Dodaj do ulubionych

styczniowe starania 2005

01.01.05, 17:52
Ponieważ gagatek sie odpręża - i to chyba dobrze, bo wtedy łatwiej o ciążę -
zakładam wątek o styczniowych staraniach. Nie stresujmy się, bo wtedy
trudniej, organizm kobiety w stresie stwierdza, że nie mozna zajsc w ciaze w
chwili "zagrozenia". spróbujmy podejsc do tego lekko i wpisac komu sie udało,
powodzenia i przyjemnych starań smile))))
Obserwuj wątek
    • nitka111 Re: styczniowe starania 2005 01.01.05, 19:28
      Wprawdzie testuję ok. 10 stycznia, ale pewnie i tak się tu wpiszę. Na razie
      czekam.
      • polatucha29 Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 19:59
        ja bede obserwowac jak tam bo ja planuje zacząć lutowe starania, ale wszystkim
        co terz zaczynają mocno kibicujęsmile
      • editka75 Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 22:21
        Hej
        ja też pragnę się przyłaczyć do styczniówek. też się staramy juz od grudnia,mam
        nadzieje ze sie uda pa,pa
      • gosiabu1 Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 12:07
        Czy sa jakies domowe sposoby na zwiekszenie plodnosci?
        [url=www.globshop.pl]Twój
        Wrocławski Sklep Internetowy[/url]
    • gosiola Re: styczniowe starania 2005 01.01.05, 20:30
      Agnieszko!
      Witam Cię w Lepszym 2005 Roku!
      Trzymam kciuki za Wasze starania smile
      Ja pomału szykuję sie do "rozdwojenia" wink, uszy nastawiam bardzo dokładnie na
      wszelkie "sygnałki"

      Pozdrawiam i ściskam smile
    • kropk-a Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 08:30
      Ja się dołączam smile Mam nadzieję, że w Nowym Roku wreszcie się uda!
    • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 08:57
      Ja również wpisuję sie na listę styczniową, trzymam za wszystkich kciuki, niech
      ten rok będzie owocny!
      Pozdrawiam
      • ciapek30l Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 10:02
        Cześć, pozwolę sobie również swoją osobę wpisać na liste starajacych się, w
        grudniu nie było u mnie owulacji takze nie spodziewam sie II kreseczek -
        szkoda..., może w styczniu, buziaki
      • olucha11 Re: styczniowe starania 2005 10.01.05, 12:42
        Wlasciwie pierwszy raz jakos sie zablakalam na tym forum. Maz informatyk aj nie
        wiedzialam jak to dziala. Starnia zaczniemy prawdopodobnie troszke pozniej moze
        luty moze marzec poki co odstawiam pigulki. Kibicuje jednak Wam wszystkim i
        pozdrawiam napiszcie cos o sobie ile macie latek i co porabiacie. Ja mam na
        imie Olka mieszkam poki co w Angli ale mam nadzieje ze juz nie dlugo wrocimy do
        Polski i kupimy nasz wlsny kacik
    • katikat Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 10:12
      Ja bym się z chęcią do Was przyłączyła. Jest to nasz 4 cykl starań, mam 27 lat,
      pierwsze baby. Niestety ostatnio trochę mi się cykle rozregulowały, wcześniej,
      27-28 dni, teraz 38!!!

      Pozdrawiam
      • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 12:06
        cześć kobitki

        dołanczam do Was, jestem przed @ ale owu przewiduje na około 16 stycznia a mam
        zamiar sie baaaaarrrrddddzzzzzzoooo wnikliwie starać.

        Wam również życzę POWODZENIA!!!!!!!!!!!
    • gagat100 he he witam WAS moje e-kolezanki 04.01.05, 12:08
      tak jest odprezam sie i luzuje, dzis spedzxam caly dzien przed kompem piszac
      referat do szkoly ale jakos mi nie idzie wiec drugim oczkiem czytam i pisze TU
      hihhihihihihihi
      wkroczylam w faze okoloowulacyjna wiec tydzien zapowiada sie romantycznie i
      bosko, tym razem nie bede wiedziec kiedy wystapiła owulacja -no i dobrze !!!
      juz mam dosc tych wykresów itp itd
      No kochaniutkie tym razem uda sie ,uda, uda..........
    • yola66 Re: styczniowe starania 2005 04.01.05, 12:16
      ja mam nadzieję, że my wystaraliśmy się pod koniec grudnia.... Teraz już tylko
      czekam...
      Od wczoraj bolą mnie strasznie piersi, ale to chyba za wcześnie jak na pierwsze
      objawy... Planowany okres za 7 dni.... zobaczymy....

      Powodzenia i owocnych staran...... sobie życzę cierpliwości!

      Jola i Bartus czekajacy na rodzenstwo (05.04.03)
      • jolanda79 Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 18:14
        Witam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję,że Ci się udało.Mnie od początku bolały piersi więc wcale nie za wcześnie.Teraz jestem w 15 tygodniu ciąży.

        Mam nadzieję,że wszystkim Wam się uda -bardzo serdecznie Wam tego życzę!

        Jola-mama Piotrusia i 15 tyg.maleństwa
    • omn3 Re: styczniowe starania 2005 05.01.05, 15:51
      Hello wpisuje sie rozniez na styczensmile

      W tym miesiacu przeszlam szczegolowe badanie usg(monitorowanie) i wszytsko jest
      ok.11 dc owulacja a 13 na usg juz pecherzyk peklsmileCzekam moze akurat w tym
      miesiacu sie uda a jak nie to ide ok 7dc a 10 dc na hsg.Chce miec wszystko
      zrobione bo moze mam zapchany jajowod i dlatego nam nie wychodzi.



      Pozdrawiam i oby jak najwiecej nas zaszlo w ciazesmile
    • hanusia.s Re: styczniowe starania 2005 05.01.05, 20:18
      Witam serdecznie. Staramy sie w styczniu o drugie dziecko ( mamy juz
      coreczke ), wiec pozwalam sie dopisac do listy starajacych. Wczorajwyszedl mi
      pozytywny test owu, byly juz pierwsze przytulanka. Nie licze, ze cos z tego
      wyjdzie, choc nie... nadzieja jest wielka smileTrzymam kciukaski za Was i za nas.
    • katikat USG 06.01.05, 08:40
      Mam takie pytanko, czy wiecie może gdzie w Warszawie można od ręki zrobić USG
      ginekologiczne? Wczoraj moja Pani doktor skierowała mnie na USG, ale w
      Medicoverze, gdzie się leczę, najbliższy termin to 18 stycznia, a ja potrzebuję
      zrobić badanie wcześniej. Mam podejrzenie o torbielki i chciałabym problem jak
      najszybciej wyeliminować.
      Podajcie proszę jakieś namiary.
      • lenka30a Re: USG 06.01.05, 08:42
        niestety kochana nie jestem z Warszawy, więc Ci nie pomogę
        pozdrawiam pa pa
    • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 08:41
      A ja czekam co wyniknie z naszych starań, praktycznie nic mnie nie boli,
      żadnych objawów nie zaobserwowałam u siebie, nawet tych co są przed @, owulacja
      też jakoś dziwna była, wczesniej i jakoś mało boleśnie, nie wiem co się dzieje
      ze mną, czasem tylko coś zakłuje i nic więcej. Czy w ogóle mam coś tam w
      środku????
      ogólnie mały dołek mnie wciągnął
      ale trzymam kciuki i za Was również drogie koleżanki smile
      • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 10:54
        Dzień 33 mojego zawsze 28 - dniowego cyklu jeszcze nie ma @.... nie panikuje,
        nie ciesze się za wczasusmile
        Miałam wymrażaną nadżerkę więc może to jakoś wpłyneło że @ się tak opuźnia.
        Cholera ale żadnych objawów, nawet plamień nie było, no cóż cierpliwie czekam
        do niedzieli i robie test, może wtedy cosik będę wiedziala, bo jak robilam
        równo w dzień spodziewanej @ to był negatywnysad

        buziaczki dla was no i ja również trzymam kciuki żeby nam się udałosmile
    • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 10:53
      Uwaga!
      oto lista na styczeń 2005:
      1. rubi21
      2. nitka111
      3. gosiola
      4. kropk-a
      5. lenka30a
      6. ciapek30l
      7. katikat
      8. kruszynka_21
      9. gagat100
      10. yola66
      11. omn3
      12. hanusia.s
      border="0"
      src="www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=48720"
      • pkaneta Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 11:25
        Witam Was wszystkie smilemam już jedną córeczkę, ale od 3 miesięcy staramy się o
        rodzeństwo dla Karolki. Mam olbrzymią nadzieję że styczeń będzie początkiem
        oczekiwania. Trzymam kciuki za Was wszystkie...no i za siebie smileSerdecznie
        pozdrawiam i oczywiście dopisuję się do listy smile
        • julisek Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 15:07
          Cześć dziewczyny! Przyłączam się do was. U mnie to juz 4 cykl starań. Ale w tym
          miesiącu chyba nic z tego bo M wyjechał na delegację, a owu w tym tygodniu sad
          Ale i tak mam nadzieję...
      • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 16:34
        dopisuję nowe dziewczyny

        > Uwaga!
        > oto lista na styczeń 2005:
        > 1. rubi21
        > 2. nitka111
        > 3. gosiola
        > 4. kropk-a
        > 5. lenka30a
        > 6. ciapek30l
        > 7. katikat
        > 8. kruszynka_21
        > 9. gagat100
        > 10. yola66
        > 11. omn3
        > 12. hanusia.s
        13. pkaneta
        14. julisek
        > border="0"
        > src="<a href="www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=48720""
        target="_blank">www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=48720"</a>


    • hanusia.s Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 15:59
      Fajnie, ze nas coraz wiecej, w grupce razniej smile
      Mam pytanko, moze ktos mi powie, ile dni pod rzad moze wychodzic pozytywny test
      owu??? Bo u mnie od wtorku ciagle grube dwie krechy. Zastanawiam sie czy
      przypadkiem cos jest nie tak sad
      Pozdrowionka
      • rubi21 do lenki i hanusi 06.01.05, 18:01

        lenka gosiola nie jest na liscie bo za chwilę rodzi, jest jzu na koncówce
        ciąży, hanusia moze cos jest nie tak chociaz moga byc jeszcze hormony
        wskazujace, pozdrawiam
        • gosiola Rubi!!! dzięki :-)))))) 06.01.05, 19:24
          za sprostowanie,hihihihi juz sama mialam prosic o "wyrzucenie" wink z listy.

          Ale bylo milo byc na takiej liscie, hihihihismile
        • lenka30a Re: do lenki i hanusi 07.01.05, 09:22
          ojej faktycznie, bardzo przepraszam gosiole, ale ze mnie gapa,
          lepiej niech się każdy sam wpisze, tak bezpieczniej będzie
          a mi urosła jedna pierść a druga nie, czy to normalne?
          i PMS nie mam(ku radości mojego męża), a zawsze miałam, oj to czekanie mnie
          dobija
          \A wy dziewczyny macie jakieś nietypowe objawy???
    • gagat100 jajnik daje znać o sobie chyba zbliza sie owu 06.01.05, 18:25
      kłuje jak trza wwwrrrr dzis 14dc wiec owu bliziutko ale nie mierze tempki jak
      przez ostatnie miesiace wiec nie wiem kiedy bedzie dokladnie jak na razie
      przytulanko codziennie no i zobaczymy za 2 tyg czy ten sposob jest dobry hhhmmm
      • julisek Re: styczniowe starania 2005 06.01.05, 20:05
        Jejku, ja juz nic nie rozumiem. Dzisiaj 12dc. Do wczoraj tempka 36,6 a dzisiaj
        36,8 ale śluzik nadal bardzo obfity i rozciągliwy (nawet do 10cm). Dziewczyny
        czy to może świadczyć że jest po owu? Mój M wraca dopiero jutro a poprzednie
        przytulanko było 8dc, czyli nic z tego. W poprzednich cyklach tempka skoczyła
        dwa razy. Raz koło 11dc (dwie kreski) a potem 16dc (3 kreski). Cykle 28-29d.
      • gosiabu1 Re: jajnik daje znać o sobie chyba zbliza sie owu 25.01.05, 12:36
        Trzymam kciuki ja tez sie staram od jakis 8miesiecy!!!
        [url=www.globshop.pl]Twój
        Wrocławski Sklep Internetowy[/url]
    • ciuforek Re: styczniowe starania 2005 07.01.05, 08:27
      witam. ja chyba do was też dołączę. staraiśmy się w grudniu i miałam nadzieję-
      wielką nadzieję a tu test pokazuje, ze nie warto ją mieć. chociaż @ jeszcze się
      nie pojawila - ale myślę, że zapsiać się zawsze można. pozdrawiam i trzymajcie
      się ciepło bo ja już jestem nieźle chora- to rzez tą paskudn chorobę.
      • finka11 Re: styczniowe starania 2005 07.01.05, 08:43
        Hej, ja tez się wpisuję. Wskakuję tu z owocnego grudnia, chociaz dle mnie był
        niestety bezowocny. Ale co tam, przed nami cały rok starań, które w gruncie
        rzeczy są przecież bardzo przyjemnesmile
        To mój 5 cykl, ale teraz zacznę się bardziej przykładaćsmile Moja grudniowa ovu
        przepadła, nie było "możliwosci technicznych", ale styczniowej nie popuszczęsmile
        Trzymajcie sie cieplutko!!!!
        • finka11 Lista (dopisuję się) 07.01.05, 10:42
          Uwaga!
          oto lista na styczeń 2005:
          1. rubi21
          2. nitka111
          3. gosiola
          4. kropk-a
          5. lenka30a
          6. ciapek30l
          7. katikat
          8. kruszynka_21
          9. gagat100
          10. yola66
          11. omn3
          12. hanusia
          13. finka11
          • kruszynka_21 Re: Lista (dopisuję się) 07.01.05, 10:46
            JESTEM NA 8 MIEJSCU I TAK LICZE ŻE TO CHYBA WŁAŚNIE 8 CYKL STARAŃ!!! TAK
            NAPEWNO!!!!!

            TO MUSI BYĆ SZCZĘSLIWA LICZBAsmile))
            ale mi chyba cos odbija ale musze w tym wszystkim cośik dobrego znaleśćsmile
          • pkaneta Re: Lista (dopisuję się) 07.01.05, 17:20
            finka11 napisała:

            > Uwaga!
            > oto lista na styczeń 2005:
            > 1. rubi21
            > 2. nitka111
            > 3. gosiola
            > 4. kropk-a
            > 5. lenka30a
            > 6. ciapek30l
            > 7. katikat
            > 8. kruszynka_21
            > 9. gagat100
            > 10. yola66
            > 11. omn3
            > 12. hanusia
            > 13. finka11
            14. pkaneta
            • agaaga19 Re: Lista (dopisuję się) 07.01.05, 21:43
              pkaneta napisała:

              jeszcze ja
              >
              > > Uwaga!
              > > oto lista na styczeń 2005:
              > > 1. rubi21
              > > 2. nitka111
              > > 3. gosiola
              > > 4. kropk-a
              > > 5. lenka30a
              > > 6. ciapek30l
              > > 7. katikat
              > > 8. kruszynka_21
              > > 9. gagat100
              > > 10. yola66
              > > 11. omn3
              > > 12. hanusia
              > > 13. finka11
              > 14. pkaneta
              > > 15 agaaga19
              • pandziksa Re: Lista (dopisuję się) 09.01.05, 14:26
                Uwaga!
                oto lista na styczeń 2005:
                1. rubi21
                2. nitka111
                3. gosiola
                4. kropk-a
                5. lenka30a
                6. ciapek30l
                7. katikat
                8. kruszynka_21
                9. gagat100
                10. yola66
                11. omn3
                12. hanusia
                13. finka11
                14. pkaneta
                15 agaaga19
                16. pandziksa

                Również się dopisuję. To mój 7 cykl starań. Biorę Clo już 2 cykl i owu z 33
                dnia cyklu przesuneła się na 17. Sukces !!! Jestem już 4 dzień po owu teścik
                zrobię koło 20. Albo @ mnie dopadnie.
                • lenka30a Re:lista 10.01.05, 08:38
                  Poprawiam listę:

                  > Uwaga!
                  > oto lista na styczeń 2005:
                  > 1. rubi21
                  > 2. nitka111
                  > 3. kropk-a
                  > 4. lenka30a
                  > 5. ciapek30l
                  > 6. katikat
                  > 7. kruszynka_21
                  > 8. gagat100
                  > 9. yola66
                  > 10. omn3
                  > 11. hanusia
                  > 12. finka11
                  > 13. pkaneta
                  > 14 agaaga19
                  > 15. pandziksa

                  a ja mam za kilka dni planowany dzień @, może tym razem nie przyjdzie?smile
        • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 07.01.05, 10:44
          a kysz a kysz @...nie posłuchała i przylazłasad no cóż więc około 16,17 będzie
          owu i wtedy trzeba sie brać za przytulanko, a mojego jeszcze nie męża wcale nie
          trzeba długo prosić, choć ostatnio się wkurzył twierdząc że mam obsesje na
          punkcie tego wszystkiego i wiecie cosmile jedziemy w góry na weekend, akurat jak
          powinna być owu, on chce żebym w pełni się odprężyła. więc hhuuuurrrrrraaaaaa
          musi się teraz udać i jak będę grzeczna, co z cudem graniczy to na walentynki
          dostane malutkiego szczeniaczkasmile hihihihihi
          finka ja też z wątku grudniowego przylazłamsmile nie ważne jak ale marzy mi się
          zostać mamą 2005!!!!!więc starania do marcasmile))))))))))))))
          w wakacje mam obronę więc z malutkim brzusiem na szczęście mogłabym przyjść, by
          mi podpowiadałasmile)))))))))))))))))
          ja już przestałam liczyć który to cykl starań, od połowy tego cyklu mam brać
          progesteron, moja fasoleczka przeżyła tylko 6 tyg. tylko dlatego że mam go za
          mało wię teraz JESTEM PEŁNA OPTYMIZM!!!!!!!!!!
          POZDRAWIAM WAS GORĄCO!!!!!!
          • gosiabu1 Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 12:10
            Ja staram sie odziecko od 7 miesiecy,co mam robic?
            [url=www.globshop.pl]Twój
            Wrocławski Sklep Internetowy[/url]
    • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 07.01.05, 12:51
      Owulację miałam z prawego jajnika, a teraz boli mnie lekko lewy, co to może
      znaczyć?Odpowiedzcie prosze.
      Renia
    • agaaga19 Re: styczniowe starania 2005 07.01.05, 21:50
      właśnie wpisałam się jako 15 na listę, owulacja powinna być około 19 w moje 29
      urodziny. Mam nadzieję na drugiego maluszka,nasza córeczka Ula ma teraz rok i 5
      miesięcy.
      udanego przytulania wszystkim
      aga
    • gagat100 owu chcial mnie oszukac ale sie nie dałam :o) 08.01.05, 09:56
      Nie zauwazałam w ostatnich cyklach abym tak mniala bo skupialam sie na
      badaniu tempki a tym razem w 11,12,13 dc mialam odczucie mokrosci i sliskosci
      w 14dc bolal mnie jajnik a tak ogolnie w/g poprzednich cykli i mierzenia owu
      zawsze byla 15-17dc bo cykle okolo 33 dniowe teraz mam sluz ciapkowy, bialy
      wiec napewno juz po owulacji, ha ha zaraz napiszecie ze mialam luzowac i
      owszem luzuje te podane dni to nie sa na 100% ale jakos tak było !!! nawet
      nie wiem kiedy bylo przytulanko hhhmmm ale jakos dziwnie w tym cyklu , co
      niby taki krodki bedzie czy 2 faze mam AZ tak dluga ?????
      Eeeee moze to przez duphaston bo biore do 29dc i po 3 dniach dostaje @ hhmmmmm
    • gagat100 badanie sluzu 08.01.05, 18:16
      fajnie opisane moze WAM tez sie przyda www.npr.prolife.pl/sluz.htm
    • pkaneta Re: styczniowe starania 2005 09.01.05, 13:05
      Witajcie kobietki
      Wiem że to nie bardzo ten temat - albo może właśnie ten - ale mam pewną
      bolączkę i szukam porady. Od trzech cykli staramy się o rodzeństwo dla naszej
      prawie 6-letniej córeczki i każdy miesiąc budzi nadzieję. Obecnie mam 25 dc.i
      kłuje mnie lewy jajnik i podbrzusze. Czasami ból jest prawie niezauważalny a
      czasami zakłuje tak że widzę wszystkie gwiazdy. Niestety mój lekarz przyjmuje
      dwa razy w tygodniu - do środy jeszcze dużo czasu. Czy to może być objaw
      zapalenia jajników?? A może któraś z Was miała takie objawy na początku
      ciąży??Boję się brać jakiekolwiek lekarstwa. Proszę o poradę i kilka słów
      pociechy smile- troszkę się boję. Z góry bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam

      • finka11 Niecierpię poniedziałków!!!!! 10.01.05, 11:04
        Hej kobitki! Co tam u Was, jak początek tygodnia. Ja standardowo mam doła.
        Jutro przyjdzie @ i już czuję to całym ciałem. Poza tym jestem jakaś
        nienormalna, mimo że nie było w grudniu przytulania w odpowiednim czasie to ja i
        tak miałam cichą nadzieję, na co ja liczyłam. Jak tu oderwac myśli od bobasa,
        może macie jakieś sposoby. Tylko nie praca, bo ona mnie ostatnio dobija.
        Mam nadzieję, ze u Was wszystko ok.
        Pozdrawiam!
    • katikat Re: styczniowe starania 2005 10.01.05, 11:48
      Ja chyba w tym miesiącu pass, @ co prawda dopiero 17.01, ale mam podejrzenie o
      torbiele, jutro idę na USG. Chyba zawitam na lutowych staraniachsad(
      • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 10.01.05, 17:10
        Cześć kochaniutkie!!!
        Ja już nie pamiętam ile starań w grudniu było, mierzenie sprawdzanie i kicha.
        Dla mnie nie ma juz na to lekarstwa - szajba na bobaska i koniec!!! Wkoncu
        przecież musi sie udać, może to właśnie ten miesiąc....i tak co miesiąc myśle i
        wielkie nic!!!!!!!!
        Sesje mam teraz więc raczej mam o czym myśleć i w pracy takie zamieszanie wiec
        nie mam czasu skupiać się na fasolce, ale to trwa tylko do owu, póżniej do @
        itd...
        Końca to wszystko nie ma, ale dziś jestem szczęśliwa bo mi przedłużyli na
        kolejne latka umowę o prace więc świetuje, sama bo sama ale świętuję. Juz liczę
        dni do owu, ciągle czytam posty, żeby wiedzieć więcej i tak to wszystko u mnie
        działa. JEDNAK CEL JEST SZCZYTNY WIĘC CZASU I ENERGII NA TO NAM WSZYSTKIM NIE
        SZKODA I OBY JEJ NIGDY NIE ZABRAKŁO!!!!!!!
        Zaraz ide do domku, mój jeszcze nie mąż jak zwykle cos upichcił (pewnie frytki:-
        ))))hihihihihi i będziemy cały wieczór filmy oglądać i rozmawiać o głupich
        sprawach, ale wiecie co, to kocham najbardziejsmile
        WIĘCEJ OPTYMIZMU!!!!!Ja będę mamą 2005smile)) więc dotrwam tylko do wątku
        marcowegosmile))))))))
        a jak się nie uda (choć musismile)))) to trudno, głowy sobie nie urwe i bedę
        dalej próbowała....

        Buziaczki dla Was gorące!!!!!gorące jak słońcesmile))
        pozdrowionka



        • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 09:34
          >
          Uwaga!
          > oto lista na styczeń 2005:
          > 1. rubi21
          > 2. nitka111
          > 3. kropk-a
          > 4. lenka30a
          > 5. ciapek30l
          > 6. katikat
          > 7. kruszynka_21
          > 8. gagat100
          > 9. yola66
          > 10. omn3
          > 11. hanusia
          > 12. finka11
          > 13. pkaneta
          > 14 agaaga19
          > 15. pandziksa
          16. jutka7

          to mój drugi cykl starań, ale jestem wyluzowana, przy pierwszym nie byłam smile
          Postanowiłam pozwolic naturze zdecydować,kiedy dzidzia ma przyjść na świat.
          Poza tym jestem przeziębiona i sama nie wiem czy w tym cyklu sobie nie
          odpuścic. Co radzicie? Antybiotyków nie biorę, bo nie byłam u lekarza, ale
          aspirynka itp. owszem. Owu mam około 15 stycznia.
          Zobaczymy smile)
          Powodzenia nam wszystkim.
          • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 11:20
            Jutka ja mam ok 15,16 stycznia więc kumulujemy siłysmile)))a to już przeciez tuż
            tuż....hihihi
            • lenka30a Re: dopisuje się 11.01.05, 11:51
              hej dziewczyny
              a ja w dniach 15-16 sty będę juz wiedziała czy zafasolkowana jestem czy nie, i
              tez sie nie moge doczekać
              pozdrawiam pa pa
              • julisek Re: dopisuje się 11.01.05, 13:56
                Hej, dziewczyny! Miałam całkiem sporo postów do nadrobienia po weekendzie.
                Wyjechaliśmy na dłuuuuuuuuuuuuugi weekend żeby odreagować. Ale juz wracam do
                was.
                Lenko, trzymam kciuki. Na pewno się udało.
                Dziewczyny, kiedy testujecie? Ja 25, ale szanse są prawie zerowe. Jednak
                nadzieja się gdzieś tam w środku tli...
                • gosiabu1 Re: dopisuje się 25.01.05, 12:34
                  ja tez sie staram od 8miesiecy i nic.Pozdrawiam
                  [url=www.globshop.pl]Twój
                  Wrocławski Sklep Internetowy[/url]
            • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 12:27
              Kruszynko- trzymam kciuki smile
              faktycznie niedługo, chyba działania trzeba juz zacząć, zeby nie przeoczyć
              odpowiedniego momentu, nie uważasz? wink)
              • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 14:01
                trzymam kciuki bardzo mocno za Twoje testowanie!!!
                Jutka, cała przyjemność po mojej stronie, no pewnie że trzeba zacząć jak
                najszybciejsmile))Dziś wracam z pracy o 18, więc cosik zaaranżujesmile))
                kolacyjka....hmmmmm ale ja gotować nie umiem więc się skapnie że mnie na amory
                wziełosmile))
                Ale zapewne protestować nie będzie, cel przecież szczytmnysmile)
                juz mnie korbi w pracy, hihihihihi nie wytrzymam!!!!
                jak sobie pomyśle że to już niedługi, puźniej testowanie!!!!ale trzeba
                wyluzować ,bo strasznie spieta jestem a wtedy to raczej nici!!!!!1

                Jutka!!!!luzujesz się???smile))))
                Oj dziewczyny naprawdę mi odbiłosmile)
                • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 14:08
                  PS. od 18 stycznia mam brać progesteron bo mam troszeczke za mało, więc może
                  wkońcu coś się uda. Przyczyną mojego poronienia był właśnie niedobór
                  progesteronusad ale postanowiłam że wkońcu wezme się za siebie, w grugniu
                  zrobiłam wszystkie badania i teraz chociaż wiem na czym stoje.
                  A Wy robiłyście jakieś badania???
                  • lenka30a Re: dopisuje się 11.01.05, 14:11
                    ja nie robiłam na razie zadnych badań, nie wiem czy nie trace przez to czasu,
                    ale spróbuje ten raz i jeszcze raz, a potem porobię wszystkie badania jakie
                    trzeba, pozdrawiam pa
                    • julisek Re: dopisuje się 11.01.05, 14:15
                      W przyszłym tygodniu mam wizytę u gina i dostanę skierowania na wszystkie
                      badania. Do tej pory próbowaliśmy bez żadnych badań, ale to juz 4 cykl i chcemy
                      być pewni ze w końcu się uda smile
                      • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 14:30
                        Ojjjj, będzie sie działo smile)
                        Ja naprawdę czuję się wyluzowana, miesiąc temu szalałam, testowi wierzyć nie
                        chciałam itp.
                        teraz sobie myślę, ze co ma być to będzie
                        ja progesteronu mam chyba za dużo, bo od 1,5 roku przyjmuję duphaston w kazdym
                        cyklu
                        ide w czwartek do lekarza zapytać czy to aby nie przesada
                        wyniki robiłam na toxo i różyczkę
                        i pójde zobaczyc od razu czy mam owu, bo generalnie mam pco
                        ale to tak tylko przy okazji...
                        i wciąż nie potrafię sobie wyobrazić świadomości, ze jest się w ciąży- jakie to
                        uczucie????
                        • finka11 Re: dopisuje się 11.01.05, 14:46
                          Hej dziewczyny, straszna tu przez pewnien czas była cisza.
                          Tym, które są w okolicy owu życzę owocnego przytulania, a tym które będą
                          testować II kreseczek.
                          U mnie cisza, dzisiaj albo jutro ma przyjść @, ale mi się chyba przez wyjazdy
                          poprzestawiało. Mam do was pytanie. Od dłuższego czasu ma dosyć długi cykl (34
                          dni, kiedyś 30-31), czy mieszczę sie w tzw. normie, czy może za długi? Od kiedy
                          poszłam do pracy to mi sie tak wydłużył, chyba ze stresu.
                          Pozdrawiam.
                          • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 14:55
                            Finka- mi się wydaje, ze jeśli regularny 34-dniowy, to chyba w porządku.
                            Gorzej, jesli bardzo nieregularny. Ja bez duphastonu prawdopodobnie dalej
                            miałabym 54-61 dni. Rosyjska ruletka smile

                            Laseczki, a ile macie lat???? Ja 27.
                            • finka11 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:03
                              Hej. Cykle raczej regularne, ale tak mi się dłuuuuużą. No ale Ty tez miałaś
                              nieźle rozregulowane.
                              A co do wieku to jesteśmy równolatkami, ja 27 skończe w czerwcu. Od kiedy się
                              starasz?

                              • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:38
                                Finko- ja we wrześniu skończę 28, ale na razie wciąż liczę sobie 27 wiosen smile
                                Więc jestem troszkę starsza smile
                            • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:12
                              54-61!!!!!to jest okropne faktycznie niezbyt ciekawie, ja mam regularne co 28
                              dni, w tym miesiącu dostałam później ale to pewnie przez zabieg wymrażania
                              nadżerki. Finka, nie jestem ekspertem ale może tak już jest, gorzej gdyby co
                              miesiąc bylo inaczej.
                              Jutka, ja staram się wyluzować ale jak zbliża się owu zawsze mam obawy że znowu
                              skończy się @. To przykre ale zawsze myśle jak płakalismy ze szczęścia jak w 28
                              dniu cyklu pojawily mi sie dwie kreseczki, poszłam do lekarza się
                              zarejestrować, termin miałam na za 2 tygodnie i niestety na dwa lub trzy dni
                              przed wizyta zaczęłam krwawić...nie udało się. Poszłam od razu
                              prywatnie...zastrzyk antybiotyki itd, obyło się bez łyżeczkowania. Miałam już
                              tyle planów, marzeń wizji....ale one powróciły i wiem że wkońcu staną się
                              rzeczywistościa, może dziś, jutro za miesiąc, jedyne co mnie przeraża to ciągłe
                              czekanie....a mi brak cierpliwoścismile)))))))))
                              • finka11 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:24
                                Kruszynka, strasznie mi przykro, ale widzę, że mądrze do tego podchodzisz, widać
                                tak miało być. Miesiąc temu poroniła moja kolezanka, miała strasznego doła,
                                teraz kiedy widzi kobiety w ciąży to ryczy jak bóbr. Zresztą wcale się jej nie
                                dziwię. Wiecie to straszne jak teraz ciężko zajść w ciążę i jak dużo zdarza się
                                poronień. Już kilka moich koleżanek to spotkało.
                                Ale wierzę, że nam sie w końcu poszczęści. Tylko cierpliwości brak, może ma ktoś
                                nadmiar i odstąpi?
                                • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:31
                                  Kruszynko, mi też strasznie przykro, wyobrażam sobie jakie plany i nadzieje
                                  miałaś, i jak później musiały się załamać.
                                  I nie dziwię się, ze teraz tak bardzo Ci zależy. I na pewno wkrótce się uda i
                                  będzie wsyztsko dobrze i pięknie jak sobie wymarzyłaś.
                                  AMEN smile)
                                  a ja staram się 2 cykl
                                  kiedyś, 1,5 roku temu chciałam zajść w ciążę, ale dlatego, ze miałam dość
                                  swojej pracy - nie udało się przez pco
                                  jak już lekarzowi udało się doprowadzić do normalnej owu, ja dostałam wymarzoną
                                  pracę i zmieniłam zdanie
                                  widac tak musiało być, teraz jestem starsza, mam swój domek, super pracę,
                                  jestem dojrzalsza i tym razem pewna, ze chcę byc mamą
                                  a nie dlatego, ze moze już czas
                                  i ta właśnie perspektywa jest dla mnie sama w sobie radosna smile
                                  • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 15:51
                                    Dziękuje Wam bardzo!!!!!!!!!
                                    Jestem co prawda w tych sprawach optymistką ale natura bywa kaprysnasmile)))
                                    Najgorsze jest to ze jak pare lat temu wzbrajałam się, bałam zajść w ciąże,
                                    przez trzy lata stosowałam antykoncepcje tak teraz tego wszystkiego żałuję.
                                    Kiedys myslałam że zajście w ciąże jest takie proste, wystarcza dni plodne, hop
                                    siup i już będzie dzidziuś...Boże kochany jak ja się myliłam!!!!!!w życiu nie
                                    zdawałam sobie sprawy z tego jakie to trudne!!!!!!!!!!
                                    Większość moich znajomych już ma dzieci, i oczywiście przez wpadki!!! Los bywa
                                    okrutny-one nie chciały a mają a My tak bardzo pragniemy i jak na razie nic....
                                    Ale co tam, wkońcu nadejdzie ten piekny dzień i przeniesiemy sie na wątek
                                    o "oczekujacych"smile)) a inne dziewczyny bedą czytaly nasze posty, czasem
                                    śmieszne a czasem przerażająco prawdziwe!!!!!!!!!!!!!
                                    dość tych dolow, owu sie zbliża!!!!!!!!!!!!!!!!!!hihihihihihihi
                                    więc łączmy nasze starania i pragnienia!!!!!!!!
                                    wkońcu to okazja czyni złodziejasmile)))))))))))
                                    a kolejna okazja juz bliziuteńko.....
                            • lenka30a Re: dopisuje się 11.01.05, 15:45
                              ja mam jeszcze 23, ale juz niedługo(09,02) 24 mi spadnie na kark
                              pozdrawiam
                              • finka11 Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:01
                                Lenka, ale Ci zazdroszczę, że masz dopiero 23. Jak miałam tyle lat byłam na
                                studiachi korzystałam z tego ile wlezie. Ale szybko mineło, niestety. Teraz
                                wszystko się pozmieniało, moja mama jak była w moim wieku miała dwójkę dzieci.
                                Ostatnio siedziałam z nią i siostrą w kuchni i jak mamie uświadomiłyśmy ile mamy
                                lat (siostra 30 i jest w ciąży z drugim dzidziusiem) to się zdiwiła, że ma takie
                                stare dziecismile))))
                                • jutka7 Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:06
                                  Moja mama też miała 2 dzieci w moim wieku, ale czy ja chciałabym pójść w jej
                                  ślady? Nie! Przecież nic nie stało na przeszkodzie. Powiedz szczerze Finka- czy
                                  3 lata temu myślałas już o dziecku? Ja nie i uważam, ze w moim przypadku czas
                                  nadszedł dopiero teraz. Każdy inaczej dojrzewa do pewnych spraw i mimo, ze ja
                                  nigdy nie byłam ani imprezowa, ani rozjazdowa, ani nie szalałam, a wręcz
                                  przeciwnie- jestem obłędnie rozsądna, dopiero teraz chcę miec dzidziusia!
                                  A jak u Was zapadała ta decyzja?
                                  • finka11 Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:17
                                    Jutka masz rację o dzidzi zacełam myśleć dopiero we wrześniu 2004 roku, kiedy
                                    udało nam sie wrócić na stare śmieci, wczesniej "walczyliśmy" w Warszawie i
                                    strasznie teskniłam za domem. Teraz mam pracę, mieszkanie i chyba obudziły się
                                    we mnie instynkty macierzyńskie. Ale u każdego jest z tym inaczej, dużo z moich
                                    koleżanek ma już bobasy, albo są w drodze, ale sa też takie, którym wcale się
                                    nie śpieszy i tez im z tym dobrze. Mój mąż jest ode mnie starszy (30tka) i tez
                                    już mi trochę "truł", a o teściach nawet nie wsponę, tak mi głowę suszyli, że
                                    nie mam ochoty ich odwiedzać. A swoją drogą to ciekawa jestem na jakie teściowe
                                    Wy trafiłyście. Ja moją wolę omijać szerokim łukiemsmile)) Ale sie nie dasad((
                                  • kruszynka_21 Re: WIELKA DECYZJA:-))) 11.01.05, 16:23
                                    U Nas było to juz od dawna w planach, po zaręczynach odstawilam tabletki i
                                    dalej poszło jak w bajce, decyzja padła- nie zabezpieczamy się i jak bedzie
                                    dzidziuś to bedziemy najszcześliwsi na świecie!!!!!!!
                                    i tak to juz trwa od czerwca.....
                                    jeśli chodzi o dojrzalość to masz racje, każda kobieta inaczej to odczuwa i to
                                    ona tak naprawde wie kiedy jest do tego gotowa, czasy się jednak zmieniają. Moi
                                    rodzice mieli po 17 lat jak urodzil się mój brat (starszy ode mnie o
                                    rok)...niestety po 4 latach sie rozwiedli....
                                    tak wiec pośpiech uważam za niewskazany, lecz duża dawka rozsądku przy
                                    decyzjach na całe życie!!!!
                                    buziaczki
                                    • finka11 Re: WIELKA DECYZJA:-))) 11.01.05, 16:32
                                      Zgadzam sie na całej liniismile
                                • lenka30a Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:09
                                  ja tez studiuję, ale tak mi się po ślubie (02.10.2004) dzidziusia zachciało,
                                  że ......
                                  nigdy wcześniej nie miałam takiego uczucia, jak nic instynkt macierzyński się
                                  odezwał,
                                  mam siostrę, ona ma 28 lat, ma synka ( z wpadki), szybki slub, i teraz nie jest
                                  im za wesoło, bo ma strasznie durnego męża, ja ja bym takiego miała, to bym
                                  pierwszego dnia utłukła wałkiem do ciasta.
                                  to fajnie, ze kruszynko jestesmy z tego samego roku
                                  jeszcze powiedzcie skąd jesteście, bo ja mieszkam niedaleko minska maz., a
                                  pracuje i studiuje w Wawie.
                                  Pozdrawiam
                                  • kruszynka_21 Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:15
                                    ja mieszkam w okolicach Wroclawia i tam też studiuję. Jeszcze nie jestem
                                    mężatka, choć mieszkam z moim nie mężemsmile i jak na razie wszystko gra, raz
                                    dobrze, raz źle....tak jak w prawdziwym życiu.
                                    Teraz przedłuzyli nam obojgu umowy o prace więc wkoncu pozbylismy się stresow o
                                    prace. A Wy moje drogie??w domciu, w pracy??? Ja już mam dość siedzenia w domu,
                                    choć najdłuzej siedziałam pół roku jak szukałam pracy, ale teraz jest wszystko
                                    ok.
                                    pozdrowionka
                                    napiszcie cosik o sobie
                                  • jutka7 Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:16
                                    Finka-doczytałam Twój post jeszcze raz- i żal Ci raczej okresu studiów i
                                    beztroski niż braku dzieci wtedy, prawda? smile
                                    Nie wiem dlaczego, ale okres studiów nie był dla mnie fajny, odżyłam po ich
                                    skończeniu, nabrałam pewności siebie, wcale nie korzystałam z tamtego okresu.
                                    Szkoda, to se ne wrati smile
                                    alez mnie dziś wzięło na wynurzenia, już nie zaśmiecam tego forum smile
                                    • finka11 Re: Ale zazdroszczę 11.01.05, 16:23
                                      Prawda, tęsknie za życiem w akademiku, ale o dzieciach wtedy nie myślałam. U nas
                                      na roku były dwie wpadki i dziewczyny zdołały ukończyć studia w terminie,
                                      oczywiście nie żałują, ale ja im nie zazdrościłam. Rodzina, dzieci to był dla
                                      mnie wtedy odległy świat. Ale teraz myślenie sie zmieniło, jak to się pięknie
                                      mówi "dojrzałam".
                              • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:02
                                na szczęście w rodzince mam 6-miesięcznego bobaska (dzidziuś mojej kuzynki-
                                oczywiście wpadka, wielkie płacze, szybki slub, a teraz ciągłe
                                niepoeozumienia...)więc przy nim szybko smutki przechodząsmile
                                Lenka - przybijemysmile))ale ja z sierpniasmile)


                                pozdrawiam
                                • lenka30a Re: dopisuje się 11.01.05, 16:15
                                  niestety Internet mam tylko w pracy....sad
                                  • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:20
                                    o, ja też jestem z okolic Wrocławia, we Wrocku pracuję, a mieszkam niedaleko smile
                                    • finka11 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:24
                                      Kurcze, ale przypadek, ja mieszkam i pracuję we Wrocku, ale ten świat mały.
                                      • jutka7 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:31
                                        faktycznie, moze nawet spotykamy się na ulicy? a moze w pracy ? smile)

                                        co do tesciowej- moja całe szczęście jest daleko, nie mam z nią dobrych
                                        kontaktów, tzn. w sumie to mam niby poprawne, ale obojętne. Ona jest wpatrzona
                                        w synusia, a ja jestem dodatkiem. Dla niej nie liczą się inni ludzie, a
                                        dodatkowo- ja zupełnie nie pasuję do jej rodziny, jestem jakby z innego swiata,
                                        więc siłą rzeczy- nigdy nie będzie między nami jedności. Łączy nas jedno-
                                        miłość do tego samego faceta, który również "wyrodził" się ze swojego domu. A
                                        poza tym, różni nas wszystko smile
                                        • finka11 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:36
                                          No to mamy podobnie. Moja tesciowa ma samych synów, więc synowe są jej potrzbne
                                          "celem przedłuzenia rodu". Ale to kobieta z innej epoki, jeju świat to Kościół,
                                          kuchnia i przepisy kulinarne. Najgorsze ostatnio jest to, że daje mi prezenty w
                                          postaci ubrań, zegarek, takie zupełnie nie w moim stylu i pyta (nie mnie ale
                                          męża), czy noszę. A ja oczywiście nie noszę i on jej to szczerze mówi, cym
                                          pogarsza całą sytuację. Ale co tam dam radęsmile
                                        • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:40
                                          hihihi faktyczniesmile)
                                          ja stawiam na szkołe rodzenia, tam trzeba się spotkac, oj bo w styczniu to
                                          będzie sie dzialosmile)))
                                          a co do "przyszłej teściowej" to na razie jest ok, ani nie ziebi ani nie pali,
                                          ale pewnie po slubie rogi pokarze...choziaz sama nie wiem, jestesmy razem 5 lat
                                          i zawsze stawała po mojej stronie. hmmmm cięzko przewidzieć...
                                    • kruszynka_21 Re: dopisuje się 11.01.05, 16:28
                                      Jutka to koniecznie razem trzeba sie trzymaćsmile))
                                      na porodówce sie wkońcu spotkamy!!!!!!!!!!!!
                                      • jutka7 oby taki był finał :) 11.01.05, 16:33
                                        Kruszynko- no mam nadzieję, ze taki będzie finał naszej świeżo rozpoczetej
                                        znajomości smile) Porodówka, Boże!!!!!
                                        • finka11 Re: oby taki był finał :) 11.01.05, 16:39
                                          No to ja jako Wrocławianka też chcę się z Wami spotkać na tej sali. Mam pytanie,
                                          znacie dobrego gina we Wrocku?
                                          • jutka7 Re: oby taki był finał :) 11.01.05, 16:41
                                            ja na razie chodze do Corfamedu na Kluczborskiej do dra Bielickiego
                                            nie narzekam, zobaczymy co będzie podczas ciąży
                                            ale w samym Corfamedzie ponoć sa tylko dobrzy lekarze wink
                                            • finka11 Re: oby taki był finał :) 11.01.05, 16:43
                                              Też tak słyszałam, ile kosztuje tam wizyta, badania dodatkowe itp.?
                                              • jutka7 Re: oby taki był finał :) 11.01.05, 16:45
                                                wizyta kosztuje 40 zł, w tym jest usg wewnętrzne
                                                do niedawna robili w cenie cytologię, teraz trzeba za nią dopłacić 10 zł
                                                nie wiem jakie jeszcze badania można robić
                                                monitoring cyklu- za darmo
                                                jedyny minus tej przychodni to straszne opóźnienia, zawsze czekam ok. godziny
                                                ale warto
                                          • kruszynka_21 Re: oby taki był finał :) 11.01.05, 16:43
                                            hihihi brzmi groźnie ale co tamsmile)))

                                            ja chodze do dr Marka Jaworowskiego, on ma dobre usg, choć dojeżdzam wtedy do
                                            niego do Oleśnicy
                            • ciuforek Re: dopisuje się 13.01.05, 14:14
                              Po namowie jednej z was dopisuje sie do listy. chociaż mam nadzieję,że
                              grudniowe starania przyniosły efekt i teraz czekam na rezultat. testuję w
                              niedzielę lub w poniedzialek. chyba juz kiedyś cos pisałam na tym wątku. no
                              ale.... mam 23 latka i 2 letniego synka i teraz marzy mi sie córcia. Jestem z
                              okoli Legnicy ale bardzo często przebywam we Wrocku bo tam studiuję./
                              pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i trzymam za was mocno kciuki
                              • zebra51 Re: dopisuje się 13.01.05, 14:52
                                No prosze, to tak jak ja smile Tez jestem z okolic Legnicy - Jawor. Na razie
                                mieszkam i pracuje we Wrocławiu, ale jeśli bede spodziewać sie dziecka
                                przeniosę sie z powrotem do Jawora.

                                Pozdrawiam!
                                • ciuforek Re: dopisuje się 13.01.05, 16:25
                                  jaki zbieg okoliuczności ja też jestem z jawora. ile masz lat
        • gosiabu1 Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 12:14
          Ja tez sie staram o dzidziusia,moj maz ma ich malo i sa marne.Co radzisz?
          [url=www.globshop.pl]Twój
          Wrocławski Sklep Internetowy[/url]
    • gagat100 Re: styczniowe starania 2005 11.01.05, 16:18
      A ja jestem prawie rok po slubie (wpadka przemyslana przezemnie i szybki slub)
      z facetem z ktorym jestem juz 13 lat !! niestety moj Aniołek zył we mnie tylko 11 tyg i zabił go wirus podobny do grypy :o( teraz
      staramy sie o kolejna kruszynke, porobilam toxoplazmowe, cytomegalie, usg ,
      prolaktyne i wszystko w normie szykujemy sie teraz na badanie nasionek no i
      zobaczymy......... biore przed owu oeparol, po owu duphaston a przez caly cykl
      1/4 bromergonu, falvit, i kwas foliowy.

      Testuje za 8 dni i od razu z krwi bo testy mi wychoda pozytywne i nie wiadomo
      dlaczego a jednak beta daje 100% prawdomownosci :o)
      • finka11 Re: styczniowe starania 2005 11.01.05, 16:28
        Gagatku, widzę, że jesteś po ostrych przejsciach. Ja na razie zdaję sie na
        nature, ale jak nic nie wyjdzie do czerwca to sie zacznę martwić i przebadam sie
        na wszystkie możliwe strony. Ale dziwnie masz z tymi testami, ze wychodzą Ci
        pozytywne, pytałas gina czemu tak, moze przez Duphaston? Życzę pomyślnego
        testowaniasmile
      • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 11.01.05, 16:31
        Gagatku, oczow Ci mydlić nie bede, faktycznie te tabletki, poronienie,
        strasznie mi przykro i wiem a przynajmniej staram się zrozumieć jak musi Ci być
        ciezko, ale uważam że w dobrym miejscu jesteś i pamiętaj że tu WSZYSCY trzymaja
        kciuki za to zebysmy zostały MAMUSKAMI 2005!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I to bez
        żadnego alesmile)))))))
        • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 11.01.05, 16:45
          Na razie dziewczyny, spadam do domku, juz padam na pysk
          do jutra, mam nadzieję, że wątek będzie tak samo ożywiony jak dziś!
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy! smile
          • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 11.01.05, 16:56
            tez już kończe, jak zwykle ok 17 przyjezdza szefowasad
            ale jutro rano punkt 10.00 od razu do Was zaglądnesmile
            jutka pamietaj, bierzemy sie jak najszybciej, owu tuż tuz....no i trzymam
            kciuki za wszystkie ktore będą testowałysmile)))

            Pozdrawiam Was gorąco i do jutra, tez niestety internet mam tylko w pracy...

            Buziaki gorące jak słońcesmile
            • jutka7 wreszcie znalazłam... 11.01.05, 17:02
              ja też uciekam, też mam internet tylko w pracy
              a dziś mam księdza po kolędzie.
              Wiecie co? czuję, ze wreszcie znalazłam SWOJE forum!smile)
              Sciskam Was mocno!
        • kruszynka_21 Re:Rubi,ciapek,kitkat,hanusia,kropka...co u Was??? 11.01.05, 16:51
          ale nas dzisiaj na wyznania wzieło, tak myśle że to dobrze, wręcz bardzo
          dobrze, czytajac te posty uwazam że przez to wszystko nauczyłyście mnie ważnej
          cechy, słuchania i skupiania sie na innych nie na sobie, to miło że zawsze
          możecie mnie wesprzec, a to jest nam potrzebne jak powietrze....

          A co u pozostalych forumowiczek....hihihi a moze starania weszly w
          najprzyjemniejsza fazęsmile))))))))))))))
        • ankas7 Teraz napewno sie uda 11.01.05, 23:12
          Cześć dziewczyny
          Do nie dawna byłam pełna szczęścia że będe mamą , październikowo grudniowe
          starania okazały sie dla mnie owocne . Ale nie długo było mi dane sie cieszyć .
          Okazało sie że po 3 badaniach usg diagnoza była potworna-puste jajo płodowe i
          czar prysł sad(( smutek i morze wylanych łez , ciąża miała 9 tygodni nie wiadomo
          czemu nie rozwijała sie prawidłowo??? Zabieg miałam 21 listopada i jak do tej
          pory oprucz TAMTEJ WYWOŁANEJ @ nie miałam następnej.
          20 grudnia miałam kolejne badanie usg dopochwowo lekarz powiedział że wszystko
          zagoiło sie bardzo dobrze że nie długo powinnam dostać @ naturalnej najpóźniej
          za 14 dni . 23 grudnia miałam plamienia ale następnego dnia już nie jeszcze
          tylko 26 grudnia odrobinke no i po dziś dzień nic???
          Lekarz powiedział że po jednym naturalnym cyklu moge zacząć starania ale
          najlepiej jak bym odczekała troszke dłużej .

          Mam nadzieje że moge sie do was dołączyć?
          mam 23 lata jestem z Warszawy

          Czekamy z meżem na nasze pierwsze dziecko
          Już sie pogubiłam ile sie starałam by zajść w ciąże teraz czekam na normalną
          @@@ i jak nigdy pragne żeby wreszcie nadeszła i żebym wiedziała mniej więcej co
          gdzie i kiedy bo teraz jestem totalnie skołowana.

          PS.Pozdrowienia dla gagat100 i pandziksy z poprzednich starań no i dla
          wszystkich dziewczyn z tego wątku oczywiście.

          Całuski ankas7
      • pandziksa Re: Gagatku ja też testuję 19 stycznia!!! 11.01.05, 18:19
        Zobaczymy. tylko nie testuj wcześniej!! Tym razem chcę wytrzymać do 14 dni po
        owu. Chyba, że spadnie mi 14 dnia tempka to nie będę testowała. Dostałaś całą
        książeczkę ?
        • gagat100 pandziksa 11.01.05, 18:51
          no wlanie nie dostałam , tylko puste załaczniki :o((
    • hanusia.s Re: styczniowe starania 2005 12.01.05, 00:09
      Hohoho, ale tutaj ruch. Czesc kobietki. Zglaszam sie do raportu wink U mnie juz
      po najprzyjemniejszej robotce, teraz czekam na wyrok, ktory zapadnie mniej
      wiecej za tydzien. Mam chwile, ze na 100% jestem pewna, ze nic z tego nie
      wyszlo, by za chwile miec pewnosc, ze na 100% jestem w ciazy wink))
      Probuje sie nie nastawiac, choc to takie trudne.
      Chcialabym, zeby moja dwuletnia corcia miala kompana do zabawy, samej jej
      smutno...
      Na nia czekalismy pol roku, teraz to pierwsze starania.
      Trzymam kciukasy przede wszystkim za te kobietki, co czekaja na pierwsze
      malenstwo, ale nie zapominam tez o takich jak ja.
      Za tydzien posypia sie, miejmy nadzieje, same dobre wiesci.
      • lenka30a Re: styczniowe starania 2005 12.01.05, 08:41
        Witam wszystkich w ten piękny i ciepły poranek!
        jeszcze tylko 3 dni do testu, nie wiem co mysleć, piersi mi urosły i są bardzo
        wrażliwe, ale to nic nadzwyczajnego no i delikatny ból brzucha, nie taki jak
        zawsze.
        Miłego dnia zyczę wszystkim, muszę się wziąć do pracy, bo mam jej sporo.
        Pozdrawiam
        • jutka7 a ja sie rozchorowałam...poradźcie! 12.01.05, 09:46
          i ja witam szacowne grono starających się smile
          i od razu proszę o radę, zwłaszcza babeczki ciężko doświadczone...
          rozchorowałam się na dobre, z nosa mi się leje, węzły chłonne mam sporo
          powiększone i chyba dzisiaj pójde do lekarza- myślicie, ze powinnam sobie
          odpuścić starania o dzidzię w tym miesiącu? szkoda mi każdego dnia, ale nie
          chciałabym, zeby przez jakiś wirus nieszczęście sie stało
          co o tym myslicie????? Błagam, poradźcie coś!
        • magdaa4 Re: styczniowe starania 2005 12.01.05, 11:13
          Witam wszystkich smile) ja dolaczam sie do styczniowych staran i wszystkim zycze
          udanego miesiaca smile)) Pozdrawiam.
      • kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 12.01.05, 12:14
        witajcie kochaniutkie!!!
        Ale się nam wątek rozwinął, po prostu super!!!!!!!
        Anaks, bardzo Ci współczujemy ale dobrze że juz lepiej się czujesz, teraz nam
        wszystkim musi się udać, zawsze możesz liczyc na wsparcie i dobre slowa!!!!wiem
        ze to nie wystarcza ale dwie kreseczki na króre wszystki czekamy wkońcu sie
        pojawią!!!!!!!!!!!
        Pandziksa i hanusia, Wy testujecie już niedługo więc TRZYMAM KCIUKI, ja dopiero
        jestem przed owu więc testowanie szykuje się na koniec styczniasmile))
        Jutka, coz Tobą, chora??? Idz do lekarza, niech poradzi Ci jakieś lekkie
        środdki i do robotysmile)))) Nikt się nie poddajesmile)) a kysz a kysz choróbsko
        wstrętne!!!!!!!!!!!!
        Będzie dobrze!!!
        Pozdrawiam Was gorąco bo dziś troszke zimno i uważajcie na siebie!!!!!!
    • gagat100 **********wklejajcei zdjecia 12.01.05, 09:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882
      • jutka7 POMÓŻCIE! 12.01.05, 10:46
        zanim pójde stąd i nie będe miała internetu- odpuścic sobie dzidkowe akcje w
        tym miesiącu jeśli jestem chora???
        • lenka30a Re: POMÓŻCIE! 12.01.05, 11:03
          hej, ja tak bardzo to doświadczenia nie mam, ale mysle, że nic sie nie stanie
          jak spróbujesz, możesz ewentualnie poprosic lekarza o jakies delikatniejsze
          leki, nie wiem sama zdecyduj,przepraszam ale nie moge Ci nic podpowiedzieć smile
          pozdrawiam
        • kruszynka_21 Re: POMÓŻCIE! 12.01.05, 12:22
          Lenka ma racje, jak spróbujesz nic się nie staniesmile a przytulanie działa
          przecież bardzo uzdrawiającosmile))))))))
          Jutka, mamy owu tak samo testować też bedziemy razem wię STARAMY SIĘ NA
          CAŁEGO!!!!!!!
          Lenka, a jak się czujesz, cosik juz sie dzieje, jakieś objawy, brzuchol boli????
          • jutka7 Re: POMÓŻCIE! 12.01.05, 13:32
            Lenko i Kruszynko- dziękuję za wsparcie i zachętę... kusicie, oj kusicie smile)
            Zobaczymy co mi lekarz powie.
            Jak to by było fajnie tak w tym samym momencie zaskoczyc... wink
          • lenka30a Re: POMÓŻCIE! 12.01.05, 14:01
            Ja sama nie wiem, czy mam jakieś "inne niż zwykle" objawy,
            piersi mi urosły i są wrażliwe a jedna brodawka to mnie swędzi, ale czemu
            jedna???
            Poza tym norma, tylko bardziej zmęczona jestem i bardzo chce mi sie spac
            wieczorem.
            • lenka30a Re: POMÓŻCIE! 12.01.05, 14:04
              a testuje za 3 dni, czyli w sobotę rano
              ale jakoś nie czuje żebym była w ciąży sad
      • lenka30a Re: **********wklejajcei zdjecia 12.01.05, 11:03
        Asiu jak się wkleja zdjęcie, bo ja bym mogła swoje wkleic, ale nie wiem jak?
        • zebra51 nowa na liście 12.01.05, 12:23
          --------------------------------------------------------------------------------
          Przyłączam się do listy. @ powinna się (NIE)zjawić 20.01. więć 21.01 się
          przetestuję. Cykle mam 27 dniowe, w 14 dc bylam u lekarza, ktory po badaniu i
          usg stwierdzil "piekna owulacje" z prawego jajnika. Wg niego pecherzyk pekl
          dzien wczesniej - 13dc. O dziwo, nie mialam w tym cyklu widocznego sluzu
          plodnego. Zmeczeni maratonem seksualnym (od 9 do 13dc wink )dalismy sobie spokoj
          z mezem tego dnia i teraz zastanawiam sie, czy to czasem nie byl blad. Objawow
          nie mam zadnych, a moze nie umie ich rozpoznac. Przeciez nigdy nie bylam w
          ciazy smile a doszukiwanie sie objawow ciazowych w: bolach plecow, pryszczach na
          czole lub braku ochoty na schabowego cholernie mnie smieszy smile))

          Pozdrawiam Was wszystkie i zycze pomyslnosci w testowaniu!
          • hanusia.s Re: nowa na liście 12.01.05, 12:45
            Witamy Zebra. Piszesz, ze smiesza cie te objawy, ale wiedz, ze wszystko jest
            mozliwe. Pryszcze i wstret do schabowego moga, choc nie musza oznaczac
            zafasolkowania. Ale ja takie ojawy mialam jak zaszlam w ciaze z corcia. Powiem
            ci wiecej. Przez pol roku staralam sie o nia i nic z tego nie wychodzilo. W
            obawie udalam sie do lekarza, ktory stwierdzil " piekna owulacja, proponuje
            dzisiaj staranko" i dwa tygodnie pozniej plakalam ze szczescia z dwiema
            krechami na tescie. Zycze takich samych przezyc.
            U mnie z objawow jedynie potworne zmeczenie, ale to moge wytlumaczyc
            absorbujaca, ukochana dwulatka. Zobaczymy za tydzien.
            Pozdrawiam cieplutko wszystkie starajace sie.
            • jutka7 Re: nowa na liście 12.01.05, 13:37
              co do objawów- ja w poprzednim cyklu byłam prawie pewna, ze jestem w ciąży.
              Piersi bolały mnie jak nigdy, były obrzmiałe i ciężkie jak bomby, które zaraz
              wybuchną. Jajnik ten od owu kłuł niemiłosiernie, później na zmianę z drugim i
              tak od dnia owu, miałam odruchy wymiotne na zapachy i spałam jak szalona.
              Tempka była podwyższona. I tylko test nie dał mi uwierzyć.
              Tak więc kobietki, chyba objawy nie wskazują tak jednoznacznie na nic. Tak
              naprawde to wsłuchujemy sie w nasze organizmy na maksa teraz, pewnie wcześniej
              tego nie robiłyśmy (przynajmniej ja), wiec trudno porównać nasilenie różnych
              dolegliwości.
              Tak więc nie dajmy się zwariowac i czekajmy na wyniki testu! Który ponoć moze
              się mylić... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka