Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóżcie

03.02.05, 15:58
Cześć dziewczyny
Tak długo się staram o dzidziusia i nic więc postanowiłam zrobić
inseminację.Lekarz powiedział, że jeżeli w tym msc się nie uda naturalnie to
w marcu robimy. Napiszcie mi proszę której się udało, ile razy robiłyście,
ile zapałaciłyście za to, jak wygląda zabieg itd.
Po prostu opowiedzcie swoją historię.
Z góry dziękuję
Monika
Obserwuj wątek
    • anka_32 Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 03.02.05, 17:28
      Cześć!
      Jeszcze nie wiem, czy zaszłam po inseminacji (test w poniedziałek), ale mogę Ci
      napisać, jak to wygląda i ile kosztuje.
      Ja robiłam w Novum w Warszawie.
      Przygotowania:
      USG w 3 dc
      Clostibegyt (1 tabletka 3 - 7 dc) na wzrost więcej niż jednego pęcherzyka
      Posiew z szyjki macicy, czystość pochwy, posiew nasienia (posiew ok 5 dni,
      czystość na drugi dzień). Posiewy musiały być jałowe.
      USG kontrolne 9 dc
      11 dc Pregnyl (na pęknięcie pęcherzyków w określonym czasie)
      Aha, oczywiście wcześniej miałam robionych wiele badań hormonalnych, HSG, PCT,
      były robione badania nasienia.

      Sama inseminacja:
      1) 1,5 h wcześniej kontrolne USG
      2) mąż oddaje nasienie, które jest poddawane obróbce
      3) około godziny oczekiwania (obróbka nasienia)
      4) sama inseminacja: leży się na fotelu ginekologicznym, wprowadzają wziernik i
      cewnik (to nic nie boli), a potem lekarz wolno wstrzykuje nasienie. Mąż
      siedział w tym samym pomieszczeniu, za parawanem, no ale tu oczywiście panuje
      dowolność.
      5) kwadrans odpoczynku z uniesionymi biodrami (fotel miał specjalny podnośnik)
      a potem do domu, z zaleceniem ćwiczeń fizycznych wieczorem, aby sprowokować
      pęknięcie pęcherzyków


      Tego dnia lekko pobolewał mnie brzuch i miałam lekkie plamienie, ale to
      normalne.

      Na drugi dzień USG kontrolne, na którym sprawdzane jest, czy pęcherzyki pękły.

      Koszty:
      Sama inseminacja: 750 zł (podstawowa kosztowała 650, ale była potrzebna
      specjalna odżywka do nasienia)
      2 USG w cyklu: 120 zł
      Posiewy, badanie czystości: ok. 130 zł
      Leki, zastrzyk: ok. 40
      Łącznie: ponad 1000 zł


      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Ania

      • bombamonika Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 04.02.05, 14:15
        Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą informację.Ja chodzę do Consilium na
        Ul.Postępu.W tym cyklu będę brać clo ponieważ ostatnio miałam znowu
        bezowulacyjny msc. potem pregnyl i zobaczymy.Jeżeli nie wyjdzie to zdecydowałam
        się na inseminację.Jestem już zmęczona.Pozdrawiam i życzę dwóch kresek.
        Monika
    • agnieszkakot Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 03.02.05, 17:43
      Część.

      Udało mi się zajść w ciążę po stymulacji lekiem o nazwie "klosterbeżyt"- tak
      się wymawia ,nie jestem pewna pisowni.Brałam ten lek od 2 dn.cyklu do 5 go a w
      10 dc. poszłam na USG gdzie stwierdzonoa prawidłowa owulację i dostałam
      zastrzyk powodujący pęknięcie pęcherzyka i przez dwa dni miałam współżyć,10 dni
      później zrobiłam test i się udało.
      Wcześniej starałam się zajść przez dwa lata bez owocnie.
      Ta stymulacja jest tańsza od inseminacji ok 60zł. lekarz może ją powtarzać
      przez 3 mc,jeśli to niepomaga robi się inseminację przez 3 kolejne mc.
      Polecam Klinikęl Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku -naprawdę świetni
      fachowcy.
    • pandziksa Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 05.02.05, 00:36
      Słyszałam o specjalnych kapturkach na szyjkę macicy, które zakłada się po
      inseminacji. Jedna dziewczyna opowiadała jak to "krokiem japonki" opuszczała
      klinikę. Po co coś takiego jak można ten kapturek, który podobno na zachodzie
      jest standardem. W klinikach państwowych tzn na NFZ inseminacja jest za darmo.
      Może za jakieś tam rzeczy się płaci ale ogólnie za friko. Czytałam o tym
      kapturku gdzieś na bocianie.
    • ibt Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 21.02.05, 23:03
      Cześć, mnie się udało za pierwszym razem. Koszt zabiegu 750 zł w Novum w W-wie.
      Zabieg bardzo prosty, w obecności męża. Obecnie jestem w piątym miesiącu ciąży.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • jowa3 Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 22.02.05, 21:36
        Mnie się udało po drugiej inseminacji w Gdańsku. Dzisiaj moja Lena ma dwa latka.
        Pozdrawiam
        • metis1 Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 23.02.05, 21:47
          Mi sie udalo dopiero za IV razem w nOvum. Przyczyny nieplodnosci nie
          stwierdzono, udalo nam sie w 28 cyklu staran. Do I i II IUI stymulowalam sie
          tylko clo, do III menogonem i tamoxifenem (w przeciwienstwie do clo nie
          uposledza endometrium, jesli ktos ma z tym problem), a do IV, na ostro -
          szescioma ampulkami menogonu i tez clo. W tym trwajacym do dzis cyklu (jestem w
          16tc) wyhodowalam 4 pecherzyki, ciaza jest pojedyncza i rozwija sie prawidlowo.
          IUI to pestka: nic nie boli, nie wymaga zbyt ostrej (jak do INV, np)
          stymulacji, koszt jest stosunkowo niewielki. Niestety, skutecznosc tez nie jest
          rewelacyjna, ale na pewno warto probowac, bo IUI robi sie przeciez wtedy, gdy
          naturalne wspolzycie nie przynosi efektow.

          agnieszkakot - piszesz o zwyklej stymulacji i wskazaniu przez lekarza momentu
          wspolzycia na podstawie usg, bo przeciez nie wszystkie pary wiedza, kiedy
          dokladnie ma miejsce owulacja i dlatego moga "nie trafiac" z terminem. Taka
          stymulacje stosuje sie standardowo na poczatku leczenia, a wlasciwie dopiero
          obserwacji cyklu pacjentki, gdy wstepne badania nie wskazuja na jednoznaczna
          przyczyne naturalnych niepowodzen.
          Jeszcze jedno: do IUI bardzo wazne jest kontrolowanie calej stymulacji: czy nie
          rosnie za duzo pecherzykow, czy nie rosna za szybko itp, zeby nie przegapic owu
          i podac nasienie w odpowiednim momencie. Jesli IUI robiona jest przed
          peknieciem pecherzyka/-ów, to konieczne jest sprawdzenie, czy rzeczywiscie
          pekly i czy nie tworzy sie torbiel.

          Zycze powodzenia, ale z wlasnego doswiadczenia radze, zebys sie nie nastawiala
          od razu na sukces... To czasem troche trwa i nie zawsze udaje sie za pierwszym
          razem! Rozne osrodki maja rozne teorie, ale zwykle próbuje sie max. 4-6 razy.
          kiss
          • bombamonika Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 24.02.05, 16:19
            Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
            Jak wynika z Waszych odpowiedzi nie ma reguły kiedy zajdziesz.Czasami od razu
            czasami trzeba czekać dłużej.Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji bo staram
            się 7msc w tym 4 bezowulacyjne więc teraz biorę Clo i pregnyl bo szkoda mi
            miesiąca.Może jeszcze spróbuję kilka razy stosując stymulację.
            Dzięki wszystkim odpowiedziom wiem co mnie czeka.Serdecznie dziękuję.
            Monika
    • vanike Re: Dziewczyny, które zaszły po inseminacji pomóż 25.02.05, 09:50
      Cześć. Jestem tu po rocznym przebywaniu na forum "niepłodność".
      Kiedyś nawet zrobiłam statystykę:

      www.zsms.poznan.pl/gazeta/miasto.php
      gdzie inseminacja to w skrócie IUI dziewczyn z tamtego formu. Widać z niej, że
      nawet 9-12 razy może wydawać się bezsensowne.

      Wszystko zależy od lekarza. Czy jest pewnien dlaczego nie zachodzisz... np:
      wrogi śluz, brak jajeczek, itd.

      Ja "hodowałam" jajeczka 4 razy (bo normalnie ich niestety nie mam). Za czwartym
      razem wyczerpana ilością hormonów dałam się namówić na swoje pierwsze IUI.
      Poskutkowało. Czego i Tobie życzę.

      Płaciłam prywatnie 500zł (za IUI+USG+obróbka nasienia) + ok. 400 za leki.

      Leżałam ponad godzinę w pozycji horyzontalnej. Na następny dzień jajeczko pękło
      i wszystko skończyło się pomyślnie - jeśli chodzi o zajście w ciążę.
      Dopiero na następny dzień lekarz pozwolił "poprawiać" poczęcie własnymi siłami.

      Pozdrawiam
      Vanike
      • bombamonika Do Vanike 25.02.05, 13:03
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
        Ja byłam 2razy w ciąży pierwsza wpadka 3lata temu zakończona przedwczesnym
        porodem w 25tyg i śmiercią synka i druga stymulowana clo pół roku temu
        zakończona poronieniem.Jeżeli nie zajdę teraz po clo to w przyszłym miesiącu
        lekarz ma zbadać wrogość śluzu dla plemników.A potem chyba IUI.Pozdr.Monika
        • jowa3 Re: Do Vanike 30.03.05, 18:28
          bombamonika napisała:

          > Ja byłam 2razy w ciąży pierwsza wpadka 3lata temu zakończona przedwczesnym
          > porodem w 25tyg i śmiercią synka i druga stymulowana clo pół roku temu
          > zakończona poronieniem.Jeżeli nie zajdę teraz po clo to w przyszłym miesiącu
          > lekarz ma zbadać wrogość śluzu dla plemników.A potem chyba IUI.

          Jak to zbadać wrogość śluzu??? To powinno być zrobione na samym początku
          leczenia, a poza tym zaszłaś dwa razy w ciążę, nie rozumiem.
          • bombamonika Do Jowy 01.04.05, 16:36
            No właśnie w piątek zrobiliśmy to badanie i wyprodukowałam przeciwciała.
            Niestety plemniki nie mają szans się przedostać.Lekarz był zaskoczony bo
            przecież dwa razy zaszłam.Tak więc zrobiliśmy IUI.
            13.04 TESTUJĘ
            Monika
            • ameliam1 Re: Do Jowy 04.04.05, 15:25
              Po 3 latach starań i 8 IUI zaszłam w ciążę naturalnie, kiedy przestałam w to
              wierzyć. Czasem warto dać szansę naturze, ale to też zależy od wieku kobiety i
              przyczyn niepłod.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka