kass29 Re: Termin - 24 października. 24.06.04, 09:42
      Cześć dziewczyny.
      Ostatnio robiłam test obciążenia glukozą. Bardzo martwiłam się o wynik,
      ponieważ przed ciążą miałam nadwagę. Okazało się, że mam niski poziom cukru. Na
      czczo to nawet jest on poniżej normy - ciekawe dlaczego się tak dzieje.
      Najważniejsze, że nie muszę się martwić cukrzycą.
      Ile przytyłyście drogie mamy? Ja ok 7 kg. Waga wyjściowa 65. Ogólnie czuję się
      dobrze, tylko czasami dopadają mnie złe humory. Potrafię wtedy ryczeć z byle
      powodu. Ostatnio przyczyną mojego płaczu jest fakt, że tyję - może to się
      wydawać śmieszne, ale tak jest. Czasem powodu do płaczu dostarcza mi jakiś
      fajny ciuszek na wystawie sklepowej - ale ja wiem, że teraz nie ma mowy żeby
      się w niego zmieścić. Apropos ubrań. Czy wszystkie ubrania ciążowe wyglądają
      jak worki? Próbowałam kupić sobie spodnie ciążowe, ale wszystkie były za duże,
      jak na teraz. Mieszkam niedaleko Krakowa więc może któraś z Was orientuje się
      gdzie można kupić coś fajnego dla siebie i dziecka.
      Kaśka.
      • ania.k26 SYNUŚ!!! :) 24.06.04, 15:47
        Wczoraj byliśmy na USG i no i musze się pochwalić moim pięknym Antosiem,
        Będziemy mieli synka, czyli tak jak czułam od samego początku!!
        Mały jest zdrowiutki i przepiękny i może nie uwierzycie ale podobny bardzo do
        mojego męża. Pięknie się pokazywał i nie było żadnych tpliwości.
        Dziewczyny z Warszawy i okolic: polecam dr. Roszkowskiego, to nieprawdna że
        jest niemiły tylko jest troche specyficzny ale bardzo fajny.
        Pozdrawiam
        Ania z Antosiem
        • malgosik77 Re: SYNUŚ!!! :) 25.06.04, 09:14
          Gratuluje synusia smile Ja idę na usg we wtorek, mam nadzieję, że lekarz coś
          dojrzy. Ja od początku mam przeczucie na synka, zobaczymy czy i u mnie sie
          sprawdzi smile

          "Mały jest zdrowiutki i przepiękny i może nie uwierzycie ale podobny bardzo do
          > mojego męża. Pięknie się pokazywał i nie było żadnych tpliwości."
          Fajowo to zabrzmiało , wiadomo po czym poznałaś wink))))

          A tak swoja droga jak patrzyłam na zdjęcie z usg swojego bobasa to też mi się
          wydaje, że buźka ma pewne cechy charakterystyczne tatusia. Ciekawe co okaże sie
          poźniej smile

          Narazie systematycznie jestem podkopywana od wewnątrz smile

          Pozdrawiam słonecznie
          Małgosia
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 24.06.04, 19:27
        kass29 napisała:

        > Ile przytyłyście drogie mamy? Ja ok 7 kg. Waga wyjściowa 65.

        Więcej wink Wyjściowe 59 kg - dziś rano 69 wink) Czyli +10 wink ale nic to, potem
        się będę martwić wink


        > Apropos ubrań. Czy wszystkie ubrania ciążowe wyglądają
        > jak worki? Próbowałam kupić sobie spodnie ciążowe, ale wszystkie były za
        duże,
        > jak na teraz. Mieszkam niedaleko Krakowa więc może któraś z Was orientuje się
        > gdzie można kupić coś fajnego dla siebie i dziecka.

        Nie wszystkie ale większość wink Ja mam fajne spodnie zakładane na brzuszek -
        zupełnie proste "lejące" nogawki. Do tego zakładm bluzkę-tunkię i wyglada to na
        prawdę super. Ma tez bardzo ładną długą prostą spódnicę coś w fasonie
        ogrodniczek, ale wygląda na prawdę elegancko. Zarówno spodnie jak i spódnica
        mają regulację w pasie więc nie są za duże ale "rozwojowe"
        Zajrzyj do sklepu H&M tam kupiłam właśnie tą tunikę.
        • maurug Re: Termin - 24 października. 25.06.04, 09:55
          Hej, kolezanki pazdziernikowe!
          Z przyjemnoscia czytalam wasze nowiny, dodaje cos od siebie.
          Koncze 23 tydzien, ostatnio bylo 5 kilo do przodu, teraz juz pewnie troche
          wiecej, waga wyjsciowa 54, ostatnio - 59... Na razie jeszcze nie czuje sie
          ekstremalnie "ciezka", ale np wczoraj mialam wrazenie,ze chodze jak kaczka -
          tak jakby moj brzuch (spory...)zaczynal mi jednak ciazyc.
          W tym sporym brzuchu mieszka prawdopodobnie chlopiec (na 80%, ostatnio nie
          chcial sie jakos specjalnie ujawniac. Nastepne USG 12 lipca - moze wtedy).
          Ostatnio mam bardzo pracowite i dosc nerwowe dni, mam nadzieje, ze nie wplywa
          to za mocno na blogostan mojego "mieszkanca", ktory rusza sie sporo i mocno,
          rozpycha sie, fika... Kolo 15 lipca wyruszam na miesiac nad morze. Zasluzony
          odpoczynek.
          Zadnych rzeczy jeszcze nie mam,jestem troche przesadna, mam jakies 2 male body
          i jedna koszulke... Z wozkiem i lozeczkiem poczekam.
          No i wreszcie ubrania ciazowe - duzo slysze o fajnych ciuchach w H&M. Prosze,
          powiedzcie, gdzie w Warszawie znajduje sie taka filia, w ktorej sa ubrania dla
          ciezarnych? Bo w tym sklepie na Marszalkowskiej chyba takich ubran nie ma? A
          koniecznie musze uzupelnic garderobe o jakies letnie ciuchy.
          Ja ostatnio trafilam na obnizki w Mothercare i kupilam za 30 zlotych bluzke,
          ktora kosztowala przed obnizka jakies 120. Tyle bym za nia nigdy nie dala, ale
          za 3 dychy wink
          Trzymajcie sie cieplo, poki co
          m.
          • zolul Re: Termin - 24 października. 25.06.04, 12:50
            Wczoraj się obroniłam! Ale miałam stracha. Okazało się, że nie było tak źle jak
            myślałam i jestem już po wszystkim. Moja dzidzia też! Aha, w poniedziałek
            okazało się, że to dziewczynka.
            Teraz oddajemy się zasłużonemu lenistwu i odsypiamy minione stresy.
            Pozdrawiam(y)
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 25.06.04, 13:20
            maurug napisała:

            > No i wreszcie ubrania ciazowe - duzo slysze o fajnych ciuchach w H&M. Prosze,
            > powiedzcie, gdzie w Warszawie znajduje sie taka filia, w ktorej sa ubrania
            dla
            > ciezarnych? Bo w tym sklepie na Marszalkowskiej chyba takich ubran nie ma? A
            > koniecznie musze uzupelnic garderobe o jakies letnie ciuchy.

            Przy Auchan na Woli - na Górczewskiej - ja tam kupowałam.
    • martulinek Re: Termin - 24 października. 02.07.04, 17:58
      W gdańskim w Wielkim Młynie też są rzeczy ok w Kathmie.
      Moja Hania najenergiczniej rusza się między 20 a 0.00, ale jak mój mąż kładzie
      rękę to zaraz się uspokaja, chyba czuje, kto w domu rządzi...;0)
      Co do wyprawki - to prócz wózka (chyba zdecyduję się na Deltim Premier (920)
      albo Implast Roy (790)), przewijaka, kosmetyków i akcesoriów typu gruszka,
      smoczek itp. - to właściwie już wszystko mam. No ale trudno się dziwić, skoro
      mam dwie starsze dzieciate siostry smile Swoją drogą to byłoby dla mnie bardzo
      duże wyzwanie finansowe, gdybym musiała kompletować wszystko od zera...
      Pozdrawiam smile
      • magdh26 Jak u Was z wagą? 07.07.04, 09:59
        Witajcie.
        Martulinek u mnie jest podobnie jak Dziecko się rusza i mąż przyłoży rękę do
        brzucha to natychmiast się uspokaja.
        Dziewczyny jak u Was z wagą?
        U mnie + 9kg.
        Pozdrawiam,Magda.
        • catalina1 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 10:04
          Też jakieś 9-10 na plusie wink) Ale ostatnio powolutku przybywa kilogramów, więc
          jestem zadowolona z tego.
        • kass29 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 10:49
          Hej.
          U mnie trochę więcej, bo +13kg smile
          Kaśka.
          • martulinek Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 11:00
            To ja idę stanąc na wadze...Co prawda jestem po obfitym posiłku, ale to chyba
            nie ma większego znaczenia, więc wygląda na to, że na plus 7,5 kg. Czyli z wagą
            trochę przystopowałam - przez ostatnie trzy tygodnie tylko niecałe 1,5 kg do
            przodu...smile
            Marta i malutka Hania (26 tydzień)
            • tarka77 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 11:09
              Witam U mnie około 7 kg+. Piszę około,bo ważyłam sie jakis tydzień temu i było
              +6, apóźniej popsuła mi sie waga wink Dziewczyny, czy Was tez tak swędza piersi?
              Pozdrawiam
              Magda i maleństwo( najprawdopodobniej dziewczynka)
              • magdh26 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 11:14
                Witaj imienniczko!
                Mnie piersi nie swędzą (25tc.) Ja codziennie (no prawie codziennie) cała się
                balsamuję, może to dlatego.
                Pozdrawiam, Magda i Dzidziuś (czyżby to był chlopiec)
                • maurug Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 12:06
                  U mnie ostatnio bylo +5.W przyszla srode ide do lekarza, to sie zwaze, bo w
                  domu nie mam wagi, wtedy podam aktualne informacje. Podejrzewam, ze bedzie tego
                  jakies +7, chociaz jakos po ubraniach tego nie odczuwam, ale chyba od tego sa
                  ubrania ciazowe - zeby rosly razem z wlascicielka smile.
                  Trzymajcie sie cieplo!
                • maurug Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 12:07
                  A! I wczoraj wieczorem tez mnie zaczely swedziec piersi! Myslalam, ze zwariuje!
                  Balsamuje sie tez, nie wiem, skad to swedzenie...
                  • tarka77 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 12:32
                    Czytałam, że swędzenie jest zwiazane z rozciąganiem się skóry. Ja smaruję się
                    od poczatku ciaży, ale i tak swędzi! W ogóle tro mam suchą skóre i to moze od
                    tego. Wczoraj mój mąż kupił mi ( z własnej inicjatywy) krem na rozstepy Vichy(
                    zobaczymy czy podziała? Najzabawniejsze jest to,że zapytałam męza czy wie jak
                    rozstepy wygladają? Z urocza minka stwierdził,że nie wink)))) Pozdrawiam
                    wszystkie drapiace sięwink)
                    • martulinek swędzenie 07.07.04, 13:37
                      A mnie swędzi czasem brzuch... I ma taki nieciekawy kolorek czasem
                      (fioletowawy). Strasznie mi się skóra rozciągnęła, a że wcześniej w ogóle nie
                      miałam brzucha i skórę mam delikatną, to boję się, zeby nie zawitały rozstępy...
                      Piersi też mnie czasem swędzą, ale mniej niż brzuch. Od 3 miesiąca ciąży
                      smaruję preparatem do biustu firmy AA i ani jeden rozstęp się nie pojawił, mimo
                      że urosły o półtora rozmiaru. Zobaczymy co będzie po porodzie...
                      • catalina1 Re: swędzenie 07.07.04, 15:22
                        Mnie też swędzą przede wszystkim piersi. Niestety kilka rozstępów miałam na
                        nich juz wcześniej. Teraz nie pojawiają się jakoś specjalnie, na brzuchu nie ma
                        nic, a smaruję sie od początku zwykła oliwką dla dzieci - Babmino.
                    • malgosik77 Re: Jak u Was z wagą? 07.07.04, 15:09
                      To i ja się dorzucę. Wg mojej wagi mam 7 kg na plus. Ale że jest "kosmiczna" to
                      nie za bardzo jej wierzę. Idę dzisiaj na kontrolę to się przekonam ile wyskoczy
                      mi na wadze u gina (oby nie więcej wink ). Mam wrazenie, że większośc kilogramów
                      ulokowała się na brzuszku, bo sobie całkiem wystaje smile. Mam taką rozpiskę z
                      www.noworodek.pl ile optymalnie powinnam przybierać na wadze w poszczególnych
                      tygodniach i narazie dobrze trzymam się planu....Apetyt przystopował mi już
                      jakiś czas temu, najwięcej przybrałam na wadze na przełomie 4 i 5 m-ca. Chociaż
                      teraz konsumuję głównie owoce, ale czasami mam potworną ochote na coś
                      słodkiego smile Jednak pozostaje to w granicach mojej normy przedciążowej.
                      Co do swędzenia to tez tak czasem mam pomimo balsamowania się codziennie po
                      prysznicu. Ja stosuje na piersi i brzuch krem na rozstepy Musteli - jak na mój
                      gust troszkę za bardzo się lepi i niezbyt miło dla mnie pachnie,ale rozstepów
                      tfu, tfu, narazie nie widać smile. I oby tak pozostało.
                      Pozdrawiam
                      Małgosia
                      • ania.k26 Re: Jak u Was z wagą? 08.07.04, 09:56
                        Cześć dziewczyny
                        U mnie połowa 25 tygodnia i plus 5 kilo do przodu, ale ja miałam spora nadwagę
                        przed więc chyba powinnam uważać.
                        Rozstępów nie mam, ale też słyszałam ,że to dziedziczne podobno, więc jeśli
                        wasze mamy mają lub pojawiłay im się w czesie ciązy to istnieje
                        prawdopodobieństwo że córki tez miec będą. Moja nie ma wcale, ale ja mimo to od
                        mniej więcej początku 3 miesiąca smaruję piersi mustellą od 4miesiąca brzuch,
                        pośladki, uda i biodra fissanem. Na razie nie mam rozstępów ale cycki swędza no
                        i ostatnio brzuch też. Antos rośnie jak na drożdżach więc się rozpycha.
                        Powodzenia w smarowaniu!!
                        Ania i boski Antonio
                        • magdalenax Re: Jak u Was z wagą? 08.07.04, 14:57
                          U mnie to samo 25 tc i 5 kg do przodu. Pojawily sie nieduze rozstepy na piersi
                          mimo nieustannego smarowania i jestem juz dwa rozmiary do przodu w rozmiarze
                          biustu. A moja mama nie miala nigdy zadnych rozstepow. Fakt ze nie miala tez
                          duzego biustu.

                          Moja mala Ania kopie jak szalona. Mam wrazenie ze jak na takiego malego kajtka
                          niewiele spi... Mezus twierdzi ze ma to po mamusi smile Ja cierpie ostatnio na
                          bezsennosc i przeczytalam mnostwo ksiazek ostatnio dzieki temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka