lenka30a Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 08:56 Witjcie moje drogie! Ale mam dziś marny dzień, tzn poranek, i jeszcze muszę iść do szkoły, katastrofa! i jeszcze te dwa egzaminy do zdania... i jeszcze się z mężem poprztykałam... Może u Was troche lepiej co? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 09:20 Witam w kolejny ponuracki dzień! Kobietki- głównie te zawiedzione- nie mozecie sie poddawać tak łatwo i szybko, tak dołować i załamywać. Prędzej czy później będziecie miały dzidziusia, naprawdę to tylko kwestia czasu. Proszę, nie martwcie sie tym tak bardzo, tylko starajcie się aż do bólu No nie wiem jak Was pocieszyć Głowy do góry!!!!!!! I nie opuszczajcie nas, bo my dalej się staramy. Kruszynko- a jak Twoje wczorajsze staranka? Udane ?) Na pewno. Mój mąż jest faktycznie zabawny, nawet go lubię Lenko- nie wszystko musi układac się idealnie, tak więc marsz do szkoły i do nauki . A mąż cudo długo gniewać się nie będzie Jakie macie plany na weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 10:22 Cześć kochaniutkie)))) Justina przykro nam bardzo, nie ma co się przejmować, ja mam takie rozczarowania co miesiąc no i pewnie nie ja jedna więc głowa do góry. Zobacz ile nas tu jest starajacych i za każdym razem z wątku wychodzą jakieś zafasolkowane)) Za wszystkie testujące trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lenko ja też jutro i pojutrze mam szkołe i jeden egzamin ale zaocznie nie jest tak ciężko)))))) Jutka wiem że jesteś ciekawa)oj były przytulanka celowo pisze "były" w liczbie mnogiej)) wzieliśmy się do pracy)) i dziś obiecał mi poprawkę hihihihihihi Ale coś czuje że może być dno, jak zresztą co miesiąc. Jutka zresztą chyba tylko my teraz mamy przed sobą ddddłłłuuuuuggggiiiiii okres wyczekiwania na ohydną @@@@@ bllllleeeeeee już zacznijmy ją odganiać!!!!!!!! może ktoś zna jakieś zaklęcie)) Część dziewczyn przenosi się na luty ale nie opuszczajcie nas, styczeń to styczeń...jeszcze zostało 10 dni więc niektóre z Was zaczną pod koniec staranka)))))) buziaczki kochane)) a co tam u zebry???? albo niedoczytałam albo nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 10:26 Zebra ma sie dobrze Czekam na Ciebie Kruszynko i resztę dziewczyn na wątku Październik 2005! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 10:39 Hej kochaniutkie!!! Ale dzisiaj dzień do bani. Ledwo mówię, gardziołko wysiada, a zaraz lecę na następne zajęcia. Ale z tego co czytałam to u Was też szykuje sie ciężki weekend. Ciuforku wiem co czujesz, miałam podobnie, tylko mi testy nie robiły na złość i były dwa negatywne, ale @ sie spóźniła 4 dni. Ja znowu mam pod górkę, owu wypada na początku lutego a jedziemy w góry, wszystko niby pieknie tylko pokoje są kilkuosobowe, więc znowu nie będzie przytulania w odpowiednim czasie. A moze coś wymyślimy, już nas widzę oczyma wyobraźni w samochodzie, eeee chyba za zimno))) Poza tym na weekend jade do rodziców i będę leżała w łóżeczku i się kurowała. Wyściskam tylko dzidzie mojej siostru i jej ogromny brzuchol, bo za jakiś miesiąc rodzi drugiego bobasa. Miała poczekać na mnie, ale ja coś nie mogę jej dogonić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 13:16 mogę się dołączyć? jestem w 10dc pierwszego cyklu starań. mamy już prawie 2 letniego cudownego syneczka. wtedy udało się zajść od razu, więc teraz tak się trochę nastawiłam że też się uda, może głupio z mojej strony - obym sie nie rozczarował. życzę Wam wszystkim powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 13:38 Ja też się przyłączam. Jestem w 26 dc,a to już 4 cykl starań. Może teraz się uda. Czekam na @ do końca miesiąca a jak nic nie będzie to zrobię teścik. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Witajcie 21.01.05, 16:43 nowe Starające się życze powodzenia i owocnych starań! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 *************kochane przeczytajcie !!!!!!! 21.01.05, 09:25 jade w niedz do matemblewa i w koscioku do skrzyneczki chce wrzucic list z prosba o modlitwe wiec wpisujci sie liste zamykam w sobote wieczorem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=19504876 Odpowiedz Link Zgłoś
nitka111 hej! 21.01.05, 14:23 Nie wchodziłam długo, bo skoro nie mogę się starać to zajęłam się czymś innym. Ale już odpisuje, chlamydia to bakteriapowodująca między innymi bezpłodność, reumatyzm. www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/11/07.html A można się nią zarazić np. na basenie. W ciąży może powodować obumarcie płodu i poronienie lub przy końcówce czyli podczas porodu, zapalenie płuc u dziecka lub zapalenie spojówek. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: hej! 21.01.05, 16:06 Nitko, brzmi strasznie, ale na pewno da się to szybko wyleczyć i znowu będziesz sie starała, nieprawdaż? kurcze, a ja chodze na basen... Trzymam kciuki bardzo mocno za Twoje szybkie wyzdrowienie i jeszcze szybszy powrót do nas. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
