mdłości

20.10.04, 12:23
pewnie temat pojawiał się już nie raz. Ale tyle tutaj czerwcówek, może włąsnie
borykających się z tym problemem.
W pierwszej ciąży poznałam mdłości przez 3 dni i to tylko wieczorem. A
teraz... całodzienne, nie chce się żyć. Macie jakieś sposoby na mdłości?
    • andrzejowa Re: mdłości 30.10.04, 14:27
      dobra jest herbata z odrobina imbiru w proszku (mam na mysli normalna przyprawe), ja slodze ja lyzeczka miodu; a od rana (a czasem w ciagu dnia tez) pomagaja mi herbatniki petitki, ponoc dobrze neutralizuja kwasy w zoladku; ale imbirowa herbatka przede wszystkim
      serdecznosci dla Ciebie i glaski dla Fasolki
      gosia i Malenstwo smile
      • mamalgosia Re: mdłości 30.10.04, 14:47
        spróbuję, tym bardziej, ż egdzieś już o tym czytałąm. Chociaż powiem szczerze,
        że mdłości mi narastają na widok herbaty i ciężko mi ją wypićsad
        • andrzejowa Re: mdłości 30.10.04, 20:00
          to moze sprobuj letniej wody z imbirem? albo jakis podgrzany sok? mysle, ze najwazniejsze, zeby napis\c sie czegos z dodatkiem imbiru...
          pozdrowienia
          gosia i Maluszek
    • oliwe Re: mdłości 30.10.04, 17:23
      Jak mam mdłości to nasilają się na myśl o jedzeniu, ale jesli ktoś wmusi we
      mnie choc kęs przechodzą. To chyba nienormalne ale tak jest. Ale najgorsze,
      że nawet bez mdłości cierpię na jadłowstręt, na nic nie mam ochoty, a jak
      cos juz zjem czuję to w przełyku przez długi czas choćbym nie wiem ile popijała.
      • andrzejowa Re: mdłości 30.10.04, 19:58
        ja tez nie ma apetytu, za to nudnosci caly czas... teraz hormony tak szaleja, ze nie powinnysmy sie chyba niczym martwic
        serdecznosci
        gosia
    • opieniek1 Re: mdłości 31.10.04, 13:50
      mi pomagało częste jedzenie małych rzeczy, np. banany, herbatniki, z imbirem
      spróbuj pierniczki albo, sprzedawane na wagę ciasteczka korzenne. Chociaż
      oczywiście mdłości nie znikały całkiem, ale stawały się znośniejsze.
      • sylwiawm Re: mdłości 05.11.04, 18:32
        Ja mam je do tej pory i dodatkowo odruch wymiotny. Nic mi nie pomaga, ale mięta
        łagodzi trochę te objawy. Woda mineralna niegazowana też pomaga. Na herbatę i
        kawę nie mogę się patrzeć. Podobnie jest ze słodyczami i wieloma rzeczami.
        • amelka1974 Re: mdłości 08.11.04, 10:27
          A ja Wam zazdroszcze... chciałabym mieć nudności spowodowane rosnącym
          maleństwem pod sercem.
          Wszystkiego najlepszego i bądźcie dzielne.
          Mam córeczkę i jak byłam z nia w ciąży tez miałam paskudne nudności, ale z
          perspektywy patrząć to wszystkie niemiłe dolegliwości są przyjemnością wobec
          bólu porodowego.. (miałam ciężki poród) ale i tak o nim ponownie marzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja