konoska82 07.06.11, 13:58 Dziewczyny, jeszcze niesmialo, ale zaczynam juz watek na luty 2012 Mam nadzieje, ze wszystkie z czerwcowego testowania dotrwamy calo i zdrowo, i ze mnostwo testujacych w najblizszych dniach do nas dolaczy! Data porodu wg internetu - 18 lutego 2012. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dagmaralodz77 Re: luty 2012 07.06.11, 14:00 konosko... ja mimo ze mam nadzieje byc grudniowa mama to mam nadzieje ze dostane pozwolenie zagladania do Was Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: luty 2012 07.06.11, 14:29 Hehe, tu wolnosc rzadzi Wpadaj jak najczesciej, ale zostan koniecznie na tym twoim grudniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzena_arch Re: luty 2012 07.06.11, 16:08 wpisuję się- chociaż nie wiem czy ostatecznie nie okaże się, że będzie styczeń! DP 02.02.2012 (same dwójki!) Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: luty 2012 07.06.11, 21:49 Niesmialo sie dopisuje do tego watku Mam nadzieje, ze tym razem uda mi sie dotrwac do szczesliwego konca. Chociaz po moich poprzednich przejsciach, dla mnie ciaza juz nigdy nie bedzie automatycznie oznaczala porodu Ale co tam, wedlug jakiegos kalkulatora internetowego termin oszacowany termin porodu to 15.02.2012 Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: luty 2012 08.06.11, 10:57 Tez sie martwie, ze moge nie dotrwac do lutego. Ale co tam, trzeba byc dobrej mysli Co ma byc, to bedzie czy sie bedziemy zamartwiac, czy nie. Na razie sie ciesze i smiac mi sie chce, ze ja wiem, a dookola w pracy jeszcze nikt niczego nie podejrzewa Bo wlasnie rozmawialam z inna kolezanka w ciazy i wszyscy robili do niej maslane oczka, a do mnie nie, ale juz niedlugo tez zaczna Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: luty 2012 08.06.11, 17:32 Dziewczyny, ja tez z duza dawka emocji i niesmialosci dopisuje sie na luty. Data porodu wg kalkulatora internetowego 12.02.2012 (symetryczna data!!) Test zrobilam dzisiaj, a na II kreski czekalam 2 lata... Jeszcze nie powiedzialam mezowi, chce to zrobic osobiscie po powrocie do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: luty 2012 09.06.11, 10:54 Gratuluje U mnie ciaza od samego poczatku podtrzymywana. Zacytuje Wam rozmowe z lekarzem: - Chce pani Duphaston czy luteine? A moze nic? - Nie wiem, niech pan doktor zadecyduje. - Ok, decyduje. 3 razy dziennie duphaston i dwa razy dziennie podwojna dawka luteiny. Haha, slowo "czy" nabralo nowego znaczenia. Kiedys sie wzbranialam przed tymi wspomagaczami ciazy, ale teraz zrobie wszystko, zeby ja utrzymac. Wiec musze zaufac lekarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: luty 2012 09.06.11, 12:06 Hahaha, swietne! Ja mam dopochwowo progesteron od 2 dni i mam wrazenie, ze piersi mam od tego czasu mniej napiete. Czy to normalne?? Czy tak dziala progesteron? Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: luty 2012 09.06.11, 13:13 No coz, ja na ewentualna wizyte u lekarza bede musiala poczekac - moj ginekolog jest na urlopie do konca miesiaca!! Czy orientujecie sie, czy test beta z krwi mozna zrobic samodzielnie w laboratorium, czy potrzebne jest jakies skierowanie od lekarza? Ile czeka sie na wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: luty 2012 09.06.11, 17:16 Bete z krwi mozesz zrobic sama, nie potrzebujesz skierowania. Na zadne badanie zreszta nie potrzebujesz skierowania, jesli za nie placisz. W normalnej, bezproblemowej ciazy 5 tydzien to za wczesnie na wizyte, wiec moze dobrze, ze lekarz na urlopie. Pojdziesz na poczatku lipca i juz bedzie cos widac na usg pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: luty 2012 09.06.11, 17:19 dziekuje za odpowiedz, moze z tym USG to rzeczywiscie lepiej, a bete zrobie w takim razie sama dla wlasnego spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
diamanta Re: luty 2012 10.11.11, 19:07 Niesmiało dołączam do wątku a ja będę miała córcie z terminem na 16 luty 2012 Odpowiedz Link Zgłoś
zoyka5 Re: luty 2012 16.11.11, 00:04 Cześć Dziewczyny! Mam termin na 25 lutego. Na 95 % dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
sol_i3 Re: luty 2012 09.06.11, 19:46 Gratuluję dziewczyny Ja miałam termin na 16.02.2011 a urodziłam 26 lutego Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: luty 2012 10.06.11, 12:54 pozwolicie ze i ja sie dolacze do tego szczesliwego grona lutowych mam termin wg internetowego kalendarza: 19 luty 2012 Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 [...] 10.06.11, 17:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Jak się czujecie dziewczyny? 12.06.11, 07:10 Bo ja nie mam praktycznie żadnych objawów, oprócz senności i braku @. Nawet piersi mnie nie bolą, a w każdej z ciąż nie mogłam się do nich dotknąć praktycznie od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: Jak się czujecie dziewczyny? 12.06.11, 09:51 piersi to mnie niemilosiernie swedza!,a tak poza tym to mam czasami mdlosci jak cos zjem..... a tak poza tym czuje sie wspaniale i nikomu w swiecie nie oddalabym tych dolegliwosci))oby dotrwac do konca....w grudniu poronilam w 9 tyg i troche sie boje....ale jestem dobrej mysli! Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: Jak się czujecie dziewczyny? 12.06.11, 10:55 Ja poroniłam w lutym i też się boję jak cholera. Idę jutro na betę i do lekarza po kolejną porcję luteiny... Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: luty 2012 12.06.11, 23:23 We wtorek ide na pierwsze usg o koszmarnej porze - na 7:45. Pewnie jeszcze nic nie bedzie widac, to bedzie dopiero piaty tydzien. Ale potem moj ginekolog wyjezdza na urlop, wiec musimy zrobic to usg wczesniej. W ogole jakos tak mi dziwnie. Nie dociera do mnie ta ciaza. Po ostatnim poronieniu mam ciagle lekkiego stresa. Jutro odbieram wyniki roznych badan krwi i to mnie tez stresuje. Tym bardziej, ze w laboratorium zapomnieli mi zrobic zlecone badanie na przeciwciala i bede sie pewnie musiala kluc ponownie. Urlop lekarza mnie stresuje, poprzednia ciaze stracilam wlasnie, kiedy moj lekarz prowadzacy (inny niz teraz) byl na urlopie. Leki mi sie koncza, mam nadzieje, ze dobrze oblicze ile mi ich potrzeba podczas nieobecnosci lekarza, a biore tych lekow cale mnostwo. Sorry, ze tak marudze, ale dzis jakos moja szklanka jest do polowy pusta. Ponoc takie zmiany nastroju w ciazy to normalna sprawa Coz, po prostu chcialabym umiec sie beztrosko cieszyc ciaza Czy to w ogole mozliwe u kogos, kto juz kiedys poronil? Pozdrawiam Was serdecznie i zycze Usmiechu Moze jutro i ja bede miala lepszy humor (mimo poniedzialku) Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 13.06.11, 07:05 Myślę, że to nie jest możliwe...U mnie to 4 ciąża, a dziecko mam jedno. W ogóle nie mówię o ciąży, nawet z mężem nie rozmawiamy na ten temat. Nie zamierzam mówić nikomu chyba aż do momentu, kiedy będzie coś widać ( o ile dotrwam). Po prostu strach jest zbyt silny. Idę dziś na betę i też mam takie jakieś dziwne podejście... Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 13.06.11, 10:03 annika, jak ja Ciebie rozumiem; też zobaczyłam dwie kreski po raz czwarty i też mam jedno dziecko - wcześniaka skrajnego; narazie to rodzinie nic nie powiem do 10-11 tygodnia bo nie chce mi się potem wałkować tematu poronienia tak w razie czego. Narazie tylko mąż i ja o tym wiemy. A potem z checią sobie poprzeżywam, tylko mam nadzieję że uciągnę chociaż do stycznia , termin wg kalkulkatora to 15.02. Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: luty 2012 13.06.11, 16:29 anika makarcia jak ja was rozumiem 4 ciąża jedno dziecko poprzednie traciłam po 20tc więc już dawno było widać teraz też nikomu nie mówimy boimy się termin 8 luty Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 13.06.11, 18:25 Ja najbardziej przeżyłam to poronienie w lutym...być może dlatego, że bardzo długo się staraliśmy. Ponieważ od początku źle się czułam, więc od razu poszłam na zwolnienie- oczywiście rozniosło się, choć prosiłam o dyskrecję. Długo jeszcze po tym jak już poroniłam odbierałam gratulacje. Dlatego teraz wie mąż i lekarz...tak zostanie chyba do chwili, gdy już będzie widać. Tyle, że jestem szczupła i już mam lekkie wybrzuszenie Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: luty 2012 13.06.11, 19:44 Ja urodziłam w 24 tygodniu martwego synka, takiej ciąży już nie dało się ukryć, wszyscy się pytali jak ma się maleństwo a ja ryczałam, przeszłam poważną depresję z której wyciągnął mnie psychiatra z psychologiem Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 14.06.11, 16:40 To wyobrażam sobie jak musiałaś to przeżyć. Szkoda, że po takich przejściach człowiek nie umie się tak cieszyć ciążą jak powinien...Ja staram się w ogóle nie myśleć o tym, że jestem w ciąży- po prostu planuję wszystko i robię tak jak bym w niej nie była. W domu z mężem też o tym nie rozmawiamy- to jest trochę chore uważam, ale nam obojgu chyba jest z tym lepiej. Jezu, ale przysmęciłam Odpowiedz Link Zgłoś
grazynanana [...] 13.06.11, 10:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 13.06.11, 13:01 witaj. ja mam nadzieję, że dotrwamy w komplecie by było z kim pogadać. Ja właśnie przyglądam się moim piersiom - MARZENIE tylko bolą i dotknąć nie można. Teraz robiłam wyliczankę na innym kalkulatorze internetowym i mi pokazał 17 luty, dwa dni później niż poprzedni. Jednak to nie ma znaczenia. Jak dotrwam do stycznia będę przeszczęśliwa i niech się dzieje co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 13.06.11, 16:28 Ja odebrałam dziś wynik bety- 647, więc może nie będzie źle Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: luty 2012 13.06.11, 19:34 Ja betę robiłam 8 czerwca i była ponad 1300 u Ciebie na pewno będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 wyniki badan 13.06.11, 22:16 Ja dzis odebralam wyniki i prawie wszystkie mam dobre. Z wyjatkiem tarczycy, ktora nie jest tragiczna, ale wyczynia jakies dziwne rzeczy, ktorych nie rozumiem. Boje sie jak nie wiem, bo ostatnia ciaze stracilam przez tarczyce najprawdopodobniej. Najzabawniejsze jest to, ze przed zajsciem w ciaze, gdy podjelismy decyzje o staraniach, mialam IDEALNE wyniki tarczycy, cudowne po prostu, a teraz szalenstwo. Bylam dzis u endokrynologa, ale zupelnie nie umial mi odpowiedziec na pytania dotyczace moich wynikow, tylko ciagle mnie zbywal idiotycznym: 'prosze sie nie martwic', hahahaha, ale ani razu nie udzielil rzeczowej odpowiedzi, a ja w tarczycowych tematach to juz jestem taki domorosly ekspert. Szkoda, ze lekarz wiedzial tyle co ja Jutro ide do innego endokrynologa, mam nadzieje, ze bedzie madrzejszy - dzisiaj to byla strata czasu i pieniedzy. A jutro rano, o okropnej porze, ide na usg do szpitala, w ktorym pracuje moj ginekolog 5tc, pewnie jeszcze nic nie bedzie widac. Trzymajcie kciuki. P.S. JAKIE MACIE SPOSOBY NA NIEPODDAWANIE SIE CZARNYM MYSLOM? Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: wyniki badan 14.06.11, 16:36 natchniuza i co tam po usg? było widać jakąś kropeczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: brak objawow 14.06.11, 17:06 Dziewczyny, u mnie tez calkowity brak objawow I tez sie martwie, bo usg mam na 27 czerwca, a tu juz zadnych nudnosci, ani ciagniecia w podbrzuszu... Mam nadzieje, ze z malenstwem wszystko OK, ze to dlatego, ze za wczesnie. To jest moja pierwsza ciaza, ale po 4 stymulowanych cyklach... Mam nadzieje, ze wszystkie dotrzymamy do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: brak objawow 14.06.11, 17:31 Mnie delikatnie zaczęły pobolewać piersi, ale tak jak przed okresem. Biorę cały czas luteinę i jestem mega śpiąca - więc jeden z objawów mam zaliczony Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: brak objawow 14.06.11, 17:37 no u mnie tez bez objawow szczegolnych, sennosc jak najbardziej, troche zgaga i odbijanie, ktore u mnie sa dosc nadzwyczajne. Piersi co najwyzej troche urosly, ale zeby bolaly jakos specjalnie to nie moge powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: brak objawow 14.06.11, 18:27 U mnie tez malo objawow Wole to niz ciagle mdlosci Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: wyniki badan 14.06.11, 17:32 no natchniuza, napisz koniecznie, ja tez jestem ciekawa jak poszlo! odebralam dzis wyniki z krwi z badan robionych w piatek: HCG 3170, progesteron 27.3 ng/mL, co o tym myslicie? co do czarnych mysli... coz, sama nie mam zadnych doswiadczen ciazowych na koncie, ale staralismy sie 2 lata i stresuje sie, ze moze sie nie udac, ze poronie... Nie chce czytac juz wiecej tych smutnych historii, bo moje obawy tylko sie poglebiaja... Najlepsze co dziala do tej pory, to wmawianie sobie, ze nalezy cieszyc sie chwila i ze nie mam pewnosci, czy ta ciaze donosze, czy wszystko w porzadku jest, itd. ale dopoki nic zlego sie nie stalo, to bede cieszyc sie chwila obecna, w ktorej to wedlug wszystkich znakow jestem w ciazy!!! I chocby to mialo sie zmienic za tydzien czy dwa, dzisiaj jestem w ciazy, to wspaniale, prawda? A z ta ciaza idzie nadzieja, a nadzieja podobno umiera ostatnia Wspierajmy sie nawzajem, to bardzo pomaga! Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: wyniki badan 14.06.11, 18:26 Tylko pecherzyk. Jestem w5tc0d, wiec to zupelnie naturalne. Byc moze bede miala usg 1 lipca (7tc), a jak nie, to po powrocie gina z urlopu. Zobaczymy Na razie sie nie nakrecam w zadna strone Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: wyniki badan 14.06.11, 19:19 Narazie to chyba za wcześnie na jakieś dobitne objawy ciążowe. Ja mam tylko powiększone, bolące piersi. W poprzednich ciążach ok 10 tygodnia dopadały mnie mdłości, wymioty i spanie na zawołanie. Ja od jutra zaczynam zastrzyki z heparyny, w brzuch Nie cierpię ich ,ale jak mają pomagać to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: wyniki badan 14.06.11, 20:10 No ja może będę miała usg w 6w1d może już coś będzie widać nie nastawiam się na nic Objawy to masakryczne mdłości i wymioty cały dzień rano jeszcze nie ma tragedii ale wieczorem dramat jutro może jeszcze powtórzę betę żeby sprawdzić czy dotarłam do 10 000 co powinno gwarantować serduszko na usg trzymam kciuki za was Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 :) endokrynolog 14.06.11, 21:11 A ja wlasnie wracam od endokrynologa. Cudowny czlowiek, fantastyczny specjalista. Nareszcie czuje, ze ktos ma wiedze, kwalifikacje, kompetencje i potrafi sie mna zajac. Dostalam jego prywatny numer kom, mam dzwonic podczas jego urlopu, zeby skonsultowac wyniki. Teraz jestem spokojniejsza Dziewczyny, a Wam dobrze radze, zbadajcie tarczyce, z tym nie ma zartow. Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: :) endokrynolog 15.06.11, 06:40 To świetnie, dobry lekarz, taki co potrafi wesprzeć o każdej porze to bardzo ważna rzecz. Ja mam to szczęście, że mój ginekolog jest bardzo w porządku - wyobraź sobie, że w pn sam do mnie zadzwonił, żeby spytać o wynik bety. A jak w lutym poroniłam, to był dla mnie bardzo dużym wsparciem, zarówno w szpitalu, jak potem na wizytach. Także głowa do góry i myśl pozytywnie. Do lutego już jedyne...8 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: wyniki badan 15.06.11, 08:39 ja niestety tez doswiadczam urokow mdlosci ale mam naokraglo straszna ochote na surowa marchewke zazdroszcze wam troche tego usg-przynajmniej wiecie czy wszystko narazie jest wporzadku.... ja musze z wizyta czekac az do 12-13 tc... mieszkam za granica a tutaj lekarz przyjmuje ciaze dopiero po 12 tyg. ale jakos wytrzymam i jestem dobrej mysli-musi byc dobrze i koniec!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: wyniki badan 15.06.11, 11:21 paulisiaa59 a w jakim kraju mieszkasz? Dziwne to troche, ze nie przyjmuje przed 12 tc. A zaszlas naturalnie, czy na wspomagaczach? Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: wyniki badan 15.06.11, 12:04 mieszkam w Niemczech a tutaj polityka ciazowa jest taka ze jak do 12 tyg ciaza sie uchowa to dobrze a jak nie no to trudno.....smutne to ale prawdziwe niestety..... wiem bo w listopadzie zeszlego roku zaszlam w ciaze,w 6 tyg. poszlam do lekarza a on mnie wnet wygonil z gabinetu i oznajmil ze jak skoncze 12 tydzien to wtedy mam sie zglosic na badania bo teraz on i tak nic nie zrobi..... 3 tygodnie pozniej poronilam w 9 tyg... bylam z tym u prawnika ale niestety prawnik przyznal racje lekarzowi,ze w tym kraju lekarz ma obowiazek przyjac ciezarna dopiero po ukonczeniu 12 tyg ciazy. w ciaze zaszlam naturalnie.oby teraz bylo wszystko w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: wyniki badan 15.06.11, 13:28 12 tygodni to sporo niepokoju i niewiedzy; tam to dopiero ćwiczą cierpliwość. Czytałam , że tak jest też winnych krajach europy zachodniej. Najwięcej poronień jest do 12 tc i są małe szanse na powstrzymanie, więc ciąża albo sobie poradzi, albo nie. A ja mam dzisiaj okropną zgagę, ale czy to wina ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: wyniki badan 15.06.11, 14:35 oj cwicza,cwicza! ja niemoge nic zjesc bo zaraz mam takie mega mlodsci ze ho ho a apetyt dopisuje i to bardzo ja nigdy zgagi nie mialam w ciazy(mam dwoje chlopcow),mdlosci tez nie... wszyscy mowia ze mdlosci sa na dziewczynke-fajnie by bylo miec wkoncu jakas kobitke w domu bo jak narazie to mam samych facetow-nawet pies jest facetem hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: wyniki badan 15.06.11, 14:37 Ja rozumiem, ze przed 12tc wlasciwie niewiele mozna zrobic, zeby ciaze podtrzymac, ale bez przesady, zeby nie przyjmowac ciezarnych? Przeciez do 10tc powinno sie wykonac mase bardzo waznych badan. To az niemozliwe, ze PL cos funkcjonuje lepiej niz zagranica. Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: wyniki badan 15.06.11, 14:49 no wlasnie....ta ich polityka ciazowa jest troche chora,sama sie zastanawialam dlaczego akurat w 12 tyg przyjmuja a nie wczesniej no ale co zrobic-trzeba miec nadzieje ze do tego czasu wszystko bedzie dobrze i ze tym razem donosze te ciaze!!!!!!! a tak na marginesie to ja juz zglupialam....liczylam na kalendarzach w internecie wiek ciazy i raz mi wychodzi 4 tydzien a raz 5,5tyg. test ciazowy robilam 7 dni przed spodziewana @ i wyszly mi dwie kreski...moze juz wczesniej bylam w ciazy?juz sama niewiem Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: wyniki badan 15.06.11, 16:17 Bosze, co kraj to obyczaj widze... Ja we Francji do 12 tygodnia to powinnam poinformowac pracodawce, opieke spoleczna, porodowke i zapisac dziecko do kolejki po miejsce w zlobku. Mnie gin prowadzacy przyjal w 32dc i stwierdzil ciaze, kazal zrobic wszystkie badania krwi, dal progesteron na "wspomaganie" ciazy i kazal przyjsc w 6-7 tyg na potwierdzenie i wypisanie zaswiadczenia dla pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 ile kosztuje ...ciaza :D 15.06.11, 14:42 Zawsze mi sie wydawalo, ze mozna mowic o tym, ze dziecko kosztuje, ale zaczynam sie przekonywac na wlasnej skorze, ze ciaza to superdroga sprawa. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy to normalne, ale sumy pieniedzy, jakie wydaje na te ciaze zaczynaja mnie juz teraz przyprawiac o zawroty glowy Male podsumowanie: Wizyta u ginekologa 100zl, jutro nastepna - 100zl Wizyta u endokrynologa (niewypal) 120zl Wizyta u endokgynologa (super!) 200zl Leki - ponad 200zl, na poczatku przyszlego tygodnia musze znow dokupic Badania krwi - prawie 300zl Kosmetyki (postanowilam wywalic moje ukochane kosmetyki, ktore zawieraly wszystkie mozliwe parabeny, ponoc szkodliwe, i zastapic je kosmetykami bez parabenow) 100zl To juz jest prawie 1000zl, a ja jestem dopiero w piatym tygodniu ciazy O matko, czy ja jestem taka rozrzutna, czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
aniulla84 Re: ile kosztuje ...ciaza :D 15.06.11, 17:33 Witam, pierwszy raz jestem na forum. Ze strachem i nieśmiałością dopisuje się na luty. W skrócie opiszę pierwszą ciąże. 39 tydz cesarka, diagnoza przepuklina przeponowa, nie doczekaliśmy operacji po niespełna dobie synek zmarł. 26 maja na teście zobaczyłam 2 kreseczki. (może to dobry znak, dzień matki?) Termin ustalony przez lekarza 6.02.2012 , wczoraj widziałam bijące serduszko Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: ile kosztuje ...ciaza :D 15.06.11, 21:35 Aniulla - test 26 maja to na pewno dobry znak Ja tego dnia zaszłam najprawdopodobniej w ciążę natchniuza- oj tak ciąża kosztuje, ale potem jak się małe urodzi to będzie jeszcze weselej- z tym,że wtedy to jest czysta przyjemność. Ja objawów nadal zero - poza piersiami. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: ile kosztuje ...ciaza :D 16.06.11, 09:16 Witajcie rano. Wstałam w nocy 3 razy siku - szok! wogóle latam do kibelka jak szalona. Okropne mdłości miałam w ciąży z synkiem. Naprawdę wtedy nie mogłam funkcjonować, a z córką było o wiele lepiej . Chyba co ciąża to inne dolegliwości. U mnie zawsze późno było widać serduszko, więc na usg pójdę ok 7-8 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka_z_nadzieniem to ja też... 16.06.11, 14:34 Na razie bez nadmiernej radości, bo w przyszłą środę dopiero USG, więc zobaczymy, czy jest się z czego cieszyć... Termin- 14 lutego Objawy- brak @, lekkie ciągnięcie w pachwinach, czasami w brzuchu, poza tym ZERO objawów. Czuję się świetnie... co trochę mnie martwi, wolałabym jakieś hmmm.. znaki dostawać, że cos się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: to ja też... 16.06.11, 16:36 gratulacje pralinko; nie wywołuj wilka z lasu bo jeszcze Cię dopadną jakieś objawy niepożądane Odpowiedz Link Zgłoś
pcoska Re: luty 2012 17.06.11, 20:50 ja niesmialo sie tu wpisze, termin 12.02.2012 w srode zobaczylam dwie kreski dwa razy juz poronilam, wiec strach niesamowity, lekarka nie moze mi obiecac rokowan objawy: bol piersi, sikanie beta w srode 1350, progesteron 15,7, za maly biore mase lekow i heparyne, oby pomogly!!!! co u Was dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 18.06.11, 07:37 A ja staram się za bardzo nie myśleć o ciąży - oczywiście na miarę moich możliwości. Wiem, jak się może wszystko skończyć, dlatego staram się być bardzo racjonalna- nie wiem na ile mi się to udaje Biorę luteinę na progesteron. Poza tym pierwszą wizytę mam w środę. Będzie dobrze, głowa do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiowa_mama Re: luty 2012 18.06.11, 08:04 Annika - czy dfobrze widzę na suwaczku, że dziś Twój starszy rycerz ma urodziny? Wszystkiego najlepszego dla jubilata! No i oczywiście trzymam kciuki za same dobre wieści we środę! Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: luty 2012 18.06.11, 16:01 A ja dzis pol dnia w pracy spedzilam i ledwo zyje Lekarz od samego poczatku sugeruje L4, ale wytrzymam do konca miesiaca, musze zamknac projekty w mojej firmie, a potem zamykam firme i odpoczywam Byle do 30 czerwca! )) Aha, no i mam ostatnio nowa kolezanke - schize o imieniu toksoplazmoza Ktos mnie ostatnio nastraszyl, ze to swinstwo moze byc nawet w wedlinach. O matko z corka, skad ja mam wiedziec czy szynka gotowana byla, czy jest jakas wedzona czy cos. Do tej pory jadlam wszystko, wystrzegajac sie oczywiscie calkiem surowych rzeczy (tatar, slami, szynki oznaczone jako surowe, etc.). A teraz to juz nie wiem, co moge sobie kupic do jedzenia Wiec dzis kupilam kawalek miesa i wlasnie go gotuje, bede miala na kanapki Ale naprawde jak czlowiek sobie zda sprawe ze wszystkich zagrozen, to swira moze dostac Byle nie oszalec, nie dziewczyny? We wtorek mam kolejne usg, moj lekarz chce mnie zameczyc, znowu bede musiala byc w szpitalu przed 8 rano I potem w sobote ide na jeszcze jedna wizyte. Potem gin jedzie na urlop, ale w kazdej chwili moge dzwonic, i jest na kazde moje zawolanie telefoniczne, a na kazde jego zawolanie jest caly sztab lekarzy w szpitalu Generalnie czuje sie superzaopiekowana. To mile uczucie. Powiecie, ze przesadzamy, ale moj lekarz kazda ciaze z obciazonym wywiadem traktuje jak ciaze specjalnej troski. A co u Was? Dajecie rade pracowac? Ja czasem jestem na pelnych obrotach po 18h na dobe i ledwo wyrabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka_z_nadzieniem jedzeniowe schizy... 18.06.11, 18:34 Ja mam do tego stosunek mocno sceptyczny Bo jakby słuchać wszystkich "dobrych rad i zaleceń" to bo kobietom w ciąży suchy chleb został... Bo tak- ostatnio czereśni sobie nakupiłam, i jak niosłam je do domu to się dowiedziałam, że niby nie powinno się... a dzień wcześniej pół kilo zjadłam... i te co niosłam zjadłam też i jem nadal Potem jedząc jajko na miękko dowiedziałam się, że jajek na miękko też niet- a ja bez nich długo nie pożyję więc jem Potem znów gdzieś mnie napadła informacja. że owoce morza też złe- a ja od 2 dni jadłam potrawkę z malżami... Też olewam, byle nie surowe... Ja proponuję z rozsądkiem podejść- czyli żadnego surowego mięcha, bez serów pleśniowych, bez surowych jaj, ale za to zdrowe, w miarę naturalne produkty, najlepiej sezonowe... Akurat gotowane mięso na kanapki wyjdzie ci bardziej na zdrowie niż wędlina ze sklepu, która nawet jeśli toxo nie grozi to po prostu nafaszerowana jest mało zdrowymi wypełniaczami... Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: jedzeniowe schizy... 19.06.11, 07:58 Krzysiowa- dzięki za życzenia dla synka Ja pracuję w szkole, więc jeszcze te trzy dni się przemęczę, a od września to zobaczę jak będę się czuła, z jednej strony wolałabym pracować, żeby nie myśleć w kółko o jednym, a z drugiej te wirusiska mnie przerażają. Ale to jeszcze kupa czasu, więc zobaczę. Co do jedzenia...to jem wszystko na co mam ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
rudix1981 Re: luty 2012 20.06.11, 21:20 Boże kobitki przerażacie mnie!! to moja pierwsza ciąża inie zdawałam sobie sprawy że jest tyle poronień. Nie wiemczy zniosłabym to .... Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 coś za szybko tyję... 20.06.11, 21:00 Wiecie co, ja w sumie nie jem więcej, a już przytyłam 2 kilogramy. W pasie też się zaokrągliłam, a Wy? Widzicie jakąś zmianę? Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: coś za szybko tyję... 20.06.11, 21:10 no ja przytylam pol kilojem wszystko co wpadnie mi w rece!!!!!!!!!!!!!!!!juz niemoge sie doczekac tego okraglutkiego brzuszka!!!!!juz zapomnialam jakie to wspaniale uczucie z duma i bez wyrzutow sumienia paradowac ze swoimi nadmiernymi kg a tak na marginesie czy tylko mnie tak bola jajniki czy was tez???? Odpowiedz Link Zgłoś
rudix1981 Re: luty 2012 20.06.11, 21:07 witaj w klubie ja tez mam na połowę lutego. Dokładnie nie znam daty bo miałam nieregularne miesiączki i z powodu problemów z zajściem odpuściłam sobie starania a tu niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 21.06.11, 09:38 Ja mam wrażenie , że mi się zatrzymuje dużo wody w organizmie. Po za tym ja nałogowa kawoszka, mam kawowstręt Dzisiaj sobie pomyślałam, że trochę będziemy miały przesr... zimą z doborem kurtki. Dwa razy już byłam w ciąży zimą, ale żadnej ciąży nie donosiłam dłużej niż 34 tc i wtedy ledwo się dopinałam w mojej luźnej zimówce Oby tym razem to był mój największy problem ciążowy Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 zmeczenie 21.06.11, 12:18 Wy tez jestescie takie zmeczone? Ja ledwo zyje. Moglabym spac po 20 godzin na dobe. Gdyby nie fakt, ze za tydzien z hakiem koncze wszystkie zobowiazania zawodowe, juz dzis poszlabym na L4, do czego moj lekarz zreszta nieustannie goraco mnie namawia. Ech, mialam miec dzis usg, juz bym cos wiedziala, a tu nic z tego, usg dopiero w piatek. Moze to i lepiej, bo prawdopodobienstwo zobaczenia zarodka wieksze, ale od tego czekania naprawde oszalec mozna. Wczesniej nie przypuszczalam nawet, ze poprzednia nieudana ciaza tak mi zryla mozg Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: zmeczenie 21.06.11, 14:43 Ja zmęczona jestem masakrycznie- nic tylko bym spała. A co do mózgu- to wiesz co ja też mam nieźle zryty Odpowiedz Link Zgłoś
aniulla84 Re: zmeczenie 21.06.11, 18:20 U mnie lekkie mdłości, zmęczenie i niestety wzdęcia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 tycie 22.06.11, 10:19 Dziewczyny, tyjecie juz? Wczoraj wlozylam rybaczki, ktore zawsze byly dopasowane w pasie i, choc sie zapielam, to zaraz musialm je zdjac, bo mi bylo baaardzo ciasno!!! Czy brzuch juz moze troszke rosnac ze wzgledu na dziecko, czy ja po prostu tyje??? Chyba bede musiala zaczac sie regularnie wazyc i mierzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: tycie 22.06.11, 15:59 Ja nie mieszczę się w żadne spodnie!!! Tzn. owszem wejdę, ale jest mi potwornie ciasno i nie dopinam guzików. Na szczęście mam 3 pary legginsów w gumkę i dużo tunik, które uwielbiam, więc mam komfort, a z drugiej strony nikt nie widzi, że przytyłam. Bo póki co moja ciąża jest owiana tajemnicą Odpowiedz Link Zgłoś
melka05 Re: luty 2012 22.06.11, 15:58 Witam Równie nieśmiało jak większość z Was, chciałam się przywitać. Dwie kreski w zeszłym tygodniu, termin wypada tak pomiędzy 20 - 25 bo jakoś ostatnio mniej regularnie było ale jak by nie patrzeć będzie to luty - więc się witam. Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 Re: luty 2012 23.06.11, 09:22 ja niewiem dziewczyny jak wy ale ja juz padam... odwiozlam synka do przedszkola,zjadlam sniadanie i juz marze zeby isc spac czuje sie jakbym maraton przebiegla!!!! miejmy nadzieje ze to minie Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 23.06.11, 10:02 Ja byłam wczoraj na pierwszej wizycie u lekarza, na usg zobaczyłam jeden pęcherzyk, z widoczną płytą zarodkową - czyli mam się nie martwić, bo wszystko jest w jak najlepszym porządku- wiek dzidzi to 4tyg (zapłodnieniowy) - idealnie pokrywa się z moimi obliczeniami. Następna wizyta za 3 tygodnie, wtedy mam zobaczyć serduszko- i jak tu przetrwać ten czas?A i zalecenie pana dr-a - oglądanie telewizji i czytanie książek Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 23.06.11, 11:26 Witam nowe lutówki, gratuluję! No ja też odczuwam duże zmęczenie, szczególnie do południa. Rano odprowadzam córkę do przedszkola , robię zakupy i zamiast do firmy to w tym tygodniu wylegiwałam się w domu. Pracownicy mieli luz Na szczęście miałam wymówkę, bo miałam w domu malarza Na wadze nie tyję, ale czuję dyskomfort gdy zapięte, dopasowane spodnie uciskają mnie w podbrzusze, szczególnie jak siedzę. Jutro zaczynają się wyprzedaże w Zarze i może uda mi się kupić jakieś fajne spodnie dla ciężarówek. Może to jeszcze za wcześnie, ale na wyprzedaże szykuję się już dwa miesiące a teraz to trochę niebardzo nakupować rzeczy, które za 2 miesiące schowam głęboko w szafie. Do lekarza umówiłam się na czwartek. Siódmy tydzień do będzie wg miesiączki i mam nadzieję, że zobaczę coś konkretnego. Moja ciąża to też narazie tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: luty 2012 24.06.11, 06:40 U nas też tajemnica co do spodni to ja już raz śmigałam w ciążowych siedzenie 2 godziny w normalnych bez możliwości wstania masakra a ciążówki sprawdziły się rewelacyjnie. Waga na szczęście stoi choć i tak startuje z dość wysokiej. Zmęczenie dopada mnie koło 16 i spała bym jak kamień Mdłości na 1 dzień odpuściły i wróciły ze zdwojoną siłą są już cały dzień trzymajcie się dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka_z_nadzieniem dużo strachu, ale jest nadzieja 24.06.11, 11:22 U mnie oczywiście nie obyło się bez strachu- trafiłam do szpitala. Już się w sumie godziłam, że to jeszcze nie tym razem, ale dzisiaj (dosłownie z dnia na dzień) pojawił się malutki zarodek z serduszkiem Problem jest taki, że zrobił mi się krwiak i może być różnie, ale przynajmniej jest o co walczyć... no i wychodzi na to, że ciąża jest młodsza niż sobie wyliczyłam... Teraz pozostaje czekać, czy dalej będzie się rozwijało... Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: dużo strachu, ale jest nadzieja 24.06.11, 11:50 No to tzrymamy kciuki! Z tego co wiem, mozesz byc zmuszona lezec, wiec jesli na razie lekarz nic nie powiedzial, to odpoczywaj jak najwiecej. U mnie usg w pon - mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Jak na razie, to objawow praktycznie zadnych (oprocz lekko bolacy piersi) i ogromny stres w parcy Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: dużo strachu, ale jest nadzieja 25.06.11, 10:07 U mnie emocje zmienne jak w kalejdoskopie- raz jestem pełna dobrych przeczuć, a za chwilę stres, że może coś nie tak - WARIATKA. Staram się skupić na jakiś innym rzeczach- próbuję czytać, bawić się z synkiem- działa, ale tylko na chwilę Ja się chyba uspokoję dopiero jak będę czuć ruchy dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
paulisiaa59 moje szczescie trwalo krotko... 25.06.11, 18:50 musze sie kochane pozegnac z wami -niestety dzisiaj rano w ubikacji zauwazylam duzy skrzep krwi i do tej pory krwawie...... poronilam...... jest mi tak strasznie zle,myslalam ze moze tym razem sie uda....niestety trzymajcie sie kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: moje szczescie trwalo krotko... 25.06.11, 21:28 paulisia: przykro mi bardzo; ściskam wirtualnie; sama mam schizy na tym punkcie po dwóch poronieniach (jedno w 10 tc), biegam do łazienki i oglądam bieliznę lub wkładkę prawie pod lupą; Odpowiedz Link Zgłoś
besmalka Re: moje szczescie trwalo krotko... 26.06.11, 16:57 Przytulam mocno niestety czasami los bywa brutalny Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: moje szczescie trwalo krotko... 28.06.11, 09:48 Ja tez sie juz prawie zegnam z Wami. Zarodek o wiele za maly zeby moglo byc dobrze. Mam teraz czekac, az sie tam samo posprzata. Niestety i tym razem sie nie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: moje szczescie trwalo krotko... 30.06.11, 16:03 A jesteś pewna tej diagnozy? Byłaś u innego lekarza? Może nie wszystko jest jeszcze stracone? Odpowiedz Link Zgłoś
konoska82 Re: moje szczescie trwalo krotko... 05.07.11, 12:52 Ten lekarz nie powinien sie mylic, zreszta diagnoza zostala potwierdzona w szpitalu, znaczy ze zarodek malutki, ale w szpitalu stwierdzili, ze moze zle oszacowalismy wiek ciazy, co jest praktycznie niemozlwe... W kazdym razie lekko krwawie od kilku dni, co jakis czas pobolewa mnie brzuch i czekam na nastepna wizyte w szpitalu zaraz po powrocie z delegacji. Juz sie przyzwyczailam do mysli, ze tym razem sie nie udalo. Trzymam za Was kciuki dziwczyny - oby Wam sie udalo dotrzymac do szczeslwego konca Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: moje szczescie trwalo krotko... 09.07.11, 10:19 Kurczę szkoda by było...ja to zawsze wierzę do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Co tam u Was? 27.06.11, 19:43 Hej, hej I jak zyjecie? Jedziecie gdzies na wakacje? Ja bardzo chcialam, ale niestety lekarz zabronil Ale za to z pozytywow - mam nieco lepsze wyniki tarczycy i zostaly mi juz tylko 3 dni pracy Moze dotrwam, bo juz ledwo zyje Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: Co tam u Was? 27.06.11, 20:53 Ja odpoczęłam w długi weekend i czuję się lepiej, ale piersi bolą mnie niemiłosiernie. Już mam dość swoich cycków , a mąż zachwycony bo duże. W czwartek idę do gina i zobaczymy co powie i co tam na usg ujrzymy. Na przełomie lipca i sierpnia jadę z rodziną nad polskie morze , w wrześniu planujemy Włochy, ale decyzja zapadnie w ostatniej chwili po konsultacji z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 30.06.11, 11:54 Ale cisza się zrobiła Ja dzisiaj idę do lekarza i trochę się denerwuje. Mam nadzieję, że kogoś tam ujrzę na usg Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 30.06.11, 16:01 Ja jestem cicho, bo śpię ciągle...a poza tym dawkuję sobie internet, żeby potem o głupotach nie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: luty 2012 30.06.11, 17:15 wróciłam; wg miesiączki dziecko ma równe 7 tygodni, wg usg 6ti6d, jeden dzień różnicy. Serduszko też widać. Ciąża prowadzona jak z zespołem antyfosfolipidowym, czyli od dzisiaj clexane w brzuch 0,4 i duphaston 2x1 tabl. Ulżyło mi jak to serducho zobaczyłam, ale do 12 tc próbuję za bardzo się nie przyzwyczajać. Odpowiedz Link Zgłoś
szpilorek23 Re: luty 2012 30.06.11, 21:02 Witam lutowki to i ja sie dopisuje. Wedlug wyliczeń termin mam na 23.02.12r wizytę u gina mam w przyszłym tygoniu. Cały czas jestem śpiąca, mam wrażenie jjak bym konia z kopytami zjadla, taka czuję się pełna a do tego muli mnie codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Wielkie brzuchy ;) 30.06.11, 20:15 Czy Wam tez tak "wywalilo" brzuchy? Ja w zadnych spodniach dopiac sie nie umiem. Oczywiscie wiem, ze macica i dziecko jeszcze stanowczo za male, zeby spowodowac brzuch ciazowy, ale naprawde moglabym spokojnie udawac piaty miesiac ciazy Wczesniej nie bylam taka "wywalona", a wcale nie jem wiecej, wiec nie uwierze, ze zwyczajnie sie spaslam. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: Wielkie brzuchy ;) 30.06.11, 20:45 mi wywala brzuch jak zjem kilo wiśni, albo kilo truskawek ale to chyba norma Odpowiedz Link Zgłoś
lonka83 Re: beta hcg 01.07.11, 19:39 DZiewczyny oczywiscie zaczełam juz panikować. Zrobiłam dzis betę w 29 dniu cyklu i wyszła dosyć niska, na tzw. oko jest to 14 dzień po zapłodnieniu, może troszke mniej. Beta wyszła ponad 80, nie jest zbyt niska ???? W środe będe powtarzać, ale się boję. Pozdrawiam i z góry dziękuje za jakis komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: beta hcg 02.07.11, 09:51 Witam Cię lonko bardzo serdecznie na "lutówkach". znalazłam takie normy dla bety: Normy wartości HCG w zależności od zaawansowania ciąży, liczonego od pierwszego dnia ostatniej miesiączki mają bardzo szeroki zakres, przykładowo: 3 tydzień ciąży: 5.8-71.2 4 tydzień ciąży: 9.5-750 5 tydzień ciąży: 217-7138 6 tydzień ciąży: 158-31 795 7 tydzień ciąży: 3697-163 563 8 tydzień ciąży: 32 065-149 571 9 tydzień ciąży: 63 803-151 410 10 tydzień ciąży: 46 509-186 977 12 tydzień ciąży: 27 832-210 612 14 tydzień ciąży: 13 950-62 530 15 tydzień ciąży: 12 039-70 971 16 tydzień ciąży: 9040-56 451 17 tydzień ciąży: 8175-55 868 18 tydzień ciąży: 8099-58 176 moim zdaniem u Ciebie wszystko jest w jak najlepszym porządku, a i tak najważniejsze są przyrosty Odpowiedz Link Zgłoś
lonka83 Re: beta hcg 02.07.11, 12:43 dziekuję Ci annika23, bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i Twoje Maleństwo . Bardzo bym chciała, żeby u mnie tez było inaczej niz w lutym ... Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: beta hcg 02.07.11, 14:44 lonka!!! Nawet tak nie myśl- tym razem wszystko będzie dobrze, ja w to wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
aniulla84 Re: beta hcg 02.07.11, 19:45 Lonka moja beta na początku ciąży również była dość niska, lekarz poinformował mnie że na początku ciąży tak może być i nie jest to powód do zmartwień!!! Tak jak napisała annika najważniejszy jest przyrost no i pozytywne nastawienie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1_ania_79 witam 11.07.11, 16:23 witam wszystkie mamusie, ja podobnie jak większość jestem mega zeschizowana po poronieniu. obecnie zaczynam 11 tydzień, usg miałam 30 czerwca - wszystko było super oprócz nadżerki i to dużej ale to mam nadzieję nie problem. jestem na luteinie, duphastonie, acardzie, no i na zwolnieniu od pozytywnego testu. kolejne usg pod koniec lipca - bardzo chciałabym doczekać. dziś rano miałam bardzo delikatne ślady brązowe na wkladce ale mam nadzieję że to moja nadżerka. po pobraniu cytologii 10 dni temu lekko krwawiła - moze to jeszcze jakies pozostałosci bo raczej wyglada na suche kropki niż zabarwienie sluzu, ehhh non stop stres. mdłosci mnie męczą od 6 tygodnia, zmęczenie umiarkowane, nie wiem czy przez to ze siedzę w domu i nic nie robię czy przez ciażę, piersi raz bolą raz nie, ale staram się jak tylko mogę być dobrej myśli. co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
pcoska USG z serduszkiem :) 03.07.11, 14:37 dzis nie wytrzymalam i poszlam prywatnie na usg jest maluch 8,7 mm z akcja serca ))) w dobrym polozeniu 6 tydz 6 dzien ostatnia bete z poniedzialku mialam 9500, teraz juz mam nadzieje wiecej drugie usg juz planowe w srode nie wierze normalnie!!! co u Was???? Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: USG z serduszkiem :) 03.07.11, 15:15 To wspaniale Ja mam wizytę 13, mam nadzieję,że dotrwam i nie polecę gdzieś wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
jonajona Re: USG z serduszkiem :) 03.07.11, 16:39 Cześć dziewczyny . To ja też się ty wpisuję. Data porodu wg. internetu to 10/02/12. Zaraz będę miała 35 lat, tak się cieszę, że za pierwszym razem nam się udało. 12/07 mam II USG - widziałam już moją "kropkę" z bijącym sercem 20 czerwca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: USG z serduszkiem :) 03.07.11, 18:04 pcoska to super wiadomość i spokój dla Was; witajcie nowe ciężarne spać mi się chce i miałam dzisiaj mdłości koszmarne do południa Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Re: USG z serduszkiem :) 03.07.11, 22:21 Mi tez spac sie chce. Glowa mnie boli. Mdlosci jak nie wiem, dzisiaj nawet wymiotowalam W ogole jestem nie do zycia. Byle do drugiego trymestru Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: USG z serduszkiem :) 04.07.11, 07:56 Dziewczyny znalazłam forum, gdzie jest nas więcej: forum.gazeta.pl/forum/f,102436,Mamy_Luty_2012.html Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamila Re: luty 2012 04.07.11, 17:41 witam dołączam do was kochane termin 21.02 jestem bardzo szczęśliwa. Będzie to moje drugie szczęście jedno już ma 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
natchniuza86 Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 10.07.11, 10:39 Pytanie jak w temacie. Co sie stalo z forum LUTOWE MAMY? Pojawia sie komunikat, ze forum nie istnieje lub jest niedostepne? Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 10.07.11, 13:01 No właśnie weszłam i nie wiem. Już myślałam, że to u mnie coś z netem nie gra przez burzę, ale o dziwo wszystkie inne chodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
makarcia Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 10.07.11, 19:33 No ja weszłam po dwóch dniach nieobecności i też mam komunikat, że nie istnieje. Bez sensu bo już tak dużo tam napisałyśmy. Może to tylko awaria. Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 11.07.11, 09:20 awaria nie awaria, ale dzisiaj wciaz trwa... mam ten sam komunikat! Odpowiedz Link Zgłoś
galgo Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 11.07.11, 09:30 dziewczyny, tu ktos zalozyl konkurencyjne i kilka dziewczyn z naszego starego forum juz sie tam odnalazlo i stara sie wyjaznic co sie stalo: forum.gazeta.pl/forum/f,103380,Lutowe_Maluchy_2012.html Odpowiedz Link Zgłoś
1_ania_79 Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 11.07.11, 21:16 forum.gazeta.pl/forum/f,103387,Dzieci_Luty_2012.html - jesteśmy tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: Lutowe mamy - co sie stalo z forum?? 12.07.11, 08:50 No już tam idę Odpowiedz Link Zgłoś
marzencia2333 Re: luty 2012 17.10.11, 18:20 Hejka ja mam termin na 25 lutego blizniaki dwie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
marzencia2333 Re: luty 2012 17.10.11, 18:21 Czy ktos jest jeszcze z lutego 2012. Bo jakos cicho i nic nie widac Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 17.10.11, 20:42 Jesteśmy tu: forum.gazeta.pl/forum/f,103387,Dzieci_Luty_2012.html napisz kilka słów o sobie, wyślij zgłoszenie i zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
marzencia2333 Re: luty 2012 18.10.11, 08:26 wyslalam tam raz zgloszenie ale nikt mnie nie przyja. dzis wyslalam ponownie Odpowiedz Link Zgłoś
annika23 Re: luty 2012 18.10.11, 09:20 Jeśli wysłałaś puste, to całkiem możliwe, mamy zasady, że trzeba kilka słów o sobie napisać i brać aktywny udział w życiu forum, a dzięki temu, że forum jest zamknięte atmosfera jest po prostu super, dziewczyny zresztą są rewelacyjne Jeśli do jutra nie dostaniesz odp. to ja napiszę do moderatorki Odpowiedz Link Zgłoś
marzencia2333 Re: luty 2012 19.10.11, 09:18 I znowu nic. Wiecej juz chyba nie bede probowala dostac sie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
1_ania_79 Re: luty 2012 19.10.11, 14:07 kochana a napisałaś coś o sobie? poczekaj jeszcze chwilę ) Odpowiedz Link Zgłoś
marzencia2333 Re: luty 2012 19.10.11, 14:46 Tak pisalam o sobie dwa razy. Poczekam jeszcze troche ale nie wiem czy to cos zmieni. Dzieki za zainteresowanie. Odpowiedz Link Zgłoś