Dodaj do ulubionych

Przyszłe mamy z Białegostku

    • konwersja Re: Słonimska 25.01.06, 11:19
      Byłam na Słonimskiej w Ginecji jeszcze na samym początku, aby lekarz
      potwierdził ciążę. Koleżanka mi poleciła to miejsce, bo podobno pracują tam
      dość dobrzy ginekolodzy. Trafiłam na jakiegoś babsztyla, który na mnie
      nakrzyczał za to, że jej głowę zawracam jakimiś ciążami, skoro ona nic nie
      wyczuwa (tylko dlaczego test wyszedł pozytywny?). Stwierdziła, że to był błąd
      testu i że w ciąży nie jestem (to był akurat 6 tc). Skoro "nie bylam" w ciąży i
      świetnie się czułam, to pojechałam na obóz zaliczeniowy z uczelni (turystyka i
      rekreacja), gdzie dałam z siebie wszystko bez jakiegokolwiek oszczędzania się.
      Od razu po obozie trafiłam na Parkową do Sobolewskiego, który stwierdził 8 tc i
      krwiaka zagrażającego maleństwu. Dostałam jakieś prochy i po dwóch miesiącach
      wszystko wróciło do normy. Nie chodziłam do niego już później ze względu na
      kasę... Potem znalazłam kogoś na Transportowej i też nie byłam za bardzo
      zadowolona. W końcu trafiłam na Warszawską i wreszcie jestem zadowolona smile
      Facet jest dość specyficzny i mrukliwy, ale przynajmniej dba o swoje pacjantki.
      Życzę trafnych wyborów podczas poszukiwań dobrego lekarza... Pozdrawiam smile
      • monika2821 Re: Słonimska 25.01.06, 12:37
        dziewczyny -doradzcie dobrego ginekologa-wciaz szukam....
        Czyli co Slonimska odpada...?
        • anet77 Re: Słonimska 25.01.06, 14:59
          Ja proponuję tak: Zastanów się w którym szpitalu chcesz rodzić i wybierz sobie
          lakarza z przychodni przy tym szpitalu. Tak chyba jest najlepiej. Ja chodz edo
          przychodni na warszawskiej i jestem bardzo zadowolona. Z pierwszą ciążą
          zaczęłam chodizć prywatnie i przejechałam sie na kobiecie, chociaz nie
          twierdze, ze wszyscy lekarze prywatnie przyjmujący są źli.
        • ewa.40 Re: Słonimska 25.01.06, 16:19
          W Ginecji, na Słonimskiej najlepszym lekarzem, oczywiście to moje subiektywne
          zdanie, jest dr Mariusz Święc, ale w związku z tym do niego są zawsze kolejki.
          On pracuje też u Arciszewskiego, ale tam nie prowadzi ciąży, a specjalizuje się
          w usg. Wybór lekarza prowadzącego to zawsze ryzyko, co kobieta to opinia...
          • monika2821 Re: Słonimska 25.01.06, 16:54
            Dziewczyny-dlatego to takie wazne ,abyscie podawaly nazwiska tych
            lekarzy.Mozemy sobie nawzajem pomoc.
            Wiec sie dokladam-mimo iz nie mam lekarza prowadzacego (jeszcze) ,mam dobrego
            speca od usg-dr.Lesniewskiego z Parkowej!Polecam!!
            A jaki jest dr.Swiec?Ile sie czeka na wizyte?
      • villem0 Re: Słonimska 25.01.06, 19:21
        konwersja, prawdopodobnie przez tego babsztyla ze Słonimskiej moja ciocia miała
        operację o pół roku za późno sad
        Na szczęście dobrze się skończyło.
        • konwersja Re: Słonimska 25.01.06, 21:53
          bardzo współczuję Twojej cioci... Moja mama też bardzo długo szukała dobrego
          ginekologa (od trzech lat leczył ją jakiś z polikliniki na Ciepłej na torbiele
          i nie potrafił sobie z tym wszystkim poradzić). W końcu z torbieli zrobiły się
          potężne guzy, a facet się poddał i kazał szukać innego lekarza. Poszukiwania
          trwają nadal, ale najprawdopodobniej mama trafi na Ogrodową (trafi jak jej
          połamana łapka się zrośnie). Nie znoszę niekompetentnych lekarzy sad
          Na www.lekka.pl można znaleźć polecanych ginekologów, ale jakoś nie jestem
          przekonana do ich kryteriów oceniania.
    • ewa.x Re: Przyszłe mamy z Białegostku 26.01.06, 08:29
      Mam pytanie, czy któraś z Was zna dr Koladę? Przyjmuje w mswia. Macie jakieś opinie na jego temat?
      Pozdrawiam,
      E.
      • kmalczyk Re: Przyszłe mamy z Białegostku 26.01.06, 10:31
        Ja osobiście polecam dr.Gacute przyjmuje ona prywatnie Kołodziejska 17 i ona
        prowadzi bardzo dobrze ciąże bardzo polecam, wszystko powe poleci jak jest
        jakis problem kaze dzwonic naprawde super. pozdrawiam pa
    • look29 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 26.01.06, 11:10
      ja poleca doktora Pietrewicz przyjmuje na Parkowej,i ma swoj prywatny
      gabinet .W pierwszej ciazy chodzilam do Sobolewskiego ale malo go polecam jest
      mily uprzejmy ale nie zleca badan,nie mialam robionej glukozy,toksoplazmozy a
      ciaze zakonczylam odklejacacym sie lozyskiem bo w niedzele mnie badal i
      powiedzal ze porod jeszcze w lesie a we wtorek 0 5 rano ratowano mnie i dziecko
      ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo,teraz czekam na wizyte by
      potwierdzic ze jestem w ciazy pozdrawiam.
      • zizi1978 URODZIŁAM!!! 26.01.06, 12:23
        Dziewczynki 20.01.2006 o godzinie 21.00 urodziłam córkę!Mała ważyła 3850gr i ma
        59cm dlugosci. Poród mnie zaskoczył, zreszta lekarzy też. Poszłam na KTG
        okazało sie, ze zapis nie jest prawidłowy. Skierowano mnie na salę porodową,
        gdzie miałam być podłaczona na dluzszy czas do KTG. Jesli zapis poprawiłby sie,
        mialam pojśc na patologię. Na porodówce zbadala mnie polozna i stwierdzila, ze
        porod sie rozpocząl!Mialam 6 cm rozwarcia!!!Zadnego bolu, nic!Przekonana, ze
        urodzę siłami natury zdecydowalam sie na ZZO.W ciągu niespełna 3 nastepnych
        godzin mialam pelne rozwarcie.Niestety glowa małej była wysoko, w dodatku nie
        czułam zadnego parcia. Lekarze jednoglosnie zdecydowali, ze nie beda mnie
        meczyć i zrobią cc.I tak urodziła sie Patrycja. Jestem troche obolała, ale
        dochodzę do siebie. Dodam moze, ze rodziłam w PSK i naprawde da sie tam
        przeżyć.Lekarze(prowadzacy ciąze byl przy mnie)przemili.Pielegnierki jak
        pielęgniarki, ale wszystko do zniesienia.
        Pozdrawiam.
        • mala805 Re: URODZIŁAM!!! 26.01.06, 12:43
          GRATULACJE...Witaj w gronie najszczęśliwszych kobiet na świeciesmile Ja urodziła 14
          stycznia - jeszcze teraz troche odczuwam ból brzucha po cc, ale nie jest on tak
          straszny...Dużo zdrówka i uciechy z maleństwasmile
        • anet77 Re: URODZIŁAM!!! 26.01.06, 12:48
          No to gratulacje. Niech się córa zdrowo chowa i dobrze rośnie. Pozdrawiam.
          • monika2821 Re: URODZIŁAM!!! 26.01.06, 16:51
            gratulacje!!!!!
            a gdzie?u kogo?
        • aga583 Re: URODZIŁAM!!! 26.01.06, 18:11
          Gratulacje
    • aga583 Dr.Lenczewski Klinika Arciszewscy 26.01.06, 21:18
      Co o nim sądzicie.Planuję poród u niego przez cc.Co o nim sądzicie ,czy
      polecacie kogoś innego z tej kliniki?
      • zduno2 aga583 27.01.06, 08:04
        myślę, że nie mogłaś wybrać lepiej. Ja swoją pierwszą córeczkę rodziłam też u
        Arciszewskich z drLenczewskim ,tylko naturalnie - wszystko było w jak najlepszym
        porządku. To on zdecydował o wywołaniu poradu przez oksytocynę bo malutka była
        naprawdę malutka i od jakieś czasu już nie rosła ( teraz to duża ,zdrowa
        panienka smile )Mogę Go polecić z całą odpowiedzialnością o czym pisałam już chyba
        w kilku miejscach. Teraz ciążę też prowadzi drLenczewski (w swoim gabinecie) i
        mam nadzieję ,że będzie przy porodzie chociaż termin mam w okresie
        urlopowym.Rodzić mam zamiar u arciszewskich- oby było miejsce.A jeszcze jedno-
        malutką badała pediatra-drZapolska- wspaniała kobitka , bardzo trzeżwo patrząca
        na wszystko - jako jedyna wyeliminowała alergię i nikolinka nie skończyła na
        Nutramigenie. Teraz od czasu do czasu wpada do nas do domu ,żeby obejrzeć małą-
        taki dodatkowy bilansik smile
        Pozdrawiamy MN
        • zduno2 zizi 27.01.06, 08:06
          Gratulacje i wszystkiego dobrego dla całej Waszej Rodzinki smile))Niech malutka
          zdrowo rośnie i sprawia jak najwięcj radości rodzicom.
          • monika2821 Parkowa-raz jeszcze.......................... ..... 27.01.06, 09:04
            Chcialabym wywolac termin Parkowej raz jeszcze:planuje tam rodzic przez
            cesarskie ciecie,ale ostatecznie nie zdecydowalam.
            Czy mozecie mi cos doradzic?
            A moze ktoras z Was ma tam dobrego lekarze prowadzacego?
            Termin mam na wrzesien 2006
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 10:38
      Dziewczyny czy wy wszystkie chcecie mieć cesarke.WYTŁUMACZCIE DLACZEGO. Nie chce się wymadrzać, ale jak czytam wasze posty że ta urodziła przez cesarke a ta zamierza mieć to zaczynam sama wpadać w panike i bać się porodu. Mam nadzieje że nikogo nie zdenerwowałam. Buziaki
      • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 11:02
        Ja wcale nie nastawim sie na cesarkę. jesli tylko nie będzie przeciwskazań to
        mam zamiar rodzić naturalnie. Jęśli będę miała zleconą cesarkę to trudno ale
        sama się na nią nie pcham.
        • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 18:45
          Hihi, ja uciekałam od noża jak się tylko dało. Zazwyczaj po drugiej indukcji
          robią cesarkę a ja się uparłam i nie. Miałam trzy indukcje. Ale jednak trzeba w
          końcu było ciąć.

          Oj dużo robia teraz cięć. Jak trzeba to trzeba, ale jak napisałam wyżej, dziwię
          się tym co to chcą na życzenie smile
      • aga583 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 18:00
        Planuję cc na życzenie poniewżbardzo boję się porodu.Boje się że coś może stać
        się dziecku , albo mi.Wydaje mi się że cesarka to komfort dla nas
        dwojga.Pozdrawiam.
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 11:38
      Cześć anet. Więc się zgadzamy. Jak tam zrobiłaś test na glukoze.
      • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 12:18
        Tak, wczoraj zrobiłam ten test i dziisja juz maiły być wyniki ale poczekam i
        odbirę jak będe szła od razu na wizytę do lekarza w lutym, bo nie chce mis ie
        specjalnie na Warszawska lecieć. Mam nadzieję, ze wynik dobry będzie, bo jakoś
        sie boję.
        • edyta253 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 17:58
          Witam
          Mam 25 lat jestem w 28tyg.c. Długo szukałam dobrego lekarza aż trafiłam na dr.
          Kupisza z Warszawskiej (z polecenia) Chodzę do niego prywatnie bo do przychodni
          nie ma szans. Bardzo miły człowiek i świetny specjalista. Tradycjonalista, więc
          cc tylko z konieczności,robi wszystko aby poród był sn, zawsze jest przy
          porodzie dba o swoje pacjętki i nigdy nie słyszałam złego słowa co do jego
          praktyki.Gorąco polecam.

          Edyta
          • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 18:47
            Edyta, witaj smile
            A jak dr Kupisza personel chwali! smile)))))) Spotkałam go na porodówce, gdy byłam
            tam pierwszy raz. Bardzo sympatyczny i rzeczowy człowiek smile
            Trafiłaś w dobre ręce smile
            • edyta253 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 18:59
              Z takim lekarzem u boku nie mam się czego baćsmile następna pozytywna opinnia smile
              Dziękuję Ci Villemo

              Edyta
              • mala805 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.01.06, 22:17
                Ja także poznałam dr Kupisza podczas mojego pobytu w szpitalu. To on podjął
                decyzje o cc wcześniej niż było planowane i powiedział, ze jeśli mój lekarz nie
                przyjedzie to on z miła chęcia poprowadzi cc, bo wtedy mial akurat dyżur. Ale
                byłam umówiona z dr Lipskim i to on przyjechał. Z tego co wiem to on z
                Warszawskiej już odszedł, to był jego ostatni dyżur, teraz przyjmuje tylko u
                Arciszewskich.

                Ale zgadzam się z innymi opiniami bardzo sympatyczny i konkretny lekarz
      • edyta253 Jestem tu nowa 27.01.06, 17:53
        Witam
        Mam 25 lat jestem w 28tyg.c. Długo szukałam dobrego lekarza aż trafiłam na dr.
        Kupisza z Warszawskiej (z polecenia) Chodzę do niego prywatnie bo do przychodni
        nie ma szans. Bardzo miły człowiek i świetny specjalista. Tradycjonalista, więc
        cc tylko z konieczności,robi wszystko aby poród był sn, zawsze jest przy
        porodzie dba o swoje pacjętki i nigdy nie słyszałam złego słowa co do jego
        praktyki.Gorąco polecam.

        Edyta
        • edyta253 Re: Jestem tu nowa 27.01.06, 18:02
          Przepraszam coś mi tu nawaliło ....
          • aga583 Re: Dr.Lenczewski czy Lipski? 28.01.06, 11:32
            Któregolekarza polecacie do porodu:Lenczewskiego czy Lipskiego w Klinice u
            Arciszewskich.Jest to mój pierwszy poród i bardzo się denerwuję.Powiedzcie coś
            na ich temat.
            • anet77 Re: Dr.Lenczewski czy Lipski? 28.01.06, 13:10
              Lenczewskiego nie znam. Lipski prowadził moją ciążę, super lekarz.
            • beak3 Re: Dr.Lenczewski czy Lipski? 28.01.06, 14:01
              Witajcie!
              Jestem w 5 miesiacu ciązy zaczynam mysleć o porodzie. Chciałabym miec cesarkę,
              ale obawiam sie ,że gdyby coś sie zaczęło dziać przed terminem to mnie do
              prywatnej kliniki nie przyjma .
              Proszę o podpowiedzi jak rozwiązać ten problem , może jakieś dwa warianty?
              A jeszcze jedno pytanko. Dr. Dariusz Bielecki, jakie znacie opinie na jego
              temat?
              Z góry dziękuję!
              Beata
              • ewa.40 Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 29.01.06, 16:08
                Witajcie dziewczyny. Tak jak było zaplanowane zgłosiłam się z mężem we
                czwartek, 26.01. na Parkową o 8.30. Akurat trwał poród więc musieliśmy
                zaczekać, ja małam ktg,wypełniłam z spielęgniarką wszystkie papiery. on wypił
                kawę,spokojnie i na luzie poczekalismy na swoją kolej.Dostałam znieczulenie
                podpajeczynkowe, nic strasznego, anastezjolog cały czas rozmawiał ze mną, nie
                czułam żadnego nacinania, "wyszarpywania" dziecka, nic z tych horrorów, którymi
                się straszą dziewczyny na forach.wszystko trwało może 15 min i zobaczyłam
                córeczkę. Z tego co mówił lekarz( S. Sobolewski) łożysko było duże i dużo wód
                płodowych ale mała była okręcona pępowiną i poród naturalny prawdopodobnie też
                mógłby zakończyć się cc.Zszyto mnie, w tym czasie mąż był przy małej i
                zawieziono do pokoju, gdzie już czekał tatuś i córcia w inkubatorze.zaraz
                przyszła cała ekipa, lekarz otworzył szampana, wypiliśmy za zdrowie dziecka, ja
                też zrobiłam łyka.A potem opieka wspaniała i przy dziecku i przy mnie, leżałam
                w jedynce, cały czas ktos zaglądał czy czegoś nie potrzebuje.Pokarm pojawił się
                w drugiej dobie,wcześniej Pola była dokarmiana, wstałam po 24 godz, z pomocą
                pielęgniarki, poszłam pod prysznic. Dostawałam dużo kroplówek i ketanol w
                zastrzykach. Do kliniki można przyjść tylko ze swoją koszulką, recznikiem i
                szlafrokiem ( szczotką do włosów i zębów)cała reszta jest na miejscu + na wypis
                spora wyprawka dla dziecka. Nie wiem co jeszcze, mogłaby pisac i pisać. Wyszłam
                dzisiaj ok 12. Czujemy się świetnie. Ja, chociaż tak się obawiałam cc,w
                porównaniu z poprzednimi porodami sn muszę przyznać, że ten zniosłam najlepiej.
                Mimo wieku!Ale myślę, że to sprawa bardzo indywidualna i nie zamierzam nikogo
                przekonywać o wyższości takiego czy innego porodu.Dziewczyny,nie bójcie się i
                myślcie pozytywnie. Acha, w ciągu trzech dni, które tam spedziłam były same
                cesarki i tylko jeden poród sn.
                • edyta253 Re: Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 29.01.06, 16:37
                  Gratuluję! smile
                  Niech maleństwo zdrowo rośnie smile

                  Pozdrawiam
                  Edyta
                • ankaiw Re: Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 29.01.06, 20:03
                  Gratulacje Ewo smile) Niech się mała Pola zdrowo chowa smile)
                  • sara-monika Re: Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 11.02.06, 21:25
                    Mozesz mi napisac ile kosztaował cię poród na parkowej przez cc?
                    • ewa.40 Re: Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 12.02.06, 13:54
                      Cześć dziewczęta, dawno nie pisałam, bo całkowicie pochłonęła mnie malutka. To
                      już prawie 3 tygodnie, kompletny odjazd na jej punkcie! Poród na Parkowej przez
                      cc kosztował mnie 1400 + 40zł koszulka nocna,bo nie miałam, śpie w domu w
                      piżamkach.Po cc czuje się bardzo dobrze, chociaż położna powiedziała, że macica
                      się wolno obkurcza. Fakt, brzuch mam jeszcze taki wystający,że syn pytał, czy
                      mam tam jeszcze jedno dzieckosmile
                      • babycool Jak duzy brzuszek? 12.02.06, 17:34
                        Otwieram nowy watek o wielkosci brzuszkow smile Na poczatku grudnia kupilam sobie
                        super spodnie, ale sa one z cienkiego materialu wiec lezaly w szafie. Przez
                        przeprowadzke calkiem o nich zapomnialam i dzisiaj chcialam pokazac sie
                        ukochanemu naczelnemu krytykowi w nich i ... stwierdzilam,ze brzuszek mi sie
                        zrobil wypukly - spodnie sa opiete na brzuszku,a byl luz! Tak wiec u mnie jest
                        15 tydzien i zrobily sie spodnie ciasne smile Jak to bylo albo jest u Was?
                • aga583 Re: Urodziłam przez cc na Parkowej- długie 30.01.06, 19:51
                  Czy na Parkowej są tylko pokoje jednoosobowe? Czy dziecko jest cały czas z
                  Tobą? A jak tam twoja rana po cięciu ? Boli? Też chcę cesarkę ale trochę się
                  boje że ciężko będzie mi zajmować się dzieckiem.
                  • sara-monika Dr.Kupisz 30.01.06, 21:29
                    Czesc!
                    Czy któraś z was moze mi powiedzieć czy dr.Kupisz to ma na imie Andrzej?
                    • edyta253 Re: Dr.Kupisz 31.01.06, 18:45
                      sara-monika napisała:

                      > Czesc!
                      > Czy któraś z was moze mi powiedzieć czy dr.Kupisz to ma na imie Andrzej?
                      Dr.Andrzej Kupisz to syn
                      A tu chodzi o dr.Jana Kupisza

                      Pozdrawiam
                      Edyta
              • kokardka_80 Re: Dr.Lenczewski czy Lipski? 31.01.06, 10:15
                Znam dziewczynę, która prowadziła u niego ciążę i nie była do końca zadowolona.
                Mówiła, ze została u niego, bo nie chciała zmieniać lekarza, ale następna ciązę
                by u kogoś innego prowadziła. Głównie chodziło o to, że z tym bieleckim trudno
                sie dogadać, mało komunikatywny.
        • milka781 Re: Jestem tu nowa 29.01.06, 17:05
          witaj,ja tez jestem tu nowa i tez chodze do dr.Kupisza,z tego co wiem to
          najlepszy lekarz na warszawskiej,wiekszosc moich znajomych lekarek wlasnie u
          niego prowadzila ciaze i bardzo go polecaly,bardzo zaluje ze juz odszedl z
          warszawskiej bo mam wskazania do cesarki i mialam nadzieje ze to wlasnie on
          bedzie mi ja robil.bedzie pracowal teraz u arciszewskich ale ja nie chce rodzic
          w prywatnej klinice(nie maja oni zadnego sprzetu na wypadek gdyby cos sie
          dzialo z dzieckiem np.inkubatorow -a to jest dla mnie najwazniejsze).chyba z ta
          prosaba o cesarke udam sie do dr.kurzatkowskiego z warszawskiej-tez jest bardzo
          dobrym fachowcem i tez go polecam jako lekarza prowadzacego
          • ewa.40 Re: Jestem tu nowa 29.01.06, 17:35
            Mylisz się Milka, na Parkowej inkubator jest na każdej salce, to standard.
            • monika2821 do ewa.40 30.01.06, 15:46
              Ewo-gratuluje z calego serca!Ciesze sie ze wszystko przebieglo ok!

              Ja tez rozwazam ,aby rodzic na Parkowej przez cc.Na razie chodze do
              dr.Lesniewicza na usg.
              Czy mozesz mi powiedziec, kto wykonal ci cc.? Polec mi dobrego fachowca z
              Parkowej do ktorego moglabym chodzic i ktory potem zrobil by mi cc.
              Cz dr Lesniewicz tez wykonuje te zabiegi?
              Bede wdzieczna za kazda wskazowke!
              • aga583 Re: do ewa.40 30.01.06, 19:46
                Może wiesz czy na Parkowej są jednoosobowe sale? Też onteresuje mnie cc.jeszcze
                dokładnie nie zdecydowałam czy na Parkowej , czy u Arciszewskich.
                • mini_27 Co do porodu u Arciszewskich? 31.01.06, 10:52

                  Może są na forum dziewczyny, które rodziły naturalnie w klinice dr
                  Aeciszewskiego i podzielą się doświadczeniami co jest u nich potrzebne a co
                  zbędne, w czym się rodzi a w czym jest się ubranym po porodzie (koszule swoje
                  czy ich).Ja mam termin na 07.02 i torba dawno spakowana jednak chciałabym być
                  pewna, że mam wszystko. Pozdrawiam...

                  • zizi1978 Pożegnanie 31.01.06, 17:58
                    Zostałam juz mama i czas pożegnać sie z Wami i tym forum. Dziekuję za wszystkie
                    rady.
                    Przyszłym mamom zyczę bezbolesnych i krotkich porodów, zdrowych dzieciaczków i
                    wszystkiego naj, naj, naj...
                    Pozdrawiam
                    • villem0 Re: Pożegnanie 31.01.06, 18:33
                      zizi, a dlaczego się z nami żegnasz? Ja też jestem już mamą, ale fajnie mi tu i
                      zaglądam od czasu do czasu smile
                    • up61974 Re: Pożegnanie 01.02.06, 13:56
                      Popieram villem0, nie zegnaj sie zizi... Ja też jestem już mamą, ale wciąż tu
                      zaglądam.POZDR smile
                      • zizi1978 Re: Pożegnanie 06.02.06, 18:54
                        Macie rację, ze tak na zawsze zegnac sie nie wypadasmileOczywiscie sledze forum i
                        zagladam to od czasu do czasu.Mała daje nam do wiwatu-w zaleznosi od humoru...i
                        tak mijają nam zimowe dni.Boże jak ten czas leci...już minęły 2 tygodnie odkad
                        zostalm mamcia... nie wiem kiedy to minęlo...
                        Pozdrawiam
                • mini_27 Co do porodu u Arciszewskich? 31.01.06, 10:54
                  Może są na forum dziewczyny, które rodziły naturalnie w klinice dr
                  Aeciszewskiego i podzielą się doświadczeniami co jest u nich potrzebne a co
                  zbędne, w czym się rodzi a w czym jest się ubranym po porodzie (koszule swoje
                  czy ich).Ja mam termin na 07.02 i torba dawno spakowana jednak chciałabym być
                  pewna, że mam wszystko. Pozdrawiam...
                • ewa.40 Re: do ewa.40 31.01.06, 17:58
                  Odpowiadam na pytania: mnie ciął dr S.Sobolewski. cały zespół podczas cięcia
                  był super a anestezjolog troskliwy, rozmowny, reagował na każdy mój sygnał. Ja
                  leżałam w pokoju jednoosobowym ale są i dwójeczki. Dziecko jest od początku z
                  mamą, najpierw w inkubatorze a potem w swoim łóżeczku. Na każde kwilenie dziecka
                  ( także w nocy) przychodzi pielęgniarka i patrzy co się dzieje.Przewija, karmi,
                  poi, kąpie, przystawia do piersi. Full servis.
                  • monika2821 Re: do ewa.40 31.01.06, 18:52
                    Ewo a jak dlugo tam lezalas po porodzie przez cc.?
                  • aga583 Re: do ewa.40 31.01.06, 21:25
                    Jaki jest koszt cc na Parkowej? Co musisz mieć dla dziecka? Jak wygląda blizna
                    po cięciu? Z tego co piszesz rozumiem że jesteś bardzo zadowolona z tej kliniki
                    i lekarza.Czy możesz z czystym sumieniem polecić mi Sobolewskiego? Dziękuję za
                    odpowiedzi i życzę zdrówka Tobie i dzidzi?
                    • ewa.40 Re: do ewa.40 01.02.06, 08:19
                      Cześć dziewczyny, odpowiadam: koszt cc na Parkowej-1400. Dla dziecka nie miałam
                      NIC, wszystko co potrzebne dają oni przez cały pobyt oraz na wyjście: ubranka,
                      pieluchy,kocyk, rożek, czapeczki, wszystko łącznie z wanienką( kolor do wyboru)
                      i troszkę kosmetyków. Leżałam od czwartku: rano cięcie - do niedzieli: wyszłam
                      ok 12.Jestem b.zadowolona a co najważniejsze w niezłej formie. Dzisiaj jest
                      szósta doba, jadę na zdjęcie szwów. Blizna jest mało widoczna, tym bardziej, że
                      jeszcze ukryta pod fałdką tłuszczusmileNie wiem czy mogę Ci polecić Sobolewskiego
                      jako prowadzącego ciążę, ja byłam u niego tylko na 3 ostatnich wizytach no i
                      zrobił mi udane, sprawne cięcie. W sumie do każdego lekarza można mieć
                      zastrzeżenia ale komuz trzeba zaufać a jak coś sie nie podoba to zmieniać. To
                      Twoja ciąża i ty musisz dbać o to, żeby wszystko było ok. Dziękuję za życzenia,
                      mała jest słodka i jak narazie mam dużo pomocy, mąż jest ze mną, wziął wolne na
                      2tyg i starsze dzieci w domu, bo ferie. A piersi mam jak Pamela Anderson!
                    • sara-monika Poród u Arciszewskich 01.02.06, 11:38
                      Witam wszystkie mamusie!
                      Chiałam zapytać tych mam co rodziły na Zamenhoffa u Arciszewskich czy jest tam
                      podobnie jak na Parkowej tzn. czy też wyprawkę dostaje sie w szpitalu czy
                      trzeba mieć wszystko swoje ??? Planuję tam cc i powoli zaczynam robić zakupy...
                      co zabrać ze sobą??? Czekam na odpis.Pozdrawiam
                      • up61974 Re: Poród u Arciszewskich 01.02.06, 13:55
                        Jeśli chodzi o poród, dostajesz jednorazową koszulkę, potem - choć miałam swoją
                        koszulę, zostałam ubrana w fajniutka kolorową koszulkę ich (nową). Ale swoją
                        lepiej mieć. Dla dziecka nic nie trzeba. Chyba ze jak jest ,jak teraz, zima to
                        koc i ciepła czapkę, ja miałm jeszcze śpiworek. Ubierają tak koszulka,
                        oczywiście pielucha, pajacyk i czapeczkę(kolor można wybrać)dostajesz też rożek
                        oraz kocyk, w który dzidziuś jest uwinięty od początku. Dostałam też 3
                        komplety prezentów z próbkami i gazetami.
                        POZDR
    • anet77 test na obiążenie glukoza 31.01.06, 18:55
      Dziewczyny dizisja odebrałam wyniki i test na obciązenie glukoza wyszedł mi
      130. Norma jak patrze jest 70 - 110, czyli nie mieszcze sie w niej ale
      wycztałam na jednej stronie internetowej że po badaniu po 1 godzinie na 50 g
      glukozy wynik prawidłowy jest, jeśli jest do 140. To w takim razie mam dobry
      wynik czy zły? Wizytę i gina mam dopiero za 2 tygodnie dlatego tka sie
      denerwuję.
      • anet77 Re: test na obiążenie glukoza 01.02.06, 08:49
        Już wiem, ze mam dobry wynik, więc nie musicie odpowiadac na moje pytanie. Ale
        panikara ze mniesmile
    • look29 dr.Lenczewski 01.02.06, 16:32
      czy dr.lenczewski przyjmuje tylko u Arciszewskich czy ma swoj gabinet gdzie
      przyjmuje prywatnie jesli tak czy macie jakies namiary do niego bo u
      Arciszewski do konca tygodnia nie ma miejs do niego prosze o pomoc
      • sara-monika Re: dr.Lenczewski 01.02.06, 16:59
        Czesc!
        Zadzwon do Arcieszewskich i tam podadzą ci jego namiary oraz nr. zeby sie z nim
        skątaktować. Ja miałam gdzieś jego namiary ale zmieniłam lekarza prowadzącego i
        karteczka gdzieś sie zapodziała.
        • aga583 Re: dr.Lenczewski 01.02.06, 17:25
          Dlaczego zmieniłaś lekarza? Jak na razie same dobre opinie o nim słyszę? Czy
          według Ciebie coś z nim nie tak?
          • sara-monika Re: dr.Lenczewski 01.02.06, 19:11
            Nie chodzi tu o jakieś powody, poprostu zdecydowaliśmy ze moją ciąze poprowadzi
            dr.Lipski.A co do dr. Lenczewskiego to według mnie jest też bardzo dobrym
            lekarzem, potwierdzaja to forumowiczki a takze noja znajoma która jest położną
            i asystuje przy porodach pacjentek dr.Lenczewskiego. POZDRAWIAM CIEPLUTKO
            • zduno2 Re: dr.Lenczewski 01.02.06, 19:37
              dr Lenczewski kom:606633947, przyjmuje w swoim pryw gabinecie na branickiegi 27a
              (dojazd od warszwskiej), gabinet jest w bloku a wejście z tyłu (od branickiego)-
              wiem troszkę to skomplikowane. Przyjmuje poniedziałek, środa ,piątek 16-18 -
              chyba nie umawia na godz. tylko przyjmuje kolejno wszystkie panie.Ja dzwoniłam
              na kom i byłam przyjęta tego samego dnia. Za wizyte z usg apłacilam 80zł.
              Kolejny raz polecam go jako naprawdę dobrego położnika smile
    • aga583 Wózek City Voyager 02.02.06, 18:40
      Podoba mi się wózek Sity Voyager firmy Tako . Co o nim sądzicie , gzie i za ile
      można go kupić najtaniej?
      • edyta253 załamka 03.02.06, 21:05
        Cześć Dziewczyny
        Wczoraj mój mąż wyjechał znowu do anglii.... po kilku tygodniowym urlopie.... a
        teraz zobaczymy się dopiero w okolicach porodu sad normalnie już tęsknię a
        rozmowa przez gg czy telefon jakoś mnie nie zadowala,boję się że nie dojedzie na
        czas albo że przyjedzie za wcześnie i przed porodem będzie musiał wracać a ja
        zostanę z tym wszystkim sama - krótko mówiąc jestem podłamana sad Tylko ta
        istotka buszująca w moim brzuch smile dodaje mi chęci.
        Aj zanudzam sory ale musiałam się wygadać wybaczcie bo to też trochę nie na
        temat....ale zrobiło mi się lepiej po wylaniu żali smile

        Pozdrawiam
        Edyta
        • beckas1 Re: Gdzie komisy z ciuchami ciążow. lub używane ? 04.02.06, 11:47

        • villem0 Re: załamka 05.02.06, 09:38
          Edyta, mam koleżankę, która jest w podobnej sytuacji. Podziwiam takie kobiety
          jak Ty, bo ja bym nie dala rady sama wytrzymać.
          Mogę dodać na pocieszenie, że szybko Ci zleci ten czas. I nie martw się na
          zapas smile
          A na jakim osiedlu mieszkasz?
          Buziaki smile
          • sara-monika USG 05.02.06, 14:27
            Witajcie!
            Moze ktoras z Was ma zeskanowane usg swego malenstwa i chcialaby sie nim
            pochwalić? Osobiście bardzo chetnie obejrzałabym takie zdjecia. Co Wy na to?
          • edyta253 Re: załamka 05.02.06, 16:10
            Witam
            VillemO bardzo dziękuję Ci za słowa pocieszenia.
            Mieszkam na Zielonych Wzgórzach.
            Moja sytuacja uległa chwilowej zmianie którą teraz żyję ....z tego powodu
            właśnie że żyć bez siebie nie możemy smile mój małżonek oświadczył mi wczoraj
            wieczorem że wykupił już mi bilet lotniczy na 23 lutego.... smile i lecę na
            tydzień bo po 34 tyg.c. nie biorą ciężarnych na pokład więc akurat się zmieszczę
            w czasie smileale jestem szczęśliwa smile))

            Pozdrawiam
            Edyta
            • villem0 Re: załamka 05.02.06, 21:10
              Edyta, huuuuurrraaaaaaaaaaa!!!!!!!!! smile))))))))))))))))
              Bardzo się cieszę smile))))) Super mąż!

              A jak wrócisz i będziesz się nudzić to pisz. Spotkamy się gdzieś w okolicach
              Sikorskiego (hyhy) w połowie drogi między dziesięcinami a zielonymi big_grin
              My już chodzimy na spacerki. Dziś mimo mrozu tez byliśmy na takim 15minutowym, u
              babci, na wsi smile
              Po osiedlu śmigamy wózeczkiem i jest fajnie smile Jakby któraś chciała się spotkać
              na takim spacerku to czekam big_grin
              • edyta253 Re: załamka 06.02.06, 19:40
                Droga VillemO
                Jestem otwarta na propozycje smile
                W pl powinnam byc juz 02.03 wtedy sie odezwę.


                Pozdrawiam
                Edyta
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku-TEST PAPA-A 06.02.06, 09:22
      Cześć dziewczyny mam pytanko czy ktoś z was zrobił TEST PAPA-A i wie ile kosztuje. I jak sądzicie gdzie jest lepsze USG na parkowej czy
      u Arciszewskiego i jak z ceną. Bo chyba muszę zrobić USG gzie indziej, mam wątpliwości co do tygodnia swojej ciąży. Popelniłam gafę i nie
      zapisałam kiedy miałam okres a dokładnie ostatnie 3. Śmieszne, co?
      Według mojego lekarza jestem w 13tyg. tylko ja czuje już ruchy.
      A to raczej jest niemozliwe
      • sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku-TEST PAPA-A 06.02.06, 17:13
        Czesc!
        Jesli chodzi o wizyte z USG u Arciszewskich to oplata wynosi 120 zl. Jak jest
        na parkowej to nie wiem. Załączam link do polikliniki na zamenhoffa,znajdziesz
        tam cennik niktórych badań smile Mozesz tez zrobic taki suwaczek ktory
        automatycznie przesuwa sie z każdym dniem ciązy odliczajac dni do porodu.
        POZDRAWIAM CIEPLUTKO
        bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek]
        • sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku-TEST PAPA-A 06.02.06, 17:15
          a to link do polikliniki
          www.arciszewski.pl/cennik.php
        • sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku-TEST PAPA-A 06.02.06, 17:20
          www.arciszewski.pl/cennik.php
      • katarzyna-73 usg parkowa 07.02.06, 02:48
        Julka- na parkowej USG kosztuje 50zł. wykonuje je najlepszy fachowiec w te
        klocki w Białymstoku. Zreszta wiele moich kolezanek chodzilo specjalnie na USG
        do Leśniewicza z Parkowej, zas rodzila w innych szpitalach wiec o czyms to swiadczy.

        pozdrawiam
    • julka130 Re: villemO 06.02.06, 09:31
      Cześć villemO tak sobię myślę że dajesz sobię rade doskonale i jesteś
      bardzo zaradną mamusią. Szkoda że ja mieszkam w Czarnej i raczej się nie
      spotkamy na spacerze. A jak masz ochotę i np. samochód zapraszam cię do
      Czarnej do siebie. Wiosną i latem jest u nas pięknie. Zieleń i cisza, mieszkam blisko lasu.
      A tak z innej bajki. Moja Julcia 2,3latka położyła się na kanapie i mówi że słońce mocno świeci więc będzie się opolać, już się rozbiera. Mały łobuziak
      Pozdarawiam wszystkie mamusie
      • villem0 Re: villemO 06.02.06, 20:08
        Julka, dziękuję że tak o mnie myślisz smile Przyznam, że chyba dobrze sobie radzę,
        dobrze się czuję w roli matki i póki Młody nie jest jeszcze za bardzo mobilny to
        mam sporo czasu hihi big_grin
        Hm, kto wie, czy wiosną nie skorzystam z Twojego zaproszenia? smile Zwłaszcza, że
        mam w Czarnej koleżankę i zaległe odwiedziny u niej smile Kiedyś poznałyśmy się na
        patologii ciąży. Ma synka, obecnie ma ponad roczek smile

        Edyta, to czekam na znak smile)))
        Pozdrawiam Was wszystkie smile
      • villem0 Re: villemO 06.02.06, 20:16
        Acha, dziewczyny, chciałam się podzielić pewnym spostrzeżeniem. Odkąd chodzę z
        Wojtkiem na spacery zmieniam pogląd na temat uczynności ludzkiej. Psioczyłam jak
        byłam w ciąży, bo ludzie jakby ignorowali brzuch i tylko raz spotkałam się z
        jakimś odruchem ludzkim.
        Teraz ludzie pomagają mi wnosić wózek na schody, znosić, przytrzymują drzwi.
        Zupełnie inaczej reagują smile
        Miłe smile
    • up61974 Takie sobie gadanie.... 07.02.06, 07:57
      Witam wszystkie forumki!
      Zaglądam tu tak często jak tylko mogę, przez okres ciąży bardzo przywiązałam
      się do tego forum i Was też. Wczoraj minęły 3 tygodnie od porodu. Mały Bartek
      juz wcale nie jest taki mały smile grubasek sie z niego robi i pierwsze ciuszki
      już poszły w odstawkę. To chyba nienormalne, ale dla mnie te 3 tygodnie to cała
      wieczność. Czas płynie tak szybko, że nie zauważam właściwie kiedy...
      Funkcjonuję w rytm małego,wszystko w biegu... a tak mi się chce chwili dla
      siebie...Zwyczajnie chce mi sie np.: pójść połazic po sklepach.... Pogoda nie
      bardzo nastraja na wychodzenie z domu, nie wychodzimy więc jeszcze na
      spacerki...Gdyby już było cieplej, czas pewnie by płynął inaczej....
      Pocieszający jest fakt, że mały jest grzeczniutki bardzo, nie płacze...Położna
      mi dała dietę i dobre rady dot. karmienia i okazały się byc naprawdę dobre. Nie
      mam problemów ani ja ani on.
      No to tak se pogadałam, póki dziecię śpi... POZDR smile
      • anet77 Re: Takie sobie gadanie.... 07.02.06, 08:25
        Jak Was dziewczyny czytam, Ciebie up1974 i vilem0 to Was podziwiam. Mam
        nadzieję, ze ja tez w maju napisze, ze mam grzeczne dziecko i mam czas do Was
        na tym forum napisać od czasu do czasu. I tak świetnie sobie dziewczyny
        radzicie. ja narazie czytam dużo książek, gazet i przygotowuję się juz do
        szkoły rodzenia i licze na to, ze tez będę dobrze przygotowana do
        rodzicielstwa, bo w domu nie ma komu mi pomóc. Mieszkamy sami a mąz całymi
        dniami w pracy, będe musiała sama sobie radzic.
        A tymczasem jutro wybieram sie na wizytę do lekarza, do nowej pani doktor,
        która będzie za dr Lipskiego. Zobaczymy jak pójdzie. Pozdrawiam wszystkie
        forumowiczki.
        • sara-monika szkoły rodzenia 07.02.06, 11:30
        • sara-monika szkoły rodzenia 07.02.06, 11:33
          Dziewczyny napiszcie mi gdzie są w Białym szkoły rodzenia,kiedy sie tam
          zgłosić,na jakiej zasadzie przyjmują? Czy taka szkoła rodzenia jest odpłatna?
          Z góry dziekuje za odpowiedź smile

          bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek]
          • anet77 Re: szkoły rodzenia 07.02.06, 12:46
            Ja idę do skzoły rodzenia na warszawską. Dowiadywałam sie tam, to mozna chodzić
            tak od 27 - 28 tygodnia ciązy. Przyjmują wszystkich. Kosztuje tyle, ze trzeba
            przynieść 2 ręczniki papierowe i 2 papiery toaletowe. Są jeszcze w Baiłym
            prywatne skzoły rodzenia, za które płacisz ale nie wiem ile. Obiła mi sie o
            uszy skzoła rodzenia Dar a tak poza tym to nie znam tych płatnych.
      • ankaiw Re: Takie sobie gadanie.... 07.02.06, 12:50
        Up, a co to za dieta i dobre rady dot. karmienia, jeśli możesz zdradzić.
        • up61974 Re: Takie sobie gadanie.... 08.02.06, 09:50
          Też się zgadzam, że początki bycia we dwoje nie są takie "gazetowe"... Życie
          zazwyczaj pisze swój scenariusz... Przed pierwszą ciążą też zaczytywałam się
          gazetami, których pokaźny zapas mam do tej pory. W karmieniu byłam o tyle
          mądra, że nie zakupiłam żadnej butelki, ani smoczka, ani mleka. Karmiłam i już.
          Ale nie potrafiłam już trafnie ocenić, że robi mi się zastój. Doprowadziłam do
          fatalnej sytuacji w piersiach i skończyłam na antybiotyku, z własnej
          niewiedzy...Kolki też przerabiałam, bo niby wiedziałam co i jak jeść, ale nie
          do końca... Piłam koperek i szybko te kolki ustąpiły, ale mnie z kolei dokuczał
          nawał pokarmu, wręcz lejący się non stop.
          Teraz przy drugiej ciąży było zupełnie inaczej z przygotowaniem. Gazety i
          owszem kupowałam,z uwagi głównie na płytki z bajkami dla naszego starszaka, ale
          ograniczałam się właściwie do oglądania obrazków.
          Robiący się zastój właściwie oceniłam sama w 3 dobie po porodzie. Zaczęłam
          masować i robić ciepłe okłady, żeby nie dopuścic do zatkania kanalików. Wtedy
          pojawiła sie położna i dała wykład, do którego sama miałam zdecydować czy się
          dostosuję... Zdecydowałam na TAK...
          Z tym zastojem to trzeba uważac od początku i jeszcze przed tym jak jakieś
          zgrubienia się pojawią, okładać stłuczonymi chłodnymi liściami kapusty. Sposób
          znany, ale mi w pierwszym przypadku nie pomógł, bo był za późno zastosowany...
          No i nie ściągać pokarmu, bo zasada jest taka ile ubędzie tyle przybędzie.
          Ściągać tylko przed karmieniem, o ile to potrzebne, do poczucia ulgi. No i nie
          przestawać karmić, nawet jak boli (da się wytrzymać wink)
          A picie koperku nie jest potrzebne jak jest właściwe jedzenie. Położna krótko
          powiedziała co mogę jeść. I tak jem, wyłączywszy jakies pojedyncze rzeczy,
          które jeść można, ale ja mogę się bez tego obejść.
          Tak wiec też napiszę to co jem, bedzie szybciej...smile
          Zupy: rosół i krupnik, można też czerwony barszcz, bez śmietany
          Mięso: indyk, królik, kurczak - gotowany lub pieczony
          Warzywa: ziemniaki,marchew, pietruszka, seler
          Przyprawy: sól, pieprz, niewielkie ilości vegety
          Ryż, makaron, kasze
          Pieczywo: tylko jasne, razowce na zakwasach odpadają
          Nabiał: 1 jogurt, serek, plasterek BIAŁEGO sera - raz w tygodniu, obserwując
          malca, czy nie dostaje uczulenia
          Masło: tylko roślinne
          Ciasta: drożdżowe chałki, placki itp , oraz kruche, jeśli z dodatkiem to z
          jabłkiem
          Owoce:jabłko, malina, aronia, czarna jagoda i czarna porzeczka
          Soki do picia: smaki jak przy owocach
          Ja dojadam jeszcze kisielek.
          I to wszystko...Nic smażonego...jak tu obejść Tłusty czwartek??? Będę robic
          pączki na parze, ale to nie to...
          Muszę jednak powiedziec że na początku ciężko mi było jak rodzina je schabowe,
          a ja gotowany schab...Ale mąż się zgodził trzymać dietę razem ze mną smileWięc tak
          jemy sobie dietetycznie. Czasem go rozpieszczę i zrobię mu coś
          innego,normalnego ale nawet nie próbuję i nie chce mi się wcale. A malutki
          wszystko to wynagradza brakiem kolek i płacze tylko jak wyciągamy go z wanienki
          po kąpieli, no i jak za długo ociągam się z daniem cyca smileZ karmieniem
          stanowimy już zgrany tandem, w nocy jeszcze dość ciężko, kiedy oczy się
          zamykają, ale można uznać że jest jedna pobudka, bo jemy o godz. 22, 1-2, 5.
          No to tyle i tak chyba najdłuższa moja wypowiedź wyszła...smile)
          Villem0 !! ależ optymizm od Ciebie bije, jak Cię czytam, to aż się uśmiecham,
          więc chyba i przy okazji "zarażasz" radością. POZDR Was wszystkie smile) up
          • villem0 Re: Takie sobie gadanie.... 08.02.06, 20:00
            up, dzięki smile))
    • julka130 Re: Do anet77 07.02.06, 15:40
      Cześć anet77. Troche mi przypominasz mnie z pierwszej ciąży. Pamiętam że czytałam czasopisma i poradniki dotyczące dzieci:pielęgnacji, karmienia.
      Chodziłam do szkoły rodzenia , co dalej polecam. Sądziłam że jestem doskonale przygotowana. Pierwsze rozczarowanie - poród, drugie - karmienie, trzecie - radzenie sobie samej. Początek bycia razem to istny koszmar. Niepotrafiłam karmić wlasnego dziecka a w czasopismach to takie łatwe. Naszczęście ze szkoły rodzenia wiedziałam o istnieniu poradni laktacyjnej. I się udało. Ale moje dziecko miało kolki do 3miesiąca. Teraz wiem że napewno trzeba dać sobie trochę luzu, a to co się przeczyta dzielić na pół. Ja zamocno się starałam być mamą idealną, taką z gazety. Masz termi na piękną porę roku i słoneczko doda ci sił. Uśmiechaj się dużo. Napewno dasz sobię radę. Pozdrawiam
      • zizi1978 Re: Do anet77 07.02.06, 17:36
        Popieram slowa porzedniczki-julka130smilePatrycja jest moim pierwszym dzieckiem,
        czytalam ksiązki, chodziłam do szkoly rodzenia, wydawalo mi ze ze bede idealna
        mamą. No i zycie pokazało....Mialam malo pokarmu, mala niasamowicie plakala a
        ja nie wiedzialam co zrobić.Plakalam razem z nią ...z bezsilności. To koszmar
        nie moc wykarmic wlasniego dzieckasadPrzez pierwsze dwa tygodnie BAŁAM sie
        zostac sam na sam z corką...Mąz wziął wolne i pomagał mi, zeby nie on i rodzina
        nie wiem czy nie skonczylo by sie na butelkach i mleku modyfikowanym. Ale
        dzięki mężowi nie podałam sie i pokarm sie pojawił.Powoli sytuacja sie normuje-
        przynajmniej na to wyglada-ale nie bede zapeszałasmileByle do wiosnysmile
        A tak z innej beczki Anett77... moja kolezanka prowadziła ciąze u pani dr,
        do ktorej Ty chodziłas bedac w 1 ciązy. Dzis sie dowiedzialam, ze koleznka ta
        poroniła.W sobotę, bedac w 12 tygodniu zadzwonila do tej lekarki z info, ze ma
        krwawienie,a ta kazala jej jechac do domu polozyc się i wziac nospę!!!
        • anet77 Re: Do anet77 08.02.06, 12:32
          Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy. Tez licze na to, ze jakoś sobie poradzę.
          Najgorzej, ze ja nie bardzo będę miała kogoś do pomocy, bo jedni i drudzy
          rodzice poza Białymstokiem, tylko mąż i to po pracy. Ale nastawiam sie
          optymistycznie, będzie dobrze. A co do mojej pierwszej ciązy i dr Ewy Nowak to
          już słyszałam kilka złych opinii na temat tej pani. Kobieta nie dośc, ze nie
          zna się na usg to lekko wszystko traktuje. Chyba nie nadaje sie do prowadzenia
          ciąży a zwłaszcza jak są jakieś komplikacje, nie radzi sobie z tym.
          • villem0 Re: Do anet77 08.02.06, 20:01
            Anet, ja tez bez pomocy rodziców, tylko mąż zajmuje się Wojtkiem jak wróci z
            pracy a ja chcę gdzieś wyskoczyć smile
            Dasz radę smile To wcale nie jest takie straszne smile
    • monika2821 dobry ginekolog z Parkowej 07.02.06, 18:14
      Dziewczyny-moze sie powtarzam,ale czy mozecie mi polecic dobrego ginekologa z
      Parkowej, ktory poprowadzilby moja ciaze a w konsekwencji dokonal cc.
      • villem0 Aaaaa!!!! 07.02.06, 22:15
        Ten okrzyk jest po powrocie na basen po rocznej przerwie smile))))))))))
        Dziewczyny, polecam Wam basen (jeśli lubicie wodę) na te zimowe smuty za oknem.
        Daje takiego powera, że duracele się chowają big_grin

        A w kwestii czasu dla siebie, grunt to nie starać się być doskonałą, wrzucić na
        luz i dobrze zorganizować smile
        A jutro jak nie będzie walić śnieg z nieba to jedziemy z Wojtkiem pośmigać po
        śnieżnym osiedlu big_grin

        Buziaki smile
      • kokardka_80 Re: dobry ginekolog z Parkowej 08.02.06, 09:03
        Hej, hej! Słyszałam dużo dobrego o Leśniewiczu, właśnie z Parkowej. Podobno
        jest najlepszym genetykiem w białym i w ogóle spoko facetem. Ja byłam u niego
        na początku ciąży na USG, to niewiele mogę powiedzieć. Pozdrowienia! smile
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.02.06, 09:10
      Cześć. Mi się zdaje że naprawtę trudno jest o dobrego ginekologa.
      Dlanas są to już nasze dzieci a dlaich kolejna marudząca pacjętka.
      Ja jestem już w 14tyg. i dopiero teraz lekarz mi założy kartę ciąży
      i poraz pierwszy zrobiłam badania(krew i mocz). Chodzę do tego samego lekarza
      co z pierwszą ciążą. Pamiętam że w pierwszej ciży miałam tylko 2razy USG.
      W 37tyg. po wyjsciu ze szpitala miałam zalacene USG i KTG. A mój lekarz to olał. A teraz miałam już 2razy USG mimo że nic mi niejest. Wiem że jak coś nam dolega czy krwawienie czy bardzo duże ciśnienie to najlepiej jechać do szpitala. Szkoda że dobrzy ginekolodzy przechodzą do prywatnych klinik i gabinetów.
      Wczoraj myslałm że oszaleje. Byłam z córeczką u dwoch lekarzy bo ma bakterje w moczu. Jedna pani stwierdziła stan zapalny pochwy a drugi lekarz a dokładnie ginekolog dziecięcy wyśmiał tą diagnozę. I jak tu być mądrym i leczyć sibie czy dzieci. Ale się rospisałam.
      Kiedy będzie wiosna!!!!!!!!!
      • kokardka_80 Re: Do Julki 130 08.02.06, 09:39
        Hej! Znam dobrego lekarza rodzinnego i pediatrę, przyjmuje w przychodni na
        Radzymińskiej. Jak chcesz jakies dane, daj GG albo meil,a bo nie chcę tak na
        forum reklamować, bo ja też do tej pani chodzę smile)) A do ginekologa to chyba
        njalpeiej chodzić przy szpitalu. Ja chwale sobie ginekologa z Warszawskiej.
        Pozdrowienia smile))
    • anet77 może ktoś się zna i poradzi 08.02.06, 13:14
      Dziewczyny byłam dzisiaj u lekarza i nastraszył mnie, z emam bardzo mocno
      napięty brzuch, co podobno może spowodować przedwczesny poród. Wcześniejszą
      ciążę poroniłam i teraz powstaje pytanie: czy w tej sytuacji mogę normalnie
      chodzić do szkoły rodzenia na ćwiczenia? Miałam dzisiaj zapytać o to lekarza
      ale tak mnie wystraszył tym przedwczesnym porodzie, ze zupełnie o tym
      zapomniałam. Następną wizytę mam dopiero 8 marca a pod koniec lutego planuję
      już iśc do szkoły rodzenia. Co radzicie?
      • villem0 Re: może ktoś się zna i poradzi 08.02.06, 20:05
        anet, zaczekaj z tą szkołą. Skoro masz napięty brzuch to trzeba uwazać, żeby nie
        wywołać przedwczesnego porodu.
        Spokojne spacerki póki co a ćwiczenia nie uciekną smile
        • anet77 Re: może ktoś się zna i poradzi 09.02.06, 07:54
          Dzięki vilem0 za radę. Wymysliłam, ze moze jeszcze do końca lutego pójdę na usg
          3 d, bo chcę mieć na płytce pamiątkę to umówię sie jak się da do dr Lipskiego
          na to usg i jego zapytam, moze juz i brzuszek mi sie unormuje a może powie, ze
          mogę ćwiczyć tylko nie wszystkie ćwiczenia będę mogła wykonywać. Tak bardzo
          chciałam chodzić do tej szkoły rodzenia, już nie mogłam sie doczekać. Wiesz
          taka kicha była, ze za Lipskiego miała być Radziszewska, podobno dobra to
          chciałam do niej chodzić. Wczoraj zaczłam to sie dowiedziałam, ze lipskiego
          pacjentki przejmuje Kortfler ale zadzwoniła, ze jest chora, więc na zastępstwo
          przyszedł Urban. Tak więc zamieszanie było na całego. Dzieki za rady i
          pozdrawiam.
          • villem0 Re: może ktoś się zna i poradzi 09.02.06, 19:18
            anet, dr Korfel smile))))

            • babycool Re: edyta253 09.02.06, 20:01
              Edyta bardzo chwalisz dr. Jana Kupisza. Możesz podac namiar na prywatny
              gabinet? Jaki ma tam sprzet – tzn czy ma usg i czy robi wydruki, usg zwykle czy
              3d? Czy on pracuje na oddziale na Warszawskiej? Będę bardzo wdzieczna za
              informacje! Możesz podac tu lub na moje GG: 5198443. Pozdrawiam i z gory
              dziekuje smile
              • edyta253 Re: edyta253 09.02.06, 22:12
                Witam
                Teraz dr. Kupisz zmienia gabinet i będzie przyjmował na ul.Fabrycznej 39
                ma mieć tam inny sprzęt więc na ten temat nie mogę nic powiedzieć w starym
                gabinecie miał zwykłe usg i raczej skromnie... smile
                Z Warszawskiej właśnie odszedł na emeryturę i teraz przyjmuje u Arciszewskich,
                ale ja mam w planach i tak poród na warszawskiej.

                Pozdrawiam
                Edyta
            • anet77 Re: może ktoś się zna i poradzi 10.02.06, 08:00
              O tak Korfelsmile Trudne nazwisko, jeszcze sie do niego nie przyzwyczaiłamsmile
          • bmatoszko do anet77 10.02.06, 12:27
            od 3 tyg chodze do szkoły rodzenia i wiem że niektóre z dziewczyn maja twarde
            brzuchy i normalnie ćwiczą, więc może spytaj wcześniej swojego lekarza czy
            możesz bo takie zajęcia to zbawienie, po nich czuję się dużo lepiej, przede
            wszystkim kregosłup mnie tak nie boli a prowadzące są super...
            • anet77 Re: do anet77 11.02.06, 08:02
              Ja bardzo bym chciała chodzić do skzoły rodzenia. Lekarz mnie wystraszył, bo
              powiedział, z emam bardzo mocno napiety ten brzuch i że moze to spowodować
              przedwczesny poród. Wiesz ja juz jedną ciązę poroniłam wiec teraz o wszystko
              sie boję. W dodatku kazał mi jak najmniej chodzić i siedzieć a dużo leżeć.
              Musze go chyba zapytać o tą szkołę rodzenia, moze mogę Cwiczyć tylko nie
              wszystkie ćwiczenia moge wykonywać, bo wiem, ze czasami i tak jest. Dzięki za
              radę.
    • anet77 usg na parkowej 08.02.06, 14:47
      Dziewczyny czy któraś moze wie czy na parkowej robia usg 3 d i ile kosztuje, bo
      dzwoniąc jakoś nie bardzo można czegos sie dowiedzieć, jakaś mało kompetentna
      pani tam siedzi, bynajmniej w tej chwilismile
    • julka130 Re: numer GG 08.02.06, 17:36
      Cześć mój nr. gg 5198063
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 08.02.06, 17:38
      anet może zadzwoń do szkoły rodzenia i poradz się położnej.
      • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.02.06, 07:58
        Wiesz własnie też tak myślałam, ze można tam do nich zadzwonić albo zajść, moze
        one się na tym znają i poradzą coś, bo mi bardzo zależy, zeby chodzić do skzoły
        rodzenia. Dzieki za radę. Pozdrowionka.
        • zizi1978 Do VillemO 10.02.06, 13:16
          VillemO mam do Ciebie pytanie.Czytam Twoje posty i widze ze smigasz na spacery
          z synkiem.Otóż moja Pati konczy dzis 3 tygodnie i zastanaiwm sie kiedy zapodac
          jej pierwszy spacerek? Czy poprzedzalaś spacery werandowaniwem albo otwieraniem
          okna na kilka minut i hartowanim synka?Napisz mi prosze w kilku zdaniach jak to
          u Ciebie wygladałosmileA tak przy okazji to zapytam od razu czy Twoj Wojtek
          napinał sie przy robieniu kupek i puszczaniu baczków?Moja mala strasznie sie
          napina, az mi jej zal.Lakrz twierdzi, ze zrobiebie kupy dla takiego maluch to
          ciężka praca i nie ma sie czym przejmować(kupki są ok)...
          Pozdrawiam i z goryu dziekuję za odp.
          • ankaiw Re: Do VillemO 10.02.06, 20:57
            Ja się wtrącę, bo moja Fruzia (dziś skończyła miesiąc) też tak się napina i
            pręży przy bąkach i kupkach. Często jej się to zdarza po jedzeniu, toteż potem
            zaraz ulewa sad Ale pięknie przybiera na wadze, więc lekarka na te jej problemy
            żąłądkowe zaleciła Lacidofil, żeby wzbogacić florę bakteryjną żołądka.
            Niebardzo widzę poprawę. Syn też tak miał, ale po prostu z tego wyrósł. Są
            jednak dzieciaki, które puszczają bąki bez mrugnięcia okiem nawet. Każdy chyba
            ma swój urok smile
            A co spacerków my chodzimy. I nie werandowaliśmy, bo nie mamy balkonu, a
            uważam, że werandowanie w oknie nie sprawdza się, bo opatulonego dzieciaczka
            zostawia się w domu, gdzie i tak jest o wiele cieplej niż na dworze, nawet
            jeśli się otworzy okno. Po prostu zaczęliśmy od 15-20 min. spaceru i stopniowo
            czas wydłużamy. smile
            pozdrawiam
            • villem0 Re: Do VillemO 10.02.06, 21:29
              Wojtek też ulewa niestety. Czasem więcej, czasem mniej. Ciekawe, że w nocy nie
              ulewa. I noszę go po jedzeniu, klepię plecki żeby się odbiło i nie pomaga.
              Nam lekarka zaleciła lakcid, ale to jest pierwsza rzecz jakiej moje dziecko nie
              chce pić :] A już myślałam, że łasuch wszystko pije co mu się da :]
              Jest taki preparat w aptekach do zagęszczania mleka, nutriton zdaje się.
              kosztuje około 20 zł ale nie wiem jak się dawkuje, jaka pojemność i na ile
              wystarczy. Można z tym spróbować.

              A właśnie, dziś szczęka mi opadła na podłogę. Zaszłam do apteki tam gdzie
              rossman na rogu jurowieckiej i sienkiewicza. Wojtek jedzie już na nutramigenie,
              który kupuje w cefarmie za niecałe 13zł. Zachodzę do tej apteki koło rossmana,
              bo wiem że tam tanio. Pytam o cenę. niecałe 10 zł!!!! Szok.

              A co do bączków to zauważyłam, że łatwo je Młody wypuszcza, gdy pije smile dlatego
              od czasu do czasu daję mu do picia herbatkę ziołową.
              • mala805 Re: Do VillemO 11.02.06, 15:23
                Witam

                Nie za często sie odzywam na forum, ale w miare systematycznie (na ile pozwala
                mi mój mały brzdąc) staram się śledzić wszystko. Villem0 mam do Ciebie pytanie.
                Co się stało z karmieniem piersią? Już nie karmisz? U mnie Michał także sili się
                przy puszczaniu bakow i robieniu kupki, w nocy dobrze śpi i takze mu sięnie
                odbija. Ja nadal karmię piersią, tydzień temu miałam chyba małe załamanie
                laktacji, bo mało było pokarmu. Uratował mnie wtedu mrożony pokarm. Teraz
                zaczęłam malutkiego poić troche herbatką z kopru włoskiego, mam zamiar sie
                zapytać lekarza co poleca na te wysiłki Michał podczas kupki i puszczania bąków,
                bo mi go szkoda. Villem0 czy Twój wojtuś ma kolki?

                Pozdrawiam Was wszystkie
                • villem0 Re: Do VillemO 11.02.06, 17:13
                  Cześć smile

                  O karmieniu piersią już dawno pisałam. Od początku Młody był na butli, ja tylko
                  dokarmiałam troszeczkę a potem przestałam. Nie będę już pisac o motywach.
                  I tak skończyło by się na butli, bo Wojtek ma skazę białkową i jest na
                  nutramigenie. Możecie sobie myśleć, że jestem wyrodną matką, ale u mnie
                  odstawienie ZUPEŁNIE nabiału byłoby niemozliwe.
                  Poza tym świat nie kończy się na karmieniu piersią smile

                  A tym prężeniem się to nie przejmuj się, to normalne. Herbatkę możesz dawać, ale
                  prężyć się i tak będzie smile
                  Wojtek nie ma kolek na szczęście smile
                  Jeśli Michał ma kolki to może przypatrz się temu co jesz przede wszystkim?
                  Polecam zapisywanie swojego menu, potem łatwiej dojść przyczyny smile
                  • mala805 Re: Do VillemO 11.02.06, 18:41
                    Dzięki Villem0 za rady. Co do karmienia nie doczytałam chybasmile Wcale nie mówię
                    że jesteś wyrodną matką. Moja koleżanka w maju urodziła córeczkę i przez tą całą
                    nagonkę z karmieniem piersią dorobiła sie ropnia piersi i skończyła na karmieniu
                    butelką. Dlatego ja juz nauczona jej przykładem po cc dokarmiałam, bo miałam
                    mało pokarmu. Potem wszystko się ustabilizowało i na szczęście jestem jak krowa
                    mućkasmile Jednakże gdyby tak nie było, wcale bym nie rozpaczała tylko zaczełabym
                    karmić sztucznym mlekiem - szkoda mojego zdrowia by było i Michała.

                    A co do prężenia to sie nie martwię, tylko szkoda mi tego małego brzdąca jak
                    czasami płacze - bo chyba łapią go lekkie kolki. Co do mojej diety to staram się
                    wprowadzać po jednej nowej rzeczy i obserwuję. Dzisiaj Michał skończył 4
                    tygodnie, więc dalej bedziemy próbować i obserwować. A propos herbatki z kopru
                    to chyba jemu nie smakuje i za bardzo nie da się oszukać i szuka cycusiasmile
                    • villem0 Re: Do VillemO 11.02.06, 18:45
                      Ula, jak Michał płacze i podejrzewasz kolkę to albo kładź mu na brzuszku ciepłą
                      pieluszkę (przeprasowac żelazkiem i poczekać aby nie parzyła) lub (to wolę)
                      suszarka brzuszek podgrzewać i masować delikatnie okrężnymi ruchami. Wojtek to
                      uwielbia i zazwyczaj takie bąki puszcza po tym, że ho ho big_grin
                      • mala805 Re: Do VillemO 11.02.06, 19:35
                        Hmm - próbowałam okłady z ciepla pieluszką - trochę pomagają, u nas najlepiej
                        zdaje egzamin masowanie brzuszka, podciąganie nóżek do brzuszka i noszenie tak
                        jak do odbicia, czyli do góry.Oooo i jeszcze kąpiel dla niego jest super - i to
                        najbardziej lubi - leży jak król w waniencesmile Tak w sumie to nie wiem czy jest
                        to kolka, bo długo nie trzyma - tak około 20minut i czasami łapie w ciągu dnia,
                        nie tylko wieczorem. Teraz Michał śpi po porcji herbatki z kopru.smile

                        Villem0 a jakie objawy skazy białkowej miał Wojtuś? I jeszcze jedno pytanko -
                        czy Twój brzdąc tez wysoko podnosi główkę? Czy to jest normalne?
                        • babycool praca julki130 11.02.06, 20:04
                          hehe a ja tam uwielbiam koktajl truskawkowy smile I moja dzidzia chyba tez. Bede w
                          tygodniu w Auchan to wpadne do Ciebie smile Mam krociotkie czarne wlosy wiec sie
                          rozgladaj.

                          Eh tak czytam o opowiesciach Villem i Malej i juz sie nie moge doczekac swojej
                          dzidzi!
                          • villem0 Re: praca julki130 11.02.06, 22:27
                            Dzidzie są super smile Czasem pada się "na pysk", czasem ma się dość wszystkiego i
                            jest się bezradnym, ale o tym zapomina się, gdy taki brzdąc obudzi się i
                            uśmiechnie smile))))
                            Wojtek juz się świadomie uśmiecha z czego bardzo się cieszę smile
                            A za tydzień chrzciny.
                        • villem0 Re: Do VillemO 11.02.06, 22:24
                          Ula, przypomniało mi się jeszcze. Kładźcie Michała na brzuszku. Wtedy pracując
                          mięśniami poprawia pracę jelit i łatwiej mu odgazowywać się.
                          To pewnie są kolki, Wojtek tez miał. Nachodziło i trzymało jakiś czas a potem
                          duuuużo bąków i spokój.
                          A główkę podnosił prawie od początku smile Nie wiem czy to normalne, ale jak
                          podnosi to nie trzeba mu przeszkadzać. Byłam w szoku, gdy nasz mały bedąc na
                          rękach próbował od początku trzymać główkę prosto. Bałam się, ale tylko mogłam
                          asekurować.

                          U nas skaza białkowa objawiła się na policzkach. Wyszły czerwone krostki, potem
                          skóra zrobiła się sucha, i zaczęło to być lukrowate, czyli błyszczeć się trochę.
                          Do tego mogą być problemy z kupkami, duże kolki, ale u nas na szczęście tego nie
                          było.
                          • mala805 Re: Do VillemO 12.02.06, 11:55
                            Oczywiście przerabiamy także kładzenie Michała na brzuszku. Teraz mały brzdąc
                            odkrył (za Twoją namową) ulgę w suszarcesmile Zastanawiam się tylko czy mu pomaga
                            odgłos szumu czy ciepłosmilePrzez swoje lepniswto trochę przyzwyczaiłam Michała do
                            spania z nami w łózku, od tygodnnia odkładam go systematycznie po karmieniu
                            nocnym do łóżeczka i musze powiedziec, że udaje mi się tosmile

                            Villem0 jak długo odczuwałaś dyskomfort po cc - chodzi mi o ból brzucha i
                            krwawienie?
                            • villem0 Re: Do VillemO 12.02.06, 17:58
                              hihi i szum suszarki pomaga i ciepły strumień smile Obie te rzeczy rozluźniają
                              brzdąca i dzieki temu jest mu łatwiej wydalać gazy smile

                              Krwawiłam w sumie miesiąc a szwy przestaly mnie boleć wcześniej, chociaż czasem
                              jest tak, że te w środku mnie pobolewają, ale mało. Zapytam lekarkę jak będę na
                              kontroli w piątek.
                              • mala805 Re: Do VillemO 12.02.06, 21:12
                                Hmmm u mnie teraz minął miesiąc. Czasami odczuwam ból przy większym wysiłku lub
                                przy gwałtownym ruchu.

                                Michał własnie około 19 miał atak kolki - pomogła suszarka, ale najbardziej jak
                                przytuliłam go w pozycji pionowej - tak jak do odbicia - on to uwielbia, chociaz
                                moja babcia twierdzi, że tak niemowląt się nie nosi.Ja uważam, ze jak trzyma się
                                jego główkę i asekuruje kręgosłup to jest ok.
                                • villem0 Re: Do VillemO 13.02.06, 20:23
                                  Pewnie, że ok smile Przecież nie nosisz go tak godzinami smile My Wojtka tak od
                                  poczatku nosimy po jedzeniu. A, jeszcze zwracaj uwagę aby nózki miał rozstawione
                                  jak go trzymasz, to na bioderka smile tzn. tak jakby siedział u ciebie na
                                  przedramieniu, nóżki nie moga iść prosto w dół.
                                  • babycool oznaczenia USG 16.02.06, 22:18
                                    a macie jakas stronke gdzie tlumacza jak krowie na rowie jak czytac oznaczenia
                                    z USG? A teraz ide spac DOBRANOC!
            • villem0 Re: Do VillemO 10.02.06, 21:30
              Aniu, czy Kornelia Anna to przejaw sentymentu do "Ani z Zielonego Wzgórza"? smile
              • ankaiw Re: Do VillemO 11.02.06, 21:24
                > Aniu, czy Kornelia Anna to przejaw sentymentu do "Ani z Zielonego Wzgórza"? smile

                Nie smile Kornelia to kompromis, jaki się udało wypracować z mężem, bo nie
                mogliśmy zdecydować się ostatecznie smile)- mieliśmy tyle typów. A Anna- to
                próżność mamy wink))
                • villem0 Re: Do VillemO 11.02.06, 22:28
                  Piękne imiona smile I chyba malutko jest Kornelek?
                  A jak zdrabniacie?
                  • ankaiw Re: Do VillemO 12.02.06, 20:07
                    Kornela, Kornelka, Kornelcia, Korniszonek wink) Może też być Nela. A
                    nadprogramowo jest Pulpecją i Pulpecikiem smile)
          • villem0 Re: Do VillemO 10.02.06, 21:22
            Kupkami się nie przejmuj, dzieci tak już maja i tyle smile Wojtek robi się czerwony
            i widać, ze ciężko pracuje (hihihi) smile

            Zanim zaczęłam wychodzić na spacery to było wietrzenie, potem dwa razy
            werandowanie i potem spacer smile Nie cackałam się za bardzo smile Tylko trzeba złapać
            wyczucie jak ubierać, bo za lekko źle ale za ciepło to też źle.
            Jakby co to Wojtka ubieram tak: pajac, bluzeczka bawełniana jak jest cieplej a
            bluzka polarowa jak zimno (np. -10 jak w ostatnią niedzielę big_grin ), spodenki
            dresowe, skarpetki, kombinezon (ja mam polarowo-ortalionowy) i jedna czapeczka
            uszatka welurowa. Potem tylko jeszcze szalikiem go trochę okręcę, zwłaszcza jak
            jest mróz żeby nie wdychał za bardzo ostrego powietrza.

            Spokojnie możesz Pati zaaplikować z dzień-dwa werandowania po 15-30 minut a
            potem ruszać w trasę smile
            • zizi1978 Re: Do VillemO 11.02.06, 20:27
              Dzieki dziewczynkismileNie bylo jeszcze werandowani, ale dizs pojechalismy z mala
              do tesciow.I tak sie zastanawiam, ze moze ubralam ja za cieplo bo nalozylam
              body, spiochy, pajaca welurowego, na to kombinezon.Czapa i szalik tezsmileMala
              troche marudziła, ale jak tylko włozylismy gondole od wozka do samochodu i mąż
              ruszył uspokoila sie...chyba lubi jezdzic autem. U tesciow byla grzeczniutkasmile
              prawie caly czas spala.Niestety wrocilismy do domu i zaczely sie humorki.
              Co do kupek i bakow to tak mi jej szkodasadCZasami potrafi w czasie spania
              rozplakac sie tak na chwilke, potem prezy sie i czerwienieje na buźce.Zebym
              wiedzial jak ulzylabym jej.Pije ten nieszczesny koper, ale najwidoczniej jej
              nie pomaga.
              VilLem0 co do kramienia piersią...ja Cię nie potepiam.To Twoj wybór i nikomu
              nic do tegosmile
              • villem0 Re: Do VillemO 11.02.06, 22:31
                zizi, dzieciaki uwielbiają jazdę samochodem i spacery w wózku smile)))
                Słyszałam o przypadkach kiedy to rodzice jeździli z dzieckiem po okolicy
                specjalnie by sie uspokoiło big_grin
                Skuteczne ale dość kosztowne big_grin
    • julka130 Ubrania ciążowe- gdzie są tanie 11.02.06, 08:54
      Cześć dziewczyny wczoraj byłam u gin. wszystko ok.
      Wracając zaszłam do sklepu z odzieżą ciążową przy Sfinksie.
      Było tam kilka pięknych ubrań np. koszula za 89zł i komplet tunika+spodnie
      PIEKNE za 160zł. Bardzo bym chciał sobie coś kupić ale tyle kasy mi szkoda
      Może wiecie gdzie są tańsze ubrania.
      • kokardka_80 Re: Ubrania ciążowe- gdzie są tanie 11.02.06, 10:28
        Hej! Jeśli chodzi o ubrania nowe, to chyba u nas w białym wyboru duzego niema,
        więc i sklepy "windują" nam ceny. Jest jeszcze sklep na Legionowej, ale to
        chyba filia tego na Lipowej i mniejszy wybór. Wiem, ze są ubrania w ABC na
        Mazoweickiej, ale chyba ceny mniej wiecej takie same. Ktoś kiedys mówił o
        jakimś sklepie na Kawaleryjskiej na rynku, ale nie wiem w którym miejscu.
        Niektóre dziewczyny chwala też sobie ciuchy z "używek", ale do wynalezienia ich
        pewnie trzeba miec dobra rękę. A tak na marginesie, to cena za spodnie i tunikę
        160 to nieco wysoka, fakt. Zalezy ile masz jeszcze do porodu, bo jak niewiele,
        to chyba faktycznie szkoda kasy. Pozdrowionka smile
    • julka130 ubrania 11.02.06, 12:21
      Cześć. Dzięki za informacje na gg. Może kiedyś uda się nam naprawdę
      porozmawiać. Termin mam na sierpień czyli kupe jeszcze czasu.
      W maju mam komunie w rodzinie i ten komplecik by pasował. Sama też kupuje
      ciuchy używane udało mi się znaleść spodnie ciążowe za 4,5zł. Na Kawaleryjskie
      kiedyś byłam i wtedy nic mi się nie spodobało.
      W poniedziałek wracam do pracy do Auchan. Strasznie mi się nie chce
      Będę wstawać o 4.30 i szykoła siebie, i Juleczkę do żłobka. W Białymstoku w żłobku będę o 6.00, w pracy o 7.0 a wracać dopiero o 17.30-18.0.
      Mam nadzieję że jakoś wytrzymam i nikogo w pracy nie pogryzę ze złości.
      • villem0 Re: ubrania 11.02.06, 17:17
        Julka, to może się spotkamy w Twoim miejscu pracy? smile Co tydzień robię tam duże
        zakupy, nawet mam już znajomą w dziale warzyw i owoców, zaczęło się od
        "dziękuję", "dzień dobry" a potem po kilka słów i fajnie nam się gada jak się
        spotkamy smile
        W jakim dziale pracujesz?
    • babycool Szkoła rodzenia i ubrania 11.02.06, 14:07
      Hej, Bylam dziewczyny dziisiaj w szkole rodzenia DAR. Rozmawialam z bardzo mila
      polozna pania Tereska. Super pani - sama dobroc,spokoj i fachowosc. Chcialabym
      miec taka polozna przy porodzie! Maja tam dwie salki - jedna do cwiczen
      (pilki,worki,materace), cwiczenia sa w 2 pary. Sa lalki do kapania itd smile A
      druga salka do wykladow. Bardzo mi sie podobalo. I pod koniec kwietnia zaczynam
      zajecia smile
      Co do ubran - nie bylam jeszcze w zadnym sklepie w Bialymstoku, ale jestem
      zwolenniczka buszowania po szperakach - mozna znalezc fajne rzeczy i
      niekoniecznie ciazowe, czasem wystarczy przeciez bluzeczka wieksza 2 rozmiary.
      Ale trzeba tez miec pare strojow na wyjscia.

      Julka130 -na ktorego sierpnia masz termin? Ja na 3 smile

      Pozdrawiam Was w te snizne dni!
    • julka130 babycool 11.02.06, 14:41
      Cześć termin mam na 12sierpień. Ale stawiam że urodzę wcześniej. Zawsze się spieszę i moje dzieci też. Julcie urodziłam 13 a termin miałam na 21.
      P. Terska jest super. Kiedyś prowadziła zajęcia na Warszawskiej.
      Wszystkie bardzo ją lubiłyśy. Potrafi pocieszyć i rozweselić. Zawsze więcej śmiałyśmy się na gimnastyce niż cwiczyłyśmy. A śmiech to zdrowie.
      Ona ma powołanie i to się czuje. Wiele znas dzwoniło po radę jak już urodziłyśmy maleństwa i zawsze nam pomagała. Jest cudowna.
      • babycool Re: babycool 11.02.06, 14:49
        To sie moze spotkamy na porodowce smile Gdzie bedziesz rodzila? Ja sklaniam sie do
        szpitala na Warszawskiej. Chodzili mi po glowie Arciszewscy, ale dzisiaj Pani
        Tereska powiedziala,ze mam sie kierowac instynktem. Wiec chyba na pewno
        Warszawska. Jakiego masz lekarza prowadzacego?

        Mhm wlasnie sie zmartwilam, bo siedzialam sobie grzecznie przed komputerem a
        jak wstalam do kuchni to mnie zaczlo cos kluc w calym brzuchu, w roznych
        miejscach. Teraz znowu siedze i przechodzi. Miewalyscie tak?
    • julka130 Re: babycoob 11.02.06, 15:51
      Też jestem za Warszawską. Te 1400zł wole wydać na wakacje lub
      na meble. I co najważniejsze mam większe zaufanie. Jedyne +porodu u Arciszewskiego to to że się jest traktowanym naprawdę dobrze, a w szpitalu
      można trafić na jaką głupią położną. Ja porud na Warszaskiej wspominam dobrze. Potem miałam problemy z karmieniem i wtedy zdenerwowała mnie położna, która ciągała mnie za piersi. Bolało jak cholera.
      Do ginekologa chodzę do Biedryckiego na Krakowskiej.
    • julka130 Re: villemO 11.02.06, 17:28
      Pracuje w Pizza Pai i Flunch. Czasami udaję że pracuje.
      Mamy pyszne lody nawet bezmleczne. Więc zapraszam, tylko nie w niedziele.
      Jest to koszmarny dzień że czasmi nawet ciężko jest z przerwą. W pracy byłam ostatni raz 30grudnia i tak mi się niechce wracać. Tak wogle to mam dalej mdłości i zastanawiam się czy ja dam rade obsługiwać. Naiwyżej spędzę poniedziałek w toalecie. Mam na imię Gośka.
      • villem0 Re: villemO 11.02.06, 17:38
        Ha! Lodów w pizza pai to nie musisz mi reklamować, bo są to moje ulubione lody i
        czasem się na nie kuszę big_grin poza tym pizza też jedna z lepszych i od święta
        pozwalamy sobie tam zachodzić i wszamać taką wiejską big_grin
        Zakupy robię w środku tygodnia przed południem, bo w weekend szlag by mnie
        trafił przez te tłumy i część to bym chyba wózkiem porozjeżdżała :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka