Dodaj do ulubionych

Tremin na 25 maja

14.04.04, 09:38
Witam wszystkie przyszłe mamy. Ja z Szymkiem mamy wyznaczony termin na 25
maja. Chcielibyśmy poznać inne "majówki" i dowiedzieć się jak się czujecie.
Ja zaczynam panikować. Wiem, że waszystko musi być w porządku, ale wciąż się
martwię czy maluszek urodzi się zdrowy. Mam w domu kota i psa. Robiłam wyniki
na toxo IgG i IgM i jest O.K.,USG też wyszło w porządku ale ja mam czarne
myśli. Nie ma to jak być urodzoną pesymistką. Pocieszcie mnie troszkę.
Pozdrawiam serdecznie Ela i Szymek (a jeśli lekarz się pomylił będzie Celinka)
Obserwuj wątek
    • pio1303 Terminy majowe 14.04.04, 09:50
      pio1303 napisała:

      > Witam wszystkie przyszłe mamy. Ja z Szymkiem mamy wyznaczony termin na 25
      > maja. Chcielibyśmy poznać inne "majówki" i dowiedzieć się jak się czujecie.
      > Ja zaczynam panikować. Wiem, że waszystko musi być w porządku, ale wciąż się
      > martwię czy maluszek urodzi się zdrowy. Mam w domu kota i psa. Robiłam wyniki
      > na toxo IgG i IgM i jest O.K.,USG też wyszło w porządku ale ja mam czarne
      > myśli. Nie ma to jak być urodzoną pesymistką. Pocieszcie mnie troszkę.
      > Pozdrawiam serdecznie Ela i Szymek (a jeśli lekarz się pomylił będzie Celinka)
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 10:28
      Cześć!My mamy termin na 12 maja będę miała drugiego synka-Kamilka.Zaczynam
      obawiać się porodu ponieważ tydzień temu miałam usg.i okazuje się,że Kamilek
      waży ok.3100 czyli jest dosyć duży.Mam taką cichą nadzieję,że będę miała
      cesarkę.Dziewczyny a czy już spakowałyście torby??
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 10:36
        jeszcze nie, ale dzisiaj robię listę i zaczynam się brać za pakowanie, bo
        odczuwam presję czasu smile))) jestem "skurczowa-fenoterolowa" ale i tak mam
        stracha, czy dotrzymam, termin niby na 30 maja, ale jakoś tak... po drodze moje
        urodziny (29.04) i marzę na razie, żeby je przetrwac w wersji 2w1.
        Potem następny "termin" - wypadałoby dotrzymać do 15 maja, bo wtedy moja
        oddziałowa (która ma w razie porodu postawić wszystkich na baczność) bierze
        ślub i do 15 jest na urlopie, wypadałoby poczekac aż będzie w pracy, nie?
        No a jak przetrzymam tego 15 to chyba strzelę sobie szampana!!!!!

        (ale torbe pakuję już teraz smile)))
        • pio1303 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 10:42
          Ja już jestem dawno spakowana.Jakiś czas temu miałam dziwne bóle brzucha i
          spanikowałam. Mam nawet spakowane ubranka na odbiór maluszka ze szpitala oraz
          komplet ciuchów dla mnie, bo przecież mąż na pewno nie będzie wiedział co mi
          przywieźć. Teraz wszystko czeka na akcję porodową. Pozdrawiam Ela
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 10:44
      Witam!!
      25 maja- dokładnie to mój termin! Jestem z okolic Poznannia i tam mam zamiar
      rodzić. Coraz bardziej uświadamiam sobie,że poród jest blisko- od jakiegoś
      miesiąca obiecuję sobie skontaktować się z panią która prowadzi szkołę rodzenia
      w mojej okolicy. No ale jakoś nie mogę-brrr-chciałam wybrać się do niej z
      mężulkiem i porozmawiać o porodzie, kolejnych etapach, oddychaniu itp. ponieważ
      chcemy mieć poród rodzinny- no i muszę jakoś nastawić i uodpornić
      mężulka.Jestem też na etapie szukania położnej- mam nadzieję,że moja lekarka
      jakąś mi poleci.A samopoczucie- no różnie winkMaluszek jest podobno głóką na dół
      ale coraz częściej zastanawiam się czy nie zmienił pozycji-ostatnio czuje dwie
      wypchnięte półkule pod żebrami winkciekawe co tam się wypina? Ostatnie usg
      miałam koło 28tyg.Nie mam pojęcia czy z kruszynką wszystko wporządku- ile waży,
      mierzy itp. mam tylko nadzieję, że teraz(22,04)będe miała jeszcze usg.Też się
      martwię o zdrówko mojej maleńkiej- przez te 8miesięcy brałam 3antybiotyki!!!!
      Do tej pory było wszystko w porządku i mam nadzieję, że tak zostanie!!!!!!
      Coś ostatnio pobolewa mnie brzuch, to takie kłucie w podbrzuszu-szczególnie gdy
      jakiś czas siedze i musze nagle wstac. Na szczęście lekarka nie zauważyła
      żadnych większych skurczy które by wskazywały na branie jakiś lekarstw- mam ich
      juz dość. No no ale sie rozpisałam.
      Pozdrawiam wszystkie mamuski !!!!
      Ela i Martulka (a mam nadzieję,że lekarz się nie pomylił)
      • pio1303 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 11:13
        Ja idę na USG jeszcze na koniec kwietnia. Mam nadzieję, że to mnie uspokoi.
        Będę rodzić z mężem ale nie chodzę do szkoły rodzenia. Po pierwsze w naszym
        mieście nikt jej nie prowadzi (najbliżej mam do Szczecina ale nie czuję się na
        siłach dojeżdżać), a po drugie pierwsze dziecko urodziłam bez kursów i sobie
        doskonale poradziłam. Dużo czytałam o porodach i dokładnie wiedziałam co robić,
        jak oddychać itd. Po prostu wierzę, że natura sama nas przygotowała do
        rodzenia. Tyle kobiet było przed nami, a ile będzie za nami.... Uwierzcie w
        siebie kobietki, jesteśmy przecież silniejsze od mężczyzn. Musimy tylko tego
        chcieć. pozdrawiam Ela i Szymek (35tydzień)
        • agafia77 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 13:33
          Witajcie majowe mamusie,
          Ja mam termina na 27.05.04 ale różnie to bywa, może będzie to 25 maj.
          Ja też nie chodzę do szkoły rodzenia, jest to moja pierwsza ciaza więc
          powinnam, ale wierzę w siebie i w naturę. Muszę sobie poradzić. Postanowiłam
          też że będę rodziła bez znieczulenia ZZO, (zobaczymy jak to się uda w praktyce).
          Torby jeszcze nie spakowałam chociaż od miesiąca sie do tego zabieram ciagle
          tworząc nową listę i ciagle mi czegoś brakuje więc zwlekam. Na razie oprócz
          coraz częstrzego twardnienia brzucha nie ma żadnych oznak, aby moje maleństwo
          chciało wcześnie wyjść z brzuszka. Mam nadzieję ze w końcu spakuję tą torbę do
          końca kwietnia.
          Na USG idę 22.04.04 i zobaczymy czy moja kruszynka duzo przytyła i czy
          grzecznie ułożyła się główką do dołu. Lekarz badając mój brzuch powiedział ze
          jest ulorzone główką do dołu ale pewna bedę po USG.

          Pozdrawiam
          Agata i Dominik 27.05.04
          • mamaolenka Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 13:43
            A ja mam termin na 26 maja (dzień matki). To moja druga ciaza, jestem mamą 2,5
            letniej Zuzanki, jestem z Krakowa. Coś widzę, że zbyt luzacko podchodze do tej
            ciąży, bo jeszcze nic nie mam przygotowanego...ubranka jeszcze na pawlaczu,
            szafa jeszcze nie kupiona...oj muszę już zacząć coś działać. Czuję się kiepsko,
            bo mam dużo większy brzuch niż przy Zuzance (a ona była wielka 4.0 kg i 61 dł.),
            od kilku tygodni mam bóle w dole brzucha, ale jestem pod stałą opieką lekarza i
            on mówi, że wszystko dobrze...pozdrawiam - Alex
    • aisak333 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 15:30
      hejka !!! Mój termin to 26 maj- według OM - i już się nie mogę doczekać !!!!!
      Byłam dzisiaj u ginki i na usg- maleńka w końcu ułożyła się główką do
      dołu smile))) I rośnie jak na drożdżach. Kończę kompletowanie wyprawki, zostały mi
      tylko drobiazgi typu wanienka, butelki, smoczki... No i zaczynam pakować torbę
      dla siebie, bo nigdy nic nie wiadomo. POZDRAWIAM
      • rosiee Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 16:54
        Czesc Dziewczyny, 25 maj to dokladnie moj termin wg OM!!!
        Po przeczytaniu Waszych postow wezme sie chyba ostro za przygotowania.
        Torby jeszcze nie spakowalam, bo za bardzo nie mam jeszcze czego pakowac.
        Wczoraj dopiero zaczelam myslec o praniu i prasowaniu ciuszkow dla Dzidzi.
        Po wozek wybieramy sie z Mezem jutro, ale nie wiadomo czy cos kupimy, bo to
        nasza pierwsza wspolna wyprawa po wozeczek. Moze moj spokoj wynika z tego, ze
        poki co nasza Dzidzia nie wykazuje zadnych prob wydostania sie z brzuszka.
        Jednak teraz mysle, ze nic nie szkodzi jak bede gotowa, bo nie lubie niczego
        robic w pospiechu i w ostatniej chwili.
        • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 17:39
          Właśnie pomuślałam sobie,że może chociaż zrobię listę co mam zabrać do szpitala
          ale coś mi nie idzie może coś doradzicie???
    • d.orka Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 20:04
      Ja też mam termin na 25 maja!
      Ale pewnie urodzę wcześniej.
      Ogólnie czuję sie dobrze - nogi nie puchną, krzyż nie boli... Doskwiera mi za
      to coś innego - ból w pachwinach. Czasem utrudnia chodzenie i przewrócenie się
      w łóżku z boku na bok - koszmar. Nie mam pojęcia co to jest. W poprzedniej
      ciąży bolały mnie okolice miednicy i spojenia łonowego - ale to normalne. A ból
      ciągnący po wewnętrznej stronie ud do kolan?
      Aby dotrwać do upragnionego celu.
      Dorka
    • 23aga Re: Tremin na 25 maja 14.04.04, 20:35
      Hejka ! Dołączam się do Waszego grona ,termin mam na 16 maja i tak jak asiunia
      51 mój dzidziuś waży już 3100g a mojej córeczce też chcemy dać na imię Asia.
      Torbę mam już prawie spakowaną ale dla dzidziusia jeszcze prawie nic nie mam ,
      tylko wyprawkę do odbioru ze szpitala.pio1303 ja też jestem urodzoną pesymistką
      i też mam czarne myśli ale musimy wierzyć że bęedzie dobrze i myśleć tylko że
      nasze dzieci urodzą się śliczne i zdrowe.
      Pozdrawiam odzywajcie się często
      Aga i prawie 35 tyg Joasia
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 15.04.04, 10:22
      Hej mamuski jak tam samopoczucie? Bo u mnie jakoś dziwnie.Od pewnego czasu
      czuję kłucie w dole brzucha, czasem jest delikatne ale czasem dość mocne i
      nieprzyjemne, na dodatek często rano pobolewa mnie brzuch jak przy okresie! Mam
      nadzieję,że to nic poważnego- wizyte mam 22, może macie podobne objawy i nie ma
      sie czym martwić?? Mam nadzieję, że jest to związane z powolnym
      przygotowywaniem organizmu do porodu????? A może powinam się martwić????
      Jejku zaczynam chyba panikować! pozdrawiam.
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 15.04.04, 10:37
        Cześć w czwartek!
        dzisiaj jade na usg 3d, które mam nadzieję rozwieje już wszystkie moja
        wątpliwości, m.in. co do płci dziecka smile), ale zanim to, to idziemy
        się "domeblować" (przewijarka, póleczki i inne "duperelki), Boże, w jakiej ja
        będe kondycji po tych zakupach!?, po południu przemeblowanie i wiercenie w
        ścianach (chyba padnę - ze zmęczenia CUDZĄ pracą rzecz jasna), po wózek
        jedziemy w poniedziałek, 19. w rocznicę ślubu (przypadek), nasz wybór padł na
        deltima premiera (tfu, co za skojarzenia), ale wózeczek superkowy!

        Moje skurcze Braxtona-Hicksa, te bezbolesne, dają już delikatne dolegliwości:
        do dyskomfortu dołacza się kłucie w dole brzucha i ciągnięcie w krzyzu, ale
        moje dawno nie ukochane smile) spojenie łonowe daje mi popalić. Trzymam się
        dzielnie i nie pozwalam sobie na "kaczy chód". A co!
      • jola.wie nelka 15.04.04, 10:46
        nie wiem, czy się masz martwić, ja tam wynajduję sobie preteksty, żeby moja
        lekarka oglądała mnie z taką częstotliwością z jaką JA chcę, więc od dawna już
        uprawiam "dwutygodniówki", właśnie jutro lecę, a, bo coś tam (trochę skurczy w
        wielkanocny poniedziałek, trochę za dużo jak na mój gust. Mam GORĄCĄ nadzieję,
        ze uzna moją panikę za bezpodstawną, a przede wszystkim za pozbawioną
        konsekwencji, czego i tobie życzę, to znaczy braku niepożądanych konsekwencji)
        Tłumaczę sobie, że grzbiet mnie boli od dodatkowych kilogramów, a nie od
        rozpoczynającej się akcji, no i pewnie tak własnie jest! Mam wrazenie, że
        Maleństwo ostatnio zrobiło się wyraźnie mniej małe!smile)) Pół nocy leżę i proszę
        je żeby raczyło spać. Drugie pół nocy zastanawiam się, czy iść siusiu, bo jak
        pójdę, to na bank je obudzę, a wtedy ono nie da mi spać! I tak się męczymy od
        00.00 do 5.30, potem przeważnie żegnaj spanie! Ja nie wiem, skąd mam jeszcze
        jakiś wigor, bo poza tym nie jestem w stanie uciąć sobie drzemki w ciągu dnia.
        Pociesza mnie to mimo wszystko, że skoro jestem jednak na chodzie, to może moja
        anemia ma się źle (bo objawem jest zmęczenie i osłabienie), a skoro tak, to
        może będę mogła przestać jeść to wstrętne żelazo!
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 15.04.04, 13:16
      Witam"majowe ciężarówki" A ja jestem do niczego.Mam wszystkiego dosyć:mojego
      wielkiego brzucha,głupich komentarzy i pytań typu "kiedy ty w końcu
      urodzisz?".Ha sama bym to chciała wiedzieć bo mojej dzidzi się nie spieszy nie
      mam żadnych skurczy,twardnienia brzucha,szyjka ani drgnie a rozwarcie 0
      (początek 37 tygodnia).Na dodatek nie mamy jeszcze nic przygotowanego-ciuszki w
      pawlaczu,wózek w piwnicy,przemeblowanie pokoju w "proszku" no i torba nie
      spakowana.Rany kiedy ja to zrobię?Czy któraś też tak ma czy tylko ja jestem
      taka beznadziejna!!!!!!!!!!!!!!!
    • tolapl Re: Tremin na 25 maja 15.04.04, 14:18
      Mój termin to 26.05. Niestety mój maluszek jest bardzo malutki czym się
      strasznie martwię, napiszcie ile orientacyjnie mierzą/ważą wasze dzidzie. I
      czy do planowanego terminu porodu jest szansa, że przybędzie mu trochę na
      wadze,co wtakimrazie robić. Lekarz zalecił dużo się lenić, a;e czy to wystarczy?
      • aninia1 Re: Tremin na 30 maja 15.04.04, 15:20
        Witam,
        Ja panikowalam cala ciaze a teraz juz sie tym zmaczylamwink
        Teraz puchne-szczegolnie nogi.
        Nie czuje zadnych skurczy,ale dzisiaj w nocy nie moglam wstac -tak mnie cos
        bolalo..
        Spiochy dla Maluszka zamowilam w komplecie, poluje na lozeczko.Sama nie jestem
        jeszcze spakowana ale to robie zazwyczaj w 5 minut (mam wprawe)
        Pozdrawiam serdecznie
        Ania i Maleństwo Niespodzianka
      • kartoflanka Re: Tremin na 25 maja 17.04.04, 09:23
        Czesc
        ja mam termin na 16 maja i moj synek tez jest maly - okolo 1900g
        bardzo sie tym martwie, ale gin mowi, ze jeszcze jest w normie...
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 16.04.04, 10:05
      Hej mamuśki! Jak wasze samopoczucie? bo ja gdy obudziłam się dziś rano, to
      czułam się jak po zderzeniu z ciężarówką!!!!! Najgorsze jest to,że budzę się
      koło 5 rano i wcale nie chce mi się już spać! Leżę tak potem do ósmej zmuszając
      się do snu- bo potem cały dzień jestem nieprzytomna! Ostatnio zauważyłam, że
      mój maluszek co drugi dzień odpoczywa,żeby następnego dać mi nieżle popalić!No
      ale dość narzekania......
      Pozdrawiam Ela I Martuśka
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 17.04.04, 09:00
        smile))))) TO DZIEWCZYNKA !!!!!!!! smile)))))))))))))))
        Wiem, że te które chcą synka ta wiadomośc w ogóle nie rusza, ale i tak od niej
        zaczynam, bo jest najważniejsza!!!!! smile)))
        A ja nie wiedziałam, co chcę, (to znaczy miałam nastawienie na chłopca, żeby
        się ew. miło rozczarować no i stało się!!!)(moja córeczka baaaardzo chciała
        siostrzyczkę, tak się ucieszyła! syn rzecz jasna wolał brata, ale to wyłacznie
        dlatego, żeby być w opozycji do siostry, tak naprawdę jest mu wszystko jedno).
        Będziemy mieli małą Madzię!!!!! Ale jaja!!
        Do tego moje drogie pochwalę się jeszcze: szyjka trzyma, więc ja czuję się
        jakby mi ktoś dodał skrzydeł (albo ujął parę kilogramówsmile)))
        Choć musze powiedzieć, że po tym wielkim przemeblowaniu myslałam że umrę
        (jednak okazało się, że faceci bez baby nie są w stanie zrobić niczego
        składnie, oprócz tego przecież okazało się jeszcze, że wszystkie kąty są do
        umycia, szafa, a jakże, łózeczko, przepakować kartony jak już są na dole, mówię
        wam, myślałam, że mi plecy pękną!!!!)
        Bezsenność ( w wymiarze góra 6 godzin snu na dobę) trapi mnie od ładnych paru
        miesięcy. Niestety przyzwyczaiłam się. Potem się nam, owszem, będzie chciało
        spać, ale nie będziemy mogły!
        Jako, że na świeżo, podaję gabaryrty maleństwa: wiek z OM 33 t., ale na usg
        wyszło wszystko ponad 34+ (to znaczy wszystkie pomiary), obwód główki prawie 31
        cm (tak już może zostać jeśli o mnie chodzi wink), brzuszka 29 cm, szacowana waga
        coś ponad 2600 g, czyli prawie książkowo oprócz tego, że ..... łożysko III
        st.!! Trochę mnie to martwi, ale dopóki nie wpływa na wzrost dziecka, nie ma
        znaczenia!
        • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 17.04.04, 10:51
          Gratuluję dziewczynki!!My też chcieliśmy dziewczynkę(chłopca już mamy) ale
          będzie chłopak.Dla mojego synusia to chyba lepiej bo będzie miał partnera do
          zabaw a my cieszymy się,że jest zdrowy.Fajnie masz,że już po przemeblowaniu
          mnie to czeka w poniedziałek(chyba umrę).W poniedziałek idę też do lekarza i
          zobaczymy jak tam moja szyjka(37tydz.) bo dwa tygodnie temu było bardzo
          dobrze.Będę też starała się załatwić sobie tzw.planowaną cesarkę(trzymajcie
          kciuki żeby się udało).Pozdrawiam wszystkie mamusie.
          Asia,Patryś i najmniejszy Kamilek.
        • werata Re: Tremin na 25 maja 17.04.04, 11:42
          jola.wie napisała:
          > smile))))) TO DZIEWCZYNKA !!!!!!!! smile)))))))))))))))

          hmm, chyba pęknę z zazdrosci wink))


          > Będziemy mieli małą Madzię!!!!! Ale jaja!!
          No Jaluś, z tymi jajami to przesadziłaś wink żadnych jaj!
          U mnie to owszem będzie republika jaj wink 4 jaja i ja jedna...
          bo dugi raz nie będziemy próbować z dziewczynką, a ni z chłopcem dla jasności...
          No to Twój syn będzie pacyfikowany przez 2 dziewuchy! super!
          Gratuluję, pozdrawiam i zazdroszczę!!!!

          pa
          werata 33tc (jutro 34tc)
    • tupelo Re: Tremin na 25 maja 17.04.04, 12:40
      Witam, mam termin na 26 maja. Nie wiemy, czy w moim brzuszku siedzi ON czy
      ONA... Brzusio mi twradnieje od dluzszego czasu, ale szyjka trzyma, wiec staram
      sie normalnie funkcjonowac. Torba juz prawie spakowana, musze jeszcze dolozyc
      sztucce, herbate i kosmetyki. Zakupy dla dzidziusia tez juz dawno zrobione
      (balam sie, ze potem nie dam rady), slowem wszystko czeka. Moja dzidzia jest
      calkiem spora, w 30 tygodniu waga wynosila ok. 2100, wiec to prawdziwe male
      sloniatko. To nasze pierwsze dziecko, boje sie strasznie porodu, ale
      zdecydowalam, ze bede rodzic naturalnie, bez znieczulenia. Jest tylko taka
      ewentualnosc, ze dzidzius urosnie za ciezki i zrobia mi cc. Pare dni temu
      wybralismy sie ogladnac porodowke i pogadac z polozna o przebiegu porodu, nawet
      sie nie przerazilam za bardzo. Sala do porodow rodzinnym calkiem sympatyczna,
      tylko lozko stare. Trzymajcie sie majowki dzielnie, niedlugo przyjdzie nasz
      czas... No i dajcie znac na forum, jak juz urodzicie!!!
      Jola - gratuluje dziewczynki, jestes dzielna (a raczej dzielna jest twoja
      szyjka).
      Pozdrawiam Was serdecznie!!!
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 19.04.04, 11:23
        dzięki wielkie za wszystkie gratulacje!!! smile))))
        wyobrazie sobie, ze mój małżonek.... jest rozczarowany!!!! to znaczy "będzie
        kochał jak swoje" smile)) potrenował jako ojciec syna na "prototypie" (naszym synu
        Marku smile), teraz chciał doskonalić swe umiejętności, a tu beret! bo doskonale
        wie, że "córeczka" (anka) robi z nim co chce, więc z ambitnego podejścia nici!

        Dzisiaj mamy roznicę ślubu i uczcimy ją specyficznie: jedziemy po wózek do
        salonu firmowego, bo szt.1 w "naszym" kolorze na nas czeka......
        (moja szyjka mnie zaskakuje swoją dzielnościa, naprawdę!!!!)

        po zakupach i zrzutach odzieży niemowlęcej naliczyłam 23 szt koszulek typu body
        w mniej więcej tym samym rozmiarze!!!! otworzę sklep?
        pozdrawiam (-y)
        • rosiee Re: Termin na 25 maja 19.04.04, 11:27

          • rosiee Re: do jola.wie 19.04.04, 11:33
            Czesc. Z tego co pisalas to niedawno robilas USG 3D. Ja mam termin na 25.05
            czyli jestem w 36tc. Jestem zapisana na USG 3D, ale zastanawaim sie czy to juz
            nie za pozno. Do tej pory mialam 2D robione przez mojego gin-a. Plci nie zamy
            do tej pory, ale czy Dzidzia nie jest juz za duza, skulona aby to stwierdzic?
            Zastanawaim sie czy placic dodatkowo za to, 2D mam zawsze w ramach wizyty. Co
            poza tym jeszcze moze stwierdzic 3D w tak zaawansowanej ciazy. Jak wygladalo to
            Twoje badanie i u kogo je robilas jesli moge spytac.
            • jola.wie Re: do rosiee 22.04.04, 11:09
              odpowiadam,
              Niestety, mimo, że byliśmy umówieni na 3d (i czekaliśmy na termin 3 tygodnie!)
              na miejscu okaząło się , ze to 2D więc wypadałoby obrócić się na pięcie i
              wyjść, ale skoro tak dlugo czekaliśmy to postanowiliśmy zostać. Dobrze
              zrobiliśmy, to było bardzo szczeółowe usg, z dopplerem badającym przepływy
              tętnić i okazało się, że moja lewa tętnica maciczna ma te przepływy zaburzone,
              co objawia się starzeniem się łożyska, ale się tym nie przejmuję, bo dziecko
              jest duże, rozwinięte prawidłowo jak najbardziej, wszystko ma w porządku i
              wszystkiego tyle ile ma mieć, więc może w razie czego (w razie niewydolności
              łożyska) urodzic się w każdej chwili. Potem się okazało, że tam gdzie przyjmuje
              moja lekarka (a przyjmuje w trzech czy czterech miejscach łącznie ze szpitalem)
              nie ma usg dopplerowskiego i i tak muszę się teraz "sprawdzać" co jakieś 2
              tygodnie gdzie indziej i oczywiście, do cholery, odpłatnie! (za to pierwsze
              zapłaciliśmy 100 zł, za te kontrolne już chcą tylko 50,-).
              Pani doktor opieprzyła nas, że trochę za późno przyszliśmy jak na kompleksową
              diagnostykę, bo dziecko jest za duże, takie badania robi się gdzieś między 24 a
              27 tygodniem ciązy, ale i tak dowiedzieliśmy się sporo, pół godziny męczenia
              głowicą na jednym boku, na drugim boku, na wznak i jeszcze raz, i jeszcze
              raz smile)) miałam już serdecznie dosyc!
              Badanie robiliśmy w fundacji Godula Hope w Rudzie Śląskiej, robiła je p. dr
              Małgorzata Milejska-Lewandowska.
              Najważniejsze dowiedzieliśmy się, wreszcie się udało: dziewczynka smile))) jedynie
              do lewej nerki w cięciu podłużnym pani doktor nie mogła dotrzeć, poza tym tak
              wyszarpała dzieciątkiem, że wszystko inne pokazało!
              pozdrawiam i sorry że tak poźno odpisuję
              jola
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 18.04.04, 18:32
      Hej mamuski co słychać w piękna niedziele??? Bo mnie bolą zęby- a dokładnie
      jeden i to ten który miałam niedawno leczony!!! Chyba powieszę mojego dentyste-
      nie powiem za co- jeśli coś mi spaprał!!!!
      Pozdrawiam wszystkie mamuski!
    • jagoda761 Re: Tremin na 25 maja 19.04.04, 11:46
      Witam wszystkie szanowne Mamy i ich pociechy tkwiace w brzuszkach!!!smile
      My mamy termin porodu wyznaczony na 27 maja. Chodze do szkoly rodzenia i musze
      powiedziec, ze wlasnie dzieki spotkaniom z polozna czuje sie o wiele
      bezpieczniej. Mieszkamy w Niemczech i wlasciwie nie mam kontaktu z nikim procz
      mojego meza i mojego wewnetrznego lokatorasmileNiestety kontakty z rodzina meza
      nie wychodza nikomu na zdrowie, wiec wydzwaniam do Polski stesknionasmile
      Ja mowie bardzo slabo po niemiecku, typ : Kali rodzicsmile Wiec zastanawiam sie
      jak dam sobie rade, choc dzieki spotkanim z polozna i z innymi mamami polkami
      ta obawa jest nieco mniejsza.
      Co do samopoczucia to nie narzekam, na ostatniej wizycie wszystko bylo ok i
      dostalam zezwolwnie na wyjazd do polski na Slub mojej siostry, ale zakaz picia
      i skakaniasmile jakos to przebolejewink
      Co do przygotowan to jak ostatno bylismy przed swietami w Polsce to sie
      strasznie obkupilismy i wozek i lozeczko i posciele, bo w polsce sa znacznie
      tansze i ladniejsze niz tu. Co do ubranek to jestem skolowana bo juz sama nie
      wiem jak sie tego malucha ubiera i jak duzy bedzie, ale i tak kupuje i
      magazynuje. Wrecz wije gniazdko bez opamietaniasmile Brakuje mi jeszcze komody z
      przewijakiem i wanienki i jakis tam reczniczkow i kosmetykow, ale te kupie juz
      tu spokojnie.
      Pozdrawiam wszystkie szanowne mamy i wasze malenstawasmile
      Pozdrowienia
      Ewa i Pan Bobassmile
      • jola.wie do jagody 20.04.04, 11:27
        Polecam ci serdecznie program "Mein Baby" na rtl-u, tam mozesz poogladac jak
        wygladaja porody i jakie polecenia wydaja polozne w czasie porodu
        ("pressen", "press", "schiebe", "weiter, weiter..." itp smile)) mozesz sie
        nauczyc. Naucz sie terminologii zwiazanej z ciaza szpitalem i porodem
        (Dammassage - masaz krocza, Dammschnitt - naciecie krocza, Kaiserschnitt -
        ciecie cesarskie, Wehen - bole, Presswehen - bole parte, Muttermund - szyjka
        macicy, PDA - Peridualanasthesie - znieczulenie zewnatrzoponowe, CTG -
        kardiotokografia, Ultraschall - usg itak dalej, i tak dalej - na pewno łatwo ci
        dotrzec do potrzebnego słownictwa, (ale jak chcesz to sluze....) wtedy na pewno
        bedzie ci latwiej w szpitalu.
        powodzenia
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 19.04.04, 14:44
      Witam wszystkie "majówki".Dziś byłam u gina i niestety z planowanej cesarki
      nici a ogólnie to wszystko dobrze,może aż za dobrze.Jeszcze tylko 3 tygodnie do
      terminu,moja szyjka nic a rozwarcie-wielkie zero!!!!!!!!!Oczywiście skurczy
      przepowiadających też brak.Tak się zastanawiam kiedy ja urodzę????Pozdrawiam
      Aśka.
      • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 19.04.04, 16:38
        Hej!
        Jakoś nie macie czasu na pisanie wink). Ja siedzę w domu i cierpię!!! Bolą mnie
        zęby! Wczoraj bolały mnie po prawej stronie dziś, żeby było sprawiedliwie po
        lewej. O 19 idę do dentysty, znów borowanie bez znieczulenia!!!! ale przy tym
        bólu jest mi to obojetne! Ta ciaża wpływa fatalnie na moje uzębienie, mam
        obawy ,że za miesiąc nie bede miała żadnego zdrowego zęba!!!!!! Mam nadzieję,
        że ten ostatni miesiąc płynie u was przyjemniej niż u mnie, życzę tego!!
        Pozdrawiam Ela i Martusiek 35tg
    • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 21.04.04, 10:23
      Coś nam się wątek obsunął..... wszystkie takie zajęte jak ja? smile))
      wczoraj szalałam: uszyłam pościel do łózeczka, przesadziłam pięć kwiatów,
      dzisiaj przesadzam dalej (mąż mnie prosił, żebym nie przesadzała smile))) i szyję
      koszule do szpitala (nie, nie jestem krawcową smile)))
      A moja sypialnia wygląda już tak realnie, wszystko stoi gotowe i czeka, (jest
      nawet laleczka córki imitująca, zresztą w sposób bardzo udany, dzidziusia, mąż
      się dzisiaj rano bawił przed wyjściem do pracy) choć termin 25 maja jest tak
      troszkę wyimaginowany przeze mnie, ale bardzo bym chciała dotrzymać chociaż do
      połowy maja....
      Mam wózek i fotelik samochodowy (w identycznej tapicerce, do kompletu), polecam
      (? sama nie wiem, wyjdzie "w praniu") Deltim Premier, mięciutki, gondola wysoko
      (spaliny?), budka głęboko, fotelik samochodowy (z daszkiem) do montowania na
      podwozie, wszystko wymienialne, nie musisz wozić 4w1 (co mnie w
      tych "sportowych" denerwowało: spacerówka nie do zdjęcia, gondola wciśnięta w
      spacerówkę, w sumie jakieś 100 kilo!, fakt, wiatr tego wózka nie zwieje z
      trotuaru...), no i wszystkie tekstylia (oprócz zewnętrznej "obudowy" gondoli
      można zdjąć i wyprać. Koła (4) duże pompowane, przednie skrętne, ale można
      zablokować, jak niewygodnie.
      (chyba powinnam wykasowac nazwę tego wózka, jak sądzicie? smile))) taka mała
      reklama? nie pracuję w tej firmie, serio....smile))
      życzę wam udanej środy!
      jola
      • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 21.04.04, 11:16
        Hej no to faktycznie zajeta jestes! Ja jestem na etapie kompletowania torby do
        szpitala!Na razie mam problem z jednorazowymi majtkami, u mnie w mieście
        jeszcze nie znalazłam a w poznaniu były a Starym browarze -ale jakies dziwne
        rozmiary i strasznie drogie! łózeczko stoi na razie w drugim pokoju i chyba
        sobie jeszcze tam postoi, termin mam na 25 maja ale wątpię czy urodze w
        terminie, nastawiam się raczej na czerwieć, więc po co się "szczuć"
        łóżeczkiem wink)))). A i dziś taka piekan pogoda, że też sie zabiorę za swój
        skalniak!!! Zastanawiam się też nad moim snem, kłade sie koło 12 budze koło 8 i
        jakoś tak czuje sie zmęczona i śpiąca! Może to za dużo snu???
        Pozdrawiam wszystkie zajęte majowe mamuski.
        • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 21.04.04, 12:05
          Teraz to chyba wszystkie są bardzo zajęte.My w poniedziałek zrobiliśmy
          przemeblowanie i jestem na etapie prania i prasowania ubranek.Torba jeszcze nie
          gotowa a do terminu 3 tygodnie.Podobnie jak Ty nelka chyba nie urodzę w
          terminie,moja szyjka trzyma,rozwarcie na zero a brzuch prawie pod brodą.
          Pozdrawiam majowe "ciężarówki"
          • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 10:27
            Wiecie, aż mnie ręce świerzbią, żeby wyprac i wyprasować te ubranka, ale nie za
            wcześnie to? Co? Będą potem leżec ileś tygodni, ale z drugiej strony.... a jak
            tak nie zdążę ich wyprac?
            Dzisiaj w kablu mojego komputera coś zaczęło skwierczeć, strzelać, zrobił się
            swąd, więc szybko go odpięłam, korzystam teraz gościnnie z innego komputera, i
            aż mi się przykro robi na myśl o przymusowej przerwie w forum.... która nie
            wiem ile potrwa... No nic, robic jest co, a jakże! smile))
            Pogoda dzisiaj na południu przecudna, ale jakaś kobiecina prorokowała, że od
            jutra znowu kiepsko, zobaczymy....
            pozdrawiam
            jola
            (kurcze, jeszcze nie probowalam szukac jednorazowych majtek, bo założyłam, że
            po prostu w każdej aptece są! a jak nie są? to kupię takie chińskie po 2 zł w
            hipermakecie a potem wyrzucę. Tez pomysł!)
    • tupelo Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 11:09
      Hej, hej, ja tu jestem! U mnie i u dzidzi wszystko OK, poza tym, ze ostatnio
      jakbym ja bardziej czula przy scianach macicy, nic dziwnego, przeciez rosnie
      jak smok! Kolejna wizytke mam zaliczona, ale teraz musze czekac az 3 tygodnie,
      bo moja pani dr idzie na urlop na poczatku maja. Potem pomierzymy dzidziusia na
      szpitalnym USG, no i zrezygnuje juz ze wszystkich pozadomowych zajec, skupiajac
      sie tylko na brzusiu i Braxtonach (oj tak, sa, na szczescie bezbolesne). Siada
      mi tez kregoslup i czasem cos kluje w dole brzuszka lub w krzyzu. Ciekawa
      jestem, czy rozpoznam, kiedy to juz bedzie TO? Mimo ze moja dzidzia jest spora,
      nie mam duzego brzuszka, na wadze za to plus 13 kg, to chyba jeszcze nie tak
      zle. Ostatnio bardzo chce mi sie spac...
      Buziaki!
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 11:15
        Mnie się ostatnio znienacka chce jeść, czym jestem przerażona (!), chyba kupię
        sobie rennie, bo zdaje się, że przekąskami gaszę zgagę (której nigdy nie
        miałam, więc nie umiem jej zidentyfikować tak do końca): odczuwam ssanie,
        lekkie pieczenie, robi mi się delikatnie niedobrze, no to ja do lodówki!
        Przechodzi, ale nie na długo!
        Jak tak dalej pójdzie to moja światła teoria , ze w 8-9 m-cu się już nie tyje,
        RUNIE!!!!!! Nie chcęęęę!!!!! sad(((
        Uspokoiłaś mnie z tym kłuciem, bo robię się wtedy nerwowa. Ale ogólnie skurcze
        zupełnie przestały mnie ruszać. Co za cudowne uczucie! Fenoterol zjadam, bo nie
        mam spakowanej jeszcze torby do szpitala.... i wypranych ubranek.... no i
        oddziałowa musi wziąć ślub, a potem dopiero mogę rodzić....
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 11:36
      Hej a ja własnie po wizycie u lekarza i tu zaskoczenie małe. Jakos nastawiałam
      sie na poród po terminie a tu mi moja gin. mówi, że szyjka skróciła sie do 1cm
      i powolutku sie wszystko rozpulchnia, w takiej sytuacji stwierdziła,że wszystko
      może sie zacząć wcześniej.Przez dwa tygodnie na pewno się nic nie zdarzy-
      brzuchol mam bardzooo wysoko, ale potem- to zobaczymy. Zresztą co ma byc niech
      bedzie- nie nastawiam się na nic.Kolejna wizyta 7 maja, KTG, USG i rozmowa z
      położna, jejku jak sobie to uswiadomie(2 tygodnie)to zaczyna mnie w gardle
      ściskać!!! Ale cóż, zostało mi tylko powolutku sie pakować(znależc te
      jednorazowe majtki)i czekać cierpliwie. Ja ubranka mam już wyprane i
      wyprasowane, wszystko w szafach więc teraz mogę się zająć spacerami i ogródkiem.
      Pozdrawiam Ela i malutka
      • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 11:42
        Ty to masz farta.Też chciałabym żeby coś się zaczęło dziać.Niestety moja szyjka
        jest bardzo oporna a następna wizyta dopiero 10 maja(termin 12.)Ostatnia partia
        ubranek wyprana zostało tylko prasowanie no i ta nieszczęsna torba do szpitala
        trochę mi się nie chce jej pakować.
    • ivvonia Re: Tremin na 25 maja 22.04.04, 16:24
      Witam. Jutro zaczynam 36 tydzień. Termin mam na 28 maja. Bardzo chciałabym
      urodzić wcześniej. Przynajmniej te 2 tygodnie. Mam wiele wątpliwości. Ciągle
      myślę o tym, że za wcześnie wezmę urlop macierzyński (5 maja). Jednak chyba
      myszę tak zrobić, gdyż od września wracam do pracy, muszę, inaczej nie podpiszę
      kolejnej umowy. Martwi mnie to, że moje maleństwo będzie miało 3 miesiące, a ja
      wrócę do pracy. Może nie powinnam sie tak bardzo przejmować, może wszystko
      będzie dobrze.
      Mam do Was pytanie. Czy często zdarza się tak, że dziewczyny , które rodzą po
      raz pierwszy mają rozwiązanie 2 tygodnie przed terminem i rodzą zdrowe dzieci?
      Czy któraś z Was tak miała? Pozdrawiam.
      • tupelo Re: Tremin na 25 maja 23.04.04, 14:37
        Hej, nie martw sie, ukonczony 37 tydzien to juz ciaza donoszona, od 38 to porod
        o czasie. I nie ma tu znaczenia, czy ktos rodzi po raz pierwszy czy kolejny.
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 23.04.04, 09:37
      Witajcie!!Kochane przyszłe mamy wiecie może czy to możliwe żeby dzidzia
      obróciła się w 38tc.?????Do tej pory był główką do dołu ale od wczoraj jakoś
      inaczej się rusza no i nie uciska pęcherza.Powiedzcie co o tym myślicie?????????
      • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 23.04.04, 13:43
        hej wydaje mi się,że obrót w tym tygodniu byłby nie lada wyczynem dla
        malucha.Raczej nie wydaje mi się,żeby mogło sie obrócić, mozliwe,ze troszke sie
        przesunęło czy cos w tym stylu.Moja maluda czasem tak dziwnie sie ułoży,że
        ostatnio miałam wrażenie,że rozłożyła sie w poprzek brzucha, ale gin
        stwierdziła po badaniu,że jest ułozona główka do dołu.No właśnie a propo
        badania, to trochę się dziś zestresowałam-nawet bardzo! Rano jak wstałm, ból
        jak na okres, potem takie kłucie i... brunatne krwawienie!!!! Wystraszyłam się
        nie zle, krwawienie mogło być po badaniu-tak mówiła lekarka-ale na drugi
        dzień??????? Zadzwoniłam, powiedziała, że mam obserwować co się dzieje przez
        weekend, jak plamienie nie ustąpi pakować się i w poniedziałek kładzie mnie na
        oddziale|!!!!!!!!!!!! Kurcze ale to człowiek musi się nastresować w tej
        ciaży.Plamieni przeszło juz, staram sie lezeć i mysleć,że to tylko dużo strachu
        o nic i wszystko będzie dobrze!!
        Pozdrawiam, jak widze zajęte mamuski
        Ela i Martulka 36tydz.
        • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 23.04.04, 14:12
          Hej nelka dzięki za pocieszenie,też zauważyłam że te majowe mamy są bardzo
          zajęte.Napisz proszę jak się rozwija Twoja sytuacja
        • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 24.04.04, 12:03
          Nie martw się to może być po wizycie, nawet na drugi dzień, boli jak na okres,
          bo pewnie cię ta twoja gin pomacała solidnie po szyjce, a to własnie taki
          ból....

          Jezu, dziewczyny, im bliżej, to mi się wydaj to wszystko coraz mniej realne,
          całą ciążę mogłam iść rodzić co trzeci dzień, ale teraz.... boję się że się ze
          wszystkim nie wyrobię, a to to, a to tamto jeszcze.... no i zaczynam się
          zwyczajnie bać....właśnie dopłukuje mi się druga partia ubranek w pralce.... te
          wczoraj wyprane jakies takie tępe, ja przyzwyczajona do zmiękczacza tkanin, a
          tu dla maleństwa takie dziwne te ciuszki w dotyku.... Więc teoretycznie czeka
          mnie dziś żelazko.... (Mała ma czkawkę chyba, podskakuje mi po lewej stronie
          brzuchasmile)

          Jednorazowe majtki: w aptece znalazłam wczoraj, 7 par jakieś 10 złotych, każcie
          sobie sprowadzić. Pani podaje mi (normalnie jestem w rozmiarze 36-38,
          środowisko twierdzi, że "na sobie" mam tylko ciążę, a pani w aptece
          mówi: "rozmiar 42-44" i patrzy na mnie pytająco..... poczekam aż mi sprowadzą
          mniejsze....smile)
          pozdrawiam w sobotę
          jola
          • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 24.04.04, 12:46
            Ja już kupiłam majty.Normalnie nosiłam 36 a majtki kupiłam 38-są duże i
            myślę,że Ty w 42-44 byś się utopiła.Już mam wszystko wyprane teraz czeka mnie
            ogromna sterta prasowania(jak ja tego nie lubię),jeszcze tylko drobne
            zakupy,wszystko załadować do torby i czekać.
            Pozdrawiam
            Aśka
            • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 24.04.04, 14:55
              jestem w dużej mierze po prasowaniu (NIENAWIDZĘ PRASOWAĆ!!!!!!!!), MAM
              SPUCHNIĘTE NOGI, BOLĄ MNIE PLECY, RĘKA I SZCZYPIĄ OCZY!!! ale to było pierwsze
              i ostatnie pranie bez zmiękczacza - wszystko jest niedoprasowane! I suche i
              szorstkie. Kicham takie akcje! Jeszcze tylko kolorowe i 20 pieluch.
              Boszszszsz......
              • rosiee Re: Tremin na 25 maja - majtosy 24.04.04, 16:25
                Dziewczyny, ja kupila te jednorazowe majtosy w rozmiarze 40! Tak mi doradzono w
                sklepie w ktorym kupowalam po dokladnych ogledzinach. Proponowano mi nawet
                wieksze. Ponoc brzuch tak od razu po porodzie nie spada i stwierdzilam, ze
                lepiej miec je wieksze niz sie w nie nie zmiescic. A dodam jeszcze, ze ostatnio
                kupowalam L-ki. Poza tym musi sie tam jeszcze zmiescic gigantycznych rozmiarow
                podpaska!
              • rosiee Re: do jola.wie 24.04.04, 16:27
                Dzieki za odpowiedz.
                Moja Dzidzia sie wreszcie ujawnila dzieki temu badaniu.
                Bedzie dziewczynka!!
                • jola.wie Re: do jola.wie 24.04.04, 16:37
                  O! Jak fajnie! smile)) dziewczynki są suuuuper!!!!
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 25.04.04, 15:15
      Hej, ja siedze w domu a wy pewnie na spacerach.Mam dylemat nie wiem czy jutro
      jechać do mojej gin.( jakieś 70km).Plamienie ustaje właściwie to zmienia kolor
      na dośc jasny, ale od piątku mam bóle brzucha jak na okres, dziś myslałam,że
      się wszystko uspokoiło a tu znów jak usiadłam czuję tępe kłucie w podbrzuszu.
      jestem już całkiem głupia. Z jednej strony wydaje mi sie, że jest ok i,że to
      normalne objawy w tym miesiącu (mądre ksiażki)z drugiej nie jestem pewna czy
      nie zaczyna się coś dziać- na dodatek pojawiła się galaretowato-śluzowata
      wydzielina- czyżby czop?? No tak pewnie najlepiej jechać ( to będzie niezła
      wyprawa, bo z rodzinką wink)).Jejku gdyby tak wszystko mogło pzrebiegać jak w
      książkach, człowiek nie motałby się tyle.Pozdrawiam mamuśki, jutro pewnie pojade
      (albo nie).
      Ela i Martula 36tc
      • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 25.04.04, 16:38
        Hej ja bym się chyba wybrała dla świętego spokoju.Trochę Ci zazdroszczę bo być
        może to już.U mnie jeszcze tylko 16 dni do terminu i nic się nie dzieje.Chyba
        niedługo zaczniemy sami wywoływać poród bo ile można czekać.Pozdrawiam .
        • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 25.04.04, 19:29
          Aniusia chyba jestesmy jedynymi uzytkownikami tego postu (no przynajmniej
          dziś).Ja sobie posiedziałm w domku i wszystko mi przeszło,żadnych bóli, kłucia
          brzucha czy twardnienia. Jest tak spokojnie,że aż dziwnie sie czuje wink) jakbym
          w ciązy nie była. Wszystko się uspokoiło, poczytałam sobie dziś troszke na
          temat plamienia po badaniu i o rozwieraniu sie szyjki i doszłam do wniosku,ze
          nie jestem jedyna z takimi objawami.Postanowiłam siedzieć w domku i obserwować
          czy się coś dzieje( chyba nie na darmo moja gin kazała mi weekend odczekać i
          sprawdzić co będzie dalej).Kolejna wizyta 7 maja i wybieram się tam juz z torbą
          spakowana! A tak sobie czasem mysle,że to nasze życie jest tak pokręcone,że
          jeszcze mogę urodzic po terminie.
          Pozdrawiam Ela i rozpychajaca sie maluda.
          • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 25.04.04, 19:39
            Hej Ela!Jeżeli Ci przeszło to masz rację bo po co masz jechać taki kawał drogi
            do gina a tak swoją drogą jak się zacznie to pewnie będziesz wiedziała,że to
            już.Ja napewno urodzę po terminie.
            • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 26.04.04, 10:40
              Budzę się ja wam, moje drogie, wczoraj i stwierdzam, że nóżęta, które do tej
              pory wystawały regularnie w prawą stronę, nagle wychynęły z lewej, a buła
              (pupa) znalazła się pod wątrobą! O Rany Boskie! Tego tylko trzeba było mojej
              chorej wyobraźni!!!!smile)) "mało się rusza, może coś się dzieje?!", "gwałtownie
              się rusza, może się szarpie, pewnie coś się dzieje?!", "nie rusza się, Boże,
              coś się stało!" (dziecko spało pewnie), "kłuje mnie! Bóle?!", "ciągnie mnie w
              dole brzucha! Bóle?!", "siku mi się chce! nie za często?", "co ten brzuch tak
              nisko?!" smile)) Nie życzę nikomu takiego usposobienia jak moje. W dodatku nie
              miałam z kim skonfrontować, bo byliśmy z synem sami. Zresztą jestem przeciez
              twardzielem, nie będę tym nikomu głowy zawaracać! Nie wiem już czy z nerwów,
              czy z pogody (było wstrętnie, dziś jest pięknie), czy z tej zmiany ułożenia,
              dość że całe popołudnie i wieczór miałam skur-czyki (-cze), nażarłam się
              wszystkich możliwych tabletek (no bo wczoraj przecież nie był dzień na
              rodzenie! brakuje mi jeszcze jednej koszuli do szpitalnego ekwipunku!), z
              relanium w pogotowiu czekałam, ale w końcu koło północy wszystko mi przeszło.
              Dzisiaj obudziłam się, dzidzia w pozycji normalnej, czyli pupa z lewej, nóżęta
              wbite w moją wątrobę, tak jakby wczorajszego dnia po prostu nie było!
              Teraz macam i chyba Mała obrała ambitny plan zbadania wnętrza mojej jamy
              brzusznej, bo pupa wystaje centralnie, a kończyny grzebią gdzieś po wnętrzu!
              Pewnie sprawdza, czy da się coś zrobić z kręgosłupowym "grzebieniem", który jej
              przeszkadza swobodnie się chluptać. Żeby tylko nie wpadła na pomysł, że nie
              chce się jej już stać na głowie!!!
              Kupiłam moje drogie majtki, rozmiar 40. Ubrałam je (na spodnie) i mój syn o
              malo nie posikał się ze śmiechu! Za parę dni inicjuję dziewiąty miesiąc ciąży,
              a majtki w rozmiarze 40 sięgają mi ponad pępek i mogę je w przód naciągnąć
              jeszcze o jakieś 6 cm! Nie wyobrażam sobie rozmiarów podpaski, która mogłaby
              wypełnić w nich wolną przestrzeń (brzuch po porodzie większy nie będzie niż
              jest teraz, z mojego doświadczenia wynika, że "spada" do 5 miesiąca), więc
              czeka mnie jeszzcze raz wydatek 8,50 na paczkę jednak mniejszych.
              Ubranka poprane i poprasowane, złożone grzecznie leżą w szufladach komody,
              pieluchy też, kocyki, poszewki, ręczniczki.... Kiedy nie miałam nic, byłam
              gotowa rodzić w każdej chwili. Teraz kiedy mam już wszystko gotowe (oprócz tej
              jednej koszuli do szpitala), nie gotowa jestem ja! Panikuję.....
    • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 26.04.04, 13:09
      To jeszcze powinny być 4 tygodnie, a ja całkiem głupieje! Ostatnio gin
      powiedziła,że terminu raczej nie doczekam i zaczęło się- miałam wrażenie,że
      urodze w ten weekend. Mozna na głowę dostać naprawdę.Najpierw plamienia- niby
      po badaniu, lekarka naruszyła lekko nadrzerkę, jak by do dziś nie przeszły-
      szpital!!! no przeszły, ale i tak nie jest juz jak tydzień temu!!!! Teraz są
      kolorku słomkowego, a i żeby było ciekawie mam wrażenie,że od soboty brzuszek
      mi opadł!!! Dzidzia kopie, właściwie wypycha się ładnie, tzn. wypychała-bo dziś
      trochę za spokojna! Okropne bóle brzucha jak przy okresie i to tępe kłucie gdy
      zmieniałm pozycję-przez dwa dni-na szczęście minęły! Na tym nie koniec atrakcji-
      wczoraj zauważyłam grudkę sluzu zabarwiona na lekko brązowy kolor, dziś rano
      po bólu brzucha znowu to samo.A to co???? Czy to może być już czop śluzowy????
      Jejku za dużo tych atrakcji jak na weekend!!!! Czy ktoś miał podobnie!!!! Mam
      nadzieję,że nie usłyszę, że zaraz będę rodzić!!! Ja chcę wytrzymać choć do 7
      maja!!!Jestem tak nakręcona,że muszę poszukać sobie zajęcia albo pójdę spać-
      najlepiej na tydzień. Teraz ogólnie spokój,nic nie boli, dzidzia nie wypycha
      się, aż dziwne uczucie!
      Tak więc Jolu jak widzisz jestem "ostoją" spokoju!!!!!! Najchetniej
      zamieszkałabym z moja gin. z pełna aparatura(ktg, usg itp) może wtedy nie
      miałabym tylu pytań i wątpliwości!!! i potrafiłabym się w spokoju przygotować
      na przyjście maluszka!!
      A teraz mam do was kilka pytań:
      - czy też czasem czujecie takie bóle jak przy okresie?
      - odszedł już czop? cały od razu?
      - ogólnie mamuski jak sie czujecie- moze nie będe jedyną tak zakręconą???
      Pozdrawiam Ela i malutka (od jutra zaczynamy 37 tydzień)
      • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 26.04.04, 13:31
        Witajcie!!!Ja Was nie pocieszę bo czuję się bardzo dobrze,może aż za dobrze
        (chciałabym mieć chociaż skurcze przepowiadające)U nas w Szczecinie dzisiaj
        paskudna pogoda więc z moim starszym synusiem siedzimy sobie w domciu.Właśnie
        zakończyłam prasowanie wszystkich ubranek i pieluch i z tego powodu jestem
        bardzo szczęśliwa.Wielkie odliczanie trwa-do terminu 15dni prawie wszystko już
        gotowe więc pozostaje tylko siedzieć i czekać na znak od maluszka albo
        skierowanie do szpitala.
        Pozdrawiam Aśka,Patryś(3,5r.)i Kamilek(38tydz.)
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 10:47
      Witajcie "majówki"co u Was? Unas znów paskudna pogoda więc ze spaceru
      nici.Dzisiaj czuję się świetnie(jak zwykle) i dla zabicia czasu postanowiłam
      umyć lodówkę.Chyba zacznę wykonywać ciężkie prace domowe bo inaczej nic się nie
      ruszy,myślicie że ręczne pranie wykładzin coś pomoże??Już nie mogę się doczekać
      bardzo chciałabym żeby coś zaczęło się dziać bo już nie wiem co mam ze sobą
      zrobić.Ela i Jolawie co u Was jak się dzisiaj czujecie?Mam nadzeję,że jeszcze
      nie urodziłyście bo chyba jesteśmy jedynymi "majówkami"które tu zaglądają
      regularnie.Nie opuszczajcie mnie!!!
      • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 11:15
        Witajcie, u mnie za to dzis pieknieeee! Słoneczko świeci mam ochotę zabrać się
        za kamienie w skalniaku ale chyba sobie odpuszczę! Jak narazie postanowiłam do
        7 maja nie przesadzać z wysiłkiem- a potem to już będzie bardzo blisko terminu
        i może zajme się ogródkiem. U mnie można powiedzieć,że bardzo dobrze! Oprócz
        rannego pobolewania podbrzusza na razie spokój! Ale moja biedna mamuska jest
        powolij strzępkiem nerwów! To dziwne uczucie ale w 6 miesiącu chyba byłam
        bardziej świadoma,że urodzę dziecko,że duzo się zmieni niż teraz! Im bliżej
        terminu tym mniej czuję sie przygotowana, ale to pewnie normalne. Asiunia czy
        ręczne pranie wykładzin ci pomoze to nie mam pojęcia! Ogólnie wydaje mi się, że
        te wszystkie "naturalne" metody sprawdzaja się gdy organizm juz jest i tak
        gotowy do porodu. Podobno pomaga masaż brodawek-ale kto to tam wie! Po
        ostatniej wizycie u gin. wymysliłam chyba nową metodę przyspieszanie- badanie
        wewnętrzne.Możliwe, ze takie badanie w jakiś sposób zachęci szyjkę do
        rozwierania wink)). Jak na razie Asiunia to jestes pierwsza w kolejce na
        porodówke wink)). Gdybys miała zamiar rodzic w najbliższym czasie daj znać-
        będziemy trzymać kciuki!
        Pozdrawiam Ela i matulka (zaczynamy 37tc)
        • nelka1313 Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 11:26
          AAA jeszcze jedna rzecz. Dziś dokonałam pierwszej wpłaty za pobranie komórek
          macierzystych. Teraz czekam za umową i zestawem pobraniowym.
    • asiunia51 Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 12:32
      Najbliższą wizytę mam na 10maja i raczej wcześniej nic się nie wydarzy chyba że
      pomogą naturalne metody wywołania ale szczerze w to wątpię.Oczywiście napiszę
      jak będę się wybierała na porodówkę(jeśli jeszcze tu będziecie ha,ha)
      • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 13:17
        Ręczne pranie wykładzin na pewno pomoże.... się zmęczyć smile))) wczoraj mój
        ambitny plan sprzątania mieszkania zakończył się na salonie z kuchnią i po
        właśnie ręcznym wypraniu dywaników z łazienki - na nic więcej nie miałam już
        siły. Nie chce mi się schylać, a teraz mi doskwiera wszystko, co rodzina
        porzuca a siła grawitacji umieszcza na podłodze.
        Wizyty niewątpliwie mogą wpłynąć na decyzję dziecka o porodzie, zwłaszcza jeśli
        lekarz będzie "podmasowywał" szyjkę, brrr..... może tym wywołac skurcze, albo
        po porostu rozwieranie szyjki.
        Brodawki? jak najbardziej. Ich masowanie uwalnia oksytocynę, czyli ten własnie
        hormon, który jest odpowiedzialny za skurcze. Dlatego póki co omijam skrzętnie
        własne piersi! smile))
        Czuję się normalnie, to znaczy co jakiś czas dostrzegam zmianę w samopoczuciu
        (ciągnięcie w krzyżu, kłucie w podbrzuszu, wzmożoną ociężałość), która wchodzi
        następnie na stałe do bogatego repertuaru dolegliwości ciążowych, teraz stan mi
        się ustabilizował, ale niech się dzieje co chce! Tylko niech się jeszcze do
        połowy maja nie zaczyna, please!!!!!
        Dzisiaj u nas jest piękny dzien, ja natomiast prezentuję kompletne
        zdezorganizowanie, chaos totalny we mnie i wokól mnie, musze się wziąć w garść!
        Oglądałam wczoraj porodówkę w szpitalu z planu "B" - stare łóżko, taki żelazny
        gruchot, poza tym ok. A jakoś tak, jakby mi ktoś kazał wybierac, nie umiałabym.
        Mam problem. Jestem coraz mniej gotowa na to rodzenie, mówię wam. Mam nadzieję
        ze mi przejdzie.
        pozdrawiam wszystkie
    • 23aga Re: Tremin na 25 maja 27.04.04, 14:05
      Hej dziewczyny można się przyłączyć? U mnie 37 tydz i 4 dni. Termin mam na 16
      maja ale jak wczoraj byłam u gina to powiedział że jak do 10 nie urodzę to mam
      zadzwonić i się umówić na wizytę.A dzidziuś tak się wierci wcześniej był niby
      spokojniejszy , brzuch mi się niby obniżył tak powiedziała pielęgniarka ja nie
      zauważyłam. A takie bóle jak na okres też już mnie parę razy dopadły ale na
      krótko.Wózek wczoraj kupiliśmy jeszcze łóżeczko a ubranek tak mi się nie chce
      prać!!!Już drugi dzień się zbieram ale wolę sobie poleżeć na huśtawce w ogródku.
      Pozdrawiam Aga i mała psota Joasia
      • igasy Re: Tremin na 25 maja 28.04.04, 00:20
        CZEŚĆ DZIEWCZYNY
        W KOŃCU POSTANOWIŁAM SIĘ DOŁĄCZYĆ, BO MOGE NIE ZDĄŻYĆ, TERMIN NA 24 MAJA, U MNIE
        WSZYSTKO DOBRZE {JEŚLI MOŻNA TAK POWIEDZIEC W 9 MIESIĄCU I PO PRZYTYCIU 14
        KILO}, CIĘŻKO MI SIE ODDYCHA, WIĘC CHYBA BRZUCH SIE NIE OBNIŻYŁ, W NOCY CÓRCIA
        NIE DAJE SPAĆ I BOLA MNIE BIODRA OD LEŻENIA NA BOKACH, NAWET NIE WIEM CZY MAM
        JAKIES SKURCZE PRZEPOWIADAJĄCE, BO NIE ZA BARDZO WIEM JAKIE TO UCZUCIE
        POZA TYM:
        TORBA NIE SPAKOWANA
        CIUSZKI W TRAKCIE PRANIA
        ALE NA SZCZEŚCIE WYPRAWKA PRAWIE CAŁA GOTOWA
        MAM JESZCZE PYTANKO CZY KUPUJECIE SWOIM DZIDZIOM JAKIEŚ GRUBSZE UBRANKA, MOŻE
        CIENKI KOMBINEZON, JA SIĘ CZŁY CZS ZASTANAWIAM BO NA RAZIE POGODA NIE JEST
        REWELACYJNA?
        POZDRWAIAM
        SYLWIA I PRAWIE 37TYGODNIOWA CÓRCIA
        • jola.wie Re: Tremin na 25 maja 28.04.04, 09:18
          Cześć,
          ja mam takie (to odnośnie ubranek) dwuwarstwowe bawełniane kubraczki zapinane z
          przodu (będą pełniły funkcję kurteczek), do tego spodenki. Zastanawiałam się
          nad kombinezonikiem, ale ich ceny kazały mi dojść do wniosku, że zawsze dziecko
          można ubrać w wiele warstw po prostu. No i są kocyki i kołderki. W razie czego
          w sklepach tego jest dużo (są takie autentyczne kurteczki na 62 cm) to zawsze
          zdążę kupić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka