italarska 15.04.04, 11:05 czy któraś z was ma podobny problem? szósty tydzień, wyniki badań są bardzo dobre, ale ciągle krwawię (brunatno). lekarz zapisał zastrzyki z kaprogestu i codziennie tabletka luteiny. pomocy, pocieszenia i dobrego słowa.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
peanut2004 Re: Kaprogest, Luteina POMOCY 15.04.04, 13:49 Nic sie nie martw, bo stres to nasz najwiekszy wrog,wiec postsraj sie troszke wyciszyc!! Przerabialam to w 5,8,12 tyg. lacznie z pobytami w szpitalu i tymi paskudnymi zastrzykami(fu)!!.Dzisiaj brzuniu juz widoczny i konczy 16tyg. Fakt,ze caly czas leze i od ostatniego incydentu staram sie unikac stresu. Mysle ze byl to jeden z glownych powodow, wiec staram sie aby nikt nie wyprowadzil mnie z rownowagi. Caly czas biore duphaston (cos takiego jak luteina)do 20 tyg. ale wieze,ze dzidzia rosnie i wszystko jest ok. Fakt,ze do konca 3 miesiaca bylam non-stop w strachu ( a i organizm nie dawal mi szans na uspokojenie),ale po przeczytaniu wielu artykulow, dochodze do wniosku,ze praktycznie co 4 ciazy(nawet gdzies to czytalam) towarzysza plamienia,a nawet czesto obfite krwawienia do 4-tego miesiaca,a dzidzie wspaniale sie rodza. Jak to pewna pielegniarka podajac mi kolejny zastrzyk kaprogestu powiedziala "to butelka dla dzidzi co by duza rosla". Czasami na poczatku krwawienia wystepuja przy przyczepianiu sie zaplodnionej komorki do scianki macicy,lub pozniej moga byc spowodowane zmianami hormonalnymi w terminach menstruacji. Tak wiec spokojnie bierz tableteczki i rozmasowuj cialko po kluciu, a dzidzia bedzie sobie slicznie rosla!! Zycze zdrowka i powodzonka Daga i 16tyg.Peanut Odpowiedz Link Zgłoś
italarska Re: Kaprogest, Luteina POMOCY 16.04.04, 16:24 bardzo dziękuję Ci za słowa otuchy, jest to moja pierwsza ciąża i tym bardziej denerwuję się, że coś może być nie tak jak być powinno. czarne myśli miałam do momentu przeczytania Twojego listu . sama świadomość, że ktoś miał podobny problem, a teraz jest wszystko w najlepszym porządku, dodaje sił. życzę Ci samych pogodnych dni do końca "brzuszka", a potem najcudowniejszego peanuta na świecie (już z imieniem). jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam....i szykuję się na zasztrzyk - narazie ma ich być 10.Ilona Odpowiedz Link Zgłoś
reni_ferek Re: Kaprogest, Luteina POMOCY 15.04.04, 22:56 Też przechodziłam. Pierwsza ciąża - obumarła w 8 tyg. . 2 ciaza - krwawienie a potem plamienia od 5 tc. Duphaston w dawce 3x1, lezenie nieskutkowało. Dr włączyła kaprogest. Nie wiem czy to jego zasługa (zastrzyki do 15 tc), czy silnego malucha - jestem teraz w 28 tc. Trzymam kciuki - musi się udać!!! Odpowiedz Link Zgłoś