nitka111 Do jutki7 !!! 22.01.05, 19:20 Też mam nadzieję - teraz musi się udać ), nawet się zapisałam do lutowego wątku. W końcu Bartuś tak bardzo chce mieć rodzeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: styczniowe starania 2005 21.01.05, 22:42 Czesc dizefczyny, Wiekszosc z was pewnie mnie w ogole nie zna. Gagat mnie chyba poznaje. Czytam was w zasadzie odkad Gagat zaczela starania po tym jak stracila swoja ciaze. Kazda z was robi badania, przytulacie sie w odpowiednim czasie [pewnie w odpowiednich pozycjach], wspomagacie sie ziolami, lekami i innymi rzeczami... A czy ktoras z was sprobowala [pomijajac wyluzowanie sie] seksu codziennie... Wiem, wiem... istnieje teoria, ze takie "swieze" plemniczki to do niczego sie nie nadaja, ale... ja na przyklad zaszlam w ciaze z... hm... dosc "wyeksploatowanym" [wtedy] narzeczonym i jakos fakt BARDZO czestego [kilka razy dziennie] przytulania [przez ponad pol roku, nie tydzien - dwa] nie przeszkodzil nam... co wy na to? pzdrf Mia Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 22.01.05, 11:15 Witajcie kochane!!!!! witam nowe dziewczyny, ale jednocześnie informuję iż dołanczam do was w lutowych staraniach, no cóż tak wyszło, jestem pewna że nici z fasolki w tym miesiącu, czuje to a jakoś od 8 miesiący to uczucie się sprawdza, więc szczęśliwe lutowe starania już niedługo( Mijaczku nie próbowałam tego sposobu, nie mam na to czasu zeby tak kilka razy dziennie. Wybacz że zadam niedyskretne pytanie ale ja bym się chyba prędzej "zatarła"))) więc jak sobie z tym poradziłaś??)) całuję was gorąco!!!! Jutka widziałaś wrocław!!!! ale piknie, o 13 kończe prace i lecę na uczelnie Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: styczniowe starania 2005 22.01.05, 15:12 > Mijaczku nie próbowałam tego sposobu, nie mam na to czasu zeby tak kilka razy > dziennie. Wybacz że zadam niedyskretne pytanie ale ja bym się chyba > prędzej "zatarła"))) więc jak sobie z tym poradziłaś??)) Zdaje sie, ze mam libido wysokie... a poza tym, jak ktos ma problemy z systemem nawilzajacym, proponuje roznego rodzaju lubrykanty... Pofodzenia! Mia Odpowiedz Link Zgłoś
arwena751 Re: styczniowe starania 2005 22.01.05, 20:05 Witajcie dziewczyny!!! Mam na imię Iwona, jestem z Warszawy. Od dłuższego czasu czytam różne fora na Gazecie i w końcu trafiłam do Was.Ten watek bardzo mnie interesuje bo staramy się o Maluszka.Właściwie zaczęlismy w listopadzie ale wtedy dostałam jakiejś niezidentyfikowanej wysypki tuz przed owulacją.W grudniu rozchorowalismy się i oboje bralismy antybiotyki i też nici... No i teraz-jakoś szczęśliwie nic złego się nie dzieje. Dodam jeszcze tylko, że to będzie trzecia nasza dzidzia Nie możemy sie doczekać.Z drugiej strony jednak paraliżuje mnie strach bo jedną dzidzię straciłam w 21 tygodniu (niewydolonośc szyjki) a drugą w 8 tygodniu (nawet nie zdążyłam pójśc do gina na wizytę).Starsza córcia ma 6,5 a młodsza 4,5. Pozdrawiam Wszystich Starajacych Sie Życzę powodzenia sobie i Wam. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
rubi21 Re: styczniowe starania 2005 23.01.05, 08:06 Witajcie, ja już sama nie wiem co się dzieje. Staraliśmy się ale wolałabym zeby nam nie wyszło, bo w ostatnim tygodniu sie przeziębiłam i brałam sporo różnych leków. Ale @ też nie widac a juz dzis powinna być, i tak nie mam juz na nic wpływu, ale obawiam się ze jeśli nawet to się nie utrzyma po takich perypetiach, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 08:30 Ja mam dziś 29 dc. Ostatnio cykl miałam 36 dni więc jeszcze czekam do końca miesiąca. Mam nadzieję że @ nie przyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 09:12 Hej dawno Cię tu nie było! Bądź dobrej myśli rubi, będzie ok A ja moze się zapisze do lekarza na piątek lub na jutro.Chciałabym, żeby tą moją fasolkę lekarz potwierdził. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 09:45 Witajcie, jak samopoczucie po weekendzie? Widze, ze nasze grono sie powiększa, to miło W "kupie" raźniej Ja już za kilka dni powinnam dostać @ i sp[odziewam sie, ze dostanę, ponieważ nie starałm się w tym cyklu. Ale i nie zabezpieczałam się, pomimo ominięcia domniemanej owu. Ale kto to wie jak moje cykle wyglądają Kruszynko- mówiłas, ze mieszkasz 25 km od Wrocka- w którą stronę? Bo ja też mieszkam 25 km od Wrocka Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 10:15 Cześć kobitki, miło że tyle nas przybywa, ja niedługo (juz za tydzień) przenoszę się na wątek lutowy, no cóż, trudno się mówi... Ale śniegu nam napadało, rano myślałam że oszaleje jak mi przyszło odśnieżać samochód Jutko, to w stronę Oleśnicy)) pozdrawiam gorąco, Lenka idź do lekarza, może już coś będzie widać) taką maleńką fasolkę) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: do Kruszynki 24.01.05, 10:39 Kruszynko, a dlaczego Ty sie chcesz przenosić? Ja ciągle czegoś nie rozumiem. Po co skakać z watku na wątek? Moim zdaniem- skoro starania się przeciągają to i wątek jest kontynuowany- z każdym miesiącem nieudanym będziemy tworzyć nowe wątki? Po co? Oby tych miesięcy więcej nie było, ale nie zawsze udaje się tak, jak się chce. Ja się już do naszego towarzystwa przyzwyczaiłam i nie uśmiecha mi się zmiana towarzystwa co rusz Tak więc Kruszynko, zabraniam ) Ja mieszkam w stronę Poznania, a już myślałam, ze taki zbieg okoliczności ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 12:56 cisza tu jak tra la la puk puk, jest tu kto? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 13:12 Jutko kochana, myślałam że przeniesiemy się na luty, ale ja chce zostać z wami bez względu na wszystko, po prostu mam takie przeczucie że nic z tego, i nie będę się okłamywała i szukała objawów) ps. od 31 stycznia idę na tydzień na urlop ale będę do was zaglądała napewno, np z cafejki)) i tak będę miała wtedy @((( strasznie się dzisiaj w pracy nudze, ale szefostwo ciągle zagląda więc sporadycznie tylko wchodzę na forum))) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 13:17 Cześć!!! Ja teoretycznie też powinnam być na lutym, ale jakoś tak mi się tam nie śpieszy. Dawno sie nie odzywałam, nie miałam dostępu do inernetu. U mnie 10 dc. Dalej jestem chora, a jak Wy. W sumie to nie mam o czym pisać. Chyaba mam maleńkiego doła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 14:29 i ja mam doła, ale powiem wam że rano w radiu słyszałam że jacyś naukowcy stwierdzili że dzisiejszy dzień jest najbardziej przygnębiającym dniem w roku Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 14:49 Kobietki Kochane, nie smućcie się. Słoneczko zagląda, śnieg pada, nie jest źle! Ciekawe Finko z tym dniem A Ty Kruszynko nic nie wiesz, jasnowidzem nie jesteś, więc czekaj cierpliwie na wyniki tych wielokrotnych fajerwerków Ja też nie mam ochoty nic dziś robić, trochę udaję, ze pracuję... A tak w ogóle to cos mnie energia dzis rozpiera, planuję sobie co by tu zrobić, zeby nie tracić tyle wolnego czasu na głupoty albo własciwie na "nicnierobienie". Mam poczucie uciekającego bezpowrotnie czasu i tego, ze nie korzystam z życia tak jak nalezy. no i oczywiście różne pomysły na zmianę, tylko po powrocie z pracy moja energia spada i wystarcza jej tylko na zwinięcie się pod kocem w domu i tyle. a jak u Was ze spędzaniem czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 15:35 Niestety dokładnie podobnie Jutko. W pracy jestem bladym świtem - koło 8 .Do domu wracam ok.18. Jest już prawie ciemno. I w domu nie chce mi się robić nic - kompletnie nic. Za to w pracy energia mnie rozpiera i najbardziej wkurza ta świadomość zmarnowanego czasu. Ale bardzo się cieszę, że ten problem nie tylko mnie dotyczy - juz myślałam że jestem leń Gorąco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 16:06 no to witaj w klubie żaden leń, na pewno jak zrobi sie dłużej jasno to aktywność wzrośnie, przecież po 18 (tez wtedy wracam do domu) to środek nocy! a zauwazyłyście, ze dzisiaj jakoś długo jest jasno? chyba niedźwiedź (czyli ja) budzi się na wiosnę Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 16:21 Mam nadzieję że to faktycznie pierwszy zwiastun wiosenki - chociąż trudno w to uwierzyć patrząc przez okno. W Jeleniej sypie sobie śnieg, po chwilce zamienia się w błotko i wogóle jest jakoś tak barowo. Jeszcze tylko 45 minut i zaczynam szykować się do "odlotu" do domku. A tak przy okazji mam małe pytanko - ponieważ już od kilku miesięcy staram się - bezskutecznie narazie- o zafasolkowanie, w tym miesiącu postanowiłam troszkę losowi pomóc i zakupiłam testy owulacyjne u Ewy.Czy któraś z Was je stosowała?? A możecie mnie troszkę oświecić kiedy najlepiej je stosować - rano, wieczorem?? I jak interpretować wynik?? W tej kwestii jestem zielona - i to bardzo. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam wszystkie, chociaż szczególnie te starające się tak jak ja ) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 14:54 Chyba mają rację ci naukowcy, a może to pogoda plus poniedziałek. Nie cierpię poniedziałków, cały tydzień pracy, zajęcia itp. a weekend tak daleko. Nic mi sie nie chce, może jutro będzie lepiej. A jak się czują nasze 2 w 1? No i jak idą Wam starania? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 15:03 Ja tez nie lubie poniedziałków. Cały tydzień rannego wstawania przede mną. Na dodoatek dopadł mnie straszny katar. Cały czas czekam na @ i nie wiem czy powinnam brać jakies silne lekarstwa. Może wiecie co można brac podczas starań??? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 15:50 To ja naprawde jestem inna)) bo ze mnie to ostatnio totalny leń, też czasem energia mnie rozpiera w pracy ale od czasu świąt jestem rozmyślona i wogule bym tylko spała) z utęsknieniem czekam na wiosne)) Co do tych lekarstw to nie wiem, bo na razie nie jestem chora więc się nie interesowałam Madziu ale może inne dziewczyny cosik poradzą. Faktycznie słoneczko czasem ładnie poświeci we wrocku, ale mam dość tych hałasów, samochodów, tłumów ludzi i całego tego zgiełku, nie nadaję się do dużego miasta))))))))) Zresztą ja juz myślę o walentynkach...może wtedy uda się zafasolkować.... ups, ale juz wymyślam)))))) PS. dziś już 4 dzień biorę duphaston, drogie to cholerstwo. Kochane czy dzieki temu łatwiej będzie mi zafasolkować, lekarz mi przepisał ze względu na niski poziom progesteronu Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 16:09 Kruszynko, ja biorę duphaston już 1,5 roku i chyba za długo, po prostu ja i lekarz przyzwyczailismy się, ze to środek na w miarę regularne cykle ale właśnie jakiś czas temu sobie uświadomiłam, ze to już chyba przesada i przy następnej wizycie zapytam o to dodam, ze nikt nie sprawdzał mojego poziomu progesteronu wydaje mi się, ze reguluje on podstawowe procesy Kruszynko, tak jak u mnie, nawet owu mam (choc nie wiem czy pęcherzyk peka) na pewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 17:44 będę to brała ale tylko przez jakiś czas, na razie biorę po jednej tabletce dziennie ( w opakowaniu było 20 sztuk więc będzie na dwa cykle). Ja robilam badanie na poziom progesteronu i wyszło ciut za mało, lekarz powiedział że to była prawdopodobnie przyczyna poronienia, powtarzam to badanie w następnym cyklu i zobaczymy jakie będą wyniki. Mam nadzieje że to pomoże, chociaż troszkę się boję po tym co napisałaś, bo ja biore ponieważ mam tego za mało a Ty bo miałaś nieregularne cykle?? Tak? Ale na niektórych wątkach dziewczyny też pisały że brały to bardzo długo... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 15:44 ja mam dzis tyle pracy, a energii zero zapisałam się do mojego lekarza na środę, nie moge się doczekać, myślicie ze coś zobaczę?jestem w 5 tc, ponad 3 tyg. po owu.? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 15:55 Cześć lenko!!!!!! No pewnie, dziewczyny pisały na innych wątkach że już coś było widać, więc miejmy nadzieję że tak będzie też i u Ciebie) Koniecznie w środę napisz co i jak, może już będzie słychać bicie serduszka, ale by było super!!!!!!!!!!!!!!!!!! Najważniejsze żeby lekarz Cie zbadal i Twoja dzidzię!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 16:28 Hej lenko, nareszcie sie odezwałaś. Strasznie mnie ciekawi jak sie czujesz, męczą Cie objawy, podobno u niektórych objawia się to zmęczeniem i apatią, moze właśnie u Ciebie występuje ten niemiły syndrom. Ale nie matrw się pewnie szybko przejdzie. A czytałaś kalendarz ciąży, moja siostra zagląda tam w każdym tygodniu swojej ciąży i wyobraża sobie swoje maleństwo. Tu masz link do piątego tygodnia kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,62305,2491667.html . I zajżyj też tu: www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=32. Miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 24.01.05, 16:35 Nie odzywałam się w weekend bo dostęp do internetu mam tylko w pracy, ale rano byłam pierwszza! co do objawów, to czasem mnie zemdli, piersi mnie bolą jak wstanę rano z łózka, brzuch już rzadziej mi dokucza. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Styczniowa niespodzianka 24.01.05, 18:06 Czesc, wiem, ze oficjalnie nie naleze do styczniowych staran, nie bylo mnie na liscie, ale chce wam cos opowiedziec. Rok temu zaszlam w ciaze. Chciana wpadka. Niestety, poronilam w 9 tyg. Swiat mi sie zawalil. Nie potrafilam o niczym innym myslec. W zwiazku z roznymi sprawami, zdecydowalismy z mezem, ze wstrzymujemy sie reprodukcja do przynajmniej wiosny 2005. Ja CODZIENNIE podczytywalam fora: W oczekiwaniu, Ciaza i porod, Ciaza , Dla starajacych sie. Czytalam posty dziewczyn, ktorym sie udalo i zazdroscilam. Czytalam rowniez wszystkie watki starajacych sie i myslalam sobie... one za bardzo chca... za mocno sie staraja... trzeba odpuscic... wyluzowac... Po moim poronieniu nie zrobilam praktycznie zadnych badan, oprocz cytologii i posiewu na grzybki. Z mezem uwazalismy, zeby nie zajsc w ciaze... a ja prosilam Boga, zeby jakims cudem jednak sie udalo... gdy przychodzila @ bylam zawiedziona... ale raczej na zasadzie "a czego sie spodziewalas", a nie "Boze, czemu!?" No i prosze panie... dzis patrze na swoje 4 [sic!] testy [amerykanskie testy sa jakies dziwne :o)] na jednym z nich +, na trzech pozostalych po dwie kreski [na jednym bardzo slaba]... sa. Czy to prawda? Chyba tak... @ miala przyjsc dzisiaj, ale jej nie ma... Dlaczego nam sie udalo? Nie wiem... moze dlatego, ze sie kochalismy, a nie plodzilismy dzieci? Zycze wam pofodzenia. Z calego serca. Waszym zwyczajem wysylam wam fluidki i mam nadzieje, ze juz nigdy nie wroce na forum Poronienie... nie przezylabym drugiego poronienia... Pozdrafiam Mia. ps. chcialam zamontowac sobie suwaczek, ale nie wiem jak.... pomozecie? Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: Styczniowa niespodzianka 24.01.05, 21:23 Gratulacje Mia i trzymam kciuki. Ja do tej pory też sie "kochałam" a nie "staralam" (nie czytałam, nie sprwdzałam), ale jakoś bez rezultatu. Czytam to forum dopiero od kilku dni i myślę,że następne starania będą bardziej przemyślane. Widocznie nie należę do tych co łatwo zachodzą w ciążę. Na pczątku myślałam że jak pzestaniemy się zabezpieczać to zaraz pojawi sie dzidziuś. Niestety tak się nie stało chociaż w styczniu pozostał jeszcze cisń nadzei... Trzeba dalej się staraći dalej próbować, w kazdym miesiącu przecież któraś zWas fasolkuje. Wszystkim na pewno sie uda. Pozdrowionka Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: Styczniowa niespodzianka 25.01.05, 10:14 Mijaczku gratulacje, jest duzo prawdy w tym co napisałaś, ale mi osobiście ciężko się do tego stosować, gdzieś w podświadomości zawsze jest ta myśl o dzidzi Pkanetko ja mam te testy i jestem bardzo zadowolona, nie pije za duzo w dzień testowania i robie tak ok godz. 17.30 Dwie kreski (takie wyrażne dwie grube kreseczki, albo taka sama jak na górze albo nawet ciemniejsza)juz po raz drugi wyszły mi w 13 i 14 dc, a już w 16 byl negatywny (tzn była tylko jedna kreseczka, drugiej nie było widać). i do tego jeszcze mierzyłam temp. więc testy są prawdziwe bo wszystko się zgadzało. buziaki gorące Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Styczniowa niespodzianka 25.01.05, 11:21 Bardzo Ci dziękuję Kruszynko - dziękuję i pozdrawiam. Ewa poradziła mi żebym zaczęła się testować od 13 dc - co zamierzam zrobić. Bardzo bym chciała aby wreszcie nam się udało. I Wam wszystkim oczywiście też. Mijaczku ja również też bardzo gorąco Ci gratuluję - chyba troszkę niesprawiedliwie nas osądziłaś - faktycznie nasze myśli zaprząta ta nadzieją na stworzenie nowego życia, ale te starania wynikają z miłości do partnera i z chęci stworzenia najprawdziwszej rodziny z maleństwem, które należy do nas obojga, a nie jest to tylko chęć prokreacji. Może faktycznie troszkę powinnyśmy wyluzować i myśleć też o otaczającym nas świecie - ale to poprostu silniejsze Gorąco Cię pozdrawiam - dbaj teraz o siebie, dużo odpoczywaj...i daj czasami znać co u Ciebie i fasolki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Styczniowa niespodzianka 25.01.05, 12:38 cześć Kobietki! Mia- gratulacje serdeczne. Zgadzam się z Pkanetą, ze mniej spontaniczne starania wynikają z faktu, ze te spontaniczne nie są dość skuteczne. ja sama tak jeszcze nie robię, ale kto wie kiedy zacznę? Jak mnie już ogarnie dzika żądza posiadania dziecka to nie mam zamiaru przebierać w środkach i wtedy zapomnę o spontaniczności. Ciesz się, ze Tobie się udało bez tych wszystkich zabiegów Najwazniejszy jest i tak efekt w postaci dzidka. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 14:14 no co jest dziewczyny???Śpicie? mi juz chce się jechać do domu z daleka od tej pracy, tyle mam roboty, dobrze ze moge czasem z wami sobie pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 14:30 Mi też sie chce do domu, mam od wczoraj okropny katar i nic mi się przez to nie chce robić. Ale juz niedługo do domku. Odpowiedz Link Zgłoś
egz77 Re: styczniowe starania 2005 25.01.05, 20:07 Witajcie dziewczynki! Dopisuję się do styczniowych starań. Dziś 15dc. To nasz drugi cykl starań. Martwię się , że nic z tego nie wyjdzie bo w weekend złapał mnie jakiś wirus. Mam katar i trochę pobolewa mnie gardło. Zobaczymy co z tego wyjdzie!!?? Jak nic to przeniosę się na lutowe starania. ) Pz_dr Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 08:55 Cześć Kobietki, jak humorek z samego rana? Ja zasypiam na siedząco Jak tam starania, oczekiwania, przytulania? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 09:06 Cześć Jutka Humorek raczej kiepściutki - zasypało u nas wszystko co tylko możliwe i sypie dalej - Zaraz muszę napić się kawy bo tak samo jak Ty śpię dzisiaj. Starania rozpoczynam za dwa-trzy dni - taką mam nadzieję - testować zaczynam od jutra. Ale przytulać do M. to ja lubię i bez starania Pozdrawiam i miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 09:24 Cześć DZiewczynki, Ja tez kiepsko, od poniedziałku męczy mnie katar. Przez zatkany nos nie mogę się wyspać i w pracy ledwo żyję. Na wszelki wypadek nie biorę za dużo lekarstw bo @ jeszcze nie ma a już 31 dc. Z testowaniem jeszcze czekam ale cierpliwośc mi się kończy. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
egz77 Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 10:12 Hej! Mnie też męczy katar. I też na wszelki wypadek nie biorę za dużo lekarstw, choć u mnie dopiero 16dc. Pozdrawiam wszystkie śpiące i chore starające. ) Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 11:54 Cześć dziewczyny, u mnie ze zdrowiem jak na razie ok dzis ide do lekarza, taka ciekawa jestem!!!! Ale mam duzo pracy dlatego troche mniej sie udzielam na forum, a w piątek biorę dzień wolny, bo juz mam dosyc, chce odpocząc trochę wczoraj zjadłam prawie pół pizzy, którą zrobiłam dla całej rodziny, patrzyli na mnie jakbym conajmniej z m-c nie jadła Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 13:41 Hej! Aleście się pochorowały, a mnie powolutku przechodzi, chociaż już maiałam wrażenie, że katar i ból gardła już nigdy mnie nie opuszczą. Leków też nie łykałam, ale wieczorki spędzałam pod kocem. Lenko fajnie, że masz apetyt, jedna z moich koleżanek w pierwszych 3 miesiącach ciąży schudła 6 kg, miała awersję do jedzenia. Jutko miałam Ci dac znać jak po wizycie u Bielickiego. A więc chyba ze mną wszystko ok, ale koniecznie kazał mi zrobić badania na przeciwciała różyczki (bo mama nie pamięta czy miałam, ani czy się szczepiłam), no i na toksoplazmozę. Także zanim zacznę starania odwiedzę labolatorium. Poza tym lekarz ok, trochę szybko odprawia pacjentki, ale co trzeba bada. No i chyba ze trzy razy przypominał mi o Foliku, mówił, że trzeba go brac przynajmniej trzy miechy przed planowaną ciążą. Ja biorę dopiero miesiąć, więc teoretycznie nie mam co sie śpieszyć ze staraniami. Ale sie rozpisałam, sorki. Pozdrawiam wszystkie "styczniowe forumowiczki" Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 26.01.05, 17:12 Finko, no pewnie ze z Tobą wszystko ok!!! mi też kazał zrobic te badania, zrobiłam, ale z wynikami jeszcze u niego nie byłam. Faktycznie szybki jak rakieta. Ale spóxnienia takie mają, ze mnie to nie dziwi. Uciekam, jutro sie odezwę. Coiś tu u nas ostatnio ruch osłabł ) Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:24 Cześć dziewczyny! Wczoraj byłam u lekarza, który ku mojej wielkiej radości potwierdził, że coś rośnie w moim brzuszku!!!! Widziałam na usg pęcherzyk ciążowy 8mm, co prawda nic poza tym, ale lekarz powiedział, że po prostu jeszcze za wcześnie.Spytał mnie czemu tak szybko przyszłam?teraz musze zrobić badania, i za jakies trzy tygodnie pojawić się u niego. Określił wiek ciąży na jakieś 5 tygodni, czyli tak jak mi wychodzi. Cieszę się, że się potwierdziły moje testy. Teraz mam na siebie chuchać i dmuchać i czekać niech fasolka rośnie. Pozdrawiam Co się dzieje z ciuforkiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:29 z uwagi na to ze moj suwaczek szwankuje wklejam nowy, moze sie uda <a href="http://www.TickerFactory. com/"> /ezt/d/1;11;33/st/20050926/k/75 40/preg.png"></a> Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:31 ostatni raz border="0" src="http://www.TickerFactory.c om/ezt/d/1;11;33/st/20050926/k/ 7540/preg.png"></a > Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:33 juz wiem gdzie tkwi problem, to juz ostatni raz, wybaczcie border="0" src="http://www.TickerFactory.c om/ezt/d/1;11;33/st/20050926/k/ 7540/preg.png"></a > Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:41 Oto mój nowy suwaczek innego nie potrafię zrobić, ten stary zostawię jeszcze, może się naprawi? Piszcie dziewczyny co u Was? jak wasze starania?Kiedy się testujecie? www.tickerfactory.com/ezt/d/1;11;33/st/20050926/k/7540/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 08:46 Cześć Lenko, naprwdę serdecznie gratuluję małej fasolki!!! Ja na razie niemam @ a juz 32dc. Z testowaniem chce poczekać do przyszłego tygodnia. Może uda mi sie dołaczyć do pażdziernikowych mamuś, ale lepiej nie będę sobie robic nadziei... Dbaj o Siebie i fasolkę Pozdrowionka p.s. Katar nadal męczy Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 09:26 Cześć Lenko Bardzo się cieszę i gorąco Ci gratuluję. Niech Twoja maleńka fasoleczka rośnie duża i zdrowiutka. Ja od dzisiaj zaczynam testować testami od Ewy i zamierzam do was dołączyć jako październikowa mamusia. Trzymajcie za mnie kciuki. Miłego dnia P.S. A może któraś z Was powie mi jaka pora jest najlepsza na robienie takiego testu owu?? Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 12:02 czesc długo ni e pisałam - brak czasu. ta wredna 22@@@@ jednak przyszła w 44 dc. wiec rozpoczynam z wami lutowe starania. pa pa. terza sie zastanawiam czy z tymi staraniami nie zaczekac do kwietnia- maja dgy mi sie troszeczku cykle wyregulują- tak radziła mi moja gin . no jeszcze zobacze. pa patki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 16:45 Kobietki, co u Was słychać? Ja mam dziś ciężki dzień w pracy, więc sie nie odzywam. Poza tym zaczynam mieć przed @ humorki i wszystko mnie denerwuje. Kruszynko, Finko, Nitko i pozostałe Laseczki, jak tam u Was? Lenko- serdeczne gratulacje! Powiedziałaś już rodzince o Waszym szczęściu? Odpowiedz Link Zgłoś
bzyczeka Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 17:27 WITAM KOCHANIUTKIE!!!! Cały czas na bieżąco czytam Wasze posty, jestem chora i siedze w pracy, nie odzywałam się bo cosik kiepsko z moim humorem, chyba tak samo jak Ty Jutko to zapowiedź @@@@ wredota przyjdzie niedługo. Ciuforku współczuję Ci ale trzeba próbować dalej, do skutku!!! Lenko a Twoje posty już śledze w PAździerniku 2005)) to cudowne co piszesz. Kupiłam sobie wczoraj taki kalendarz z dzidziusiami (celin dion też tam jest, moze któraś ma??) dzidzie tam są śliczne, to żadne skrajność)) zresztą nie wyszłabym bez niego ze sklepu)) Ale mróz wwwwwrrrrrrrr okropnie, może przez tą pogodę i choroby tak się rozleniwyłyśmy Bo naprawdę cisza na wątku....a może cisza przed burzą, a raczej plagą zafasolkowanych))) buziaczki gorące Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 17:35 Jutko ja znowu mam doła....ale co tam. Czytam o Ciuforku i prawie się poryczałam Ale tak jak dziewczyny na forum wspomnialy, do skutku! ale nas dużo, super! ps. z racji że w pracy się ostatnio nudzę szperałam po całym forum i niech dla naszego lepszego...hihihi samopoczucia będzie to forum...a raczej skrót) zresztą zobaczcie z jakimi problemami walczą młode mężatki)) pozdrowionka dla wszystkich forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=18436357 Odpowiedz Link Zgłoś
egz77 Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 19:40 Witajcie Wszystkie! Kruszynko nieźle się uśmiałam z tego forum... ) U mnie dopiero 17dc więc testowanie dopiero w połowie lutego o ile będzie co testować ) Lenko gratuluję fasolki ) Ja też już chciałabym być zafasolkowana. ) Pierwszy cykl się nie powiódł, więc czekam co będzie teraz. Mnie też jeszcze męczy katar, ale jest już lepiej tyle, że teraz przypałętał się kaszel i nie wiem co mam na niego wziąć. Pozdrawiam Ewelina Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: styczniowe starania 2005 27.01.05, 20:04 Cześć dziewczynki!! Ja tez walcze z przeiębieniem i humorek kiepski. dzis 32 dc, niedlugo chyba zrobie test , nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Za chwilkę WEEKEND:))) 28.01.05, 08:26 Hej kobitki, jak ja lubię piątki, myśl o wolnej sobocie mnie wprost uskrzydla. Strasznie sie z rana uśmiałam czytając te posty młodych mężatek. Ja nie mam tego "śmierdzacego problemu" z mężem Spróbował by tylko, "w towarzystwie damy")) Poza tym mam dzisaij wielki dzień, bo mój M kończy dziś 30 lat (a całkiem dobrze się trzyma). Muszę zatem przygotować coś ekstra na obiadek i romantyczną kolację, jest tylko małe zagrozenie dla moich planów, możliwe że zjawią sie teściowie!!!! To by była klęska dla moich planów. Może będziemy udawać, że nas nie ma w domu. Nie to zły pomysł oni mają klucze, o co ostro kłócę się z moim M. Ale co ja wam tu d..ę zawracem. Miłego dnia życzę i pozdrawiam Was serdecznie kobitki. Lecę do roboty. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Za chwilkę WEEKEND:))) 28.01.05, 09:39 Hej kobietki! Widze, ze wszystkie się pochorowałysmy Jak pech to pech. Finko, a co pysznego przygotujesz na kolację? Klucze do Waszego domu? No to faktycznie nieciekawie... Kruszynko, ja tez podczytuję młode mężatki i ten wątek już czytałam, płakałyśmy tu ze śmiechu w pracy wszystkie. Tak zresztą jest całkiem sporo takich perełek. Podczytuję tez e-mame i tam dla odmiany ostatnio ciągle kłótnie i nagonki na różne osoby. Jakie macie plany na weekend? Ja jade do teściów, wiec niespecjalnie mnie to cieszy, ale i tak nie osłabia to mojej radości ze zbliżacjącego się weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia775 Re: Za chwilkę WEEKEND:))) 28.01.05, 10:03 cześć, Ja mam dziś imprezkę karnawałową ale zdrówko i humorek coś nie dopisuje i na dodatek męża zaraziłam. A z teściowie teraz z nami mieszkają kilka dni bo u nich remont, więc do domu mi się nie spieszy. Ale super że dziś piątek i w końcu będę mogła sie wyspać. Dobrej zabawu w weekend Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Za chwilkę WEEKEND:))) 28.01.05, 10:18 Cześć dziewczynki Ja wprawdzie jutro też - niestety- pracuję, ale tylko do 14. Więc z wekendu będę się cieszyła jutro w południe. A przedemną mam nadzieję bardzo "pracowity" wekend. Wczoraj po raz pierwszy testowałam się testami od Ewy - na teście wyszła mi jedna mocna kreska i słaba testowa więc mam nadzieję na dwie kreseczki dzisiaj, ewentualnie jutro. Mam nadzieję, że tym razem przytulanko oprócz przyjemności przyniesie mi za dwa tygodnie wspaniałą nowinkę. Trzymajcie za mnie kciuki - bardzo proszę. Ja za was wszystkie też trzymam. Gorąco pozdrawiam i życzę wspaniałego wekendu Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: Za chwilkę WEEKEND:))) 28.01.05, 10:55 a ja też dziś na imprezke)) finko, ja tez mieszkam z moim niemężem ale klucze nigdy!!!!chyba bym pozabijała) ps. planujemy już niedługo weselicho...może wrzesień?? ale sie ciesze!!!!!!! Jutko piękne słoneczko we wrocku!!!!!!!!! ale dziś jestem szczęśliwa ale @ się zbliża...czuje oj czuje... Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Czesc dziewczyny 28.01.05, 13:43 W srode przeszlam zabieg HSG no i jest slicznie.Mam drozne jajowody,piekny ksztalt macicy(nawet nie musialm isc na ten zabieg). U mnie to juz 8 cykl staran,chyba musze sobie powiedziec stop.Przebadana jestem na wszytskie sposoby,moj tez pewnei ta psychika duzo robi. Mocne usciski dla brzuszkow no i tych co testuja.Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Czesc dziewczyny 28.01.05, 22:16 Hej laski. dzięki za wsparcie. mnie już chu,orek sie troszeczku poprawił- przeszłam pierwsza złosć i rozczarowanie. teraz jestem dobrej myśli- mój syenk nie pozwala mi się smucić. pa patki. trzymam za was wszystkie mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
bmyn Re: pytanie do forumowiczek 28.01.05, 18:39 Przeczytałam Wasze posty i zaciekawiła mnie jedna rzecz: tak same od siebie bierzecie duphaston w drugiej fazie? czy też to jakas terapia "wspomagająca? A co bierzecie w pierwszej fazie, do owulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: pytanie do forumowiczek 29.01.05, 10:04 cześć dziewczyny!! najpierw odpowiem, duphaston przepisał mi mój gin, z racji że mam za mało progesteronu, biorę od 16 dc, to na razie pierwszy miesiąc z tym lekiem, nie wiem czy można tak samemu brać ten lek, najlepiej skonsultuj się z lekarzem, a w fazie przed owu nie biorę nic. wpisz w wyszukiwarkę na forum słowo duphaston to dowiesz się o tym dosłownie wszytkiego))) Buziaczki gorące A co tam u was wszystkich słychać?? sobota więc pewnie sie relaksujecie, ja w tym miesiącu nawet nie testuje, szkoda kasy na test bo i tak wiem swoje ale chętnie powalcze na lutowych staraniach))) Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 kiedy watek Lutowy ????? 29.01.05, 15:31 Nie chce znow zakladac bo ciagle vyłam pierwsza i zakladałam a tu juz nie pasuje bo dzis 8dc wiec czekam i czekam a wattku NIKT nie chce załozyc bbuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
egz77 Re: kiedy watek Lutowy ????? 29.01.05, 15:37 gagatku przecierz jest wątek lutowy?? Odpowiedz Link Zgłoś
egz77 Re: kiedy watek Lutowy ????? 29.01.05, 15:38 przecież sorki za błąd jak piszę na klawiaturze to robię straszne byki Odpowiedz Link Zgłoś
gagat101 Re: styczniowe starania 2005 29.01.05, 16:05 JEST naprawde , szukałam pod "L" a tu jest pod "S"zczesliwe hihihiiih to lece tam pisac Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: styczniowe starania 2005 31.01.05, 08:47 Cześć dziewczyny, ale mnie długo tu nie było! W piątek miałam wolne, odpoczęłam pięknie ale i tak nie miałach ochoty wracać dziś do pracy? To co, wszystkie się przenosicie na wątek lutowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: styczniowe starania 2005 31.01.05, 09:25 Hej Kobietki! Jak tam po weekendzie? JA wcale nie odpoczęłam, jak zwykle nie chce mi sie pracować. Kiedy ta wiosenka przyjdzie? Kruszynko, ja też czekam na @, ale nie mam zadnych objawów. W zeszłym miesiącu od owu miałam taki ból jajników i brzucha, ze prawie sobie ciążę uroiłam, a teraz nie mam żadnych objawów. NIC. No może poza piersiami, które bolą. W ciąży nie jestem, to wiem. Stwierdziłam wczoraj, ze przez brak czasu nasze pozycie bardzo cierpi ostatnio i z taką częstotliwością to my nigdy dzidka nie zmajstrujemy Miłego tygodnia Wam żyuczę! I mam nadzieję, ze większy ruch sie zrobi w tym tygodniu na Forum Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 gdzie jesteście? 01.02.05, 09:13 czyżby wszystkie Starające sie wyemigrowały już na wątek lutowy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: gdzie jesteście? 01.02.05, 09:51 Jutko reszta dziewczyn przeniosła się na wątek lutowy, piszą tam już od jakiegoś czasu. a ja Ciebie zapraszam na wątek październikowy kochana musisz się gdzieś przenieść, bo tu juz nikogo nie ma! Ja tez czasem piszę na wątku lutowym oraz na październikowym. Pozdrawiam trzymajmy się razem! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: gdzie jesteście? 01.02.05, 10:14 Lenko, zaglądam na lutowy, choć nie piszę. Ale nie ma tam np. Kruszynki. Jakoś nie mam ochoty sie przenosić Po prostu będę czytać li tylko... Mam 31 dc i ani widu ani słychu @, żadnych objawów przed. Ale przyjdzie, bo przecież się nie starałam, a wręcz przeciwnie- starałam się ominąć ten czas Lenko- za Ciebie trzymam kciuki i bardzo się ciesze z Twojego szczęścia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: gdzie jesteście? 01.02.05, 10:30 w zasadzie to brak jest kruszynki i finki tez ani widu, a cała reszta jest na tym wątku lutowym. Pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: gdzie jesteście? 01.02.05, 19:45 Hej dziewczyny. Rzeczywiście straszna tu cisza. Sama nie wiem co robić, przenosić się czy nie, niby już luty.... Długo sie nie odzywałam, znowu mnie choróbsko dopadło, tym razem wirusowe zapalnie spojówek. Mam oko, jakby mi ktoś przyłożył. Boirę antybiotyki, a akurat teraz powinnam się starać. Z nosa znowu cieknie i gardło drapie, nie wiem co mi jest, jakaś nieustająca infekcja. Może ta wrocławska pogoda tak działa. A jak u Was? Jutko daj znać co robisz, czy się przenosisz. Kruszynko odezwij się jak u Ciebie. A może zrobie sobie przerwę, zero myślenia o dziecku, odwyk od forum, nie będę sprawdzała dni płodnych i ile czasu do miesiączki, nie wiem... Czekam na wyniki cytologii, no i zrobię wkońcu te badania na różyczkę i toxo. A resztę postaram się odpuścić. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Finko, Kruszynko 02.02.05, 09:32 obawiam się, ze ten wątek umiera śmiercią naturalną wraz z końcem stycznia. Ja postanowiłam nigdzie się nie przenosić- mam na nowym watku zawierać nowe znajomości? Jakoś nie bardzo. Bedę czytać li tylko, a nie pisać w staraniach. Ja też postanowiłam dac sobie trochę czasu i po prostu próbować i zobaczyć jak wyjdzie. A jak nie wyjdzie to pójde do lekarza. Życzę Wam powodzenia i odezwijcie się czasem, będę szukać Waszych postów. Kruszynko- co się z Toba dzieje?? Jesteś gdzieś? Buziaki przesyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 aaa Finko 02.02.05, 09:33 szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!!! fatalnie się z tym naszym zdrowiem układa! Ja dziś dostałam @, więc brzuch boli Ale Ty się lecz Kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_21 Re: jestem!!!!!!! 02.02.05, 10:50 Kochane przepraszam Was bardzo ale dziś 3 dzień mojego urlopu, piszę bo wpadłam na chwilkę do firmy a że nie był szefowej to wskoczyłam od razu do was. Przepraszam raz jeszcze że nic nie pisałam, oczywiście że przenoszę się na wątek lutowy)))) już za chwilkę przyjdzie @ bo już takie brązowe plamienia i wogule się źle czuję. Z urlopu wracam 7 lutego i zaczynamy pisanie) Boże jak ja teskniłam za wami, myślałam która to już zafasolkowała!!!!!!! Jutko szczególnie Cie przepraszam. Odezwe się NAPEWNO. OBIECUJE!!!! Buziaczki i do szybkiego spotkania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciapek30l Re: Styczniowe starania 04.02.05, 11:31 Cześć, rzadko sie odzywałam, jakoś zawsze czasu brak, czytalam was prawie regularnie, wpisalam sie nawet na liste i dzisiaj chciałam sie z niej wypisać, mój test był z dwoma pieknymi krechami, przeszłam sie nawet do lekarza, pecherzyk ma wyglad 5tc, także udało nam sie, bardzo sie cieszę, teraz chialabym dotrzymać te ciążę i za 35tygodni urodzic zdrowego brzdąca, Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: Styczniowe starania 04.02.05, 11:33 zapraszam na wątek październik 2005!!! gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Styczniowe starania 04.02.05, 11:34 Gorąco gratuluję i proszę o gorące jeszcze fluidki. Dbaj o siebie i swoją fasolkę. Powodzenia dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
variacja LUTOWE STARANIA... 01.02.05, 19:50 Styczeń tylko 2x....więc zaczynamy teraz starać się w lutym! Pozdrowienia! VARI Odpowiedz Link Zgłoś