Dodaj do ulubionych

LIPIEC 2005

    • coronella Re: LIPIEC 2005 18.11.04, 14:43
      3-4-5 miesiecy po porodzie to taki okres, ze bardzo sie zazdrosci. Ja tez wtedy
      chcialam miec drugiego dzidziusia i siedzialam na forum dla oczekujacych.
      Gdy maluch zaczyna nawiazywac kontakt, i na powaznie absorbowac czas, wtedy
      bedziesz juz myslala tylko o nim, a nie o brzuszkach smile
      • magda101 Re: LIPIEC 2005 18.11.04, 17:20
        dori ja już nie mogę się doczekać tego lipca 2005, ale na szczęscie każdy dzień
        przybliża nas wszytkie do tego magicznego momentu.
        Serdecznie pozdrawiam
        Magda
    • zuza1232 Re: LIPIEC 2005 18.11.04, 17:25
      Czołem dziewczynki, dawno nie pisałam ale mogę to robić tylko w pracy a ostanio
      miałam sporo zajęć. Samopoczucie już u mnie znacznie lepsze. Jem już prawie
      wszystko (pod warunkiem że mam na to ochotęsmile) Jadłowstręt już prawie minął.
      Mdłości prawie też. Z dużym zaciekawieniem czytałam wasze posty nt obliczeń
      tygodnia ciąży. Idąc tym tropem wyliczyłam że u mnie to już 9tc.(!) Jutro po
      południu idę do gina ale nie wiem czy będę miała od razu USG czy dopiero
      dostanę skierowanie na konkretny dzień. W sobotę opowiem wam jak było.
      Pozdrawiam Was i Wasze fasolki. Pa.
    • mama2be zaczelo sie! 18.11.04, 19:48
      od wczoraj mam mdlosci, wymioty, jadlowstret, i ledwie chodze. jestem taka
      slaba, jakbym miala zaraz pasc trupem, mam nadzieje ze to narmalne? zwykle
      jestm bardzo aktywna osoba i czuje sie okropnie. przeczytalam na forum o
      mdlosciach utrzymujacych sie do 12-13 tyg i modle sie zeby mnie to nie
      spotkalo!!!
      suzi27, ja zrobie usg w tygodniu przdswiatecznym. koszmarnie sie czuje, mam
      nadzieje ze ty lepiej?
      • suzi27 Znów dzisiaj byłam u lekarza 18.11.04, 21:08
        Tym sposobem niedługo Żelazna zarobi na mnie majątek. Dziś pobolewało mnie
        coraz mocniej a przeczucie, że nie powinnam brać furaginu było coraz większe.
        No i dowiedziałam się, że rzeczywiście nie powinnam w I trymestrze brać
        furaginu. Mam barć no-spę i ziółka i koniec!!! Chociaż do końca 10 tygodnia mam
        nie brać furaginu. Litrami piję wodę i mam już serdecznie dość. Dostałam 3 tyg.
        zwolnienia i mam siedzieć w cieple.

        mama2be głowa do góry, też przez mdłości miałam wyjęte z życioysu dwa tygodnie.
        Teraz jest zdecydowanie lepiej. smile Po dzisiejszej wizycie zmieniły się trochę
        plany odnośnie usg, następne mam 13 grudnia u dr radzikowskiej. Cholera 13 mam
        nadzieję, że dla mnie będzie szcześliwy. smile

        Pozdrawiam
      • zuza1232 Re: zaczelo sie! 19.11.04, 07:56
        Nie przejmuj się, pewnie niedługo Ci minie i nie będziesz o tym pamiętać. W
        końcu ile się nie zniesie dla tej małej fasolki? Ja też się bałam jak długo to
        będzie się utrzymywać ale jak zaczęłam się przymuszać do najprostrzych potraw
        (np. na śniadanie sucha bułka) to zauważyłam że jak nie jestem głodna to mnie
        nie mdli i czuję sie o niebo lepiej. Spróbuj, może ta metoda na ciebie też
        poskutkuje. Życzę powodzenia. No i myśl pozytywnie... Pa.
    • pysienka Re: LIPIEC 2005 18.11.04, 21:29
      hej dziewczyny, własnie wróciłam od gina. Powiedziałm ze chyba jestem w ciazy,
      zrobił mi usg no i powoiedział ze rzeczywiście jestem w bardzo wczesnej ciązy
      widać na razie tylko pęcherzyk. Ciesze się ale jakos mi tak dziwnie chyba za
      duzo sobie naobiecywałam po tej wizycie, myślałm ze zobacze juz serduszko. No i
      nawet mi nie pwoeidział kiedy termin, tylko zlecił badania i za 2 tygonie na
      kolejna wizyte
    • coronella a ja was opuszczam. 18.11.04, 21:38
      bylam dzisiaj u gin i okazalo sie, ze moja ciaza jest duzo starsza niz
      myslalam. Spadam (a raczej wznosze sie) do czerwcowek smile)
    • 78monika co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 09:31
      Witam Was dziewczynki w piatek smile Mam pytanie - co jecie? Wiem, ze to dziwne
      pytanie, ale chodzi mi o to, zebyscie opisaly mi co zjadlyscie np. wczoraj
      przez caly dzien. Mnie p.doktor powiedziala, ze za malo jem. Staram sie jesc
      wiecej, ale spedzajac ponad 8 godzin dziennie w pracy ciezko miec wyszukana
      diete. Opiszcie Wasz jedzonko!
      Pozdrawiam,
      Monika
      • paulinawk Re: co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 10:26
        u mnie z apetytem średnio.Rano zmuszam sie do jednej kromki chleba,by wziazc
        witaminki i kwas foliowy.Potem w ciagu dnia jakis owoc mandarnke,banana,ok 13-
        14 znow troszke glodnieje ale nadal brak apetytu na cos konkrenego ,wie znow
        chlebek z czyms.Pije herbatke z cytrynka,miete,wode i soki ale tylko owocowe.Na
        warzywne nie moge patrzec.Po południu znow zjem jakies jabłko gruszke.Na zwykly
        obiad typu ziemniaki sos-nie moge patrzec ani myslec.Odrazu mi niedobrze!W
        miedzy czasie podjadam słoneczik i pestki dyni,sa bardzo zdrowe.Potem
        przychodzi mój Mąż i próbuje mi cos wcisnac do jedzenia.Czasem mam przebłyski
        i mam ochote na jakiegos cukierka czekoladowego,ale zwykle po nim znów mi
        mdło.Niestety jogurtów jem mniej,nie wchodza mi jak przed ciaza.Zjadam jednak
        jakis danio od czasu do czasu.Dobrze ,ze chlebek smakuje mi i z serkami i z
        szynką.Czasem mam apetyt na ogórka na chlebek,ale z kolei pomidory bez których
        wczesniej nie wyobrazalam sobie kanapek absolutnie nie wchodza dzis w gre!

        Jakos to mam nadzieje sie ustabilizuje.Kawy nie piłam od 3 tygodni.Nie moge na
        nia patrzec,a wczesniej dzien zaczynalam od takiej mielonej,"po turecku" smile

        pozdrowionka
        • magda101 Re: co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 10:55
          czzesc`dziewczyny!
          U mnie też dziwnie z tym jedzeniem. Rano zmuszam się do śniadania, bo potem
          tabletki. Nie jestem w stanie przełknąc klasycznego obiadu, a wczoraj
          np "śmierdziała" mi surówka. Nagminnie jem owoce, jogurty i pieczywo i wydaje
          mi się, że mimo że nie wymiotuję, tylko nieustannnie mnie mdli, to schudłam
          zamiast przytyć. Aha a na moje ulubione słodycze to patrzeć nie mogę.
          Magda
          ps. w Poznaniu dzisiaj śnieg a jak u Was?
          • zuza1232 Re: co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 11:03
            Śnieg nie tylko w Poznaniu. W Kutnie też kurzy. No to chyba Święta się
            zbliżają. Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań...
      • zuza1232 Re: co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 11:00
        Podobnie jak Paulinawk niektóre dania za kórymi wcześniej przepadałam teraz w
        ogóle mi nie wchodzą. Jednak jest już coraz lepiej. Jem coraz więcej. Mój mąż
        bardzo się o nas troszczy i prawie codziennie podstawia mi pod nos jakiegoś
        Kubusia, jogurt itp. i krzyczy jak tego nie zjemwink A ja czasami naprawdę
        jestem już najedzona... Twierdzi że muszę się zdrowo odżywiać: dla siebie i dla
        maleństwa. Wiem że ma rację dlatego staram się to wszystko zjadać. Poza tym
        najlepiej wchodzą mi kanapki ale bez masła. Jeśli chodzi o obiady to wcześniej
        bardzo lubiłam zupy a teraz wolę drugie dania (zupy tylko niezaprawiane -
        czerwony barszczyk, rosołek itp.) Wcześniej byłam duuużym łakomczuchem, teraz
        słodyczy może dla mnie nie być. Tak to już z nami jest dziewczynki że maleństwa
        przewracają nasz świat do góry nogami, nawet jeszcze przed pojawieniem się na
        tym świeciesmile)) Trzymajcie się ciepło. Pa.
      • aagulek Re: co jadacie - opiszcie mi ! 19.11.04, 19:51
        czesc, ja w sumie to co normalnie, staram sie przynajmniej jesc obiad w pracy -
        dowozony ale jest ok; o dziwo teraz zakupilam slodkosci, ale tylko mon cheri na
        to mialam chec, a wogole moje ukochane slodycze moga nie istniec, sa bo sa i
        tyle...mam dosc soku z marchwi ktorym poi mnie maz - tydzien ulgi mialam, a tak
        swiezutki robil i 2 szklany musialam pic...moj jadlospis:
        sniadanko
        bulka z nutella - lepiej mi wchodzi niz maslo ostatnio
        frolik; duphaston, herbatka slodzona z cytryna
        drugie sniadanko: 2 kanapki ciemne pieczywo z maslem i wedlina chuda!
        actimel; ewent jogurt
        obiad - drugie danie - co akurat jest - raczej nie jem miesa wiec mam czasem
        klopot
        jablko/ banan
        kolacja kanapki z bula i wedlina lub serkiem bialym, sledz wink
        2-3 kiwi - to moge codziennie od 2 tygodni smile
        smacznego smile
        pozdrawiam
        Agnieszka i Maleństwo 8tc
    • gumecka A ja wczoraj bylam u lekarza. 19.11.04, 11:14
      Hej!
      I okazalo sie ze opuszczam ten watek i przenosze sie na czerwiec smile
      Bo jestem w 9tc, serduszko bije ladnie, a termin mamy na 20czerwca. Pozdrawiam
      jola
    • asteroid2000 Re: LIPIEC 2005 19.11.04, 11:34
      witajcie dziewczyny, nie czułam sie ostatno zbyt dobrze jakies skoki cisnienia
      mialam i bylam przeziębiona, bylam w poniedzialek u lekarza i termin wypada mi
      na 1 lipca, ogólnie nic mi sie nie chce , ani jesc ani cokolwiek robic,
      najlepiej bym spala i nic nie robiła, czy Wy tez macie takie kiepskie nastroje
      i ciągle chce Wam sie spać?
      pozdrawiam
      Aga
    • gabrielka72 kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 12:27
      Ja chciałam powiedzieć rodzicom o ciąży jak zobaczę serduszko, ale mój gin jest
      na jakimś sympozjum i wizytę mam dopiero za 2 tygodnie. Powiem rodzicom dziś.
      A kiedy Wy mówicie?
      Gabrielka
      • suzi27 Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 13:17
        Ja już powiedziałam. Ucieszyli się, chociaż mama cały czas się martwi, że mamy
        mieszkanie jeszcze w remoncie i nie widac jakoś końca. To fakt życie w zapachu
        farb i zapraw klejowych z całą pewnością mi teraz nie służy.
        • gabrielka72 Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 13:47
          Ja z kolei dopiero jestem w trakcie kupowania mieszkania na kredyt, a biegania
          jest sporosad Na szczęście mieszkanie nie jest zniszczone więc może obędzie się
          bez remontu.
          Gabrielka
      • fasola25 Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 14:39
        ja juz powiedziałam smile
        zreszta już chyba wszyscy wiedzą, bo MÓJ nie wytrzymał jak zobaczył pierwsze
        zdjęcie z USG smile
        • bombeleek Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 14:52
          witam wszystkie lipcowe mamusie. jakiś czas nic nie pisłam ale staram się
          czytać wszystko na bieżąco. u mnie samopoczucie moze być, nie wymiotuję ale
          wieczorem dopadają mnie mdłości. Jestem wrażliwa na zapachy i czasem po prostu
          nic mi się nie chce. Ma nadzieję, że to tylko chwilowe, i że mi minie. U mnie
          rodzice i teściowie wiedzą od dnia kiedy zrobiłam test i baaardzo się cieszą.
          Na szczęście mieszkanie kupuliśmy jeszcze przed ślubem, więc narazie odpadają
          nam tego typu wydatki.Nasz bombelek jest teraz głownym tematem rozmów, więc
          wiekszośc znajomych już wie. Z niecierpliwością czekam na kolejną wizytę, bo
          wtedy dowiem się jescze więcej o moim bombelku. a tymczasem pozdrawiam was i
          wasze fasolki.
          • bombeleek Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 14:58
            aha od ostatniej wizyty u gina musiałam zmienić suwaczek, i teraz jest aktuealny
      • aagulek Re: kiedy mówicie rodzicom? 19.11.04, 19:46
        my juz mamy to za soba smile kiepska date wybralismy bo 01.11 ale juz po..moi sie
        ucieszyli ale z bezpiecznym dystansem - mam chore nerki i niedawno mowilam ze
        my to jeszcze nie; tesciowie radosni bardzo, bardziej wyluzowani. 01.12
        zamierzam powiedziec w pracy ....ciezkie chwile, a Wy w pracy juz mowilyscie?
        pozdrawiam
        Aga

        gabrielka72 napisała:

        > Ja chciałam powiedzieć rodzicom o ciąży jak zobaczę serduszko, ale mój gin
        jest
        >
        > na jakimś sympozjum i wizytę mam dopiero za 2 tygodnie. Powiem rodzicom dziś.
        > A kiedy Wy mówicie?
        > Gabrielka
      • zuza1232 Re: kiedy mówicie rodzicom? 20.11.04, 09:00
        Wczoraj byłam u gina. Pierwsza wizyta. Po raz pierwszy widziałam moją fasolkę.
        Lekarz usilnie starał się pokazać mi serduszko ale tak się wierciło to
        maleństwo że nie dał rady. Powiedział że to już 9 tydzień (tak jak sobie
        wyliczyłam). Czułam się po prostu jak w niebiesmile) Po przyjściu od lekarza
        mieliśmy zamiar powiedzieć moim rodzicom (mieszkamy z nimi) ale bez żadnego
        zapytania gdzie byliśmy, zrobili nam dziką awanturę że imprezujemy zamiast
        pomóc im w gospodarstwie. Zrobiło mi się strasznie przykro, bo popsuli nam
        najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Mój mąż się bardzo zdenerwował i chce się
        wyprowadzić. Niestety nie zarabiamy dużo a wynajem kosztuje. Dziecko też. Do
        tego jestem jedynaczką a dom moich rodziców jest dość duży. Nie wiem jednak jak
        długo wytrzymam psychicznie. Jestem w kropce. Cokolwiek zrobię i tak będzie
        źle. Przepraszam że to wszystko piszę ale musze się wywnętrznić bo chyba
        zwariuję. Ale i tak najważniejszy w tym wszystkim jest dzidziuś. Tylko myśl o
        nim podtrzymuje mnie na duchu. Uff... trochę mi lepiej. Trzymajcie się ciepło.
        Pa.
      • zuza1232 Re: kiedy mówicie rodzicom? 20.11.04, 09:03
        Aha, moim rodzicom w końcu nie powiedzieliśmy że zostaną dziadkami bo atmosfera
        na to nie pozwalała. Teście też jeszcze nie wiedzą. Jeszcze trochę poczekamy z
        tą nowiną.
        • dorota0312 Re: do zuzy 01.12.04, 14:03
          nie wiem czy bedzie to dla ciebie pocieszajace, ale nie jestes jedyna z
          problemami. Niestety ja rowniez zamiast cieszyc sie dlugo oczekiwanym stanem,
          martwie sie o nasza sytuacje. Co prawda ja jestem bardzo emocjonalnie zwiazana
          z moimi rodzicami i to wlasnie moja mama dowiedziala sie pierwsza o tym, ze
          jestem w ciazy (przez telefon niestety bo mieszkamy kilkaset kilometrow od
          siebie, tez jestem jedynaczka). Moi tesciowie dowiedzieli sie nieco pozniej.
          Mysle, ze tez sie ciesza, ale oni nie potrafia okazywac swoich uczuc, wiec
          czasem ciezko jest mi sie zorientowac, co oni sobie tak naprawde mysla.
          Niestety pojawil sie u nas powazny problem mieszkaniowy. Moj "przyjaciel"
          namowil nas na kupno mieszkania na rynku pierwotnym, na ktore musimy poczekac
          rok, proszac nas o pomoc w formie zaopiekowania sie jego mieszkaniem (wyjechal
          na 5 lat do Brukseli) nowym, wiekszym od naszego (mielismy kawalerke, ktora
          chcielismy zamienic na mieszkanie 3 pokojowe), ladnie urzadzonym. Zgodzilismy.
          Moi rodzice pomogli nam w przeprowadzce, sprzedalismy kawalerke, a pieniadze
          przeznaczylismy na nowe mieszkanie, na ktore musimy poczekac. Niestety po dwoch
          miesiacach mieszkania uslyszelismy od niego, ze musimy sie wyprowadzic,
          poniewaz jego dziewczyna wraca do Polski i chce wrocic do swojego mieszkania.
          Zdenerwowalam sie tak bardzo, ze zaczelam plamic i jestem na podtrzymaniu.
          Siedze w domu (z jednej strony dobrze, bo mam czas na nauke, wlasnie zaczelam
          studia doktoranckie), ale za to cierpie na chroniczne zamartwianie sie.
          Oczywiscie na szybko szukamy mieszkania do wynajecia. Nasz budzet ulegnie przez
          to znacznemu uszczupleniu, ale damy rade. Musimy dac rade. Wy tez napewno dacie
          rade... i byc moze od 20.11 cos juz sie zmienilo. Wydaje mi sie, ze powinniscie
          poiformowac twoich rodzicow o tym, ze jestes w ciazy. Musisz na siebie uwazac i
          dbac o siebie. Bede czekala na wiadomosci od ciebie.
          Trzymajcie sie wszyscy troje, pozdrawiam, Dorota
          • zuza1232 Re: do Doroty 17.12.04, 09:58
            Cześć Dorotko, przepraszam że tak długo się nie odzywałam ale byłam na urlopie
            (wreszcie upragniony odpoczynek) a niestety nie mam w domu Internetu. Masz
            rację, od tamtego czasu dużo się zmieniło. Powiedzieliśmy w końcu rodzicom. Moi
            rodzice bardzo się ucieszyli, teściowie też choć z początku myśleli że
            żartujemy (w końcu jesteśmy ponad 2 lata po slubie i zawsze twierdziliśmy że
            nam sie nie spieszy). W tej chwili sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Moja
            mama bardzo sie zmieniła. Ciągle się pyta jak sie czuję, na co mam ochotę i czy
            może coś mi zrobić. I ciągle powtarza że teraz dziecko jest najważniejsze i mam
            o siebie dbać. Dlatego w ten sam sposób myśl i ty. Dziecko jest najważniejsze.
            Spróbuj się nie denerwować choć wiem że to trudne. Myśl o jego dobru. Czasami
            problemy ktore wydają sie olbrzymie i nie do przeskoczenia z upływem czasu
            stają się śmieszne i nerwy są niepotrzebne. Wierzę że wszystko wam się ułoży z
            tym mieszkaniem i niedługo będziecie się z tego śmiać. Pozdrawiam Was gorąco.
            Wiola.
    • agaaga1 Re: LIPIEC 2005 19.11.04, 14:17
      to ja sie dopisuje termin mam miedzy 31.07 a 1.08
      • junona444 Re: LIPIEC 2005 19.11.04, 15:41
        Witajcie mmamusie, kilka dni nie pisałam, ponieważ czułam się okropnie z powodu
        choroby, która (na nieszczęście) przytrafiła mi się własnie w takim okresie (7
        tydzień). Dzisiaj jest już o wiele lepiej. Jeśli chodzi o "ciekawostki"
        pokarmowe to ostatnio zjadłam 4 kiszone ogórki i wypiłam 2 szklanki
        oranżady...i żyję. I w ogóle żyję dzięki oranżadzie i mam jeszcze ochotę na
        pepsi. Poza tym nie mogę jeść żadnych serków i jogurtów i klasycznych obiadków.
        Pozdrawiam
        B.
        • megan05 Re: do junona444 19.11.04, 16:45
          podobno nie wolno pic napojow z bombelkami a tym bardziej pepsi taka jest moda
          w Stanach ani soku pomaranczowego bo podnosi cukier we krwi a to nie jest
          dobrze sama nie wiedzialam o tym bo pierwsza ciaze przechodzilam w
          Polsce.Pozdrawiam
          • junona444 Re: do megan05 19.11.04, 20:42
            Witaj, zdaje sobie sprawę, że to nie jest własciwa dieta, ale nie moge się
            powstrzymać. Czuje się zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży, mam inne
            upodobania smakowe. Pocieszam sie tylko tym, że jeszcze trochę i wszystko
            powróci do równowagi, zacznę pić ziółka i zajadać owoce i warzywa. Z badania
            usg wypada mi termin na 11.07., a jak u Ciebie?
            Pozdrawiam cieplutko w zimowy wieczór, u mnie krajobraz jak z bajki, chociaż to
            środek miasta. Acha, mam jeszcze pytanie, czy Twoje starsze dziecko juz wie o
            rodzeństwie. My jeszcze nic nie mówimy.
            B
            • megan05 Re: do junona 444 20.11.04, 20:31
              Czesc ja mam termin na 07.07 wyliczony przez komputer, niestety u lekarza
              jeszcze nie bylam czym sie bardzo denerwuje. Jestem w Stanach a tu wszystko
              trwa moge isc prywatnie ale to dosc kosztuje wiec czekam na 2grudnia bo taki
              mam termin na pierwsze badania a ginekologa to mam nadzieje ze zobacze w
              polowie grudnia. Na razie czuje sie swietnie i oby tak dalej. Dziecku nie mowie
              dopiero jak ama bede pewna ze wszystko ok . Ale wam zazdroszcze ze mozecie
              sobie juz na usg podgladac a ja dalej nic nie wiem. Pozdrawiam u nas tez piekna
              jesienna pogoda.
      • polihymnia Re: LIPIEC 2005 22.11.04, 21:04
        Ponieważ w czasie weekendu było biało i musiałam ulepić z
        córką kilkanaście bałwanów, porzucać się śnieżkami i pojeździć
        na sankach smile, a po takich eskapadach padam z nóg - piszę
        dopiero teraz.
        W sobotę byłam u gina. Mój maluszek ma 1,5cm i cudowne, maleńkie,
        stukające równo serduszko. Wzięliśmy na wizytę aparat cyfrowy
        (ma opcję kamery) i nagraliśmy to co lekarz pokazywał na monitorze
        USG.
        Ze mną stopniowo coraz lepiej. Mdłości dopadają mnie coraz rzadziej,
        apetyt poooowoooli wraca (ale i tak piję tylko soki, a z jedzenia
        najlepiej wchodzi mi suchy chleb i winogrona) i czasem udaje mi się
        coś ugotować bez problemów smile Lekarz odstawił mi No-Spę i Luteinę,
        w związku z czym od razu psychicznie lepiej się czuję.
        Moja córeczka bardzo przeżywa fakt, że mama ma w brzuszku dzidziusia.
        Każe mi pokazywać sobie brzuch, z ogromnym zainteresowaniem ogląda
        zdjęcia z USG i zdjęcia płodów w książkach. Bardzo to wszystko miłe.
        Rozpisałam się strasznie smile
        Zmykam do łóżka. Pa
        Asia
      • agaaga1 prywatne forum lipiec-sierpien 2005 28.11.04, 00:02
        bylma juz na jednym prywatnym forum i uwazam ze tam jest przejzysciej, np. przy
        zadawaniu pytan, wiec sama takie zalozylam. zapraszam wszystkie lipcowki smile

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24756
    • azbestowestringi Re: LIPIEC 2005 19.11.04, 19:19
      DOPISUJE SIE DO LISTY!!!!!!
      TERMIN 24 LIPCA
      smile
    • mojpiesek Re: LIPIEC 2005 19.11.04, 23:10
      witam smile
      czytalam, czytalam i czytalam i postanowilam sie dolaczyc...
      moj termin to 4 lipca smile oczywiscie ciesze sie ogromnie, jest po prostu
      swietnie! bylam juz na pierwszej wizycie i na usg, serduszko bilo, wyglada na
      to, ze wszystko jest dobrze smile 6 grudnia ide na druga wizyte (taki maly
      prezencik na mikolajki)
      pozdrawiam was goraco, bede sledzic o czym gadcie, bo zawsze mozna sie czego
      ciekawego dowiedziec. no a poza tym to bardzo fajna sprawa pogadac z
      dziewczynami, ktore to samo przezywaja, inaczej niz z przyjaciolmi, ktorzy tez
      sie bardzo ciesza, ale przeciez nie moga wszystkiego wiedziec smile
      jeszcze raz wszystkiego szczesliwego!!!
      milka
      • pysienka Re: LIPIEC 2005 20.11.04, 13:51
        dziewczyny w którym tygodniu widac juz serduszko na usg? Ja byłam w 6 i widac
        było tylko pęcherzyk.
        • irenkab Re: LIPIEC 2005 20.11.04, 16:54
          Termin 26 lipca... dopisuje sie...pozdrawiam smile
          • magda101 Re: LIPIEC 2005 20.11.04, 19:17
            pysienka! ja byłam na USG w 6 tydz. 3 dz. i było widać serduszko, ale to
            podobno zalezy m.in od aparatury.

            magda
        • aagulek Re: LIPIEC 2005 20.11.04, 21:25
          pysienka ja bylam w 7 i bylo widac jak to lekarza okreslil zawiazke serduszka,
          a wg mni etylko slychac, Maleństwo wygląda jak mrówka przyklejona do ciałka
          żółtego, ale sie ciesze ze on cos widzial i wszystko jest ok..ale tak jak pisze
          magda wszystko zalezy od sprzetu, czy usg dopochwowe czy przez brzuch; moze
          Twoja ciaza jest mlodsza niz wychodzi z OM? cierpliwie czekaj do nastepnego,
          przede wszystkich bez nerwow smile pozdrowionka; Agnieszka i Maleństwo 8tc
      • aagulek Re: do mojpiesek 21.11.04, 10:02
        skad jestes?mamy zblizony termin...ja 03.07.
        pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo 8tc
        • mojpiesek Re: do mojpiesek 22.11.04, 16:37
          hej z warszawy. ty tez?


          aagulek napisała:

          > skad jestes?mamy zblizony termin...ja 03.07.
          > pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo 8tc
        • mojpiesek Re: do aagulek 24.11.04, 13:26
          hej, juz cie wysledzilam na wczesniejszej liscie smile tez jestem z warszawy, mam
          30 lat, tez pierwszy maluch i 9 tydzien

          aagulek napisała:

          > skad jestes?mamy zblizony termin...ja 03.07.
          > pozdrawiam Agnieszka i Maleństwo 8tc
    • patka05 Re: LIPIEC 2005 20.11.04, 22:30
      Witam! Mam na imię Patrycja, jestem z Łodzi i dołączam do lipcówek smile U lekarza
      jestem umówiona dopiero 23 listopada, ale wg moich obliczeń urodzę koło 20 lipca smile
      pozdrawiam wszystkie świeże mamy! smile
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPIEC 2005 21.11.04, 10:02
        jak się czujecie Lipcóweczki? gdyby nie lekkie pobolewania jajników w ogóle nie
        czułabym że będę mamą ... nic mi nie jest!
        no poza tym że jadam często ... dużo ... tongue_out
        termin wg USG mam na 07.07.2005 widziałam tydzień temu bijące serduszko już i
        moje maleństwo ma jakies 8 mm już dziś wink)))
        • aagulek Re: LIPIEC 2005 21.11.04, 10:16
          czesc, tez spac nie mozesz? wink ja dzis pobudka o 7 szalenstwo w do pracy to
          wolami mnie z lozka sciagac wink..ja w porzadeczku, jak ssie to MUSZE zjesc,
          zapachy sa fee, brzuszek nie boli i mam takie dni ze sie zastanawiam czy jestem
          w ciazy..az zrobilam usg 15.11 Maluszek miał 11mm; termin na 03.07. idealnie
          zgrany z OM; skad klikasz?pozdrowionka, Agnieszka i Maleństwo 8tc

          dziewczynka_bez_zapalek napisała:

          > jak się czujecie Lipcóweczki? gdyby nie lekkie pobolewania jajników w ogóle
          nie
          >
          > czułabym że będę mamą ... nic mi nie jest!
          > no poza tym że jadam często ... dużo ... tongue_out
          > termin wg USG mam na 07.07.2005 widziałam tydzień temu bijące serduszko już i
          > moje maleństwo ma jakies 8 mm już dziś wink)))
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPIEC 2005 22.11.04, 12:00
            z tym spaniem to różnie ... tak zwyczajowo teraz w łóżku leżę już o 21 wink)) no
            i w nocy mam kilka pobudek ... ale to nie zawsze bo mogę także przespać od 21
            do 10 rano i być cały dzień nieprzytomna wink)) różnie to jest i troszke zależy
            od pogody wink
        • patka05 Re: LIPIEC 2005 21.11.04, 11:18
          Ja nie mam zadnych mdłości na razie, może mnie to szczęśliwie ominie (moja mama
          też mdłości nie miała w żadnej ciąży) bolą mnie tylko nogi, miałam już kiedyś
          kłopoty z krążeniem i myślę, że to bedzie moim głównym problemem przez całą
          ciążę. A poza tym to odczuwam zwykle zmęczenie, bóle głowy no i... duży apetyt wink
          pozdrawiam
        • megan05 Re: do dziewczynki-bez-zapalek 21.11.04, 19:32
          Czesc ja tez mam termin na 07.07 i jesc mi sie chce a poza tym nic zadnych
          dolegliwosci pozdrawiam
    • mama2be Re: LIPIEC 2005 21.11.04, 10:34
      ja juz dzisiaj lepiej, ale tylko troszke.... siły witalne wróciły, ale mdlosci
      mnie mecza dalej. jakos damy rade, prawda?
      zmuszam sie do kazdego jedzenie i prawde mowiac ciąża, jest dla mnie jak
      narazie idealnym srodkiem odchudzajacym, o ironio! mam nadzieje tylko ze
      dzidzia ma sie dobrze, bo ja nie moge prawie nic przelknac.
      suzi27, chyba tez bede 13go na usg, bo chce isc do dr w piatek,17go a nastepny
      to juz wigilia.
      lepiej sie czujesz?
      • pysienka Re: LIPIEC 2005 21.11.04, 13:06
        dzięki dziewczyny za wsparcie, bardzo sie denerwuję, bo sobie duzo wyobraziłm
        po tym usg, lekarz prawei mi nic nie powiedział tyko skierował na badania i
        kazał przyjść za 2 tyg. Ale te dni sie ciagna i ciągna a ja sie martwie. Mam
        tylko nadzieję ze przeciez jakby cos było nie w porządku to by mi poiedział.
        Pozdrawiam trzymajcie sie
        • siostrakrwi Re: LIPIEC 2005 - PRZENIEŚMY SIĘ 22.11.04, 08:59
          Dziewczyny - przenieśmy się na forum stworzone specjalnie dla nas LIPIEC 2005 -
          starania, poród.

          Niedługo ten wątek będzie zupełnie nieczytelny

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23927
          • gabrielka72 Re: LIPIEC 2005 - PRZENIEŚMY SIĘ 22.11.04, 11:47
            Uważam, że możemy się przenieść, ale na forum którego założycielem jest jedna z
            Nas.
            Gabrielka
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPIEC 2005 - PRZENIEŚMY SIĘ 22.11.04, 11:54
            no ja dziś wróciłam od pani ginekolog bo musiałam zanieść USG dopochwowe na
            które mnie skierowała ostatnio ... a powód był taki iż wg OM byłby to już
            prawie 10 tydzień a okazało się że dzidziuś jest jeszcze malutki i ma 7t4d ;-
            ))) a więc 3 tygodnie różnicy i na jej USG nie było widać nic poza zarodkiem i
            już pani doktor zaczęła się martwić czy moja ciąza rozwija się prawidłowo ...
            na szczęście na dopplerowskim USG wyszło że dzidziuś ślicznie się rozwija tylko
            jest młodszy wink no i serduszko widziałam jak bije wink))))

            ja jestem z Krosna wink woj. podkarpackie i mam na imie Asia wink
            będę dość młodą mamusią bo urodzę w wieku 20 lat (teraz mam 19) i zaczęłam
            studia 1 rok ...

            tatuś się strasznie cieszy z dzidziusia choć sam przyznał że planował że będę
            mamusią za rok, półtora ale widać dzidziuś nie chciał czekać wink

            tak jak pisałam wcześniej nic mi nie jest i tylko jem jak szalona, ale powoli
            trzeba się ograniczać bo jak tak dalej pójdzie to przytyje ze 20 kg hihihi

            no i wczoraj się wymierzyłam i wyszło (w pasie miałam przed ciązą 64) teraz mam
            blisko 70 ... w ogóle ważyłam przed ciązą niecałe 50kg przy 167 więc miałam
            lekką niedowage ale teraz to nadrabiam wink)) i tatuś się śmieje że tyje
            szybko wink bo na pewno jakieś 2 kg już mi przybyły wink

            pozdrawiam mamusie lipcowe i dzidziusie wink))
            Asia
            • magda101 pada śnieg, pada śnieg.... 22.11.04, 12:02
              cześć dziewczynki!
              W Poznaniu jak w bajce śnieg prószy od rana, śliczne świeta nas czekają.
              A u mnie z apetytem kiepsko, wogóle nie chce mi się jeść, więc trochę muszę się
              zmuszać.
              Buziaki
              Magga
              ps. a co to jest usg dopplerowskie, na czymj ono polega?
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: pada śnieg, pada śnieg.... i mroziiiii 22.11.04, 12:08
                dopplerowskie USG to jest to lepsze, z kolorowym monitorem na którym dokładniej
                widać dzidziusia bo np na zwykłym USG serduszka widać nie było a na tym lepszym
                to nawet nie musiała mi tłumaczyć gdzie co jest bo sama mogłam wydedukować z
                monitora że oto bije serduszko mojej dzidzi, no i ja miałam USG dopochwowe wink)
                u nas też śnieg w Krośnie padał (jakieś 10 cm mamy już) a dziś zmroziło ...
                rano -11 stopni mieliśmy wink)) więc trzeba cieplusio się ubierać wink
                Asia
              • gabrielka72 Re: pada śnieg, pada śnieg.... 22.11.04, 12:11
                Ja też mam nadzieję, że od świąt zacznę odpoczywać. Dowiadując się, że jestem w
                ciąży uświadomiłam sobie, ile jeszcze rzeczy muszę załatwić, ułożyć, ...
                Powiedziałam mojej mamie i siostrze o ciąży. Myślałam, że mama się
                ucieszy "inaczej" niż to zrobiła (trochę się zawiodłam, ale sama nie wiem czego
                się spodziewałam). Zaczęła mi opowiadać jaki to ona miała wielki brzuch itd.
                Apetyt u mnie żaden. Też się zmuszam. Przed 12:00 zjedzenie czegokolwiek jest
                niemożliwe.
                Gabrielka
                • patka05 Re: pada śnieg, pada śnieg.... 22.11.04, 14:34
                  gabrielka72 napisała:
                  > Apetyt u mnie żaden. Też się zmuszam. Przed 12:00 zjedzenie czegokolwiek jest
                  > niemożliwe.
                  > Gabrielka

                  Poczekaj jeszcze, apetyt nadejdzie smile Ja przed ciążą też o wiele mniej jadłam,
                  mimo, że wychodziłam rano na cały dzień, nie było mowy o śniadaniu. A teraz
                  pierwsze co robię po przebudzeniu to siusiu wink a zaraz potem lecę do lodówki smile
                  pozdrawiam,
                • paulinawk Re: pada śnieg, pada śnieg.... 22.11.04, 14:35
                  Witajcie kochane. U mnie dzis:
                  www.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20050703/dt/6/k/468f/preg.png

                  Zima w Poznaniu.Wieczorem ide na USG i troszke sie denerwuje ,by wszystko było
                  ok.Ostatnio jak byłam (5 tydzien) to malenstwo miało jakies 4 mm.Dzis
                  spodziewam sie juz bijacego serduszka.Ale troszke sie boję....
                  • bombeleek Re: pada śnieg, pada śnieg.... 22.11.04, 15:40
                    Witam. U mnie też śnieżyca, że hej. Z jednej strony pojeździłabym chętnie na
                    sankach a z drugiej nie chce mi się nigdzie wychodzić w taką pogodę. Moje
                    samopoczucie całkiem, całkiem. Apetyt mi odszedł, bo na początku byłam cały
                    czas głodna, a teraz wogóle nie chce mi się jeśc. czasem mam mdłości a w
                    niedziele miałam dzień lenia. A tak poza tym to wszysko ok i bardzo chciałąbym
                    już świeta. czekam na nie z utęsknieniem, a pogoda za oknem przypomina mi że to
                    już tuż, tuż. Jadę na świeta do tesciów, więc będę odpoczywać, a z drugiej
                    strony wtedy po raz pierwszy zobacza mnie w ciąży bo mieszkają ponad 300 km od
                    nas i chyba bedzie 100 pytań.... pozdrawiam
    • polihymnia Mój dzidziuś ma 15mm 22.11.04, 21:09
      Ponieważ w czasie weekendu było biało i musiałam ulepić z
      córką kilkanaście bałwanów, porzucać się śnieżkami i pojeździć
      na sankach smile, a po takich eskapadach padam z nóg - piszę
      dopiero teraz.
      W sobotę byłam u gina. Mój maluszek ma 1,5cm i cudowne, maleńkie,
      stukające równo serduszko. Wzięliśmy na wizytę aparat cyfrowy
      (ma opcję kamery) i nagraliśmy to co lekarz pokazywał na monitorze
      USG.
      Ze mną stopniowo coraz lepiej. Mdłości dopadają mnie coraz rzadziej,
      apetyt poooowoooli wraca (ale i tak piję tylko soki, a z jedzenia
      najlepiej wchodzi mi suchy chleb i winogrona) i czasem udaje mi się
      coś ugotować bez problemów smile Lekarz odstawił mi No-Spę i Luteinę,
      w związku z czym od razu psychicznie lepiej się czuję.
      Moja córeczka bardzo przeżywa fakt, że mama ma w brzuszku dzidziusia.
      Każe mi pokazywać sobie brzuch, z ogromnym zainteresowaniem ogląda
      zdjęcia z USG i zdjęcia płodów w książkach. Bardzo to wszystko miłe.
      Rozpisałam się strasznie smile
      Zmykam do łóżka. Pa
      Asia


      (napisałam tego posta jeszcze raz bo wbiłam się niechcący w środek wątku, zamiast na koniec. Sorry)
    • oczy_czarne Re: LIPIEC 2005 23.11.04, 13:38
      Witam! Piszę tu po raz pierwszy, choć forum czytam od dłuższego czasu, najpierw
      o staraniach fasolkowych, teraz tutaj. Jestem w połowie ósmego tygodnia i był
      to nasz pierwszy, z wyliczonymi dniami, cykl starań. Ja mam 27 lat, jestem z
      Łodzi, mam na imię Asia. Trochę się zaniepokoiłam, bo na razie podchodzę do
      wszystkiego bardzo spokojnie, a widzę że wy już wiecie wszystko na temat badań,
      jakie trzeba przeprowadzić, jakie mają być wyniki itd. A mój lekarz stwierdził,
      że założy mi kartę ciąży dopiero w 10.tyg. bo wcześniej to nic nie wiadomo,
      róznie może być...Oczywiście także o USG nie było jeszcze mowy. Mam więc za
      sobą do tej pory test ciążowy, potwierdzające badanie ginekologiczne i dostalam
      kwas foliowy. Następna wizyta - 2.12, do tego czasu mam wielką nadzieję, że
      wszystko będzie dobrze. Termin porodu - początek lipca i nie mam zielonego
      pojęcia w którym szpitalu, z jakim lekarzem, nikt ze mną o tym nie rozmawiał.
      Jeśli chodzi o moje objawy, to: mały apetyt, mdłości na myśl o niektórych
      pokarmach, zmęczenie i senność. Wyglądam jakbym spała na siedząco, ale w pracy
      absolutnie nic jeszcze nie wspomniałam, wiadomo dlaczego....
      Proszę, napiszcie jak to jest z tymi lekarzami i badaniami, czy to takie bardzo
      ważne, czy też mogę spokojnie zaczekać do grudnia?
      Asia
      • gabrielka72 Re: LIPIEC 2005 23.11.04, 13:46
        Witaj Asiu.
        Ja myślę, że możesz spokojnie poczekać do grudnia z tymi badaniami. Co ma być
        to i tak będzie.
        Ja miałam tylko USG, ale tylko dlatego, że mój gin jest po prostu wygodny i
        zawsze robi USG zamiast badania ginekologicznego.
        Ja starałam się o dzidziusia 41 miesięcy i zaszłam dzięki pomocy lekarzy z
        kliniki niepłodności a i tak podobnie jak Ty nie mam jeszcze założonej
        książeczki. Mój gin też mnie nastraszył, że wszystko się może zdarzyć (np puste
        jajo płodowe na które nic nie poradzę jak będzie).
        Na następne badanie idę na początku grudnia. Poprzednie miałam 10 listopada.
        Gabrielka
        • pysienka Re: LIPIEC 2005 23.11.04, 15:02
          hej u mni etz na razie tylko pęcherzyk, czekam na izyte 2 grudnia, na razie
          zlecono mi tylko badania krwii i moczu. Juz sie nie moge doczekac następnej
          wizyty. Owszem boje sie tego wszytskiegonale chciałbym juz wiedziec ze wsz jest
          ok.
          • kajka76 Re: LIPIEC 2005 23.11.04, 19:03
            dziewczyny bylam dzisija na usgsmile moje malenstwo ma prawie 1,5 cm smile smile i
            pieknie boje mu serduszkosmile slyszalam....to cudowne uczuciesmile
            pusienka ja tez na poczatku widzialam tylko pecherzyk tj 5tc6d ale za tydzien
            zobaczylam juz malenstwosmile
            pozdrawiam
            kasia
      • suzi27 Dziś miałam kolejne usg 23.11.04, 21:08
        W ogóle nie było w planach, ale mielismy z mężem przykrą stłuczkę samochodem.
        Jakiś pan w nas wjechał i potem stwierdził, że tej zimy to juz jego trzeci
        wypadek. Gratuluję mu gdyż ta zima trwa zaledwie od czwartku. Strzeżmy się
        takich kierowców!!! W końcu pojechałam do lekarza, bo miałam dośc silne bóle
        brzucha i pleców.
        Z dzidzią ok smile Ma już 2,5 cm. Serducho jej bije jak szalone. Widziałam już
        rączki i nóżki i nawet widziałam jak się rusza. Niesamowite uczucie. smile))

        mama2be usg mam 13 grudnia o 18.30 smile daj znać czy się wybierasz w tym samym
        terminie.

        Pozdrawiam was i życzę większych apetytów. Moje mdłości na szczęście właściwie
        przeszły. smile
        • 78monika SUZI - Dziś miałam kolejne usg 24.11.04, 08:31
          Suzi, ciesze sie, ze nic sie Wam nie stalo. W ktorym dokladnie jestes tygodniu?
          Od ktorego tygodnia mozna zobaczyc bijace serduszko? Juz nie moge sie doczekac,
          a nastepne USG mam dopiero 6 grudnia.
          Pozdrawiam cieplutko!
          • suzi27 Do 78monika 24.11.04, 10:35
            Jestem w dziewiątym tygodniu smile Bijące seruszko mojej dzidzi zobaczyłam pod
            koniec 5 tygodnia, ale to chyba też zależy od sprzętu jakim dysponuje lekarz.
            Na pewno przy następnym usg już zobaczysz serduszko swojego maleństwa. smile

            Pozdrawiam smile
      • asia06 Re: LIPIEC 2005 24.11.04, 02:50
        Czesc, a ja jestem na początku ósmego tygodnia. Mam 30 lat. I udało się nam za
        drugim razem. A może i w zasadzie też za pierwszym, bo ten pierwszy to był taki
        na próbę smile A... i też mam na imię Asia. Tyle, że jestem z Wrocławia.

        Lubię czytać forum, ale niczym się specjalnie nie przejmuję. Jeszcze nawet nie
        byłam u ginekologa. Pojdę gdzieś tak na początku grudnia, bo chwilowo jestem za
        granicą. Więc jak widzisz jest jedna ciężarówka bardziej od ciebie
        niezorientowana smile

        W sumie objawów ciąży nie mam żadnych poza tym, że czasami prędzej mi się chce
        iść spać. Ale wydaje mi się, że to brak żelaza, bo po małej jego dawce uczucie
        senności przechodzi. Może zrób badanie krwi, jeśli go jeszcze nie miałaś.
        Czytałam, że właśnie w 7 - 8 tygodniu jakoś zaczynają się rozszerzać naczynia
        krwionośne i może się pojawić uczucie osłabienia i senności - właśnie ze
        względu na niedobory żelaza. Ale to tylko takie moje gdybanie.

        O tym, w jakim szpitalu rodzić, nawet jeszcze nie myślę, w sumie to jeszcze
        kupa czasu. A nuż przyjdzie mi rodzić gdzie indziej niż we Wrocławiu. Te
        informacje bardzo szybko znajdziesz - na forum albo znajomi Ci powiedzą.
        W sumie jest tak, że mam dzidzię w brzuchu, ale to przecież nie choroba, żeby
        się jakoś przejmować, czy nie podchodzić do tego spokojnie. Wyjątkiem są
        oczywiście sytuacje, kiedy dzieje się z ciążą coś niedobrego.

        W pracy wcale jeszcze nie muszą wiedzieć. Ja zamierzam powiedzieć, jak już
        będzie widać. W sumie nie mam ochoty na ciągłe odpowiadanie na pytanie, jak się
        czuję, co niedawno wyprowadzało z równowagoi moją koleżankę. No chyba że będę
        się czuć źle, będę musiała chodzić na zwolnienia itp.

        O wszystkich tych badaniech, lekarzach to słyszałam bardzo różne opinie. Jedni
        zalecają chodzić często, inni nie. Ponoć na początku ciąży raz w miesiącu
        wystarczy. Mam też kilku znajomych lekarzy i też mają podzielone opinie. Mówią,
        że są takie pacjentki, że w zasadzie nie musiałyby w ogole przychodzić, bo
        wszystko jest idealnie, a są też takie, ktore muszą być pod stałą kontrolą.
        Wszystko zależy od osoby, przebiegu ciązy... Więc myślę, że jak lekarz
        stwierdził, że następna wizyta powinna być na początku grudnia, to jest ok.

        Myślę, że dobrze, że do wszystkiego podchodzisz spokojnie. I że jest to jak
        najbardziej normalny stan.

        Pozdrawiam
        • heksa82 przeciążenie kregosłópa 24.11.04, 12:26
          Mam pytanko, czy wy też mamusie odczuwacie przeginanie kregosłópa?
          I jak bardzo powiekszły się wasze brzuszki?

          Jestem jeszcze przed USG, lekarz kazał czekać do 11 tygodnia z pierwszym USG.
          Może sa jakies czynniki które powodują, że wciecie w tali staje sie niewidoczne
          i przegieło mi kręgosóp, co powoduje jeszcze wieksze wypychanie brzucha do
          przodu, co za tym idzie wyglądam jak kobieta w przynajmniej 3-4 miesiacu ciąży.

          Przypominam że jestem po operacji ledźwiowej cześci kręgosłópa, tydzień ciąży
          lilypie.com/days/050711/2/21/1/+1/.png
          Nie mam jakiejś wielkiej nadwagi przed ciążą ważyłam 69kg/172cm tereraz waże
          71kg

          opowiedzcie jak to z wami jest i z waszymi brzuszkami?
          • oczy_czarne Re: przeciążenie kregosłópa 24.11.04, 12:48
            U mnie widać lekkie zaokrąglenie brzucha (8t5d), ale bez zadnych przegięć i
            wygięć. To moje doświadczenia, a może ktos mial podobne do Twoich?
          • polihymnia Re: przeciążenie kręgosłupa 24.11.04, 13:48
            U mnie brzuszek już widać (8t3d). Przypuszczam, że głównie
            dlatego, iż jest to moja druga ciąża, a poza tym płaskiego
            brzucha nie miałam już od dobrych kilku lat. W żadne spodnie
            sprzed ciąży się już nie mieszczę sad a w ciążowych wyglądam
            jeszcze nieco dziwnie.
            Ogolnie z brzuszkami jest różnie. Wielkość i kształt to cecha
            indywidualna. A i odczywane obciążenie kręgosłupa pewnie zależy
            od różnych predyspozycji osobowych i doświadczeń. Jesteś po
            operacji, a to na pewno ma znaczenie. Z pewnością powinnaś zwrócić
            na to uwagę lekarza.
            Asia
            • aggu Re: przeciążenie kręgosłupa 24.11.04, 14:29
              cześć, dziewczynki!
              jestem z wwy, mam 28 lat i bardzo chciałabym do Was dołączyćwink do tej pory nie
              miałam zbyt czasu, poza tym aktywnie piszę już na jednym wątku, ale... fajnie
              jest pogadać czasem z kimś, kto jest na tym samym etapiesmile

              mi termin z OM wychodzi na 8 lipca, ale jako że dokladnie wiem, kiedy była owu,
              obliczyłam sobie termin na 4 lipca. Czyli tak czy siak, mam taki sam termin jak
              niektóre z Wassmile

              w poniedziałek byliśmy na pierwszym usg (chodzę do luxmedu), dzidzia jest cała
              i zdrowa i ma 16mmsmile Niestety, nie wiem, czy nie mają tam dobrego sprzętu,
              ale... nie mogliśmy usłyszeć serduszka, tzn. nie było do tego aparatury, a
              ogólnie widoki mało wyraźne. Z emocji nie spytaliśmy nawet, co jest gdzie i
              teraz nie wiemy, czy to głowa, czy pupawink Najważniejsze jednak, że maleństwo
              jest w dobrym miejscu i rozwija się książkowosmile

              Napiszcie mi, czy idziecie w okolicach 12-13 tygodnia na jakieś specjalistyczne
              usg? ja cały czas byłam zdecydowana na wszelkie wnikliwe badania i usg
              genetyczne, jednak mój gin twierdzi, że nie jestem w żadnej grupie ryzyka, do
              tego nie mam jeszcze 30 lat i specjalistyczne badania nie są konieczne. Ale,
              kurcze, ja w 12tc chciałabym zobaczyć już coś więcej, nagrać kasetę, posluchać
              serduszka, a jak tak dalej pójdzie, to znów zobaczę białą plamkę w ciemnej
              jamiewink

              Widzę, że co do jedzenia, to każda z Was ma inne reakcje. Ja miałam jadłowstręt
              od samego początku, już przed spodziewaną @ schudłam ze 2kg, obecnie jestem 4kg
              na minusie, ale lekarz nie kazał się tym przejmować. Od 2 dni skończyły się
              straszne mdłości i powoli zaczynam wcinaćsmile Najważniejsze, że minęło ogromne
              zmęczenie i jakoś zaczynam egzystowaćwink

              pozdrawiam Was wszystkie gorąco, będę wpadaćsmile
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: przeciążenie kręgosłupa 24.11.04, 15:28
              u mnie brzuszek leciutko widać, w każdym razie przed ciązą miałam w pasie
              64 ... teraz mam 71 a to dopiero 7t6d wink)))))
        • oczy_czarne Re: LIPIEC 2005 24.11.04, 12:45
          Witaj, dzieki za dobre rady, chyba rzeczywiscie cos z moją dietą nie tak, to
          wszystko przez te czeste mdlosci. Zanim cos zjem, musze to dobrze przemyslecsmile
          Mysle ze teraz lekarz juz zleci mi zrobienie wszystkich badań i będzie wiadomo
          co dalej. Na razie nie panikuję. Mój mąż chyba ma mnie dość, bo mam jakieś
          chwiejne nastroje, oby przeszly jak najszybciej!
          Poza tym - obserwuję jak powolutku rośnie mi brzuch i nadal nie mogę uwierzyć,
          że tam w środku jest maleństwo...
        • a1sia Re: LIPIEC 2005 27.11.04, 13:39
          hej ja też mam na imię Asia i mam 30 lat i tez nam sie udało za drugim razem
          tylko nie mieszkam we Wrocławiu ale w Gliwicach
          Ja już bylam u lekarza i widzialam mój woreczek jak to okreslil ten miły pan w
          białym fartuchu, czuje sie nie najgorzej co prawda spie jak krolewna ale
          mdlosci mnie nie dopadly moj jedyny problem, ktory spedza mi sen z powiek to
          zaparcia zatkalo mnie kompletnie i nic nie jest w stanie poruszyc nawet ogórek
          kiszony popity kefirem, moj brzuch wystaje ale nie w czesci ciazowej tylko
          jelitowej no i jestem taka jakas pełna.
          Serdecznie pozdrawiam aha moj termin to 5 lipca pa
          • asia06 Re: LIPIEC 2005 27.11.04, 14:23
            > Serdecznie pozdrawiam aha moj termin to 5 lipca pa

            A mój na 1 lipca. Też pozdrawiam oboje.
          • annaka6 Re: LIPIEC 2005 28.11.04, 19:10
            Mój termin to też 5 lipca. Jesteś z Warszawy?
            • aagulek Re: LIPIEC 2005 28.11.04, 21:55
              czesc,annaka6, ja mam na 03.07 jestem z wawy...pozdrowienia, Agnieszka
              • white.fox Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 15:32
                serdecznie pozdrawiam wszystkie lipcowe mamusie, jestem w 8t.c i wlasnie leze w
                lozku z zapaleniem gardła, na razie ma się obejsc bez antybiotykow,oby tak dalej
    • paulinawk miłego dnia! 25.11.04, 10:40
      witajcie przyszłe Mamusie!u mnie samopoczucie zmienne,ale widze ze apetyt
      wraca.Rzadziej tez mnie mdli.TYlko snu potrzebuje wiecej i czesto nie mam siły
      na NIC.Te wszystkie zmiany wuruja mi w głowie i dzis dla odprezenia spotykam
      sie z kilkoma kolezankami na plotki przy herbatce.Chciałam Wam życzyć miłego
      dnia i do usłyszonka!

      Paulina i Maleństwo
      www.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20050703/dt/6/k/468f/preg.png
      • magda101 Re: miłego dnia! 25.11.04, 10:52
        cześć dziewczynki!
        U mnie też już wszytko w normie, mdłości poszły w niepamięć.
        Życzę Wam miłego dnia
        magda
        • 78monika Re: miłego dnia! 25.11.04, 11:00
          czesc dziewczynki!
          A ja nie moge sie doczekac usg - mialam isc dopiero 6go grudnia ale chyba pojde
          wczesniej, bo juz bardzo chce zobaczyc mojego maluszka. A, od jutra zaczynamy 8
          tydzien smile))
          pozdrawiam Was cieplutko!
        • bombeleek Re: miłego dnia! 25.11.04, 11:00
          Witam. Ja również życzę miłęgo dnia. dzisiaj wstąpiła we mnei energia, co mi
          się nieczęsto ostatnio zdarza i wykorzystuję ją nz sprzątanie. Zaczynam pracę
          dopiero o 15 więc mam jeszcze trochę czasu. Jutro idę na badania a za 2
          tygodnie kolejna wizyta u gina wiec nowe wiadomosci.Spedźcie miło ten zimowy
          dzionek.
          • oczy_czarne Re: miłego dnia! 25.11.04, 12:18
            Ja dzisiaj śpie na siedząco, poza tym jem dziwne rzeczy, np. dwa ogórki kiszone
            (które teraz w ciąży zrobily sie dla mnie niesamowicie smaczne) popchnęłam
            Snickersem, a co drugi dzień marzę o pomidorówce. I najczęściej mam ochotę
            zjeść coś, czego akurat nie mam w lodówce....
            • aagulek Re: miłego dnia! 25.11.04, 19:22
              witam Dziewczyny, fajnie ze mozecie w ciagu dnia popisac, ja niestety nie sad
              open space i to ze ktos siedzi za mna to nie najlepsze warunki sad..
              robilyscie posiew? cytologia to standard a moja lekarka posiewu nie zlecila,
              jedynie moczu, ale pisza ze to za malo, jak zreszta wiadomo rozne bakterie moga
              sie rozprzestrzeniac bezbolesnie czyli bezobjawowo tez...co Wy na to?
              pozdrawiam, Agnieszka
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: miłego dnia! 25.11.04, 20:28
              Oczy czarne! ja też dziś śpie na siedząco ... tylko że to już mi się przytrafia
              od jakiegoś miesiąca a to dopiero przecież 8 tydzień wink))) chodzę spać o 21
              codziennie bo dłużej nie wysiedze, nic totalnie mi się nie chce ;-( mdłości na
              szczęście nie mam jako takich (czasem tylko wieczorem mnie mdli)
              najbardziej tylko niepokoję się swoim apetytem ... jadłabym non stop! no i w
              przeciągu tych 2 miesiący przytyłam chyba ze 2 kg ;-((((( ale nie wiem jak to
              zmienić żeby mniej jeść, bo jak nie zjem to żolądek zaraz boli i mam dość mocne
              uczucie głodu.
              może Wy macie jakiś sposób na ten apetyt? poradźcie coś ... bo wydaje mi się ze
              na tym etapie ciązy dzidziusiowi aż tyle nie potrzeba jedzonka ...
              • oczy_czarne Re: miłego dnia! 26.11.04, 10:05
                Ja mam niestety słaby apetyt, do mięsa mnie mało ciągnie, a w dodatku po
                obiedzie (pół mojej normalnej porcji sprzed ciąży) mam potworne uczucie
                wielkiego zapełnienia żołądka aż do wieczora. W sumie nic przyjemnego.
                A po 8 godzinach w pracy mam ochotę tylko leżeć w domu.....
                Dziś zaczęłam 9.tydzień!
      • jaiza Do Paulinywk 25.11.04, 15:48
        Właśnie tu weszłam, by zobaczyć kto tu jest ze starań jeszcze wrześniowych i
        zobaczyłam Twój nick. Gratulacje Paulina!!!!
        życzę dotrwania do lipca też Innym Przyszłym Mamom Lipcowym - Jaiza z czerwca
        • aagulek Re: Do jaizy 25.11.04, 19:19
          witaj smile ja za to czesto zagladam do Was raczej podgladajac smile mam termin na
          03.07. ale cos mi mowi ze to moze bedzie czerwiec i zawsze lepiej wiedziec co
          nas czeka, a u Was tego mozna sie dowiedziec smile, pozdrawiam Agnieszka i
          Maleństwo 8tc
        • paulinawk Do jaizy 26.11.04, 08:45
          Kochana!Dobrze pamietam ,te trudne dni kiedy starałysmy sie o dzidzie!Tak sie
          ciesze,ze to juz za nami!Na kiedy masz termin?ja na 4 lipca.Pozdrawiam gorącosmile


          www.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20050703/dt/6/k/468f/preg.png
          Paulina i Maleństwo
          • ania19821 Witajcie!! 26.11.04, 10:51
            Nie wiem czy teraz mi wypada się do Was jeszcze zapisywać, ale ja też jestem w
            ciąży. Ostatnią miesiączkę miałam 24.10, cykle 28 dniowe. U lekarza jeszcze nie
            byłam, więc nie wiem na kioedy mam termin. Wg kalkulatorów internetowych jest
            to przełom lipiec/sierpień. Dzis 34dc a w 30dc test wyszeł pozytywnie. Jedyny
            objaw tobolące sutki i ostatnio boli mnie trochę podbrzusze. Czy to normalne
            czy mam się tym przejmować??
            • bombeleek Re: Witajcie!! 26.11.04, 12:12
              Witam. Z mojej wczorajszej energii nic już nie zostało. Dzisiaj mam wielkiego
              lenia a do tego jestem tak rozdrażniona, że krzyczę o wszystko i na wszystko.
              Czy wy też macie takie zmienne nastroje?? Czy to może tylko ja jestem
              rozkapryszona.
    • paulinawk co taka cisza? 26.11.04, 20:52
      halo halo,jest tam kto?co porabiacie Mamuski,ze zadna nic nie pisze od 12?ja
      dzisiaj jestem strasznie senna.Poza tym zauwazlam ,ze duzo jem.Poza tym
      ok.Weekend bedzie spokojny,bo raczej nie idziemy nigdzie na Andrzejki.A WY?
      macie jakies plany na jutro?


      pozdrowionka
      paulinawk i Malenstwo
    • pysienka :((( 27.11.04, 08:33
      mnie niestety humor nie dopisujesad mąż wczoraj stracił pracę więc po prostu
      jest super, teraz kiedy dzidzia jest w drodze... tak sie martwię a najgorsze
      jest to ze wiem już jak bedzie bo byliśmy już w takiej samej sytsuacji przez 7
      misięcysad
      co teraz bedzie po prostu nie wiem chce mi sie tylko ryczeć. Czemu to wszytsro
      jest takie skomplikowna, czemu jak człowiek cieszy sie z jednego to zaraz muis
      stracić coś inego??? sad((((
      • aagulek Re: :((( 27.11.04, 15:55
        pysienka nie napisze Ci ze jakos sie ulozy bo to glupie, nie znam Twojej
        sytuacji, nie kojarze z forum czy Ty pracujesz ale pamietam ze nie mozesz az
        tak bardzo sie zamartwiac, 1 nic to nie da, 2 moze tylko zaszkodzic Tobie i
        Maluszkowi; moj maz zarabia 1000 zl, owszem dobre i to, ale pokrywa rate
        kredytu mieszakniowegi nie starcza na calyu czynsz nie mowiac o oplatach i
        reszcie, ja owszem dobrze zarabiam, ale wizja szybkiego urlopu macierzynskiego
        i powrotu do pracy to nei do konca to co bym chciala, a mysli jak to mysli sa
        niemozliwe do okielznania i coraz czesciej mi to lazi po glowie i smutno jest,
        ale mysle ze musze byc dobrej mysli ze on prace zmieni, tak i Ty kochana badz
        dobrej mysli ze Twoj malzonek prace znajdzie, lepsza czy gorsza ale musi byc
        dobrze i tego sie trzymaj smile pozdrawiam cieplutko, Agnieszka i Maleństwo 8tc
        • pysienka Re: :((( 27.11.04, 17:26
          aagulek dzieki za wsparcie, masz racje musze myślec pozytywnie choc jakos i tak
          carno to widzę , tak sie boje tego co bedzie, a najgorsze jest to ze znowu
          bedziemy musiec byc na łasce rodziców i prsoić się o kazdy grosiksad no trudno
          przezyliśmy kiedyś ti i teraz muismy dac radęl. Mam nadzieje ze szukanie pracy
          nie zajmie tak jak poprzednio tyle czasu. Pozdrawiam
          • jessia Cześć 27.11.04, 23:33
            Witajcie lipcówki,
            dołaczam się, termin mam na 3 lipca. Jak na razie wszystko ok ale dzis druga
            wizyta u gina odpadła bo przebite koło w samochodzie!! Idę w środę ale nie mogę
            się doczekać. Wyniki przeróznych testów plus założenie karty ciąży.
            Coś o sobie (nas): mam 31 lat, mieszkamy w Wieliczce k. Krakowa, jedna kochana
            córka Milenka, która 6 listopada ukończyła roczek. Jak sie okazuje już wtedy
            byłam prawie miesiąc w ciąży, więc niewielka różnica wieków = na początku
            sajgon, potem mam nadzieję będą fajne kumple.
            Też się b. martwię kasą, ja też więcej zarabiam niż mąż, ale wiadomo jak
            będzie. Nie wiem, czy małą posłać do złobka, może na początku będzie łatwiej.
            POza tym ten dzidzi musi być b. twardy bo ostatnio prawie nie śpimy w nocy.
            Mila sie potrafi budzić do 7 razy w nocy. Odstawiłam ją miesiąc temu i od tej
            pory wisi na mnie i nie chce do nikogo innego.
            Tyle o nas, zycze duużo zdrowia, mało zmartwień i dużo spokojnego snu.
            jessia
            • agaaga1 prywatne forum lipiec-sierpien 2005 28.11.04, 00:03
              bylma juz na jednym prywatnym forum i uwazam ze tam jest przejzysciej, np. przy
              zadawaniu pytan, wiec sama takie zalozylam. zapraszam wszystkie lipcowki smile

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24756
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: witam 28.11.04, 10:17
                czuję się już troszke lepiej niż wczoraj bo byłam padnięta ... to przeziębienie
                mi nie służy, jeśli pogorszy się do jutra to zawitam do lekarza po leki wink
                6 grudnia mam następną wizyte u ginekologa wink))) mam nadzieję że już założy mi
                karte ciązy wink


                mam pytanie do Was Lipcóweczki wink ile do tej pory przytyłyście w ciązy?

                ja zawsze ważyłam niecałe 50 kg a tu wczoraj się waze i 53 ... wink))) ale wcale
                się nie dziwie bo jadłam jak oszalała ... teraz wilczy głód już mija powoli i
                mam nadzieję ze troszke waga mi przystopuje bo jak nie to dociągne pewnie do
                25kg w czasie ciązy ;-(
    • fasola25 już jutro druga wizyta u gina 28.11.04, 16:19
      no i oczywiscie drugie usg, na ktorym, mam nadzieje, juz sporo bede mogla
      zobaczyc smile
      juz nie moge sie doczekac
      po powrocie napisze
      pozdrawiam wszystkie lipcowe mamusie !!!
      • madziulaz A ja sie chyba przenosze do Was:)) 29.11.04, 15:38
        • madziulaz Re: A ja sie chyba przenosze do Was:)) 29.11.04, 15:42
          za szybko nacisnelamwink
          Zapisalam sie do czerwcowek..ale dzisiaj po kolejnym usg...wszytsko wskazuja ze
          jednak licoweczka...a wlasciwie na przelomie...wiec wszystko zalezec bedzie od
          malenstwa..
          To moja pierwsza ciaza...4 cykl na clo..
          I wlasnie przyplatala sie infekcja moczowa i dostalam dzisiaj
          antybiotyk...niestety...pocieszam sie ze infekcja gorsza od lekarstwa...
          Wg moich wyliczen to 10 tydzien i 2 dni..od OM (19 wrzesnia), a na usg wg
          wielkosci, 9w2d..rosnie moje malenstwo jak na drozdzach dzisiaj ma juz prawie
          2,5 cmsmile)
          Pozdrawiam Was
          magda
          • fasola25 Re: A ja sie chyba przenosze do Was:)) 29.11.04, 15:46
            to witaj w lipcóweczkach
            zaawansowanie ciazy mamy podobne
            ja 9t1d smile
            pozdrawiam
            • magda101 Re: A ja sie chyba przenosze do Was:)) 29.11.04, 17:13
              a ja 9t2d czyli tak samo jak ty Magda!
              Dzis odebrałam wyniki moczu a tam jakieś białe krwinki i nieliczne bakterie. Co
              to za cholerstwo?

              Magda
        • baranek_wawa Re: A ja sie chyba przenosze do Was:)) 13.12.04, 11:13
          witamwink))
          widzę ze mamy podobny termin porodu, ja tez mam wyznaczony na przełom
          czerwca/lipca (ostatnia wersja - 4 lipca wink))
          Dziewczyny napiszcie o sobie coś bliżej- skąd jesteście, gdzie zamierzacie
          rodzić?
          Przymierzam się do Żelaznej, słyszałam,że to świetny szpital, co sądzicie na
          ten temat (to ostatnie pytanie oczywiście do warszawianekwink))
          Pozdrawiam serdecznie -Aś
    • 78monika Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 11:38
      Czesc Lipcoweczki!
      Jak sie czujecie? Ja wybieram sie na druga wizyte w czwartek 2go, to bedzie
      koniec 8 tygodnia smile
      Zauwazylyscie juz jakies widoczne zmiany w Waszym wygladzie? Ja, oprocz bardzo
      duzych piersi, mam tez powoli maly problem ze psodniami i nie chodzi tutaj
      jeszcze o brzuszek - bo prawie go nie ma - ale o biodra - jakies szersze sie
      zrobily. A, jestem tez jakies 1,5 kg do przodu, choc oficjlane wazenie w
      czwartek.
      Pozdrawiam ciepluchno!!!
      • magda101 Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 11:43
        cześć!
        ja też ide w czwartek na usg, ale u mnie to będzie 9 tydz5 dzień. Wczoraj byłam
        na ważeniu i innych badaniach. Na razie nie przytyłam przez te dwa miesiące i z
        tego się ogromni8e cieszę, tym bardziej, że do filigranowych nie należesmile
        tyle się naczytałam na forum o badanich posiewu z szyjki macicy, czy robicie
        takie badania?
        magda
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 15:27
        dzis prawie zwymiotowałam z głodu, poza tym strasznie odbija mi się po
        posiłkach i mnie to już męczy, gdyby nie to to czuję się dobrze i nic mi nie
        jest (odpukać) dzis to juz 8t4d wink
        co do zmian w wyglądzie ... mierzyłam się w pasie i 7 cm do przodu wink poza tym
        też jakby bioderka szersze się zrobiły
        no i jestem 3 kg do przodu ale nie wiem czy troszke przybyło mi przes ciążą czy
        w ciagu tych 2 miesięcy, bo wczesniej miałam lekką niedowage (167 cm i niecałe
        50 kg, po maturze spadłam na 48 ... )
        • white.fox Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 15:36
          straszny szczuplaczek z ciebie, więc nic się nie przejmuj tymi kilogramami, wg.
          podreczników powinno sie przybrac wiecej na poczatku ciazy przy lekkiej
          niedowadze, pozdrawiam
    • agnieszka_radzewicz Re: LIPIEC 2005 dopisuje swoja fasolke 30.11.04, 11:52
      do waszego wątku, termin mam na około 23 lipca. (6 tc, 4 dni)
      Mam już jedno dziecko synka Kubusia (2 latka,2 mies.)
      Dzis idziemy na pierwsze USG
      Pozdrawiamy
      • paulinawk do magdy101 30.11.04, 13:14
        hej Magda.Czy umówilas sie juz na wizyte do dr Katulskiego?ja bylam i
        powiedział ze w tygodniu miedzy Świetami a Nowym Rokiem usg moze pokazac juz
        płeć!

        pozdrawiam
        Paulina
      • bombeleek Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 13:14
        Witam wszystkich. dzsisiaj rano byłam na badaniach i jutro będę miała wyniki.
        Mam nadzieję, że uda nam się je chociaż troszkę zinterpretować, bo prawdę
        mówiąc na tym wogole się nie znam. Za tydzień wizyta u lekarza. Pozdrawiam
        wszystkich
        trzymajcie się cieplutko.
        • aagulek Re: LIPIEC 2005 30.11.04, 21:35
          czesc, u mnie ok, wczoraj straszne przezycie=> powiedziec szefowej ktora
          wrocila z dlugiego urlopu i wspolpracownikom, wolalam uniknac plotek i domyslow
          na moj temat...przezylam jak widac ale stres byl okropny sad dzis troche mnie
          nudzilo ale jest ok..boli mnie cos w brzuszku ale tak na wysokosci jajnika, jak
          nie przejdzie ide do gine..wizyta na 16, usg na 17, a 21 u Roszkowskiego..w
          sobote robie krew; mocz pod specjalnym nadzorem wiec pewnie znow leki :-
          (..nadal lykam duphaston no i elevit smile...brzuszka troche widac taki sie robi
          od dolu ciazowaty smile, reszta bez zmian; pozdrawiam cieplo, Agnieszka i
          Maleństwo - termin 03.07.
    • paulinawk witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 10:51
      jak tam samopoczucie Mamuski?moje całkiem dobre.Zauwazylam ,ze musze sie
      wysypiac bo inaczej jestem marudna!Od czasu do czasu mam mdłosci,rano nawet
      wczoraj wymiotowałam,ale poza tym psychicznie całkiem całkiem.Byłaam u gina w
      czwartek.Badał szyjke macicy i powidział ,ze wszystko idealnie.Spytalam go
      kiedy najwczesniej mozna przyjsc na USG by zobaczyc płec.On twierdzi ,ze ok 15
      tygodnia juz powinno byc widac.Rozmawialam z kolezanka ktora jest w 16 tygodniu
      i bedac na USG nie mozna bylo tego stwierdzic.Ze niby za wczesnie.No
      własnie.Kurcze.Zaprosil nas na USG w tym tygodniu miedzy Świetami a Nowym
      Rokiem,ale cos mi sie wydaje ,ze to bez sensu.Chyba przesune te wizyte.Jak
      myslicie?

      pozdrawiam Paulina i Maleństwo 9 tydzien i 3 dni
      • asteroid2000 Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 12:18
        witajcie dziewczyny, rzeczywiscie samopoczucie coraz lepsze, moze tez dlatego
        ze to magiczny miesiac grudzień? widze ze jedna z nas odwazyła sie powiedziec w
        pracy o ciąży. Mam do Was pytanko , kiedy Wy zamierzacie poinformować swojego
        pracodawcę?
        pozdrawiam Was wirtualne kolezanki
        Agnieszka z W-wy
        • white.fox Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 13:45
          witajcie w grudniowy dzień, który w Trójmieście niestety nie jest słoneczny,
          ale macie rację w kwestii samopoczucia- coraz lepsze.Co do mówienia w pracy o
          ciąży, chciałam poczekać jak najdłużej,niestety życie bywa przekorne i w
          związku z tym,że od wczoraj jestem na tygodniowym zwolnieniu(które, jak wiecie
          ma inny kod, kiedy kobieta jest w ciąży i kadrowa od razu orientuje się w
          sytuacji)zmuszona byłam poprosić przyjaciółkę, aby w moim imieniu poinformowała
          szefową.Mamy bardzo dobre układy w firmie, więc taka droga informacji jest do
          przyjęcia. Tak więc jak wrócę dyrekcja będzie w temacie. Pozdrawiam gorąco.
          Justyna i Maleństwo 8t.
          • bombeleek Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 14:09
            Ja również witam w ładny dzionek. U mnie samopoczucie dzisiaj ok, ale jak to w
            ciązy kobieta zmienną jest i nie wiadomo kiedy sie mój humorek zmieni. U mnie w
            pracy o mojej ciąży wiadomo od początku.Nikt nie ma żadnych pretensji ani żalu.
            Ogólnie jest super. Byłam już na 2 tygodniowym zwolnieniu i teraz wybieram sie
            na następne, ze względu na charakter mojej pracy. Ale później zamierzam nadal
            pracować i po porodzie jak najbardziej wrócić, z tym, że na inne już stanowisko.
            Pozdrawiam gorąco.
            • pysienka Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 14:14
              hej ja wczoraj miałam wizytę wszytskie badania sa w porządku, dzidzia sie
              rozwija ma 6 mm, to juz 8t i 1dz smile termin mam na 12 lipca. Ale sie ciesze ze
              wsz jest OK. Następna wizyta za miesiąc. Oprócz nudności i zmęczenia nic mi nie
              dolega, dobrez ze nie wymiotuję, na razie waga stoi w miejscu. Pozdrwaiam
      • dorota0312 Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 14:21
        dzionek w Warszawce faktycznie przepiekny, zaraz sie zbieram na spacerek. Co do
        pracodawcy, niestety musialam go poinformowac bedac juz w 5tc, zaczelam plamic
        i w zwiazku z tym musze siedziec w domu. To juz trzeci tydzien siedzenia... i
        wcale nie tesknie za praca. Wychodzilam z domu o 7.20 i wracalm z pracy o
        19.00. Bez sensu. Teraz duzo spie i odpoczywam, ucze sie (robie doktorat).
        Niestety moj pracodawca poinformowal mnie, ze nie gwarantuje mi, ze bedzie mnie
        mogl przyjac do pracy po powrocie z urlopu maciezynskiego, chociaz calkiem
        niedawno namiawial mnie na urodzenie dziecka przed trzydziestka (w piatek konce
        29 lat).

        Samopoczucie, generalnie ok (poza zmeczeniem, sennoscia i bolami brzucha),
        tylko z jedzeniem mam problemy. Wiem, ze musze nakarmic dzidziusia, wiec jem,
        ale idzie mi to bardzo opornie. Cale szczescie przyjechala do mnie mama, ktora
        gotuje, wiec nie musze wdychac oparow gotujacego sie obiadu. Te wszystkie
        zapachy to jakis koszmar. Ponoc mija w czwartym miesiacu. Co do USG i plci,
        moja lekarka mowila mi, ze pierwsze badanie prenatalne wykonuje sie w 12tc (u
        mnie wypada miedzy swietami a sylwestrem), a nastepne w 22tc i wtedy juz
        napewno widac co nosimy w brzuszkach.
        Goraco pozdrawiam i zycze milego dzionka.
        Dorota i Fasolka 8tc
        • polihymnia Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 14:52
          W woj. opolskim też piękna pogoda - spacerek zaliczony (z
          córką wychodzimy codziennie).
          Samopoczucie nie bardzo - pod koniec dnia pobolewa mnie
          brzuch. W piątek jadę na wizytę do gina. Mam nadzieję że
          wszystko okaże się w porządku. Z córką w 8 m-cu wylądawałam
          na podtrzymaniu i teraz trochę się stresuję że czeka mnie znów
          to samo [a nie wiem jak przetrwałabym rozstanie z córeczką sad]

          Jeśli chodzi o płeć dziecka to nigdy nie ma pewności (jeśli
          ma być tylko zaobserwowana na USG). Będąc w pierwszej ciąży
          też chciałam znać płeć, ale moja córeczka długo nie chciała się
          ujawnić. Jak tylko miałam robione USG tak się obracała, że nic
          nie było widać. Ujawniła się dopiero na początku 8 m-ca ciąży smile
          Pozdrawiam
          Asia
          • magda101 Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 15:01
            ja też Was witam serdecznie. Pogoda w Poznaniu też piękna, ale ja mam jakąś
            chandrę. Jutro na usg (9 tydz5dzien). Oczywiście, jak to zwykle u mnie bywa
            bardzo się denerwuję, ale mam nadzieję, że wszytko jest ok. Od niedawna biorę
            elevit i żelazo (trochę słaba ta moja hemoglobina). W pracy powiedziałam, ale
            po macieryńskim raczej nie wrócę. Nie mam tu rodzców, a zarobię akurat na
            opiekunkę i dojazdy do pracy, może jeszcze trochę zł zostanie, więc trochę nie
            ma sensu wracać. Pewnie skończy się na wychowawczym.
            Piękne będziemy miały w tym roku święta, prawda?

            magda
            • aagulek Re: witam w słoneczny dzionek! 01.12.04, 19:33
              i ja witam, choc juz na koniec dnia sad niedawno wrocilam z pracy, dzis
              siedzialam od 8.30 do 18.00 a powinnam do 17.00 no i kregoslup sie odzywa, wiec
              na forum krociutko..dzis przyjechal drugi wlasciciel firmy super radosc i
              gratulacje(dowiedzial sie od szefowej, choc mialam sama poinformowac), reakcji
              takiej zycze kazdej dziewczynie w ciazy smile a tymczasem pozdrawiam cieplutko :-
              ) Agnieszka; ps magda101 czekam na relacje z usg smile, powodzonka
              • dorota0312 do aagulka 03.12.04, 14:08
                Aga, podaj prosze jeszcze raz adres tego forum, o ktorym kiedys pisalas...
                tutaj faktycznie jest troche chaotycznie i nie moge sie za bardzo polapac...
                pa
    • agnus_1 TERMIN 2 LIPCA!!! 02.12.04, 09:48
      Witam wszystkich bardzo serdecznie, jestem tu po raz pierwszy. Mam na imię
      Aśka, jestem z Wawy, maja dzidzia miała 27.11. już 2,4 cm wink))
      To mój pierwszy bobasek, czy mogłybyście mi polecić jakiegoś naprawdę dobrego
      gin-położnika? Szpital w którym mogłabym rodzić (boję się troszkę porodu a
      WY???)
      • luna333 Re: TERMIN LIPIEC 02.12.04, 11:44
        Witam - wczoraj byłam u gin - wg OM jutro kończę 6tc i mam kilka pytanek do
        was smile w zeszły czwartek beta 1058, w poniedziałek 4631, gin nie zrobiła mi usg
        bo powiedziała że ona robi w 8tc, obmacała mnie i powiedziała że jest lekkie
        zsinienie i macica trochę zmieniona- bardziej kulista i że gdyby na podstawie
        tych info miała powiedzieć że to ciąża to mówi że tak smile ale się martwię bo
        sutki mnie nie bolą- brodawki nadal nie ściemniały (piersi bolą po bokach) i
        nie mam żadnych innych objawów... i powiedziała że 15 grudnia zrobi mi usg i
        wtedy założy kartę ciąży i się zastanawiam czemu mi jej od razu nie założyła?
        kazała tylko zrobić tysiąc badań i się zgłosić w 8tc... myślicie że wszystko
        jest ok? a kiedy u Was się zaczęły jakieś ciążowe objawy? i kiedy się piersi
        (brodawki zmieniły)?
        pozdrawiam
        • jessia Re: TERMIN LIPIEC 02.12.04, 15:25
          hej
          nie przejmuj sie: w pierwszej ciazy ja tez poszlam w 5 tyg i moj gin
          powiedzial, ze nawet nie ma co robic usg bo i tak nie bedzie widac, a z badania
          tez nici. Tym razem poszlam dopiero w 8 tyg i faktycznie, od razu USG, badania
          itp.
          A co do piersi, za pierwszym razem mnie bolały od samego poczatku, tak, ze nie
          moglam na brzuchu spac, ale tym razem w ogole mnie nie bola. Tez sie
          zastanawialam, ale powiedzialam ginowi i on nic na to. Kolor to nie pamietam
          kiedy sie zmienil, ale tak naprawde to sie zmienil o tyle o ile, nie tak, jak
          sobie wyobrazalam z obrazow albo chociaz u wlasnej mamy! Dalej mam jasne,
          dzieciece... Ciesz sie jezeli nie masz mdlosci ani zapachy nie dokuczaja bo to
          ohydne, chyba najgorsze w tym wszystkim.
          pozdrowka
          jessia
          • magda101 Re: TERMIN LIPIEC 02.12.04, 16:08
            hej!
            nie masz się co martwić brakiem objawów; jestem 9t5d, a zaczęłam je odczuwać
            dopiero w 6 tyg. ciesz się, bo nie należą one do przyjemnych. A jeszcze jedno
            piersi do tej pory mnie nie bolą, są co prawda bardziej tkliwe, ale bólu nie
            odczuwam.
            Dziewczyny tak sobie myślę, ze chyba powinnyśmy zrobić aktualną listę, bo od
            tej ostatniej dużo dziewczyn dołączyło do nas.
            magda
            • siostrakrwi Re: TERMIN LIPIEC 02.12.04, 16:15
              A ja ponownie proponuje przeniesienie sie na forum dla nas stworzone przez męża
              jednej z firumowieczek (niestety zapomniałam jej nicku)
              Wszystko będzie bardziej czytelne

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23927
        • oczy_czarne Re:Objawy ciąży 03.12.04, 10:48
          Witaj luna. Jesli chodzi ci o objawy ciąży, to kazda odczuwa to bardzo
          indywidualnie, wiec sie nie przejmuj ze masz inaczej. Ja w 5-6 tyg. zaczelam
          odczuwac potworne mdlosci, nic kompletnie nie moglam zjesc, oczywiscie schudlam
          2,5 kg. Uspokoilo sie to dopiero pare dni temu, a to juz 10 tydz. Ginekolog -
          spotkalam sie z tym ze we wczesnej ciąży lekarz w ogole nie pisnie na temat
          badan, zostawia sprawe wlasnemu biegowi, ja dostalam tylko kwas foliowy. Ide
          dzis, mysle ze teraz to juz pomierzą mnie dokladnie, moze nawet jakis termin
          USG ustale... No i karty ciąży tez jeszcze nie mam.
        • moni95 Re: TERMIN LIPIEC 09.12.04, 10:24
          Witam wszystkie lipcóweczki !! Mam na imie MONIKA (24lata) Jestem nowa w
          zasadzie wpisałam sie na listę sierpniówek, ale dziś lekarz stwierdził, że
          poród przewiduję na 29.lipca (7tc). A wiec przyłaczam sie do WAS. To będzie
          moja pierwsza dzidzia i strasznie to wszystko przeżywam. Mam nadzieję, że
          czekają nas wspaniałe emocje i szczęśliwy finał.
    • kreskaa Re: LIPIEC 2005 02.12.04, 20:01
      Bylo tak wesolo i milo.Odkrywanie zmian w ciele, uczucie ze rosnie nowe zycie.A
      teraz zmeczenie.Jak zjem rano to mi niedobrze jak nie- to mdleje w pracy. Ani
      jesc ani pracowac ani sie uczyc. Juz nie moge sie doczekac drugiego trymestru.
      Czy wam tez czasem brak sil?
      • magda101 Re: LIPIEC 2005 02.12.04, 22:10
        a ja byłam dziś na usg. Móju dzidziuś ma 3,4 cm i wyobrażcie sobie, że widać
        już tułó, głowę, raczki i nogi; a nawet jak macha tymi nogami. Normalnie, aż
        słów mi brakuje.
        magda
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPIEC 2005 03.12.04, 17:03
          Madziu! gratulacje! też już bym chciała zobaczyć dzidzia bo jak miałam robione
          w 7 tygodniu to ledwo co zarodek było widać a teraz dzidziuś na pewno jest już
          większy wink no ale idę na mikołajkową wizyte to może USG będzie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka