Dodaj do ulubionych

pierwsza ciąża-hipotrofik, a druga?

12.10.11, 16:02
hej dziewczyny, jestem w 8 tygodniu drugiej ciąży, pierwszy synek ma 3 lata. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki a dziewczynkę, zwłaszcza, że mam trochę objawów (nudności, senność) a w pierwszej ciąży nic takiego się nie działo.

ale... synek, mimo, że był donoszony, ur. w 38tc urodzil się z niską wagą, zdiagnozowano hipotrofię bez ustalenia przyczyny. Z tym związane było niskie napięcie mięśniowe, późne siedzenie, chodzenie. Nie paliłam, nie palę, normalnie zdrowo się odżywiam, etc... Z synkiem przeszliśmy drogę przez mękę, bo cierpiał na bezsenność dziecięcą, przez 2,5 roku nie przespał nawet pół nocy, kilku godzin, budził się z krzykiem co 40 minut, chodziłam jak trup. Do tego nie jadł, często chorowal, ogólnie był (i czasem jest - też kwestia temperamentu) dość trudnym dzieckiem. Teraz po leczeniu bezsenności, terapii no i naturalnym procesom jest dobrze, wyrównało się. Ale boję się, że historia może się powtórzyć. Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia i może powiedzieć coś na temat drugiej ciąży?

Obserwuj wątek
    • makarcia Re: pierwsza ciąża-hipotrofik, a druga? 12.10.11, 19:20
      Pierwszy synek hipotrofik w 34 tc tylko 1140g, niestety zmarł. Łożysko w krwiakach.
      Córka z drugiej ciąży, skrajna hipotrofia bo w 31 tygodniu 860g (a powinna mieć ok 1,5-2 kg). Ciąża była na clexanie i od 26 tygodnia w szpitalu. Córka potem 2 miesiące na intesywnej terapii. Łożysko i pępowina całkowicie były niewydolne. Łożysko zwapniałe.
      Teraz kolejna ciąża i w 22 tygodniu dziecko już tydzień za małe. Mimo brania mnóstwa leków, robienia badań itd. Mam nadzieję, że jeszcze nadrobi.
    • nglka Re: pierwsza ciąża-hipotrofik, a druga? 13.10.11, 00:20
      To, czy sytuacja się powtórzy - zależy od czynnika. Pozwolę sobie [imo powagi sytuacji] na banalny przykład: boli Cię głowa prawie stale. I teraz: albo masz podwyższony poziom prolaktyny, albo jesteś migrenowcem, albo uderzyłaś się i przejdzie z czasem itp. W pierwszym przypadku prolaktyna może się unormować samoistnie albo wymagać leczenia; migrena wymaga zmiany diety; upadek to sytuacja losowa i jak nie ma powikłań, to wszystko wróci do normy.
      Jeśli badania nie wykazały nieprawidłowości [o ile zostałaś dokładnie przebadana], to bardzo małe ryzyko, że zdarzy się u Ciebie sytuacja jak u koleżanki makarci, u której przyczyna zdecydowanie istnieje ale nie została znaleziona. Przyczyny hipotrofii tak jak bólu głowy - mogą być różne - w tym także losowe. Nie jest powiedziane, że pierwsze hipotroficzne dziecko oznacza kolejne hipotroficzne dziecko.

      A tydzień różnicy w badaniu USG to jeszcze nie powód do zmartwień, moja na tym etapie miała podobne wahania, wiele zależy od precyzji dokonywanych pomiarów, czy nawet ułożenia dziecka a przede wszystkim indywidualnych wymiarów. Podane dane na dany tydzień ciąży to nic innego jak zlepek wyników setek tysięcy pomiarów podzielonych przez ilość. Dzieci są różnej wielkości tak w połowie tak i przy końcu ciąży. W pełni wiarygodny obraz wieku płodu określa się wyłącznie w I trymestrze a nawiązuję do wieku dlatego, że na tym etapie ocenia się wiek na podstawie wielkości zarodka i dalej płodu, późniejsze badania wykazują u każdej z nas różnice w rozwoju poszczególnych dzieci.
      Dodatkowo - tydzień różnicy to nie jest podstawa do obaw, to się zdarza u wielu kobiet, które rodzą zdrowe dziecko.
      • nglka ad tego 22 tc 13.10.11, 02:18
        przepraszam, pomieszały mi się dwa wątki
        poza tą jedną nieścisłością - podtrzymuję, co napisałam
        • mikusia_k Re: ad tego 22 tc 13.10.11, 07:09
          1 córcia - hipotrofia właściwie od 20tc, ciągle mała i do tyłu ale urodziła się po 6 tyg w szpitalu w 38tc z wagą normalną - 3000g (lekarz twierdził,że za dużo latałam,bo jak leżałam w szpitalu to dzieć zaczął bardzo ładnie przybierać wink )

          teraz synek - od początku do przodu, najpierw 2 dni, potem tydzień a teraz nawet 2 tyg większy i cięższy...

          nie ma reguły, u mnie teraz łożysko I stopień + przepływy piękne ale fakt,że ta ciąża na clexane od początku
          • marta773 Re: ad tego 22 tc 13.10.11, 10:07
            Pierwsza córka hipotrofia stwierdzona w 37tc ,powód gestoza ( za wysokie ciśnienie), urodzona w 38tc przez cc -1970g i 48cm. Jest normalnym dzieckiem tylko tyle że drobinka , tzn.chudzielec. Druga ciąża od poczatku na lekach na ciśnienie żeby nie było powtórki , córka urodzona też w 38tc z waga 2650g i 52cm. Jak widać mimo kontroli i leków mała tez do gigantów nie należała. Wagowo obecnie waży 13kg a ma 2,5 roku, starsza ma 6,5 i waży 18kg.
            • gabrysias Re: ad tego 22 tc 13.10.11, 10:39
              najtrudniejsze u mojego synka (pomijając niską wagę, brak zainteresowania jedzeniem, ogólną "drobność" - to nie problem), były zaburzenia neurologiczne, związane z niedojrzałością układu nerwowego. Dziecko nie spało praktycznie 2,5roku (mały nie potrafił utrzymać snu dłużej niż 40 min-godzina, nie spał głęboko), był przez to potwrnie zmęczony, rozdrażniony, lękliwy. A co najważniejsze - nie uczył się nowych rzeczy (dziecko przyswaja i przetwarza informacje w ogromnym stopniu w trakcie snu), takich jak mówienie, wykonywanie poleceń, nowe zabawy. Doszło do ataków histerii w nocy, które ku mojemu przerażeniu wyglądały jak ataki padaczki. Dodam, że problem był lekceważony przez kolejnych lekarzy, do których się udawałam, sugerowano mi pojenie dziecka melisą, co oczywiście nigdy nie skutkowało. Efekt trwały przynioslo podanie leków nasennych, z bólem, ale nie było wyjścia. Dziś po pół roku od dostawienia leku, mój trzylatek zasypia grzecznie sam w pokoju, budzi się w nocy raz i odprowadzony do siebie zasypia spokojnie. Wyspany=radosny, spokojny, bardzo bystry. Dla mnie po tym całym koszmarze to jakiś cud.
              I tego właśnie przy hipotrofii boje się najbardziej, niska waga sama w sobie nie jest żadnym kłopotem. Ale jak przypomnę sobie to, co przechodziliśmy z mężem i jak zmęczone było moje dziecko, to robi mi się słabo...


      • kiecha3 NGOLKA - off top na temat migreny... 13.10.11, 13:12
        > migrena wymaga zmiany diety

        możesz podrzucić jakieś info na ten temat?? zdarzają mi się obawy migreny porażennej, nie znalazłam/ nie zauważyłam czynnika wywołującego - może coś w diecie mam takiego...
        pierwsze słyszę, że migrenę można "leczyć" dietą... skrobnij coś więcej..
        • nglka Re: NGOLKA - off top na temat migreny... 13.10.11, 18:56
          Nie tyle leczyć, co unikać czynników wywołujących. Najbardziej popularnymi są ser żółty, czekolada i jeszcze trochę więcej. Zajrzyj na forum "Migrena": KLIK

          Tu masz nieco o diecie i jej wpływie na występowanie migren: KLIK
    • borderka80 Re: pierwsza ciąża-hipotrofik, a druga? 14.10.11, 09:02
      Hej, ja mam przykład przyjaciółki. Pierwsza ciąża, synek 2500 gr w 40 tyg. Przyczyna nieznana. Druga ciąża, synek 3800 gr w 40 tyg. Uff, tu już wszystko było ok. smile
      Oboje rodzice byli duzi, ważyli ok. 3500 i 4000 gr przy urodzeniu (do teraz im zostało wink ).
      Musicie się obserwować. Pozdrawiam i życzę powodzenia smile

      P.S.
      U mnie różnice w wielkości rączki, nóżki czy główki również były w granicach tygodnia (w porywach do dwóch. Dzieci drobne, ale zdrowe smile )
      • iwonagos Re: pierwsza ciąża-hipotrofik, a druga? 15.10.11, 11:30
        Pierwsze dziecko 2200 w 40 tc, drugie 2000 2 36 tc, trzecia ciąża - lekarz obawiał się hipotrofii, więc brałam aspirynę zwiększającą przepływy. syn urodził się w 39 tc z wagą 3000 kg.
        • kiri77 Ku pokrzepieniu ... 16.10.11, 14:42
          Moj pierwszy synek skrajny hipotrofik w 31tc wazyl 890g. Dbalam o ciaze wszytko w ciagu 4 tyg od wizyty do wizyty sie zalamalo zawiazal wezel prawdziwy na pepowinie , lozysko niewydolne i zwapniale, przeplywy znikome.. Drugi moj synek urodzil sie w 40tc z waga prawie 4 kg chociaz lekarze wrozyli male dziecko (ja waga ur 1850 maz 2700g) wiec zycze Tobie tak samo innej ciazy i dziecka jakie ja mam. Zupelnie inne ciaze i dzieci, moj pierwszy synek nadaktywny a ten to oaza spokoju. Musi byc dobrze i powiem Tobie ze tez liczylam na coreczke bo z synkiem nie mialam nudnosci i wlasnie sennosci ale maly okazal sie chlopcem a zygalam jak kot przy nim. Ale tobie zycze dziewczynki big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka